REKLAMA

Na spacer tylko z torbą

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-04-14 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:23 min.
Udostępnij:

Spacer po małpkę czy po zdrowie? Czy wolno oszukiwać policjantów? Odpowiada dr Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM, a w poranku Radia TOK FM dr Mikołaj Małecki z Krakowa do samego Uniwersytetu Jagiellońskiego dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu zaprosiłem pana rozmowy nie tylko dlatego jest pan ciekawym interesującym rozmówcą również, dlatego że pracuje pan w Instytucie prawa karnego Ast jakoś bardzo proszę tak kwestia relacji obywateli wobec władzy w warunkach narastającego nerwu znacznej części społeczeństwa w różnym wieku i takiej chęci jednak, Rozwiń » żeby nie dać w tych tym kaftanie bezpieczeństwa, bo do końca dać związać i prosty przykład dzisiaj czytałem z Dziennika Piotra Bratkowskiego wniósł ich, jeżeli wychodzę do sklepu po alkohol to policjant może, ale przecież nie musi uznać, że ja tak niepotrzebnie wyszedłem po przecież mogę bez tego alkoholu spokojnie funkcjonować ktoś przecież może właśnie nie funkcjonować bez alkoholu czy czeka nas mnóstwo rozmów z policjantami kry tłumaczą, że szminka jest bardziej potrzebne niż bułkę albo wódka jest bardziej potrzebna niż wina bardzo dziękuję panie redaktorze zaproszenie rzeczywiście tak trochę jest, że z 1 strony jest prawo, które reguluje nasze postępowanie, ale z drugiej strony tak naprawdę liczą się stosunki międzyludzkie i nawet jeżeli mówimy o tym, kontakcie z policjantem czy kontakcie policjanta z nami to proszę zobaczyć, że na tym właśnie polega cały urok, ale z drugiej strony całe niebezpieczeństwo takich właśnie wykroczeń, że ten policjant ma tak naprawdę władzę nad ostatecznym rozstrzygnięciem tej sprawy zawsze można tylko pouczyć zawsze może zastosować to najłagodniejsze środki może w ogóle uznać, że nie doszło do żadnego czynu zakazanego, a z drugiej strony może stosować przepisy prawa wykroczeń, jeżeli uzna, że naruszyliśmy prawo no to może nas karać, więc jak tutaj duży duży jest nacisk i w ogóle bardzo istotna rola tego policjanta, żeby one takie wyczucie, że bardziej może pewnych sytuacjach powinien pomagać doradzać porozmawiać z człowiekiem też zrozumieć drugą stronę niż sankcjonować też z drugiej strony my mając kontakt z funkcjonariuszem ze stróżem prawa też, gdy powinniśmy powinniśmy podejść do tego po ludzku może trochę tak mówię to trochę zamienia taką poradę socjologiczną psychologiczną niż poradę prawną, ale trochę tak jest, że na końcu jak schodzimy z tego poziomu ustaw rozporządzeń teorii na prawo w działaniu to właśnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia szczególnie z tą aktualną nadzwyczajną sytuacją, gdzie wszyscy są przecież podenerwowani boją się o swoje zdrowie, ale z drugiej strony już może trochę nawet zmęczeni tymi restrykcjami, które są prowadzone dla naszego zdrowia to przecież nikt tego ukryć to w takich sytuacjach ten kontakt naszych z policjantem jest jest rzeczą kluczową najważniejszą panie doktorze nie znaczy trudna pomyśli pan Niejestem Starym dziadem słusznie ale kiedy zbliża się do mnie patrol w składzie chłopak na oko w wieku mojego maturzysty met 98 wzrostu oraz jego policjantka partnerka wyglądająca na mocno siostry mojego maturzysty i oni mają teraz być moimi zarazem psychologami, jaki sędziami, czyja słusznie niesłusznie poszedł do sklepu to pan już czuje nadchodzącą awantury i wiele tysięcy złotych kary to w ogóle coś, o czym pan redaktor mówi tak 1 zdaniem tylko rysuje to w ogóle jest trochę szerszy problem wymierzania sprawiedliwości w ogóle generalnie eliminacji, że w ogóle przez policjantów wymierzają sprawiedliwość naczynie z jasnego jasna proszę zobaczyć nawet jak idziemy do sądu czasami ten taki właśnie maturzysta młody człowiek, czyli za stołem sędziowskim oni, że sędziom to też pewien problem systemowy zmarły jak właśnie rozwiązać jak właśnie rozwiązać sprawę pewnego takiego autorytetu władzy autorytetu wymiaru sprawiedliwości, który również obijania przez powiedziałbym takie czynności konwencjonalne rzeczywiście w przypadku policjanta może nas to przez straszyć i zdeprymowała sam fakt, że to są po prostu służby, które mogą środki przymusu bezpośredniego stosować na miejscu kontroli trochę jest niestety wina w tym jak to rozporządzenie, które nas obowiązuje rozporządzenie restrykcji jak jest napisane co znaczy, że coś jest niezbędną potrzebą życia codziennego proszę zobaczyć, jeżeli otwieramy sklepy dzisiaj chyba z tego co kojarzy są otwierane sklepy papiernicze jest ta restrykcja poluzowano, jeżeli jakiś sklep jest otwarty to chyba jest założenie, że ktoś może z tego sklepu skorzystać, jeżeli jest sklep z alkoholami jest otwarty legalnie może funkcjonować to jak możemy powiedzieć obywatelowi, że wyjście do sklepu raz na tydzień, żeby sobie ten alkohol kupić bez kontaktu z innymi osobami ze z zachowaniem wszystkich środków ostrożności, że to jest coś co nadużywa prawa i jesteśmy jakimiś w ogóle złoczyńcami, którzy chcemy wyrządzić sobie innej osobie z innym osobom księdza to jest za daleko idąca interpretacja pójdźmy tym malowniczym przykładem wychodzę do sklepu, żeby sobie kupić wodę zatrzymuje mnie patrol i mówi, gdzie pan idzie mówi po wodę powody chyba przesada, gdzie pan mieszka na 3km stąd na mówią sobie to, proszę bardzo, będzie pana kosztowała ta wódka 49zł za butelkę i 5000 za wyjście z domu i co ja mam teraz zrobić no właśnie tutaj pan pokazał w tym przykładzie trochę bym powiedział absurdy wynikające z rozporządzenia, ale z drugiej strony też absurdy wynikające z takiego właśnie bardzo restrykcyjnego i literalnego czytania przepisów bez uwzględnienia sytuacji życiowej proszę zobaczyć nie jest przecież zakazany spacer no nie jest zakazana sytuacja idziemy sami sobie raz na 3 dni wychodzimy prawda, żeby się przespacerować przewietrzyć nikomu nie zagraża zniknie nie mamy kontaktu, jaki jest problem w tym, żeby w ramach spaceru takiego półgodzinnego krótkiego, żeby jednak zachować zdrowie fizyczne zdrowie psychiczne, żeby sobie przy okazji wejść do sklepu kupić jakąś drobnostki już nie mówią tej przysłowiowej ma obóz jak pan redaktor ma obce ta garstka takich jakąś drobnostka no oczywiście ktoś może powiedzieć to nie jest niezbędne, ale skoro ja mogę wyjść z domu, żeby się przedawnia się na spacer, ale ma wywalczyć sklepu przeciążenie, do której mam to tłumaczyć policjantce i policjantowi to jest taka moja niezbędne potrzeba połączone z półgodzinnym spacerem raz na 3 dni i kupuje szelki taki drobiazg orzechówka i proszę ode mnie walić proszę zobaczyć, że w tym rozporządzeniu są 4 podane cele, dla którego ja mogę się przemieszczać legalnie przestrzeni publicznej pomijam teraz to czy w ogóle takie określenie zakazu nie mogę się przemieszczać za wyjątkiem tych 4 celów czy to jest w ogóle zgodne z ustawą czy taki zakres ograniczeń był legalny, ale pomimo to ja bym przede wszystkim nie szedł na starcie od razu z policją jadą po prostu podał no faktyczny powód wyjścia do sklepu panowie pani pani policjant poszedłem prawda kupić sobie alkohol no raz na tydzień wyszedłem kupić alkohol lokal się spacerowałem siedzę w domu tydzień z nikim nie miałem kontaktu rękawiczki mam na rękach z nikim nie rozmawiam wysiadłem kupiłem sobie to drobnostka zrozumcie państwo jest sytuacja, że ten, że ten drobiazg raz na jakiś czas trzeba kupić na pewno nie nie starał się na zwarcie, bo no właśnie te relacje międzyludzkie są chyba też ważne szczególnie w tych czasach epidemię dr to nie jest na koniec świata, że o tym czy zapłacę uwaga 5000zł kary czy też nie zapłacę więcej niż zarabiam w miesiąc pracując w szkole 2 zależy humor i wyczucie i psychologiczna głębia parę policjantów jest sytuacja nie do końca normalna, ale trochę bym powiedział ja też na Twitterze to pisałem też wyrażałem wielokrotnie we wpisach mam duże, jakby zastrzeżenia do pewnych aspektów działania aktualnie niektórych oczywiście funkcjonariuszy policji jak słyszymy tych przypadkach prawda, że to właśnie dostał 5000zł za bezcelowy spacer to mrozi krew żyłach, ale z drugiej strony trochę to nie jest wina no policji, która musi wykonywać te przepisy co jest wina ustawodawcy w tym, że zrobił coś zupełnie akceptowalnego mianowicie dopuścił sanepid, żeby to sanepid nakładał kary pieniężne w wysokości co najmniej 5000zł nawet 30 000zł za pojedyncze naruszenia prawa właśnie z związane z tymi restrykcjami związanymi z epidemią, gdyby to policja w sensie organ postępowania wykroczeniowego miał to sankcjonować to za te zachowania będą groziły mandaty do 500zł maksymalnie w przypadku osoby nawet kwarantanny na podstawie kodeksu wykroczeń groziła kara do 5000zł maksymalnie w momencie, jakby nakazaliśmy też policjantom dokumentować tej sytuacji w pewnych sytuacjach zgłaszać do sanepidu to też trochę taki komfort psychiczny tego policjanta dobra to ja mam czyste ręce umywa ręce jesteśmy po Wielkanocy prawda to co może jest dobre nawiązania umywa ręce nie chcę, ale nie ukarze Aten sanepid ma widełki minimum 5000 do 30 000zł za wyjście na spacer bez celu tu jest tu jest patologia aktualnych rozwiązań prawnych, że są kary pieniężne wprowadzone, które nie były pomyślane do sankcjonowania takich sytuacji to powinno robić prawo wykroczeń i normalne postępowanie wykroczeniu owe mogę odmówić mandatu i wtedy nie ma kary 5000zł, którą mogę od razu zapłacić tylko jak odmawiam przyjęcia mandatu mogą iść do sądu sąd rozstrzygałby tą sprawę sąd już prawda nie policjant nie emocjach na miejscu zdarzenia tylko sąd na chłodno tą sprawę ocenił aktualnie to jest niemożliwe, bo jak policjant skieruje sprawę do sanepidu to urzędnik też proszę zobaczyć jak to brzmi urzędnik nałoży na mnie o wiele bardziej dotkliwą karę niż mógłby to zrobić tak naprawdę sąd w normalnym postępowaniu karnym tu jest tu jest patologia aktualnego systemu restrykcji represji związanych właśnie skoro na wirusem, gdy rzucić okiem do internetu staram się tego zbyt często nie robić to widać jak wiele osób pisze taki rodzaj poradników i apeli, gdy policjanci tam chcą czegoś od ciebie odmów przyjęcia mandatu w sądzie na pewno wygramy z jest wiele różnych porad, ale powiedzmy, że to jest bardzo często stosowane pan by się podpisy pod taką poradą no właśnie porada nieadekwatna do tej sytuacji, bo mamy dwojaką możliwość zareagowania przez policjanta na nasze naruszenie właśnie związane z Colinem 1 sytuacja jest postępowaniem wykroczeniowym policjant może nam dać mandat tak jak to było dotychczas np. wjedziemy samochodem mandat za przekroczenie prędkości jakiś tam inne złe zachowanie w miejscu publicznym mandat on proponuje mandat policjant mógł 500zł ja się nie zgadzam uważam, że to jest czyn legalny odmawiam przyjęcia mandatu Okaj kierujemy sprawę do sądu nie ma żadnej kary nie musi nic płacić sąd będzie rozstrzygał uwaga to, o czym powiedziałem mamy drugą ścieżkę to znaczy postępowanie prowadzone przez inspektora sanitarnego policjant przekaże informacje o naszym naruszeniu prawa urzędnik w trybie postępowania administracyjnego i już nie mogę się tutaj zgadzać nie zgadzać przyjmuje mandat czy nie on po prostu z góry nałoży na mnie karę te widełki są takie, że to jest większości przypadków co najmniej 5000zł, a słyszeliśmy o rowerzystach, którzy dostawali prawda 12 000zł za wjechanie na rynek czytam jakiś bulwary więc, więc w tej sytuacji no mamy troszeczkę mechanizm prawny, który to wszystko sankcjonuje, do którego ani policja nie jest przyzwyczajona, bo to nie jest standardowy tryb działania policji, że zamiast dawać mandatu kierują sprawy do sanepidu z drugiej strony też urzędnik sanepidu jest przygotowany, żeby wymierzać karę to nie jest sąd on urzędnik między prawda protokołem jakimś pokontrolnym wydaniem zgody na wykopanie prawda do na działce będzie nakładał na obywatela karę 30 000zł za naruszenie prawa to jest wielkie obciążenie dla urzędników, którzy nie są przygotowani, żeby wymierzać sprawiedliwą, a jeżeli łapią tutaj faceta, który ma w koszyczku wina placek drożdżowy itd. mówi do babci to jedzie i właśnie do babci pana przekazuje jego babcia mieszka w Chicago to i tak bardzo często stosowany manewr coś mieć koszykówce śmieć w siatce paragon ze koniecznie wziąć paragon ze sklepów mnóstwo takich porad czy oszukiwanie policjantów jest przestępstwem tego typu jak tutaj ja bym powiedział, że jest inny problem problem nierówności wobec prawa, bo proszę zobaczyć powiedzmy, że stoi sobie taki patrol policji przed sklepem i załóżmy, że ma tam prawda przekaz z góry monitoruje co ktoś tam kupuje dawajcie mandat jak kupuje coś coś zbędnego waszym zdaniem wychodzi 1 osoba, która nie przezroczystą torbę i wychodzi druga osoba z tą przysłowiową małpką w ręce no to jest nierówność wobec prawa przecież policjant nie ma prawa, żeby podejść i recenzować zawartość torby jak muszę wyjmować prawda rozpakować torby jak kupiłem ale, widząc kogoś innego, kto ma to tylko się w ręce ten produkt od razu jest możliwość interwencji, bo kupił coś zbędnego to jest nierówność wobec prawa tak nie może być alarmuje pan uważnie to czy to nie jest oszustwo to nie grozi więzieniem po prostu chciał oszukać policję ja kupuję i do sklepu, który jest otwarty realizuje swoją bieżącą potrzebę życia codziennego nie ma 1 standardu codzienności niema 1 standardu bieżące sprawy tak to jest w rozporządzeniu ujęte ma mieć cel realizowania bieżących spraw życia codziennego, która jest niezbędna nie ma 1 standardu codzienności jak nasza codzienność wyglądać nie ma 1 standardu niezbędności, więc jadą tutaj był bardzo ostrożny z wypytywali ludzi co kupili to niema wyraźnej podstawy prawnej, a z drugiej strony w kontakcie z policjantem no też proszę zobaczyć takie zainicjowanie pewnych czynności przez policję to jest tak naprawdę wejście w tryby jakiegoś postępowania karnego mamy konstytucyjne prawo do obrony jest tak dobrze, jakby się jak ściśle się uprzeć to nie musiał w ogóle na pytanie policjanta odpowiadać tylko wtedy właśnie tu jest to, o czym mówiliśmy już to wtedy policjant powinien skierować sprawę do sądu, żeby sąd rozstrzygnął co zrobiłem, jeżeli odmawia odpowiedzi napytania od aktualnie będzie tak, że policja skieruje sprawę do sanepidu urzędnik bez żadnego tak naprawdę postępowania dowodowego daną karę 5000zł za brak odpowiedzi na pytanie tak być nie może też coś mi grozi kara nie finansowe leczy, lecz prestiżowa, jeżeli na czas nie zakończy rozmowę także niestety może skończyć bardzo ciekawie z panem rozmawiała z naszym rozmówcą był dr Mikołaj Małecki z uniwersytetu Jagiellońskiego Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JAN WRÓBEL

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA