REKLAMA

Ewa Chalimoniuk: Terapeuta jest przewodnikiem, żeby pacjent znalazł odpowiedzi

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-04-15 19:00
Audycja:
Czas trwania:
25:02 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Ewa Chalimoniuk psychoterapeutka z Laboratorium Psychoedukacji, opowiada o terapii i książce "Czy chcesz o tym porozmawiać" Lori Gotlieb. Rozwiń »

Ewa Chalimoniuk: Gotlieb tą książką nie idzie na skróty, pokazuje proces dochodzenia do siebie. W większości krajów każdy profesjonalny psychoterapeuta musi odbyć swoją terapię. Każdy terapeuta jest też człowiekiem, ma swoje kryzysy. Uczymy się poprzez naszych pacjentów także o sobie. Pacjenci są dla nas wyzwaniem, to ciągły proces. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj w kulturze osobistej wyjdziemy na obszary bardziej związane z psychologią i z psychoterapią tak sobie myślę, że sam raz na dzisiejsze czasy, a to wszystko, dlatego że przeczytam ostatnio książkę wydaną przez wydawnictwo Prószyński i spółka zatytułowaną czy chcesz o tym, porozmawiać terapia oczami terapeutki i jej terapeuty autorką książki jest Lori Gottlieb ceniona psychoterapeutka i felietonistka magazynu Rozwiń » dla Francji jej teksty ukazują się także na łamach New York Timesa i to właśnie New York Times ogłosił książkę do PIP bestsellerem czy chcesz o tym, porozmawiać to chwilami proszę państwa bardzo wzruszająca chwilami zabawna dowcipna, ale także pokazująca nam sporo mechanizmów naszego myślenia czy naszego postrzegania świata odnajdywania się także nie odnajdywania w relacjach z innymi opowieść o psychoterapeutka, która sama trafia pewnym trudnym momencie swojego życia na kozetkę autorka przyznaje że, pisząc książkę czerpała bardzo mocno ze swoich doświadczeń z pacjentami na książce, która posłuży nam za przyczynek do rozmowy m.in. terapii właśnie będę rozmawiać z psychoterapeutką z laboratorium Psychoedukacji panią Ewą Chilimoniuk witam serdecznie witam państwa proszę powiedzieć jak się pani psychoterapeutę czytało książkę, które nie jest kolejnym poradnikiem czy też pozycją naukową, ale bardziej powieścią obyczajową napisaną przez koleżankę po fachu bardzo dobrze mi się czytało, bo ta książka nie idzie na skróty nie udziela jakichś jednoznacznych rad bardziej pokazuje pewien proces samo dochodzenie do pewnej samoświadomości i do rozumienia siebie ludzi relacji swojego wnętrza na zmiany, więc bardzo dobry udało czy to, że często zdarza, że psychoterapeuci właśnie lądują na kozetkę innych psychoterapeutów większości kraju, a w Polsce na pewno każdy profesjonalny psychoterapeuta musi musi nie to, że ląduje musi odbyć własną psychoterapię i to minimum chyba w tej chwili jest 200 godzin różne szkoły psychoterapeutyczne mają swoje limity godzin, ale w Polsce to było zdaje się kiedyś 80 miejsc 2050 myślę w tej chwili jeszcze więcej to jest po prostu obowiązek każdego profesjonalnego psychoterapeuty żeby, zanim zacznie profesjonalną pracę sam, jakby rozumiał swoje mechanizmy swoje ograniczenia swoje kłopoty z czego wynikają, żeby w ten sposób lepiej dbać o kilku tematem książki Lori Gottlieb są, a druga sprawa to każdy terapeuta jest po prostu jeszcze może do powiem, że oprócz takiej psychoterapii i to się nad szkoleniowa to, o której mówiłam to, bo każdy terapeuta jest po prostu też człowiekiem ma swoje problemy ma swoje kryzysy życiowe ma swoje kryzysy małżeńskie problemy z dziećmi, więc takich umierają rodzice, więc różnych zawirowaniach życiowych psychoterapeuci mogą korzystają z pomocy innych teraz profesjonalistów najczęściej, żeby były osoby nie znamy od niezwiązane środowiskową dla tak, bo właśnie książce mamy taką sytuację w tej historii opowiedzianej przez Gottlieb sytuację, w której właśnie tak jak mówiłyśmy terapeutka trafia na kozetkę sama potrzebuje pomocy ktoś może zapytać jednak mimo wszystko jak ufać terapeucie, który nam radzi, a sam sobie nie radzi to jest taki bardzo bym myślenie życzeniowe i myślę, że taki na inne, że profesor psychoterapeuta musi być jako człowiek nie wiem idealne wszechmocny radzi sobie ze wszystkimi problemami to jest po prostu nieprawdą jest pewną iluzją ma być profesjonalny w swojej w swoim zawodzie najlepiej wykonywać jak tylko jest możliwe przez rzetelne szkolenie przez własną analizę własną terapie umieć rozdziela co jest moje od MO od moim życiem wewnętrznym moim życiem bieżącym odbicie moich pacjentów rozumieć jak jedno wpływa na drugi jak trzeba oddzielić i jakich swoich doświadczeń osobistych mogę skorzystać z pracy z pacjentem, a naj u, kiedy to błąd, kiedy oni się miesza widzi, że wtedy musimy tak jak autorka książki udać się nie tylko na terapię, ale też do swojego Superba Super gwiazdora, który nam Paul może równe dylematy tej pracy dokonywać, czyli jest trochę, że może w tym nie radzeniu sobie terapeuty tak to nazwijmy także można upatrywać jakiejś wartości, jakkolwiek paradoksalnie to nie zabrzmiało albo w tym np. że terapeuta jest na odpowiedzi na brzmienie pytania terapeuta na pewno nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania terapeuta jest pewnym rodzaju przewodnikiem, żeby to pacjent znalazł swoje własne niepowtarzalne odpowiedź no dobrze, kiedy zdarza się także do pacjent bardziej pomaga terapeucie niż terapeuta pacjentowi taka terapia w cudzysłów może to słowo terapia powinno być wzięte w tym momencie czy taka terapia może mieć paradoksalnie także dobry wpływ na pacjenta, bo takie sytuacje też być może zdarzają nie powinno tak będzie to interpretację pomaga terapeuty jest szerokim tego rozumieniu ani psychologicznie ani ani materialnie ani w żaden inny sposób te my mamy być dla pacjenta pacjent dla nas co co nic w sprzeczności z tym, że uczymy się od naszych pacjentów i poprzez kontakt z nimi uczymy się też pewnych rzeczy o sobie, bo czasami pacjenci są dla nas wielkim wyzwaniem ale trzeba mi bardzo bardzo klarowną, jakby umiejętność odróżnienia 1 drugiego, że przy okazji uczymy się od 2 od pacjenta czegoś, ale to oni pacjent nas uczy tylko my często pacjent o tym w ogóle nie wie jakoś ubogaca u siebie, bo pacjent nam postawić jakieś wyzwanie wcześniej, przed którym wcześniej nie stanęliśmy właśnie ciekawa jestem tych wezwań co to mogą być za wyzwania kiedy, kiedy można powiedzieć, że pacjent jest właśnie takim wyzwaniem dla dla psychoterapeuty większości pacjenci są dla nas wyzwanie, bo przynoszą swój świat o swoje problemy swoich ograniczeń swoją osobowość swoje, jakby problemy i wyzwanie może być mogą być różne sprawy dla każdego to by terapeuty dla każdego pacjenta to jest cały czas proces, który odbywa między pacjentem terapeutą i dla 1 nie wiem bardzo duża poziom agresji pacjenta jest bardzo trudny dla krów do, bo przyjęcia do odpowiedzenia 1 do poradzenia sobie z tym i dla młodych terapeutów często to nie jest wyzwanie jak zmniejsza wybuch agresji pacjenta nie odpowiedzieć zdanie agresją ani jakąś oceną czy jakiś inny niszczący relacji sposób dla innych może być to, że pacjentom przynosi historię, która jest w danym momencie bardzo bliska czy to sprawi, że tożsama z naszą historią była nas teraz boli powiedzmy, że dom przychodzi pat ktoś komu u, bo właśnie umarło dziecko i podobne doświadczenie w tym momencie jeszcze nie do końca przepracowanym przeżyty mam też i to bardzo trudna do gier takich prac się podejmować czy raczej odesłać do do kogoś, kto w tym momencie sobie nie ma takiego problemu, żeby właśnie nie mieszały się oprzeć żałoba naszego pacjenta z naszą żałobą, żebyśmy pacjentowi nie przepisywali naszych uczuć tylko mieć zdrowy dystans do tego rozumieli, ale jednak o ból przy jego stan na w jego myślach jego uczucia, ale przy swoim proszę państwa dzisiaj w kulturze osobistej o terapii i kondycji psychicznej także w czasach pandemii rozmawiamy będziemy rozmawiać moim gościem jest psychoterapeutka Eva hali Monika z laboratorium Psychoedukacji za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska o naszej kondycji psychicznej także o mechanizmach terapii rozmawia się w kulturze osobistej z psychoterapeutką Ewą hali Monika przyczynkiem do naszej rozmowy jest książka czy chcesz o tym, porozmawiać autorstwa Lori Gottlieb, czyli opowieść o terapii o pacjentach i o radzeniu sobie z naszymi problemami również na kozetce właśnie u psychoterapeuty tematem książki Lori Gottlieb są tak naprawdę zmiany zmiany, którym bardzo często towarzyszy strata pani Ewo, czy coś zawsze trzeba stracić, żeby coś zmienić pojęcie utraty strat jest taki ubarwione czymś bardzo bolesnym, a niektóre z utraty są niosą w sobie i ból, ale też ciekawość i rozwój i wysoka 5 i piękna książka wszystko to musimy utracić pamiętam autorki, ale ja to pokrótce postaram się wyjaśni to na tym polega że, żeby przejść do następnego etapu życia musimy utratę poprzedni stan mówię dziecko, które miało pierś matki testowała ją jak właśnie swoją własność, bo dobra matka lub za przewidywała, kiedy dziecko jest, bo udostępniała tom pierwszy naraz musi jednak przychodzi moment, żeby dziecko mogło się rozwija drzew odstawiamy do dziecka od piersi i uczymy je samodzielnie jest no i często większość matek większość dzieci ma takie doświadczenie to nie jest łatwe doświadczenie, że dziecko płacze krzyczy, bo z tego niezadowolone i mama też może płakać podwyżkę buch powodu 1 pobudza ich dziecko płacze i krzyczy i jest sfrustrowany, ale koszty swojego powodu, jeżeli to ten okres karmienia piersią był był, jakby miły przyjemny dawał dobre doznania takie zmysłowe i poczucie bycia takim doświadczeniu dobry macierzyńskie to też musi w tym żegnać ten etap w życiu utracić, żeby przejść do do dalszego rozwoju czy i takie straty no takim 1 pracę często przeżywamy nie wiem okres, jakby załamania frustracji niepokoju złości, a się okazuje, że na stratę następna praca mimo tego bólu straty, jakie banki instytucje w tym ją najbardziej nas rozwijająca Warki gra atakująca szpitalem udało to pojęcie straty także wiąże się z tym co teraz przeżywamy, czyli pandemią Korona wirusa, bo przez pandemię także wielu z nas straciło niektórzy pracę niż dochody jeszcze inni kontakt z tymi, z którymi zazwyczaj byli blisko na wyciągnięcie ręki, ale straciliśmy także poczucie bezpieczeństwa i taką pewność, że panujemy nad rzeczywistością jak pani myśli czy taka strata też może doprowadzić do dobrej zmiany w przyszłości państwo ja myślę, że straciliśmy poczucia bezpieczeństwa, bo mogliśmy go stracić mogą nigdy nie mieliśmy po prostu straciliśmy pewną iluzję iluzję, że kontrolujemy nasze życie, że mamy całkowity wpływ i kontrolę na to co się dzieje i że ta iluzja, że jest, że jest jakaś rzeczywistość przewidywalna jest dla mnie nieodzownie potrzebna do życia, że możemy coś zaplanować możemy zaplanować następny krok następnym spotkaniu następną pracę rozwój naszych dzieci budowę domu nie wiem wyjazd na urlop itd. ale tak naprawdę to na poziomie takim realnym to jest iluzja, bo udo znamy tylko to chwila, w której jesteśmy atak na prawdy prawdą jest, że nie wiemy czy przysłowiowa cegła za chwileczkę na mnie spadnie na głowę, że życie się nie skończy nasze, ale bez tej iluzji nie moglibyśmy po prostu funkcjonować i taki stan utraty tej iluzji jak teraz jest mamy wpływ nie bardzo trudnym stanem zagrożenia i niepokoju niepewności i to nie jest tam, którym można dobrze funkcjonować, bo człowiekowi po bardzo potrzebnej do życia jakaś perspektywa, jakiego nie horyzontu co będzie, żeby miał poczucie wpływu poczucie wpływu jest nam nieodzownie potrzebne, a jak w tej chwili no mamy ograniczony w UE, bo mamy nadzieję, że szczepionka będzie odnaleziona mamy ograniczony wpływ leki zostaną znalezione mamy o ograniczony wpływ, kiedy się skończy jak ograniczenia wychodzenia z domu ten dalej itd. to jest okres bardzo dużej frustracji dużego dużej niepewności no i możemy go przetrwać jedynie właśnie taką nadzieją z taką z taką iluzją, że jednak wiele kobiet, którą mamy w swoim oświadczeniu, że wielokrotnie jakieś trudne rzeczy dobrze się kończył się, że jest jakaś nadzieja i te osoby, które miały w swoim doświadczeniu życiowym takie ugruntowane wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, które otrzymali w pierwszych latach swojego życia właśnie, że kiedy dziecko nie ma poczucia czasu nie ma poczucia śmierci, ale jednocześnie, kiedy jest głodna albo jakiś inny sposób sfrustrowany to przychodzi dobry rodzi się im czule opiekuje karmi i z tego czerpiemy tą płytą nadzieje na życie na na opiekę no, jeżeli mamy takie dobre doświadczenia w sobie to ułatwi nam teraz nie to nadzieję ten trudny czas pandemii się skończy będzie tak dobrego i drugie takie doświadczenie, które mamy nawet nie mieliśmy danego dzięki pani było dużo jakich problemów to, jeżeli sami mamy swoje, bo doświadczeniu, że w trudnych chwilach umieliśmy pokonać duże niebezpieczeństwo to też może być za zasób, który nam pozwala przeciwstawić się temu zagrożeniu uczelni pewności pokojowi i właśnie przetrwa ten trudny dla no właśnie co z tymi, którzy tych zasobów nie mają jak pani myśli czy dużo osób trafi do do gabinetów psychoterapeutycznych potem jak to wszystko przejdzie będziemy mieli taki wysyp terapii post pandę mitycznych państwo powinno nastąpić do końca, bo mówię, ale wiemy już niewiele osób, które nie wiem radziło sobie ze swoim napięciem w takie sposoby każdy ma na różne mechanizmy obronne, żeby sobie radzić z niepokojem napięciami jedni sobie radzą na przed pracą inni sobie radą Unii tym sportem inni życiem towarzyskim mamy to są odnosi same mechanizmy adaptacyjne jak ich ocenie jako coś złego tylko bronić jako coś dobrego nam pozwu pozwalały jakoś kierować swoim życiu nic na to wpływ, że kiedy nie wiem mieliśmy trudną sytuację małżeńską np. albo dziećmi mogliśmy sobie jak się udało wynegocjować czegoś dobrego kulki pobiegać albo do pracy albo spotkać z przyjacielem się pożalić i jakoś ukoić swoją swoje napięcie swoje zdenerwowanie, a w tej chwili Note z naszymi różnymi lękami zaczął agresją naszymi trudnymi kwestiami którymi to by nie zawsze możemy poradzić zostajemy 4 ściana, więc myślę, że osoby, które na różne sposoby sobie radziły poprzez właśnie w jaki sposób zaopiekowali się swoimi emocjami trudnymi do przeżywania i tymi takimi społecznie akceptowanymi jak praca czy sport uczy spotkania towarzyskie, ale też tymi akceptowanymi społecznie jak alkohol narkotyki i inne jakiś taki szalony sporty to w tej chwili no albo będą to nasilać, bo nie mają umów sposobu radzenia sobie z sobą, bo relacja minął, więc ich lęki i frustracji i taki mechanizm destrukcyjne mechanizmy mogą się bardzo nasi w Zakopanem no tak jak i po Janie chciałabym przeżyć żadnych herezji, ale właśnie zastanawiając się natomiast jak wielu z nas będzie potrzebowało pomocy psychologów psychoterapeutów po po tym, czasie, który teraz mamy w ogóle np. taki scenariusz jest jest możliwe, że wiele naszych problemów, z którymi do tej pory trafialiśmy do specjalistów zniknie, bo pod wpływem tego co się dzieje wokół automatycznie pewne kwestie ulegną nas przewartościowaniu nie, bo myślę, że tylko nie tylko niewielka grupa ludzi trafia na psychoterapię w jakimś takim problemami, które wymagają tylko racjonalnego rozwiązania takie też zostać, ale najczęściej ludzie trafiają na wierzchu jak zdiagnozowany problem to relacje z mównicy sprawunki czy jakiś obiad własne, ale tak naprawdę pod spodem jest jakiś błędny sposób radzenia sobie samym sobą i sposób jest dr do zmiany, żeby lepiej funkcjonować, by łatwo mógł zadbać oswój dobry stan o lepszy komfort życia o swoje emocje temu służy terapii, a przez to mieć lepsze związki lub lepszą pracę, ale co ostatnio życia bólu cierpienia, więc lęki depresje inne objawy czy to u dorosłych młodzieży dzieci i to się nie zmieniamy się teraz tylko nacji, bo tych zewnętrznych powodów do frustracji utraty pracy czy zawalenia się uczy co z tą w takich kryzysach mogą się stać za zdarzyć przemoc domowa czy kryzys w związkach małżeńskich partnerskich czy utraty, bo stracimy swoich najbliższych poprzez śmierć, więc to może tylko spowodować, że nowe problemy pojawią się w gabinetach i żeby te ludziki do tej pory radziło może tam znaleźć w planie musimy powoli kończyć, ale no właśnie tak na koniec je jakieś rady na na ten czas na pandemię są jakieś uniwersalne w 1 z wywiadów mówiła pani co mi się bardzo spodobało pomagajmy innym, że to dobrze robi na własne niepokoje na stresy i na własne obawy zna sporo ludzi to robi i ja myślę, że uzna, że każdy ma swoje sposoby jako radzenia sobie z trudną sytuacją, ale zajęcie się czymś sensownym danych i dań znaczenia temu to do teraz robię pomagam innym czytam książki w Polsce, ale to musi być łatwe, bo ten niepewność może nas rozprasza czy posprzątanie pigułki czy napisami jakiegoś tekstu, że spróbujemy przynajmniej na chwilę skupić się na tym na to mamy wpływ mają sens, a pomaganie innym na bardzo dobry do no, jakby daje satysfakcję nam daje jeszcze pomoc i może użyć innych im może zasłużyć znaczy wdzięczność, a nam jako ludziom te rzeczy są bardzo potrzebne, żebyśmy byli sam siebie zadowoleni czy mi poczucie własnej wartości sensów, gdyby jeszcze inni to jako dostrzegali uznali panie bardzo dziękuję za to spotkanie na łączach skarbowych w czasie pandemii, czyli pomagajmy innym, ale także czytajmy książki czy chcesz o tym, porozmawiać książka autorstwa Lori godni wydana przez wydawnictwo Prószyński i spółka była takim przyczynkiem do naszej rozmowy, ale oczywiście potrzebowałyśmy dalej w tych rozważaniach również na temat tego co dzieje się dziś bardzo dziękuję Ewa Chilimoniuk psychoterapeutka laboratorium Psychoedukacji była gościem kultury osobistej dziękuję ja dziękuję polecam książkę, bo ona pokazuje naprawdę terapię od środka dużo zdrowia i do usłyszenia do zobaczenia mam nadzieję dziękuje dziękuje będą zdrowia i i przetrwali do widzenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA