REKLAMA

"Musi być czas na pomoc, ale i na przytulanie. Tu i teraz". Hospicjum w czasie pandemii nie przestaje działać

Audycja internetowa tokfm.pl
Data emisji:
2020-04-20 14:40
Czas trwania:
15:14 min.
Udostępnij:

"Żebyśmy mogli jak najszybciej wyjść na spacer z naszymi podopiecznymi" - tak ojciec Filip Buczyński, franciszkanin, z wykształcenia psycholog, prowadzący w Lublinie Hospicjum Małego Księcia, odpowiadał o tym w rozmowie z Anną Gmiterek-Zabłocką na pytanie o to, czego dziś, w czasie epidemii koronawirusa, najlepiej życzyć podopiecznym i personelowi kierowanej przez niego instytucji. Zachęcamy do wysłuchania audycji o tym, jak radzą sobie hospicja w obecnej, trudnej sytuacji. Rozwiń »

Partnerem audycji jest Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry witam państwa zapraszam na opowieść o hospicjum hospicjum imienia małego księcia w Lublinie to jest lubelskie hospicjum, które funkcjonuje od dziewięćdziesiątego siódmego roku powołał je do życia ojciec Filip Buczyński zakonnik chciał objąć domową opieką dzieci młodzież głównie z chorobami nowotworowymi, ale także innymi nieuleczalnymi postępującymi schorzeniami opieka świadczona jest właśnie głównie w domu pacjenta przy Rozwiń » zachowaniu opieki psychologicznej medycznej pedagogicznej oraz duchowej opieka jest oczywiście bezpłatna finansuje w całości hospicjum pomoc medyczną zakup leków, a także np. wypożycza specjalistyczny sprzęt, który dziecku jest potrzebny w Lublinie hospicjom skupia się głównie na opiece domowej, ale od jakiegoś czasu jest również oddział stacjonarny oddział, na które trafiają dzieci, które nie daje się pomóc w domu, które muszą być po prostu na takim oddziale szpitalnym ten oddział mieści się w domu małego księcia także w tym samym miejscu, w którym jest biuro hospicjum, w którym różne inne działania hospicyjne są również prowadzone posłuchajmy jak wygląda praca hospicjum w dobie pandemii Korona wirusa rozmawiam z ojcem Filip Buczyński prezesem lubelskiego hospicjum dla dzieci imienia małego księcia zacznijmy od tego jak w tej chwili w dobie pandemii Korona wirusa wygląda opieka nad pacjentami nad ich rodzinami bardzo się różni od tego czym mieliśmy do czynienia przed pandemią z perspektywy rodziców rodzin, którym się opiekujemy to wygląda tak samo, czyli jesteśmy do dyspozycji każdej porze dnia nocy jesteśmy w kontrakcie, który rzecz użyliśmy pewien punkt ciężkości i bardziej na relacje teleinformatyczne i każdego dnia spotykamy się rano ósmej lekarz pielęgniarka psycholog fizjoterapeuta kontaktujemy wskaźnik prawdziwą oto, żeby rozeznać czy są jakieś potrzeby, żeby coś przedyskutować przegadać ustalić na poziomie medycznym jeśli okazuje się, że jest konieczność dowiezienia, ale wówczas sprzętu medycznego ustawa z rodzicami się też okazję wiedzieć też rodzić przyjeżdża do nas do hospicjum to zawiera natomiast jeśli jest potrzeba konsultacja medyczna się strefą są niewystarczające jest konieczna wizyta zespołu leczącego w domu rodzinnym dziecka to po prostu zespół leczący jedzie do domu ze względu na to czy to jest Lublin niedaleko stąd czy też również Zamość Borek to jest misja hospicjum, żeby rodzina miała do dyspozycji zespół okazuje pośrednio nocy tyle jeszcze daty informatyczne łącznie potrzeba to, przyjmując do domu rodziny bardzo jest prosty inaczej sytuacja wygląda na oddziale stacjonarnym, ponieważ żaden stacjonarny oddział szpitalny, więc są tutaj obwarowania wynikające z rozporządzenia jest zakaz wstępu przez naszych rodziców niestety do podopiecznych czy też przez wolontariuszy jest wykorzystują oddziału, który jak normalnie codziennie zawsze nieustająco 24 na dobę świadczy podopieczne w naszym oddziale wszelką pomoc, a przypomnijmy ilu macie podopiecznych hospicjum jeśli chodzi o hospicjum domowe i ile osób przebywa na tym oddziale stacjonarnym w tej chwili w domach rodzinnych mamy 40 dwoje dzieci na oddziale jeśli chcieli wrócić i jakby mało zależnie od tego jakie są potrzeby w 1 z drugim wymiarze oczywiście nie daje jeszcze wszystkie środki bezpieczeństwa, które musimy zagwarantować zwycięstwa będziemy w maskach rząd wielu na 100 dni mamy rękawiczki korzystamy z Chin do chodników, które są na terenie domu małego księcia po to, żeby wszystko było bardzo sterylny na 2 zespoły, które jadą do dziecka mają niczego oddział udał się trzymać Agencji Rezerw Materiałowych specjalne stroje, które są konieczne, żeby móc zagwarantować bezpieczeństwo po pierwsze, naszemu zespołowi, który idzie dziecka, ale także zagwarantować bezpieczeństwo samemu podopiecznemu jego rodzinie, żeby działania medyczne, które są podejmowane gwarantowały jednocześnie bezpieczeństwo to jest także wyjazdów do dzieci jest w dobie pandemii zdecydowanie mniej zdecydowanie mniej czasami jest tak życie niż Żydów 1 dziecka stanąć dzieci szczególnie wtedy, kiedy jest taka konieczność, bo stan zdrowia pacjentów jest tak szybko zmieniających się niestety najgorsze budzimy się pan pełną ochroną to jest ta grupa docelowa na chwilę obecną, aczkolwiek zależnie od tego jest zgłoszenie od samego rodzica, który mówi bardzo proszę, żebyście państwo przyjechali do 50 lat, jakie schorzenie pacjent ma po prostu się do domu dwudziestolecia jeśli chodzi o naszego psychologa to powiedzmy czy dużej w tej chwili takich porad psychologicznych takiej no mówiąc krótko potrzeby wsparcia zauważonym to też nasi rodzice zgłaszają się, za które się w domu przykuty do 4 ścianach, opiekując się swoim dzieckiem bez możliwości kontaktu z bliższą dalszą rodziną świadczył, którzy rozwiązali żyliśmy pozbawionym tej grupy wyborców tak powiem psychologicznie to wtedy te rozmowy telefoniczne z rodzinami nabierają innego charakteru, bo to jest jakiś rodzaj właśnie wejście tą przestrzeń, w której bardzo brakuje kontaktu naszego zespołu oczywiście rozmawia się na przeróżne tematy natomiast istotą jest, żeby rodzice mieli poczucie wsparcia jednocześnie no tak powiem kolokwialnie mieli możliwość dogadania się w tym wszystkim co leży na szerszą co się wydarzyło w domu czy wreszcie jest plan na przyszłość w tej chwili w domach jest niejednokrotnie nie tylko mama nieuleczalnie chorym dzieckiem, ale całe rodziny ojcowie są bracia są siostry czasami jest babcia często na taki numer bardzo małej powierzchni mieszkania, więc pojawiają się różne emocje stres nerwy jakiś lęk tak sobie myślę, że tak może być relacją to jest koszt wytworzenia, bo czasami całe rodziny są m.in. dlatego że 1 z członków rodziny udało w umowach śmieciowych i innych świadczeń oraz pracy są przeważnie rodzina jest często cała w domu przez długi ostatnie parędziesiąt dni to jest wyzwaniem po pierwsze, żeby oni uczyli się rano ze sobą żyć, bo wcześniej było co związane z nieustanną emigracją tak powiem czy zarobkową 3 jakąkolwiek inną, ale pojawia się kolejny problem, któremu też staramy się jako zapowiedź to jest pomoc socjalna dla tych rodzin, które z 1 strony mogą skorzystać z tego co gwarantuje państwo, ale sami też zauważamy, że musimy jeszcze dodatkowo jakoś pomóc wesprzeć, żeby rodziny nie stały wobec pytania się dziecko ma prawo do koncentratora tlenu czy taka instalatora czy czegokolwiek przechodzi na prąd i wymaga niestety dodatkowych środków finansowi jak też staramy się pomóc socjalni materialnie rodzinom tym, które są w sytuacji pewnego zagrożenia socjalnego wynikającego z faktu, że np. ktoś z rodziny w tej chwili świadczy pracy, więc z roku 2 ojciec zaczął mówić też o wypożyczaniu sprzętu z hospicjum wypożyczanie sprzętu do domu jak to na dziś wygląda bardzo jest także w szóstym występie są w domach rodzinnych i dzielnicę umieją obsługiwać ten strzegł jak być tutaj, kiedy mówię o dowiezieniu ścięto to czasami, kiedy nie zepsuje się albo potrzebna jest konserwacja przegląd za chwilę bieżącą np. asystor kaszlu takie urządzenie, które pomaga szczególnie dzieciom, które mają efekcie głównie dróg oddechowych i które mają problemy z oddychaniem generalnie do jest zapalenie płuc to wtedy rodzicie mamy kilka takich egzemplarzy 1 kosztuje ponad 20 000 i za granicą przynosi ogromną ulgę, a jednocześnie daje pewien proces prozdrowotne samego pacjenta natomiast ze wszystkim bardzo to są Tłuszcza ssaki inhalatory +3m czasami agregat prądotwórczy człowiek w tej chwili nie ma takiej potrzeby, bo nie ma jakichś dramatów na koniec przyrodzie, które mogłyby doprowadzić do sytuacji, że rodzicie nie mają w Miastku prądu więc, jakby tego problemu nie ma w tym wszystkim co jest niezbędne do zimy, a czasami jest także robić jakiegoś powodu jest w Lublinie albo bardzo blisko wmieście hospicjum to prosimy, żeby robić jechało i wszystko to jest przygotowano już poczuć się bez dotykową rzecz jasna stoi trzeba przed drzwiami naszego wejścia do biura robi sobie odbierać przez okienko, które jest taką śluzę może być jeszcze pewne rzeczy przegadać o to, żeby właśnie czym się nie zarazić nawet bez świadomości, że ktoś zarażony albo kogoś nie zarazić również bez świadomości, że możemy jesteśmy zarażeni jak tutaj staramy się zagwarantować bezpieczeństwo, a jeśli chodzi o wątek Korona wirusowy to pojawia się on również w tych rozmowach, które w tej chwili prowadzicie panie, dla których nawet był taki moment, kiedy jeszcze mogliśmy odwiedzać naszych podopiecznych sami rodzicie proponowali, żeby może jednak nie wolą wciąż przykładowo pracuje jeździ tirami po Europie i daje możliwość pewnego zagrożenia między mszami rodzice na to zwracają uwagę i myślę sobie, że w tej chwili wypracowaliśmy z rodzicami taką optymalną formę współpracy tras, więc bardziej na oddziale, która rozmawia z panem doktorem naszym kierownikiem oddziału stacjonarnego mówi do nas do mnie tak stracili prawdą jest, że dzieci pozbawione są mu tej wielkiej bliskości z rodzicami czy wolontariuszami, którzy przychodzą i dopieszczają dzieci, siedząc w hotelu czy przy łóżku dziecka, ale z drugiej strony pewnym plusem jest to, że w tej chwili żadne dziecko infekcji dzieci są bardzo dobrej jakości życia oczywiście, pomijając aspekt choroby zasadniczej, która sprawia, że jestem pod naszą opieką, ale biuro nie ma tych problemów, które są związane z kontraktem i z możliwością zarażenia się sytuacja tzw. normalnych, które było wiele tygodni temu, jakby to jest ten plus dodatni do tych produkujemy, które są są związane z brakiem możliwości zaspokajania część potrzeb emocjonalnych przez dzieci w kwestii jest bliski kontakt z zapisami, a właśnie wolontariusze to jest grupa, której ojciec powiedział to są osoby, które zawsze były w hospicjum małego księcia zawsze pomagały zawsze regularnie można je było spotkać dzisiaj jest jednak duży kłopot nie ma to było występ, bo to jest ta grupa naszego zespołu w, którzy mają czas są w stanie, kiedy już 40 żyjące na kolana i który się z wyłoni gorąca miłość czy wolontariusza oczywiście dzieli się do przestrzeni obecność również naszego personelu pielęgniarskiego opiekunek medycznych to jest błogosławiony czas, bo to jest dla dziecka jednostkę czasu jest zupełnie nieistotnym, bo kategoria miłości przekłada się albo wynika z bliskości fizycznej jak dziecko ma miesiąc 4 miesiące to dziecko mając bliskość fizyczną na poczucie bezpieczeństwa i zaspokajane potrzeby emocjonalne może być co jest, więc w ramach wynikających z tej niemożności tej bliskości to co możemy zrobić i robimy zachęcamy personel, żeby tak zorganizować sobie ten czas na oddziale, żeby również był czas na przytulanie na to bliskość fizyczną emocjonalną, bo dla takiego pacjenta niemalże co jutro czy pojutrze oraz tytuł i teraz te potrzeby zaspokajać ten nasz personel, który jest w 60 stara się robić tyle ile może hospicjum dla dzieci imienia małego księcia w Lublinie działa już ponad 20 lat z perspektywy tego co się w tej chwili dzieje, czyli tych trudności tej pandemii, którą mamy tak tej izolacji kwarantanny czy to jest najtrudniejszy okres w czasie waszej działalności tej już naprawdę wieloletniej powiem pani chyba nie uzyskiwanie najtrudniejsze są to sytuacji wobec, których po ludzku jesteśmy bezradni na poziomie opieki nad naszymi podopiecznymi, a bezradność związana z sytuacją, gdy dochodzimy do granicy swojej wydolności i widzimy, że więcej zrobić nie możemy chciałoby się zrobić z 1432 jeśli sytuacja, w której docierają do nas te wszystkie informacje z całego świata jest jasna jesteśmy w ogromnym szoku przerażeniu natomiast w tych zakresach opieki, które możemy zagwarantować naszym podopiecznym ja mam takie poczucie, że mamy to jakoś pod kontrolą jest trochę nieudolne pewnej grupy potrzeby jesteśmy troszkę bezradni, ale generalnie, przyglądając się temu mamy pod pod kontrolą i to co jest bardzo istotne to, że nie musieliśmy nikogo zwalniać, że mamy pełne zabezpieczenie finansowe NFZ-u mając świadomość, że jest to mniej więcej jakąś część tego co jest potrzebne, ale to jak tutaj idąc dalej tym krokiem możemy liczyć na naszych darczyńców, którzy czasami nazywana sic czasami jeszcze prowadzone są z Górki, a czasami po prostu czujemy wsparcie z tytułu 1% państwa podatków, któremu przekazuje się na hospicjum małego księcia i tym z czego czego nam brakuje możemy to tym wsparciem uzupełnić możliwość realizacji naszych celów statutowych powiedzmy już zupełnie na koniec, czego na dziś powinnam życzyć hospicjum i waszym podopiecznym, żebyśmy jak najszybciej mogli wyjść na pracę, bo w tym geście takim dość banalnymi oczywistym, które coraz bardziej cenimy, zanim się kryje poczucie, że coraz więcej osób zdrowych coraz mniej choruje i coraz bardziej odkrywamy to co staje się cenne, gdy wchodzimy w relacjach z naszymi bliskimi, gdy widzimy, że nasi podopieczni również mogą być na spacer i te wszystkie poznawcze emocjonalne czy behawioralne potrzeby mogą na spacerze zaspokajać razem ze swoim rodzicami tak myśli oddziale stacjonarnym, a to jest bezcenne proszę państwa moim gościem był ojciec Filip Buczyński z lubelskiego hospicjum dla dzieci imienia małego księcia tyle na teraz dziękuję za uwagę do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: AUDYCJA INTERNETOWA TOKFM.PL

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA