REKLAMA

"To są skutki głupiej i złej działalności człowieka" -pali się Biebrzański Park Narodowy

Połączenie
Data emisji:
2020-04-23 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:47 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie trzynasta 6 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami Małgorzata Górska była wicedyrektor Biebrzańskiego parku Narodowego Fundacja dla Biebrzy przewodniczka, ale też mieszkanka terytoriów Biebrzę może zacznijmy od przed wszystkim pytanie jak duży jest zasięg pożarów, które w tym momencie trafione Biebrzański park Narodowy dzień dobry panie redaktorze dzień dobry wszystkim słuchaczką słuchaczom, ale powiem tak sytuacja jest bardzo dynamiczna szacowanie obszaru Rozwiń » powierzchni obszaru objętego pożarem trwa i te liczby cały czas zmieniają oficjalne informacje, które mam to były wczoraj po południu mowa była o 6000ha, ale pogłoski też mówią o 8, a nawet 10 000ha to jest potężna powierzchnia, jaki jest udział całej powierzchni parku Biebrzańskiego części park Narodowy ma prawie 60 000ha, więc w tej chwili mówimy no 1 sta optymistycznym, że tak powiem scenariuszu, a prawdopodobnie więcej, ale właściwie z tego co pani powiedziała ta może być nawet 16 dokładnie może powiedzmy co to znaczy, że ten park płonie teraz ponoć to jest istotne, że mamy susze, że to nie będzie jeszcze taka gigantyczna skala strat, gdyby to suszenie było także pewien paradoks tutaj miał miejsce czy to prawda, którym tak susza tutaj trwa już trzeci rok wody jest mało mówimy o terenie bagiennym, który normalnie powinien być przesycony zalany wodą teraz na wiosnę nawet woda powinna być na powierzchni terenu niestety tak nie jest woda jest poniżej poziomu terenu, więc cała roślinność na górze jest sucha i to właśnie objął pożar, jeżeli susza będzie się pogłębiać poziom wód gruntowych będzie opadać, a myślę, że możemy niestety się tego spodziewać wtedy jest ryzyko, że podobne pożary, gdyby się nie daj Boże latem pojawiły one mogą wchodzić w głąb złoża torfu to się bardzo dobrze pali, jeżeli torfowisko jest przez przez suszony to jest bardzo narażona na takie pożary tzw. wgłębne no to już w ogóle wtedy jest jest katastrofa, bo takie pożary są bardzo trudno to trudne do wykrycia trudne do gaszenia no i straty są już wtedy nie tylko przyrodnicze, ale też dla ekosystemu dla atmosfery dla klimatu są uwalniane duże pokłady dwutlenku węgla, który w tej chwili bagna po prostu wychwytują zatrzymują jak pani mówi dla ekosystemu co to znaczy jak rozumieć to stwierdza nota nasze tereny Biebrzańskiego parku Narodowego to są miejsca wyjątkowe dla przyrody to są tereny, gdzie mamy bardzo wysoką różnorodność biologiczną to jest nasza wartość to po prostu przyroda na wojnie kwitnie i rządzi się swoimi prawami te pożary chociażby, które teraz już mamy na miejscu one zniszczyły siedliska lęgowe dla ptaków one zniszczyły tereny, gdzie zwierzęta żerują uczyć zdobywają pożywienie ta nie mówi już o tym, że po prostu zwierzęta też zginęły w płomieniach, bo o taki mają lęgi, więc płonęły gniazda Sokole jaja w tych gniazdach pisklęta spłonęły wszystkie zwierzaki, które nie były w stanie uciec typu płazy gady owady małe ssaki młode sensacji, a no to jest duża tragedia przyrodnicza jeśli chodzi o inne straty to wie pan wiecie państwo zapylenie powietrza w tej chwili bardzo wysokie tu w okolicy wszędzie ludzie ten widać ten ten pył są dzisiaj może troszeczkę lepiej, ale jak już tych pożarów to to po prostu tym unosił się wszędzie w okolicy w promieniu kilkudziesięciu kilometrów to jest blisko domów mieliby siedzib ludzkich czy szczęśliwie nie różnie, ponieważ te pożary są w kilku miejscach, a ja osobiście widziałam to było 2 dni temu okolicach wsi Kopytko owo, a wśród tam środkowym basenie wie że, gdzie na tle płomieni ognia były domostwa także tam była walka też bezpieczeństwo ludzi i tego mienia jak wygląda gaszenie wygląda z Piaseczna też podobnie mam jak wygląda operacja gaszenia Biebrzańskiego parku Narodowego ona w ogóle sprowadzono ona jest prowadzona tam, gdzie jest to możliwe tak jak mówiłam to jest bardzo trudny teren trudno jest dostępność, a niewiele dróg dojazdowych, więc główna praca też po prostu praca ręczna praca strażaków praca pracowników parku Narodowego wydaje mi się, ale konieczne pewne, że też chyba wojsko pojawiło się, więc na te służby tzw. ulicami gaszą płomienie dowożone są też zbiorniki wodą na tyle na ile jest to możliwe tutaj najlepiej sprawdzają tzw. małe zbiorniki, które po prostu nie są bardzo ciężkie, które mogą dojechać na linii ognia no i to co zrobiła dobrą robotę to były samoloty gaśnicze samoloty, które po prostu zrzucały ładunki wody powietrza precyzyjnie tam, gdzie ten ogień w miejscach dalekich od dróg dojazdowych był pani powiedziała, że tak przynajmniej wnioskowałem z tego co przed chwilą słyszeliśmy, że ten szczyt pożaru był parę dni temu czy dobrze ten interes zinterpretowała czy dalej pożar na miejsce leczone nadal mają miejsce sytuacja tak jak mówiono jest bardzo dynamiczna i na prawa nie mają odwagi powiedzieć, że pożar został ugaszony lub będzie trwał jeszcze długo, dlatego że zwykle po całodziennej akcji Gaśniczej pożar zostają stłumione w nocy akcja aktywnie nie jest prowadzona też ze względów bezpieczeństwa strażaków starań nieznany bagienne, więc też tutaj zdrowie ludzi jest najważniejsze i bywa że w nocy po prostu wiatr rozruchu na nowo ten poza zyska i wtedy pojawiają się pożary na nową nowych miejscach, więc to też bardzo dynamiczna sytuacja za pani życia pani pamięci takie pożary miały Jastrzębie drze ja nie jestem jeszcze taka stara aleja nie sugeruję ja wiem już mu już tłumacze takiego pożaru ja nie pamiętam na taką galę, czyli to jest zupełnie wyjątkowa sytuacja jeśli chodzi o sam taki system pan co tak sytuacja jest wyjątkowa jak w mieście powiedział, dlaczego ona jeszcze dodatkowo wyjątkowa, bo skala zniszczeń to to jest 1 rzecz natomiast druga to jest przyczyna tych pożarów ja nie mówi o takiej przyczynie bezpośredni czy ktoś wypalał nieodpowiedzialnie łąki czy zaprószył ogień tylko ja chcę powiedzieć o zmianach klimatu on dlatego, że to w tej chwili dzieje tutaj u nas nad Biebrzą to jest nasza Polska Australia płyniemy i nie sposób negować, że zmiany klimatu istnieją one nas nie dotyczą, że to jest gdzieś tam jakiś Australia czy topniejących lodowcach co się dzieje po prostu tu i teraz u nas i to widać naocznie pożary na pierwszą są tego dowodem potężna susza na terenach rolniczych to jest druga sprawa my musimy po prostu pilnie zmienić nasze podejście do do środowiska dla do przyrody to, żeby takich taki kryzys jakoś ogarnąć okiem raczej się z nimi i sobie z nimi poradzić co tracimy razem z tymi spalonymi obszarami Biebrzańskiego parku Narodowego na pewno tracimy unikalną przyrodę to jest to, o czym mówiłam wcześniej, czyli te zwierzęta, które zginęły siedliska, które zostały zniszczone krajobraz wygląda w tej chwili koszmarnie ta przyroda się pewnie regeneruje to potrwa, ale te straty, które są one się wydarzyły mają miejsce co pani chciała powiedzieć w tym momencie ludziom właśnie w nawiązaniu do tych zmian klimatycznych, których zaczęła pani mówić tak na zakończenie naszej rozmowy, a chciałbym powiedzieć przede wszystkim, że my musimy do naszych polityków do naszych decydentów apelować o to żeby, żeby chcieli się do roboty, żeby zmieniła się w Polsce polityka dotycząca klimatu, żeby te działania były w końcu skuteczna to na poziomie politycznym, a na poziomie takim bardziej operacyjnym to też nasze władze regionalne myślę, że muszą pilnie i radykalnie zmienić podejście do gospodarowania wodą, ponieważ to co ma miejsce w Dolinie Biebrzy to jest też efekt wieloletnich prowadzonych systematycznie Melioracji odwadniających my po prostu spuszczamy wodę z tych terenów, gdzie ona jest potrzebna Melchior jemy mokradła łąki potem spuszczamy wodę regulowanymi wyprostowanymi rzekami prosto szybciutko do Bałtyku, a my to woda po prostu musimy trzymać tam, gdzie spada deszcz, gdy pada śnieg daj Boże i ta woda ta powinna być zatrzymywana, więc w tej chwili musimy pilnie zmienić podejście czy zostawić w spokoju rzekł niech one będą dzikie zostawić mokradła cholerę ten pionu auto wodę tam, gdzie ona jest potrzebna jest do zrobienia szybko konkret czy pani chce powiedzieć, że myśmy sobie na te pożary zapracowali oczywiście, że tak dziękuję jest jakiś jakiś prawda stan nadzwyczajny, który pojawił się nie wiadomo, skąd to nie jest jakiś meteoryt rozpadł nam kosmosu tylko to są skutki skutki głupie złe działalność człowieka dziękuję bardzo, Małgorzata Górska była wicedyrektor Biebrzańskiego parku Narodowego była państwa i moim gościem 1316 za chwilę informacje o łączenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA