REKLAMA

Dlaczego Wyścig Pokoju w 1986 roku pojechał pomimo skażenia?

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-04-26 08:40
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
17:12 min.
Udostępnij:

Zaraz po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu przez teren dzisiejszej Ukrainy przejechał Wyścig Pokoju. O tamtym wyścigu i o skutkach aktualnej epidemii dla światowego kolarstwa mówi Czesław Lang, kolarz, organizator Tour de Pologne.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry zapraszam na ostatnią część naszego dzisiejszego spotkania przed chwilą słyszeliśmy pan profesor, opowiadając o wydarzeniach sprzed 34 lat, a więc o eksplozji elektrowni atomowej w Czarnobylu no mówił, że rzeczywiście nic tak bardzo groźnego się wtedy nie wydarzyło szczególnie im dalej od samego miejsca wybuchu jednak wtedy żyliśmy w warunkach cenzury w warunkach, a autorytarnego państwa wiadomo było szczególnie dzieje się coś w związku Rozwiń » Radzieckim władze będą starały się tu ukrywać albo bagatelizować albo lekceważyć co zresztą też miał miejsce do 1 właśnie z przykładów takiego wtedy przynajmniej odbieranego jako wręcz paranoje to był pomysł zorganizowania w Kijowie fragmentu wyścigu pokoju legendarnego wyścigu wtedy tzw. państwa tutaj środkowych demokracji ludowej Warszawa Berlin Praga zawsze tak jeździł ten wyścig albo Praga Warszawa Berlin w każdym razie między tymi 3 stolicami, która w tym pomysł, żeby jechać do Kijowa 100 km od Czarnobyla podejrzenia były jak najgorsze no i teraz wielka frajda, żeby posłuchać jak tamten czas pamięta Czesław Lang znakomity nasz kolarz, który co prawda w tamtym wyścigu nie jechał no ale przecież to było całe pana środowisko, więc zapewne wspomnienia z tamtego okresu ma pan świetnie w pamięci dzień dobry przede wszystkim dzień dobry witam serdecznie wszystkich Ryszard Szurkowski był chyba wtedy szefem całej tej ekipy i on w jego różnych relacjach wspomnieniach z pewnym przerażeniem mówi od tej presji, żeby jechać tam do tego Kijowa i i brać udział w tym wyścigu karta tak jak mówimy oczywiście zawodnicy sami byli bardzo przerażeni tym 20 dochodziły też nie było tak informacja teraz prawda to jest jak to jest czyn grozi grozi, więc cała kadra ci zawodnicy, którzy byli przygotowani do startu wyścigu pokoju no byli właśnie poddawani takiej presji lekarzy trenerów działaczy, że trzeba jechać koniecznie jechać bo, bo tam nic specjalnego nie dzieje ten tylko jakiś pożar itd. na nic z tych opowieści, które słyszałem na dużo zawodników do samego końca nie chciało jechać, więc powiedzieć nie koniec łącznie żaden z Żukowskim, ale naciski presja spowodowała to, że nawet była, jakby taka druga opcja wiadomo, że wtedy uprawiało sport nie zawodowe tylko sportu był związany często różnymi resortami np. Legia Warszawa Gwardia, czyli były kluby wojskowe kluby milicyjne kluby robotnicze górnicze itd. tak dalej tam zawodnicy będą na etatach no byli sportowcami na też była taka jak druga opcja, że jeżeli no kadra, która została wybrana z najlepszych zawodników nie zbuntuje się nie pojedzie na to oczywiście poniesie konsekwencje już nigdy nie będą w kadrze, że decyzje na Kari kariera będzie skończona itd. tak dalej, ale też już te kluby np. wojskowe milicyjne wtedy już miały jak taki wariant AB, że ci zawodnicy po prostu dostają rozkaz prawda będą żołnierze nie był zawodowym czy milicjantem zawodowym ma zjechać konie tam już nie nie miał już niczego do zadania, ale jakoś do tego nie doszło w końcu jak zawodnicy zdecydowali, że pojadą oczywiście jakieś tam środki pamiętam wody swoją brali to jakieś jedzenie inne rzeczy no i pojechali nawet bardzo za konsekwencję tego, bo m.in. dH Marian Więckowski, który teraz już ma ponad 80 lat jako szef szef tej ekipy no nic nie zrobiły na nich jakiegoś po prostu nie stracić zdrowia dzięki Bogu niestety zdrowie mi też dużo szczęścia i do tej pory Marianna Kanada 80 lat bardzo dobrze żyje pamiętam wtedy chyba wygrał Olaf Ludwig, który później przeszedł do zawodowego peletonu i nawet najlepszym ranking najlepszego sprintera w 1 roku jakoś tak się nie słyszało, że ci zawodnicy, którzy wzięli udział w tym wyścigu mieli problemy takie takiej zdrowotne to wtedy to rzeczywiście była kwestia nieświadomości tego co się stało czarnej i stąd te obawy jest taka właśnie zapisana relacja ja ją znalazłem jako jako relacja, którą zamieścił Marek Nowakowski 2016 roku na portalu WP PL, gdzie właśnie Ryszard Szurkowski spotyka się z Edwardem Borysewicz ciem i to był pan, który prowadził reprezentację amerykańską i i ich tu jest bardzo charakterystyczne właśnie z tej zapisu tej rozmowy wypowiedź pana Borysewicza, której mówi nie wiesz, o czym mówisz od tego wybuchu zachorują, a potem poniosła śmierć tysiące ludzi może dziesiątki tysięcy, a może setki starych zabiera się z nami do samolotu w stanach będzie bezpieczny tutaj możesz zachorować ułana propozycja Ryszarda Szurkowskiego, żeby w ogóle wyjechał Szurkowski został oczywiście tak jak pan mówi do tragedii nie doszło może dla porządku powiedzmy, że w tej ekipie kolarzy, którzy startowali w wyścigu był Paweł Bartkowiak Zenon Jaskuła Leszek Stępniewski Marek Krzesiński Zdzisław Wrona i Sławomir Krawczyk i Super się nie stało, niemniej jednak też z relacji Ryszarda Szurkowskiego wiemy, że oczekiwania co do wyniku sportowego w tym wyścigu był wtedy duże Szurkowski wspominał mieliśmy chrapkę na drużynowe podium liczyliśmy też na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej Marka Czerwińskiego jednak po awarii w Czarnobylu nie mogłem oczekiwać od chłopaków zaangażowania ten jednak szczęśliwie nie miało wpływu zdrowotnego jednak cała atmosfera wokół tego wyścigu była fatalna m.in. również miała wpływ na wynik tak o barwy AZS na takie nie wiadomo było dla każdego z nas sprawdzano wybuch od razu na pył radioaktywny inne rzeczy od razu się kojarzą Szczęsnego tym co może być też ci zawodnicy i działacze trenerzy włącznie z Ryszardem Szurkowski czy z Marianem Więckowskim no jechali na musi przełamać w sobie taki też strach też prawda, że no co się stanie czy zachorujemy czy zachorujemy to była taka no tak duże wyzwanie dla nich samych ni psychicznie tak dalej także tutaj oczekiwać wielkiego wyniku raczej nie można tylko na pewno na pewno każdy patrzył jak się czuje czy też mu robi kata ten radioaktywny nie robi czy trzeciego słabiej czuje i takie bardzo chce dbać o kierowanie siebie tak troszkę Teresa z Koroną wirusem ktoś się zakażenie czy ktoś kichnie to od razu jest co się dzieje prawda, a i niż my jesteśmy dużo bardziej świadomi bowiem, że musi być gorąca, że coś tak, ale tam taka wielka niewiadoma też atmosfera przed samym wyjazdem na rady do samego końca czy jedziemy czy nie idziemy co robimy na rodziny zostawia tutaj w Polsce prawda to jest na pewno no duża taka trauma dla zawodników i mówi oczekiwać tutaj jakiegoś entuzjazmu, jaki radości, jakiej takiej prawdziwej sportowej takiej rywalizacji, że to jest fajnie, że jedziemy, że ścigamy na pewno nie było nie było to na pierwszym miejscu na pierwszym miejscu była taka ważna obserwacja co się dzieje z moim organizmem prawda jakie, jakie się czuję co będzie jak przejadę te wyścigi czy później zachoruje nie zachoruje na pewno zostawi taką traumę na na całe życie jak dziś posiadamy sobie człowiek myśli o gorzej się czuje może też z tego powodu rada i to dotyczy polityki zawodników przełamali przełamali ten swój strach pojechali no i dzięki Bogu dobrze się skończyło przecież Zenon Jaskuła był stanął na podium Tour de France później i Marek Cieszyński fantastycznie się czuję do tej pory prowadzi taki tutaj fajny serwis rowerowy nabrzeży jeszcze jeździ jako jako jako taki weteran na rowerach nie ściga wyrazy także, że fajnie, że tak się zakończyło, bo pan w Kijowie nie był, ale przecież w osiemdziesiątym szóstym roku bardziej ścigał a, a były chyba też takie obawy w wielu krajach europejskich przynajmniej na początku, że ta chmura może pójść pójść też i na zachód jakieś tam drobne podwyższone promieniowanie znajdowano nawet w wielkiej Brytanii, ale rozumiem, że pan chyba w Giro Italia osiemdziesiątym szóstym roku jeździł sukces, lecz nie biorę tego w tym dniu, kiedy właśnie była ta chmura radioaktywna startowaliśmy w Szwajcarii, który ograł premier, który w Zurychu po prostu startowaliśmy też nie było takiej świadomości ta może nie, bo właśnie takiej informacji, bo to był jednak jakoś tam ukrywane schowane że, że po zarazie nie było takiej świadomości też nie było takich informacji mówił jak mamy teraz, że zakładamy maseczki rękawiczki modne, a odstęp 1 drugiego prawda, bo jednak media są o wiele szybsze jest dużo dużo dużo informacji kiedyś w razie od samego związku Radzieckiego nie za dużo wychodziło jakiś szczegół to był porzekadła Murek tak dalej najpierw ukrywaną długo i dopiero późniejsze dowiadywaliśmy o tym, dniu właśnie tam startowaliśmy mogłaby tam ta ten wybór radioaktywnym, ale ta chmura radioaktywna, ale jakoś również szczęśliwie wszystko się dobrze potoczyło, bo skoro przechodzimy trochę w w tych porównaniach czasów współczesnych mamy dzisiaj dużo lepsze informacje wiemy jak mamy się zachowywać pan też wspomnieć chociażby tych zasadach dotyczących zachowania półtorametrowego dystansu tak dalej no to jak pan myśli czy przynajmniej na tę chwilę przełożony na sierpień Tour de Polonii ma szansę się odbyć, bo chyba najpierw pojawiła się informacja o tym, przełożeniu na na ten termin, a potem się pojawiła inna wypowiedź pana ministra Szumowskiego, że może szczyt pandemii u nas będzie na jesieni najważniejszy test to jest niewiadoma prawda jest bardzo do informowania jak się zachowywać co robi dla itd, ale nikt nie wie nawet sam pan minister i wielu innych ludzi nie wiem jak to się będzie rozwijało tutaj wszyscy wierzymy w to, że powoli powoli jakość pandy nie będzie tam protezami Kała i będzie coraz mniej zakażeń stąd też takie plany na współpracujemy z międzynarodową Unię kolarską, ponieważ natura deponenta resortu to ten sam cykl wyścigów Tour de France Giro Italia, więc nie chcę być gorsi od Francuzów od Włochów Hiszpanów, więc zgłaszamy gotowość, że jeżeli, jeżeli powstaje kalendarz, jeżeli się mówi o jakich wisi jak też my Polacy nie zgłaszano do tego, że chcemy, żeby najwyższa w środę zaproponowaliśmy trochę krótszy krócej 5 etapów niż 7 no ale ten termin został przesunięty właśnie na sierpień i liczymy na to, że się, że się odbędzie to jakoś powolutku powolutku wróci wszystko do normy, szczególnie że akurat Kolarstwo taką dyscypliną, która jest bardzo potrzebna tymczasem teraz wszyscy żyjemy dziś odizolowani pozamykani 1 drugiego się boi prawdy trzyma ten dystans itd. kolejną wysoką etykę ludzi taką dyscypliną, że to nie jest taki sport powołać masowy imprezę taka typowo masowa może zrobić z ograniczoną liczbą kibiców praktycznie może bez kibiców na mecie zrobił na mnie postawić trybu nie zrobi się tego całego tego miasteczka po prostu będzie to bardziej określony sposób, ale sam przejazd tego kolorowego peletonu przez setki miejscowości na pewno daje dużą taką taką radość do tego będzie brakowało tych emocji takiej radości tego powrotu do DT normalności, bo przecież nie możemy ciągle siedzi w domu zamknięci w za chwileczkę skończą nam się zapasy jedzenia i finansów wszystkiego musimy jakoś wracać powiem normalność myślę, że akurat leci spełniałby taką rolę pełni taką rolę, jeżeli będzie tylko na to NATO czas taka możliwość, bo ja ciągle wracam dlatego historii, ponieważ Tour de Pologne nasz najstarszy blisko 1928 rok i przed wojną i po wojnie ciągle jeździł do tych ludzi wniósł tajną fajną dobrą energię nawet 3009. rok, kiedy już byliśmy na kilka dni przed wojną wszyscy wiedzieli, że będzie wojna, że będzie będzie się źle działo jednak ten peleton jechał przez Polskę i pamiętam słowa Bogdana Tuszyńskiego, który mówił, że kolarze jechali niosą z taką nadzieję taką dobrą pozytywną energię i morale krzepi wśród narodu no i na pewno taką rolę będzie spełniał to, bo przecież sport to też zdrowie prawda ten Koroną wirus syna on jak trafi na człowieka, który jest od ma dobrą odporność jest wysportowany w jaki sposób nawet takim nie mówię zawodowe, ale zadbany do siebie dobrze odżywiony na to no dopadnie nas, ale jakoś sobie damy radę prawda no i na pewno sport będzie pełnił wielką wielką rolę, żeby też te nasze organizmy były silne bo, widząc jak ten rozwija się z Koroną wielu myślę, że to w przyszłości chyba będzie normalnie tak ten wirus działa jak niewiele teraz katar czy inne jakaś grypa i organizm będą na tyle odporne sobie będą dawały dawały rady z Koroną wirusem teraz jest taki moment, kiedy wszyscy jesteśmy przerażeni, bo nie wiem jak to wygląda jak jest prawda każdy nowy troszkę kaszel kichanie to od razu jest płuca nie bolą może to może tamto jednak trochę ruchu trochę sportu dużo dużo zmieni, a tylko dobra energia będzie nam wszystkim bardzo bardzo potrzebnej i wierzę w to, że w, które palą się też mamy zaplanowane Orlen wyścig narodów dla reprezentacji różnych państw samego też 2009. 30sierpnia w Rzeszowie, ale też odbędzie i będziemy się no wnieśli tam dobrą energię przez Polskę no oby rzeczywiście się udało tydzień temu rozmawiając z Krzysztofem Gawlikowskim, który opowiadał o planach właśnie Tour de France przeniesiony też wyścig i dla Francuzów niemalże sytuacja dramatu Narodowego zawsze w lipcu w rocznicę szturmu Bastylii wyścig startował teraz teraz wszystko jest inaczej, ale najważniejsze, żeby rzeczywiście się udało czego, czego panu życie jako organizatorowi wyścigu, ale nam wszystkim właśnie żeby, żeby wyścig się odbył właśnie i jak to ładnie określił kolarzy jeśli pozytywną i dobrą energię w czasach, kiedy jest ona bardzo potrzebna bardzo dziękuje Czesław Lang był gościem weekendowego poranka dziękuję za rozmowę dziękuję bardzo, serdecznie wszystkich pozdrawiam życzę zdrowia i pozytywnego myślenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA