REKLAMA

Wszystko o jednostce GROM z okazji jej 30-lecia

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-04-26 13:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
29:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Radia TOK FM kłaniam się państwu ponownie Przemysław Iwańczyk rozpoczynamy kolejną godzinę naszego programu połączymy się teraz z naszym gościem gościem, którego nazwiska nie będziemy ujawniać, ale będziemy posługiwać pseudonimem to Naval, a więc były członek Gromu Gromu, czyli jednostki wojskowej, która powstała 13lipca 1990 roku w czerwcu jednak także trzynastego obchodzi swoje jubileusze, a teraz będzie ten okrągły po pierwsze, dzień dobry kłaniam się no witam Rozwiń » serdecznie, że dobre, a po drugie, zapytam czy zdaliście sobie sprawę, że członkowie GROM, że to tyle lat minie od momentu, kiedy jednostka została powołana wreszcie ilu was jest tych, którzy byli w GROM-ie od samego początku później przychodzili w kolejnych etapach może zacząć od tego pierwszego pytania nas bardzo fajny pieszy wchodząc do takiej jednostki będącej żołnierzem człowiekiem po wejściu przez to bramy nie ma świadomości tak naprawdę w jakim miejscu się znajduje jest bardzo skupiony na tym, czego się szkoli jakich ludzi poznaje i jakie w przyszłości będzie miał zadania albo może nawet ty sobie z tego nie zdawać sprawę, bo ja idąc do jednostki GROM członek po dziewięćdziesiątym ósmy roku, jeżeli nikt nie jest prorokiem i nie wie na jakie czasy trafi, a patrząc na te moje pokolenie, które przyszło na nasze wyjazdy, bo to Zatoka Perska Irak Afganistan tego naprawdę było dużo i nie myśleliśmy wtedy o żadnych rocznica żadnych oznaczenia ach, raczej byliśmy właśnie skupieni na tym, czego mamy nauczyć i co mamy zrobić na dzisiaj już mamy 30 lat jednostki i przez ten okres naprawdę kawał dobrej historii i myślę, że wszyscy żołnierze jednostki stworzeń ja nie wiem czy zwróciły uwagę, ale zacząłem wreszcie język, mówiąc że jest też byłem grobowcem, bo to nie jest tak, że grobowiec, który wstępuje w szeregi tej elitarnej jednostki pozostaje gromowcy do końca życia myślę, że na pewno tak, że nawet nie myślę jestem o tym, przekonany czasu o sobie mówił podkreślając, że się wypowiadamy ją jako jako byli żołnierze jednostki wojskowej GROM, że jesteśmy weteranami, ale to trzeba, bo do, czego doszliśmy jedno to co jednostka żądała jak razem wspólnie stworzyliśmy to zostaje już na całe lata i to każdy z kolegów, który będzie stał rozmawiał będzie duży nacisk na to kładzie tak do końca życia będziemy tymi żołnierzami GROM-u, jakie były twoje pierwsze odczucia, kiedy przekroczyły progi miejsca, w którym przygotowywaliście się do poszczególnych misji kiedy, kiedy wyjeżdża liście też pytanie czy zmieniało to jako człowieka, bo myślę, że to jest też dość zasadne można służyć można oddawać wszystkie swoje kompetencje to tak jak w każdej pracy ale, ale też sprawy zawodowe dziś zmieniają nas jako ludzi, bo to może od samego początku, bo już takie jednostki GROM nie można się zapisać można, czyli powiedzieć Hej, chcę was głosować jestem fajnym facetem zróbcie to pierwszym etapem jest selekcja to selekcja nie tylko fizyczna, ale bardzo duża praca z psychologami psychiatrami, którzy toczą się mieścimy w tych ramach, żeby część selekcja trzeba naprawdę Końskie zdrowie i to bardzo mocny charakter, bo to jest dosyć trudna próba, która nie wszystkim pasuje, bo nawet jest silny sprawny szybki to nie każdy potrafili sprawnie działać, gdy jest niska temperatura, gdyż jest godnym, gdy jesteś naprawdę ze spragnionych nie ma wody, a więc tutaj można powiedzieć, że dojście do jednostki to się czuje na początku, że się gdzieś tam jest złapał pana Boga za nogi się z tej elitarnej jednostce, ale to jest dopiero takie nawet nie preludium taki wstęp do czegoś często się nazywa elitarne to jest to jest pierwsza rzecz druga rzecz, którą zapytałem się to jest część tej magicznej bramy do jednostki co tam człowiek czeka i każdy z nas ma takie doświadczenia, że idzie do nowej szkoły do nowej pracy i czeka jacy ludzie tam na niego czekają aż ciekawi tego jacy ludzie na niego czekają i mając doświadczenia swoje takie wojskowe, gdzie w latach dziewięćdziesiątych fala była dosyć ostro, gdzie wojsku spotykało się z krzykiem z wymuszaniem dziś posłuszeństwa to nagle trafiasz do ludzi którzy, oddając swój czas poświęcają ci wręcz swoje zdrowie i umiejętności, żeby się nauczyć być dobrym żołnierzem jest coś niesamowitego, że nagłe tam zaczyna być kimś ważnym, a to jest już idąc dalej nie ma nic lepszego od tej roboty, bo dużo lepiej się walczy ze swoich przyjaciół niż do przełożonych prawda to jest prawda, że następuje czas próby, bo czym innym jest no taka deklarowana zdolność do nieprawdopodobnych rzeczy czym innym jest sprawdzenie tej zdolności w boju tutaj polegałby raczej nad na tej kwestii psychologicznej niż fizycznej krótko mówiąc, zmierzając do pytania, które chcecie zadać jak wielu z was nie wytrzymywało tego tego czasu próby tego tego napięcia czy też tak byliście selekcjonowania tak byliście przeszkoleni że, że nikt w momencie tym najważniejszym nie powiedział nie ja zostaję tu jest dobrze zorganizowany cały system szkolenia, bo nie jest nic za darmo jeśli dostanie coś za darmo sytuacji z tego zrezygnować, bo tutaj są etap selekcji kursu podstawowego dostawania się jest czymś takim, że będą w końcu w zespole bojowym czuję, że mosty naprawdę tworzy też elitarnego ja nie pamięta może gdzieś z historii, ale ja nie znam takiego przypadku, żeby któryś z chłopaków odpuścił powiedział nie ja nie chcę robić tej roboty odchodzimy na emeryturę odchodzimy na te emerytury dosyć wczesne, ale dlatego, że bycie żołnierzem jednostki specjalnej jak być z wyczynowym sportowcem i w pewnym momencie musi powiedzieć stop, bo twój organizm jest po prostu więcej nie potrafi, a nie ma odejścia, dlatego że mówi nie ja już nie daję rady jak pewnie jeszcze dalej robić robotę, ale po prostu kręgosłup już nie ten nie było tak, bo cały czas jednak poruszam się w tej warstwie fizycznej ale, ale psychologicznej jednak ktoś nie wytrzymał jednak ktoś, mimo że określano jego predyspozycje jako najwyższe nie dawał rady, bo jednak ocenił i ceni sobie swoje życie zdrowie bardziej niż niż to ryzyko, jakie trzeba podjąć nawet jeśli robi to służby dla kraju Okaj to jest jeszcze 13 po to, pytanie czy dosyć trudne i takie smutne dla naszych rodzin bony w pewnym momencie naszej kariery przestaliśmy chodzić do pracy, a chodziliśmy do domu nie wiem czy to dobrze się określiłem, więc praca była naszą pasją, więc to jest takie twoje pytanie jak i młodzieży, chociaż może nie czy może zrezygnować ze swojego kolegi Niechcę, żeby tutaj ktoś pomyślał, że wojna może być owi ale, choć na pewno było przebywanie w tym środowisku z tymi ludźmi, z którymi miałeś samo widzą styczność poprzez przeżywanie różnych trudnych sytuacji pewnie niejeden psycholog ma na to jakąś definicję, ale trudnej sytuacji samo szkolenie Samoa zaangażowanie i spotykanie ludzi, którzy myślą są podobnie jak, więc jak mantrę tuż po, którzy też nie spotkała, żeby też pominąć udział i dosyć Niechcę go wyłowić znajdą misjach w sumie byłeś na takich ministrach mówi takie ogólne 6 stan dłużej miesięczne to ja, bo na 9 takich wyjazdach, ale był taki okres w moim życiu, że lepiej znałem Boga niż Warszawy tą całkowicie szczerze czy każdy z tych wyjazdów był równie obciążający jeśli chodzi o oto jak później przeżywały to to wszystko jak reagowały po powrocie obciążający to takie dosyć trudne słowo, bo wszystko zaczyna się od tego o czym mówiliśmy wcześniej dostania się do jednostki też wieku jednostka nie jest jednostką dla chłopców, chociaż moja najnowsza książka jej tytuł to chłopaki z marca to jednak jedno dążymy do tego, żeby pracowali dorośli mężczyźni Wissy samo przyjście do laski jest dla osób dwudziesto 320 pięcioletnich, które następuje dwu trzyletni okres szkolenia i na takie wyjazdy wjeżdżając do roślin, gdy 303540 letni faceci, więc już tutaj się poparcie, że masz do czynienia z dojrzałymi osobami nie jest chłopcami dziewczyna, jakie są obciążenia nie da się przejść obojętnie po przy niektórych obrazach, które są bardzo tragiczne, ale czy mniej tragicznie dla polskich drogach każdy weekend praktycznie kilkadziesiąt osób, które ginie kilkuset wypadkach więzy będą szkoleni do tego robimy to robotę, a ja patrzę na nasz kraj to co się u nas dzieje, więc ja nigdy w życiu nie pozwolę na jakąś martyrologią przekażemy nie wiadomo co przeszli to było naszą pracą myśmy się na to godzili czy godzi się kierowca na torze zginie tylko na polskiej drodze nie jest z punktu widzenia kogoś kto, kto elitarnej jednostki wojskowej nie dotkną no jednak to, o czym mówi, że swego rodzaju relatywizacji tak do TOZ szła o sławę na toczona od lat dyskusja co jest bardziej niebezpieczny samochód czy samolot co może oczywiście zgadzam się tą zgadza się z tą komisją także Uwierz mi, że ja wśród moich kumpli w Iraku czy w Afganistanie naprawdę czułem się bezpieczny, ale wracają już do kraju jadąc do siebie Warszawy do Raciborza 360 km na polskiej drodze już nie zawsze, tak więc dlaczego nigdy nie zostałem nigdy nie zostałbym żołnierzem tej jednostki, do której w, której były dziś ta, której służyłeś nosów no bo podczas tej naszej rozmowy ja cały czas próbuje doszukać zagrożeń bądź też mankamentów tej tej tej roboty jak sam się wyraziły też przez całą naszą rozmową siły się znaleźć te plusy to te pasje to powołanie było to powołanie, bo o tym, cały czas mówi myślę, że to do wybrzmiewa z siebie dość mocno pozwoli, że wrócimy za chwilę do naszej rozmowie teraz zaproszę naszych słuchaczy na informację Radia TOK FM Naval jest moim gościem rozmawiamy w trzydziestą rocznicę powołania GROM-u były żołnierz jednostki GROM, a także autor książek, bo też wspomniałeś o swojej najnowszej pozycji chłopaki z Marsa i pozwoli, że po informacji już po informacje już Opowiedz naszym słuchaczom, o czym jest ta książka to jest bohater pozostaną państwo z nami Radia TOK FM kłaniam się państwo ponownie Naval jest z nami pseudonim, jakiego używał żołnierzy jednostek specjalnych GROM rozmawiamy w trzydziestą rocznicę powstania Gromu rozmawiamy też tuż przed premierą kolejnej książki naszego o bohatera dzisiejszego spotkania z państwem nadal jest z nami jeszcze raz dzień dobry przez nas i tam część susza jest z woli tak to teraz powiedz, o czym jest książka chłopaki z Marsa, która już niebawem ukaże się na rynku wydawniczym, dodając że nie jest to pierwsza pozycja, która wyszła spod twojej ręki 1 z książek dotyczyła właściwie była poradnikiem treningowym o tym jak działa ekstremalnie, ale 2 pozostałe przynajmniej książki to traktuje traktują oczywiście o tym co co spotkało w życiu spotkało twoich współ towarzyszy każdej z tych wypraw może zacytuję wstęp, który umieścił na pierwszych kartach mojej książki to jest na trzydziestolecie istnienia jednostki wojskowej GROM wasze ręce trafi książka, która zapewne niejeden z was oznacza odnajdzie cząsteczkę siebie i dlatego takie poprowadzenie zrobiłem, bo książka, o której jest mowa to jest zapis troszeczkę chronologiczny mojego drugiego pobytu w Iraku wcześniejsza moja książka kontuzji to był pierwszy taki bojowy jak i Iraku wcześniej byłem na wodach zatoki Perskiej czy wcześniej w Libanie i u jako autor już dzisiaj miałem straszny problem jak pokazać ten mój kolejny wyjazd, by nie był tym samym co wcześniejsza publikacja i nie raz rozmawiam z moimi kolegami naszych przeżyciach sobie wymyśliłem taki sposób, że może okazać książkę nie tylko przez mój punkt widzenia nasze domowe życie, ale przez wielu chłopaków, z którymi tą drogę przeszedł i dlatego też tytuł chłopaki z Marsa, więc już mogę zdradzić na wstępie jest to książka o wielu osoba wielu moich kumpla, ale nie tylko kumpla, bo jest ich książce koleżanka, a dlatego niejedna osoba z was odnajdzie cząstkę siebie, bo jednak mamy my Polacy coś takiego jednak lubimy to wojskowej lub innych historii jesteśmy z niej dumni i rozmawiając z moimi kolegami jak oni na siebie patrzyli wieku, kiedy byli nastolatkami, kiedy chcieli rozpocząć karierę boską albo niektórzy w ogóle nie myśleli o wojsku to jest przekrój całego naszego społeczeństwa, które nie do końca zawsze wierzy w siebie swoje umiejętności i rozmawiają z nimi po kolei patrzyć na taki charakter mówi nie ma szans, żeby ten facet teraz był przede mną był dowódcą jednostki w swojej karierze świetnym snajperem albo niesamowitym zręcznym taktykiem, gdy on swoje dzieciństwo spędził na wsi w Bieszczadach był gdzieś w podwrocławskiej wioski albo w ogóle nie myślał o wojsku, więc tak książka jest czymś takim, że czytając ją niejeden powie sobie Tęczę dlatego nie zrobiłem, bo moje korzenie były podobne no widzisz tutaj od razu pytanie, które na, które odpowiedź już właściwie padła czy nie było sobie pokusy, by napisać książkę dla środowiska czy dla tych ludzi którzy, z którymi współ przeżywał te wszystkie emocje czy jednak chodziło o to, żeby odbiorcami byli ci, którzy w wojsku nigdy nie znaleźli już w ogóle do niej nie marzyło im się, żeby dowiedzieć się nawet jak funkcjonuje od środka taka elitarna jednostka GROM też tutaj złapały ten element, który w książce jest, bo taka definicja GROM-u to nie są mury nie jest sprzęt tylko ludzie, którzy ją tworzą i przez to książkę ja też bardzo dużo dziękuję tym wszystkim, który na etapie swojej wojskowej karierze spotkałem pierwszy rozdział to jest taki może nawet bez rozdziału chwała bohaterom i opisuje tam 2 postaci bez, których Gromu, by nie było jest to oboje już nie żyjący pan gen. Petelicki i pan płk Leszek Drewniak to są moi ojcowie tacy założyciele naszej naszej jednostki, a więc nie opisuje ich jest urodził się pracował z matek opisuje, jakimi byli ludźmi jak nas traktowali jak myśmy na nich patrzyli i dlatego to jest ukłon w stronę całej jednostki na 30 lat, żeby pokazać że, że tam są pierwiastki ludzkości tam są charaktery, które wyciągały tam jest takie jedno zdanie, że oni być taką takim filmem, który z Kimem łowców talentów pan gen. Petelicki z panem pułkownikiem drewniaki jeździli po Polsce po jednostkach na początku lat dziewięćdziesiątych wyszukiwali młody ambitnych ludzi z jednostek, którzy zaczęli pierwsze szkolenia w GROM-ie, którzy to jednostki Tworzeń co miały się w sobie takiego, że zostałeś dostrzeżony albo inaczej gen. Petelicki i też ludzie, którzy Stali na czele GROM-u Niewiem uznali że, że jest to coś co może się przydać później podczas misji i moje pokolenie gronie było takim drugim można powiedzieć dużym poborem do jednostki, kiedy jednostka się rozrosła miała już swoje struktury miało swoje osiągnięcia, bo już była misja na Haiti kiwi 1004. roku, gdzie zobaczyliśmy 5 lat po zdjęciu żelaznej kurtyny, a więc układu Warszawskiego już praktycznie nie ma jesteśmy sami i Polski żołnierz współdziała na równi z Amerykanami i to co zrobił pan gen Petelicki to zaczął rozbudowywać to jednak patrzeć dużo szerzej pyta się co ja miałem mojemu pokoleniu wystarczało to, że bardzo chcieliśmy przeszliśmy selekcje, że sprawność fizyczna była ponadprzeciętna Hart ducha i motywacja i oni biorąc nas jako naprawdę surowy materiał do obróbki z nas zrobili całkiem inny model żołnierza w Polsce mówi to całkowicie szczerze, bo ja z wykształcenia wtedy byłem ślusarzem spawaczem robotnikiem wykwalifikowanym byli mechanicy filozofię trafił nawet prokurator, który razem z nami przeszedł selekcję, a więc nie patrzyli na swoje wykształcenie nie patrzyli, skąd się wywodziła się tylko czy twoja fizyczności to są wcześniej psychologii psychiatrii jest na tyle rozwinięta, że będzie można zrobić ciebie nowoczesnego żołnierza i wcale się nie udało, bo to zrobili oni byli po zmianie mentalnej wiedzieli jak z nami pracować, żebym ja dzisiaj mógł tutaj z tobą siedzieć i rozmawiać o tym, praktycznie bez emocji i dosyć ludzi innych no na fali radiowej powiedz proszę czym jednostka GROM wyróżniała się od samego początku chciałbym, żebyśmy wrócili do historii przede wszystkim na tle innych jednostek specjalnych innych wojsk no tych, o których myślimy w kategorii są najlepsi nie wojska amerykańskie czy też wojska któregoś z kraju europejskim to on może nie to strony widzimy, bo ja nie powiem, że my jesteśmy od nich lepsi tutaj nie ma porównywania się, jeżeli żołnierz jednostki ta jest sportowcem też tutaj przyzna rację to jako sportowcy między sobą nie rywalizujemy, bo rywalizacja polega na walce i na najczęściej robocze może nie do końca będzie to rozumiał powiedziałem, ale nie tak zostanie dzień, ale poczeka będę łapał za słowo to jednak wyjaśni proszę co ma namyśli mówiąc o ciężkiej robocie jeśli chodzi o jednostki specjalne wojsku to ja bym się od paru takim filmom książkom, która ma tytuł Kompania braci nie wiem czy kojarzy tak oczywiście jestem taka scena, że ci najlepiej, a dziś sławni żołnierze w pewnym momencie po Ardenach schodzą z pola są wreszcie zblazowani i przychodzą młodzi do nich się cieszą, że będą w tej Kompanii braci, bo media o nich piszą tak dalej oni już na walczyli ginęli już ich koledzy ranni byli kulcie wokół nich praktycznie wszyscy oni mówią tej jeszcze te zostańcie sławni się tam jeszcze to i tak na tej zasadzie jak dochodzić do pewnego elementu bycia żołnierzem tonie w każdy żołnierz ważne, ale tym takim, że dotknie tego prochu i walczy to w pewnym momencie mogę nawet powiedzieć, że staje się jakimś stopniu pacyfistą staje się w pewnym momencie naprawdę staje się pełną nazwę Pacyfik stąd, bo tego wystarcza wie, że musi walczyć, ale to nie jest coś dobrego coś pozytywnego, więc u nas nie ma takiej konkurencji przez ścigania się, kto jest lepszy to wobec tego zaprosili na jakie kryterium, które odpowiada oceny skuteczności danego wojska dane jednostki specjalne proste kryterium jest, jeżeli zobaczy, kto kim ma czas, żeby zrobić wspólny trening to jest takie kryterium, jeżeli nasz dowódca, kiedy człowiek dzwoni do dowódcy Delta Force albo do najbliżsi i mówi nasze chłopaki mają fajny trening chcecie przyjąć poćwiczyć sami jak mówią i dobra jedziemy do Gromu robić wspólne ćwiczenia, a do innej jednostki i poziomie są nie mamy czasu jesteśmy zarobienie przyziemnych to jest takie takie kryterium, więc kto kim, gdzie ćwiczy jam cieszy chciałbym odpowiedzieć na to pytanie, które tak wdrożyła się w ciemnych, gdzie jesteśmy lepsi to pan gen. Petelicki na tyle miał otwarty umysł, że wyciąga osobistych jednostek, które były wzorcowe dla nas te dobre rzeczy, bo nie wszędzie także wszyscy mają tylko dobry, a więc coś powie ciąg od Amerykanów wypowiedź ciąg od Brytyjczyków dodał część naszego dobrego polskiego i dlatego myśmy Stali się taką mieszanką tak szybko u nas poziom poszedł do góry to jest dla mnie taka recepta to co na co później sobie już pozwalaliśmy będąc w jednostce, gdybyśmy sami wymyślali taktykę sami opracowaliśmy nasze plany operacyjne, że nikt tego na mnie narzuca tylko myśmy byli tego tam na książkę, której mówimy, która dopiero się karze jest takim zbiorem selektywnych swoich przeżyć nową bio rozumiem, że to jest pokusa autorzy, zwłaszcza kiedy opowiada o środowisku, którego częścią byłby przedstawić to środowisko w takich barwach cukierkowy znajdą się tam rzeczy, które być może nie nie dość przychylnie traktują o ludziach, którzy stanowili o sile Gromu też są też są pewnie gdzieś tam wszystkim środowisko zarzucił, że są, ale ja uważam, że jednak takie rzeczy trzeba też mówić czasami głośno, że nie wszystko było idealne jak całe wcześniejsze moje książki ja przyznaje się do tego, że się spotykam tylko, że ta zmiana mentalna polegała na tym, że się podnieść się potknie raz, a tym samym, a później się podnieść i walcz dalej, więc pokazuje to, że nie wszystko u nas zawsze gdzieś, bo idealne, ale nie jest nigdzie idealny i czytając książki nie powierza się wzoruje na nich, ale zaskoczyło mnie czasami to, że Amerykanie mówią wprost ich książka książka z delty Force podpisali najwyżsi zapisali swoich problemach i to dosyć jawnie tam nikt nie oś szykuje inaczej u nas zawodnik nie musi osią nie może oszukać zapłaciliśmy też na naszych szkoleniach niestety w Polsce, gdzie jesteśmy na uczelni ściągać sprawdza czy tam maturę gdzieś tam coś od goszczą bądź podejrzeć powiedz mi jak ściągnąć od kogoś na bieżni biegając wokół stadionu, że przebiegnie szybciej też kilometry jak ściągnąć na strzelnicy, kiedy strzela do tarczy nie ma celu rynkową naciska spust trafiasz grało się nie trafia przegrały, ale w tej trzeba mówić prawdę takich rzeczach, bo na szali naszego zwycięstwa naprawdę bez żadnych truizm stoi na życie to bardzo ciekawe natomiast mamy do siebie jedno pytanie myślę, że dość istotne czy wszystkim swoim kolegom z GROM-u których to znaczy, że na tym 1 etapie byliście razem podoba się to, że jednak sięgać po historię waszego życia czy jednak na jednostki specjalne mają to do siebie raczej owiane są taką tajemnicą być może do grobowej deski wszyscy milczą, bo pewnych rzeczach po prostu nie mówi pojęć nowa pani w ten sposób, że piszący chłopaków z Marsa zadzwoniłem, by do 2020 paru swoich kolegów nigdy nie odmówił w tym, żeby opowiedzieć swoje wspomnienia, żeby dać mi zdjęcia, żeby się umieściły w książce, a więc cieszy to bardzo, że to środowisko nasze jest na tyle silnej osobie zdaje sprawę, że nastu, by się jednak od osoby znalazły powiedział jej po co ty robisz, ale moja odpowiedź jest bardzo prosta i jak byśmy przeczytali wspomnienia z powstania Warszawskiego, gdyby nie odpowiedzieli powstańcy dobrze to w takim razie zakończmy te rozmowy takim pytaniem udzielającym się w urologii patrząc na obecny porządek świata ten militarny także bo, choć rząd wynika z takiej tendencji geopolitycznej w ogóle widzi potrzeby funkcjonowania takich wojsk specjalnych właściwie w każdym kraju, kiedy konflikty zbrojne no właściwie już no będą sprawą marginalną jeśli ktokolwiek będzie rywalizował wpływ będzie to robił poprzez cyberataki poprzez nie wiem broń biuro biologiczną, bo przecież przy okazji pandemii Korona wirusa też jest mnóstwo teorii, które powstały na ten temat to do linii z matematyki inaczej dwustronnie odpowiem pierwsza rzecz to masz rację, że takich wielkich wojen przynajmniej mnie się też tak wydaje już nie będzie, bo internet Facebook dzisiaj nie wytrzymał, gdyby politycy wysyłali do boju po 100150 000 żołnierzy z nich dziennie ginęło 10003000 osób rada nie wytrzymało, bo to konflikty zbrojne, które są dzisiaj są konflikty zbrojne, które zazwyczaj skupiają się na terenie jakiegoś miasta, a te miasta, które mamy dzisiaj nawet patrząc na Ukrainę cały czas bój gdzieś tam trwa tylko w Doniecku niema rozbudowanych linii frontu, które mają kilkadziesiąt kilometrów walki, ale tu walki z MOS służy i w tych wszystkich miejscowościach siły konwencjonalne są na obrzeżach a kto wchodzi do środka do środka wchodzą tylko włącznie, a wy albo prawie żołnierze jednostek specjalnych albo powietrznodesantowych ci, którzy są lepiej wyszkoleni ci co mają nowoczesny technologiczny sprzęt i potrafią z niego korzystać to co w mojej książce znajdziesz to, że my szkolimy się po to, by zwyciężać ani ginąć i tak są nowocześni żołnierze szkoleni oczywiście też potrzebujemy szczęścia oczywiście też giniemy ale, porównując wojska konwencjonalne nas to warto inwestować mówi w nowoczesny żołnierzy jednostek specjalnych dziękuję bardzo, za rozmowę nawet żołnierz jednostki specjalnej GROM był moim państwa gościem autor książki chłopaki z Marsa, które już niebawem ukaże się na rynku wydawniczym rozmawialiśmy z trzydziestą rocznicę powstania, bo już niebawem ten jubileusz dokładnie przypada na 13czerwca będzie wtedy obchodzić swoje święto dziękuję bardzo, jeszcze raz dużo zdrowia pomyślności ja też bardzo dziękuję i fajnie było móc porozmawiać z naszej audycji, którą słucha osobiście i służby dziękuję dzięki serdeczne nawet moi państwo właśnie teraz informacji Radia TOK FM wracamy do naszego niedzielnego magazynu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA