REKLAMA

"Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej"

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
01-05-2020 23:00 (Powtórka: 14-05-2020)
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
49:40 min.
Udostępnij:

Po czym poznać, że mamy do czynienia z przemocą psychiczną w związku? Co takiego dzieje się z jej ofiarą, że nie potrafi przerwać destrukcyjnej relacji?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM piątkowy wieczór Radia TOK FM magazyn dobrostan łączymy się w tej chwili z Renatą kim dobry wieczór dobry wieczór Renata kim dziennikarka tygodnika Newsweek i autorka książki, dlaczego nikt nie widzi, że umieram historie ofiar przemocy psychicznej książka wydana przez wydawnictwo byłaby będziemy mieć dla państwa egzemplarze tej książki pod koniec naszej rozmowy rozmowa będzie toczyła się na bardzo ważny bardzo trudny temat niezwykle podstępne Rozwiń » jakimś sensie filmowym atrakcyjny, a jednocześnie przerażający będziemy rozmawiać o przemocy psychicznej o tym jest twoja książka bardzo wiele osób w sieci w tej chwili poleca dzieli się swoimi wrażeniami szczególnie, że to jest temat, który niezwykle trudno jest mówić o jest nieuchwytny jest niewidoczny on wymyka się granicą definicyjne, zanim przejdziemy do konkretów chciałbym ciebie poprosić o swoje autorskie wprowadzenie do Formuły tej książki do tego, jaki przyświecał cel, kiedy opowiadała o tym, o czym jest moją książkę mówiła, że to jest tak bardzo nieuchwytna forma przemocy i że trudno o nim pisać trudno o nich opowiadać to od razu się przypomniało, że bardzo długo roboczym tytułem moje książki i tytułem, przy którym w jakimś sensie ja się upierała do końca był tytułu ukryte, dlatego że przemoc psychiczna nie zostawia ran nie zostawia siniaków bardzo trudno się nie oni opowiada, bo właściwie nie widać, że coś się dzieje na pozór bardzo często jest także ofiara przemocy jest promienna roześmiana karierę i tylko jakoś tak z dziwnego niewiadomego powodu coraz częściej płacze coraz częściej jest smutna jest coraz młodsza coraz bardziej poszarzała na twarzy i mówi że coś bardzo złego się z nią dzieje bardzo często ona sama nie potrafi powiedzieć co nie potrafi nazwać tego co się z nią dzieje po prostu jest bardzo bardzo nieszczęśliwa ja pamiętam 2 lata temu napisałem pierwszy tekst na ten temat o osobach, które były takich toksycznych relacjach, z których wyszły totalnie pogruchotane, które bardzo długo nie umiały nazwać tego co się z nimi działo i wszystkie te osoby prosiły mnie, żebym napisała coś więcej i mówiły, że mają nadzieję, że może ich historia kogoś ostrzeże opowiadały, że same zaczynały się wydobywać takich paskudnych niszczących relacje dopiero wtedy, kiedy dowiadywały się że, że nie są same i to się bardzo często powtarzało, że nie są same we wszechświecie, że innym ludziom też coś takiego się przytrafiło, że jest jakiś wzór czy mechanizm zgodnie, z którym rozgrywa się rozgrywa się taki dramat no i ja muszę przyznać to był, bo takim podstawowym powodem oczywiście, dla którego ja napisałam książkę było to, że sama mam takie doświadczenia i bardzo długo nie przyjmowałam do wiadomości, że to jest coś więcej niż źle ulokowane uczucie, że ja sobie nie radzą z odrzuceniem, że po prostu jestem nieszczęśliwie zakochana i dopiero po 3 latach terapii do mnie, podczas którego spotkania mają psychoterapeutów dotarło, że tak to jest po prostu przemoc niewidoczna ukryta perfidna bardzo na bardzo perfidna raniące, z której jak najdłużej sama nie zdawałam sobie sprawę przyjmował różne wytłumaczenia natomiast nie przyjmowałam tego 1, że co może być przemoc jak to jak i jak to właśnie relacji, która jest relacji romantyczną i w sytuacjach, które nie zostawiają fizycznych śladów czy też nie stawiają oczywistych fizycznych śladów, bo jeszcze do tego przejdziemy, że ciało również choruje oprócz duszy wiele kobiet przyjęło ogromną ulgą twoją książkę i nieprawdopodobną odwagę do tego, żeby powiedzieć co stoi za tą książką, że ty perfekcyjna doskonała dziennikarka szefowa działu społeczeństwo tygodnika Newsweek właśnie ze względu na swoją wrażliwość inne cechy empatię, które predysponują do uwikłania właśnie w sieci artysty również znalazła się w takiej sytuacji ciekaw jestem jak wyglądał ten proces, kiedy zbierała się do uwolnienia tej historii, bo wyobrażam sobie, że było mnóstwo stresu wątpliwości przedtem to jest jednak bardzo trudno nasienie jest pewnego rodzaju Kamil aut czy ja mam dobrą intuicję że, że to trwało ten proces decydowania, że wahała się jak bardzo długo nie przyznawała sama przed sobą, że mam problem zawsze się wydawało, że jestem osobą, która potrafi decydować o tym jak żyje, jakie podejmuje decyzje, że jestem dość odważna stanowcza i umiem sobie radzić w życiu i nagle znalazłam się to nie jest, bo nie chciałbym, żebyśmy rozmawiały wyłącznie moim akwenie dlatego, że to jest to jest bardzo typowe dla ofiar przemocy psychicznej, że to są osoby, które są wykształcone robią kariery są pełne energii są pełne pomysłów kreatywne jednak moich bohaterek jest psycholożką i kiedy coś takiego dotyka takie osoby to ten moment, w którym my przyznajemy, że coś złego się dzieje i że my dałyśmy się daliśmy, bo przecież mężczyzną to się to przydarza zmanipulować oszukać wciągnąć w relacji, które powoli staje się uzależnieniem, że przecież my rozmową i to każdy z moich bohaterów podkreślał my wiedzieliśmy, że się coś dzieje bardzo złego, a mimo to brnęliśmy przez te relacje coraz głębiej głębiej pozwalaliśmy na to, żeby to zło się działo i nie umieliśmy się z niego wydostać to jest okryte przy ogromnym wstydem, który bierze się z tego, że kiedy już człowiek wie, że dzieje się coś złego i wierzy powinien się z tego wyrwać mimo wszystko tego nie robi to ma pretensje do siebie przede wszystkim retencję żal kompleksy również doskonale pokazuje, że w tych historiach mechanizm uzależnienia również od oprawcy paradoksalny i okrutne dla osoby, która za wszelką cenę chce coś naprawić wieżę było lepiej skoro jest obwiniany to być może zależy to od niej od tej osoby i próbuje próbuje no sytuacja sytuację utrudnia fakt, że co jakiś czas rzeczywiście na krótki moment relacja z oprawcą staje się doskonała, ale to jest tylko pułapka chciałbym, żeby zapytać poprosić o ten zamysł stojący za formułą książki podkreśla to wielokrotnie, że ważnym jest dla siebie nazywanie osób poszkodowanych przez sprawców przemocy psychicznej ofiarami, a do tego jeszcze tutaj mamy głos głosy w pierwszej osobie ja ofiara to są opowieści konkretnych osób, które mówią o sobie, dlaczego to jest takie ważne, dlatego że bardzo długo ofiara sama nie wierzy w to, że to co ją spotyka jest złe, a po drugie, bardzo długo i bardzo często także świat nie widzi tego co się dzieje ofiary bardzo często opowiadały, że słyszały no ale jak to dlaczego na to pozwaną no ale jak to dlaczego nie odejdziesz no ale jak to przecież jesteś dorosła sama decydujesz no ale jak to przecież on jest taki miły czy ona jest taka miła taka czarująca taka wykształcona to niemożliwe i opowiadały o potwornym bólu, jaki się wiąże z taką postawą społeczeństwa ludzi nawet bliskich nawet wrażliwych, którzy nie chcą zauważyć, że dzieje się coś bardzo złego tak i to nie tylko mówimy o tytule książki, ale również o kolejnych tekstach również wstępie, który zaczyna się od słów, żeby ktoś wreszcie uwierzył ofiarom przemocy psychicznej bardzo ciężko jest z tym, że ta sytuacja jakoś podważana, że ich odczucia są negowane one same są zagubione, a te ich relacje spotykają się jakimś pobłażaniem jakimś niedowierzaniem i to po prostu boli, że nikt nie wierzy, że nikt nie traktuje tego poważnie to tylko pokazuje bardzo też zwierzętami stadnymi jak bardzo szczególnie w kryzysie w bólu cierpieniu potrzebujemy przynajmniej 1 osoby, które jest obok nas i widzi podobnie jak my naszymi oczyma niemalże tę sytuację nie poprawia nie koryguje nie krytykuje tylko wie tak to jest bardzo trudna sytuacja jest ofiarą przemocy, dlaczego tak oto trudno, bo to podkreśliła teraz to się pojawia w tych opowieściach, że nawet najbliższe osoby ofiary przemocy psychicznej nie dowierzają jej wejściu nielogiczne nieprawdopodobne ja myślę, że chodzi o to, że w relacjach uczuciowych między dwojgiem osób bardzo trudno jest wymierzyć to co jest nie odwzajemniają uczuciem co jest zwykłą kłótnią co jest zdradą, która jest bolesna, ale jednak nie jest zamierzona po to, żeby ranić prawda bardzo jest trudno wymierzyć, kiedy nasza zazdrość partnera jeszcze jest zwykłą ludzką zazdrością, która się zdarza prawda my jesteśmy zazdrośni o ludzi wok o, którzy są nam bliscy, kiedy ta zazdrość staje się obsesyjna, kiedy jest celowo podsycana przez sprawcę przemocy, bo to są właśnie bardzo subtelne różnice, o których tak można trudną zapowiedzieć, które ja chciałam pokazać przy pomocy tych historii, że jest ogromna różnica, a mimo wszystko tak bardzo trudna do opisania różnica między związkiem pełnym namiętności nawet nieporozumienie nawet kłótni, ale jednak związkiem, w którym 2 osoby zdają sobie bezpieczeństwo i dają sobie jakiś rodzaj szacunku i wzajemności, a związkiem, w którym 1 strona tylko wyłącznie daje druga strona cały czas z tego korzysta wykorzystuje wydobywa najgorsze cechy takiej osoby celowo wciągają zazdrość, bo np. zwraca uwagę i obdarza swoją atencją wszystkie osoby wokół tylko umieją i ona oczywiście szale zazdrości, bo to nie jest miłe uczucie czuć się taką nieważną osobą taką zlekceważono się znajdzie drugą osobę bardzo tak przez najbliższą osobę bardzo często słyszałam od moich bohaterów bohaterek szczególnie wychodzą gdzieś ze swoim partnerem na spotkanie jest tam wielu ludzi i nagle partner zaczyna się interesować wszystkimi innymi, zwłaszcza kobietami ona zostaje sama tylko może to obserwować i oczywiście robi się samotna zagubiona zazdrosna, kiedy zwraca uwagę mówi, dlaczego to zrobiłeś słyszy jesteś obsesyjnie zazdrosny zaczyna się zaczyna się tak jesteś chciałabyś mnie mieć tylko dla siebie coś mnie kontrolować i ofiara, bo uważam, że już w tym momencie taka partnerka staje się ofiarą, bo naprawdę niewiele na swoją obronę co może powiedzieć tak czułam się samotna tak mam się porzucona tak na moich oczach uwodziła innych ludzi, bo to musi być tym, że kobieta również co jest ważne toksyczna relacja też niekoniecznie romantyczna to mogą być różne relacje, w których ta toksyna to uzależnienie od oprawcy, by w jakimś sensie potrafi spętać 2 osoby albo więcej niekoniecznie związek to prawda i to to może być relacja w rodzinie pręta relacje z przyjaciółką ja opisuje relacje, w których był jakiś rodzaj uczucia miłosnego, ponieważ one są najbardziej uzależniające, bo z kolegą można się rozstać nie spotykać od rodziców można się wyprowadzić z siostrą można czasowo zawiesić stosunki natomiast gdy w grę wchodzą uczucia romantyczne to bardzo łatwo jest przesunąć granicę 1 osoba tylko daje tylko angażuje i mam nadzieję, że to będzie wspaniałe uczucie na całe życie jedyne to będzie druga połówka pomarańczy i książę na na białym koniu, który rozumie moją duszę jak nikt inny bardzo trudno właśnie, zwłaszcza w takiej relacji bardzo trudno jest ocenić, kiedy zaczyna się przemoc, kiedy jest to po prostu uczucie, które nie do końca się udało nie do końca jest odwzajemnione nie do końca ten związek działa zatrzymajmy się na ile trudno, bo to jest rzeczywiście czynił technika granica przejścia między zaangażowaniem dwustronnym partnerskim romantycznym, a właśnie taką relacją pasożytniczą wykorzystującą spróbujmy, chociaż zrobiła ten długi wstęp uprzedzając, że to jest bardzo trudne do uchwycenia, ale spróbujmy to zrobić to jest niezwykle ważne dla naszych słuchaczy dla Czytelników książki podać przykłady tych kilku zachowań, które powinny być dla nas sygnałem ostrzegawczym oczywiście mamy pełną świadomość, że wiedza nie jest gwarantem, że wiedza być może w 100% nie ochroni, ale jest jedynym co możemy dla siebie zrobić i przygotować się na takie sytuacje, jakiego rodzaju to są te pierwsze oznaki, że zaczynamy być wykorzystywane wykorzystywani i że zaraz relacja przejdzie w tryb przemocowych myślę, że za każdym razem ostrzeżeniem powinien dla nas być zbyt gwałtowne i zbyt namiętny początek znajomości, kiedy znajomy, który nas tak długo, że KE, który nas tak właśnie ich aha to jest właśnie podstawowa trudność w związku, bo nagle spotykamy kogoś, kto ma dla nas cały swój czas są energia ma wspaniałe słowa rozumie każde drgnienie naszej duszy intelektualnie odpowiada nam pod każdym względem często także seksualnie wspaniały oczywiście zapewnia nas, że jesteśmy najpiękniejsi jedynie wybrani, że wszystko co było wcześniej w ogóle nie miało sensu dopiero teraz życie staje się wspaniałe i piękne jak temu nie ulec można jeśli ta osoba nam się podoba i na kogoś takiego też czekamy i to trwa jakiś czas kilka miesięcy czasem pół roku, a potem następuje gwałtowne załamanie nam się okazuje, że ta osoba, która tak nas rzekomo uwielbia ma jakiś romans albo godzinami siedzi na czatach erotycznych albo znika gdzieś z domu na kilka dni nie chce powiedzieć co się stało albo nagle się robi nieprzyjemne to jest bardzo ważne bierną przemoc bierna przemoc, żeby rozpoznać to, że to ciche dni te fochy obrażanie się to również może być bierna przemoc to oni czasami nie tylko to, że ktoś po prostu nieprzyjemny to nie jest to, że ktoś zmęczony tylko to dokładnie jest to, o czym mówić czysto wciąganie człowieka właśnie poczucie winy w ten mechanizm starania się o odzyskanie atencji i na tym właśnie bazowanie dalszej relacji Energi tej drugiej strony 1 z bohaterek opowiadała mi, że jej partner, który właśnie tak ją obsypywał uwielbieniem miał taki zwyczaj, że wyprowadzał się z domu na kilka dni znikał znikał bez powodu miała być taka kara dla niej ona znacznie później dowiedziała się, że prawdopodobnie w tym czasie, kiedy znikały od niej był innej kobiety, którą prowadzi równoległą relacji i równie silnie ją od siebie uzależnił natomiast dla mnie to była taka potworna Karaś, kiedy on znika ona czuła, że świat się kończy, że powinna go przepraszać, że powinna go za każdym razem przyjmować ją zawsze wracał on wiedział że, że to jest nie okaże się, że nie powinno się zgadzać na takie traktowanie, że nie ma żadnego wytłumaczenia na to, że jej ukochany po prostu znika wraca po kilku dniach bez słowa przynosi kwiaty rzeczywiście przez jakiś tydzień 2 znowu jest fajnie, ale potem znowu znika ona wiedziała, że to jest niedobrze, a już była uzależniona już była w ciągu nadzieję, że ten stan z początku relacji tego upojenia uwiedzenia, że się, że rząd wróci rząd się będzie utrzymywał tak to diagnoza jest nieprawdopodobną energią ona potrafi tak napędzić właśnie do tych prób odnawiania tych pierwszych kilku chwil de facto rzeczowych potrafi tkwić w tym latami w tych próbach właśnie dokopania się tych pierwszych pokładów, ale przepraszam przerwała miedzi nie ja pamiętam jak moja terapeutka, próbując ułatwić życie i żebym się nie czuła tak bardzo źle z tym, że nie potrafię wyjść z tej relacji, chociaż wiedziałam właściwie już po kilku miesiącach, że to jest bardzo bardzo zła dla mnie relacja i krzywdząca ona powiedziała nie przejmuj się to jest zupełnie chemiczne uzależnienie relacja oparta na przyciąganiu i odpychanie po prostu uzależnia wyznaje silnie uzależniająca relacja, ponieważ zawsze mamy nadzieję, że po okresie złym nastąpi dobrym wprawdzie w czasie tego dobrego okresu już czekamy na to co nastąpi potem i mamy takie niejasne przeczucie że, że złe nastąpi, ale wiemy cały nasz organizm cały nasz umysł cała nasza psychika wszystko wie, że po złym okresie będzie dobry okres, że znowu będzie eksplozja uczuć i chociaż przez chwilę będzie tak wspaniale jak na początku sytuację utrudnia jeszcze dodatkowe zjawisko, które ofiary przemocy są spędzane, czyli taki proces kwestionowania własnego rozsądku własnej samodzielności oceny sytuacji oglądu tej sytuacji, że ofiara zaczyna przyjmować punkt widzenia tego, kto ją krzywdzi zaczyna przyjmować na siebie całą winę to jest kolejny element tej pułapki bo, tym bardziej wtedy te starania o naprawienie sytuacji nigdy się nie skończą, bo widzimy winę tylko sobie przemocą wiec nie zmieni się to jest znana technika określana przez psychologów jako gaz Lighting od tytułu bardzo starego filmu, który opowiadał o tym jak przemocowych partner wmawiał Roux różne rzeczy swojej partnerce po to, żeby ona przestała wierzyć swojemu rozumowi, żeby doszło do wniosku, że coś z nią jest nie tak to bohaterka, której przed chwileczką opowiadała, której partner się tak wyprowadzoną, mówi że jej partner po jakimś miesiącu mieszkania razem z nią zaczął chować gdzieś przed nią różne przez przedmioty i nagle okazało, że ona tak bardzo uporządkowana pedantyczna wręcz nie pamięta, gdzie zostawiła zegarek, gdzie zostawiła notes, a potem on nagle wyjmował go triumfalnie z innego miejsca mówił o tu jest sobą czeka ciebie jest gapa, bo wszystko gubi, jaka jesteś nie porządna i ona wtedy jeszcze w ogóle nie wiedziała, o co chodzi natomiast już zaczynał się proces, kiedy ona przestawała wierzyć sobie, a on nad tą wiarą obejmował kontrolę, a on przejmował nad tą wiarą kontrolę, bo jeśli udało mu się zdezorientować w tym momencie to tym bardziej później jeśli ona powie mu słuchaj nauczyłam się na zdradzie to on mówi wydaje ci ona mówi znalazłam w twoim komputerze twoje korespondencję z inną kobietą, a on mówi nieprawdę wydawało ci się wchodzi do pokoju, w którym on uprawiała seks inną kobietą on mówi nie to w ogóle coś jest nie tak z tobą ty jesteś wariatką historyczną to sobie to wszystko wymyśla inne z moich bohaterek opowiadała mi łapała go na gorącym uczynku on mówił to Jaya, by nie moją ręką prawdę to jest to jest bardzo bardzo perfidna metoda takie zdanie, które powtarzały powtarzało wielu moich bohaterów robił mi wodę z mózgu naprawdę się powtarzało we wszystkich tych opowieściach jak bardzo długo się zastanawiałem czy robienie wody z mózgów jest taka wymyślona bardzo precyzyjnie przygotowana taktyka przemocowych partnerów, bo było dla mnie w pewnym sensie ważne czy ktoś jest tak perfidny, że siada i wymyśla ja zrobię to zrobią tam to, żeby ją tak to jest pozbawia pewności siebie i pamiętam, że to czytałam książkę moja terapeutka też tak zawsze mówiła mówi to w ogóle jest twoja sprawa ma tylko wiedzieć, że coś takiego się dzieje można wciągać w takie manipulacje tym pamiętać, że twój mózg działa absolutnie sprawnie i że jeśli ty widzisz, że co się dzieje to naprawdę się dzieje takie rzeczy których, które ja mam nadzieję, że moje książki będą wynikały bojowo, ale bardzo bym chciała, żeby ten to ta książka, bo mam świadomość, że to nie jest dzieło reportażu, że to nie jest wielka książka czyta się wspaniale bardzo precyzyjnym językiem bardzo wyraźnie obnaża mechanizmy doskonała lektura dla wszystkich, które i, którzy nie mieliby odwagi ani zabrać głosu ani inny sposób taką wiedzę sięgnąć ja bardzo dziękuję za recenzje, bo ja chciałam, żeby to był podręcznik, żeby był podręcznik dla ludzi, którzy być może mają ofiary przemocy psychicznej koło siebie i też nie do końca jej wierzą nie do końca rozumieją nie wiedzą, dlaczego wysychanie wiedzą, dlaczego się, że nie wiedzą, dlaczego płacze myśli samobójcze i nie chcę żyć i żeby to był podręcznik dla tych wszystkich osób, które są w takiej relacji, które nie dopuszczają do siebie myśli, że oto one energiczne zaradne inteligentne wykształcone piękne biegnące przez siebie i osiągające niesamowite sukcesy mające wielu przyjaciół, że oto one są ofiarami przemocy pamiętam jak mnie po raz pierwszy powiedziała maja w Lidzie autorka książki moje 2 głowy, która jest pierwszą książką pisaną w pierwszej osobie, jaka ukazała się w Polsce na temat właśnie takiej pomocowej relacji i maja zawsze mówiła, że świadomość i pierwszy taki krok do wyjścia z przemocą relacji to jest świadomość, że się w niej jest zobaczenie mechanizmów nią rządzących wiele moich bohaterek wielu moich bohaterek opowiadał mi, że kiedyś doszło do tego etapu samokształcenia, kiedy czytało się psychologiczny książek ich jest naprawdę sporo jak podaje taką short listy na końcu moje książki takich podręczników które, które dobrze byłoby przeczytać, kiedy już miały te podstawy wiedzy o przemoc owym o mechanizmach przemocy to po prostu patrzyły z rozbawieniem na swoich partnerów czy sprawców przemocy umiały przewidzieć ich ruchy i to naprawdę bardzo zabawne teraz odezwała się do mnie 1 z bohaterek książek przeczytała ją i powiedziała czytałam przeczytałam na przemian płakała i miałam ja zapytam, dlaczego śmiała się mówi, bo oni są tacy przewidywalni bank ani są oni używają tych samych zwrotów, bo oni mają dokładnie te same arsenały zachowań te same wymówki te same kłamstwa Sammy przede wszystkim ten sam schemat postępowania, czyli właśnie to bombardowanie miłością potem nagłe wycofanie się potem znowu zasysanie do relacji nie powiedziałyśmy mówili rzeczy właśnie nie było żadnego problemu tak właśnie nie byłoby żadnego problemu z relacją, która w momencie, kiedy okazuje się niewypałem, kiedy coś nie gra, kiedy 1 strona czuje się niekochana tak mocno jak działa druga bierze za dużo, gdyby w tym momencie ten związek mógł się rozpaść, ale nie sprawca przemocy, który czerpie niesamowite korzyści z tego, że ma kogoś tak oddanego tak z niego opatrzonego tak inwestującego w niego w niego tak zakochanego uwielbiające go on po prostu nie musi nie może kogoś takiego wypuścić z rąk w związku z tym nie wypuszcza sam nie chce niczego dać, ale nie wypuszcza, bo się czuje uwielbiane, bo dostaje czas, bo dostaję energię bardzo często dostaje pieniądze i nawet nie muszą prosić właśnie tutaj kolejna rzecz ja wiele razy słyszałam również o nadużyciach finansowych wobec ofiar o nadużyciach finansowych znowu to jest bardzo delikatna sprawa, dlatego że on sprawcę takiej przemocy psychicznej rzadko tak bezczelnie wyłudzają pieniądze mają oni oni po prostu biedni mają kłopoty potrzebuję porozumienia czekają aż ktoś wpadnie na to, żeby im pomocy akurat ma to być ofiara ona właśnie spod wprowadzana do tej sytuacji i właściwie dokoła i tak nie zauważa nawet jak to wpada ona chce dać wszystko co najlepsze rok temu oddać nie tylko swoje serce czas energię pieniądze mieszkanie, ale po prostu to jest cel życia oddać mu, bo ona tak kocha jest tak zaangażowana i tak bardzo chce on bierze i naprawdę nie ma żadnych skrót ten utwór nie ma dna dna nigdy nie przestanie brać nigdy nie zacznie dawać problem pojawia się wtedy, kiedy ów ring przestaje działać ktoś np. słucha naszej rozmowy już dawno miał wątpliwości co do swojej relacji być może tę relację zakończył trwa etap WHO w ringu, czyli takiego właśnie wciągania ponowne zachwyt sprawcą przemocy, kiedy relacja zostanie ucięta raz na zawsze może pojawić kolejny etap zemsta i on jest, by potrafi być też przez okrutny przeczytam tutaj państwu fragment relacji 1 z bohaterek mówiącej o swoim byłym partnerze ojcu specjalnie o swoim byłym partnerze, z którym ma dziecko specjalnie zwolnił się z pracy, żeby sąd przychylił się do jego prośby obniżenia alimentów pisał donosy na uczelni, że popełniła plagiat i do skarbówki, że na czarno zatrudniam opiekunkę dziecka opowiada miała go już tak dość, że zgodziła się na obniżenie alimentów do 200zł chciałaby jak najszybciej zniknął z jej życia przez kolejne 5 lat dostawała 200zł miała Święty spokój problemy zaczęły się, kiedy wniosła rok temu sprawy o podwyższenie kwoty to jest gehenna Nikodem nasyła do mnie pracowników socjalnych kuratorów chce udowodnić, że jestem złą matką wprowadza do domu dachów i uprawiam seks przy dziecku oprócz tego pisze do mnie firmy donosy chcemy zepsuć opinię itd. tak dalej z tej przepięknej miłosnej historii, która trwała kilka sekund tyle co BIK bank następuje absolutny horror to się spod absolutna okrutna przemoc i zemsta w czystej postaci ktoś poświęca swoją energię tylko po to, żeby zepsuć drugiej osobie życie na ile etap zemsty jest etapem oczywistym na na ile często on występuje jako ten ostatni etap relacji toksycznej szczerze mówiąc mam wrażenie, że zemsta niekoniecznie przybiera przybiera akurat taką można przecież, że przygotować ten fragment dlatego, że to jest fragment opowieści o 3 kobietach, które były w ten sam sposób wykorzystane przez 1 mężczyznę Jana wszystkie od niego doznały takich mniej więcej szykany takiego traktowania, ale generalnie w takim przemoc owym związku kara ma raczej charakter skalowania odbierania resztek godności ofierze, bo przecież ona nie może odejść właśnie to jest problem wynika ona nie powinna odejść, bo to podważa całą władze przemoc owce nad nią, bo chciałbym, bo właśnie dobrze mi się przypomniało słowo władza w całej tej relacji chodzi o to, że sprawca przemocy ma nad ofiarą gigantyczną władzę czerpie z niej poczucie własnej ważności czerpie z niej energię może ją kontrolować bardzo chętnie korzysta z tego prawa, które nam zresztą sama bardzo chętnie oddała może wydawać rozkazy może robić on może robić wszystko tak ona nie to jest bardzo charakterystyczne też bardzo ważne jeśli chcesz o tym, powiedziała, że sprawcy ofiary nie obowiązują powszechne zasady, że sprawcy przemocy nie obowiązują powszechnie obowiązujące zasady zasady do kontrolowania są wobec ofiar natomiast sprawca przemocą owiec oni jakiegoś rodzaju uprzywilejowaną postacią on jest w trybie służbowo w różnych sytuacjach on może on nie musi przestrzegać nie musi przepraszać nie musi się tłumaczyć on jest po to, żeby kontrolować niż po to, żeby odwracać uwagę od siebie zawstydzanie i wywoływanie poczucia winy tak on ona po prostu władze tak bardzo często słyszałam od moich bohaterów takie słowa jak psychopata mógł wypad na Arce tak człowiek zaburzone i oczywiście nie mam żadnych uprawnień, aby oceniać sprawców przemocy w ten sposób nie jestem psychiatrą ani psycholożką natomiast moi bohaterowie często opowiadali, że ich terapeuci podsuwali im takie wyjaśnienia tej sytuacji, bo tylko w ten sposób można, by tłumaczyć jakimś poważnym zaburzeniem można wytłumaczyć zachowanie człowieka, który zachowuje, jakby nie miał żadnego poczucia wstydu najmniejszej, a ja ten brak empatii jest bardzo charakterystyczne oni nie czują nie chcą czuć, że zrobili coś złego ja bardzo często słyszałam od moich bohaterów poczułbym się poczułbym się lepiej gdyby, choć raz szczerze przeprosił, gdyby to było takie z głębi serca przeproszenie za to, że tak bardzo cierpiałem czy cierpiałam, ale nie sprawcę takiej przemocy przepraszają, kiedy chcą odzyskać swoją pozycję, kiedy chcą wrócić, kiedy chcą znowu przez chwilę zaprowadzić spokój i krótki miesiąc miodowy, by potem znowu jeszcze celnie uderzyć słowo przepraszam ich ustach jest po prostu narzędziem do tego żeby, żeby raz jeszcze omotać ofiarę ja naprawdę bardzo bardzo często słyszałam i też sama rozumiem dokładnie tę potrzebę takiego zadość uczyniła przeproszenie część nazwania tej tonacji po nazwania tego i ale niestety tak trzeba się obejmują oczekiwać tak nie można nie można oczekiwać ani od osoby, które ma zaburzenia narcystyczne rys psychopatyczny ani od osoby całkowicie pozbawionej empatii, że ona szczerze przeprosić nie ona do końca będzie uważała, że cały świat jest zły czy ona jest dobra i ma rację i postępuje słusznie ja bardzo często słyszałam 11 ekspert, która się wypowiadać mojej książce Paulina Pawlak ona specjalistką od psychomanipulacji opowiadała mi, że tacy sprawcy przemocy, o których opowiadają moi bohaterowie nie dopuszczają do siebie myśli, że to w nich tkwi jakaś przyczyna zła bo gdyby dopuścili myśl do siebie to by zrujnowało ich pieczołowicie układane wizerunek nikt tego nie chce, zwłaszcza jeśli się nie ma uczuć jeśli się nie ma empatii to się naprawdę gorączkowo broni we własnych oczach swojego obrazu taki człowiek nie chce pracować nad sobą taki człowiek nie chce się zmieniać taki człowiek nie chce dostrzec tego jak niszczycielskie znaczenie miała jego obecność w czyimś życiu i toteż bardzo trudne, dlatego że ze wszystkich tych relacji też z tego co mówili eksperci wynika, że to sama osoba, która kogoś doprowadziła na skraj samobójstwa popchnęła depresje odebrała siły ta sama osoba z inną może ułożyć sobie w miarę normalne życie, dlatego że ta druga w ustawie o granice woli się wykorzystać nie pozwoli się szukać jeśli zobaczy pierwsze przejawy takiego zachowania to po prostu powie nie chcę mieć dowodach wspólnego to jest najbezpieczniejsze moi bohaterowie tak wszyscy moi bohaterowie mają mieli jakieś poważne braki emocjonalne albo nie za bardzo wierzyli we własną wartość albo mieli w dzieciństwie rodzicu niedobory bliskości głodnych tak chłodnych surowych albo nadmiernie wymagających albo pochodzili z rodziny dysfunkcyjnej, gdzie np. był alkohol albo przemoc te wszystkie osoby są po prostu bardzo delikatne i krucha, że bardzo charakterystyczna dla takich związków, które zaczynają się wielkim uniesieniem i wielką eksplozją uczucie, że one zaczynają się w momencie, kiedy ofiara jest jakimś życiowym dołku oprócz tych wszystkich swoich braków głębokich emocjonalnych, które ma, w których nie wyleczyła z dzieciństwa, które ma jeszcze wrzeszczą Energa załata ma aż ręce na białym koniu o własnych i niestety zaczyna zaczyna się nieszczęście, bo jak chociażby to było tak nazywane są to naprawdę są przejściowe problemy tak naprawdę chciałbym, żebyśmy można być mały się one przy kosztach właśnie przy kosztach tego nieszczęścia, bo to jest też istota tego, dlaczego o tym, rozmawiamy, dlaczego twoja książka jest ważna koszty są gigantyczne ogromne to nie jest tylko nieprzyjemna przygoda 1 swoich bohaterek mówi tak któregoś dnia doszłam do wniosku, że albo od niego odejdzie albo coś złego ze mną stanie może nawet stracę życie byłam na skraju wyczerpania psychicznego miałam poczucie, że zaczynam wariować ja przez niego prawie wpadłam w alkoholizm, bo w pewnym momencie stwierdziłam, że nie wytrzymam życia z nim na trzeźwo jest tylko 1 z wielu wielu relacji tylko skrawek ogromnych kosztów z jakimi zostaje ofiara przemocy opowiedzmy o nich bardzo utkwiło mi w pamięci jedno zdanie, które powiedziała, które z bohaterek czułam się jak splądrowany dom to jest określenie, które moim zdaniem najpełniej oddaje to jak się czuje osoba, która była w związku z człowiekiem, który stosował wobec niej przemoc psychiczną czujesz się stara brzydka wykorzysta na to, że tak nad użyta 200 głupia to słowo bardzo bardzo często słyszałam bardzo się wstydzi nie wierzy we własne możliwości i co moim zdaniem najgorsze ma ogromny lęk przed wchodzeniem kolejną relację oczywiście były takie przypadki, że ktoś wchodził natychmiast następną relację, bo szukał jakiegoś rodzaju odtrutki na to co się stało szukał zadośćuczynienia jeśli trafią na przyzwoitą osoby być może dostał jakiś rodzaj bezpieczeństwa i może wyjść z tego natomiast większość bohaterów opowiadała nie wyobrażam sobie w tej chwili bliskiego związku z nikim innym ja zostałam tak strasznie oszukana tak strasznie wykorzystana jak mam teraz załatać komuś tak tak mam teraz zaufać, tym bardziej że człowiek psychicznie fizycznie jest w rozsypce, bo o tym, też powiedzmy mówi się, że przemoc psychiczna nie zostawia śladów, ale jednak to jest daleko idące uproszczenie, a właściwie nieprawda ciało również choruje człowiek próbuje się pozbierać ten rozbity dzban właśnie z tych z tych kawałków, ale blizny pozostają co się dzieje z ciałem nie może bowiem swoim doświadczeniu, bo najbardziej je pamiętam jako momencie nie była już w stanie za bardzo jeść, bo byłam w stanie takiego gorączkowego roztrzęsieni nieustannego napięcia miałam nieustannie zaciśnięty żołądek i właściwie jedyne co byłam w stanie to jogurty i zupy i pić czerwone wino i ważyła niewiele ponad 40 kilo nie mogłam spać w nocy budziłam się byłam cały czas zdenerwowana i napięta i gdyby nie to, że trafiła w końcu do psychiatry, która zdiagnozowała zespół lęku uogólnionego ideałami najpierw 1 legł, a potem drugi legł, w które sprawiły, że odzyskała równowagę, że zaczęłam spać, że zaczął odzyskiwać siły co wreszcie sprawiło, że ja byłem w stanie podejmować roztropne decyzje co do tego CPI nam zrobić ze swoim życiem bo kiedy człowiek niech pije, kiedy człowiek waży 40 kilo, gdy serce utrudni boli głowa jest niedożywionych jedynym ukojeniem, kiedy jedynym ukojeniem tak naprawdę jest zapalenie papierosa, który nas na kilka chwil przynosi takie poczucie, że się rozluźnia całe ciało, kiedy 1 z chwilą, w którym sieć, w której człowiek czuje się bezpiecznie wtedy, kiedy przyjaciel przytula obejmuje mocno to człowiek wtedy naprawdę nie jest w stanie podejmować racjonalnych decyzji ja zrobiłam tyle głupich rzeczy nie chcę o nich opowiadać, ale naprawdę na rzeczy, które zagrażały może być dla zdrowia sytuacji ja naprawdę byłam wykończona jak myślę o sobie tamtego okresu to dziwię się, że pracowałam dziwię to jest nieprawdopodobne mianowała do czego w szczególności kobiety są zdolne właśnie wysoko funkcjonować zawodowo jednocześnie umierając właśnie w środku czasami dosłownie, jaka jest moim zdaniem skala problemu, bo to jest ważne, żebyśmy zrozumieli, z czym mamy do czynienia czy osoby, które nas słuchają nie spotkały się z takim przypadkiem albo może właśnie wydaje im się, że nie spotkały się z takim przypadkiem mogą mieć pewność to jest jednak gdzieś blisko, bo ja mam wrażenie też swoich wywiadów dotyczących tej książki, że osoby kobiety przede wszystkim, z którymi rozmawiała bardzo dobrze rozumiały, o czym mówisz, bo znały to zjawisko swojego doświadczenia ja również znam, chociaż przed wielu wielu lat na szczęście, ale do dzisiaj ten ból pozostał blizny są doskonale rozumiem każdą z historii w twojej książce, jaka twoim zdaniem jest skala problemu nie umiem określić skali natomiast to co słyszy się właściwie od każdej osoby, która przeczytała czy, z którą rozmawiam na ten temat to, że przeżyła coś takiego w innej skali okolicznościach innymi dekoracjami, ale że było w relacji, która wyczuwają, która była niesprawiedliwa, która była pełna manipulacji, która była rujnujące dla psychiki od premiery książki minął nieco ponad tydzień dopiero ja tyle rozmów i wrażeń w sieci na temat tej książki, a ja codziennie dostarcza wiadomości od od przyznam, że kobiet żaden mężczyzna się do mnie nie odezwał którymi piszą to moja historia czytam płacze ja to przeżyłam i są to młode dziewczyny, ale też kobietę, która przeżyła z kimś takim 20 lat dopiero teraz postanowiła zacząć nowe życie i szczerze mówiąc to jest dość przygnębiona powszechnością tego tak tak to jest przerażające dlatego ta wiedza jest bardzo bardzo potrzebna, żeby się chronić przed tą przemocą artystyczną psychopatyczna psychiczną w pracy w relacjach w rodzinie nie tylko romantycznych związkach, ale to uwikłanie to mechanizm uzależnienia od oprawcy 8 może pojawić w różnych w różnych konstelacjach i ja cały czas pamiętam bieżące książkę jak ja ci pierwsi moi bohaterowie tekstu opublikowanego w Newsweeku prosili mnie proszę opowiedzieć naszą historię może ktoś coś zrozumie może kogoś uda się uratować może kogoś uda się ostrzec i ja w trakcie pisania książki bardzo bardzo nie chciałam pisać byłam już bardzo zmęczona bardzo przygnębiona miałam całe takie tygodnie, kiedy ta nie chciała nawet patrzeć w kierunku tych nagrań, które już miał zrobione nie chciałam tego redagować, bo to było takie bolesne takie przykre, ale jakoś cały czas miał takie poczucie, że może jestem winna tym osobom, że powinnam napisać, że nie mogę oddać zaliczki tylko po prostu muszę to napisać pamięta ostatni etap pracy nad nad tym podręcznikiem kiedyś właściwie oddałam do wydawnictwa pierwszą wersję i opowiadałam komuś o tym, że to Robbie i nagle mówi już pewną taką historię komuś powiedziałam nie mogę z tobą się spotkać, bo kończy, bo mam dlań jestem też opowiedział historię chyba będzie drugi tom to na szczęście to na szczęście jest w tym tomie ja ja myślę, że to jest niestety bardzo bardzo powszechne pamiętam co powiedziała Katarzyna Miller, którą poprosiłam o komentarz na obwolucie książki nie ma obwodu, bo papierowej brak jest Bóg natomiast natomiast Katarzyna Miller bardzo znana i mądra psychoterapeutka psycholożka mówiła mi, że nie byłoby tylu tych dramatów nie byłoby tylu toksycznych relacji nie byłoby tylu relacji, w których jest przemoc, gdybyśmy się od najmłodszych lat uczyli o naszej emocjonalności naszej psychice, gdybyśmy wiedzieli, że jeśli coś nas rani to należy postawić granice, gdybyśmy umieli rozmawiać o tym, gdybyśmy mieli taką łatwość opowiadania o tym co nam się wydarzyło, gdybyśmy umieli po prostu rozumieć samych siebie ja myślę, że my mamy ogromny problem w Polsce z takim wychowaniem do własnej emocjonalności zrozumienie siebie zrozumieniem, dlaczego w tej sytuacji zachowujemy się tak nie inaczej, dlaczego nie jesteśmy w stanie sami siebie ochronić przed różnymi rzeczami przed którymi bylibyśmy w stanie ochronić, gdybyśmy trochę więcej wiedzieli o same w sobie i innych ludziach ja myślę że, dopóki nie odrobimy tej lekcji nie wiem jak można, by ją Obrą czytać książkę myślę, że to jest doskonała ale, ale są kraje, w których już w przedszkolu u miejscowego są zajęcia przygotowujące młodych szanowanie własnych granic z asertywności rozpoznawania własnych emocji rozpoznawania momentu, kiedy ląd się pali tuż przed wybuchem złości to jest to co tam, jakie wrażenie zrobiła na mnie wizyta w świeckim przedszkolu kilka lat temu, kiedy pokazywano nam, że trzyletnie dzieci uczy się, że jeśli kolega podchodzi do nich za blisko to mają wyciągnąć łapkę i powiedzieć stop i trzylatki naprawdę wyciągały swoje maleńkie łapki, kiedy kolega podchodził zbyt blisko mówiły stop i on w ten sposób się uczyły, że jeśli ktokolwiek naruszył granice zrobić coś co im się nie podoba można mu powiedzieć stop jeśli stopnie zadziała trzeba użyć innej metody i myśli niestety tego nie uczymy i dlatego potem jesteśmy tacy totalnie bezbronni wobec różnych złych rzeczy, które nam się przydarzają Drodzy Państwo polecamy najserdeczniej w czasie trwającej jeszcze kwarantannę książkę, dlaczego nikt nie widzi, że umieram historie ofiar przemocy psychicznej książkę czyta się doskonale to są też po prostu bardzo ciekawe po ludzku historię to są fantastyczne osoby, które opowiadają o swoim życiu zawodowym swych przyjaźniach swoich relacjach o strategiach o sposobach jakich sobie radziły o przyjaźniach bardzo dziękuję za rozmowę dzisiaj w tej części programu naszym gościem była dziennikarka tygodnika Newsweek autorka książki, dlaczego nikt nie widzi, że umieram Renata kim dziękuję bardzo, ja bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA