REKLAMA

Umowna kupna-sprzedaży człowieka

OFF Czarek
Data emisji:
2020-05-04 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
44:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wracamy Szanowni Państwo do programu Owczarek państwa mają gości jest pani prof. Anna Karwacka z katedry prawa rzymskiego wydziału prawa i administracji Uniwersytet kardynała Stefana Wyszyńskiego dzień dobry witam serdecznie pani profesor dzień dobry witam państwa sytuacja ekonomiczna na całym świecie jest taka, a jeszcze pewnie bardziej skomplikuje być może być może powrócimy do niewolnictwa tak jakoś podejrzewa, a oczywiście dzisiaj dzisiaj niektórzy czują jak niewolnicy Rozwiń » szczególnie ci z kredytami na wiele, ale z celami w domu albo ci z dziećmi, ale to na razie jest takie podziały przestrzeni trochę żart żarcików, ale podejrzewam, że w momencie jak dostać jeszcze bardziej po po to, pogłębi albo pogorszy to wcale niewykluczone, że do niewolnictwa powrócimy Szanowni Państwo nie przygotowani to prawda w przygotowaniu na ten moment pomyślałem, że kilka rad praktycznych warto przypomnieć dzisiaj w programie Owczarek, tym bardziej że handel niewolnikami skoro na wirusem może nie, ale z Koroną ma wiele wspólnego jak się okazuje, skąd ta Korona niewolnika pani profesor z rzeczy przede wszystkim wyobraźmy sobie takie wielkie ziemskie czy wobec starożytne targowisko niewolników wchodziło się do miejsca, w którym na całą pewnością nie było przyjemnie było odpowiednie zapachy, bo wiadomo, że ciało ludzkie od wielu dni metę może wydzielać niekoniecznie przyjemne zapachy wchodziło się do miejsca, w którym no generalnie atmosfera musiała być bardzo przygnębiająca tam trzeba było zrobić niezbędne zakupy, czyli kupić sobie niewolnika towar, który Rzymianie uznawali za coś po prostu tak naturalnego jak dla nas nie wiem herbata i w związku z tym ziemskie targowiska miało pewne systemy znakowania towaru czy coś na kształt współczesnych etykiet i tym podobnych informacji dla klienta teraz 1 ze sposobu oznakowania towaru w tym przypadku niewolników było dawanie pewnych znaków charakterystycznych, które mogły klientowi od razu na pierwszy rzut oka podpowiedzieć w jakim towary ma do czynienia z pierwszym takim znakiem była ta łacińska Korona, czyli Polski wieniec, a zatem taki mówienie w jakiś rośliny może niekoniecznie na euro, ale w każdym razie wieniec założone niewolników na głowę, który informował o tym, że to jest niewolnik pochodzący z podbojów, czyli niewolnik, który został wzięty do niewoli w ostatnim czasie w związku z tym nie ma za niego żadnej gwarancji czynie bardzo wiadomo co też za człowiek można się spodziewać, że będzie to towar nazwijmy to trudne w obsłudze, czyli człowiek, który został dopiero co pokonanej wyrwany ze swojej społeczności w związku z tym całą pewnością można mieć wątpliwości co do tego czy będzie posłuszny czy będzie potrafił wykonywać powierzone mu polecenia itd. tak dalej natomiast z drugiej strony ta Korona stanowiła 1 jeszcze bardzo ważną informację dla kupującego przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że, o ile wprawie współczesnym umowa kupna-sprzedaży powoduje natychmiastowe przeniesienie własności rzeczy, czyli jest umową o charakterze rozporządzającym o tyle w starożytnym Rzymie umowa kupna-sprzedaży powodowa tylko zobowiązania zobowiązanie kupującego do tego, że zapłaci cenę i sprzedawcy do tego, że wyda mu towar, ale niekoniecznie przeniesie ten towar na jego własność natomiast niewolnik, który miał na głowie ten wieniec to również warunek, którego własność w tym koronę, którego własność nabywca od razu nabywały była to najlepsza w cudzysłowie własności tzw. wprawie rzymskim własność chwilę Tarno własność przysługująca wyłącznie obywatelom najlepiej chroniona generalnie po prostu na najlepszą sprzedaż banku ochrony trochę ryzyka takie sprzedaż pod skoro tak to się nazywało natomiast drożność dzisiaj znany trochę nie Targu niewolników ale, ale za przestrzeni tak tak jest natomiast drugi taki bardzo charakterystycznym znak to była taka szkoła ta czapeczka coś na kształt tych naszych współczesnych czapeczek urodzinowych to co ta malutka PKOL nie taka większa trochę tak im większa w każdym razie takie czapki zakładano takim niewolnikom za, których również sprzedawca nie ponosił odpowiedzialności czy nie dawał gwarancji albo normalnie tak jak w sprawie współczesnym sprzedawca w Rzymie odpowiada za wady prawnej Zawady fizyczne towaru natomiast tutaj tej odpowiedzialności na siebie nie brał oczywiście można się zastanawiać, dlaczego natomiast ciekawa jest geneza tej tej czapki, bo to jest czapka, którą zwykle niewolnicy dostawali wtedy, kiedy uzyskiwali wolności byli zezwala ani w związku z tym ja tak się pomyślałam, że być może pierwotnie takie czapki zakładano tym ludziom co, do których statusu nie było pewności ponieważ, o ile jeniec wojenny we wszystkich sprawach starożytnych zawsze stawał się od razu niewolnikiem niewolnikiem tego ludu, którego pojmał o tyle osoby, które zostały pojmany nie przez wrogów tylko np. przez piratów albo przez zbójców formalnie pozostawali pozostawał ludźmi wolnymi to jest taka próba zabezpieczenia losu swoich obywateli przez państwo rzymskie to takich takich prób 1 z wielu takich wielu takich mechanizmów prawnych i teraz, jeżeli w związku z tym jakiś sprzedawca niewolników kupił swój towar bezpośrednio od np. piratów no to wiadomo, że nie chciał ryzykować udzielania gwarancji, dlatego że wolny człowiek, który został sprzedany to jest oczywiście bardzo poważny problem prawny to jest sytuacja, w której w każdej chwili może nastąpić demaskowanie cel tej sytuacji, w wyniku którego ten niby niewolnik odzyska odzyska faktyczną wolność co za tym idzie oczywiście sprzedawca będzie w tym momencie stratne jeśli udzieli jakiejkolwiek gwarancji, więc być może czapeczka stożkowa ta sugerowała, że to bardzo zwala z towarem co, do którego statusu nie ma nie ma nie ma pewności nowożeńcom zostało już każda etycznie czy taki niewiedzy rozmieszczeniu takie tabliczki i one są bardzo interesującej do nich za chwileczkę przejdziemy zostawia się czy czy źródła piszą po podaje jakieś przykłady, w których właśnie nie w czasie przyjęcia niewolnik, podając pieczone żaby co się jadło mówi halo, a kuku ja tak naprawdę wolnym człowiekiem pomocy i tak wszyscy goszczą ją jak to to skandal natychmiast uwolnić, skąd wiemy, że wolę wino, bo mam tutaj właśnie taki i kwit, który mówi jest wolny w sumie o no to faktycznie uwalnia mycia naczyń tak to czas odniesienie posuwała natomiast tak naprawdę głównym źródłem informacji tego typu sytuacjach są teksty raczej mało wiarygodne i powiedziałbym mało poważna, bo są to tekst komedii audycji ofert rzymski komediopisarz bardzo słynny plac od, który pisał komedie na przełomie 0203. drugiego wieku przed naszą erą i u niego mamy do czynienia z takimi sytuacjami, które trochę można porównać do współczesnych oper mydlanych, czyli nagle gdzieś tam pojawia się ktoś, kto zostaje rozpoznany jako córka albo syn obywatelski, a on przez wiele lat był uznawany przez nich za niewolnika teraz co pomaga w tym rozpoznany najczęściej są jakieś dziecinne zabawki, które ci właśnie wspomniani wcześniej np. piraci zabrali razem z tym porwanym dzieckiem one później służą do tego, że jakaś tam nie wiem np. stary stary NK niania rozpoznaje tego niewolnika jako właśnie dawno utracone dziecko rzeczywiście jest wielu badaczy, którzy uznają, że to żaden dowód, że te teksty źródłowe niespecjalnie są tutaj pomocne w rekonstruowaniu rzeczywistości natomiast wygląda na to, że jednak mimo wszystko jeśli doszło do takiego rozpoznania jeśli była osoba, która miała szansę było w stanie przeprowadzić odpowiedni dowód to rzeczywiście taki niewolnik pseudo niewolnik odzyskiwał wolność no dobrze, czyli to był to była transakcja ryzykowna, a oprócz odzyskania wolności mogły domagać jakiegoś zadośćuczynienia to znaczy czy sprzedaż niewolnika, który nie był niewolnikiem oprócz utraty środków wpłaconych czy pozyskanych na tym kończyła czy czy też można było się dochodzić praw odszkodowania może ukarania tego, który świadomie lub nieświadomie sprzedawał wolno osoby jako niewolnika w okresie tak już trochę późniejsze Republiki pojawia się ustawa ustawa karna o przestępstwie, które nazywa się społecznie plagi to jest właśnie sprzedawanie w ogóle więzienie czy sprzedawanie przetrzymywanie ludzi wolnych, a ci, którzy to robi nazywali się odpowiednio plagi armii to przestępstwo karana w drodze procesu karnego tylko, tyle że osoba poszkodowana w tym wypadku poza oczywistą satysfakcją niewiele z tego miała natomiast znów wydaje się, że samo odzyskanie wolności w tym wypadku to i tak było bardzo dużo, bo większość takich nieszczęśników nie miała w ogóle co liczyć na to, że im się poszczęści, że ktokolwiek odkryje będzie jeszcze w stanie pomóc no dobrze mamy zakupy pod Koroną, czyli Korona oznacza, że mamy niewolnika pojmanego zgodnie z prawem wojennym, czyli został stał się miejscem w czasie wypowiedziane we właściwy sposób wojny jak rozumieć to nie mogła być jakaś taka wojna niewłaściwie wypowiedziana czy Rzymianie generalnie mają taką koncepcję, która nazywa koncepcja słusznej sprawiedliwej wojny co się nazywa bellum szóstą teraz przez długi czas uznawano, że ono w takim razie ziemianie byli tak strasznie nowocześni, bo starali się, żeby wojna była sprawiedliwa, żeby to niebyła wojna np. zaborcza natomiast jest absolutnie nie prawa już balon czy ta sprawiedliwa wojna to była wojna, która została wypowiedziana wg określonego schematu wg określonego rytuału i została wypowiedziana jeszcze w dodatku ludowi, który mógł zostać uznane za wroga i teraz jeśli chodzi o to wypowiedzenie to Rzymianie w ziemianie mieli specjalne Kolegium kapłańskie, którego członkowie byli właściwie do tego, żeby w imieniu ludu rzymskiego wypowiadać wojnę to był cały rytuał polegający na tym, że szło się na granice te właśnie profesor to dotyczy to zawieźcie, żeby zbudować mały suspens i w tym rytuale powiemy po informacjach o informację zbliżają się nieuchronnie niewolnictwo pani prof. Anna Karwacka katedra prawa rzymskiego wydział prawa administracji Uniwersytetu kardynała Stefana Wyszyńskiego z państwa moim gościem informacje o 1120 po informacje wracamy wcale państwa mają kleszcz jest pani prof. Anna Karwacka z katedry prawa rzymskiego wydział prawa prawa administracji Uniwersytetu kardynała Stefana Wyszyńskiego przygotowujemy się na niewolnictwo, ale starożytnym Rzymie to nie było także każdy mógł stać niewolnikiem od bez powodu rozumie, że takim niewolnikiem stuprocentowym była osoba, która została pojmana w czasie to ważne we właściwy sposób wypowiedzianej wojny przeciwko wrogowi, który też wrogiem, który tworzy zorganizowaną społeczność jak rozumiem, że tym sposobem na wkład wojna z terroryzmem nie byłoby taką wojną to właśnie to jakiś Polski problem Pompejów sza, który chciał konieczna, gdy triumfy, a pokonał najpierw Spartakusa jego niewolników, którzy nie byli wrogami, lecz odwrotnie najpierw piratów potem Spartakusa jego niewolników w związku z tym brakowało takiego prawdziwego wroga do tego no, że znamy rozporządzić triumf z polityki państw także takie jest także to musiałem rzeczywiście spory czas krzyczy do 2 przed informacjami nie taki wróg jak ja proszę panie rozpoczęła pani przed informacjami zaczęła pani mówić jak prawidłowo wypowiedzieć wojnę o nowościami zaczęło spostrzegł, że było takie Kolegium kapłańskie, które za to odpowiadało zresztą to była cała gałąź prawa prawo specjałów, czyli właśnie tych kapłanów no taki kapłan musiał udać na granice z terytorium tego ludu, która może chciał wypowiedzieć wojnę wypowiadał to określona formuła słowne przerzucał łącznie na wrogie terytorium także to, bo cała dosyć skomplikowana procedura natomiast właśnie drugą drugim warunkiem było tak jak tak jak pan powiedział to, żeby to był jakiś lud, czyli zorganizowana społeczność, a nie jakaś tam banda piratów zbójców czy czyń zbiegłych niewolników, który już za wroga znacznie można było, czyli te 2 przesłanki muszą być spełnione łącznie wtedy to była sprawiedliwa wojna w wyniku, której pojmany osoby stawały się rzeczywiście niewolnikami oczywiście po 1 po drugiej stronie, czyli i Rzymianie stawali się niewolnikami wrogów wrogowie urzędem rozpacza pani także, a pani bezczelnie przerwałem, więc być bardzo dobry moment, żeby do tego wrócić, że oprócz nakryć głowy albo braku nakryć głowy, czyli wieniec zwany Koroną ewentualnie te czapeczka taka jak np. Szwedzi noszą na festyn Rakowa, jaki notowań takie czapeczki stożkowate własne tak to proste czapeczki jeszcze pewnie tak jak metka w na ubraniu, które mówi, czego się ubranie składa niewolnik dźwigał na szyi tak jakoś taką tablicę tam, które to, a była taką starożytną etykietą a, czyli musiała zawierać informacje, które mogło być dla nabywcy kluczowe w podejmowaniu decyzji także po prostu każdy drobiazg musiał pytać sprzedającego, czyli przede wszystkim istotne było jak niewolnikiem ma do czynienia, czyli jak niewolnik, skąd pochodzi czysta niewolnik pojmany i jak dawna ewentualnie czy urodził się w niewoli oraz informacje dotyczące wieku i ewentualnych wad którymi ten towar, bo to był przecież towar mógł być obciążone i tutaj kraj pochodzenia ma powiedzieć tak jak dzisiaj mamy tam Irańczyk kraj pochodzenia Wang tak jest pomarańcze kraj pochodzenia i to bardzo istotna też informację czy ktoś urodził w niewoli czy też został do tej niewoli wzięto już jako jako pomysł dojrzały człowiek, bo to może jakoś tam determinować ewentualne zachowania danego niewolnika czy był bardziej potulny czy raczej skłonne do agresji ucieczek itd. natomiast właśnie oprócz tego urzędnicy, którzy w Rzymie odpowiadali za targowiska jurysdykcję na targowiskach, czyli idolowi kół rolni doprecyzowali swoje medycznie taką listę wad, o których istnieniu sprzedawca miał obowiązek poinformować nabywca również, zapisując się na tej tabliczce to było przede wszystkim toczy niewolnik cierpią na jakąś choroba po drugie, toczy niewolnik na skłonność do ucieczek albo włóczęgostwo, czyli np. już kiedyś zdarzyło się uciec, bo wtedy kolejna ucieczka była bardziej prawdopodobna i wreszcie to czy na niewolników ciążyła tzw. odpowiedzialność Roksana to jest taka bardzo charakterystyczna rzymska instytucja, która dotyczy deliktów, czyli przez spraw prywatnych go popełnianych przez niewolnika jeśli niewolnik np. coś ukradł to oczywiście za tę kradzież ponosi odpowiedzialność prawną jego właściciel natomiast jeśli niewolnik w międzyczasie został sprzedany, zanim jeszcze ta kradzież została wykryta wówczas nabywca, który stał się nowym właścicielem niewolnika tę odpowiedzialność przejmował co również mogą być finansowo bardzo dla niego niekorzystna i stąd właśnie konieczność wyszczególnienia tego jako wady towaru rozważy wszystkie wady nie wszystkie wady były wadami co do niektórych zgadzali się kupujący sprzedający już zdaje się z takim taką kością w pewnym sensie kością niezgody były zęby czy jeśli chodzi o zęby to tutaj mamy przede wszystkim odwieczny spór wśród turystów, bo pytanie co jest choroba już na ten temat naprawdę napisali zapisali cały zwoje i wyszczególnia-li bardzo bardzo szczegółowo różne przypadki zastanawiali się ale kiedy można uznać, że coś z wadą jedynie przede wszystkim edykt celów, czyli odpowiedzialność sprzedawcy w ogóle nie dotyczyła chorób psychicznych to był zupełnie to była zupełnie odrębna kwestia natomiast jeśli chodzi o zęby to właśnie zastanawiano się czy to, że niewolnikom brakuje jakiegoś zęba można uznać Zawadę czy też nie na ostatecznie wreszcie doszli do wniosku, że nie natomiast wyjaśnienia były zabawne, bo najpierw napisano, że w takiej sytuacji wszystkie niemowlęta byłoby towarem wadliwe, bo przecież jeszcze zębów nie mają, a później dodawano jeszcze, że większy starców również byłaby obciążona wadą, bo z dnia niemowlęta też sprzedawano kupowano, ale oczywiście jak najbardziej, a po trzeba pamiętać o tym, że w starożytnym Rzymie straży rzymskim nie istniało w ogóle coś takiego jak pokrewieństwo między niewolnikami niewolników traktowane jako towar oni oczywiście mogli tworzyć jakieś związki faktyczne relacje być ze sobą mieć wspólne dzieci tak dalej natomiast wg prawa nie być ze sobą żaden sposób spokrewnieni teraz, jeżeli jakiś właściciel był na w miarę rozsądne ludzkiej tak dalej to respektował te związki między niewolnikami natomiast jeśli nie to było wszystko jedno mógł sprzedać to niemowlę samo musi sprzedać razem z matką mógł sprzedać razem z obojgiem rodziców natomiast na spokojnie mogło być towarem rozumie, że płodność też była takim aspektem, który determinował czy też mógł być postrzegany jako wada czy choroba oczywiście, dlatego że kwestia płatności była kwestią potencjalnego przysporzenia właścicielowi zysku dlatego, że jeżeli niewolnica rodzi kolejne niewolników no to jest dla właściciela ewidentny zysk, bo zyskuje nową siłę roboczą albo właśnie może też niewolników ewentualnie sprzedać w związku z tym uznawano, że bezpłodność i to zarówno kobiety jak mężczyzna niewolnika może być traktowana jako wada, ale tylko w sytuacji, w której nie jest to wrodzona bezpłodność tylko zdarzyła się na później w wyniku jakiegoś wypadku choroby czegoś takiego także tutaj też niejednolicie rozstrzygana kwestia natomiast z drugiej strony oczywiście niewolnik eunuch był towarem wysoce poszukiwanym bardzo drogim, bo wszystko zależy od potrzeb, a dlatego, że by uznawano ich za np. atrakcyjny dodatek do różnego rodzaju przyjęć mieli zwykle dosyć wysoki głos w związku z tym jako artyści się dobrze sprawdzali różne były powody przeróżne no właśnie, jaka była degradacja to znaczy kto był jak jak i jaka kategoria niewolników czy też, jakie cechy świadczyły o wysokiej cenie, kto był na szczycie tej drabinki a kto w środku akta sądowe czy tak są pewnością naj najwyższe ceny uzyskiwano za niewolników, którzy byli czymś wyspecjalizowani, którzy mieli jakieś szczególne umiejętności, które akurat w danym momencie były właścicielowi potrzebna, czyli specjaliści różnych rzeczy w tym również od zarządzania majątkiem prowadzenia interesów właściciela albo np. artyści, których usługi można było potem drogą wynajmować jest np. taki bardzo słynny kazus był w okresie republikańskim Rzymie taki szalenie sławny aktor Ross już to był rzeczywiście bardzo popularne człowiek z drugiej strony było również bardzo dobrym nauczycielem w związku z tym będzie zmianę zdecydował się zawrzeć z nim spółka w ten sposób, że do tej spółki jako wkład włożył niewolnika, którego ten aktor następnie wykształcił w związku z tym ten niewolnik mógł przynosi bardzo duże zyski tam oczywiście skończyło się to nieciekawy, bo nie zwolnił został zamordowany w związku z tym toczył się cały proces dotyczący podziału zysków itd. natomiast sam fakt, że taki niewolnik, którego on składał do spółki był wart kilkadziesiąt lat kilkaset razy mniej niż niewolnik wykształcony na dobrego auto aktora na świadczy o tym, że rzeczywiście takie specyficzne umiejętności artystyczne przede wszystkim mogły rzeczywiście bardzo podnieść wartość niewolnika, czyli w starożytnym Rzymie ceniono art aktorów no to nie jest taka prosta kwestia czy ceniono czy zależy co pan ma namyśli po z celebrytami to jest trochę tak, że z 1 strony się bardzo ceni, a z drugiej strony bardzo często nas traktuje się ich jako osoby niegodne zaufania i godne szacunku za to jaki zawód prawie takim artystami niekoniecznie za takimi są ludźmi, a w związku z tym ten stosunek Rzymian aktor był bardzo ambiwalentne, bo oni oczywiście uwielbiali teatr chadza do niego pasjami natomiast aktorów traktowali jako ludzi bardzo niskim statusie społecznym rozszerzyła akurat wyjątkiem jego uwielbianą i za to jakim był człowiekiem za to jakim był aktorem natomiast co do zasady właśnie tak niekoniecznie aktorów np. etylowy kół rolni wspomniani przeze mnie wcześniej mogli Chłosta, acz bez ograniczeń może co do zasady obywatela rzymskiego nie można było stać tutaj nawet jeszcze dziś aktor nie był niewolnikiem tylko obywatelem to musi liczyć z tym, że zostanie w Lesznie ukarany przez urzędników, ale także skomplikowany program dla dla żartu czy, bo źle grał czy po prostu takim jak np. dlatego że zagrał oczywiście mamy całe mnóstwo różnych sytuacji, które ocierały się trochę skandal, bo zdarzało się, że kiedy np. w teatrze zjawił się jakiś kontrowersyjny polityk wówczas jakiś fragment sztuki interpretowano, łącząc go z tym politykiem i np. zdarzało się, że aktor na tego polityka wskazywał palcem, wygłaszając jakiś wers sztuki, a wtedy dochodzić potrafiło nawet do wręcz do zamieszek w teatrze także także zdarzało się bardzo różnie np. pompa już miał przydomek wielki, ale kiedyś aktor, pokazując na niego powiedział nie zacytuję dokładnie, bo nie pamiętam, ale coś w rodzaju na nasze nieszczęście to jest wielki, a także także takim takie sytuacje zdarzały mówią o tobie BIK z dobrze zostawmy tak tak to mam tutaj boczku, ale wróćmy wróćmy do albo wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pani prof. Anna Karwacka z katedry prawa rzymskiego wydziału prawa administracji Uniwersytetu kardynała Stefana Wyszyńskiego z państwa moim gościem informacja 1140 po informacjach wraca wczoraj państwa moim gościem jest pani prof. Anna Karwacka z katedry prawa rzymskiego wydział prawa i administracji Uniwersytetu kardynała Stefana Wyszyńskiego pani profesor wspomina pani takiej spółce, do której to 1 z partnerów rozumie wniósł niewolnika, który później został wyszkolony na wybitnego aktora i coś tam dalej wydarzyło w każdym razie zostaną wiersze skoro rozmawialiśmy z niewolnika to może też warto rozważyć spółkach oczywiście znaczy spółka generalnie istniał prawie rzymskim od najdawniejszych czasów, dlatego że już wprawę archaicznym uznawano, że jeżeli ojciec rodziny, czyli ten Pater Familia z umierał to z mocy samego prawa między jego spadkobiercami domowymi, czyli tymi, którzy ustawowo dziedziczyć jego majątek powstała spółka, która nazywa konsorcjom narkoman i to taka spółka umożliwiała im prowadzenie wspólnego gospodarstwa oczywiście mogą być dla nich korzystne, dlatego że mogli mieć jeszcze doświadczenia nie potrafi działać na własny rachunek na istnieje spór bardzo poważny w doktrynie co tego czy taką spółką nie mogli swobodnie rozwiązać czy nie era pierwszy przychylam do tego, że tak, bo bez sensu byłoby zmuszać do tego, żeby do końca życia funkcjonowali w ramach takiej spółki natomiast ona była z prawnego punktu widzenia bardzo ciekawa, bo wyjątkowo nowoczesna, dlaczego dlatego, że taka zwykła rzymska spółka tzw. Societas to była spółka, którą w przysłowie widziały tylko osoby będące w tej spółce czy ona funkcjonowała do wewnątrz tylko dla wspólników ani między sobą rozliczali funkcjonowali jako spółka natomiast, jeżeli ktoś zawierał umowę z 1 ze wspólników to zawierają tylko z nim nie ze spółką natomiast to dawna archaiczne konsorcjom funkcjonowało właśnie na zasadzie taki, że 1 ze wspólników działał w imieniu wszystkich, czyli jeśli chociażby, a jeśli już jesteśmy przy niewolnika, kto wyzwolił niewolnika co niewolnik od razu wolne stawał się wyzwoleńcy nie wszystkich jeśli na kogoś przywłaszczył jako rzecz to ten nabywca stawał się od razu właścicielem także dość nowoczesna konstrukcja natomiast ta późniejsza Łucję ta właśnie taka, jaką zawarł ten aktor Zobacz celem, który oddał mu na naukę niewolnika to była spółka, która funkcjonowała na takiej zasadzie, że wspólnicy między sobą mogli się rozliczać mogli prowadzić wspólne interesy natomiast każdy z nich działał jako odrębny podmiot prawa w stosunkach z osobami trzecimi i to była na bój o 1 i na spółkę były jeszcze inne, które właśnie, gdyby funkcjonowały trochę inaczej było jeszcze takiej spółki, które działały trochę na pograniczu prawa prywatnego publicznego spółki, które zawierały umowy z państwem to było tzw. spółki publika nów, które dzierżawiło od państwa z 1 strony zbieranie po publicznych danin różnego rodzaju podatków przede wszystkim z drugiej strony budowy czy remonty budynków użyteczności publicznej teraz taka spółka to już był podmiot, który musiał dysponować rzeczywiście dosyć dużym majątkiem oczywiście dawać państwu określone zabezpieczenia w związku z tym to nie mogło być nie wiem tam 2 obywateli marki Tytus tylko zwykle było tych ludzi zaangażowanych w działalność spółki znacznie więcej w związku z tym ona też funkcjonowała na innych zasadach, o ile taka zwykła spółka po pierwsze, działała tak jak powiedziałam wyłącznie do Zet na do znacznie była przez nikogo reprezentowana jej działalność nie była widoczna dla osób trzecich o tyle taka spółka publika znów była podmiotem, który no było widać w obrocie, które były reprezentowane przez swojego przedstawiciela i który miał widoczny z zewnątrz majątek itd. natomiast oprócz tego bardzo istotne było również to, że taka zwykła spółka w wypadku śmierci wspólnika wygasała o tyle spółka publika znów trwała, nawet jeżeli jakiś wspólnik zmarł albo wycofał się z działalności także te spółki publika to były spółki rzeczywiście działające na bardzo nowoczesnej w zasadzie i spółki, która przyznała przyznano coś co się nazywa po łacinie korpus, a co można uznać taki z dużą ostrożnością prototyp osobowości prawnej, a może bądź wyłączyć wspólnika udziału w stracie albo zysku albo jakoś tak to wszystko sprytnie precyzyjnie planowo pierwsze ziemianie po pierwsze, Rzymianie wpadli na taki pomysłu, który my się również stosujemy w sprawie cywilnej, czyli na pomysł zakazania czegoś co się nazywa lwią spółką zresztą nazwa lwia spółka jest bardzo wdzięczna nazwa, która wzięła się z Bobowej, a później przerobione przez Fed rusza na łacinę bajki o tym jak lew zawarł spółkę z innymi zwierzętami owcą łamią jeszcze jakoś tam zwierzęciem nie pamiętam dokładnie w każdym razie lew upolował zwierzynę, którą powinien w ramach tej spółki podzielić równo między wspólników, a sam sobie wziął wszystkie części 1 upolował drugą, bo jest najsilniejszy trzecią, bo najmądrzejsza czwartą, bo nikt się nie waży nawet jej tknąć, czyli lwia spółka polega na tym, że jakaś osoba w ogóle nie partycypuje w stratach, a inne osoby nie partycypują w zyskach tak czy generalnie zakazane sytuacja, w której ktoś nie partycypuje zyskach partycypuje wyłącznie w stratach natomiast rzymskich jurystów rapował bardzo taki przypadek, w którym jakiś wspólnik mógłby partycypować wyłącznie w zyskach natomiast być wyłączony od partycypowania w stratach to była sytuacja, którą wykorzystywano w handlu morskim, bo wyobraźmy sobie taki przypadek, kiedy ktoś dysponuje bardzo dużym kapitałem natomiast niekoniecznie ma ochotę siadać na statek ryzykować swoim życiem, bo jednak podróże morskie starożytności były bardzo ryzykowne w związku z tym wchodzi spółka z kimś kto, owszem, będzie pływał na tym statku sprzedawał towary, ale odmiany nie dysponuje żadnym kapitał w takiej sytuacji, jeżeli coś się po drodze wydarzy będzie jakiś sztorm np. towary zostaną utracone to ten wspólnik, który do spółki złożył swoją pracę, ale nie złożył kapitału nie będzie miał z czego pokrywać tych strat wobec drugiego wspólnika i stąd uznawano, że można w ogóle udziału w stratach wyłączyć, bo jego praca jest na tyle cennym wkładem do spółki, że ona rekompensuje rekompensuje ten udział w stratach czy to do przewożenia osoby które, których kapitał wnosi do spółki czy to była dowolna osoba w zależności od tego jak partnerzy doktor dogadali czy wkład do spółki mógł mieć po prostu różny charakter on mógł być pieniężne i to było oczywiście taka najbardziej typowa sytuacja natomiast oprócz tego wspólnik mógł wnieść do spółki swoją pracę, która była traktowana tak samo wkład pieniężny i teraz, jeżeli wspólnicy nie umówili się inaczej to i zyski straty dzieli między siebie po równo natomiast mogli się dogadać każdy inny sposób za wyjątkiem tej lwiej spółki, o których wspomniała no dobrze, czyli tym sposobem mamy już przerobiony spółki mamy przerobione prawie, że niewolnictwo bankructwo można mieć jakieś spotkanie z rolnictwa tak łatwo się nie da przerobić bo pod tam tych kwestii związanych z niewolnikami kwestii prawnych jest tak strasznie dużo, że można o tym, napisać kilkanaście tomów jeszcze temat pewnie nie będzie wyczerpany natomiast rzeczywiście 1 z najbardziej wdzięcznych interesujących dla nas dzisiaj tematów są te umowy kupna-sprzedaży niewolnika, dlatego że jest dla nas tak strasznie egzotyczne w ogóle pomysł, żeby sprzedawać człowieka jest z naszego punktu widzenia kompletnie sprzeczne z prawami człowieka jak to no to jest po prostu przecież w Warszawie w Warszawie to norma sprzedawanie kamienic z lokatorami to jest jakaś błędna przez wiele lat to też prawda też fakt, że za bardzo idealistycznie na świat patrzą to prawda właśnie natomiast te wszystkie konwencje o zakazie handlu ludźmi są na naszą codziennością z fleszami jednak słyszy w mediach w związku z tym wydaje nam się, że niewolnictwo to była naj zna z najczarniejszych kart historii pewnie tak było natomiast z drugiej strony to bardzo interesujące z prawnego punktu widzenia temat tak nasze niestety jest także handel ludźmi w czasie odbywa może nie oficjalnych targach, ale właśnie w sprzedaży kamienicy z lokatorami to to jeszcze mamy handel kobietami mężczyznami tak dalej tak dalej to niewolnictwo wciąż istnieje co najgorszych też nie mamy skutecznych narzędzi, żeby temu przeciwdziałać, ale jakiej, jeżeli chodzi o niewolnictwo starożytnym Rzymie to, jakie wyzwania spełnia pani o wielu tomach prawnych aspektów, jakie były te najwyższe największe prawo wezwania, jeżeli chodzi o tę kwestię wydaje się, że można właśnie spróbować prześledzić to jak wygląda proporcja korzyści, jakie ziemie czerpali z tak, że mieli tych niewolników korzystali z ich pracy zagrożeniami, dlatego że mentalność Rzymian cały czas obecne było zagrożenie w postaci jakiegoś buntu niewolników oni zdawali sobie z tego sprawę na co dzień w związku z tym cały czas próbowali wprowadzać jakieś nowe regulacje prawne, które miały być przed zabezpieczyć tutaj Nord były 2 z 1 strony nurt taki bardzo agresywne w postaci drakońskiego karania niewolników który, którzy chociażby byli podejrzani o to, że są zamieszani w jakikolwiek sposób śmierć swojego właściciela, a z drugiej strony pojawiający się w okresie cesarstwa próby ograniczenia aż ograniczenia tego zjawiska, które wcale nie miał małej skali zjawiska znęcania się nad niewolnikami i wprowadzaną różnego rodzaju regulacje prawne, które miało ograniczyć po pierwsze, właśnie coś się w Polskiej literaturze przedmiotu bardzo ładnie nazywa tworzeniem się nad niewolnikiem, ale z drugiej strony również np. regulacje, które miały zapewnić sprzedawcy możliwość wyłączenia takiej opcji, żeby niewolnik przez niego sprzedawany został np. był prosty tu one proszę zobaczyć normalnie umowa kupna-sprzedaży, która z kim zawiera umowa wyłącznie między nami między mną jako sprzedażą i kupującym nabywcą natomiast w takim przypadku, kiedy tej umowy została dodana klauzula o nieprzystosowaniu niewolnika ta klauzula obowiązywała wszystkich kolejnych nabywców jeśli któryś nawet nieświadomie nie mając wiedzy o tym, że taka klauzula kiedyś do umowy była dołączona prostytucji do czego nie zwolni to ten niewolnik stawał się wolne także to było takie złamanie zasady prawa zobowiązań zgodnie, z którą one działają wyłącznie między stronami wszelkie klauzule umowne obowiązują tylko strony danej umowy tutaj rozciągnięto na wszystkich kolejnych nabywców, a to właśnie gdzieś tam u podstaw miało tam rzymski strach przed takim buntem jak chociażby właśnie rewolta Spartakusa, który już dzisiaj też wspominałem także takie trochę no rozumiem, że ten, że strach przed rewolucją niewolników powinien był doprowadzić Rzymian do takiej konstatacji, że może powinni być wolni wszyscy jak 1 czy przede wszystkim jeśli chodzi o filozofów to był taki nurt czy filozofii przyjmowano, że wszyscy ludzie są wolni natomiast niewola jest instytucją tzw. prawa ludów ius gentium czy instytucją wprowadzoną przez człowieka, owszem, powszechną w całym świecie starożytnym nikt tego nie kwestionował natomiast nie wynika z prawa natury zgodnie z prawem natury wszyscy rodzą się wolni i w związku z tym ten nurt filozoficzne oczywiście potem padł na bardzo podatny grunt, czyli religię chrześcijańską, gdzie ten kierunek rozwijano no właśnie dlatego wśród niewolników chrześcijaństwo było tak bardzo popularne, bo ono dawało jakąś nadzieję podważało ten tę odwieczną hierarchia, jaka istniała w społeczeństwie no nadzieje, ale że jak rozumiem, że nadzieje po po śmierci dobrej to jak no cóż niestety tak niestety takie kiedyś rozmawialiśmy o tym, że rzymscy niewolnicy co do zasady mogli liczyć na uzyskanie wolności w wieku lat 30, bo to był taki wiek, kiedy bardzo często niewolników zezwalano natomiast wielu z nich po prostu nie używał tego wieku w związku z tym jeszcze zanim w ogóle przyszło chrześcijaństwo na nagrobkach niewolników często pojawił się napis śmierć za wolność, zanim mógł to formalnie zrobić właściciel tak rzeczywiście są wszyscy są też trochę tak jest, ale tak czy siak to ono dawało niewolnikom takie poczucie, że są traktowani jak ludzie muszą, bo była duża zmiana w stosunku do tego co czasem spotykały ze strony właścicieli no dobrze to w ten sposób przybliżyliśmy sobie niewolnictwo w oczekiwaniu na zmianę systemu ekonomicznego w Polsce i Europie bardzo dziękuje nam resor ja również bardzo dziękuję myślę, że kolejka długa w innych pani prof. Anna Karwacka z katedry prawa rzymskiego wydziału prawa i administracji Uniwersytetu kardynała Stefana Wyszyńskiego była państwa i moim gościem informacji Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie dwunastej dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA