REKLAMA

Prawiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-05-04 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:37 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
witamy witamy witamy miłośników poezji, bo w studiu siedzi Tomek piątek, więc prawie już prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejszy prawie już otwiera niezastąpiony poeta doradca zarządu TVP Marcin Wolski jak wiadomo każdy wielki człowiek ma swoje słabo naprawdę i wierszy pt. konsylium poeta doradca Wolski ujawnia taką słabość Otóż boi się lek. Gero kii wreszcie Masacci chce i takiego pozwu na urządził był konsylium euro Polski wpływ na cie byli i opozycja i słusznie Rozwiń » eksperci unosił się nad nimi szelest kopert śmierci Buddy datowany w klimacie chory RO Roux jak bronić demokracji nie robią duże, bo rów jak pan de mi ją głupoty skazić miasta wioski jak wyciąć z organizmu nowotwór pisowski, ale ale, ale może Peta doradca Wolski coś zaczyna rozumieć, bo wers jak pandemia pandemia głupoty skazić miasta wioski to do sąsiedniego przez przedzierają lekarz nie siedział tyle czasu TVP to wie, o czym mówią, że związek zdrowia odpowiada Wolski to poeta jasny wręcz klasyczny w swej zrozumiałości inny biegun poezji ten hermetyczny zgłębia znany nam już poeta Jan Paweł Krak ludzie o nie pamięta poeta Kraka biura enigmatycznie zwraca się do kogoś kim wiadomo tylko, tyle że na pewno jest 1 z licznych liderów opozycji naprawdę mają ją pokochać biała szkół spuścić oczy, kiedy wjeżdża w pełnym blasku demokracja z żelaznym pełni system na czole okazać wdzięczność Białas ku jak Romom Lecha no rzeczywiście skomplikowanie wewnętrzne tego wiersza jest ogromne natomiast demokracja żelaznym penisem na czole to przejdzie do historii poszerzona tak sam ten 1 ważny jest zauważyły, bo więcej Warta jest mocno, ale jak diament Otóż to żelazne, więc teraz mówią 2 bieguny poezji patriotycznej ten hermetyczny ten zrozumiały łączy w sobie poetka o egzotycznym pseudonimie płyta degradacja może tłumaczyć wrota łaski, a to chyba się też cięcia znaczy czytaj już w tajemniczą znaki drogowe wściekłe drogowskazy dostają swej zdradzieckie i cuchnącej z mazdy na każdym widnieją jakieś inne wymazy każdy wskazuje nam inną drogę do grobu w każdy myśli o swojej drodze do żłobu, a ten pierwszy to Budka małego ma Kogut czka, a ten drugi to Hołownia parząc jak głownia, a ten trzeci to Biedroń chichocząc ledwo no najgorzej jednak Budka został potraktowany no tak tak, ale z kolei rym Biedroń ledwo to taki fason osada czy bardzo taki i dowolnym dobrze myślę no to czy treściowo Budka został źle potraktowany, a formalnie Biedroń, czyli rozdaje razy poeta poetę poetka Puerta Gracja skoro mowa o Biedroniu to subtelniej szych grotem ironii ugodził go poeta Janusz Krzysztof o Robert jest fantastyczny i wierny jak Penelopa, która też, gdzie odstąpiła przez 20 lat swego chłopa co zakresu jej fraszka fraszka i tak w sumie większych miastach chyba nie budzi poruszenia już no chyba nie pozwoli i tak już nic nie pamiętać, że to był ten ropa kim był ten Penelope ten pan ten Pele pewne Robben był kobietą jeszcze większą subtelnością albo po prostu biorąc pod uwagę kalendarz po prostu większą subtelnością wykazuje się autor o pseudonimie chała bała, a szło 7 krasnoludków przez bardzo dziwny kraj włodarze w siódmym pocie, by zrobić z niego raj i choć jest ludziom lepiej, choć piękny wokół maj to ciągle złości zatruwa zapachem zgniłych jaj i czemu wciąż złość nic na władzę złoszczą się i czemu swojej złości wciąż widzą wszystko źle Och, biedny czy złość ni ku, gdzie nie są widzisz kość ten kraj jest całkiem niezły to tobie siedzi złość, czyli złośnica jak patrzy na mnie to wyobraża sobie kość tak dlatego jest zły, bo nie ma tam mięsa tak tak nie ma Zająca atomową uderzająca prostota, ale wszystko wyjaśnię przynajmniej seks z mocą wodospadu Korga zaraz nie jest Jerzy Jóskowiak wiadomo jednak z pewnym sprostały nie wie tymczasem nasza ulubiona Janina Snopek Stefania zajmuje się innymi malkontenta ami takimi, którzy nie rozumieją, że podczas ciszy nocnej ksiądz musi sobie po hałasować ksiądz brzmi nic nie w nocy noc w dzwon kościelny przeszkadza, bo powiedział, że przesadza dzwon kościelny Boga głosi na modlitwę ludzi prosi ktoś sznur ciągnie ten się ludzi przy czym rano ze snu budzi całą noc biedactwo spało, ale się nie wyrażało tymczasem drą się dzwony, kiedy on nie wypiera żony ranny bim BAM ze snu budził i z ułudy nocnej budzi, więc na księdza, że nieludzki co dnia robi im pobudki na policji w złości, gdy leci już jest po nocnej ciszy ale gdy dom kupowali też już w braku wiary rywali nie widzieli wtedy zgoła, że dom jest koło kościoła, czyli że kupując Spały, gdy chałupę kupowały też Heike na głos Boży głuchy w piekle brzęczy no ci łańcuchy będą dzwonić jak najem te, lecz złośliwe, a nie święte w piekle będzie mu wesoło, gdy będą brzęczy wkoło łańcuchami widłami różnymi żelastwa ami teraz dzwony, by przyjął wdzięcznie choćby stale dzwonił dźwięcznie, lecz za późno drogi panie piekło udało ci zadanie, gdyż wypełnił, o co chodzi teraz ci brzęk wideł szkodzi jak zwykle zawiodła ani następna Stephane, a tak myślę musimy kiedyś pojechać do nich do Swarzędza jakieś czekolad on zarządza tak te pozdrawiamy skazana za to w subtelności żadne nie bawi się znany nam dobrze Lwów 47, które w tym tygodniu spłodził poemat pt. nas tylko matka i Bóg nie zdradzi gnijące państwo smród elita taka to dzisiaj Rzeczpospolita pozór i kłamstwo cień Judasza w dół i milczenie nagroda nasza gnijące państwo pod stertą złomu złodziejski taniec na progu domu dziś nawet krzyże Szatan odwraca Polska lękliwy głowę odwraca naiwnie, licząc na grosz żebraczy rzucany ręką światowych graczy co czują zapach ropy i krwi za Chudy jak zawsze znaj i innych drwi obudź się polsko imię Boga czy zapomniałaś o przestroga o swoich świętych wieściach prorok kach, a dziś u siebie nie mają prawa, bo satanista my się im odprawia, bo ma on uczy nas dziś wolności o los, rzucając ojców kości, aby ogół uchyli przestraszeni siedzimy chorzy słabi i niemi i czasem tylko ktoś zobaczy jak wiele duma godność znaczy jak ważna pamięć naszej chwały, by nam wolności nie zadeptali, więc jak chorągwie skrzydeł szumie nieśliśmy swą pamięć o polskiej Dumie, więc Bóg honor niech nas prowadzi nas tylko matka i Bóg nie zdradź porażająca rozległość aspektów, które czują poeta przez wieś w pewnym sensie cofają się na tym że, gdybym był Netflix sem to co rzekł zekranizował jako ministerialny czy w ogóle o tym, poecie trzeba by zrobicie, a ten wiersz ten on sam w sobie to jest taki zwyczaj złodziejski taniec satanista odprawia się masłem rzuca ojców kości gra gości kośćmi naszych ojców nie wyobrażasz sobie na jak rozumieć nakaz, bo kość taka ludzka nie wygląda kosz do gry, więc robienie pewnej ilości oczek na każdym boku takiej kości ludzkie wpisać na losy są drogie po drugie, produkcję wydaliby na parę domek wagi stanowi 3 de tak skoro mowa o szumie Dumie to oddajmy głos poecie ci hełmu, który debiutuje z mocą w dzisiejszym prawie też jestem jak głaz z jestem jak cokół, na którym przysiadł, by Sokół, gdyby nie to, że nam nie może przysiąść tylko Orzeł ten ptak biały i zaś miały zaś miały też skrzydła przy, których cała rzeczywistość zbrzydła orientalna noc rozkoszy jedwabna powabna podniebna stała się zgrzebne, albowiem czym są rozkosze, gdy Orzeł mówi proszeni wtedy 10 nagrań i nad stawia Skrą na wrogą dłoni i przy tym wszystkie inne rozkosze od oczu uszu nosa mózgu i za byka są jak zgniła czekoladka, a my nie z lepkiej mazi nas nic nam Mień kość nie narazi pensji wypytać ich zawstydził nawet Gombrowicz ze swoim narcyzmu szczególnie na początku jestem jak cokół, który przyszedłby Sokół, ale mi się bardzo podoba, albowiem czym są rozkoszy, gdy Orzeł mówi Pruś niewiele głosem Orła powiedzieć Boru tak tak jakoś tak robią jakąś dlatego tak daleko, ale tak wysoko, że dotrwamy nie wiemy ale gdy Orzeł mówi to strasznie trudno jest w równym zapałem co poeta Cichy, choć zupełnie innej estetyce wypowiada się autor o pseudonimie plażowiczów araby araby albo inne też, aby dały do nas susza przyniosły wirusa, a my na to jak na lato mówimy im von jak trzeba to jest strzelba Heidi lecą gwintów ski małe twarde kulki od strzelają główki zapach prochu proch odstrasza na zawziętość, czego Araba nasza plażowicz mówi on naszego chyba długo leżał na plaży może w Świnoujściu dlatego tak cały czas patrzy czyta, bo tam jest taki właśnie pewny miejscu kończy się plaża Polska zaczyna niemiecka nie jest mi się różnie na niemieckiej siedzą tzw. porno grubasy jak określają Polacy, czyli po prostu Niemcy, którzy rozbierają do naga i kąpią, bo Niemcy, ale upadają właśnie Polak musi przez granicę widzieć gołego Niemca nie nie więcej gorszy nie powinni mieć w mundurze hitlerowskim zupełnie goły nie takie między tymi 2 biegunami wspina się na ból aż ból i na koniec poeta o pseudonimie de minął geje chyba tak to trzeba przeczytane, który pisze tak komu się Duda nie podoba komu nie podoba się ten może się pod ziemię schować, bo teraz bardzo dobrze jest panie prezydencie na tym zakręcić niech pan kierownicę trzyma czy to wiosna czy to zima talent niewielki, ale ogólna życzliwość jest znaleźć chcesz dmuchanie siada jest on jest lepsze niż ta piosenka wyborcza Dudy ostatnio w stolicy to za ocenę zostawiamy państwu jak zwykle Tomku dziękuję za prawie, a teraz informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA