REKLAMA

Mobbing w mediach. "Na solidarność nie ma co liczyć. «Przekrój» to tylko przykład"

Analizy
Data emisji:
2020-05-04 18:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
43:34 min.
Udostępnij:

Hanna Zielińska, dziennikarka TOK FM, mówi o mobbingu, którego doświadczyła w trakcie 7 miesięcy pracy w "Przekroju". Jej historia i historie innych osób z kwartalnika zostały opisane w branżowym miesięczniku „Press”. Teraz Zielińska przygotowuje książkę na temat mobbingu w mediach.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
analiza Agata Kowalska przy mikrofonie analizy na czas wyborczy przedwyborczy niemego nawet określić mają państwo propozycje nazwy tego okresu, w którym teraz tkwimy to zachęcam analizy małpa to krótka FM ja na swoje potrzeby nazwał go budującą kampanię wyborczą nie mamy tylko kiedy ona się skończy i czy w tym roku więcej mają państwo jakiś sposób określenia tego okresu to proszę pisać analizy opłatą kropkę FM, a więc w tym trudno nazwanym czasie analizy będą Rozwiń » krótsze od 1819 i od poniedziałku do piątku i dzisiaj analizach 1 temat 1 jego bohaterka Hanna Zielińska dzień dobry znana państwu anteny Radia TOK FM, ale znana państwu również redakcji przekroju gazety, która przeszła bardzo wiele przemian wstrząsów, a nawet chwili zawieszenia i w pewnym momencie zaczęła taki nowy etap swojego życia w tym nowym etapie niemal od początku uczestniczyła Hanna Zielińska właśnie, a teraz nagle po kilku latach okazuje się artykuł ma nie Press, który jest magazynem branżowym dla dziennikarzy i tam jako Pacewicz pisze koszmar w przekroju dziennikarze, którzy dopiero co przestali pracować w kwartalniku ujawniają wstrząsające szczegóły funkcjonowania redakcji samego wydawcy mnie nie czekają wstrząsające szczegóły dużo bardziej interesuje mnie co co się działo cały ten dotyczy mobbingu jako powstaje w jaki sposób radzą sobie z nim jego ofiary i w jaki sposób sytuacja się rozwiązuje lub też nie rozwiązuje co daje mi się dużo ciekawszej bardziej powszechne, więc od razu apeluję do tych państwa, którzy niestety mieli okazję być w pracy mobbing owali molestowani, że można zawsze napisać analizę oparto kropkę FM te historie, które kończą się tzw. niczym, a może nawet po prostu tragicznie bez happy endu, a osoba rzadziej znajdują odzwierciedlenie w mediach więcej jest mowy o tym, gdy sprawca zostaje ukarany można wszyscy odetchną z ulgą Hanna Zielińska dzisiaj w podwójnej roli, dlatego że z 1 strony jest też można mówić o sobie ofiarą mobbingu zdarzeń można używać tych sław, a z drugiej strony zaproszone, dlatego że z szeregu rozmów istotą tutaj analizach, ale również swojego programu wiem, że bardzo masz dużą umiejętność ujmowania pewnych zjawisk społecznych czy właśnie procesów grupowych w związku z tym przepraszam, ale w 2 rolach wymagających zobaczymy jak sobie z nimi poradzić dostosowała kontrolowaną w socjalizmie raz jednak pan kontroler 2 zdań tożsamość podwójna, dlaczego w ogóle stała się opowiedzieć magazynowi Press i tutaj teraz przed wieloma względami przecież wyraz na żywo będzie musiał przez Stasi pewne szczegóły od, o czym co no no jest koszmarem dokładnie tych słów używa autor tak, dlatego że przykład redakcji przekroju jest nie tyle egzotyczny co symptomatyczne to jest niestety jak w soczewce laboratoryjne może egzotyczny jednak troszkę przez ogromne pieniądze, ale jednak przykład tego co toczy dzisiejszej akcji co dzieje się w mediach też to opowieść uderza mocno panujący powszechnie stereotyp o tym, że dziennikarstwo to jest źródło prestiżu i dobrobytu bardzo mało osób zdaje sobie sprawę na czym naprawdę polega na nasza praca, w jakich warunkach pracujemy, jakie wznosimy bardzo często szykany przemoc terror psychiczny to nawet dziwi osoby spoza w innych spoza naszej branży znamiona waży, więc uznałam, że to jest doskonała okazja, żeby od otworzyć debatę o tym na ile jesteśmy bezpieczni my my wszyscy nawet w kontekście szerszym społecznym krajowym jeśli tak ogromnym niebezpieczeństwie są dziennikarze przekrój tylko przykładem i mam w tej chwili mnóstwo historii, które proszą się powiedzenie zostaną z rady, chociaż z innych mediów innych mediów z innych redakcji również nazwiska dziennikarzy, którzy zapraszani są tutaj jako komentatorzy dużych tytułów po tym, tekście zdecydowali się do mnie napisać, żeby podzielić się swoimi historiami one w tym czasie udział również świadczeń zaś jeszcze o tym, do tego wrócimy, bo mnie się wydaje, że bardzo interesujące, że właśnie w branży dziennikarskiej, która opisuje świat, która ujawnia niewygodna szczegóły mamy do czynienia chyba każdy dziennikarz państwo to powie z do czynienia z mobbingiem różnego rodzaju prześladowaniami i wokół tego jednak panuje sporo milczenia, a wydawałoby się idealny moment, żeby wyciągać na wierzchu, zwłaszcza w szczegóły dotyczące innych redakcji, jakie to wygodne nadal się nie dzieje, ale to na razie zostawmy powiedzmy krótko, bo nie wszyscy wiedzą na jakim stanowisku proszę przeszła w prasie w przekroju zostaje zatrudniona jak długo tam tylko właśnie od kiedy właściwy uznaje, że rozpoczął się rozpoczął za mobbing na czym to polega tak jak w przekroju byłam zatrudniona jako redaktor działu kultury do została zatrudniona do stworzenia tego działu do współtworzenia dział kultura społeczeństwo inną dziennikarką zaprosiła tam kilkudziesięciu autorów do współpracy ona trwała przez 7 miesięcy byłam tam na etacie zaczął tę współpracę w sierpniu 2016 roku i w kwietniu 2017 roku zostałam wyrzucona mobbing zaczął się w moim odczuciu mniej więcej dwa-trzy tygodnie po rozpoczęciu prac tak szybko warto wcześniej, ale tutaj początek jest brzmiało to bajkowo na dzień dobry dostała propozycję etatu 12 000zł na rękę na rękę z informacją, że to tylko początek i dalej jest jeszcze więcej o bardzo luksusowych warunkach pracy to co się stało w ciągu tych 23 tygodni zorientowałem się bardzo szybko, że obietnice, które zostały złożone nie są dotrzymywane ja od początku, owszem, byłam zaniepokojona tym luksusem tym Bizancjum nietypowe warunki, dlaczego to niepokoi coś było w tym przerośniętego coś było w tym dziwnego to ta dezorientacja właściciela nowego właściciela przekroju wydawała się niepokojąca akurat nasza rozmowa rekrutacyjna, na którą została zaproszona tonie ja szukam tam pracy tylko została podobno wyłowiona z nie wiadomo, jakiego grona zaproszona ta rozmowa właściwie przebiegała w ten sposób to ja zadawałam pytania bardzo to było również dla mnie niepokojące to ja się chciał dowiedzieć, o co tutaj chodzi co to jest zagra to jest za miejsce ważne było dla mnie, żeby upewnić, że będę mogła być dziennikarką, że osoba, która nie ma doświadczenia żadnego w mediach nie będzie próbować wpływać na warsztat dziennikarza mówi Tomasz Niewiadomski, który z fotografem i synem Boga bardzo bogatego cenione Tadeusza Niewiadomskiego po prostu ma dużo pieniędzy i wizję jak my wizję, ale nie miał doświadczenia w branży medialnej i nie ma nie jest również kwalifikował wykwalifikowany manager nie ma w tym nic absolutnie złego czy niebezpiecznego, dopóki nie dochodzi do nadużyć pomysł na redakcję był taki, że profesjonaliści, czyli dziennikarze są na dnie hierarchii a kiedy redakcja zarządzają amatorzy mediów amatorzy dziennikarstwa osoby zaufane wcześniej współpracujące z właścicielem każdej osobie wrażliwości lewicowej może najwyżej taki pomysł podoba świetnie tutaj będziemy się nawzajem od siebie uczyć tak jak wspaniały pomysł będzie jakaś tutaj szansa przeniknięcia nawzajem się kompetencjami nauczymy czegoś od siebie na szybko okazało że, że tak nie będzie, że każdy mój ruch właśnie między po 23 tygodniach był kontrolowany, że zaczęła być stosowana wobec mnie bierna przemoc, czyli cisza ze strony szefa, że przestałam być zapraszana na zebraniach, w których dotychczas brał udział jako redaktorka reprezentująca swój dział uznawano, że szef działu to naprawdę jest więcej niż szeregowy dziennikarz te w ogóle bardzo ciekawe, bo właściwie bardzo trudno było tam powiedzieć, kto jest szefem działu, kto jest kim jest sytuacja, która zazwyczaj jest szykowanego podłoże do mobbingu niejasne informacje brak przestrzegania kolejności służbowych w zakresie komunikacji i informowanie za plecami jednych osób drugich zapominają, ale z działań mają państwo Janusza Wernera reportaż duży o szlachetnej paczce tam było też bardzo wiele takich mechanizmów chodziło taką zwykłą przemoc typu szef krzyczy na kogoś przy innych albo nie nieprzyjemnych tylko, że właśnie ta cała struktura zaczyna być płynna i nie wiadomo na czym się oprzeć tak no muszę powiedzieć, że zespół szlachetnej paczki wspaniale się zachował, bo potem tekście odezwał się do no proszę informację, że czytali zespołowo TEN-T presję przekazują wyrazy Solidarności wsparcia, bo doskonale rozumiał między słowami mogą też powiedzieć tyle co mogłam doskonale rozumiem co tam tak naprawdę działo też takie poczucie sam państwa do prezesa, że tam między wierszami między kolejnymi zdaniami tkwi więcej aż buzuje, chociaż wydaje się, że sam materiał bardzo wyważony i tych właśnie takich wstrząsających szczegółów wcale nie ma aż tak wiele na pierwszy rzut oka, ale jak, zwłaszcza myślę, że jak się było świadkiem lub ofiarą mobbingu to można wyczytać te atmosfera co to znaczy, że od niej mowa też w tekście, że nie wolno było się odzywać na zebraniach kolegia tak zdarzyła taka sytuacja przy pierwszym numerze było sporo zamieszania rzeczy tylko 3 osoby wiedziały jak robić gazetę ja miałam doświadczenie krótki, ale jednak redaktor Naczelnej, więc znam ten proces od początku do końca zdarzyło mi się powiedzieć na zebraniu zasugerował, żebyśmy stworzyli kalendarz wydawniczy, ponieważ zbliża się duża obsuwa będzie mieć problem rewolucyjna propozycja tak kończy rozdajemy długopisy zostałam wezwana na rozmowę do dyrektor wydawniczej z informacją, że od tej pory wszelkie tego typu dobry pomysł mam zgłaszać albo dyskretnie komuś innemu i nie mówić takich rzeczy na głos nie mówić, że coś źle nie sugerować, iż cokolwiek do poprawienia zaczęli im więcej niż my coś się, dlatego że jak usłyszałam od szefa mogą poczuć lepsza, pokazując co można zrobić lepiej jak, ale w segmencie było także są tak wynika z tekstu, że w ogóle już niema tam nie było zaproszona na zebrania tak od pewnego momentu stan w ogóle wykluczona zabrania nawet zaczęła odbywać się w mojej obecności w tym samym pomieszczeniu ja siedziałem w koncie przy swoim biurku dziennikarzy wstawali z zbierali się rozmawiali ze sobą to spełniało wszelkie kryteria mobbingu rozmawiają o pracy m.in. rozliczymy porozmawiamy o prace Hanny Zielińskiej w przekroju i o tym jak to wtedy rozumiała jak rozumie teraz i co z tego wynikło później po informacjach, które teraz państwo zapraszam Hanna Zielińska dawniej dziennikarka przekroju od wielu wielu lat dziennikarka okazach analizy Agata Kowalska przy mikrofonie przy drugim mikrofonie Hanna Zielińska dziennikarka TOK FM od wielu wielu wielu lat, a również dziennikarka Ależ była przekroju i właśnie o przekroju ukazał się tekst Jakuba Bartkiewicza presja, czyli branżowym magazynie skierowanym do między nimi dziennikarze jak się okazuje o dziennikarzach również rozmawiamy na temat tego co się pani Zielińskiej, ale innym osobom z redakcji przydarzyło pod zażąda za zarządem Tomasza Niewiadomskiego, który przekrój kupił i postanowił nim zarządzać jakiś czas nawet niepowołana redaktora naczelnego albo redaktor Naczelnej był to zarazem wydawca właściciel i ich końcu redaktor Isia tak taki szef dziennik nie dziennikarz, ale szef przed informacjami opadać o tym, 1 z wielu opisanych zresztą w prasie przykładów mobbingu znają się jak sobie wówczas radziła sytuację osoby tłumaczyła się może w ogóle nie nazywała się mobbingiem tylko uznawać, że jest to jakiś specyficzny rodzaj zarządzania co pan czy pamiętasz jak rozumiał oczywiście no tam wydawała się panować taka atmosfera wyłączenia znanych nam wszystkim zasad poza nawiasem to jest specyficzne miejsce to jest specyficzny człowiek tutaj trzeba umieć grać w tę grę, ale nie daj Boże zapytać się zasady gry nikt ich nie znał i właściwie był przez jakiś czas myślałam, że ja po prostu jakiś mam braki nie umiem tę grę grać nie umiem nie umiem dworskie intrygi jako gracz nie umiem o odpowiednio reagować na tego typu kulturę organizacji a, czyli pierwszy odruch to jest znajdźmy sobie ta przyczyna to nasza wina szukałam bardzo powoli pytałam pytałam najbliższe osoby, których byłem służbowo zależna pytam szefostwo dopóki miał możliwość, bo potem odmawiał spotkań również jest unikanie przez przełożonego kontaktu z ofiarą spełnia kryteria mobbingu i za każdym razem otrzymywał informację, że wykonuje swoje obowiązki prawidłowo wszystko dobrze dobrze reaguje dobrze pracuje natomiast jest zobligowany oczywiście nikt tego nie przyznał gdzieś to wszystko było takie zawieszone niedomówienia jak, ale dobrze jak chciał 1 sytuacją tworzyć w Miami jako dziennikarkę poszukuje jest Kolegium dziennikarzy zbierają w tym samym mieszkaniu, które swoje biurko nie jesteś tam zaproszona nikt nie podnosi ręki nie mówi pytajmy co myśli o tym, Hania nikt jak sobie to tłumaczyła się to było najtrudniejsze ze wszystkiego na żadnym z takich zebrań nikt publicznie nie stanął w mojej obronie nie wskazał na moją sytuację nie włączył mnie nie przerwał tego obiegu wykluczenia ogromnie trudne sytuacje, kiedy np. na takim właśnie zebraniu, które odbywa się przy mnie, ale beze mnie otrzymuje reprymendę niby do mnie, ale koło mnie, że nie oddałam tekstu, który tekst zlecił, który szef zlecił, ale zastępczyni mi powiedział, że mam go nie pisać, więc wrzuciła Spiegla, ale ja nie mogę się obronić, bo nie mam planowanie pochodzi od rywala, ale ona też nie odezwie i nie powie, więc to są niezwykłe sytuacje to było to było absolutnie dla mnie najtrudniejsze natomiast rzeczywiście, ale właśnie to my to milczenie brak reakcji innych, czyli jednak miała w sobie oczekiwania prawdopodobnie naturalne, chociaż pewnie powinniśmy się tego oduczyć, że zespół jako zbiorowość zadziała solidarnie i po prostu nas, więc sytuacja ją spróbuje być może odczarować w ten sposób oczywiście starałam się jak najmniej oczekiwać bardzo długo unikałam proszenia o pomoc jest niezwykle trudne zadanie przed ludźmi z prośbą o pomoc jest bardzo, dlaczego udzielać wsparcia to jest wstyd to jest upokorzenie to jest przyznanie się do tego, że jest się bardzo trudnej sytuacji ma jest także jeśli ktoś powie nie pomogę, bo sama się boją albo nie pomogę ci uważam, że wcale nie jest także z tobą to trochę tak jak byście poczuła głębszą bezradność i głębszą niemoc szalikach tak unikanie tematu odwracanie głowy nie zdarzyło mi się, żeby w sytuacji właśnie tych redakcyjnych upokorzeń ktoś po prostu próbował zatrzymać te zachowania czy ten także była jedyną osobą, która tak mocny sposób była wykluczona, bo mowa, bo z tego tekstu Jakuba Pacewicza wynika, że część osób zdawała sobie z tego sprawę przyznaje, że były takie sytuacja przyznaje, że Niewiadomski nie był dobrym szefem, ale jednak jesteś osobą jeśli ja dobrze czytam też między wierszami, która nawet sama mówi pan się staram się kozłem ofiarnym to znaczy, że wszyscy pozostali byli bezpieczni z pewnością nie mobbing jest proces grupowy to jest patologia, która obejmuje cały zespół całą grupę ja opowiadam swoim wycinku swoim cierpieniu i swojej krzywdzie oczywiście ona w tym okresie, kiedy ja byłam zatrudniona była szczególnie rażąca i rzeczywiście pozostałe osoby w redakcji mogły czuć bezpieczniej prawdopodobnie co nie oznacza, że tak było dalej co nie oznacza, że przemoc nie dotyczyła również ich obserwowałam różne sytuacje, kiedy z jedno 1 i ta sama osoba podlegająca presji przemocy ze strony kierownictwa następnie stosowała przemoc wobec osoby od siebie zależnej w zasadzie to była sztafeta przemocy niezwykle trudne i właściwie to jest taka pułapka bez wyjścia natomiast jeśli chodzi o to co Solidarność w zespole spotkam się z takim argumentem ze strony zespołu, że nie dostałam tego wsparcia, bo zespół był nowy świeży jeszcze nie formowane i a do tego nie było znane jeszcze zasady funkcjonowania wydaje się, że ten argument dla nas dla dziennikarzy dla mediów szerzej dla społeczeństwa bardzo niebezpieczne uzależniać ochotę generał się już MOCAK do udzielenia wsparcia od więzi z daną osobą i od tego Ameryka czy reguły na to pozwalają, czyli innymi słowy granicą przemocy nie jest to co widzimy, że jest przemocą po prostu osoba jest traktowana w sposób straszny tylko moment, w którym sprawdzimy czy w danym środowisku takie zachowanie z przemocą może zatem środowisko nasze granice są inna i to nie jest bicie tylko Klata jest bardzo niebezpieczne, bo doprowadzi do relatywizmu moralnego i rzeczywiście wtedy wyłączenia poza nawiasem wszelkich kategorii powszechnie uznawanych za za etyczne czy moralne tak samo jak możemy udzielić pomocy osobie, którą spotykamy na ulicy, która jest atakowana np. ze względu na swój wygląd kolor skóry czy na inne cechy i nie w ogóle nie ma najmniejszego znaczenia czy czujemy z nią więź mamy uformowany z nią zespół czy ta, jakie panują zasady na tej ulicy tak samo uważam, że bezpieczniej dla nas wszystkich dziennikarzy czy też w ogóle szeroko ludzi jest po prostu wspierać się nawzajem niezależnie od panujących zasad nie jest krytycznej jest bezpieczniej AK z własnego podwórka w momencie, kiedy mnie spotkała przemoc i poprosiłam o wsparcie usłyszałam nie mogę pomóc, bo nie chcę, żeby uwaga profesora co cieszy mnie póki jest na to by skutecznie była odważna i ta druga osoba była odważną nieco drugą osobę nie chciała być ofiarą wolała wojen tak no pewnie część zespołu cieszyła się, że to Zielińskiej dokuczają nie jemu mogło tak być, więc to nie jest to Solidarność ten to stawanie w obronie, zwłaszcza w miejscu, w którym się dostaje pieniądze, które ma pojawić następnego dnia wydaje się nawet trudniejsza niż w sytuacji takiej ulicznej to jest rzeczywiście bardzo trudne, bo już zapomniałem, ale często, że mobbing przecież pochodzi od słowa MOPS tłum mobbing ma prawo zaistnieć wyłącznie przy przyzwoleniu świadków o tym, też pisała do mnie publicznie, więc mogę zacytować socjolożka Maria Cywińska, dziękując bardzo zatem wypowiedź za to, że mówiąc o swoje słabości o tym co było tak trudno opowiedziała jednocześnie o kimś, kto postąpił źle wobec siebie pewnej kulturze organizacyjnej też, bo 1 osoba to za mało, żeby skrzywdzić była w tym sama została zaatakowana przez dużo silniejszego przeciwnika mobbing jest zjawiskiem grupowym odpowiedź bierna w gruncie rzeczy jest jakąś formą aktywności brak odpowiedzi chodzi tutaj wielu nie pomogę ci więcej się dzieje, ale nie pomogę, bo się tak, bo jest wyborem znacznej daje nam jasność wreszcie coś wiemy jeśli rzeczywiście taka odpowiedź pada, ale oczywiście rzadkość no dobrze to teraz tak porozmawiamy o tym co się stało później została zwolniona i postanowiła zawalczyć rozumiem, że doszło do siebie, że to co się tobie przytrafiło to był mobbing i post i zmusza się między nimi do Helsińskiej fundacji praw człowieka i tutaj następuje element, który o, którym nie chce państwu mówić myślę sobie wszystkich tych, których dotyka tego typu przemoc w pracy w tym momencie zniechęci my jakiejkolwiek wiary w to, że coś może udać tam się wydarzy to, że doświadczyła mobbingu doszło do mnie dużo wcześniej dzięki czemu miałam odpowiednią dokumentację to jest bardzo ważne to trzeba pamiętać, że w sytuacji, kiedy uświadamiamy sobie jesteśmy ofiarami przemocy należy natychmiast zacząć zabezpieczać materiały różnego rodzaju zostałam skierowana przez naszą koleżankę redakcyjną do komórki antymobbingowej opiekującej się dziennikarzami wspierające dziennikarzy z Helsińskiej fundacji praw człowieka dostałam listę prawników, którzy mogą być może pomóc, którzy polecani są przez fundację właśnie do tego typu spraw zadzwoniłam do pierwszego liste prawnika poznańskiego akurat traf chciał okazało się, że nie możemy pomóc bez związane z zakazem konkurencji, bo akurat Francja izolowana tak dla Tomasza Niewiadomski to samo stało się drugą kancelarią to samo stało się trzecią w związku, z czym otrzymałam odpowiedź od tej prawniczki, która pomagała, że nigdy w życiu nie spotkasz taką sytuację tak takiej blokady, że prawnicy współpracujący z Helsińską fundacją niekomercyjny są komercyjnie blokowani przez kogoś, kto tym samym może sobie zapewnić właśnie brak dostępu ofiar to do tej bezpłatnej pomocy ostatecznie znalazł się jeszcze 1 prawnik gotowym pomóc i tu się zaczyna ta historia, której mógł już na początku czyni brak happy endu miał wtedy mam w takiej depresji w też takim poczuciu niemocy i zupełnego jakiegoś osamotnienia po prostu się poddałam zostawiłam to jest taki ważny moment na to jak mu nie jest historia kapie nam to historia, której publicznie znana dziennikarka wykształcona osoba zatrudniona w 2 redakcjach poddaje się wpiszesz tutaj też depresję i przestaje walczyć o coś co no jest oczywistą sytuacją walczyć o swojej własnej obronie i właśnie oni jeszcze mówiąc nie wiem co powiedzieć na to, bo mam wrażenie, że o absurd każdy każdy z nas ma prawo ustalić, w którym momencie przestaje walczyć o kimś czymś co co jest dokuczliwe, a z drugiej strony opowiedziała to w stresie opowiedzenia tej takich tak opowiedzenie szczegółów relacja tego typu też z jakimś rodzajem walki tylko innym czy to miał być właśnie tego typu wybór oznacza, że nie sąd nie walka na prawników zmienione RM tylko o inny rodzaj poradzenia sobie z tą sytuacją mam teraz inny cel, ponieważ takich sytuacji bardzo dużo szczególnie w ostatnim czasie w polskich redakcjach i zdecydowanie mam wrażenie, że ludzie sobie nie znając go sprawy, w jakich warunkach pracują dziennikarze nasi odbiorcy czytając słuchacza społeczeństwo, że nagłaśniając tę historię, ale trzeba zaznaczyć, że nie był mój pomysł ja nie miałabym siły sama do tego wrócić ja zostałam po prostu o to zapytana poproszona ktoś do mnie zadzwonili, który dziennikarz podejrzewam zaczął sprawdzać tak co się dzieje tak sama nie dałabym rady nie dałabym rady też bez tych głosów redakcji, które potwierdziły tak co tam się działo, bo mój ten 1 głos nie był wiarygodny zwolnieniu nie udźwignęła bym tego po prostu no a teraz chodzi o to, żebyśmy poprzez ten temat poprzez zajęcie się tą sytuacją prze kierowali dyskusję debatę też nasze zainteresowanie na to kto tak naprawdę wpływa na to co myślimy o świecie, skąd czerpią informacje jakich wiadomości słuchamy, pod jaką presję pracują trenerzy o te wątki, które wymienił zaś są bardzo ciekawa to prawda praca dziennikarza czasem jest szalenie wymagająca musimy podjąć decyzję i później przy niej od podpisać się podniósł swoim nazwiskiem często pod presją czasu, ale to odwraca moim zdaniem uwagę od innego faktu tego, że oto w redakcjach również jak w innych miejscach pracy mamy do czynienia z przemocą z mobbingiem z dyskryminacją którą, którą właśnie w kodeksie pracy molestowaniem, ale dziennikarze musieliby opisać kolegów lekarzy musi być oprzeć innej redakcji wbrew temu co myślę uważa większość opinii publicznej to nie jest także my jesteśmy i siebie myśmy tę krwawą konkurencją, że wbrew pozorom problem jest raczej 9 redakcję są być może nasze przyszłe miejsca pracy może nie warto za bardzo drążyć co się wydarzyło w przekroju dostała mnóstwo właśnie informacji potwierdzających to co mówi się m.in. Lidia banków dziennikarka napisała w publicznej dyskusji pod artykułem, że zazdrości mi możliwości artykułowania zabezpieczenia prawnego też w tej historii i opowiedzenia na forum pisze tak przez ponad dekadę obserwowałam podobne praktyki w luksusowym magazynie, którego trzymam się kurczowo w obawie przed utratą umowy o pracę na moich oczu w oczach zatrudniano zwalniano grono wspaniałych redaktorki dziennikarek bez powodu było to czysty widzimisię naczelnego z powodu lęku bezradności mało, kto podnosi kwestię pewnego dnia przy moim komputerze siedziała nowa osoba i nikt wcześniej o tym nie powiedział tak się dowiedział ta osoba trzecia część rozmowy z Hanną Zielińską po informacjach Radia TOK FM widzę, że spływają państwa opowieści i państwa doświadczenia bardzo dziękuję analizy małpa to krótka FM zajrzy do nich będziemy temat kontynuować analizach, ale to już później analiza Agata Kowalska przy mikrofonie ze mną w trzeciej części rozmowy cały czas Hanna Zielińska wieloletnia dziennikarka Radia TOK FM, ale również przez pewien okres dziennikarka przekroju tego przekroju, który zmartwychwstał dzięki pieniądzom i inicjatywy Tomasza Niewiadomskiego i Hanna Zielińska jest bohaterką 1 z bohaterek tekstu, który ukazał się w magazynie Press Jakub Koncewicz z autorem o tym, że została po prostu stała się ofiarą mobbingu i po prostu, a on ostatecznie została zwolniona jak chciał mówiący o tym, że dzień, że prawni prawnicy nieletnim nie byli w stanie pomóc, bo nagle okazało, że ci poleceń przez Helsińską fundację są wszyscy związani finansowo właśnie wydawcą przekroju, więc nie mogą ze względu na konflikt interesów pomóc, ale też zastanawia mnie na rzecz w tekście pismo wspomniane są wysokie zarobki nie tylko w Wysokiem 12 000 na rękę to bowiem z medianą to jest dużo ja myślę, że nasze oczy nie zdają sobie sprawę, że to jest bardzo duża dla nas za strażnika rękę tak dawno już dla mnie niespotykaną zwrócić Ano to ogromna rola dziennikarza pieniądz był drugim razem przeczytałam, że to było 12 na rękę, ale za troszeczkę za za zabawił w każdym razie tu nie tylko o tym, piszesz tutaj mowa w godnych zarobkach bezpieczeństwem pracy o tym, że rzeczywiście wreszcie ktoś mógł zacząć spłacać kredyty, gdy itd. myślę sobie w pierwszym odruchu, że autor tym samym sugeruje, że owo milczenie zespołu taki bezwład spowodowane tym, że jak zadbać o pracę wysoko płatną to ważna rzecz nawet jeśli koleżance dzieje się krzywda z nadzieją, że nam się nie stanie drugi element, który zwraca uwagę Jakub Koncewicz myśmy też trochę o tym, mówiły to jest fakt, że szef, czyli Tomasz Niewiadomski właściciel przekroju wydawca przekroju i zarazem ten po redaktora naczelnego przez dłuższy czas i nie miał wykształcenia ani w kierunku, a nie dość doświadczenia dziennikarskiego ani wydawniczego ani menadżerskiego i to z tego tekstu Jakuba haseł Wicia wynikałoby przynajmniej dla mnie jako czytelniczki, że to są 2 podstawowe przyczyny, dla których ten mobbing i ten to milczenie grupy zaistniało, ale mam nie tylko poczucia wiedzę, że w redakcjach, których mało się płaci, w których szefowie mają doświadczenie wykształcenie menedżerskie albo są wprost dziennikarzami do mobbingu również dochodzi tak to nie jest takie proste to nie jest związane jest co co jest czynnikiem, który sprawia, że ta sytuacja ma miejsce skoro nie zarobki nie wykształcenie szefa właśnie jeśli już to to ten drugi czynnik to może nie chodzi o wykształcenie, ale to tzw. kluczowe zarządzanie kiczowate zarządzanie realizacją, któremu za wcześnie, a zarazem brak reguł tak im o to, że jednak dziennikarze, którzy są na pierwszej linii frontu w swojej własnej redakcji bardzo często są faktycznie na samym dnie hierarchii, że osoby, które podejmują decyzje osoby, które zarządzają ich pracą robią to ogromnie niezwykle profesja nie profesjonalny sposób napisała do mnie 1 ze znanych dziennikarek dużego tytułu, uświadamiając jak bardzo to problem systemowy, a nie jednostkowe, że nie ma w Polsce profesjonalnego zarządzania mediami zabezpieczania pracy dziennikarzy przed mobbingiem przed naciskiem reklamodawców przed naciskiem polityków to znaczy w momencie, kiedy zaczyna się trudna sytuacja polityczna i polityka wywiera presję na właścicieli czy wydawców oni natychmiast przekazują sztafetę przemocy na dziennikarzy i zaczynają się dziać trudne rzeczy w zespole to historia przekroju wcale wydawałoby się nie jest spowodowana naciskami na Tomasza Niewiadomskiego tylko np. tym, że chciał, aby była mowa o promieniowaniu piramid albo, żeby umieszczono jego zdjęcia i tu chyba akurat żona matka przemieścić się mylę mówi o tym, że po prostu on oczekiwał porozumienia bez słów, a do takiego nie nie dochodziło związku z tym się nie nie musi się rozstać i nie nie współpracowali dalej jest to chyba nie jest kwestia tego, że Niewiadomski czuł, że coś mu ktoś każe wręcz przeciwnie nic mu nic nie kazał mu robić co chciał no tak i tak właśnie robił to no to dlaczego w redakcjach, bo rozwiąże sugeruje, że sposób w jaki media funkcjonują w Polsce sposób w jaki są zarządzane albo raczej pseudo zarządzana miałby być przyczyną mobbingu tak tak uważam nie ma wg mojego rozeznania powszechnie stosowanych powszechnie takich działający rzeczywiście realnych procedur antymobbingowych anty przemocowych redakcjach tymczasem dziennikarz z pracownikiem każdej innej tak samo obowiązuje go ochroną kodeksu kra pracy i tak samo obowiązuje go ochrona przed mobbingiem z jakiegoś powodu co jest dla nas wszystkich niebezpieczne dziennikarzy wyłącza się nieco z obowiązujących zasad mają wytrzymać więcej oni mają pracować mocniej oni mają zarabiać mniej oni mają mieć rodzin oni mają mieć mieszkanie najlepiej nie brać kredytu mają matki smarować prestiżu, bo aż do i cieszyć z realizacji misji i o ile paradoksalnie właśnie w tych znienawidzonych przez nas wielkich korporacjach jest nieco bezpieczniejsza sytuacja, ponieważ tam już procedury są dobrze wypracowane tam już w tych korporacjach po prostu nie opłaca się pozwalać sobie na tego typu praktyki o tyle my szczególnie w obecnej sytuacji politycznej my dziennikarze znajdujemy się coraz trudniejszej sytuacji w wyniszczające go konkurowania ze sobą strachu nawzajem przed sobą braku zaufania rozbijania zespołu wydaje mi się, że to jest moment, żeby zacząć rozmawiać z powrotem Solidarności zawodowej to jest cel w ogóle mojej wypowiedzi na ten temat o może więcej rozmów rozmawiamy nie Solidarności, bo Solidarność było niewiele dopowiedzenia, dlaczego to jest takie wyczerpujące, dlaczego z zbieranie dowodów to wynika z tekstu to od radzenia sobie z tą sytuacją tłumaczenie jej sobie później szukanie pomocy później jednak odstąpienie od tego udzielenie wywiadu czy tutaj w toku czy właśnie proszę tylko skutek strasznie zjada strasznie zjada strasznie, bo rzeczywiście no no to za 3 lata, żeby zabrać się z powrotem całość i móc usiąść z tobą studził o tym, porozmawiać pierwszy raz w życiu miałam depresję właśnie wtedy, kiedy został tak potraktowana to był też poznawczo ciekawe doświadczenie, bo przecież wiele Hanna Zielińska na antenie przecież wiele lat cierpiał to było ciekawe wyciągną z tego wiele związków wiele lat wcześniej przecież de Press mówiła na antenie również mobbingu dlatego dosyć akurat szybko miał świadomość, że jest się dzieje i i i dlatego zabezpieczyła różne dowody, ale rzeczywiście to obezwładnia człowiek zadaje sobie pytania daje się wpędzić w tę pułapkę poczucie winy poczucia wstydu poczucia gorszą ości braku kompetencji tylko, że nikt nie powie jakich kompetencji, bo to właśnie o to chodzi, żeby po prostu się schować gdzieś w koncie i znikł z tego co mówić tego co też opisuje prezes wynika, że wtedy zarządzanie tą sytuacją jest w osobnym etatem, czyli radzenie sobie z tym co się od pracy oprócz prac tej, za którą tak, za którą płacą, dla której zatrudnili myślę, że możemy tutaj teraz powiedzieć ja próbowałam to ukrywać te 3 lata temu, kiedy prowadziłam programy, ale moi ówcześni wydawcy Zuza Piechowicz Paweł Kierzniewski, gdyby ich pomoc ja tych programów nie dała rady prowadzić się zdarzało zapominać o prace zdarzało się zasypiać w każdej sytuacji ze stresu oni do mnie dzwonili sprawdzali kontrolowali czystym w drodze do pracy czy pamiętamy o programie czy pamiętam, żeby się przygotować i po kompletnie stracił kontrolę nad swoim ciałem na swoją psychiką klasyczne prosili, kiedy zaczęłam farmakoterapię to wiedziałam, że sił starczy tylko na tyle, żeby próbować dojść do siebie zająć się trójką swoich dzieci z powrotem zająć swoją rodziną pilnować innej pracy, która została, czyli tutaj w radiu i że no tak udało się nie dam rady, więc już walczyć to w takim razie, a czy miała być coś do powiedzenia nie wiem stoją za czas się w takiej podwójnej trudnej roli tym dziennikarką dziennikarzom pracownikom mediów, którzy teraz słuchają albo przeczytali tekst w prasie i są w takiej sytuacji albo byli w takiej sytuacji co co miała być dla nich jakiekolwiek dobre wskazówkami na pewno ja osobiście nie żałuje tego, że mimo, że byłam atakowana sama cały czas udziela wsparcia im mam z tego powodu dobre samopoczucie dzisiaj, bo wiele osób było atakowanych w tym miejscu, w którym byłam akurat ja na tym etapie w sposób rażący, ale nie tylko ja udzielam wsparcia 2 innym kobietom tak jak tak jak miała, więc to polecam to pomaga przejść tę sytuację część z nas ofiar może również wolę pomagać, czyli można znaleźć kogoś, kto też nie takiej trudnej sytuacji akurat się nawzajem staje tak tak tak ja akurat wtedy pełniła rolę tej tej osoby, która właśnie została poświęcona jako ofiara, ale osoby również miały trudno potem było jeszcze trudniej, ale mnie już tam nie było, bo ten milczący zespół też państwo czytacie proszę został ostatecznie rozpędzony zna 3 strony świata to nie jest tak, że ta strategia specjalnego się udała no to nie mogło się udać przy takim założeniu, czyli znaleźć kogoś, kto jest potrzeba i sobie nawzajem dać wsparcie nawet jeśli nie dostaniemy to po prostu dawać to to jest naprawdę wspaniałe, ale też jest bardzo ważne prawdę punktu widzenia dokumentować dokumentować zbierać dowody robić notatki gromadzić dokumenty, ale po co robić lepiej odejść po co, dlaczego człowiek miały poświęcać czas na to, żeby być śledczym we własnej sprawie przeciwko pracodawcy, który na dodatek, której na dodatek do historii prawdopodobnie nie wygra, bo w Polsce jednak mobbing jest nowinką są mobbing jest zapisany w kodeksie pracy w art. 90 czwartym § 2 wyjaśnione, że to jest uporczywe długotrwałe nękanie zastraszanie wywoływanie zaniżonej oceny ośmieszanie pracownika izolowanie tak dalej to jest po prostu terror psychiczny to jest nielegalne tego nie wolno robić też wbrew kodeksowi pracy dlatego warto czasami spróbować zawalczyć zamiast po prostu wstać wyjść natomiast jeśli masz energii na danym etapie życia tylko tyle, żeby wstać wyjść to jest najważniejsze, bo tych własnych siłach wyjść co jest jeszcze ważne i co ja bym polecała ja jestem na takim etapie, że jest już silna jestem z powrotem w pionie jestem również po rozmowie z wydawcą książki, który jest zainteresowany sytuacją dziennikarzy w Polsce i to co mogę polecić osobom dziennikarzom, którzy dzisiaj są w takiej sytuacji, żeby się ze mną skontaktowali powstanie książka o sytuacji przemocowych sytuacjach przemocowych, w których znajdują się dziennikarze dzisiejszych opiniotwórczych dużych mediów nie chodzi tylko mobbing nie tylko chodzi o psie nadchodzi tak przemoc przełożonych wobec dziennikarzy dziennikarzy wobec siebie nawzajem o prawo siły w redakcji poniżające warunki pracy zatrudnienia o to właśnie zderzenie się mi z murem milczenia o nierówność płac przywilejów redakcyjne strefy tabu o takie zarządzanie przez zastraszania, ale też takie rzeczy, które są najtrudniejsze do powiedzenia o życiu w nędzy ożyciu w poczuciu wstydu niemocy to też część tożsamości dziennikarza 2001. koleżankami kiedyś powiedziała dziennikarka od tylu lat zrobią tak mało, że wstydzę się przyznać znajomym Boga nie uwierzyli, ale co książkę na 1000 stron chyba będzie jej, sądząc po liczbie tematów, ale zaprasza do kontaktu z tobą, czyli jak tak zapraszam państwa do kontaktu ze mną przez mój profil na Facebooku tam zbieram wiadomości mam ich już mnóstwo mnóstwo i to takich dziennikarzy, którzy naprawdę wydawałoby się kogo jak kogo, ale i takie sytuacje nie dotyczą napisali warunek jest 1, żeby być gotowym opowiedzieć pod nazwiskiem tak jak ja zrobiłam myśli ja myślę o tym, mam zamysł taki, żeby upowszechnić wiedzę o tej specyfice mobbingu w mediach, bo uważam, że to jest specyficzna sytuacja i wzmocnić te praktyki solidarnościowe po prostu przejść od tego mojego doświadczenia do etapu konstruktywnego naprawczego także jeśli ktokolwiek jest gotowy jeszcze do roli sygnalisty albo ma trop takiej historii, którą uważa, że powinnam się zająć zapraszam do kontaktu przez mój profil na Facebooku znaleźć Hanna Zielińska można przeczytać dyskusję też, która się tam toczy o przemocy wobec dziennikarzy w mediach i o patologiach strukturalnych i też o tym co tak naprawdę dzieje się tych źródeł informacji, do których państwo są przyzwyczajeni, którym państwo ufają pamiętać też o tym, że dziennikarz to też człowiek jest wyposażony w te same uczucia te same potrzeby ich tak samo potrzebuje zjeść wyspać się mieć za co edukować dzieci jak wszyscy inni ludzie kończymy widzę, że spływają mejle czy państwo pozwolą przekaże je też do Hanny Zielińskiej i wspólnie może znajdziemy odpowiedzi, bo to po prostu też padają pytania o konkretne rady i podpowiedzi co do tego jak dalej postępować jak słyszeli państwo no i są różne drogi i może się okazać, że 1 z nich okaże się za trudna, ale są też po inne do wyboru cieszy, że państwo piszą do tematu będziemy wracać z prawnikami z ekspertami od zarządzania, dlaczego wciąż rozmawiamy o tym, że mobbing przemoc co się dzieje wyżej w jaki sposób szefowie zarządzają zespołami, dlaczego dochodzi do mobbingu co mogliby robić lepiej o tym wszystkim analizach porozmawiamy to państwo obiecuje, tym bardziej zachęcam do pisania analizy małpa to krótka FM można pisać i te wątki, które państwo są tak mili i przesyłają również weźmiemy pod uwagę Aniu, dziękuję ci bardzo dziękuję, że mogłam porozmawiać to potem cały tekst koszmar przekroju znajdą państwo magazynie Press na autorem był Jakub harce Which, a no cóż dziękuję pani jeszcze raz nawzajem oglądamy państwa kończymy analizy czas na informacje, a po dwudziestym mikrofon to kasa wcale nie o mobbingu tylko o państwa zdrowie w czasie epidemii zachęca w imieniu to właśnie liczby Michała Janczury i zapraszam do informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array