REKLAMA

Zgodnie z obietnicą, czyli opowieść o miłości i wolności - Piotr Balazs i Łukasz Wojtusik o książce Marcina Michała Wysockiego "Baku, Moskwa, Warszawa"

Poczytalni
Data emisji:
2020-05-09 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tokfm klub książki poczytalni witamy ponownie w zmienionym składzie Warszawy kłania się państwu Piotr Balazsa w Krakowie Łukasz Wojtusik witam ciebie Łukaszu no i dobre tak naprawdę zabieramy państwa teraz na wyprawę do 3 miejsc w Baku Moskwa Warszawa to tytuł książki Marcina Michała Wysockiego książki wydanej przez USA i agencji książki, która zabiera nas wyprawy śladem pewnego intrygującego człowieka i od razu powiem, że pomysł tej książki zrodził się na wodach Rozwiń » Adriatyku tam kurs żeglarski odbywał właśnie Marcin Wysocki i pewien azerski artysta, który sypiąc opowieściami o swoim życiu jak anegdotami swoim życiu tak zainspirował autora przyszłej książki, że ten postanowił później spotka się z nim kilku sesjach nagrywać jego relacji jego wspomnienia jego doświadczenia jego życiowe historie i tak z opowieści 1 człowieka zrodziła się ta opowieść książkowa historia o poszukiwaniu prawdziwej wolności i prawdziwej miłości jak przez opowieść to się Łukasz brnęła dobra to teraz będziemy wdrażali trochę radiową kuchnię to było także Piotr przeczytał książkę Marcina Michała Wysockiego i napisał mamy taką zasadę, że wybieramy książki, które demokratycznie, które chcielibyśmy wyjechać i napisał mejl do nas na grupie no i zgłosiłem się, bo Piotrowi z tego co pisał mogło się wydawać, że mu się podobało jak przyznaje się, że autor nie znałem trochę już tematów z regionu Baku Moskwa Warszawa miałem przerobionych, jeżeli chodzi non fiction reportaży, a także literaturę bez poświęcenia już za dużo zresztą takie potrzeby w ogóle w znacznej części grupy, a potem zacząłem czytać i to co by Piotr powiedział wolność miłość te 2 tematy dobra to jest książka w mojej opinii zwodnicza to znaczy ona wydaje się być i i autorowi się to udaje na granicy pewnej infantylną ości, ale pozytywnym tego słowa znaczeniu przynajmniej na początku, a potem ta narracja się trochę zmienia, a chodzi o to że, że mamy taką dość prostą wydawałoby się prostą historię i prosty zabieg sam narracyjny to znaczy autor opowiada nam zaczynać taką sceną malarską powiedziałby tak na Wyspach kamery jest mocną tak tak mocną przekaże, choć na Wyspach Kanaryjskich, a potem autor opowiada nam robić trochę takie drzewo genealogiczne własnej rodziny opowiada nam sady to jest główny autor narrator opowieści głównej rośnie bohater opowiada nam, o czym opowie znaczy teraz opowiem wam o tym, teraz powiem o tym, to będzie książkę sam mówi to będzie opowieść o wolności miłości potem zaczynam opowiadać o swoim dzieciństwie wielokulturowym wielo etnicznym w Baku, ale także Cleese historią apotem brniemy przez kolejne jego miłości przez kolejne jego dążenie do wolności i jest napisane w sposób bardzo taki powiedziałbym wartki, a jednocześnie jest w tej prozie coś takiego, że chce się czytać dalej to znaczy mimo tego że, że ta konstrukcja wydaje się prosta wielokrotnie już przerobiona trochę z takiej powieści młodzieżowej mam prośbę żeby, jeżeli autor słucha go to nie obrażał, bo to naprawdę, by jak myślą o tym, myślę bardzo pozytywnie, a jednak, a jednak, a jednak da ja się dałam wciągnąć przyznaje, że nie wiem być może sprawa właśnie dobrej redakcji i dobrej dobrego tempa narracyjnego tak to już lat 70× podobało to co dla mnie jest też niezwykłe to jest to, że ta książka dla mnie lekcją słuchania, bo jeśli dobrze słuchasz okazuje się, że życie niesie najlepsze pomysły na opowieści, którym nie trzeba zbyt wiele fikcji barwie dodatków te opowieści o życiu bronił się same, bo mocą tej książki jest to moim zdaniem, że trudno rozeznać, gdzie zaczyna się fikcja i są platany te wątki do kolorowanek a gdzie jest fakt ten suche fakty, o których jest sporo, bo też autor trzyma się historycznych faktów bardzo blisko, gdy opowiada o np. w obecności Medica w armii radzieckiej w sąsiedniej Gruzji to mówi o tym, konkretnie i naprawdę jest w 100% prawdziwy obraz indolencji armii czerwonej tego kolosa na glinianych nogach tak samo rzeczywiste są opowieści o tuzach Radzieckiego kina, którzy dzielili się na 2 grupy na tych, którzy całowali władze w pupę i tych, którzy byli trochę innego zdania tej wolności poszukiwali podobnie jak nasz nasz Sadek niesamowite jest też to, że potrafił wejść w myślenie bohaterów tej opowieści samo powiada że, gdy początkowy fragment książki pokazał pierwowzorowi naszego głównego bohatera nie laikowi, ale odnowiła zimowi ten przeczytał i powiedział słuchaj, ale my tak nie myślimy autor, więc odpowiem na to powiedz mi teraz jak myślicie i chodziło o to, żeby ta książka nie była tylko oddanie pewnych faktów pewnej fabuły, ale też, żeby wejść w sposób myślenia i ta pod ten początek książki też przez to bardzo się podobał wejście w myślenie o tych azerski rodzinach tych stereotypach między zerami Ormianami Gruzinami Rosjanami to jeszcze wszystko podane oczami dziecka to było takie przekonujące dla mnie to jest trochę tak jak byśmy być może nie jest książka, która nie usatysfakcjonuje tych, którzy właśnie bardzo go politycznie przyglądają się temu rejonowi świata i nie wiem czytają książki czytali książki choćby Wojciecha Góreckiego czy ten wątek społeczno-politycznych dla nich najważniejsze jest trochę takie wprowadzenie właśnie jak dziecko wprowadza się do nowego świata to znaczy, że czytelnik jest trochę tak wprowadzane, kiedy wiemy, że jakieś zaszłości są, że jakieś nieporozumienia są, a autor Tax sprytnie nas prowadzi, że trochę przybliża tamtą kulturę jednocześnie, pokazując odcienia, a i to jest czy też te kultury, pokazując nam jednocześnie jej odcienie jamie trochę problem przyznam szczerze, że nic w pierwszej części tej opowieści taki, bo bohater w jaki sposób szuka miłości to znaczy tak rozumiem, że opisuje swoje doświadczenia miłosne w życiu te swoje w jakiś podnosi związki też są ważnym elementem taktyki Astora zauroczeni tak dalej to to dziś to jest ważnymi trochę takie problemy na poziomie może nie, tyle że problemy takie też taka książka pod urzędem form sformułowania infantylizm pozytywnym tego słowa znaczeniu książka, która zadaje też takie pytania natury filozoficznej tak np. pojawią pytania, kiedy nie pamiętam główny bohater w pewnym momencie idzie do do szkoły średniej plastycznej i tam ma dziewczynę, z którą się spotyka i Johna czy on już nie pamiętam zadają pytanie no tak, ale co dla świata czym dla świata są artyści co to znaczy być artystą takie pytania fundamentalne trochę takich historii natury filozoficznej takich trochę więcej takich, by historyjek w formule przypowieści w tej o książce się pojawia, ale co ważne, bo byłoby to infantylne w takim złym odcieniu dla mnie, gdyby to było właśnie po prostu-li tylko infantylne, ale mam wrażenie, że ta opowieść naprawdę czy ten środek naprawdę czemuś służy, a służy temu, że możemy trochę zrozumieć jak rozumiem to, że już że, że sama narracja tam mię ta rodzinna rację właśnie układa się w taki sposób to są takie opowieści wiesz jak i ojciec synem ojciec mówi synowi tutaj to tamto to jest Zobacz synu to jest drzewo tak, a Ormianie to są taka o tamtych trzymać dalej z tymi nieprzyjaźnie z tymi absolutnie nie wiąże to takie też miejscowy stereotypy, które my mamy swoje polskie oni mają swoje lokalne i został zostajemy w nie wprowadzani tak tak, ale jestem właśnie formy takich takich opowiastek właśnie, które ja mam zawsze ten byłby to często tak narracyjne bardzo żyją gdzieś w tył głowy takie przeświadczenie, że ktoś próbuje teraz powiedzieć właśnie coś na zasadzie przypowieści z morałem tak albo jakimś mądrym zdaniem ja będę tam chłonął prawda mogą albo zastanawiał się z dumą natomiast autorowi sprytnie udaje się tego uniknąć to jest bardzo fajny walor tej tej tej książki co ważne mogłoby się wydawać, że skoro mamy w tytule Baku Moskwę i Warszawę to książka będzie grała, ale częstość bardzo ciekawe, bo ja mam takie mówię o doświadczeniu tylko znaczenie doświadczenia lektury niespieszne, ale tam tak naprawdę pewnie dzieje się sporo, ale nie dzieje się szybko to też jest fajne to znaczy, że rzeczywiście powoli wchodzimy w ten w ten w ten świat te opowieści poszczególne narracyjne też są dość krótkie fragmenty w związku z tym mamy czas na to żeby, żeby się trochę w tej książce rozsiąść mentalnie mimo szybkiego czytania rozsiadł się też nad wieloma faktami sam autor, bo jego wiedza na początku Azerbejdżanie Baku tamtejszej kulturze była taka powiedzmy ogólnopolska, czyli bliska zeru, gdy zgłębiał temat to też osiągną moim zdaniem bardzo dobry efekt, że przekazuje mnóstwo bardzo fajnych informacji o tych kulturach tych antagonizm Mach od zacietrzewienia o tym, wszystkim, ale w sposób miękki nie nachalny to nie jest takie mentorki opowiadania o tym, że jacyś nauczyłem, toteż ja wam powiem jak to tam jest to się bardzo podoba podoba się też jest jeszcze 1 rzecz nie czy na nią zwrócić uwagę, że oczami obcego jesteśmy obserwowani my Polacy, bo ten główny bohater Sadiq opowiada o tym jak postrzegamy polskiej jej dążenie do wolności jej później świeżą młodą demokrację porównywano ją z tym co przechodziła Rosja w trakcie pierestrojki i ten zachwyt obcego nad polską wolnością jest taki dla nas to odświeżający trochę skłaniający do tego, żeby życzliwym okiem spojrzeć na własną historię poruszyła się jeszcze 1 ważny wątek pojawiło się słowo wolność jako ten drugi fundament związane z tą książką, o którym zresztą sam narrator mówi i tutaj mamy z 1 strony ta 1 noga to miłość drugie odnóża to wolności warto wolności robi to zresztą sam narrator w tej książce połączyć z jeszcze innym słowem ze słowem sztuka, ponieważ główny bohater Sadzik jest śledzimy także jego drogę i rozwój jako artysty jego poszukiwania artystyczne i także śledzimy jego myśli i zastanawianie się w jaki sposób na tym czym jest sztuka jak różnie potrafiłam się to w głowie układać czy też jemu i czemu ma służyć sztuka i od czego mogą wyzwolić albo, jakim wyzwoleniem dla niego ma być to takie pytania w rodzaju egzystencjalnych o tym, trochę mówiłem, ale zapewnia państwo, że to w tej książce podane jest w sposób bardzo bardzo taki ciekawy po prostu bardziej, że można śledzić losy także tych, którzy w odróżnieniu od dzika, a tak bardzo tej wolności wyrazu artystycznego nie cenili chodzili na rozmaite kompromisy dla niektórych był nie byłyby już to wcale kompromisy wręcz sprzedanie się sady akurat do tej grupy ludzi nie należał zakochany w Polsce taka jeszcze ciekawostka związana z pierwowzorem bohatera tej książki, a jedyną Azimo, które także potrafi pięknie portretowa ci na tych Wyspach Kanaryjskich poznajemy tego głównego bohatera na początku tej książki w Hiszpanii często się pojawiał, by dorabiać i później wspominał, że dla niego Hiszpanii to jednak nie demokracja, że tam jednak Franco nie całkiem umarł, że tam w nastawieniu traktowanie ludzi jeszcze dużo zostało tych dawnych naleciałości, że dla niego demokrację wolność to właśnie w Polsce mieszka w Warszawie ten pierwowzór bohatera nie sady Calais, a 1 rozmów co jeszcze warte uwagi Marcin Wysocki nie był w Azerbejdżanie planował dopiąć te książki wizytą w Baku, żeby obejrzeć na własne oczy i poczucia własnej skórze to wszystko, o czym pisał w książce niestety sytuacja epidemii na sprawiła, że te plany musiał odłożyć ad akta trzymamy kciuki, żeby się udało, żeby wszystkim się udały plany, które z powodu tych okoliczności są trochę zawieszone w Piwnicznej różni my z tego powodu, bo pan również mieć nadzieję, że kiedy czytać książkę, by i, by te historie związane stricte z opowieścią narratora, która rozgrywa się w Baku to mamy takie znaczenie nie będziemy tam śledzili jak nie wie w powieści gatunkowej choćby u Marka Krajewskiego nie wiem jak bohater, jakimi uliczkami się porusza jak te ulice się nazywały tego tego roku, bo to dla tej opowieści po prostu nie jest ważne jak się okazuje Piotra przeciw potwierdził jesteśmy w stanie snuć taką narrację czyjąś opowieść własną racją niekoniecznie będąc w Baku Łukasz polecamy zatem tak tak to jest bardzo przykre zaskoczenie za to, że prócz książkę i mogą ją przeczytać bardzo dziękuję, bo rzeczywiście poza wszystkim Marcin Michał Wysocki ma dar pisania i to bardzo ciekawe polecamy serdecznie poczytalny będziemy musieli się z państwem już za tydzień teraz zapraszam na informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA