REKLAMA

87. Wewnętrzny sabotażysta. Dimitrova i Stawiszyński o obrazie siebie

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2020-05-13 19:30
Czas trwania:
29:15 min.
Udostępnij:

W tym odcinku „Naszych wewnętrznych konfliktów” wracamy do rozmowy sprzed tygodnia. Akcent kładziemy jednak trochę gdzieś indziej, a mianowicie na kwestii budowania obrazu siebie. Skąd się ten obraz bierze, jak powstaje i co ma nań największy wpływ? A także - co zrobić, żeby go zmienić, kiedy jest źródłem cierpienia? O tym właśnie - oraz o figurze „wewnętrznego sabotażysty” - dzisiaj rozmawiamy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter z Mirowa i Tomasz Stawiszyński dobry wieczór albo dzień dobry kontynuację Lubienia i nie Lubienia siebie tak naprawdę nienawiści do siebie różne tego genezy naj oczywiście to nie jest wcale tak, że ktoś nie słuchał poprzedniej rozmowy tak to co nie może tej posłuchać bynajmniej one są ze sobą połączone tak jak te 2 rozmowy tak jak poszczególne tomy kwintetu awiniońskiego Lorensa Drela nawet nie jak kwartetu tylko kwintetu, gdzie dura użył takiej Rozwiń » metafory, że te tomy są ze sobą powiązane jak alpiniści wspinający się na samą skałę różni alpiniści 5 dokładnie w naszym przypadku to są 2 rozmowy, ale one mogą być słuchane w dowolnej kolejności dobra metafora też właśnie naszych wewnętrznych relacji ze sobą i tego, którym alpinistą jest ten dominujący nienawidzących się, w którą stronę się wspina jak wpływa na pozostałych no to zapraszamy do posłucha nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny zgodnie z obietnicą kontynuujemy naszą rozmowę o lubienie siebie, chociaż to raczej oględne sformułowania, bo tak naprawdę to co nas w tym zagadnieniu interesuje to raczej kwestia takiej niechęci do siebie nienawiści do siebie i w poprzednim odcinku trochę się zastanawialiśmy jak to jest, że możemy doświadczyć czegoś takiego takiej oceny siebie z zewnątrz albo jak możemy w pewnym sensie rozszczepia się na takie jak, doświadczając tego uczucia i ja, które no jest jednak jego autorem to mówiąc oczywiście dużym uproszczeniu, ale musi być jakaś instancja, która siebie nienawidzi żeby tak, żeby można było coś takiego przeżywać i zachęcaliśmy państwa też do tego, żeby państwo się podzielić swoimi obserwacjami na temat tego jak państwo myślą w tym kontekście osobie albo co zwraca państwu uwagę albo czy np. aktualna sytuacja sprzyja nasilaniu się tego głosu państwu czy jakość właśnie ten głos była zgadza i 1 z naszych słuchaczek pani Anna pozdrawiamy nie wiemy czy możemy wymieniać nazwisko, więc na wszelki wypadek nie wymieniamy nie zawarła pani takiej informacji, więc wprawdzie też pani nie powiedziała, żeby tego nie robić, ale tak z ostrożności, bo to różnie oczywiście może być w każdym razie pani Anna do nas napisała bardzo dziękujemy w ogóle zatem mają za miłe słowa bardzo też od razu może przeprosił wszystkich państwa, którzy od nas nie dostawali odpowiedzi, bo tam różne z powodu różnych technologicznych także kwestii noc z ostatnich kilku miesięcy my musieliśmy dostaliśmy dopiero niedawno i będziemy systematycznie na wszystkie wiadomości państwo odpowiadać bardzo przepraszamy po prostu to na skutek różnych zawirowań technologicznych nie było możliwe można tłumaczyć się zawirowaniami technologicznymi albo takim wewnętrznym sabotażystów, który z różnych powodów warto, o czym już działa za pośrednictwem technologii informatycznych to już robi się skomplikuje meteory chętnie o tym, dzisiejsza rozmowa nie chciałem jakiegoś płynnie przejść do do tego na co zwróciła uwagę właśnie pani analizie że, że żadni niechęci do siebie właśnie można doświadczać zwykle doświadcza się głównie w relacjach z innymi ludźmi i tutaj taki bardzo ciekawy przykład się pojawił, że pewną przyczyną zaniedbywania relacji z innymi oczywiście tłumaczono brakiem czasu itd. było to że no ale bywa w ogóle to myślę, że to powszechne doświadczenie, że nie czujemy się wystarczająca interesującymi partnerami do rozmowy, że boimy się tego jak nas czy nie jesteśmy w jaki sposób obciążający czy nie jesteśmy w jaki sposób dla innych kłopotliwi i czy w ogóle, jakby nasza obecność jest czymś korzystnym tutaj bezpośrednio nawiązuje też do tego, o czym była mowa pod koniec naszego poprzedniego podcastu, gdzie rozmawialiśmy właśnie takim no właśnie poczuciu bezwartościowa w bez wartościowości poczuciu takiego braku sensu istnienia no to jest coś, czego z 1 strony doświadczyłem z drugiej strony można rzeczywiście próbować opisać to za pośrednictwem takiej kategorii NATO wewnętrznego sabotażu zwykle wcale nie jest to aż tak znowu zgodne z tym jak nas inni odbierają czy różnie może być ale, że to czym się mierzymy we własnej ocenie siebie wcale nie jest specjalnie jakoś dopasowane do rzeczywistości w każdym razie bardzo często nie jest jak to się dzieje, że taki sposób zniekształca albo pytanie, skąd się nas bierze, że nie potrafimy w pewnym sensie spojrzeć z zewnątrz na to taką naszą wewnętrzną dynamikę i potrzeby ewakuowania się, by też podział może czasem nawet niszczenia siebie, bo można mówić o tym w sposób łagodny, ale można o tym, mówić no w mniej oględne słowach myślę, że każdy ma jakiś zestaw być może albo wielu osób zestaw różnych epitetów na swój temat, który mógłby, z którymi by się chętnie zidentyfikował myślę, że na pewno tutaj działają takie też proste mechanizmy zaraz możemy wchodzić głębiej się zastanawiać nad jakimś bardziej takimi psychologicznymi dynamika mi pewnie będzie z tego rodzaju interpretacje przedstawiać, ale istnieje jakieś takie rozwiązanie czy odpowiedź na to pytanie, niemniej nie w pełni oczywiście oddającą sprawiedliwość, ale częściowo, która mówi o tym, że po prostu no nasz umysł, który tworzy pewien obraz świata i tworzy także obraz nas samych on ma tego rodzaju właściwość wytwarza takie takie takie obrazy i ma funkcję sądzenia ma funkcję wartościowania i emocji to jest taki jak złożony system, który dostarcza nieustannie reprezentacji świata reprezentacji własnych obarczony jest różnego rodzaju zakrzywienia ami różnymi błędami poznawczymi itd. no i to powoduje, że my nie mamy takiego jasnego oglądu dostępu do tego jak faktycznie np. prezentuje się nasze działanie oglądane z boku przez kogoś innego nie mamy wiedzy pełnej o tym jak inni jak co sobie inni myślą o potrzebujemy funkcji metali za co, żeby odtwarzacz jakoś sobie stany wewnętrzne innych ludzi i napad umieć też w momencie, kiedy nasze rozpoznanie jest jakoś dla nas dotkliwa pozyskać informacje od tej innej osoby, żeby np. zweryfikować to o sobie myślimy nie każdy potrafi no, więc należy wykonać ten gest w ogóle weryfikacji tak mam wrażenie, że troszkę abstrakcyjnie o tym, mówi ale, żeby np. konfrontować swoje przekonanie co do tego czy jestem największym skrócie czy chciano lub niechciane musiałabym mieć zaufanie do tego, żeby czy w ogóle mieć odwagę zapytania czy Otto tak jest, a w momencie, w którym pojawiają się we mnie takie myśli to po pierwsze, one są bardzo często przeżywane jako coś takiego absolutnie pewnego wcale nie ma do tego dystansu nie myśli się osobie taki sposób meta poziomu, że no to ja teraz doświadczam Lubienia siebie i że to może jest jakoś jakiś rodzaj zakrzywienia rzeczywistości tylko jest to coś absolutnie pewnego no i musiałaby narazić się na to żeby, sprawdzając otoczeniu to znaczy pewnego w znaczeniu takim, że to jest doświadczany jako rzeczy jako prawdziwe tak no tak to mam to mam na myślenie nie mówię, że to jest jakaś prawda obiektywna tylko, że taki sposób jest jest doświadczony właśnie i żeby mogła jakoś skonfrontować to musiałabym wykonać jakiś gest np. trwają stronę, żeby się dowiedzieć tego jak widzisz pewne rzeczy trochę o tym, rozmawiać my w poprzednim odcinku i pojawia się tutaj kolejna trudność, bo ja mogę zapytać ty możesz powiedzieć, że wszystko jest w porządku, że bardzo będzie miło np. nie wiem spędzić ze mną popołudnie, ale np. może jest najlepszy częściej, że będzie, ale ja tutaj mogłabym ci zadać pytanie czy zadać pytanie mogłabym pomyśleć no tak skoro tak mówisz to w gruncie rzeczy może z wystawą nie tak bardzo już tak myślę o obrazie siebie, a może czegoś tutaj nie oszacuje nie wiem może może nie wiem ma jakiś kłopot, że po prostu nie chcieć czegoś innego np. więc to twoje słowa wcale nie trafionych podatny grunt to znaczy będzie jakoś we mnie warstwa, która nie będzie cele skłonna dać czemuś takiemu przekonać trochę o tym, mówię mówiąc wewnętrznym sabotażyści, że no, gdyby to było tak prosto jak testowanie rzeczywistości no to no to byłoby fantastycznie, ale tutaj mamy do czynienia nie tylko z taką interesu obiektywną ością, czyli tym co jest realnie dzieje w wymianie między nami, ale też tym co ja jestem skłonna nie jestem skłonna przyjąć i nie wydawać dziwne dźwięki, które być może państwo słyszą to znowu jest Bertrand, który już tu się pojawił i tym razem jakieś jakiś czynności właśnie Syzyfowych dokonuje próbuje łapą w podłodze coś wykopać to się nie uda tak jak i Syzyfa i że nie uda otoczenie tego głazu także Berti przestanie bardzo proszę jakoś dziwnie posłuch posłuchał no ale on lubi siebie wraca do wywodu jest coś takiego że fakt wyraz kicha kichanie jest tego psa nie wiem czy państwa czy też mają taką właściwość, że kichania jest właśnie środkiem ekspresji nie jest właśnie jakąś jakimś zjawiskiem w organizmie, które zachodzi spontanicznie i ma jakiś cel fizjologiczny czysto tylko ona jest środkiem komunikacji stosowanym w bardzo konkretnych sytuacjach świadomie czasami wielokrotnie uporczywie to jest wyraz niezadowolenia, ale nie wciska im czegoś, bo nie wie no tak naprawdę szczerze nie wiem to prawda w każdym razie no jest jakaś taka gra sił też wewnętrznych to znaczy tego, że gdzieś w samych nas jest bardzo taki silny głos powątpiewają w taki sensowność gestu kół światu takiemu wyciągnięciu ręki, żeby np. przekonać czy dać nowym znaleźć jakiś rodzaj po prostu takiej uspokajające odpowiedzi na różne dręczące nas myśli dlatego to jest nieskuteczne czy gdyby ktoś pozostawał w warstwie takiej czysto poznawczych jak rozmawialiśmy ostatnio w kontekście poznawczo behawioralnej terapii nie mówię, że te pozbawione znaczy sensu znaczenia NATO gdzieś za pomocą różnych świadomych operacji powinniśmy móc takie myśli swoje konfrontować oczywiście, wypracowując pewną umiejętność myślenia meta poziomu tak się dzieje tylko co, jeżeli nie wiemy, że nas się czy Niewiem nie niestety wcale nie zdajemy sobie sprawę z tego, że nas ten głos się odzywa on w takiej popu popularnej psychologii funkcjonuje jako jakiś wewnętrzny krytyki tak dalej ja bym tutaj była ostrożna, ale raczej chodzi o to jak też w ogóle dzieje, że pojawia się u nas taki no co najmniej 2 głos to dla uproszczenia, ale właśnie takie rozszczepienie pomiędzy potrzebą i chęcią bycia w relacji i poczucie dobrze w relacji i bycia dobrze widzianym przez innych i siebie samego, a tym, że możemy być absolutnie przekonani o swojej bez wartościowości bezsensowności wszystkiego co zrobiliśmy swoim życiu i tego, że się, że się do niczego absolutnie nie nadajemy, a to, ale nie wchodzi w jakąś właśnie wymianę z otoczeniem to znaczy urzędnik sygnały z zewnątrz do nas nie do Czech no to jest pytanie fundamentalne i oczywiście ja na pewno nie udzielenie odpowiedzi zwróciłbym uwagę na inny wątek który, który poniekąd jak na czasie łączy oczywiście z tym, o czym mówimy dlatego wprowadzam ale, ale taki, który też się pojawił już bodaj w tej ostatniej naszej rozmowie to znaczy poprzedniej naszej rozmowie o kwestii Lubienia siebie, czyli odwołałem się do koncepcji Karen ornej, która na ściekach co usłyszą państwo to właśnie partii, który chce wziąć udział w nagraniu dzisiejszego odcinka lub kart chory po prostu bardzo lubi jak usłyszał, że o tym rozmawiamy chciał się od razu akcent, ale to już naprawdę sabotaż daj da daje państwu posłuchać wersji widzą państwo właśnie efekt pracy z domu takie są takie są efekty, a przepraszam może coś powie, a ja w tym czasie dają coś do jedzenia to jest twoja odpowiedź być może reagujesz na własne, a inne zapotrzebowanie tak naprawdę po prostu nie rozpoznajesz prawdziwych potrzeb Bertranda i daje mu jedzenie nie wiem jakich konsekwencji psychologiczny, kto może doprowadzić jego dalszym rozwoju sądzę po reakcji, która nastąpiła chyba było właściwe rozpoznanie potrzeb i tak się wydaje w każdym razie Karen ornej ma 1 powiedziałbym taką podstawową zasadę rozumienia pewnych zdarzeń psychologicznych i po patrzenia czy przyglądania się pewnym dynamiką zewnętrznym to jest zasada korzyści to znaczy my patrzymy na tego rodzaju doświadczenie zazwyczaj w takiej perspektywie, że nas, że ktoś ciebie nie lubi nie akceptuje i ma takiego właśnie taki wewnętrzny głos i to znaczy, że jest to zjawisko negatywne i jak tego się pozbyć jak siebie bardziej polubić et Cetera tymczasem ona pokazuje tego nie chcę absolutnie powiedzieć o nikim z nas, bo wszyscy mamy tego rodzaju tego rodzaju głos w sobie i tak tak doświadczamy siebie świata, ale Alona powiada z takiego bardzo też wewnętrzne mego przekonania o swojej Niewiem bez wartościowości albo o tym, że do no z różnych ów wewnętrznych uraz takich przekonań dotyczących siebie itd. no też są pewne korzyści wewnętrzne to znaczy to też daje pewien po to, też organizuje jakoś wewnętrzny obieg też być może dziś w tle jest pewien bardzo idealny obraz tego jak powinno się funkcjonować to znaczy można, bo ta dynamika myśmy to chyba nie powiedzieli tak wprost pomiędzy realnym, a ja idealnym jest tutaj istotna to znaczy Horne opowiada mamy pewien obraz siebie taki jak siebie właśnie jak uważamy naprawdę głęboko wewnętrznie, że jesteśmy no i mamy tą Empire codziennego funkcjonowania i teraz możemy mieć głębokie przekonanie o tym, że jesteśmy doskonali wspaniali nie skazani najlepsi we wszystkim, ale nie odzwierciedla się to taki sposób, jakbyśmy sobie wyobrażali w doświadczeniu codziennym nie odzwierciedla to Niewiem w naszych zarobkach naszych relacjach w różnych sytuacjach życiowych w skądinąd no nieosiągalne serią o to chodzi podpowiedział, że to jest oświadczył, że ta historia do końca tylko, że stąd bierze pan to zjawisko, które w, którym mówiła to znaczy to jest to jest wypadkowa napięcia pomiędzy idealnym obrazem siebie, a tym obrazem, który jest, który jest dany dać niektóre z danych tą sytuacją, w której rzeczywiście jesteśmy często, jakby powiedziałbym dobranie się do tego idealnego obrazu i uświadomienie sobie gdzieś pod spodem np. wymagania wobec siebie są ogromne są jakieś nieprawdopodobne nierealistyczne, że nikt tak naprawdę nie byłby w stanie ich spełnić właśnie powoduje, że tam efekt negatywny staje się mniej dotkliwy to jest 1 z możliwych interpretacji troszkę ona w innych kontekstach też na naszych rozmów się pojawiała to jest taki temat zresztą poprzednim razem znikają nam się nie udało oni go nie zahaczyć, ale ja myślę o tym co powiedział, że to w pełni spełnia pewną funkcję to znaczy, że to czemuś służy żyje, że jest jakaś korzyść na korzyść specyficzna, bo to tam korzyść no tak, ale no można powiedzieć, że taką korzyścią jest to, że nas przed czym chroni np. chroni nas przed wystawieniem się na ryzyko bycia na nie odrzuconym ocenianymi w sposób, który będzie dla nas bolesne zbyt bolesne taki, że nie będziemy komentowali z tym, że raczej będziemy doświadczali poczucia spadku czy takiego sposobu na wartości własnej myślenia o sobie tak dalej przy czym nie mówię tutaj o żadnych rzeczach typu wielka i realizacja tylko tylko mówi o takiej elementarnej potrzebie czucia się ze sobą względnie dobrze to oczywiście też jest kategoria dosyć płynna i to różnych obszarach się w różnych momentach różni ze sobą czujemy to nie świadczy żadnej patologii mamy po prostu na tylko, że ten obraz nie jest jakiś taki skrajnie rozchwiane ja mam potrzebę powrotu do pytania o o w właśnie tę funkcję i o to z czego to się bierze i tutaj jednak nieunikniona jest mam nadzieję, że nie zwiedzie nas na manowce rozmowa o wczesne dziecięcych doświadczeniach wbrew nie zaprzecza, że takowe są, chyba że się nie żałuję, że wszystko jako dorosły ukształtowany postać na tym świecie funkcjonowały tak było, ale to jest inna historia chętnie dowiemy się stało i kiedy no uczymy się w pewnym sensie etycznym też jakoś kształtujemy jakiś obraz siebie nie rodzimy się z nienawiścią do siebie nie mam dowodów empirycznych na to, ale zakładam, że raczej tak nie jest to znaczy ludzki umysł nie jest wyposażony w jakąś taką złośliwą umiejętność, bo też w samo sabotażu od początku nie jest, ale pewna dyspozycja charakterologiczne genetyczna właśnie która, które mają podłoże wrodzone mogą bardzo tutaj wiele też robić mnóstwo rzeczy kontrybucje ja chcę powiedzieć, że tutaj jakaś 1 jednak na ten temat opowieść o jedno wytłumaczenie oczywiście, że nie, ale cały czas dążę do tego, żeby powiedzieć o takim szkockim psychoanalityk ku Ronaldo ferm Bernie, który jest ta cecha brytyjskiej szkoły relacji z obiektem i zwraca uwagę na to że, że na dosyć wczesnym etapie, kiedy doświadczamy jakiegoś poczucia jakimś kawałkiem siebie odrzucenia ze strony naszych opiekunów bliskich podstawowe rzeczy, do której dążymy to jest jednak właśnie bycie w relacji to dla takiego jeszcze nie wyposażonego specjalnie szczególnie umysłu wizje, że rodzic może jakiś sposób rodzic opiekun być właśnie nie jest nazbyt frustrujący, żeby nie mówić zły, bo też oczywiście mnóstwo dzieci boryka się z realnym doświadczeniem no i odrzucenia przemocy i tutaj całe spektrum to są oczywiście mogą być była sam może to być forma skrajna, ale to to on nie jest to nie udźwignąć ciężaru bycia w kontakcie z takim złym opiekunem w związku, z czym to co robi czy to co ochroni przed takim pragnieniem bycia w relacji nowo jak być związanym i polegać i opierać się całkowicie na osobie, która zarazem jest postrzegana jako zła zamiast to w ten sposób sobie opowiadać świat dziecko w pewnym sensie wewnętrznie myślenie o tym, że to z nim coś jest nie tak, że ono robi coś złego w związku z tym spotyka je np. takie złe traktowanie i teraz znowu ja nie chcę powiedzieć, że to jest taki całościowy to znaczy, że tutaj są 2 rzeczy i spotyka się jakąś formą Niewiem przyjemności ekscytacji z powodu obcowania z tym opiekunem, ale też spotyka się z jakąś taką na realność, która jest ono frustrujące, bo czasem powodujące cierpienie oczywiście tutaj bardzo trudne czy wszyscy doświadczamy mniejszym większym stopniu frustracji też nie chcę przez to powiedzieć że, że możliwe jest jakiś inny scenariusz pytanie dotyczące skali ale to powoduje, że wykształca się takim w takiej osobie taka instancja, którą Ferber nazywa ego Antyli byli narodem, który zwraca się przeciwko tym potrzebom właśnie takim przywiązania owym pro relacji innym itd. czyli właśnie tę sobotę został wewnętrzny ze strachu o czymś innym może niż nienawiść do siebie wydaje się, że dynamika jest dosyć podobna i rezygnuje po prostu z różnych potencjalnie dobrych rzeczy, które mogłyby je spotkać, bo w pewnym sensie od odtwarza swoją historię taką nowoczesną relacyjny, gdzie np. zaufanie albo gdzie takie być taki sposób zależnym od innych albo spodziewali się coś dobrego można w związku z tym spotkać może być na tyle sfrustrowane powodować bardzo bolesne uczucie bardzo raniące albo jakoś tak zakrywający właśnie poczuć poczucie własnej wartości ja mam pewne opory przed psychoanalityk sami także brytyjskimi i przed tymi konstrukcjami teoretycznymi, które są bardzo ciekawe one one one ona tylko tylko mają dla mnie raczej charakter literacki niż charakter opisu, jakiej rzeczywistości wewnętrznej, chociaż na pewno jak pewne pewne pewne modele interesujące tworzą natomiast ten akcent na na dzieciństwo i ten akcent na to, że to się bierze z jakich ze świadczeń wczesne dziecięcych w tym sensie jak do tego mam stosunek sceptyczny bo, bo dla mnie jednak ta komponent nazwijmy to aktualna poznawcza jest najciekawsza to znaczy ten wymiar związany po prostu no, jaką rzeczywistością z tym, że ja funkcjonuje w jakiej rzeczywistości mamy jakieś myśli emocje inni ludzie też nie mają mam jakiś punkt odniesienia jako świadka wartości, wedle której oceniam różne rzeczy i myślę, że to jest przede wszystkim jak w dużym stopniu taka kwestia poznawcza to znaczy człowiek sam może siebie wyprowadzać z pola może po prostu tworzyć różne obrazy, które są fałszywe i ten element element takiej pracy poznawczej wydają się tutaj najistotniejsze geny to jest być może kwestia też przywiązania przywiązania do różnych rodzajów racji nie twierdzę, że ma nie wiem no z wartość poznawczą taką samą jak no nie wiem wszystko co pochodzi z nauk ścisłych chyba nie w tym rzeczy raczej wydaje się, że to jest opis jakiejś dynamiki może być ono to może być opis czysto literacki, ale akurat myślę, że on dostarcza pewnej umiejętności patrzenia na zjawiska w sposób zdystansowany czyli, skąd będziesz wiedział, że zniekształca, jeżeli nie będzie w stanie zatrzymać powiedzieć sobie, że to jest jakaś opowieść o swojej historii w pewnym sensie historia twojego nie wiem zniekształcenia rzeczywistości mniej lub bardziej to znaczy oczywiście do rzeczywistości pełni 100% i tak nie mamy nie mamy dostępu, ale ta nienawiść do samego siebie 1 może być konfrontowane tylko poprzez jakieś rozpoznanie nie poprzez zaprzeczanie temu, że ona istnieje albo żona jest bezzasadna czy takie próba przekonania, że bezzasadna tylko poprzez rozpoznanie, że być może coś takiego dzieje się w moim umyśle, że ja jestem skłonny za bardzo zawierzyć, jakby skłonny skłonna za bardzo zawierzyć takiemu inspektorowi siebie to jest dopiero możliwość to jest dopiero moment, w którym możliwe jest możliwe jest jakaś próba rekonstrukcji myślenia na ten temat rekonstrukcja, bo jakiś takiej rewizji tego jak to na ile to się potwierdza naszych relacjach ze światem, ale przede wszystkim w naszej relacji z samymi sobą, czyli naszą wewnętrzną ocenę tego co robimy sam doskonale wie, że pewnie są dni, kiedy uważa, że po prostu wszystko co robisz jest absolutnie do niczego są takie, w których może się jakoś bardziej łagodnie do tej kwestii podejść i może właśnie, jakby trochę na to zwracam uwagę można jakoś czasu do pogłębienia tematu będzie, żeby tak bardziej osadzić w kongresie powrót do rozmowy na temat właśnie nienawiści np. do swojego ciała swojego wyglądu wrócimy niebawem za tego tematu na pewno idą rozmowy na ten temat no, a tymczasem, ponieważ pies już zaczyna coraz bardziej rozrabiać to będziemy się z państwem żegnać bardzo dziękujemy za to spotkanie no i do usłyszenia niebawem mamy maila nasze wewnętrzne konflikty mapa to kropkę FM teraz już na pewno będziemy żwawo odpowiadać na przychodzące wiadomości na bieżąco także zachęcamy do tego Ano przypominamy, że audycje wydaje Bartosz Dąbrowski oczywiście podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA