REKLAMA

Tysiące dzieci wypadły z systemu edukacji, nie ma z nimi kontaktu

Światopodgląd
Data emisji:
2020-05-15 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
09:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz bardzo serdecznie zapraszam państwa na światopogląd, który zaczniemy dziś od dzieci, które zniknęły tak, bo można, by było to opisać prawdopodobnie to są tysiące dzieci, chociaż nie możemy być pewni, bo chyba na to wiele wskazuje nikt tego nie liczy policzyły m.in. Warszawa w Warszawie około 600 uczniów 604 od 2 miesięcy nie pojawia się w tym zdalnym systemie edukacji nie uczestniczy w zajęciach nie ma z nimi kontaktu Martyna Osiecka Rozwiń » wydawczyni programu ustaliła też, kontaktując się z miastem Poznaniem, że tam to jest 227 dzieciaków ze szkół podstawowych, które nie biorą udziału w nauczaniu zdalnym nie ma z nimi kontaktu, więc ile w sumie tych dzieciaków wypadło z ostatnich 2 miesiącach systemu edukacji nie wiadomo no, a wydaje się, że powinniśmy, więc o tym, myśleć ponieść konsekwencje tego mogą być bardzo daleko idące jak to wygląda co wiemy i co możemy zrobić chciałbym o to zapytać teraz Marka Leśniaka, z którym połączyliśmy się przez Skype, a dzień dobry niedobre Marek Pleśniar jest związany jest szefem ogólnopolskiego stowarzyszenia kadry kierowniczej oświaty pan potrafi oszacować jak jak duża to jest problem jak duże to jest wyzwanie no podjąłem się oszacowania, ponieważ rzecz nas nurtuje od dawna wiemy, jaki mieliśmy warunki początkowe wiemy, gdzie jesteśmy teraz zapewne zaskoczyli panią słuchaczy tym wszystkim co co zbada zbadaliśmy zrobiliśmy wywiad z dyrektorów szkół w miejscowości mały duży z badań doskonale oddające rzeczywistość się, w których 7 ze strony polskiej jest pan prof. Jacek Pyżalski z UE mu badanie na wasze i Kids online i dotyczy całej Europy wiemy, że z internetem komunikowały się jeszcze przed epidemią w lutym ma w styczniu itd. 83% polskich dzieci to co najmniej codziennie przez komórkę przez martwą natomiast przez laptopy komputery około 40% stąd to liczby są dobrze znana no i podaliśmy pytaliśmy dyrektorów jest teraz na początku wiedzieli mieliśmy straszliwy problem był bardzo trudno z tym nie było sprzętu natomiast muszę tutaj wyrazić uznania dla dyrektorów nauczycieli polskich szkół dla samorządowców, ponieważ przez 2 miesiące stało się po prostu to zjawisko niesłychane mianowicie większość szkół deklaruje, że jako chodź chodź jako taki kontakt z uczniami mają praktycznie w 100% to są te liczby, które usłyszeliśmy wcześniej wymienione z różnych miast są prawdziwe są bliskie prawdy tylko proszę zwrócić uwagę, że to są liczby oznaczające, że mamy do czynienia z promilem daje ci tak to jest moja rozpoznawalność jest całe prawo tak ta no no to więcej w takim razie pan nie bardzo małą liczbą dzieci, choć oczywiście te można, że ta liczba to jest liczba z przeproszeniem sukcesu w stosunku do początku widać jasne ja rozumiem, ale z drugiej strony i wydają się, że obie te 2, jakby unieść w 2 interpretacje, bo rzeczywiście biorąc pod uwagę wyzwanie też to oczywiście rząd jak trzeba to lubi zdecentralizowane rozwiązania, więc spadło to na dyrektorów nauczycieli jest twarzą rodzic nie załatwiono to w sposób zdecentralizowany to znaczy to się załatwiło SA Ol hektarem to jakby wydają się, że nie, zaprzeczając temu i oddając uznanie jednak możemy zdiagnozować, że to mogą być tysiące dzieci, które to są osiągnęli, ale Polski tak natomiast zdecydowanie wykluczono już techniczne problemy, ponieważ to była gigantyczna praca zwyczajnie zwyczajną Arką wypożyczania sprzętu załatwianie kupowaniem to może powiedzieć, że oświata była w tej sprawie całkowicie sama droga nas wyłącznie tam Nadole w terenie wyłącznie bezpośrednio w szkołach i nie widzimy żadnej pomocy ze strony państwa, która była odczuwalna, która wpłynęła na to zjawisko, więc jeszcze raz to uznać to jasne ale, ale też wydają się, że teraz moglibyśmy się skupić na powodach no tak właśnie co można zrobić, bo ja rozumiem, że to są bardzo różne przypadki tak jak tego się, by rozeznał łam to czasami są przypadki po prostu, że jednak system ten informatyczny system każdy z nas wie on nie zawsze są łatwe, więc nie zawsze rodzice dzieci początkowo po pierwsze, mieli komputery internet, a po drugie, potrafili zrozumieć jak to działa tutaj pytanie czy nauczyciele streetworkerzy pedagodzy potrafili do nich wejść na to rozumiem wielu zrobiło, jeżeli dobrze rozpoznane wiadomo jak to jest w tej chwili tak potrafili dotrzeć tam gdzie, gdzie się udało dotrzeć problemem były też sprawy epidemiologiczne, ponieważ bezpośrednio do domów rodzinnych wejść teraz nie da pedagog szkolny nie pójdzie natomiast zjawisko ze względu na rozwiązanie pewnych problemów technicznych po prostu wszyscy bardzo nad tym pracowali doszło do wejścia i to ściana jest no przykro będzie powiedzieć inie i to jest bolesne, ale ta ściana zatrzymała się na drzwiach domów rodzinnych niektórych uczniów i jak pytam dyrektorów to problemy z dotarciem są dokładnie w przypadku tych samych dzieci tych samych rodzin, które w ogóle edukacyjny było słabo wcześniej rodzice wręcz zwodzą nauczycieli dyrektorów trzeba zmieniać telefon że, żeby dodzwonić do taty czy mamy, ponieważ nie odbierają telefonu do szkoły zwyczajnie jest tam specjalne zapał do edukacji no i cierpią na tym dzieci no jasne jest ich podstawowym pochód jest to najtrudniej rozwiązać, ponieważ nowi zaczynają nauczyciele mówić, że pora już chyba pomyśleć oprócz praw, ale także obowiązkach rodzinę w sprawie edukacji dzieci i co teraz można zrobić o pani na, toteż trudny temat, bo to są lata pracy przed nami, o ile można było sprzętowe czy jakiś tam internetowe problem rozwiązać szybko to sprawy społeczne są niestety trudne no bo co na siłę kogoś edukować to są przecież dzieci, które mają rodziców mają swoje prawa mają prawo rodzice także do różnych rzeczy rzeczywiście trudno jest wymagać naszych czasach, aby rodzice jakoś się sprawą jego sprawą zdawali to jako nie postępują wobec swoich dzieci, ale należałoby tutaj wykonać wprawdzie trudniejszą część pracy ale, ale jak najszybciej podjąć działania natomiast nie mogą to być działania doraźne czy szybkie tak nie będzie szybkich ataków, bo dzieci miały problemy zawsze i rodzinne problemy zawsze wiemy, tym bardziej po prostu epidemia potwierdziła kimś trzeba zająć kogo trzeba wesprzeć właśnie rozumiem, że to wsparcie na rozjeździe zniknęło tak ze względu właśnie na ograniczenie termiczne po prostu zostały dzisiaj często same albo nawet rodzice, którzy mają pewną trudność we wsparciu dzisiaj bardzo ciekawy tekst jest w Gazecie wyborczej, gdzie streetworkerzy opisują, że często chodzi też wstydzi wstydzi, że nie potrafi zapanować nad tym, iż to wymaga pewnego podaje do wyciągnięcia ręki o to prawda to wymaga wyciągnięcia ręki co więcej właśnie w Polsce brakuje takich asystentów rodzin, które mają trudności brakuje takich działań co więcej teraz będzie jeszcze trudniej, bo środki w samorządach są teraz, skąd przez również szkołach można, by się bardziej do tego przyłożyć zwyczajnie dokonano cięć ze względu na rosnące niedostatki zwołane na całą sytuacją nie ma już godzin dodatkowych wszystko świetnie świetlicę się też ogranicza godziny na świetlicę, zwłaszcza małych miejscowościach to się dzieje teraz, choć właśnie w tej chwili wszystko bywa stąd ci najbardziej poszkodowani najbardziej wykluczeni niestety na tym cierpią także wielki jak to bywa i ostrzegano przed tym, że w takich czasach najsłabsi miejmy nadzieję, że uda się dotrzeć to to nie szybciej niż później na razie dziękuję bardzo, za rozmowę Marek Pleśniar szef ogólnopolskiego stowarzyszenia kadry kierowniczej oświaty przez skarb państwa gościem informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA