REKLAMA

Czym są obecnie śmieci i jak zmieniły się na przestrzeni wieków? Oto "Książka o śmieciach"

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
15-05-2020 22:00 (Powtórka: 27-05-2020)
Prowadzący:
Czas trwania:
43:53 min.
Udostępnij:

Jakie zagrożenie niosą ze sobą odpadki i co my możemy w tej sprawie zrobić? Co mówią o naszej cywilizacji? Jak wpływają na krajobraz?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM w piątkowym wieczorze Radia TOK FM pora na rozmowę o śmieciach śmieci oczywiście są tematem, które bardzo często pojawiają się przy okazji różnych rozmów około ekologicznych, ale także byśmy całą godzinę rozmawiali o historii ludzkich odpadów o przyszłości ludzkich odpadów w szczególności o szczegółowej teraźniejszości no to ja jeszcze w swojej karierze czegoś takiego nie przeżyłam mamy ku temu doskonałą okazję łączymy się ze Rozwiń » Stanisławem Łubieńskim dobry wieczór dobry Stanisław Łubieński pisarz publicysta kulturoznawca autor fascynującej książki książka o śmieciach taki Instytut książki książka jest wydana przez wydawnictwo Agora premiera będzie już niebawem za 2,5 tygodnia 3czerwca wcześniej ma pojawić się Bóg będziemy mieć dla państwa egzemplarzy pod koniec naszej rozmowy wtedy, kiedy egzemplarza oczywiście już się pojawią dopiero wyślemy je do państwa, a w tej części programu będziemy rozmawiać o historii ludzkich odpadów jako historii cywilizacji historii nas ludzi i o ile dosyć dobrze mam wrażenie w debacie publicznej są rozpoznane takie zjawiska jak dryfujące wyspy śmieci jak elektrośmieci jak bezpańskie sieci rybackie, które zaburzają życie na morskich ekosystemów o tyle pan pogłębia w swej książce takie tematy, które jednak zupełnie nie funkcjonują w powszechnej świadomości jak np. historia polskich śmieci okazuje się, że w górach świętokrzyskich znalazł pan najdawniejsze polskie śmieci górnicze pradawne odpadki no nie wpadłaby na to, żeby szukać najstarszych polskich śmieci, a już na pewno nie wiedziałabym jak gdzie ich szukać co to znaczy, że akurat w górach świętokrzyskich są najdawniejsze polskie śmieci najdawniejsze polskie śmieci to są właśnie odpadki po kopalniach plemienia, które tam się znajdują jej oczywiście nie odkrył odkryto je w latach dwudziesty 100 lat temu mniej więcej tak ta wybrałem się w grudniu ubiegłego roku da do takiego rezerwatu Archeologicznego krzemionki, w którym to właśnie rezerwacie odkryto ślady kopalni to są takie bardzo stare właśnie wyrobiska mam wydobywano ten Krzemień od nich więcej w 4000 lat naszą erą i tego panie trwały długo, bo prawie 2,51000 lat, więc ja się spodziewałem, że tam zobaczy jakiś taki krajobraz księżycowy, ale Alego nie znalazłem, bo to wszystko oczywiście zarosło lasem mi jednak tysiącami lat historii różnej ekspansji raz im, więc to wygląda zupełnie nie tak jak przypuszczam wyglądało zresztą trafiłem na taki dziwaczny czas, bo wtedy teraz trwa taki remont tych kopalniach na ta ekspozycja jest zamknięta, ponieważ ulega jakimś tam przekształcenia nie szedłem do tych podziemnych korytarzy, które tam są, ale próbowałem sobie wyobrażać na powierzchni tam się po prostu spędzałem po takich pola, gdzie te kawałki krzemienia wszędzie leżą nie miałem nadzieję, że znajdę tam jakiś cud danie Siekierki młotki coś coś takiego tylko, że to może nigdy nie byłoby potraktowane jako śmieci właśnie może narzędzia nie był dla fanek może tymi śmieciami były właśnie te kruszywa drobne ta oczywiście oczywiście nie można traktować tych końcowych wytworów jako śmieci, ale niewątpliwie w tych miejscach ten Semi przetwarzano tylko w pobliżu tych szybu i no oczywiście powinny tam leży takie właśnie od pana kawałki po takim wstępnym przerobieniu ich, a potem wysłaniu do już wyspecjalizowanych rzemieślników, którzy robili z nich narzędzia także to było raczej to była raczej taka szkoła wyobrażenia sobie, aby mogło być jak to mogło wyglądać bardzo tam jest pięknie dzisiaj bardzo dzisiaj bardzo ładne miejsce, ale z innego punktu widzenia jest to również po prostu śmieć Habitat i o to też chcę pana zapytać, bo 1 z wątków pana książki jest to jak przyroda radzi sobie o słyszymy, że jest pan w dużym mieście jak przyroda radzi sobie z różnymi hałdami śmieci Szczecinek materiału deweloperskich zwałów gruzu to też pan opisuje my w tej chwili oczywiście zaczynamy od tych pradawnych najdawniejszych śmieci i akurat ten śmieć Habitat opisał pan bardzo malowniczą jest bardzo piękna przyroda miała kawał czasu, żeby przywrócić temu miejscu jakąś swobodę życia, a właściwie stworzyć nowe życie pisze pan o tym, że tam wyrósł zupełnie inny las przyroda bardzo się zmieniła, ale myślę, że to jest dobry moment, żeby w ogóle przejść do tego tematu zatrzymać się na chwilę nad tym śmieć Habitat, bo okazuje się, że to już jest osobna w jakimś sensie dziedzina nauki, że na pewnego rodzaju odpadach z tworzyw sztucznych pojawiają się pewnego rodzaju grzyby czy rośliny zatrzymajmy na chwilę nad pytaniem, które wydaje się z pozoru naiwne, ale może ono jednak jest ważne jak to jest, że odpadki naszej ludzkiej cywilizacji sami jako ludzie uważamy za toksyczne dla środowiska dla przyrody za dla za toksyczne dla organizmów żywych jako podłoże życia dla nich skoro przecież również tworzywa sztuczne jak wszy wszystkie inne toksyczne substancje pochodzą z tej 1 samej planety z tej samej tablicy Mendelejewa, z której wyłoniła się cała przyroda jak to jest, że w ogóle uważamy za problem hałdy śmieci w morzach w lasach w innych miejscach skoro jak się okazuje pokazuje to też nauka każde podłoże każdej substancji niemal może jakimś sensie być prędzej czy później przez przyrodę zagospodarowane no tak rzeczywiście mało jest takich miejsc, który nic nie żyje nic nie chce żyć są stałe taka grupa różnych organizmu pionierskich, które zasiedlają właśnie miejsca, które zostały w jaki sposób przez człowieka przekształcone często z nich zniszczone, ale widzimy to chociażby w takich miejscach, gdzie w, które przeradza się wycofali netto cywilizacja się wycofała np. jakieś takie tereny poprzemysłowe jakiś hale zakład fabryki, gdzie po prostu jest wszystko zarasta wyrasta właśnie tymi roślinami, które dobrze się trują w takich miejscach i one pierwsze się tam pojawiają one wchodzą jakieś pęknięcia w betonie i powoli powoli przyspieszają ten proces takiego rozkładu tych tych tych właśnie tworzy, które człowiek tam pozostawił czasem się pokrywa jednak taką tkanką właśnie powiedziałbym przyrodniczą nawiewa tam kasę przybiera różne nasiona, jaki zarodniki wyrastają tam właśnie zupełnie inne rośliny niż raz kiedyś to jest, gdyby tak się cofnąć znowu daty pradawnych śmieci to jest ten przykład Krzemionek tam przez to, że ludzie intensywnie Bardo eksploatowali ten teren tam pojawiły rośliny i też inne organizmy np. ślimaki które, które normalnie spotykało się znacznie dalej na południe pojawiło się takie stworzenie ciepłolubne, bo ten odsłonięty teren nagrzewa się i zwyczajnie one tam się doskonale odnalazły no ale to jest także, owszem, praktycznie każde z Nisko, a nawet może być zasiedlone przez jakiś organizm, ale to jest jednak także jedne organizmy zyskują inne tracą i to tracą bezpowrotnie to jak to jak wygląda przekształcony krajobraz możemy zobaczyć np. 2, że praktycznie nie ma dużych lasów tak jak u nas nie ma nie ma starych puszcz i chociaż Anglicy bardzo duża energii i pieniędzy jak wkładają w to, żeby otworzyć te swoje środowisko to wciąż ana jest jednak znacznie bardziej ubogie niż nic nie jest to środowisko, którego u nas nie udało się tak dokumentnie doszczętnie zniszczyć ja się najbardziej interesuje czy rady ptakami u nas takie ptaki, które uznajemy za dosyć pospolite wagi są sensacją żurawie czy derkacza to są takie, które tam budzą ekstazie, a to, dlatego że po prostu no zniknęły te siedliska, na których one zawsze żyły i teraz odtwarzania okazuje się no one właśnie bardzo intensywnie tam prowadzone, ale te ptaki nie bardzo chcą tam wrócić na to jednak znowu potrzeba okazuje się pewnie setek lat, żeby jakich tkanki się otworzyły, a i tak nie ma gwarancji żony odtworzą, bo bardzo często zresztą o tym, też pan pisze w swojej książce powstają nowe systemy to nie jest tak, że przyroda wraca do dokładnie tego samego punktu wyjścia sprzed zasypania śmieciami pana książka wywodzi się z cyklu felietonów śmieć miesiąca w dwutygodniku z kolei cykl felietonów wywodzi się ze wstrząsającej dla pana sceny zaburzenia spokoju plażowania widokiem brudne skarpety od tego zaczął się pana wstrząs śmieciowe, a może nawet nerwica ekologiczna zaraz będziemy o nich rozmawiać skarpety pan usunął zaczął pan zbierać śmieci wokół siebie śmieci po innych ludziach zaczął pan gromadzić również wiedza na ten temat rozumieć to zjawisko śledzić drogę przedziwnych przeróżnych śmieci, które znajdowały się nie tylko na tej plaży, ale w innych miejscach np. pochodziły z odległych miejsc Europy czy nawet nie tylko Europy, ale chciałam właśnie zapytać o to co dzieje się z człowiekiem, który zaczyna czuć się odpowiedzialne najpierw za kawałek plaży, na której siedzi potem generalnie rzecz biorąc za wiedzę o śmieciach, a potem właśnie one za ekosystem pisze pan mniej więcej w drugi gdzieś w połowie książki o tym, że od około 2 lat diagnozuje pan u siebie chorobę, którą nazywa pan nerwicą ekologiczną tam bardzo Inter za interesowała, dlatego że sama mam takie doświadczenie po rozmowach z różnego rodzaju ekspertami od klimatu od kryzysu klimatycznego katastrofy klimatycznej od kryzysu ekologicznego oni bardzo często na antenie czy jeszcze częściej poza anteną mówią, że wiedza, jaką dysponują prognozy, jakimi dysponują analizy są niezwykle przygnębiające niezwykle pesymistyczne i oczywiście oni dzielą się tą wiedzą i widzą w tym ogromny sens misję, ale w gruncie rzeczy jest niezwykle obciążające i mam wrażenie, że w jakimś sensie pan też znalazł się w tym punkcie właśnie będąc przygnieciony wagą tego tematu pisze pan tak próbuje zmienić swój tryb życia swoje przyzwyczajenia jednocześnie mam poczucie, że to wszystko i tak na nic kupowanie używanych ubrań jazda na zardzewiałym rowerze prawie 30 stopniach wszystko to trochę poprawia samopoczucie, ale świata nie zbawia może najbardziej mnie męczy mnie właśnie to poczucie bezradności nazywa swoje starania nerwicę ekologiczną rodzajem groźnej choroby dziwactwa, bo próbuje się dystansować od własnej szamotaniny każdego dnia próbuje rozbroić swój strach nad przyszłością walczy 24 godziny na dobę na jawie i właśnie chciałem zapytać trasę tę nerwice ekologiczną jak tutaj znaleźć jakąś konstruktywną postawę wobec tematu, którym pan się zajmuje, którym pan, w którym pan się specjalizuje my Czytelnicy pana książki sami boimy się tej nerwicy ekologicznej w ogóle mamy taką tendencję jako ludzie, żeby unikać obciążeń, a wiedza obciąża niewiedza daje pewnego rodzaju beztroskę bezmyślność lekkość co nam pan może powiedzieć po 2 latach intensywnej nerwice ekologicznej moja nerwica przez różne fazy i to chyba jest także, że te wszystkie problemy, o których mówimy szczególnie na początku nie przytłacza mimo czytałem właśnie raport z raportem artykuł żarty stałem i naprawdę miałem poczucie, że świecie zaraz skończy, ale też jakoś czasem nie wiem czy to jest jakiś, jaki rodzaj znieczulenia, ale chyba zaczęli nabierać do tego lekkiego dystansu, czyli jest to możliwe tak wydaje mi się, że taki wydaje mi się, że coś więcej to jest niezbędne ja przeszedłem taką fazę właśnie z takiego intensywnego zaangażowania zmiany zmiany swojego życia ich nie wydaje mi się, że byłem dosyć męczące dla moich współpracowników wtedy zrozumiałem też, że ich wyporność na na moje różne dziwactwa jak to postrzegali jest dosyć ograniczona, więc postanowiłem jednak nie terroryzować kolejnymi złymi wiadomościami, które miałem winda zaoferowania, ale niewątpliwie to nie jest także, że w razie uważam, że trzeba rozłożyć ręce i po prostu czekać na to co się zdarzy myślę, że za każdy może wprowadzać jakieś zmiany w swoim życiu i choć trochę lata żeby, żeby patrzeć szeroko i i tak się nie rozsiada wygodzie musimy mieć świadomość, że naprawdę nasze decyzje codzienne mają jakiś wpływ na na to co się dzieje ze światem i chyba jednak dobrze jest o tym, wiedzieć jednak, chociaż jest często trudne i męczące zastanówmy się nad tym punktem historii, w którym jesteśmy teraz o tym pisze pan pod koniec książki jeszcze, rozwijając historię śmieci przypomina pan jak bardzo historia rozwoju higieny jest związana z szaleństwem wszelkich jednorazówek oczywiście na początku były to szczytne cele takie pozostały jeśli chodzi o medycynę natomiast konsumpcja podsunęła nam również takie produkty jak konfetti balony lampiony brokat wszystkich niezwykle niebezpieczne dla środowiska do tego znowu jesteśmy w momencie szaleństwa jednorazówek znowu z powodu zdrowotnych z powodów zdrowotnych pisze pan o tym, że z w tej chwili właśnie w maju 2020 roku jest końcówka pana książki jednorazowe rękawiczki maseczki stały się częścią polskiej codzienności częścią naszego krajobrazu śmieciowego, żeby nie popadać w nerwicę ekologiczną, żeby pozostać jakiś postawy konstruktywnej wobec tematu, ale jednocześnie chronić siebie i innych co możemy zrobić właśnie z tymi maseczka mi rękawiczkami z tym wszystkim dzisiaj teraz poczynając od maja 2020 roku ktoś może pomyśleć co za różnica czy rękawiczki jednorazowe znajdą się na chodniku pod sklepem, z którego wychodzę czy w śmietniku, do którego wrzuca rękawiczki skoro i tak to przecież po prostu powrotem trafia do ekosystemu na no właśnie na oczywiście jednak dobrze by było, żeby te rękawiczki maseczki trafiały do śmietnika nie na chodnik chociażby z tego względu, że ktoś będzie musiał sprzątnąć i to jest jednak także, że te wszystkie przedmioty teoretycznie mogą tego wirusa transmitować dalej, więc ludzie, którzy zajmują naszymi śmieciami ludzie, którzy są dla nas trochę przez części jednak są narażamy ich na jakieś niebezpieczeństwo poza tym to jednak zaufajmy trochę temu, że te śmieci trafiają do śmietnika trafią w miejsce bardziej odpowiednie do tego niż niż jakieś krzaki np. pan jeździł z różnego rodzaju transportami śmieci obserwował pan pracę właśnie niewidzialnych osób czy może pan rozwiać nasze obawy, że ta cała segregacja w polskich miastach innych miejscowościach jest bez sensu, że to wszystko jest wrzucane do 1 tzw. wora i mieszane ze sobą opisuje pan różne techniki np. optycznej identyfikacji śmieci czy rzeczywiście po coś robimy w tych naszych mieszkaniach tę robotę segregując śmieci na kolejnej kategorii w kolejnych klubach, trzymając te śmieci tak dużo mówi o tym, żona i tak potem przecież zmieszane nie to nie jest tak to nie jest prawda żadne są zmieszane też taka trochę miejska legenda o tym, że podjeżdża 1 śmieciarka wszystko tam się tak pakuję nic się z tym nie dzieje moja taka ciekawa w sumie konkluzja z tego pisania tego rozdziału tej drodze naszych śmieci była taka, że jednak bardzo wiele zależy od tego kto te śmieci odbiera w zależności od tego gdzie mieszkamy zajmują się tym różne firmy ja miałem taką taki taki pomysł właśnie będę też swoje śmieci trafił, ale okazało się to bardzo trudne skomplikowane bo kiedy 1 firma odbierała śmieci okazuje się, że one jadą już do sortowni innej firmy ta inna firma coś z nimi robi, ale niestety nie dane było dowiedzieć się co ona konkretnie inna firma bardziej otwartej tam sobie obejrzałem co się dzieje ze śmieciami np. w innej dzielnicy mojego miasta to był taki dosyć nowoczesny zakład przypuszczam, że ani nie zgodzili na to, żebym sobie to wszystko oglądał, bo zwyczajnie mają w tym pochwalić linia, którą mają jest bardzo zaawansowana to naprawdę wygląda całkiem imponująca i kiedy te śmieci trafiają akurat tam mam poczucie, że rzeczywiście sortowanie ma sens, a w ogóle uważam, że sortowanie ma sens oczywiście absolutnie nie jestem skłonny podważać sensu tego, że poświęcamy jakąś uwagę naszym śmiercią niestety to jest trochę także tak jak mówiłem tych niewidzialnych ludziach rzadko mamy jakąś refleksję na temat tego co się dzieje oczami, które wyrzucane, bo przecież my chcemy znikną te rzeczy ich potrzebujemy chcą no właśnie one rzeczywiście nie bez znikają, ale przecież nie znikające się tam geje tak jest także segregacja to jest bardzo ważny etap tak naprawdę to od jak od jakości naszego segregowania zależy też to co się dalej z nimi będzie mogło stać, jeżeli będziemy wyrzucać te śmieci wszystkie do 1 wora tego robić nie możemy formalnie NATO automatycznie zmniejszamy szanse na ich jakich takie sensowne przetworzenie zanieczyszczane śmieci są często bezużyteczne nie da się jakoś pożytecznie recyklingowa, więc to, że możemy już na etapie naszych śmietników domowych rozdzielimy na pewno bardzo już łatwiej pracę na dalszych etapach właśnie tego sortowania test ten trochę też taki, bo z punktu widzenia laika, którym wciąż jednak jestem NATO wydaje się, że plastikowe opakowanie takie też macie gdzieś tam powinna zostać wydzielone coś się powinna z nim stać ale kiedy one zanieczyszczone na to często jest bardzo trudno doprowadzić do takiego stanu, kiedy będzie można je sensownie przetworzyć te właśnie problem tych śmieci morskich mówi się, że w morzu akumulują się ogromne ilości tych plastikowych odpadów tak, ale ludzie, którzy nie bardzo sobie zdają sprawę z tego jak wszystko wygląda myślę sobie, ale co to za problem wystarczy niż to w zasadzie wyłowić i coś z tym zrobić sensownego tylko, że ten plastik, który dryfuje w morzu on ulega rozpadowi zamienia się w mikro plastik jest zwolniony przez organizmy morskie ob rada nadano w ogromnej części to nie jest także cały plastik dryfuje wręcz przeciwnie tak oczywiście oczywiście na ten ruch może odbywać się wielu płaszczyznach nie tylko właśnie na powierzchni sobie te śmieci słono tylko dzisiaj padają niżej niżej, a potem jeszcze zalegają na dnie dziś to dno się wkomponowuje ją to jest także, że ten plastik niszczeje też pod wpływem słońca np. pod wpływem wody morskiej pod wpływem tarcia piasku czy tych uderzeń fal, więc ten plastik raczej jest po prostu wtedy już do niczego dlatego no to tak daleko odbiegają od naszych śmieci, ale ale, ale faktem jest, że po prostu jakość tego od patka od od jego jakości zależy to czy będzie coś sensownego mogło się z nim dalej stać, a z drugiej strony historia plastiku jest równie interesująca, żeby nie powiedzieć szlachetna jak historia wszelakich jednorazówek, bo historia tworzyw sztucznych pan też postuluje, żeby używać przede wszystkim tego terminu, bo plastik nie oddaje w zasadzie istoty tego materiału historia tworzyw sztucznych to jest historia prób zastąpienia różnego rodzaju trwałych materiałów pochodzenia naturalnego materiałami pochodzenia właśnie syntetycznego chodziło o to, żeby przestać używać np. kość słoniową pierwszy produkowany na szeroką skalę takim materiał sztuczne tworzywo sztuczne popularny, który okazał się niezwykle przydatny był Baka elit to było jeszcze czasy, kiedy wydawało się, że zaczyna się złota era przed nami, jakie były początki tworzyw sztucznych, czego nie wiemy, czego nie pamiętamy na ten początki tworzyw sztucznych to jest właściwie w jakim sensie tworzywa sztuczne były z człowiekiem od od dawna, bo my mówimy plastik, ale trochę nie wiemy co to znaczy plug-in jest tysiące różnych substancji kombinacji tych substancji ten plastik trochę nam tak mydli oczy, że mówimy np. że trzeba w ogóle zrezygnować z plastiku są także maksyma mistyczne hasła, które są zwyczajnie nierealne, jeżeli pani się rozejść po swoim tutaj właśnie to robię dokładnie własnych oraz wyroby i patrzeć zyska ta łączy pragnienie umorzenia wszystko, ale rzeczywiście tworzywa sztucznego bardzo dużo Noma przy mikrofonach przy lampach włączniki światła do klimatyzacji wykładzina podłogowa okładziny na ścianie jest tego bardzo dużą no właśnie i często te nawet te takie przedmioty, które wydają nam się takie znajomy i zupełnie niewinne jednak też wynikają z jakich powstały w wyniku jakichś procesów chemicznych i one też są tworzywa mija się np. na krześle, które wygląda jak było z drewna, ale pokryte jest jakąś taką okleiną syntetyczną ma jakieś plastikowe elementy na spodzie i właściwie to też nie jest do końca drewna tylko to jest jakiś rodzaj sklejki jest połączona też jakimiś polimerami także na to rzeczywiście jest tak, że ten plastik wkroczył bardzo mocno nas życie mając naszego życia na pewno nie wyniesie choćbyśmy, ale początkowo miał szansę ochronić zwierzęta np. które dostarczały nam nie materiału na klawisze instrumenty klawiszowe oczywiście czy czy ty czy te kule bilardowe przykład robione z kości Słoniowej no rzeczywiście może wtedy to jest były te ten dosyć czasy niewinne, ale od lat pięćdziesiątych powiedzmy po wojnie zaczęła się produkcja plastiku na już skalę naprawdę masowo masową oczywiście różnych krajach to wyglądało bardzo różnie mieszkaliśmy jednak mieszkamy bardziej zacofanej części świata, ale w stanach Zjednoczonych ta to jednak ożywa naprawdę na olbrzymią skalę zaczęły się pojawiać w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych i dla Amerykanów one były tymi z zupełnie naturalnym jakimś sensie to też taki paradoks chce, że to co nienaturalne wytworzonymi człowieka jest tak przez nas oswojone, że za wydaje się elementem ego zostanie tak zastany RAŚ NATO-wskich właśnie tak ja tam przytaczam taką anegdotę jak zapytałem mojego kolegi, który konsultował tę książkę, który jest specjalistą od polimerów co to za za tworzywo mam w ręce przyniosłem taki względne kawałek czegoś przezroczysty no ja tak to oglądał i on był taki trochę pożółkły ten kawałek tego czegoś się w końcu to jest chyba polistyren tylko, że taki trochę zdegradowany jak to się mówi żołnierz swoje przez słońce na niego trochę poświęciło deszcz popadał na i ja chciałem go trochę jest pociągnąć za język, ale słabo wytrzymują w takich sytuacjach napięcia i nie potrafię takich żartów przeciągać w nieskończoność to był pancerz kałamarnic ma ja oczywiście bym tego nie wiedział, gdyby nie widział jak ten pancerz jest tego stworzenia wyciągany mające trochę peszy, bo jakaś, bo wpuściłem mali, ale też zaraz pan pisze, że my wszyscy jesteśmy w tej sytuacji nie jesteśmy w stanie odróżnić czasami właśnie żywicy czy pancerza czegoś innego twardego naturalnego materiału od sztucznego, dlatego że sztuczne są tak paradoksalnie naturalne dla nas no właśnie żywica to też jest ciekawy temat, bo przed tym Baka hitem były w użyciu szeroko np. 2 różne lewice inne, z których też po różnych tam w procesach przekształcenia wytwarzało się różne rzeczy np. rękojeści do do matek i to były takie żywice, które właśnie były bardzo dobrze twardy miały świetnie spełniały swoją funkcję właśnie takiego takiego czegoś jest z tego można po prostu zrobić wygodną i dobrze leżącą w ręce ręką jest jakiś broni np. więc wykorzystywaliśmy te naturalne materiały, żeby robić z nich jakieś właśnie nowe tworzywa to oczywiście dalej trwa w końcu te te wszystkie właśnie tworzywa, które nas otaczają one są mają przecież rodowód, jaki stan odleglejsze naturalne tak to jest ten paradoks, który wielu z nas zastanawia tak jak to jest możliwe skoro poruszamy się wszyscy po tej samej tablicy Mendelejewa organizmy żywe całego systemu my jako ludzie no, tyle że ta nasza chemia okazała się toksyczna dla planety, kiedy pan przyglądał się historii śmieci, a w szczególności historii gospodarowania śmieciami czy mamy tutaj jakieś ciekawe warte uwagi warte pamiętania momenty w naszej historii czy cywilizacji Europejskiej czy innej oczywiście z pewnością zgodzimy się co do tego, że śmieci są tak stare jak ludzkość to jest oczywiste początkowo odpadki po prostu były tam, gdzie był człowiek, ale od pewnego momentu różnego rodzaju wysypiska śmieci czy właśnie dziś składowiska zaczęły być organizowane poza miastami poza większymi skupiskami pojawiło się pierwsze regulacje przepisy co tutaj w tej historii naszej ludzkiej gospodarowania odpadami czy było coś takiego co przykuło szczególnie pana uwagę wydaje mi się, że ta historia tych nie ci naszych współczesnych właśnie zacięła się jak w pewnym sensie na nowo to znaczy zaczął się zupełnie nowy etap czyli kiedy pojawiło się na dużą skalę te tworzywa czytałem tych o śmieciach np. amerykańskich tam są w w stanach są bardzo ciekawe opracowania na ten temat takie historyczne też na temat tego co się robiło ze śmieciami mamy trzeba, ponieważ śmieci były dużym stopniu po prostu naturalne to było jakieś odpadki gospodarcze głównie, czyli szybkiemu rozkładowi mogła ulegać np. tak, chociaż oczywiście to jest bardzo uciążliwy rozkład jak sobie możemy wyobrazić, ale bardzo powszechne było stosowanie ich jako karmy dla świń i wielu miastach amerykańskich po prostu tak one były wykorzystywane pamiętam, że te leki dziwaczny tekst na temat tego, że były instrukcje, żeby nie wyrzucać metalu do do tych śmieci, bo też winie właśnie zdarzała się też tam zjeść też dla nich źle kończyła bardzo długa np. w stanach można było wyrzucać śmieci prosto do morza wydaje mi się, że to było jakoś pod koniec dziewiętnastego wieku, kiedy to jeszcze rzeczywiście całkiem długą tak tak, kiedy kiedy, kiedy wszystko zostało jako zatrzymany, ale też trzeba sobie zdać sprawę z tego, że te co różni nasze współczesne śmieci od tego co było kiedyś poza tym, że jest znacznie więcej to, że życie przedmiotów jest znacznie znacznie krótsze i mimo że wielo wielokrotnie trwalsze te przedmioty no właśnie to jest ich zaleta, ale też wada jak się okazuje szczególnie elektrośmieci to pokazują to są kraju wykonane z trwałych elementów, ale jednak tak produkowane, żeby przestały być dla nas funkcjonalne np. po 2 latach po wygaśnięciu gwarancji najczęstsze powody po prostu kapitalistyczna systemowe zatem stojące niezwiązane z jakością materiału tak oczywiście bardzo interesujące jest to jak właśnie te przedmioty kiedyś miały długie życie jak nieskończona można było jakiś przedmiot przerabiać dostosowywać do nowych potrzeb okoliczności jak ubrania narzędzia sprzęty tak tak praktycznie nic nie marnowało ludzie po prostu byli tacy skrzętnie i naturalnie oszczędni, a teraz wiemy jak to wszystko wygląda chociażby na przykładzie tych setek dziwi mnie np. że bardzo dużo ludzi jednak chodzi w tych maseczka jednorazowy po ulicy wydaje mi się, że to jest rodzaj jakiegoś takiego no i marnotrawnego wiązania tak do do do tej dzielnicy nareszcie przecież ma setki materiałowe można też skutecznie wypełniać litrem również pełnić filtrem można je sparzyć i jest bardzo dużo sposobów, żeby przywrócić ich jakby funkcje 2 dni temu znalazłem maseczkę porzuconą w lesie Bielańskim bardzo to wyglądało poza tym Henia apetycznie to po prostu na takich pięknych dzikich miejscach to jakoś podwójnie kłuje w oczy, że ktoś, że ktoś tam, którzy też nie pofatygował do śmietnika nawet czymś takim to rzeczywiście bardzo zaburza jakiś jakąś taką krajobrazową harmonię ale, ale te śmieci w lesie Bielańskim jest oczywiście bardzo duże, bo jak tylko dobrze rozejrzeć to zobaczymy zależą tam butelki plastikowe, ale też starsze szklane na śmieci naprawdę są wszędzie i uderzające jest to jak part zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić, że one praktycznie są dla nas jakoś no są poza naszym polem widzenia tak, że często się nią zostaną przez nas start tak mam i to zjawisko, które pan mówi to bezrefleksyjne rzucanie pod nogi dowolnego przedmiotu, który znam w tej chwili niepotrzebne w makro skali zamienia się jeszcze bardziej zatrważające zjawisko handlu odpadami z globalnym południem o tym, też pan pisze w swojej książce, że te regiony ziemi, które są bardziej zaawansowane powiedzmy cywilizacyjnie bardziej wydolna ekonomicznie produkują znacznie więcej śmieci oraz stać te państwa czy te regiony na to, żeby pozbyć problemu, tyle że mieszkamy wciąż na tej samej planecie my ten problem co najwyżej możemy usunąć sobie z oczu, ale to nie oznacza, że nie są rozwiązane, a jak się okazuje wielu źródeł to wiemy również pan o tym w książce pisze no handel odpadami śmieciami globalnego globalnej północy globalnym południem kwitnie jak tutaj ten temat możemy w ogóle próbować jakoś się rozwiązywać co tutaj od nas zależy w jakim kierunku idzie jak pan widzi na test także, że ten handel tymi odpadami został częściowo zahamowany bądź też odbywa na dużą skalę nielegalnie PiS tych wysypiska elektrośmieci w Afryce zachodniej tak na i trzeba zdać sprawę z tego, że wykorzystywano początkowo jakiś takie luki prawne i często takie pretekst kawę niby szlachetny pomysł na to, żeby wyrównywać szansę właśnie cywilizacyjne przez wysyłanie tego używanego sprzętu do Afryki, ale okazywało się że, że jednak ogromna większość tych cech tych sprzętów po prostu się, dlaczego do niczego nie nadawała i te kraje właśnie globalnej północy pozbywały tych tych odpadów ze swojego terenu, bo zwyczajnie miały instalacji tryby umożliwiły ich przetworzenie miały też zapewne jakieś regulacje prawne, które uniemożliwiały po prostu wyrzucenie tych śmieci na składowisku, więc wysyłały je do gdzież, bo to są bardzo różne kraje i był taki ciekawy raport niedawno na temat tego, gdzie te śmieci trafiają autorzy raportu umieści nadajniki GPS różnych odpadach, które wyrzucali na Jane wędrowały po prostu po całym świecie to jest trochę taka historia właśnie o oglądali Iza akcji, ale też o tym, że rzeczywiste granice jakimś sensie dla śmieci są fikcją tak jak tak jak te śmieci morskie mogą przepływać tysiące km bez problemu w zależności od tego, czego są zrobione tak też mieć takie śmieci różnego typu mogą być po prostu przewożone gdziekolwiek i naprawdę nie ma takiej odległości, której nie mogłyby pokonać naprawdę odpady znajdowane są przecież najbardziej izolowanych częściach świata tam trafiają za pośrednictwem twór człowieka czasem za pośrednictwem prądów morskich, ale niewątpliwie łączy je fakt, że to wszystko jest wytwór naszej cywilizacji tymczasem my mamy dla państwa wytwory pracy Stanisława Łubieńskiego, czyli egzemplarze książki książka o śmieciach tak jest tytuł mamy promesę póki co od wydawnictwa Agora, bo książki fizycznie egzemplarza będą dostępne na rynku 3czerwca, ale już teraz można do nas pisać maile na adres dla was małpa to krótka FM dla was małpa to krótka FM czekamy na zgłoszenia od osób, które chciałyby taki egzemplarz otrzymać, a ja bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem w tej części wieczoru Radia TOK FM był Stanisław Łubieński pisarz publicysta kulturoznawca autor książki o śmieciach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA