REKLAMA

O lęku i tęsknocie za apokalipsą

Godzina Filozofów
Data emisji:
2020-05-16 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
39:58 min.
Udostępnij:

Jaką katastrofę sobie wyobrażamy? Jakiej pożądamy? Kiedy i jakie przesilenie się pojawi? Te i inne pytania stawiają prowadzący i profesor Piotr Augustyniak.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jedenasta 5 Tomasz Stawiszyński zaczynamy magazyn Radia TOK FM, w którym w magazynie czekają państwa 3 godziny filozofów w pierwszej godzinie filozofów gościem będzie prof. Piotr Augustyniak wykładowca Uniwersytetu ekonomicznego w Krakowie autor książek filozoficznych współautor wraz z Bartoszem Szydłowskim bardzo ciekawego cyklu rozmów sztuka myślenia, które już coś pewnego czasu mogą państwo oglądać za pośrednictwem komunikatorów internetowych, bo spotkania niestety, Rozwiń » które się odbywały na żywo w teatrze imienia Juliusza Słowackiego w Krakowie przestały się odbywać z powodu pandemii Piotr Augustyniak jest też autorem 1 z najciekawszych cyklu takich filozoficzną eseistycznych analiz dotyczących pandemii Korona wirusa, które publikuje na łamach miesięcznika Liberte właśnie tych sprawach będziemy Piotr Augustyniak kim rozmawiać po godzinie dwunastej ojciec Wiesław Dawidowski prowincjał zakonu augustianów w Polsce po mówimy o oczywiście o filmie braci Sekielski zabawa w chowanego dzisiaj o dziesiątej miała miejsce premiera tego filmu film jest wstrząsające, ale nie zaskakujący co ja o tym, myślę to mogą państwo na portalu Radia TOK FM przeczytać w takim krótkim komentarzu, który na gorąco po obejrzeniu tego filmu napisałem tekst ukazał jest dostępne, a co myśli ojciec Dawidowski to się przekonamy po godzinie dwunastej po godzinie trzynastej natomiast ta, a z ojcem tak wnioski to jeszcze będziemy o przyszłości kościoła rozmawiać o tym jak to wszystko co dzieje się teraz przy okazji pandemii na kościół wpłynie, a przy po trzynastej Justyna Dąbrowska psychoterapeutka autorka książek z wywiadami ostatnio rozmów z mistrzami będzie państwa gościem Justyna prowadzi laboratorium edukacji takie spotkania rozmowy o nadziej no właśnie nadziei chciałem z nią pomówić ja mam nadzieje bardzo sceptyczny stosunek Justyna Dąbrowska ma miejsce wytyczne jak sądzę co nam wyjdzie z tego spotkania się państwo po trzynastej przekonają oczywiście będziemy do godziny trzynastej 40 na antenie tak jest teraz będzie Dzięgiel godziny filozofów i zaczniemy na dobre ten program oczywiście wszystkie 3 godziny dzisiaj i jak zawsze wydaje Katarzyna Murawska realizuje Maciej Gorczyński dzisiaj też przez cały ten program ma z nami jest już prof. Piotr Augustyniak halo halo halo dzień dobry słyszymy się nie spieszymy się doskonale w dzień dobry Piotrze dziękuję, że przyjąłeś zaproszenie do tej audycji prawdziwą przyjemnością witam godzinie filozofa, bo to w zasadzie jest twój pierwszy występ mojej audycji no nie ostatni z całą pewnością zacząłbym od tego co napisałeś w ostatni ostatniej części swojego cyklu filozofia pandemii publikowanego na łamach miesięcznika Liberte na stronie internetowej liberta w, czyli od wątku apokaliptycznego powiada w tym swoim ostatnim tekście, że wszystko wychodzi na jaw nie ma nic ukrytego coby nie miało wejść na jaw to jest cytat z apokalipsy Świętego Jana, od którego zaczyna się twój tekst rzeczywiście tak jest, że wszystko wychodzi na jaw również wydaje się, że tego typu stwierdzenia zawsze są są obarczone pewnym pewnym naddatkiem pewnie, gdybyśmy chcieli tak detalicznie rozważać pewnie nie wszystko wychodzi na jaw raczej chodzi o to, żeby zauważyć, że więcej wychodzi na jaw niż na co dzień, że pokazują, że takie rzeczy, których byśmy na co dzień, który byśmy nie przypuszczali ci, których wolelibyśmy nie wiedzieć część tych rzeczy wychodzi dzisiaj na jaw można się tej pandemii tym wszystkim co się mówi Korona wielu się jak to wszystko nas rezonuje można się w tym trochę przeżycia jak w lustrze i taka jest głównie intencja tej tego mojego tekstu, bo rzeczywiście dużo się mówi o takim apokaliptycznym apokaliptycznej aurze, która otacza wydarzenia którymi mamy do czynienia już prawie od od 3 miesięcy i wydaje się, że rolą filozofa jest to, żeby zastanowić nad tym co to słowa apokalipsa mogłoby tak naprawdę tutaj o oznaczać, bo wydaje mi się, że to takie najbardziej potoczne skojarzenie z apokalipsą, jaką katastrofą kataklizmem, który w sposób dosadny gwałtowną ostateczny rozwala świat, w którym żyjemy no z czymś takim dosłownie na pewno nie mamy do czynienia zresztą wczoraj bodaj przeczytała w Gazecie wyborczej wyniki badań czy jakiś statystyk, które mówią o tym, że w ciągu tych 2 miesięcy w dużych polskich miastach umarł mniej osób niż umarły w tym samym okresie rok temu więc, więc widać, że zima, więc tak ja pamiętam taki tekst może do tego samego się odwołujemy, w którym mowa była o tym, że pracownicy zakładów pogrzebowych mają sceptyczny stosunek do do epidemii właśnie, dlatego że ruch w interesie wcale jakoś szczególnie nie wzrósł, jakkolwiek upiornie brzmi tak, ale to może też oczywiście oznaczać, że myśmy świetnie zareagowali że, że wielką dyscypliną poddaliśmy się różne obostrzenia w skali wskazaniom higienicznym sanitarnym tak dalej i to jest oczywiście coś bardzo pozytywnego co dobrze świadczy tak, ale z drugiej strony cały czas te wydarzenia nasze akcje były zanurzone w sosie apokaliptycznym były podlewane cały czas taką taką właśnie aurą i klimatem i klimatem końca katastrofy który, który zbliża się może to być może tego potrzebowaliśmy tego potrzebujemy, żeby w ogóle zmobilizować i zareagować na na datę potencjalnie bardzo groźne konsekwencje rozwoju epidemii no ale z drugiej strony wydaje mi się, że to też jest coś takiego co warto i interpretować w takim kluczu powiedzmy demaskowania śledzenia rozpoznawania pewnych Fanta maty, które wyobrażeń, które napędzają w ogóle nasze życie naszą naszą świadomość nasze nasze reagowanie w nieświadomości nasze reagowanie na nasze dane wydają się bardzo ciekawe ty napisałeś to znaczy właściwie ten twój cykl tekstów narodził się wykładów, które początkowo publikowały formie takich krótkich filmików zresztą z pewnymi bardzo ciekawymi efektami specjalnymi takich mini wykładów o pandemii filozoficznych bardzo bardzo interesujących i pamiętam, że w pierwszym swoim wystąpieniu, który dał właśnie początek temu cyklowi powiedziała coś co wywołało wiele takich reakcji zaskoczenia, że mianowicie wirus Korona wirus to widmo posądzona o negacji oni mu o to, że chcę powiedzieć, że tego wirusa tak naprawdę nie ma no ale mówiąc o tym, że wirus to widmo miałeś zgoła coś innego trochę na myśli czy tak, lecz wydaje się, że warto się przyglądać takiemu jeśli mogę powiedzieć onkologiczne statusowi wirusa nie w sensie jego fizycznej instrukcje temu czym on jest jako istnieje jako istnieje naszej percepcji tak w naszej percepcji wdają się, że tutaj jest to jest coś bardzo ciekawego to znaczy Korona wirus jest na tyle zjawiskiem jednak enigmatycznym na tyle niejednoznacznym w naszym rozpoznania jak się przenosi w jakim stopniu jest groźny jak atakuje, gdzie można złapać, jakim już stopniu jest obecnie w Polsce nie, bo nie wiemy czy badanie zrobiony w tyle ile ile trzeba czy przyczyny zgonu są ukrywane nie są ukrywane tak dalej tak dalej to wszystko powoduje pewną enigmatyczność Korona wirusa powoduje, że on naszej percepcji ma taki właśnie ontologiczny status widma to znaczy, że jego kontury nie są wyraźne jest czymś co nas ewidentnie nawiedza jest czymś co ewidentnie zaraża zabija jest czymś ewidentnie grozi, ale zarazem nie umiemy do końca wskazać ani skali ani miejsca ani sposobu tego jego rozprzestrzeniania się i to powoduje w naszej też uruchamia w naszej percepcji szereg obrażeń szereg kodów kulturowych szereg jakiś atak filmów w naszych zachowaniach co wydaje mi się bardzo bardzo symptomatyczne i wydaje się, że dla dla dla filozofa dla kogoś analizuje zjawiska kulturowe też dla psychoanalityka tak to jest coś takiego co no po prostu jest wspaniałym materiałem do zagłębiania się naszą zbiorową świadomość nasze różne ukryte pragnienia nasze lęki i pozwala zrozumieć lepiej kim jesteśmy będziemy się za moment nadal zagłębiać w to wszystkie rejestry nieświadomy na co dzień ukryte pragnienia wyobrażenia Fantazy mat widma z prof. Piotrem Augustyniak no ale najpierw zrobimy przestrzeń dla informacji, a po informacjach zaraz wracamy na antenę, a z nami cały czas prof. Piotr Augustyniak raz jeszcze dzień dobrem dzień dobry powiedziała w tej poprzednie części naszej rozmowy, że Korona wirus jest enigmatyczne, a ja mam przed sobą tekst wypowiedź mis label Bk dotyczącą Korona wirusa jakiś czas temu Michał Walczak na ten temat wypowiedział z wrodzonym sobie sarkazmem i on powiedział, że ten wirus jest banalne czasem śmiertelne czasem uleczalne w skrócie jest to wirus bez właściwości taka wypowiedź, ale tak, ale coś jeszcze innego powiedział, bo o komentarz do tej konstatacji, bo proszę rzecz jasna, ale wiedział też coś jeszcze innego co wydaje iście celne także w kontekście tej apokalipsy taki wirusa, który mówił wcześniej o tym, że on dobry zapewne rzecz na powierzchniach u nas jest taki właśnie wirus, który niejako wyostrza wszystkie charakterystyczne cechy współczesnej kultury i neoliberalnej ekonomii, bo powiada, ale tak tendencja do izolacjonizmu społecznego wzmocniona intensywnie rozwojem technologii informacyjnych cyfrowych bardzo proszę już nie musimy nawet szukać pretekstu, żeby nie wychodzić z domu nie spotyka się z ludźmi tylko zamykana stoi mocniej anonimizacji, a śmierci i przeniesienie śmierci domena zdoła na instytucji sanitarnych specjalnie do tego przeznaczonych, proszę bardzo, na groby zbiorowe ciężarówki ważące ciała plus no chyba naj bardziej brutalne czy najsmutniejsze odkrycia, że jak masz 7080 lat to opowiadała jak już trochę tak, jakbyś trawienie to znaczy tak traktuje się w tym świecie, jakby twoje życie było mniej wartościowe, ale zacznijmy od tej banalności może czy oczywiście możemy użyć słowa słowa banalności i on będzie, więc miało podobny wydźwięk pewnej pewnej prowokacji, kiedy ja mówię o tym, charakterze filmowym to jest od innej strony trochę to samo znaczy z pewnością jeżeli, a spotkamy ludzi, którzy ciężko zachorowali to tego typu stwierdzenie będzie niesmaczne będzie oczywiście będzie będzie po prostu nie ma miejscach, ale jeżeli popatrzymy na taką skalę jesteśmy szerszą ona na na doświadczenie większości z nas to takie przypuszczenia oczywiście jest jakoś też te taka konstatacja jest jest też jest też zrozumiałe natomiast ja nie chcę mówić, bo to jest bardzo wartości mające także coś z banalnym niebanalne wolałbym powiedzieć to po raz bardziej neutralni Warta dla tak mam wrażenie proponowanie prosa natomiast istotne jest myśl Meritum tego co mówi, bo rzeczywiście trudno się nie zgodzić z tym że, że konkurs na rozwój zmusza nas pewne zachowania, które znajdują się w kierunku i w tym obszarze w tym aspektów rozwoju naszej cywilizacji jak ja prowadzę zajęcia nauczy online to jest coś takiego co uważałem, że trzeba powstrzymywać się w imię obrony czegoś takiego etosu Uniwersytetu teraz w sytuacji pandemii wyższej konieczności oczywiście robię zajęcia przez ZUS ma robić przez Platformę interaktywne i akceptują sytuację natomiast nie zadaje sobie pytania, jakie nakładają się wielu wykładowców nie zadaje się tego pytania co będzie to przypadkiem nie jest tak, że skoro już raz weszliśmy przestrzenie i wirtualnego kontaktu to, że będzie to już usankcjonowane będzie to precedens, który spowoduje, że zawsze będziemy w stanie część zajęć prowadzić mają, a nie wiem czy to jest dobre jeśli chodzi o etos uniwersytecki tak przynajmniej takiego, jakiego rozumie takich przykładów oczywiście jest o wiele więcej sam wydaje się, że Cornelius odsłania i tutaj zwróciłbym jednak jeszcze do po apokalipsę i do kwestii ostatecznych, które też dla Lecha nie są nie są nie są bez znaczenia nie są obojętne znaczy wydaje mi się, że Korona wirus on odsłania nasze takie powiedziałbym bardzo złości złożone trochę perwersyjne na pewno tak jest elektryczne odniesienia do czegoś takiego jak jakaś katastrofa koniec i to jest coś takiego co wiele mówi o tym, czym jest nowoczesnym żyjemy czym jest światy takiego włożenie tak jak inne kody kulturowe jak go jak odbieramy czy mam namyśli przede wszystkim cały że, że sytuacja dobrze zagrożenia banalnym wirusem niech będzie tak jak mówił Waldek zostawmy to w cudzysłowie ale o co chodzi, że ta sytuacja nagle wytwarza taką reakcję, gdybyśmy teraz stanęli na krawędzi przepaści, którą na pewno zaraz jako ludzki świadczeniem i teraz pytanie jest takie to jest coś realnego co nam grozi czy to jest pewnego rodzaju fantazja, która cały czas gra naszych zbiorowych reakcjach naszych umysłach naszej refleksji czy też właśnie bardziej intuicja tak, które napędzają nasze życie tak to nie jest raczej coś takiego co nie było o tym, wiemy, a jednocześnie do końca chcemy wiedzieć, a teraz nagle słyszymy to bardzo bardzo wyraźnie czy ja myślę, że te kody teologiczne, które napędzają nasz świat są tutaj jest niezwykle istotne mówi się o tym, że, że nowoczesność ona operuje ciągle w tych samych strukturach, w których oferował świat chrześcijański tylko żony są świadczone i teraz i gdyby do tego wrócić jeśli mogę tak króciutko co raz sumować to powiedziałbym tak, że świat chrześcijański to był świat od oczekiwaniu na paru zje, czyli na powtórne przyjście Mesjasza, które miało ostatecznie zakończyć się świat jest zło ustanowić nieodwołalnie królestwo Boże i zbiegiem czasu, kiedy korozja w pierwszych wiekach nie następowała co zaczęto ją odsuwać na koniec czasów i łączyć z oczekiwaniem takim apokaliptyczną, że zapowie to katastrofa także przejście chwalebne, które nas zbawi, które nam dat to tę przestrzeń szczęścia spełnienia wieczna trwałego, że on będzie zapowiedziane i rozpoczęte przez totalną katastrofę wydaje mi się, że to jest taki kod kulturowy, który cały czas się już nie wierzymy w dużym stopniu królestwo Boże w sensie chrześcijaństwa wyznajemy Chrystusa jako pana Zbawiciela itd. tak dalej to rzetelna, którzy znają nas OKS dobrze, ale ja mogę pewnej tradycji kulturowej taki temat na samą rozmowę natomiast w tym sektorze zwanym trzecie to już nie jest zaryzykował takie twierdzenie coś takiego co jest głównym główną perspektywą tworzącą na naszą sferą kulturową natomiast oczekiwanie różnicą w lesie ma miejsce to znaczy przede wszystkim tutaj mamy także, bo to jest bardzo ciekawy taki chciałbym jeszcze tylko uznać to co mówić o cytat Piotra Augustyniaka, ale najpierw ewangelik słuchać życie niezrozumienia, a nie zrozumiecie patrzeć będziecie nie zobaczycie pierw ten fragment Ewangelii święto Mateusza swojemu tak nr 4 z cyklu filozofia pandemii i odwołuje się do tekstu, które przeczytałeś Gazecie wyborczej, w którym wyrażano zaniepokojenie, że dzieje się to co się dzieje, ale zarazem liczono, że to zachwiane poczucie bezpieczeństwa uda się przywrócić które, które zachwiały właśnie Korona wirus, iż ważne jest, żeby nie zwrot nie tracić nadziei i oddawać świat po katastrofie i pisze tak odbudować to znaczy przywrócić odbudować, a nie zbudować inny, bo większość chce, żeby było tak jak dawniej, czyli to wtedy była właśnie dokładnie sytuacja jak w tej z tej ewangelicznej zapowiedzi, że będziecie słuchać nie zrozumieć, że będziecie patrzeć nie zobaczycie jak z miejsca, bo to wydaje się, że to jest jeszcze jakby taka 1 nakładka, która która, mówi że gdyż w tym oczekiwanym królestwie Bożym przestrzeni szczęścia wieczna trwałego dobrobytu, że my tak naprawdę tam chcemy widzieć to wszystko co już mamy i chcieliśmy dobrze za za zadomowi tylko właśnie taki sposób nieodwołalny definitywny być może oczyszczony z pewnych, że tak powiem naleciałości, które wprowadzają jakiś dyskomfort czy czy czy powodują, że to nie jest jeszcze takie, jakby w pełni czyste w naszym doświadczeniu tak to jest jeszcze jakby 11 poziom natomiast to co chciałem powiedzieć przed chwilą w tym istotniejsze jest to, że ja to sobie nazwałem bądź kolejnych tekstów chcę to napisać, że na krótką my żyjemy nasza psychika jest takim Starym można, by było, parafrazując pewne pewne bardzo celne stwierdzenie można było określić pustym miejscem pomysł ja się, że w naszej psychice jest puste miejsce po mesjaszu właśnie zadań zalesiona rana oczekiwania na nas na Zbawiciela, który przyniesie lepszy świat na moment padł, który wszystko odmieni, a który to moment przy w momencie totalnej katastrofy związku z tym tak naprawdę w katastrofę, która wszystko rozwali leżymy my mamy takie przekonanie, że w tej w tych katastroficznych wydarzenia raczej się coś lepszego odsłoni raczej będzie przywrócone to co to co jest nam najdroższe będzie jeszcze jakby czyściej i dosadniej nam dane to jest moim zdaniem coś takiego co też powoduje, że sytuacja panem jest sytuacja mierzenia się z widmem, że my chcemy się bardzo nakręcane bardzo obawiamy tego straszliwego czegoś co nas osacza jednocześnie to nie dowierzamy oraz 19 w jakimś sensie go pożąda fascynuje to nas, bo jak mówić o tym, że bardziej kojarzymy to gdzieś głęboko świat właśnie z momentem przełomowym, ale także przełomowym w sensie korzystnym zdecydowanie myślącymi znaną i wierzymy, że będzie lepiej ta w śledztwie, że w katastrofie będzie odnowa, czyli to bierze 30 jest w tym pragnieniu w tym pragnieniu renowacji Narodzenia się na nowo Odrodzenia rozpoczęcia w od nowego początku, który jest jak głęboko zakorzeniona w kulturze ludzkiej nie tylko w kulturze zachodniej no właśnie za razem jakieś pragnienie wielkiej katastrofy, bo z kolei w naszym kręgu kulturowym te 2 konta maty są ze sobą zestrojone tak bardzo zestrojone i z 1 strony na pewno w Polsce szczególnie z racji naszej tradycji mesjanizmu romantycznego na pewno też znajdziemy na barykady z takim przekonaniem, że to jednak się przecież nie wydarzy że, że Polski nigdy nie będzie na pewno totalnie sprzedam nawet przegrany tę bitwę nawet najbardziej dosadnie i mocno ją przegramy to jednak to będzie tylko wstęp do odnowienia Polski i świata prawda na jakimś to będzie krótką chwilę nie wydaje się, że to jest pewien spadek, który po podatku po tradycji chrześcijańskiej no i raz no wydaje się że, że rzecz, że potrzebujemy myślenia mówienia o tym, konfrontowania się z tym w pewnym sensie demaskowania, by pewnego pewnej perwersyjnej gry którą, którą z sytuacją pandemii prowadzimy tak i Dacia będzie także, gdybyśmy byli starożytnymi Grekami to nasz stosunek to rasa wirusa w o wiele bardziej jednak etycznej i w tym sensie powagi ostateczności to znaczy, że jeżeli grozi nam katastrofa to po, jeżeli taka katastrofa nastąpi to po tej katastrofy już nic nie będzie się naprawdę może już nic nie być natomiast dla nas jest także katastrofa będzie przerażająca być boimy się jeszcze się jej naprawdę, a jednocześnie jakoś jej pożądane i trochę za nią tęsknimy, że po drugiej stronie na pewno będzie kontynuacja na pewno będzie odrodzenie na pewno to co ważne ocaleje wartości ocaleją dobro zwycięży itd. itd. wrócimy do tego wątku zaraz po informację Otóż wiele ciekawych kwestii wzywa np. stosunek do zmian klimatycznych i do sytuacji, która nim no przynajmniej w perspektywie paradygmatu naukowego współczesnego właśnie może być pewnym końcem może nie dla całej ziemi, ale ludzkość pewnością jak ludzkości to Polski bez wątpienia, więc na ile wyobrażenia konfiguruje także nasz stosunek o zmian klimatu do globalnego ocieplenia to zapytam zaraz po tym, jak się pojawimy na nowo na antenie zaczniemy od początku po katastrofie, która zaraz nastąpi, która będzie związana z tym, że będziemy musieli na moment zamilknąć prof. Piotr Augustyniak jest państwa gościem i wracamy za chwilę do tej rozmowy na Uznamie cały czas prof. Piotr Augustyniak to się tak przywitają nas trzeci temu nie dzień dobry dzień dobry bardzo miło to jest zarazem test na to wciąż słyszymy mamy dobre połączenia, ale wszystko jest krajem myślę i słyszy się ich no właśnie mówiła o tym, specyficznym połączeniu gdzieś głęboko w zbiorowej świadomości naszej zachodniej kultury tych 2 no do obrażeń mitów mitologia umów, czyli wielka katastrofa i wielkiej renowacji wielkiego Odrodzenia to tłumaczy rzeczywiście z 1 strony pewną fascynację, jaką mamy dla tych obrazów apokaliptycznych różnego rodzaju i w ogóle nasze nieustanne ukierunkowanie na jakąś katastrofę która, która nastąpi mniejszą zwiększona z drugiej strony tłumaczy też nieustanny lęk przed tym zastanawiałem się jak to pracuje w odniesieniu do katastrofy klimatycznej, która z 1 strony jest ignorowana to znaczy odpowiednie właśnie przepowiednia tylko kalkulacje nauka dotyczące tego jak zmienia się będzie klimat w najbliższych latach jak już zmienia pokazują, że przed nami przyszłość raczej niewesoła, że coś takiego jak zakończenie obecności gatunku ludzkiego na tej planecie jest perspektywą w pełni realną, a nie tylko, a nie tylko wyobrażoną z 1 strony ignorujemy z drugiej strony to się oczywiście też staje zarzewiem rozmaitych powiedziałbym nawet para religijnych czy religijnych wprost ruchów, które jakimś sensie wpisują się to tradycja apokaliptyczna w zachodniej kulturze, bo nawołują do ascezy powiadają, że tylko porzucenie dóbr materialnych i uciech ziemskich może uratować nas przed zagładą głoszą szybkie nadejście końca, ale różnica jest taka, że często w tych właśnie nurtach takiej apokalipsy i ekologicznej mało jest wizji zbawczy że, że to już taka taka religia, w której zbawienie nie występuje może nie występuje, ale ja kiedyś słuchałem to trochę myślę zaczęła myśleć papie trochę inny kontekst uczą nie uruchamiać, więc jest to, że nadal go na rok, kiedy jedno zdanie, że jest rzeczywiście w tle taka wizja życia harmonijnego jest naturą tego, że będziemy się w korzystali wyłącznie z ekologicznych produktów i będziemy funkcjonowali w takiej Unii niejako z przyrodą, którą eksploatuje, która nas się części, więc w tym sensie cofa to co powiedział tam wizję rajskiej albo wizję takiego właśnie stanu idealnego też też jakoś obecna czy jeśli miałbym taką skomentować to to wolałbym się do 1 starożytnej perspektywy start mego rozumienia ludzkiej natury, która dochodzi do głosu Platona Arystotelesa a jaka ona jest ona wskazuje i bardzo mocno na coś takiego jak jak najprościej powiedzieć pewne pewna nadmierną ość naszej nasze nasze żądze względem naszych potrzeb, ale też pewnie w perspektywie też w sensie możliwości ich zaspokajania ze strony przyrody i ta nadmierną ość naszych rządzę to jest coś co możemy nazwać pewne pewne potencjalnym bestialstwem struktur, które nas w naszej naturze się mieści to jest tak bardzo trudno słuchać w kontekście takiej powiedziałbym liberalnej opowieści o człowieku, który się samo rozwija samo doskonali, który jest pokojowo i pozytywnie nastawiony do innych, który potrafi się też w jaki sposób ograniczyć itd. tak dalej od tej perspektywie jest bardzo mocna wizja czy sam jaj, mówi że miasto nie bierzemy to znaczy ja chcę tam chyba nie wie czym w górach, ale właśnie w tym w tym aspekcie chciałbym to skomentować wydaje mi się że, że tego typu ruchy czy bardzo bardzo skądinąd szlachetne powrotu do natury ekologii zmów, jakiego życia bardziej ślą bardziej bliżej natury, że one są generalnie bardzo bardzo bardzo bardzo pozytywne ja będę bardzo chętnie popiera natomiast będę jednak mocno mówił o tym, że to jest utopijna wizja ludzkiej natury to znaczy, że to nie dzieje to starożytni, ale potem oczywiście Floyd nowoczesny starożytne, które też będzie będzie mówił o tym, o tym ludzkim zwierzęciu, które ma bez bierną żądze i że że niestety to jest coś takiego co jest bardzo trudno sobie sobie poskromić Tosię nigdy nas harmonijnie nie ułożymy zawsze będziemy mieli tę ten naddatek ekspansji naddatek żarłoczna ości naddatek, który można, w którym bardzo mocno gra też nasz neoliberalny świat, którym gra turbo kapitalizm on i nie wytwarza jakiś fikcyjny wizji człowieka jednak opiera powiem tak starą modnie na na pewnym na pewnej nam na pewnej stałej tendencji, która jest w naturze ludzkiej w tym sensie ja nie bardzo to wieża myślę, że jeżeli da się coś kiedyś zmienić to zawsze to będzie jakaś chwiejna równowaga to to się tak łatwo łatwo harmonijnie nie dokona, że po prostu oceany wystąpią z brzegów myszy zmienimy obawiam się, że nie, że to może dopiero uruchomić brutalną walkę o przetrwanie różnego rodzaju mechanizmy, które dziś obserwujemy, którym one jeszcze mogą przybrać na sile i tak bym to to skomentował natomiast chciałbym powiedzieć jeszcze kilka słów na temat tej nadziei, którą pokładamy w katastrofie tego właśnie dziwnego liczenia na to, że jeżeli naprawdę tąpnie walnie bardzo mocno to świadczy odnowi wydaje się, że jakimś sensie są małe pytanie małe pytanie zadała propos tego co powiedziałem wcześniej, bo istnieje pewien no bo tych nadziei rozmaitych co takiego dobrego wyniknie skoro na wirusa jest bardzo wiele debacie spotykam zrósł się z różnymi takimi nadziejami, ale jedno z tych nadziei jest taka nadzieja właśnie, że np. to co dzisiaj to, czego dzisiaj doświadczamy los dał mnie i takiej konieczności samoograniczenia się pokaże nam jak właśnie bardzo rozbuchane były nasze pragnienia nasze żądze jak głęboko rynek sformatować nam całą tę sfera pożądanie różnego rodzaju jak wiele traciliśmy czasu na zajmowanie się i zaspokaja zajmowanie się rzeczami niepotrzebnymi zaspokajania pragnień, które albo de facto praktycznie nie istnieją albo właśnie są widmem albo zostały nam rozbuchany do granic możliwości przez specjalistów od marketingu i oto teraz będziemy w jakiś rodzaj Niewiem nowej skromności takiego sposobu funkcjonowania bardziej minimalistycznego odkryjemy co naprawdę w życiu ważne nie będziemy się otaczali przedmiotami i jakimi bezczynność takimi bezsensownymi czynnościami czynnością nie będziemy oddawać czy jestem bardzo za, ale wydaje mi się, że znowu tutaj trzeba by było wskazać na pewne warunki tzw. ktoś jeszcze za warunki możliwości, żeby się to zadziałało czy sam lock Down i samo sam zakaz konsumowania sam przymusowy BRIC w tym szaleństwie konsumpcji, w którym którym uczestniczymy obawiam się tego nie dokona dlatego jestem raczej pesymistą natomiast wydaje się, że wiem co można zrobić coś co nie wiem to nie będzie dotyczyć całego społeczeństwa, ale co mogę zrobić ja i ty Tomku i konkretna słuchaczy co mogę zrobić, żeby rzeczywiście trochę inaczej winny sposób innym człowiekiem z tego wyjść i wydaje się że, że tutaj jest nam potrzebny inny kod kulturowy, który też gdzieś naszych od cmentarza naszego życia psychicznego jest, ale nic bardziej ukryty niż ten apokaliptyczną odnowiciel ski tak od nowa ci apokaliptyczna partyjny to to jest trochę inny kod kulturowy ja bym go szukał o wiele bardziej wierzy się na historycznym niż jego chrześcijańskim wyobrażeniu, ale to jest też może temat zbyt szeroki mamy tylko kilka minut natomiast powiedział nam żal mało o tym jest rysie historycznym stosunkowo wiemy prawda też czeka to prawda to prawda, ale są pewne pewne rekonstrukcję przybliżenia, które dosyć jasno pokazują, że to jest zupełnie inne sposób spojrzenia na na bogaczy czy NATO co w życiu ważne niż utrwaliło się to chrześcijaństwo, ale nie chciałbym teraz tego rozwijać, bo zapewne nie zdąży skończyć natomiast wydaje mi się także i ta nadzieja w Kampali VAT apokalipsie katastrofie które, która wreszcie coś zakończy i być może coś lepszego przyniesie jest naznaczona jakimś dogłębnym zmęczeniem zmęczenie wyczerpaniem pewnym przeciążeniem właśnie tym całym szaleństwem marketingowo konsumpcyjnym, ale też politycznym szaleństwie, które jest jakąś dziwną rozrywką która, która wszystkich nie ma w tym krajów w wciąga jak jak bagno, że to zmęczenie każe oczekiwać nam gdzieś wgłębi serca na apokalipsę na katastrofę i terasy natomiast wydaje mi się, że jeżeli miałoby przyjść do nas jakiś odnowienie to nie poprzez to że, że my biegniemy z tą przez przyszłość katastrofy, że ta katastrofa się do nas przybliży i że nastąpi przesilenie wydaje się, że przesilenie musi dokonać się we mnie i tobie nie w świecie obiektywny nie chodzi o to, że system padnie, bo tak jest najwygodniej mówi system się załamie przyjdzie komunizm Jan Sowa się cieszy już ogłasza nastanie nowego świata wydaje się że, że ta jest to jest to jest pokusa jakiegoś takiego uproszczonego rozwiązania wydaje się że, że nie ma żadnych gwarancji, że ten system się odruch religijny to jest takie myślenie właśnie głęboko zakorzenione w narracji oczekiwania rozwiązań nadejścia tak tak tak na Marcinie oczekiwaniem Królestwa Bożego tak jest jest szukanie momentu, w którym ten skok do Królestwa Bożego będzie możliwe właśnie w porządku historycznym procesów politycznych ekonomicznych tak dalej tak dalej ja w tym sensie no jestem jestem jestem sceptycznie natomiast wydaje się, że jest inny kod religijne, które też może funkcjonować w par ligi innym świecie wcale nie trzeba stawać na nowo wierzącym, a wręcz może to nawet utrudni to nie o to chodzi chodzi o pewien znowu kod czy, że zamiast wybiegać w stronę paruzji, która nastąpi kiedyś Królestwa Bożego, które kiedyś przyjdzie zmieni na świat to można cofnąć do początku cofnąć się do początku, który każdy ma w sobie, a może to znowu będzie brzmiało trochę trochę płasko trochę trywialnie, ale jeżeli sięgniemy po największych mistyków takich, którzy nie zgadzali się z Joachimem Fiore prawda, który mówił tysiącletnie królestwo, które przyjdzie też wobec tego nie potrzebowali mówi o boskości, która tu i teraz wkracza w człowieka i tu i teraz przemienia poza kontekstem politycznym ekonomicznym to wszystko jest dopiero potem Noto mamy co mamy coś takiego jak nas pustka tak nas nicość 1 z dzisiejszych słuchaczy moich znajomych poprosił rząd coś powiedział mistrz karcie, więc mowy, bo widziało się nie obejmuje także jedno radni nie chciałem sam powiedzieć o nim po raz pierwszy potrawę regionu jest to atak, więc nic kart nie nie myśli w perspektywie historycznego przełomu mówi o tym, że raczej, że każdy w sobie ma początek, jeżeli się przed do tego początku, bo jesteśmy totalnie od niego odgrodzeni wszystkimi możliwymi mechanizmami obronnymi tym wszystkim co też powoduje, że w tej konsumpcji tak zatracamy, jeżeli się z tym początkiem skok z skontaktuje na co to jest początek to jest pewnego rodzaju pustka to jest pewnego rodzaju tylko włącznie możliwości potencjalną w nas gdzie, gdzie tak naprawdę mamy wszystko co trzeba może to nazwać istnieniem można nazwać życiem, ale czymś takim, gdzie po prostu człowiek czuje, że jest tak, jeżeli coś takiego moglibyśmy w naszym doświadczeniu odnowić to wtedy wydaje się, że te wszystkie kwestie apokalipsy katastrof, które wdrożone nie będą istotne wtedy od razu zaczniemy inaczej patrzeć na świat inaczej odnosi się środowiska itd. tak na to natomiast tak czy ta zasada natomiast tą jak i jaki zalecenie musimy niestety kończyć naszą rozmowę, więc chciałbym jedno zdanie, ale takie państwa, proszę bardzo, jedno zdanie znaczy po prostu problem polega na tym, że z tego trudno uczynić jakiś społeczny program to tylko wyłącznie my możemy się w tym kierunku dyscyplinować, więc nie wiem czy czeka nas jakiś pozytywny przełom natomiast wydaje się, że ja możemy po prostu coś zrobić, żeby nasze życie było bardziej przyzwoite właśnie w ten sposób ważnego Frankiem wcale oczywiste i państwo też o to oczywiście wezwanie do każdego państwa od lektury mistrza Eckharta i tekstów Piotra Augustyniaka można zacząć bardzo dziękuję profesję od myślenia Uniwersytet ekonomiczny w Krakowie też polecam państwu serdecznie wspaniałe rozmowy, które Piotr Augustyniak razem z Bartoszem Szydłowskim prowadzą w ramach cyklu sztuka myślenia, które się odbywa w teatrze imienia Juliusza Słowackiego no a teraz bywa wirtualnie znajdą państwo wszystko na Facebooku no a teraz informacje i po informacjach wracamy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA