REKLAMA

28 lat temu zaginęła Wanda Rutkiewicz

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-05-17 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
25:49 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielne magazyny Radia TOK FM kłaniam się państwu ponownie chciałbym przywitać naszego kolejnego gościa z nim pani Elżbieta Cherezińska autorka książki Wanda Rutkiewicz jeszcze tylko 1 szczyty dzień dobry pani Elżbieto dzień na organie dyrektorzy nowych państw chowu naszego spotkania wirtualnego wprawdzie, ale jednak jest dość oczywisty 13maja obchodziliśmy kolejną rocznicę niestety zaginięcia Wandy Rutkiewicz najwybitniejszej polskiej himalaistka pani od na temat Wandy Rozwiń » Rutkiewicz we Lwowie po prostu wszystko i zastanawia mnie jak nie ubierać, choć pierwszego pytania zbędny patos jednak oddać to co należne Wandzie Rutkiewicz właśnie na sam pan mówił, rozpoczynając dzisiejszą audycję słowa zaginęła ani zmarła nie zginęła to nie jest kwestia to rzeczywiście jakiś tam bardzo ciekawej książce na temat lekarzy w górach ostatnio wydanej no tak mówią finaliści podobno, że jak zdobywa szczyt to by nie mówią, ale dopiero ginie też i toteż dotyczy Wandy Rutkiewicz, bo mimo, że znów jest kilka dat w życiorysie bardzo znamienny dla historii himalaizmu alpinizmu polskiego sportu chociażby zdobycie K2 jako pierwsza Polka jako pierwszy Polak czy pierwsza Polka na świecie czy zdobycie Everestu również jako pierwszy Polak, ale tak naprawdę, a data 13maja jest taka specyficzna jednaki działa na wyobraźnię wciąż tak jak sam pan powiedział zaginęła to wciąż działa na naszą wyobraźnię i chyba jednak wszystkiego nie wiem na szczęście, a może MO jest duży, żeby wiele osób nie wiedzą wszystkiego Wandzie Rutkiewicz i wciąż jest okazja do mówienia oni zostaną we mnie z czego wynika, że tak świeżo wspominamy tamten czas to co wydarzyło się 28 lat temu czy to właśnie no to ta monumentalna dla świata gór postać bohaterki, której mówimy o tym decyduje czy jednak to, że jednak żyliśmy w czasach, które nie były aż tak usiane informacjami gdzie, gdzie jednak te wieści człowiek był w stanie przyjąć do siebie przetrawić to one są świeżo w pamięci tak pani przed chwilą powiedział rzeczywiście są świeżo w pamięci może, dlatego że wtedy bardzo potrzebować sukcesów polskich malarzy to był jednak złota era polskiego himalaizmu, gdy Polacy nadrabiali zaległości, których nie mogli wcześniej nie mogliście się dokonać takich dokonań nie mogli mieć z różnych powodów finansowych nie mogli wyjeżdżać tak jak inne himalaiści innych nacji, więc być może to poza tym ja się, że z punktu widzenia dzisiejszego odbiorcy Wanda Rutki własną niezwykle medialną, dlatego że nawet jej koledzy trochę mieli za złe była piękną kobietą potrafiła pięknie mówić w telewizji może różniła się części swoich kolegów, którzy wystawiali bardziej można na samo akcji w górach natomiast z punktu widzenia widzenia dzisiejszego odbiorcy nawet młodzieży, gdyby dzisiaj była na Facebooku, bo możemy sobie wyobrazić ilu miałaby ludzi śledzących Facebook Twitter i inne rzeczy to byłoby niemalże na co dzień my stawaliśmy rano sprawdzaliśmy czy Wanda Rutkiewicz jest na szczycie, bo dziś siedzibę poza pozwalają nam śledzić się, jakby TOK całej wyprawy wspinanie się praktycznie krok po kroku to niebyły dawne czasy, kiedy trzeba było zejść do bazy potem trzeba było nadać lub po zaś do pierwszej wioski, w której była poczta i wysłać umyślnego wiadomością, że weszło napiszcie, więc sądzę, że ta postać owców jest wciąż postępująca pod wieloma względami na pewno wykraczała równą lub kawy wykraczała poza ramy takiego normalnego kontaktowania się z ludźmi spoza zadam pani niezwykle trudne pytanie, na które ludzie gór chyba albo nie lubią albo nie do końca umieją odpowiedzieć i o tym, mówią wprost, dlaczego Wanda Rutkiewicz pokochała góry rzeczywiście to bardzo trudne pytanie, które sobie chyba do tej pory zadają ci, którzy Wandę Rutkiewicz cenili lubili lub ci, którzy cenili, ale nie lubili i do tej pory tak jest jak widzi pan widzę po niektórych wpisach np. nie pod nie pod deklaracjami o chęci zrobienia zbudowania czort ten w Himalajach, więc bardzo różne reakcje to znaczy, że wciąż wzbudza wzbudza wzbudzała wzbudza rozmaite komentarze oceny natomiast, dlaczego pokochała góry to jest pytanie jedni mówią, że dlatego, że to była dziedzinach, które mogą osiągnąć sukces, bo w siatkówce już nie mogła, bo za Nisko zmieniły się przepisy, bo to była gra drużynowa ona jednak ogromną indywidualistką, ale z drugiej strony jak się słuchało matki, a ja miałam taką przyjemność taki zaszczyt SUV-ami mamy opowiadający o swojej córce nie patrząc na na na chmury za oknami mieszkania, z którego wyjechała ostatnia wyprawa jak słuchało się mamy pani Błaszkiewicz 3 to można, by odnieść wrażenie, że po pierwszej dosyć zaskakujące dla kont dla kolegów wspinaczce w Sokolnikach ona wróciła zafascynowana była odrapana pokrwawione brudna, ale była zachwycona tym, czego doświadczyła jeśli to niesamowicie spodobało, więc myślę, że trudno odpowiedzieć na pytanie, a potem no być może odkryła, że to jest droga to rzeczywiście może osiągnąć sukces, którego w innych dziedzinach być może, by nie osiągnęła, gdzie wiemy, że próbowała również jeździć zawodowo w rajdach samochodowych co niektórzy stwierdzili niestety no tutaj dość talentu specjalnie nie miała, ale bardzo chciała, bo chciał odpocząć od aresztu i całego szumu medialnego, który wokół wokół jej zdobyć zdobycia tego szczytu był, ale myślę, że te góry tak były były najważniejsze tak naprawdę i w parlamencie wybrała była bardzo konsekwentną kobietą i myślę, że potem już nawet nie umiała tego od zresztą co robiła tak naprawdę tak jak powiedział setek zbiory to co nadaje myśli sensu życiu no niestety nadaje potem szansę również i śmierci do końca było w górach już potem tego nie odeszło zastanawia mnie na ile wpływa to pytanie zadaje sobie wiele osób, które śledzili śledziły życie Wandy Rutkiewicz to osobiste tragedie ile osobiste tragedie mogły wpłynąć na decyzję o poszukanie takiego azylu poza poza taką prozaiczną poza prozaicznym światem tutaj, które naznaczone były właśnie tragediami, ale też i złem bo, bo mam namyśli choćby śmierć brata zaraz po drugiej wojnie światowej czy później śmierć ojca, która też była niezwykłą traumą dla Wandy Rutkiewicz, że nie tylko brata ją trzeba do tego żona byłego już odległe w czasie tak naprawdę życie i Rutkiewicz było było usiane śmiercią nie tylko przyjaciół różnych przyjaciół znajomych, ale od określeń w ostatnim okresie życia również niemal na jej oczach odejściem no mężczyzna nie życia to też było dla niej ważne, chociaż morzem może zawsze góry wygrywały w tych relacjach, ale jednak znalazła partnera, który nie tylko nie przeszkadzał jej we wspinaczce nie próbował być rywalem w górach i bardzo wspierał czyli, czyli Kurta linkę Kriegera, który zginął praktycznie 2 lata przed śmiercią to był 1 z tych elementów, które sprawiły, że ten dom, bo Himalaje góry były dla nich tak naprawdę domem, a nasi najlepiej szło tam praca tu na ziemi to mówią wszyscy, którzy dobrze znali niezawinionym od tego się lubić czy nie ona była tu tylko po to, żeby natychmiast wrócić Himalaje i wysokie góry na tydzień odpoczywała Himalajów wyjechała winnej góry natomiast ta śmierć się nie Kurta była również tych jedno 1 z tych elementów, które zaważyły na pewno na kondycji psychicznej w ostatnich lata ta niesłychana historia sporządzeniem oszustwo na turnie, któremu bardzo mocno przeżyła tak jak powiedziałem i partner Arek gościńca wnioskowy to jest bardzo poważne oskarżenie dla dla wspinaczy dla himalaisty, że powiedział, że wsiadł, a nie wszedł tak naprawdę tych elementów było więcej niż szukanie zmęczenie presja również mediów, by cała karawana do marzeń, którą koledzy mniej wyjaśnienie doceniający ani możliwości Rutkiewicz ani niewierzącym powodzenie tego tego projektu, czyli karawana do marzeń, którą niektórzy nazwali karawanem domagam to wszystko naraz te wszystkie traumy, o których pan wspomniał śmierć odejście Kurta tak naprawdę ona nie miała nic poza swoim projektem, który musiała dokończyć, a przynajmniej próbować dokończyć i prócz kilku marzeń, a te marzenia, by wciąż związane z domem, czyli z górami nie jak powiedziała chyba Januszowi Majchrowi, bo wydaje się, że on opowiedział kiedyś rozmawiałam nie będzie próbować 3× 0304. raz wejść, bo to był trzeci raz na karcie do Grudziądza na każdą drogę potem nie będzie próbował, ale że nie będzie próbował to co dalej co zostało kobiecie czterdziestą dziewiątą Elle czy 39 letniej, która już nic innego nie miała niemal wszystkim wspinać, bo nikt nie chciał nie miał gum do zdobycia, aby jej domem były góry bardzo bardzo trudny moment nie chciała powiedziała komuś gwiazdy nie chce, ale Musze mam się skończyło tak jak się skończyło niestety pani Elżbieto proszę też zwrócić uwagę w nasza rozmowa też nasycona jest mi wątkami tragicznymi, bo to jest nierozerwalnie związane z Wandą Rutkiewicz, ale też Wanda Rutkiewicz wielokrotnie w swoim umiłowaniu do gór też zwracała uwagę na to ilu przyjaciół jej góry zabrały tak jak rozmawiają o mojej książce z zamku Czerwińską na targach książki w Warszawie, kiedy pytam, kiedy się wreszcie mogę z nią porozmawiać pytam co myślą o tej książce powiedziała ona nie zdołała ta książka w tym momencie uświadomiłam sobie, że ten tytuł ten początkowo chciałem tej książki 2, czyli blaski i mrok może byłby bardziej adekwatne niż jeszcze 1 jedność, dlatego że te blaski to widzieliśmy my ludzie spoza ludzie, którzy widzieli, jaka jak ja jakiejś prezentował w mediach jak jak udziela wywiadów jej biografia była coraz dłuższa kolejne szczyty kolejne kolejne sukcesy, ale tak naprawdę tego co roku w jej życiu, bo chyba coraz więcej i nawet to, że dzisiaj rozmawiamy właśnie tych tragicznych tych mniej pozytywnych, ale też nie tak często mniej pozytywnych wydarzeniach w jej życiu to jednak skłaniałbym się ku temu, że więcej było ich życiu mroku niż tych czasów tego blasku i to jest dla mnie niesamowite może dlatego nastaw wciąż fascynuje ludzi, którzy odnoszą tylko sukcesy i szybko się udaje są być może mniej interesujący, a ona tak naprawdę no może grała dlatego została tam chciała, ale może przegrała no powiedzieć najmem charyzma Wandy Rutkiewicz powodowała, że niektórzy też się obawiali się z nią rywalizować dziś, czyli taki respekt połączony też pewną obawą najlepiej chyba ją to Piotr Pustelnik, który w, które bardzo późno bez rozpoczął swoją maltańską karierę do Korony Himalajów Jon powiedział wyraźnie, dopóki nie chodziło o drogę, dopóki się nie próbowało skrzyżować w sposób negatywny, a tych dróg wiodących na szczyt to nie było problemu, jeżeli się ona reagowała ogniem ogień dosłownie tak powiedział myślę, że to jest najlepiej jak dane oddany charakter Wandy Rutkiewicz ona taka była natomiast no była kobietą była zdecydowanie na pozycji słabszej we wszelkich zespołach wspinaczkowych i górach jak kiedyś ładnie napisała Anita Czerwińska Jurek Kukuczka nigdy nie zabrał na wyprawę, by zabrał mnie to i tak my to i tak nie zagonił do lepienia pierogów tak naprawdę sądzę, że Rutkiewicz była to osoba, która nigdy przenigdy tego lepienia, by się nie nadawała stawiała się buntowała się w różnych sytuacjach i na pewno pod tym względem są wszyscy partnerzy mówili, o czym wszyscy mówili na pewno była człowiekiem trudnym i na wyprawach, bo obecna na na nizinach to było jak co innego albo też nie szukania nieprzejednana w tej walce o powrót z góry to, że na pewno jej charyzma nowość co się składa na charyzmę tak naprawdę czy to, że potrafimy postawić na swoim czy to, że jesteśmy nieugięci, że trzymamy się swojego zdania, nawet jeżeli ktoś uważa, że to nierozsądne trudno tu charyzma tak naprawdę, ale na pewno była niesłychanie charyzmatyczna zresztą, jeżeli ktoś oglądał temperaturę wrzenia film, który oddaje tak bardzo ostro taką bardzo gorąco atmosferze na wyprawy kierowaną przez właśnie kierowanej przez Wandę Rutkiewicz to chyba ma namiastkę tego co można powiedzieć o charyzmie i jednocześnie o jej absolutnym uporze dążenia do celu za chwilkę wracamy do naszej rozmowy z panią Elżbietą Radziszewską autorką książki Wandy Rutkiewicz jeszcze tylko 1 szczyt to jest niedzielny magazyn Radia TOK FM teraz państwa zapraszam na informację to jest niedzielny magazyn Radia TOK FM kłaniam się państwo ponownie wraz ze mną jest pani Elżbieta Radziński autor książki Wandy Rutkiewicz jeszcze tylko 1 szczyt rozmawiamy kilka dni po kolejnej rocznicy dwudziestej ósmej rocznicy śmierci Wandy Rutkiewicz czy właściwie śmierci tutaj wpadam w pułapkę, której pani przed chwilą powiedziała, bo wszyscy traktują to też noty biograficzne odnotowują jako zaginięcie co oznacza, że Wanda Rutkiewicz w ciąży na pewno żyła w świadomości matki, która zmarła w wieku 3 lat będąc przekonaną że, że córka, bo nie jest tak co chwilę rozmawialiśmy o tym, niesamowitym niesamowitym porze charyzmie Wandy, ale tak naprawdę rozmawiał z mamą to te charyzmę odziedziczyła chyba swoje ma tak naprawdę, bo ona z uporem do końca twierdziła, że Wanda zeszła na na południową stronę udało się przeżyć tę fatalną noc, podczas której nie miała tak naprawdę nic co by mogło pomóc przy życiu nie mówią do dotarciu do do szczytu albo przeżyciu tej tej nocy dotrwanie do do ranka i pani Maria do końca wierzyła, że Wanda jest do końca twierdziła, że Wanda ma z nią kontakt że, gdyby tego kontaktu że, gdyby Wanda nie żyła to to ten kontakt był, jakby zerwany ona byłaby pierwszą osobą, która o tym nie my się dowiedziała się wewnętrznie myślę, że większość himalaistów, a nawet chyba wszyscy himalaiści doskonale wie może, bo to niemożliwe, dlatego że ta ta nocna droga na na końcu droga jest drogą trudniejszą mniej uczęszczaną te skrytki, o których wspominała mama Wanda Rutkiewicz, które były pozostałością po wyprawy sprzed roku, czyli 1001. roku mogą być zasypane, a zresztą w stanie, w którym była wtedy Rutkiewicz wypraw patrzy niemożliwe zwanej znalazła i mogła z nich skorzystać z pożywienia to jakim sprzętu chociażby cieplejszych wspomni, o które prosiła zresztą swojego partnera Gasol, który już po dniu spodni nie dał sam był sądu niezbyt dobrej formie i tak naprawdę był taki moment, kiedy wydawało się, że ciało Wandy Rutki został znaleziony, dlatego że włoska wyprawa Simone moro trafiła na na ciało himalajskich kobiety w podobnym kombinezonie z tym, że nie po tej stronie kończącą, więc to już wydawało się wątpliwe przynajmniej takie były były takie wątpliwości, że być może to Wanda Rutkiewicz natomiast oczywiście pani Maria to absurd, aby absolutnie zaprzeczała, że to niemożliwe potem rzeczywiście okazało się, że jest to ciało Bułgarki metrowej, która znacznie później próbowała zdobyć górę i zginęła rzeczywiście zmiana ta na podstawie lekarstw, które podatku po lekarstwa, które miała w kieszeni, ale pani Maria do końca uważała, że Wanda banda wróci i stąd nie wyszła nasza pierwsza moja pierwsza książka będzie Rutkiewicz ten pomysł, jakby nie został zrealizowany, bo pani Maria bardzo chciała, żeby ktoś napisał jej wspomnienia córce i stąd zresztą ten jakby pomysł napisania drugiej części książki, dlatego że wymiar pracy nad książką pani Maria zaczął się wycofywać mówiła tu tego nie Pisz to by określić jak Wanda wróci to będzie niezadowolona i praktycznie całe ciała co nasza praca poszła z dymem dosłownie, dlatego że pani Maria wycofała się z tego projektu, bo twierdziła, że Wanda wróci to było niesamowite, ale tu nitki taki niesamowity upór nawet trudno było cokolwiek powiedzieć ja na szczęście nigdy nie użyłam słowa zginęła, dlatego że drzwi na na do mieszkania nie Wandy w tym, który zajmowała pani Maria i mama, by za mną jedyna na chęć do końca zamknięte i ten, który trwał od w niej do końca do momentu kiedy, jakby świadomości zaczęła się zacierać i pamięć o owadzie także ono wprawdzie były jakieś jakieś sygnały, że podobno kiedyś ktoś jakimś czasie to, że widział postać się, która podobno tam była z tyłu była podobna do Wandy Rutkiewicz, ale myślę, że to trzeba przepisy przepisać jednak naszej wyobraźni i naszej chęci, jakby lepszego innego rozwiązania tej niesamowitej biografii niesamowitej kobiety poprosiłbym panią jeszcze, ponieważ mam jeszcze 5 minut naszej rozmowy umiejscowienie Wandy Rutkiewicz w tym panteonie sław ludzi gór, bo myślę, że ci młodsi nasi słuchacze być może nie do końca zdają sobie sprawę jak istotną rolę odgrywali wówczas polscy himalaiści jak i szanowani mimo tych przeszkód czy sprzętowych to finanse finansowych decydowali się na dalekie wyprawy też te góry zdobywali bardzo często bezprecedensowych okolicznościach jej sukcesy były niewątpliwie nie tylko, dlatego że była kobietą była pierwszą Polką i trzecią Europejską, która na pierwszą Europejską trzecią kobietą świata trwa nadal jest to siedemdziesiąty dziewiąty rok pierwszy Polak na najwyższej na najtrudniejszej himalajskie na górze, czyli na K2 czy inaczej Gori czy ubiegła wszystkich panów co chyba nie do końca panowie zobaczyli nawet chyba w tej chwili, ale po prostu się nie takim takim albumem, który francuskiego wydawnictwa, który w, które nie wymienia 100 największych himalaistów wszech czasów i trójki Polaków oczywiście Jerzego Kukuczki i Wojciecha Kurtyki jest właśnie Wanda Rutkiewicz może to młodych przekonasz, że była niesamowitym człowiekiem tych niesamowitych dla polskiego himalaizmu czasach pani wspomniała poruszyła taki wątek, gdyby Wanda Rutkiewicz, że w czasach co się mediów to no była postacią rozpoznawalną absolutnie przez wszystkich proszę pani wyobraża sobie co robi, aby teraz Wanda Rutkiewicz właśnie z tą swoją niepohamowaną chęć zdobywania właśnie chyba nie wyobrażam sobie, bo tak jak wielu himalaistów tak jak pod okiem wygłasza Mono w momencie, kiedy osiągnę to 14 dziś są jeszcze inne góry tylko niższe na himalaizm to jednak no taka ma najbardziej wymagająca chyba kategoria wspinania nie być co potem mam dużo młodsza Wandy Rutkiewicz na jakiś miała pomysły podsuwane przez przyjaciół, jakie szkółki wspinaczkowe jakiś pisanie oczywiście można, bo mogą pójść drogą Reinholda Messnera, który robił filmy są książki chodziły po bo zupełnie inne miejsca związane z górami nie, ale tak naprawdę nie wiem co robiła, bo myślę, że było tak tak nakierowana na góry, że mimo tego wyobrazić myślę, że dla niej byłby to bardzo bardzo trudny moment ten moment zbliża się no nieuchronnie jednak pięćdziesiątka dla finalisty to tak naprawdę końcówka kariery nie wiem Jano to pytanie przynajmniej nie umiem odpowiedzieć myślę, że to pytanie również trudne do wszystkich naszych himalaistów na szczęście żyjących zresztą dobrym przykładem było np. historia Barbarki i Artur Hajzer, który po iluś tam latach, kiedy nie wchodzi nie wspinali się jednak w góry wrócili na swoje nieszczęście lub szczęście bo, bo nie wiadomo jak na to patrzyli, więc ja sobie jasno na to pytanie nie umiał odpowiedzieć przyznam się jakoś nie widzę jej nawet idącą drogą Messnera i kręcą co tylko tylko filmy i piszącą książki nie umiem proszę pana tam pani Elżbieta czy pani zdaniem to też będzie trudne pytanie nie wiem czy ono już nie ociera się pewien nie tak to ta pamięć o Wandzie Rutkiewicz jest taka, jaka się po prostu należała myślę, że tak myślę, że tak, dlatego że w dzisiejszym świecie jest trudniej sukces na pewno dlatego, że to było to by im czasu w historii himalaizmu to był prawy też narodowe wyprawy klubowe dzisiaj każdy musi dbać o siebie tych wypraw narodowych poza tymi niesamowitymi zimy zimowymi wyprawami na na K2 to są też wyprawy indywidualne trzeba pozyskiwać sponsorów, ale tak naprawdę swoich czasów swoich czasach Rutkiewicz osiągnęła niesamowicie poza tym jednak wypromowała kobiecy himalaizm kobiecy wyprawy, o czym tutaj mało mówiliśmy nie jednak pierwsze wyprawy polskie Himalaje i Karakorum były były, jakby z inicjatywą Wandy Rutkiewicz tak naprawdę ten sukces lekarz w ramach potem niezbyt fortunna, bo naznaczona śmiercią Hanny nie szeroką, jakiej wyprawa na K2, ale jednak organizacyjnie i ambicjonalnie były to wielkie wyprawy, więc myślę że, że była wielką postacią wiedźmy polskiego sportu absolutnie ta pamięć się, które w tej chwili trwa absolutnie się należy dziękuję pani bardzo za rozmowę naszym gościem była pani Elżbieta Szelińska dziękuję bardzo, dziękuję państwu za wspólnie spędzony czas w niedzielnym magazynie Radia TOK FM w imieniu swoim także Martyna Osieckiej, która była wydawcy nie tego programu, a także w imieniu realizatora Macieja Goszczyńskiego kłaniam się państwo do usłyszenia za tydzień o godzinie 11 jeszcze dziś usłyszeć państwo audycji przy niedzieli o sporcie o godzinie siedemnastej już za chwilkę kolejna nasza nowa pozycja, czyli strefa szefa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA