REKLAMA

"Środki z ministerstwa wystarczyły na 18 godzin gaszenia pożaru Biebrzańskiego Parku Narodowego. Zbiórka obnażyła system”

Analizy
Data emisji:
2020-05-18 18:00
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
21:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analiza Agata Kowalska przy mikrofonie dzień dobry państwu dzisiaj analizach kolejny odcinek naszej serii miasta wobec epidemii seria ta cykle audycji wywiadów się rozrasta dzisiaj zajrzymy do Gorzowa Wielkopolskiego będzie z nami po 1840 Jacek Wójcicki prezydent tego miasta zbieram pytania jak zwykle proszę pisać analizy małpa to krótka FM analizy małpa to kropla FM to państwo pytania często wiele mówią o samym mieście i o tym jak bardzo szczegółowo mieszkańcy, a Rozwiń » czasem prezydenci, odpowiadając na nie znają swoje miasto i co ich najbardziej martwić czy niepokoju ostatnio bardzo dużo było maili dotyczących polityki, a Zielonej polityki, czyli traktowania przede wszystkim miejskiej zieleni ciekawe będzie tym razem analizy małpa to kropkę sam co najbardziej państwa niepokoi jeśli chodzi o Gorzów Wielkopolski może po prostu chcieli państwo swojego prezydenta pochwalić, toteż można analizy małpa, a to kropkę sam do 1840 jest czas na wysłanie maila, a zaczynamy analizy od powrotu powrotu do tematu Biebrzańskiego parku Narodowego jest z nami Jakub Medek dziennikarz Radia TOK FM dzień dobry Jakubie dzień dobrego to dzień dobry państwu powrót ten będzie sięgać początku maja 6maja dokładnie naszym gościem w analizach był Andrzej Grygoruk już obecnie były dyrektor Biebrzańskiego parku Narodowego, kiedy z nim rozmawiałam pan Andrzej Grygoruk jeszcze dyrektorem parku był i nic nie zapowiadało jego dymisji na pewno on sam jej się nie spodziewał radnymi nastąpiła kilka dni później mam nadzieję, że jednak nie przyczyniła się do niej, bo nie było moim zamiarem natomiast rzeczywiście było także ta rozmowa zakończyła się właśnie większą liczbą znaków zapytania niż niższe, gdy rozpoczynała mam nadzieję, że dzisiaj wspólnie z Jakubem Medkiem próbujemy, chociaż na część tych wątpliwości odpowiedzieć dostała też państwo słuchacze słuchaczek sygnały, że ta rozmowa, a właściwie brak pewnych wyjaśnień no nie był zrozumiały znaczenie było jasne, dlaczego właściwie pewne rzeczy nie da się zrobić, o co konkretnie chodziło chodziło o pierwotnie pożar parku, a potem o analizę przyczyn analiza przyczyn przeprowadził m.in. redaktor Wójcik z gazety wyborczej, opisując jak to zdaniem tamtejszych rolników poprzez to, że park dzierżawi swoje tereny różnego rodzaju spółkom firmom miejskim, a one nie dotrzymują warunków dzierżawy nie koszulek należy to wybuchają pożary, bo poziom ma być taką metodą taniego taniego pozbycia się problemu, jakim są trawy, a trawy muszą zniknąć, żeby dana spółka firma czy dany dzierżawca otrzymał dopłaty unijne czy dobrze jak Jakub jest zreferował to co próbował wykazać redaktor Wójcik w Gazecie wyborczej, zanim przejdziemy też mówił pan dyrektor musimy odtworzyć tamten artykuł tak zasadniczo dokładnie to mówili rozmówcy naszego kolegi dziennikarza gazety wyborczej tylko 3 tutaj zastrzegł, że to byli rozmówcy reprezentujący pewną konkretną bardzo konkretną grupę interesu grupy interesu mocno skonfliktowaną są parkiem Narodowym i że w tym artykule i daleki jest od krytykowania, jakby artykułów kolegów z branży czuje się kompetentny do tego, żeby dokonywać tutaj analizy, ale mi osobiście w tym tekście jako osobie, która zawodowo zajmuje tematami przyrodniczymi od 15 lata mieszka na województwie podlaskim od no to 1516 lat brakowało jednak głosu może nie tyle z drugiej strony co innych stron no bo sprawa chodzi o amatorze partii odpowiedzialnego pytania stąd też zresztą była rozmowa Andrzej Grygoruk je na naszej antenie, ale nam nie tylko park można byłoby to tylko park można było pytać co przewodników np. można byłoby to organizacje pozarządowe, które zajmują się ochroną przyrody czynną ochroną środowiska iński parku Narodowym tak naprawdę lista osób, które można było zapytać, bo bardzo długa i one wiele tych wątpliwości, które słusznie powstawały po lekturze tego tekstu czy tylko czy po sposobie przedstawienia problemu w tym tekście można było spróbować rozwiązać od razu etapy tego no ja zamiast organizacji urząd pozarządowych czy przyrodników zadzwoniłam czy za prosimy antenę dyrektora Biebrzańskiego parku Narodowego niestety też wątpliwości pozostały na chwilę, zostawiając sam part jego problemy z pożarami chciałem zapytać o sprawę dzierżawienia terenów czy to czy to parku czy nie tylko parku i wykorzystywanie dopłat unijnych z mojej rozmowy Andrzej Grygoruk wynikało jasno, że jakiś powodów, ale dla mnie niezrozumiałych park zamiast sam kosić trawę raz w roku, a następnie zdobywać dopłaty unijne w wysokości do 2 tysięcy 400zł za hektar to pan warg odsuwa od siebie ten to zadanie dzierżawiąc teren i potem różnie bywa z wykonaniem odpowiednich koszenie nie mogę zrozumieć nie udało się zdobyć odpowiedzi, dlaczego park sam nie wykonuje tych zadań i sam nie zarabia na tych dopłatach, które potrafią być wysokie park Biebrzański park Narodowy największym parkiem Narodowym w Polsce i ma 600km² powierzchni powtórzę 600km² powierzchni to chyba więcej niż powierzchnia Warszawy cały w tymże parku Narodowym pracuje 30 osób z tych 30 osób zdecydowana większość to są pracownicy naukowi pracownicy edukacyjny pracownicy merytoryczni parki narodowe w ogóle w Polsce parki narodowe nie mają już gospodarstw pomocniczych, czyli takich gospodarstw były przy nich, które mogły wykonywać różne prace mogły zarabiać na rzecz parku, bo te gospodarstwa pomocnicze zostały zlikwidowane decyzją rządu Platformy Obywatelskiej 20102011 roku od tamtej pory parki przeszły bezpośredniej 100% na budżetowy garnuszek, Ergo wszystkie pieniądze mają zdecydowaną większość pieniędzy, jaką mają poza różnego rodzaju dotacjami to są pieniądze, które dostała z budżetu państwa wiadomo, że ochrona przyrody nie jest w Polsce dla żadnego rządów i to nie jest Przytyk pod adresami rządów zjednoczonej prawicy, bo poprzednie rządy były dokładnie takie same IT wcześniej różnie, ale to jest priorytet ja rozumiem, że można mieć 30 ludzi na 600km² powierzchni i po prostu nie wiedzieć co ręce włożyć, ale dokłada przed niesamodzielnie państwo dążeniom liczyć, ale jednak przyznam się tym pieniądzom, które można dostać za wykaszanie dopłaty unijna i porównam z możliwymi kosztami jak nic to jest po prostu czysty zysk to znaczy Unia dopłaca więcej to nazwa dopłata tak naprawdę to jest zapłata za to, że dbamy o jakiś teren, który jest cenny przyrodniczo i można zarobić, więc można dzięki tym pieniądzom nie tylko zapłacić komuś to będzie np. kontrolował wykonanie, ale również za nie zapłacić za to koszenia wciąż mieć zysk, więc drugi raz zapytam, jaki to jest kłopot skoro firmom czy spółkom czy rolnikom opłaca się taka taki interes opłaca się wydzierżawienie terenu parku, a następnie wykoszenie go, czyli 2 koszta włącza ponieść, a następnie uzyskanie dotacji mimo wszystko wychodzą na plus, a całemu parkowi to się nie opłaca, ale ja będę tutaj wracam do tego mówi dyrektor rygoru i będę go w tej materii akurat bronią, choć ciasno wielokrotnie taktem nasze drogi się rozchodziły mocno przez szczególnie tych ostatnich lat, kiedy był dyrektorem czy 2016 roku będę bronił park nie jest w stanie przy tej ilości pracowników tej ilości środków, jakimi dysponuje ani zrobić tego samodzielnie no to jest oczywiste, że nie jest w stanie zrobić tego samodzielnie, bo to, by wychodziło po 20km² na pracownika, ale nie jest w stanie zatrudnić kogokolwiek do tego nie z tego powodu, że nie da, bo oczywiście, że 3 dało tylko właściwie pracownicy parku wtedy nie zajmowaliby się absolutnie niczym innym poza kontrolowanie wykonania tych prac zarządzają przecież zadania naukowe mają zadania edukacyjne mające mnóstwo innych zadań na lekturę Narodowego jest kłopot, bo okazuje to okazuje się, że jednak trzeba kontrolować tylko dzierżawców czym różni kontrolę dzierżawi od kontroli wykoszenie o tym w drugiej części Jakub Medek z TOK FM z nami audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie wracamy do tematu Biebrzańskiego parku Narodowego temat rozpoczął redaktor Wójcik w Gazecie wyborczej tam skarżyli się na politykę parku rolnicy później była rozmowa na antenie to sam Andrzej Grygoruk jem, który jeszcze wtedy na początku maja był dyrektorem parku, a teraz mamy Jakuba matka dziennikarza TOK FM, który oprócz tego, że dziennikarze TOK FM to po prostu nasi na przyrodzie zna się też na polityce lasów parków i o tym co wiemy w tym momencie na temat polityki Biebrzańskiego parku Narodowego właśnie rozmawiamy Jakubie tuż przed informacjami po powiedział, że park nie mógłby zostawić tych oskarżonych o złe gospodarowanie rolników czy spółki miejskie czy kogokolwiek czy spółki z miast i czegokolwiek innego i sam wykaz siać, a następnie pobierać dopłaty unijne zadbanie o takie tereny, ponieważ tam za mało ludzi, a ale i by musieliby sami tego nie byliby w stanie zrobić musiałby komuś zapłacić musiałby to później kontrolować, a na to też nie ma dostatecznie dużo środków i właśnie pracowników, ale jednocześnie park dzierżawi tereny i dzierżawa też jest podejmowana na podstawie umowy i to jak tłumaczył Andrzej Grygoruk noszące szczegółowej umowy, która m.in. opisuje co należy takim terenem robić, kiedy wygaszać ja w jakim jakimi narzędziami itd. tak dalej to też trzeba kontrolować czymże zatem różni się kontrola dzierżawy dzierżawcy od kontroli firmy noszącej czy wykonawcy, który zajmuje się dbaniem o dane dane ten teren parkowy odpada cała procedura wyłaniania przetargu kontrolowania to jest naprawdę zdecydowanie mniej poprosiła drożały też są przez przed rozrost równie rozdawane no są przetargi organizowane na dzierżawę tak samo tak, ale to są dzierżawy wieloletnie podmiotem kontrolującym wykonanie tego wszystkiego jest agencja restrukturyzacji modernizacji rolnictwa, które wypłat, które wypłaca dopłaty rolnośrodowiskowe, czyli te dopłaty, która w, które Unia Europejska daje użytkownikom takich terenów zagospodarowania do nich w sposób sprzyjający ochronie przyrody, więc tak naprawdę ta funkcja kontrolna ona nie spoczywa tutaj parku dokona spoczywa tutaj przede wszystkim agencji restrukturyzacji modernizacji rolnictwa, więc jednak tego aspektu biurokratycznego takiego aspektu zarządczego jest w tym wariancie, który jest w tej chwili zdecydowanie mniej i z tego głównie to wynika chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze 1 rzecz bo artykule, od którego zaczęliśmy naszą rozmowę wybrzmiewa ze strony rolników niezadowolonych z tego, że grunty w parku grunty należące do skarbu państwa są dzierżawione w przetargach nieograniczonych otwartych w związku, z czym zwykle takowe przetargi wygrywają jak rolnicy mówią rolnicy z Marriotta spółki zarejestrowane w Warszawie i robią to dla szkolnego, owszem to jest prawda, ale wynika to przede wszystkim z tego, że po pierwsze, rolnicy lokalni przez lata całe byli umiarkowanie zainteresowani gospodarowaniem na tych łąkach co wynika przede wszystkim z tego, że pasza z tych łąk jest bardzo niskiej jakości, a pasiastych łąk pozyskiwana w sposób, który sprzyja ochronie przyrody, który umożliwia pobieranie dopłat rolnośrodowiskowych maksymalnej wysokości nie nadaje się do karmienia krów w ogóle, bo np. są takie wymogi, że pierwszy pokoju musi być wykonywane długo po zakończeniu okresu lęgowego, czyli w połowie czerwca albo jeszcze później, a to oznacza, że to siano nadaje się już co najwyżej do potrzeb lanie w związku z tym takie opowieści o tym jak to rolnicy chcieliby wykaz osłonki parku, bo mogliby karmić swoje krowy no to nie odpowiada prawdzie natomiast firmy czy tak rolnicy z Marriotta jak to z przekąsem te osoby protestujące przeciwko parkowi nazywają one robią to właśnie dla dopłat nie potrzebują paszy one potrzebują natomiast dopłat w związku z tym robią to taki sposób, jaki to ma być zrobiona, żeby było to korzystne z punktu widzenia ochrony przyrody to też nie jest także ratraki ból czują duży łowiska, bo na gruntach skarbu państwa należących do parku Narodowego atakami, którzy co iskrzy nie wygasa poza tym ratraki są specjalnie tak skonstruowane, żeby na pozostałych terenach miałeś nacisk na grunt mniejszy niż chodzący człowiek te wykazania atakami robi się też bardzo specyficznych momentach tak, żeby jak najmniej zaszkodzić przyrodzie bardzo często robi się dopiero w okresie zimowym, więc te opowieści o rakach jeżdżących płazy też nie jest mówi się sprawdziły powiedzmy od razu to są wszystko te fragmenty tekstu redaktora Wójcika gazety wyborczej, której rolnicy wskazują na to, że to oni ani te firmy Warszawy powinny zajmować się z wygaszaniem właśnie między nimi tamten atak na rodzenie dbają o o przyrodę no dobrze no no dobrze to w takim razie czy rację mają choćby rzeźby co do tego, że być może przyczyną pożaru nie było nie było samo zapalenie czy niedopałek tylko po prostu celowe działanie, żeby oszczędzić na wygaszaniu a, a na dodatek nie wiadomo taka teza, że trawy są wygaszone na wysokości nieodpowiednie związku z tym łatwo potem zostaje słuchalność takie, choć SUV-a, ale dochodowy od wykonania na nieodpowiedniej wysokości na torze w Stawiskach to są takie specjalne trawy, które z tą wodzie na terenach podmokłych i one rosną w kępach to są traw turzyc owe i najcenniejszą sprawach użytkowych ich częścią jest taki spadek tempa często 50cm wysokości, więc nie można tego kosić niżej niż 60cm powyżej poziomu gruntu, bo się to duży co whisky zniszczyło po prostu ten argument zupełnie chwilowo prawidłowe koszenie wymaga rozłożenia występy tak, a pan zostać na rękę na marginesie czemu są takie ceny te trawy tu zostanę one są to to jest siedlisko charakterystyczne właśnie dla łąk bagiennych one są miejsca bytowania wielu gatunków istotnych dla tych terenów 1 z nich jest np. norniki północne to jest taka myśl wzrost dla rodzaju burzą bowiem z UE jest to tak, ale my SA, która będzie kojarzona raczej terenami dalekiej północy mały obszar jest jakby podstawą łańcucha pokarmowego bardzo wielu ważnych Biebrzański gatunków w tym ptaków drapieżnych, więc jeśli nie będzie duży stanowi, kto nie będzie Górnika Północnego będzie próbą będzie obiadu w rozumie tego życzyli kosi się wyżej specjalnie dobrze to wróćmy do tematu pożarów jeździły nad Biebrzę, kiedy tam park płonął i później i jakie jest twoja po tym wszystkim wiedza i właściwie co byś podpadł prokuraturze, która póki co we wszystkich możliwych kierunkach bada przyczyny podpalenia czy generalnie jednak odpowiadałby jej, żeby poszło tym tropem, na które wskazują zarówno rolnicy, ale na, który wskazywał również dyrektor rygorów to znaczy tropem niewywiązywania się umów dzierżawy, bo to, że rozmówcy naszego kolegi z wyborczej przedstawia sprawę dość jednostronny nie oznacza, że w niektórych kwestiach nie mieli racji ja nie mogę wykluczyć rzeczywiście nikogo nie złapałem za rękę nikt nikogo nie złoto na razie ręka, ale w zeszłym roku rozpoczęła się duża fala kontroli prowadzonych przez agencję restrukturyzacji modernizacji rolnictwa i nie mogę wykluczyć, że ktoś próbował wypalać nie tyle po to, żeby wypalić nie musieć kosić co raczej, żeby zatrzeć ślady tego, że nie było wykoszono tak jak powinno być wykoszą mostek to widać tak dla ludzi miał dość widać po zimie zresztą też było widać po tym, jak pożar rozprzestrzeniał się zdecydowanie bardziej rozprzestrzenia w miejscach, gdzie było dużo biomasy niż miejsce, gdzie biomasy było mało tylko to też kwestia tego, że nie wszystkie siedlisko w parku należy wykazać tak jak wykaż normalnie łąki, czyli łąki normalnie wykoszą w zależności od pogody łąki paszowe 2 do 3×, jeżeli jest to Brela to odpowiednio wilgotne tymczasem część łąk bagiennych Biebrzańskim parku Narodowym tak naprawdę wystarczy tylko, że wzrosną 2 lata, a właściwie to, choć nazywa się to wygaszaniem to bardziej chodzi o odczytanie wzięli część tego tylko co powiedziałeś może to oznaczać, że ktoś próbował ukryć że, czego nie zrobił lub, że nie wykonał umowy dzierżawy z parkiem Narodowym albo np. nie wykonał umowy dzierżawy z kimś innym podmiotom, czyli np. zostały większe krzewy tak, których nie powinno zostały krzewy albo no nie została wykonana umowa dzierżawy nie było wykonywana koszenia zgodnie z umową czy zgodnie z warunkami otrzymywania dopłat rolnośrodowiskowych za ile jeszcze wrócimy do tego wygaszania, bo wszystko szalenie interesujące natomiast musimy też posiedzieć chwilę samo Andrzejowi Gregor owi tak jak państwo mówią na początku maja był gościem analiz państwo znajdą całą rozmowę w naszym archiwum natomiast kilka dni później został zdymisjonowany rzecznik resortu środowiska poinformował media, że decyzja została podjęta po szczegółowej analizie wyników kontroli audytu przeciwpożarowego i przekrojowej ocenie działalności zarząd szybciej czy możliwe jest szczegółowa analiza przeciw tego i audyt przeciwpożarowy tak szybko po tym, poty po tym, całym pożarze potem co tam się wydarzyło nad Biebrzą moim zdaniem oczywiście nie jest możliwe moim zdaniem nie o audyt tutaj chodzi tylko po pierwsze o taką charakterystyczną dla szczególnie dla środowiska solidarnej Polski nie użyję tego określenia pełną świadomością mentalny bolszewizm czy kwestię tego, że zawsze trzeba znaleźć wroga ludu najlepiej tego RODO wroga ludu powiesić latarni, ale zawsze musi być ktoś winny coś wydarzyło, więc musi być ktoś inny Otóż siłą rzeczy najlepiej na innego pasuje dyrektor parku, ale jest nawet prokuratura nie skończyła swoich działań nic nie wiemy, kto jest winien no tak, ale dyrektor parku zawsze może być winny jest dyrektorem Parmę ponadto problem z dyrektorem parku polega na tym, że jednak przez pierwsze dni tego pożaru zgodnie z realną sytuacją parku ogłosił zbiórkę na wsparcie akcji Gaśniczej, bo pieniądze, jakie dostaje z budżetu pieniędzy, jakie dostaje od ministerstwa kierowanego przez ministra Boscha, chociaż to nie jest zarzut do ministra osie, bo minister Bosch jest ministrem od niedawna to jest raczej wieloletnia praktyka takie pieniądze na budżet przeciwpożarowy na ten rok dla parku wynosiły 150 000zł nie zostały skonsumowane przez akcję gaśniczą w ciągu niepełnych 18 pierwszych godzin musimy nikogo innego wyjścia jak ogłosić zbiórkę natomiast fatalnie wyglądało no bo przecież nie może być tak, żeby czwartej RP na cokolwiek instytucji Państwowej brakowało, więc realny problem dyrektor zbiórką ośmieszył państwo za to zapłaci tylko szybko pani Marta pyta czy na pewno park Narodowy może dostawać ubiegać o dofinansowanie do koszenia może pani Marto sprawdziliśmy to po prostu może to tylko tego nie robi kończymy Jakub Medek dziennikarz Radia TOK FM był państwa mają gości mam nadzieję, że to coś nam wszystkim wyjaśniło zaraz informacja po przeniesieniu się do Gorzowa Wielkopolskiego Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array