REKLAMA

Trudny powrót do szkoły. Bez psychologa się nie obejdzie

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-05-19 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
24:34 min.
Udostępnij:

Trudny powrót do szkoły. Po ponad dwóch miesiącach od zamknięcia placówek oświatowych i wymuszonej koronawirusem konieczności ekspresowej budowy edukacji online szkoły zostają częściowo otwarte. Jak mają dać sobie z tym radę uczniowie, nauczyciele i rodzice? Dorota Wysocka-Schnepf rozmawia z Danutą Kozakiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej powrót do szkoły ponad 2 miesiącach od zamknięcia placówek oświatowych wymuszonej Korona wirusem konieczności ekspresowej budowę edukacją online szkoły zostają częściowo otwarte jak mają dać sobie z tym radę uczniowie nauczyciele i rodzice ósma 10 podcast gazety wyborczej Dorota Wysocka Schnepf dzień dobry witam państwa witam panią Danutę Kozakiewicz dyrektor szkoły podstawowej nr 103 w Warszawie dzień dobry pani dyrektor w dzień Rozwiń » dobry lite to wyzwanie edukacji online organizowane naprędce było niezwykle trudne teraz organizacja opieki dla klas 13, które od przyszłego poniedziałku wracają na zajęcia wprawdzie tylko opiekuńcze, ale wciąż przecież w sytuacji pandemii jak pani to wszystko widzi co przed panią teraz przede wszystkim jest strasznie dużo pracy jest praca tytaniczna i wykonują ją wszyscy, którzy są skupieni wokół edukacji to znaczy wykonują dyrektorzy nauczyciele rodzice moi uczniowie oczywiście również praca jest bardzo duża, ponieważ my mamy zmianę zasad funkcjonowania szkoły z tygodnia na tydzień to co opracowujemy w 1 tygodniu przestaje nam działać już w tygodniu następnym pisze ten scenariusz tak naprawdę Korona wirus w zależności od tego co dzieje się w zakresie epidemii zmieniają się warunki pracy szkoły sam początek pandemii i możliwość przejścia na nauczanie zdalne nastąpiła to wszystko strasznie szybko, gdy byłem możliwość przygotowania się prawdopodobnie mniej stresu przeżywali dyrektorzy nauczyciele rodzice atak byliśmy do tego na tak naprawdę nie przygotowani większości były szkoły takie np. jak moja, które już potrafiły korzystać z tych wszystkich najnowszych rozwiązań takich jak chociażby w ogóle klasy rumba myśmy pracowali w tego typu narzędziami posługiwaliśmy się nimi, więc teraz przed nami było po prostu rozszerzenie już był ktoś, kto świetnie zna, czyli nauczyciel, który pracował na Google castrum od dłuższego czasu w zakresie realizacji projektów w zakresie realizacji zadań związanych z pracami domowymi samo kształceniem uczniów natomiast dosyć duża grupa nauczycieli nie znała tego narzędzia, ale miał, kto organizować miał, kto przekazywać swoje doświadczenie i dzisiaj po 2 ponad miesiąca tej edukacji online może pani powiedzieć, że i dzieci i nauczyciele, że wszyscy weszli to gładko to działa po prostu w tej chwili działaczy aż gładko może nie są momenty jakichś potknięć czegoś takiego, że stajemy przed nowym wyzwaniem próbujemy sobie z tym poradzić bardzo różnie nauczyciele wchodzili w to zagadnienie 1 poszło bardzo łatwo i to nawet nie jest kwestia wieku tylko kwestia predyspozycji i umiejętności takich czysto technicznych informatycznych drudzy mieli troszeczkę więcej problemu taki czas bardzo problematyczne, gdzie tama zespołu informatyków w szkole i zespołu tych nauczycieli, którzy są po prostu dobrze w tej dziedzinie potrafili przetłumaczyć język informatyczne na prosty zrozumiały dla osoby 60 plus ten czas trwał około 2 tygodni około 2 tygodni miewaliśmy problemy coś wysyłaliśmy zamiast iść np. Strumień szła gdzieś w chmurę potem nie mieliśmy tego znaleźć taki czas to było około 2 tygodni również rodzice mieli bardzo różną wiedzę i bardzo różnie sobie z tym radzili najmniej problemów tak naprawdę miały dzieci te starsze, które śmigały po wszystkich narzędziach bez najmniejszego problemu wręcz odwrotnie czasami nam służyły te dzieci rada i pomocą natomiast maluchy oczywiście przy pomocy rodziców, bo sam jeszcze nie do końca sobie radziły w tej chwili jest już znacznie znacznie lepiej mieliśmy również malutkie, bo jesteśmy szkołą, która nie raczej jest zamożnym środowisku i raczej oprzyrządowanie zarówno w szkole, jaki w domach naszych uczniów było całkiem przyzwoite mieliśmy małe zaburzenia brakowało 2 nauczycielom dobrego sprzętu brakowało 2 rodzinom z uczniowskim dobrego sprzętu na szczęście wyszła w odpowiednim momencie wyszła zgoda zarówno propozycja ze strony ministerstwa zgoda ze strony organu prowadzącego na użyczanie przygotowana została umowa użyliśmy sprzętu i wszystko zaczęło funkcjonować dosyć dobrze i teraz pani dyrektor kolejna rewolucja, bo przejdźmy do tego co czeka nas od najbliższego poniedziałku musi pani przyjąć maluchy z klas 13 do siebie to jest kwestia organizacyjna i kwestia sanitarna też niezwykle ważna, bo wciąż te obostrzenia wszystkie obowiązują jak to zorganizować w tej chwili nakładają nam się właśnie 2 bardzo ważne zagadnienia, czyli zagadnienie zdrowia dzieci pracowników wszystkich, którzy będą mieli kontakt ze sobą teraz na terenie szkoły i kwestia dydaktyki, czyli kontynuacji nauczania i w jaki sposób to zrobić kwestia zdrowia tutaj środowisko nauczycielskie jest środowiskiem przede wszystkim ta większość osób bardzo dojrzały nie jest ewenementem nauczycielka 60 plus, ale nawet 70 plus ze względu na to, że tak w tej chwili wygląda zawód nauczycielski nam bardzo dużą grupę osób, które albo są wieku już nieco bardziej zaawansowanym albo mają współistniejące różnego rodzaju choroby, więc takich osób, które nie mają żadnego powodu większego lęku w zasadzie na garstkę i muszę tutaj dokonywać wyboru dla oddziale przedszkolnym dokonała już wyboru pracują panie ze świetlicy i tutaj bardzo się ucieszyłam, bo miałem 20 pięcioro dzieci w oddziale przedszkolnym do szkoły przyszła tylko dwoje w związku, z czym ta obłożenie zachowanie zasad bezpieczeństwa jest ułatwione, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że sześciolatek, który usłyszy nie dotyka koleżanki nie dotyka pani absolutnie nie wytrzyma może z tym zamiarem 23 minuty, ale nie dłużej i obawiam się z tymi dziećmi z klas 13 pod tym względem będzie podobnie dokładnie my zdajemy sobie sprawę z tego, że papier wytrzyma wszystko i wszelkie procedury odległości nie dotykania nie dotykania było jej mycie rączek na mycie rączek możemy dopilnować pójdziemy razem będziemy pilnowali natomiast wiele rzeczy, które dla dorosłych są zrozumiałe są do egzekwowania w przypadku dzieci tak niestety nie będzie w związku z tym przygotowujemy oczywiście wszystko zgodnie z wytycznymi odpowiednia odległość odpowiednia liczba dzieci 1 pomieszczeniu, ale nie oznacza to, że wierzymy w to, że dziecko nie będzie dotykało drugiego dziecka, że nie będą się wymieniały zabawkami najbardziej boję się sytuacji, gdzie pojawi się 1 dziecka, które niestety, ale będzie nosicielem Korona wirusa i natychmiast i wszystkie dzieci i niestety, ale również nasi nauczyciele nie będą musieli przejść kwarantannę kwarantanna grupy nauczycieli spowoduje dalsze konsekwencje chociażby związane z egzaminem ósmoklasisty, ponieważ egzamin ósmoklasisty w tej chwili jest nie przygotowywany wg tych samych, które wcześniej było nie procedur związanych z samym przebiegiem egzaminu, czyli konieczna jest pełna komisja konieczne są chcę, aby do komisji z zewnątrz, ale jednocześnie tych komisji będzie potrzeba znacznie więcej, ponieważ wytycznych jest określona odległość od dziecka do dziecka 1,5m musi być z 1 strony, czyli dziecka z przodu 1,5m i 1,5m po bokach po 1,5m do tego jeszcze wymiar stolika w związku z tym w sali lekcyjnej zmieści się naprawdę tylko kilka osób, więc tych komisji będę miała bardzo duża, jeżeli nie pojawi się konieczność kwarantanny spowodowana maluchami no jakoś sobie z tym poradzę, ale wystarczy, że jedno dziecko przyjdzie i spowoduje konieczność kwarantanny wśród nauczycieli tych nauczycieli do egzaminów może zabraknąć ba ja muszę zapewnić do szkoły współpracującej odpowiednią ilość nauczycieli tyle ile tam będzie komisji do swojej szkoły obsadę no i tych sal zrobi mi się bardzo duża w związku z tym w tej chwili siedzimy pocimy się, ale zagrożenie uważam, że istnieje czy wobec tego pani dyrektor istnieje zagrożenie, że jeśli nauczyciele trafiliby na kwarantannę to po prostu przeprowadzenie egzaminu ósmoklasisty będzie niemożliwe tak może być przede wszystkim bardzo bym chciała, żeby zaufano nam do tego stopnia, żeby nie było w tym roku chociażby konieczności obecności nauczyciela z innej szkoły, żeby wystarczyły nauczyciele z 1 szkoły, bo to już zmniejsza zapotrzebowanie na tych nauczycieli nie może troszeczkę mniejsza liczba będzie niepotrzebna tych osób mam wrażenie, że wystarczy gwaranta ma ja jeszcze na tyle dobre warunki, że na 2 budynki w związku z tym, nawet jeżeli w 1 budynku sali siedziało to drugi budynek jest bezpieczne no tutaj mogę sobie jak żonglować tymi pomieszczeniami natomiast absolutnie nie mam pewności, że wystarczy mi w przypadku jakiegokolwiek zawirowania, że wystarczy mi tych osób, które mogą wsiąść procedury w dodatku mówią, że zmiany możliwości to już jest dobre mogę dziękować za pracę bezpośrednio z dziećmi osobami powyżej sześćdziesiątego roku życia i z chorobami współistniejącymi, ale tak jak już mówiłam tych osób jest tak duża, że dotrzymanie tego byłaby naprawdę bardzo trudne nauczyciele się boją rodzice się boją na dzieci nie zdają sobie za bardzo sprawy z tego co się dzieje, więc może ten lęk jest nieco mniejsze natomiast my się obawiamy, żeby nie była to taka mała bombka, bo o w momencie, kiedy 1 dziecka przyniosłoby tego Korony wirusa do szkoły podejrzewam, że najpierw wszystkie dzieci z sali, a potem te wszystkie rodziny będą miały problem no i szkoła również kwarantannę, więc jest to spore zagrożenie właśnie dla egzaminu szóstoklasistów na zobaczymy jak to zafunkcjonuje w tej chwili jesteśmy przygotowani do przyjęcia maluchów nie dostaliśmy już wytyczne z ministerstwa dostaliśmy procedury dosyć szczegółowe z miasta na dostosowane do potrzeb Warszawy jeszcze sobie te procedury opracowujemy i dostosowujemy do konkretnej placówki, bo każda placówka jest chociażby troszeczkę inaczej zbudowana inna liczba wejść, więc wszystko trzeba sobie dopracować no i rusza powiedziała pani pani dyrektor, że w tej klasie przedszkolnej pojawiła się tylko dwójka dzieci czy teraz przed najbliższym poniedziałkiem dla klas 13 pani sygnały od rodziców jak wielu z nich zdecyduje się wysłać swoje dzieci do szkoły myśmy rozesłali oczywiście ankietę zapytanie, kto przyśle dziecko informujemy również rodziców o tym jakie będą warunki część rodziców nie zdawała sobie sprawę z tego jak będzie wyglądała szkoła w tym momencie miałam takie wrażenie, że rodzicom część oczywiście wydawało się, że ta będzie identyczna szkoła jak była dotychczas, czyli dziecko przyjdzie do szkoły będzie miało swoją panią będzie miało lekcje będzie miało wszystkie te przedmioty, które wcześniej były wszystkie te rzeczy, które stały na biurkach na półeczkach, a szkoła wygląda zupełnie inaczej i praca również będzie wyglądała na zupełnie inaczej przede wszystkim z sali będzie znacznie mniejsza liczba dzieci przede wszystkim dziecka nie spotka się prawdopodobnie ze swoim nauczycielem, bo zajęcia będą prowadzili wychowawcy świetlicy będą prowadzili nauczyciele, którzy zajmują się na co dzień wspomaganiem nauczania chociażby pytanie pracujące w bibliotece psycholog szkolny, bo myślę, że będzie niezbędne w tym momencie na walkę ze stresem tutaj jest naprawdę na olbrzymim problemem w związku z tym to nie będzie spotkanie z tą naszą panią sale lekcyjne są ogołocone z dywanów ze wszystkich przytula dane ze wszystkich zabawek, których nie dość łatwo odkazić wszystkich rzeczy takich elementów dekoracyjnych, które powodowały taką swojską przyjemną atmosferę w klasie tego wszystkiego nie ma w tej chwili są puste blaty, które łatwo przetrzeć co jakiś czas nie płynem dezynfekującym jest takie wrażenie zimna w tych salach lekcyjnych ze względu na to, że musimy przede wszystkim zwracać uwagę na zachowanie zasad bezpieczeństwa nasza gmina nie w moim przypadku Mokotowska zapewniła już nam środki czystości, czyli płyny odkażające mamy maseczki nie mamy fartuchy zakupiła nawet mam 2 kombinezony, które na prasie opatrzność, abym nie potrzebowała ich użyć, ale w razie czego mogą brać pracownika ten kombinezon przyłbice maseczkę na czas przyjazdu odpowiednich służb w związku z tym jesteśmy przygotowani, ale nie jest to ta szkoła, która miała być rodzice bardzo często pytają o obiad czy będzie obiad na więcej wtedy odpowiadam, że my jesteśmy przede wszystkim szkołą, a nie przede wszystkim stołówką, więc jeżeli ktoś chce przeprowadzać dziecka tylko o to, żeby zjadło obiad to absolutnie nie przypominam również, że przede wszystkim przyjmujemy dzieci w pierwszej kolejności tych osób, które naprawdę muszą pójść do pracy, czyli medycy, czyli panie pracujące w sklepach inne przede wszystkim te osoby natomiast osoby, które mogą zapewnić opiekę dziecko prosimy, żeby to zrobili nadal będziemy kontynuować nauczanie zdalne pani dyrektor ten opis szkoły jest mrożący rzeczywiście to co dzieci mogą zobaczyć może mieć też dla nich takie mrożące wrażenie efekt wywołać mrożący, a już jak pani wspomniała jest stres i jest potrzebne psycholog tak dlatego ja podkreślam, że jeżeli rodzic nie musi to nie korzysta nadal nauczania zdalnego to nauczanie zdalne będziemy prowadzili nauczyciel wychowawca nadal będzie współpracował z rodzicami nadal będzie prowadził zdalne nauczanie dzieci, które przyjdą do szkoły też będą uczyły się w ten sam sposób w jaki uczyły się w domu, czyli będzie to pewnego rodzaju wersja zdalnego nauczania, bo chcemy uniknąć takiej sytuacji, że dziecko będzie, o ile godzin w szkole, a potem wrócić do domu i znowu usiądzie do zdalnego nauczania, czyli znowu będzie w szkole, żeby nie wyszła nam coś takiego, że będzie dziecka pod wpływem szkoły przez 12 godzin dziennie, bo byłaby to wylewanie tego dziecka z kąpielą w związku z tym pytanie, które pracują na co dzień świetlice na terenie placówki będą dokładnie to samo robiły co robią rodzice w domu z dziećmi w ramach zdalnego nauczania po to, żeby po pierwsze, cała klasa, kiedy wróci do nauczania już naturalnego normalnego w szkole miała tę samą wiedzę zrealizowaną tą samą część materiału po prostu, żeby identycznie funkcjonować mogły te dzieci, które przychodziły do szkoły te, które do szkoły nie przychodziły, a po drugie, żeby dzieci, które w szkole będą nie pracowały za długo stres jest bardzo duże nie ma przymusu co prawda pracowania w maseczkach dziećmi, ale z tego co wiem część pań będzie chciała jednak w ten sposób zabezpieczyć, czyli tę tanią, a nie Ghanie Agnieszkę będą dzieci widziały w maseczce będą widziały być może panią fartuszku ochronnym pani ta nie będzie tak przytulała jak przytulała zawsze pomieszczenia będą znacznie chłodniejsze wydaje mi się, że naprawdę psycholog będzie miał co robić pomocy psychologicznej potrzebują w tej chwili tak naprawdę wszyscy potrzebują nauczyciele, bo jest w nich sporo lęku potrzebują rodzice boją się o swoje dzieci o to, żeby przypadkiem nie przyniesiona do domu do rodziny wirusa dzieci też będą szkoły widział zupełnie inną sam fakt wprowadzania dziecka na teren placówki wygląda już inaczej wcześniej rodzice jednak chodzi do budynku z dziećmi tam było całowanie tam było porozmawianie z panią tam było wszystko takie właśnie ciepłe dotykiem przytulaniem natomiast w tej chwili rodzic podchodzi do wyznaczonego miejsca dziecka odchodzi od rodzica podchodzi do szklanych drzwi, gdzie Stali pani ma mierzono temperaturę PE pani jest maseczka c ma mierzono temperaturę program zdalnym termometry, ale jednak dla dziecka jest to skojarzenie z chorobą bardzo wtedy temperatura się mierzy mama zostaje już na zewnątrz dziecko chodzi do budynku i chodzi do szkoły, gdzie większość osób jest w maseczkach, gdzie nie ma misia nie ma przytulanki nie wolno ze sobą przynieść żadnej zabawki żadnych tego typu rzeczy, które w nieznane są w szkole, czyli jest tylko wyposażenie szkolne i proszę teraz wyobrazić sobie tego małego człowieka, który nie tylko po 2 miesiącach ścisłego bardzo w związku z rodzicami teraz opuszcza tych rodziców i wchodzi tak naprawdę nieznanego sobie prawie świata potem świat zupełnie inny no tutaj psycholog naprawdę co robić tak słucham pani dyrektor zastanawiam się czy w związku z tym wszystkim czy to była dobra decyzja, żeby dzieciaki w tym momencie jednak do szkoły wysłać najważniejsze jest to, żeby rodzice dobrze zrozumieli przynajmniej moim zdaniem dobrze zrozumieli założenie prawodawcy ja mam wrażenie, że prawodawcy nie chodziło o to, żeby wróciła szkoła prawodawcy moim zdaniem ja tak to rozumiem mogę się mylić, ale mnie się wydaje, że chodziło przede wszystkim o to, że musi ruszyć gospodarka musi, bo inaczej będzie tragedia spowodowana zupełnie czym innym nie chorobą tylko klęską gospodarczą całkowitą tak się nazywa w prasie w mediach tzw. Koroną bieda, żeby do tego nie doprowadzić trzeba było pomóc rodzicom i tylko to jest ta pomoc w postaci możliwości zaprowadzenia dziecka do szkoły, ale ma być to możliwość dla tych rodziców, którzy po prostu nie mają innego wyjścia, którzy muszą i wtedy te pojedyncze dzieci, które trafiłyby do szkoły na będą zaopiekowała ne w miarę możliwości jak najlepiej Ken psycholog, którym mówiła, jeżeli będzie to niewielka liczba dzieci będzie w stanie oddziaływać znacznie lepiej wychowawca też będzie MOK-u mimo tego braku wielkiego przytulania to jednak będzie mogło pochylić się bardziej nad tym dzieckiem, jeżeli rodzice do tego podejdą w ten sposób ja bym była względnie oczywiście spokojna jeśli natomiast rodzice potraktują tak jak wynika z niektórych pytań czy będzie obiad w jako taka możliwość zdjęcia ze wszystkich i taki normalny powrót do szkoły to wtedy może być naprawdę bardzo trudna i to wszystkim, a przede wszystkim tym naszym dzieciom, które naprawdę są postawione przed sporym wyzwaniem, więc tutaj mój apel do rodziców potraktujmy jednak powrót do szkoły w tej chwili jako sytuację wyjątkową wtedy, kiedy musimy być może tydzień 2, a na tyle osłabnie, a epidemia, że będzie można potraktować troszkę inaczej proszę też pamiętać, że za moment będą wakacje tak naprawdę do wakacji mamy już 26czerwca rozpocząć się rok szkolny i mamy wakacje, więc tego czasu naprawdę już nie jest tak bardzo duża w sumie został na miesiąc chciałabym, żeby każdy rodzic zada sobie pytanie czy naprawdę musi i czy naprawdę warto na ten 1 miesiąc, bo słucham psychologów, którzy mówią, że dzieci już tęsknią do spotkań z grupą rówieśniczą jak rozumiem, ale wydaje mi się, że znacznie lepsze spotkanie z grupą rówieśniczą będzie po pierwsze na świeżym powietrzu tam, gdzie ten wirus znał będzie sobie lata w powietrzu być może, ale nie będzie zamknięciu nie będzie w pomieszczeniu nie za dużo i spotkanie z niedużą tą grupą rówieśniczą tylko o to, żeby dziecko na socjalizm urwało się, żeby dziecko przebywało w grupie natomiast takie pozostawienie w sali lekcyjnej np. dwunastki dzieciaków z 12 różnych środowisk może tak naprawdę w tym momencie jeszcze nie warto, więc tutaj wszystko zależy od decyzji rodziców szkoła jest przygotowana w nie jesteśmy przygotowani na różne warianty właśnie na taki wariant będzie dwoje troje dzieci jak na wariant, że tych dzieci przyjdzie dosyć duża, ale nasza odpowiedzialność nasze przygotowanie może okazać się mimo najszczerszych chęci niewystarczające to bardzo ważne słowa to bardzo ważny apel i no miejmy nadzieję pani dyrektor rzeczywiście rodzice słuchają się te słowa i wezmą pod uwagę wszystkie zagrożenia także natury psychologicznej, które niesie ten powrót do szkoły bardzo dziękuję pani dyrektor pani Danuta Kozakiewicz dyrektor szkoły podstawowej nr 103 w Warszawie była moim i państwa gościem dziękuję dziękuję Barca na jutrzejszy podcast zapraszam państwa w imieniu Michała Nogasia dziękuję za dziś Dorota Wysocka Schnepf do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA