REKLAMA

Ale groby pozostawiłem na miejscu. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

OFF Czarek
Data emisji:
2020-05-19 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
37:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
czarek Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej dzień dobry panie przy torach strasznie pan zmonopolizował to czytanie poezji i mnie czasem jakaś resztka Pańskiego dołu skapnie, więc pomyślałem, że Rozwiń » dzisiaj będzie zupełnie inaczej, że ja zacznę rozumiem tak słuchaczy dopominają się pytam czy ja wspominam moje życie moje ego stłamszony panie, które wciągające słuchacza moje ego stłamszony pomyślałem, że wezmę sprawy swoje ręce bardzo proszę z językiem trzeba otwarto jest, jaki jest kawałek drewna, którym się popieramy posiłkujemy w drodze, lecz nie zawsze szczęśliwie jest, jaki jest nie ma cienia wątpliwości, że to glina udręczona tchnienie pana Boga przez każdego z nas, gdy brak tchu czy pierwszy ogień ośrodka też z Cieszyna ryckiego z najbardziej znanych jego jego wierszy wiem, że pan tego autora bardzo ceni bardzo cenię tego autora nie tylko ja nie jestem bardzo oryginalny to laureat najważniejszych polskich nagród literackich łącznie znika, którą otrzymał kilka lat temu nagrodą literacką Gdynia dwukrotnie nagrodę Silesiusa również monopolista możliwa ściany tak był taki czas, kiedy jego koledzy krzywili się nań, twierdząc że zabierają sprzed nosa sprzed nosa wszystkie pieniądze, jakie można poeta w Polsce utrzymać, ale oczywiście był żart, dlatego że ten monopol był przez pewien czas widoczny od jakiegoś dłuższego czasu Eugeniusz Tkaczy celtycki otrzymał żadnej nagrody konstatuje w pewnym smutkiem, ale może, dlatego że kiedyś otrzymał większość ważnych może nie ma kategorii, które także dzisiaj tłumaczony na obce języki to to jest poeta, który gromadzi swoich wieczorach autorskich niezbyt często się odbywają niełatwo daje się namówić do tego, żeby wyjść ze swoich ze swojego pokoju ze swojego mieszkania w Warszawie przy ulicy Podchorążych bodajże albo z zza biurka, które zajmuje w bibliotece narodowej i spotykać z publicznością ale kiedy się na to decyduje to to tworzy legendę jego wieczory autorskie mają legendarny status przypominam sobie jak któregoś razu podczas festiwalu poetyckiego w Poznaniu w programie była grupa bardzo znana grupa performer ska, która dała kapitalny kapitalny pokaz świetny dający domyślenia to mieszanie różnych form plastycznych teatralnych Pek happeningowy, ale także poetyckich bardzo utalentowanych rękach, że tak wyrażę daje czasami nadzwyczajne pojedyncze takie niepowtarzalne efekty, a później czytał Eugeniusz Tkaczy Szeptycki był wieczór namiot ustawiony w celu odbywania tych wieczorów nic nadzwyczajnego się z pozoru dziś działo jego głos pochylone ciało przygarbiony chwila mi głos, który zamieniał się z głosu czytającego głos śpiewający czy głos śpiewny zaledwie szef tej grupy jak dalibóg na własne nosy uszy mogą stwierdzić mówi o swoich ludzi wy widzicie wy widzicie wy widzicie się uczycie tak właściwie trzeba byłoby to zrobić użyć prawie niczego osiągnąć aż tyle rzeczywiście jest obok paru jeszcze świetnie czytających powiedział Andrzej Sosnowski byłby dobrym przykładem dzisiaj poetów, a dzisiaj powiedzieć, starając się czytać świetnie doceniają ten tę formę kontaktu z publicznością, że to jest też część, jakby warsztatu część komunikacji część tak nikomu nie można mieć za złe się nie robi tego bardzo efektowny sposób, ale wielu stara się to zrobić efektownej efektownie i wielu potrafi niektórzy, akompaniując sobie albo konstruują jakiś podkład muzyczny czytają rozmaitych pozach pozycjach i miejscach np. Adam Kaczanowski ceniony coraz bardziej ostatnimi czasy słusznie ceniony poeta zwykle czyta połowicznym negliżu z rozmaitymi akcesoriami i robi to robi to urzekające wspaniale, ale wydaje mi się, że prym wiedzie Tkaczy szyn król jest tylko 1 powtarza tak myślę powtarzam czekał Tomasz Sielicki mamy mamy przed sobą trudny okres powtarzam, angażując niewiele poza własnym głosem ciałem wyrazem twarzy niewiele środków, ale też to chcę podkreślić, że nie jest to bardzo ważne, że nie jest to poeta, który nie obroni się wtedy, kiedy czytam w swoim pokoju przy własnym biurku na własnej kanapie czy okolicznościach, których zwykliśmy czytać albo nie zwykliśmy czytać wiersze ten ten utwór, który pan przed przeczytał o języku, który jest wręczoną gliną ożywioną tchnienie tchnienie jakiegoś Boga nie jest ani utworem religijnym ani utworem lingwistycznym nie jest ani wprost w języku ani wprost o Bogu jest raczej o tym jak wież powstaje na przeciwko wszystkiemu przeciwko językowi, który przecież nie chce, żeby powstał w język chce sam pisać ani chce, żeby z niego coś powstawało, żeby go używać przeciwko Bogu którymi przecież nie wiemy, a zwłaszcza nic o tym co robi jeśli jest to to jest zatem jak myślę wiesz o pisaniu wiersza o tym, trudzie o tym czy detale, które temu towarzyszy, ale jesteśmy, o czym innym Otóż kończy się dyski bardzo konsekwentnie rzeźby można obsesyjnie obraca się wokół kilku tematów 1 z tych tematów dla niego bardzo bardzo istotnych jest pogranicznik dość jego biografii jego własnego ludzkiego i jego rodziny doświadczenia on pochodzi z przemyskiego jak jak podkreśla przemyskie to jest kraina, do której nieustannie wraca czy ten kraniec wschodni Rzeczypospolitej Krajna ogołocone z dawnej historii w obecnym kształcie odnosząca liczne ślady, ale nie rozgrywająca już kolejnej karty tejże, a ta historia historią pomieszania Ukraińsko polskiego, ale także konfliktu Ukraińsko polskiego jest historią związku relacji czasami miłosnych, ale i, ale i konfliktów i nienawiści i nie do końca przezwyciężony i obcości Tkaczy dyski po części swoich wierszach po części także książce eseistycznej, którą przed laty opublikował nosi tytuł zaplecze bardzo eksponuje fakt, iż polszczyzna byłego drugim językiem, że tym pierwszym, którym się posługiwał w domu i w swoim otoczeniu był język Hłaski, a więc mieszanina języka polskiego i ukraińskiego ten Hłaski jest bardzo zagadkowe tajemniczy posiada nawet swój słownik ktoś postarał o to, żeby go sporządzić, ale on przede wszystkim ma jakąś swoją mitologię taką mitologię odtrącenia nie przynależności bezdomności być w środku chaszczy hasła mężczyzny to być poniekąd bezdomnym ani na Ukrainie ani w Polsce, a ani być Ukraińcem ani Polakiem to być odtrącony przez jednych niezamierzonym przez drugich ta obcość tu obcość udręczona, na którą nie sposób przystać, ale które nie da się łatwo pokonać to jest coś dla latka już na niezwykle istotnego no co ciekawe panie profesorze, jeżeli pozwoli pan, że tak skoczy przygląda się różnym twórcom to zwykle jest dobry taki zaczyn właśnie ta obcość takie trochę siedzenie okrakiem albo właśnie być nieakceptowany ani przez jednych ani przez drugi trochę bycie częścią tego tego szczególnie w takich przestrzeniach, kiedy to bycie trochę tu trochę tu jest także konfliktowe także to nie mamy do czynienia nie wiem powiedzmy z kimś, kto mieszka na granicy Mazowsza i Wielkopolski tylko czy w ogóle takiego końca dobrze mazowieckiego łódzkiego tak w każdym razie tylko ktoś np. jest w przestrzeni czarno-białe tak lewicowe prawicowe je, gdy katolicką protestanckiej itd. tak dalej tak dalej przypomniały się pewnie twórca nie chce ich tutaj rzucać, bo to jest, bo być może zbyt daleko, ale ale, ale do poezji do Tkaczy Radeckiego powrócimy jednakowo reszta czarę państwa i gości jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu swoją drogą Czyż nazwa tego zakładu nie powinno się rymować bardzo zaskoczył, ale byłby chyba w tym wypadku rym niepożądanych Hingis, gdyby się pojawił poza tym mógłby też rozbić system nie tak dawno okazało się, że pełna nazwa proponowana dla nowego powstającego kierunku matę wadę, że rozwija system nie da się pisać nie mieści się w rubryce nie wiadomo jak przetłumaczyć na język obcy czy jest Polskę czy jest obca zatem nie ryzykowałem w tym w tym wypadku poza tym moje koleżanki koledzy wszyscy byliby pewnie nawet bym się na to zdecydował zadowoleni z takiego posunięcia mówiliśmy przed przerwą mówił pan redaktor o tym, że pomieszanie dobrze robi literaturze tak wierzymy w to, aczkolwiek musimy dodać do zdania mianowicie, że jest część właśnie wiary wytworzony przez samą literaturę to jest wiara w to, że na kresach na polskich kresach na wszelki kres także okresowo jako taka jest kultura płodna trudniejsza niż wnętrze niż Interior niż kultura jednolita można dzwonić na tym bardziej homogeniczne, że tam, gdzie jest różnorodność oczywiście pojawia się napięcie, ale tam też jest w rezultacie tego napięcia powstaje bogactwo, które bogactwo inspiracji bogactwo odniesień, że skala wyobraźni egzystencjalne, ale także estetycznej jest większa to od romantyzmu się z całą pewnością u nas bardzo dobrze ma ten pogląd dwudziesty wiek również go również go umocnił i to wydatnie ten ten tekst kresy polskie ciągle nam w duszy grają mieszaniec taka postać także prozy prozy Teodora Parnickiego czy jakoś nie widzę innych autorów tego kręgu zdaje nam się być postacią tyleż szczęśliwą wyposażoną obficiej niż my sami jeśli jesteśmy z tych i jednorodnych wracając do łódzkiego sprawdzała się ta sprawdzała się ta myśl przeczytał fragment wiersza, a może no może nas 2 o wywiozły z przemyskiego wszystkie papiery, ale groby grody pozostawiłem na miejscu to jest to co mogłem dla siebie uczynić wynajęło wynająłem samochód krowi cechą wodowskaz wywiozłem część księgozbioru wraz z orzechową szafą podczas to było, ale groby groby pozostawiłem w otulinie drzew, które mijaliśmy po drodze to jest to co mogłem sobie zapewnić oprócz Orzechowej szafy proszę zauważyć prosta sytuacja wywożenia z miejsca, w którym życzyli mieszkało wyprowadzki szafy książek to co pewnie wszystkim nam się zderzyły albo ile razy zdarzyło w życiu przeprowadzka słusznie pan mówi zostaję tutaj jednak ujęta w jako powieść dramatyczna o porzuceniu tak o porzuceniu czegoś, czego szczególnie nie sposób czy na co nie sposób wszystko, czego nie powinno się rzucać grobów groby symbolizują łączność zakotwiczenie zakorzenienie przynależność bycie we wspólnocie bycie kimś większe są kwestią pamięci, ale w większym znacznie stopni jeszcze tożsamości takich jak gotycki robi tutaj musielibyśmy się tą polityką zajmować co na antenie w spontanicznych żywej rozmowie nie jest rzeczą łatwą, ale proszę zwrócić uwagę za pętla tak w tym wierszu jak powtarza pewne słowa jak, powtarzając robi to w sposób odrobinę niedokładnie jakby, chcąc powiedzieć, że to powtórzenie nie jest możliwe istnieje taka cała teoria niemożności powtórzenia on realizuje ją w sposób bardzo widoczny jak gra wzniosłość ciocią i obniżeniem nastroju jak podcina Pato, który ewentualnie mógłby zagospodarować cały wiersz jakimś prostym sformułowaniem to jest to co mogłem sobie zapewnić oprócz Orzechowej szansę to oprócz Orzechowej szaty tak proszę zwrócić uwagę jest takim przeciwdziałaniem owemu owej wzniosłości czy nadmiaru wzruszenia wskazanie na jakąś korzyść na użytek, który z tego się z tej wyprawy się przecież wziął, ale który zarazem tej mitologii rozłąki wyraźnie się przeciwstawić tak jednocześnie to właśnie to pytanie o porzucenie pozostawienie odcięcie się jest także pytaniem o to co właściwie świadczyć co co właściwie jest próbą opisania co właściwie jest papierkiem lakmusowym tak czy właśnie zostawienie grobu czy wyjechanie z miejsca, w którym urodzili się nasi przodkowie tak no być może to było prawdą nie wiem 500 lat temu albo 5000 lat temu, ale w świecie, który jest światem płynnym sensie przemieszczania się to pewnie bardziej poza polską, ale także już w Polsce może to to moje miejsce już niekoniecznie miejsce, w którym są pochowani bliscy to jest miejsce, gdzie korzenie inaczej się zapuszcza albo inaczej się, gdybyśmy byli zwierzakami powiedzielibyśmy, że inaczej się znaczy swój teren może jest też pytanie właśnie oto tę terytorialną o w pewnym sensie patriotyzm tak co jest patriotyzmem czy nie rzucił ziemi, skąd nasz ród jednakowoż patriotyzm inaczej rozumiany przy pomocy innych wartości określane czy wyznaczany Polska się pojawia i w związku z tymi i patriotyzm w tle Polski wierszach Tkaczy Radzieckiego pojawia się jako o rodzicielka chciało się do Polski chciał bardziej się do Polski niż zostać w Chwaszczynie czy ci opowiedzieć po stronie ukraińskiej Polska jest raną Polska jest bogactwem ze względu choćby na swoją literaturę język to bardzo wyraziście przejawia artykułuje w jego w jego utworach natomiast wracając do bardziej ogólnego pytania, które pan zadał natomiast na to trudno odpowiedzieć po 1 stronie mamy koncepcję świata płynnego świata bez granic świata, w którym możemy ukształtować się sami nie oglądając się nie, czując się zdeterminowanym czy zobowiązanymi przez to co nas poprzedza byłaby to płynna nowoczesność byłby ten tak płynna rzeczywistość dzisiejszego świata, ale w tym dzisiejszym płynnym świecie w Ameryce kwitnie przemysł genealogiczne prawda w poszukiwaniu korzeni miejsca, z którego wyszło kontekstu kulturowego, który dotyczył nieraz przecież żal naszych dziadków pradziadków może ich antenatów jeszcze odleglejszych w Polsce również to robi nie tylko o to, żeby odnaleźć kontusz wśród swoich praw szczurów ale, ale również o to żeby, żeby wiedzieć, że się skończ jest 2 siły taka siła uwalniająca siła powrotu do do tożsamości one będą chyba jednakowo mimo wszystko ciągle ze sobą się wzmagały no tak to, żeby skoki skomplikować jeszcze Niewiem przypomniał się Sonika, czyli z 1 strony ucieczka właśnie ucieczka od tych grobów do centrum tam, gdzie dużo światła tam, gdzie zgiełk gwar światło muzyka ludzie, a kolejnej strony Amos, o którym mówi mógłby mieszkać w nowym Jorku tylko miałbym tam po prostu 300 imprez więcej do obkurczenia niż w tym kibucu, w którym jestem, ale mówi Amos o centrum świata jest tam, gdzie jestem tam centrum świata to ja wyznaczam, gdzie centrum świata czy jednocześnie te groby nie muszą wyznaczać centrum tego świata to mogę użyć to ja mogę wyznaczać oczywiście, że nie muszą Amos o nieprzypadkowo jednakowoż świadczyli mieszka w prezydencie powiedziałbym ja też mogły mieszkać w Tokio, w którym mógłby nigdy nie nie byłem, więc wydaje mi się, że mógłbym właśnie, dlatego że nigdy nie byłem prawda być może, gdybym był to wiedział, że nie mogę inaczej mówiąc podpowiadamy na, bo to jest jednak podpowiada nam światopogląd dzisiaj likwiduje bariery między naszą sytuację naszymi marzeniami prawda naszymi wyobrażeniami no mógł mieszkać w Tokio, ale na to nie stać nikt nie chce, żebym tam mieszka nikt tam nie zaprosiliśmy kupi biletu nikt nie wynajmie pokoju, ale przecież to nie jest dowód na to, że nie miał nie mógł tam mieszkać to zdanie nie jest dzisiaj absurdalne prawda, dlatego że zakotwiczenie w miejscu, w którym się znajdujemy nie jest czymś co miałbym traktować jako determinanty, które się nie da nic zrobić mi się wydaje, że ostro kokietował poza tym był rzecz jasna PiS pisarze to bardziej Gombrowicz pewnie wtedy mówiąc ja ja ja tak od poniedziałku do końca tygodnia ja byłem za Rosja w Paryżu Berlinie, ale też i pod Radomiem miał pewnie więcej powodów więcej racji, żeby w ten sposób twierdzić bohaterka powieści Ignacego Karpowicza tak pokazuje, że to przeniesienie jest wielką siłą i wielkim wielką niewiadomą prawda skutek jest Niewiadomy więc nie podejmuje się powiedzieć jak jest jak żyć tak jest tak jak jak ja jest jak ludzie potrafią jakiś taki sensowny sposób funkcjonować prawdę znaczy każde sensowne życie jest dowodem na to, że tak można sensownie żyć jak jak ktoś sensownie żyje trochę się plan się we własne własne słowa albo obawia tymi izbami, lecz w istocie musimy to musimy zaakceptować i wracają do łódzkiego, bo mam wrażenie, że pan redaktor słusznie bardzo wychwycił pewien z nim związany problem tak dyski będąc jak myślę ultra nowoczesnym może właśnie nowoczesnym poetą świadomym tego, że nie ma powrotu świadomym nawet, że tym głodem powrotu albo tą traumą odtrącenia nie przynależności nie może się człowiek nakarmić, bo bywa także człowiek pisarz w szczególności karmi się swoją swoją swoją nieobecnością Otóż mając tego Arce przy wystąpi w Arce Jasną świadomość jednocześnie potrafi się przedstawiać czytelnikowi czytelnikom jako jako twórca anachroniczne staroświecki pewien sposób właśnie nie unieważniając pewnych emocji pewnych doznań które, które człowieka myślącego o swojej tożsamości kiedyś dotyczyły zauważmy nie mieć tożsamość niemiecką krytykowanej tożsamości to w czasach mojej młodości była niebywała skazana osobowości tak tak czytaliśmy Herberta itd. tak wcale państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Cywiński kierownik zakładu poetyki i krytyki no właśnie poetyki krytyki polityk poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej wracajmy do poezji panie profesorze własny na poziomie miasta dużo, ale ile, ale co z tym mięsem co z tym mięsem czeka, ale nie jest przeczytajmy wobec tego wiersza najpierw proponuje woli jak żółw ociężale Miss schizofrenii cały czas staną 2 główne rzeki wydanego w ubiegłym roku bodaj w jarosławskim szpitalu psychiatrycznym urządzono wybory Miss schizofrenii jest bowiem powiedziane, że piękno znajduje się pod maską choroby trzeba ją tylko odrzucić narodzić się do świata cokolwiek to znaczy rodzicie dla siebie, zanim z lasu czary przyjdzie, więc mężczyznę, lecz nie będzie to bez paluch w towarzystwie znanej skądinąd nie brzydcy o imieniu paczka, dlaczego ten ten wiesz tego względu, że schizofrenia po pierwsze, interesujący, ale poza tym, dlatego że schizofrenia jest 1 ze słów kluczy powtarzających się od początku lat dziewięćdziesiątych, czyli od początku publikowanej twórczości poetyckiego siatkarzy na dysk jego schizofrenia jest tu chorobą wszechobecną towarzyszącą matce sąsiednim pokoju umiera moja matka to zdanie, które będzie się powtarzał w różnych wierszach Tomak projekty i towarzyszącą samemu poecie i towarzyszącą chyba życiu ludzkiemu schizofrenika jest człowiek jako takiej, ale to byłaby paraboli i uogólnienie, które pozbawia tego słowa pozbawiałoby tego słowa dramatyzmu siły, więc jest schizofrenia nie tylko metaforą naszego rozdarcia przynależności nie przynależności potrzeby nie potrzeby spraw, o których rozmawialiśmy przed przed przerwą ona jest też po prostu dręczącą chorobą, z którą trzeba na co dzień egzystować i ten to ostatni ani choroby po raz pierwszy nie wprowadza do wierszy Tkaczy syna, bo ona jest wszechobecna ani horror litości czy też chorobliwą ości, bo ten klimat jest jeszcze bardziej wszechogarniający ani schizofrenii odpowiedziałem, ale wprowadza medykamenty, które 8 we wcześniej pojawiały nie sprawdzałem tego bardzo gruntownie, ale teraz pojawiają się rzekłbym masowo rozpoznanie większe mniejsze bogowie nicości spotykam każdego dnia ku mojemu zdumieniu jesteście bardzo do mnie podobni pierwszy łuk nicości ciągnie na gola w terenie i drugi łuk nicości ciągnie na Kremlu i trzeci Bóg nicości nie oprze się permanentnie tak bardzo jesteście do mnie przywiązani, że nie pozwalacie mi samodzielnie myśleć i pierwszy łuk nicości drugi publiczności lubuje się w poezji o trzecim nie wspominając te Kontrapunkt nastrojów mówiłem o tym, cały czas obecne, ale głęboka bardzo bolesna ironia bardzo bolesna autoironia, a to przecież są nazwy środków medykamentów, które stosuje się leczeniu w leczeniu ciężkich przypadłości psychiatrycznych Kathryn pewna syna Olaf Ren jeśli nie mylę do tego właśnie służą w tym wierszu noszą noszą imiona bogów albo inaczej służą bogom, które pozbawiają kontaktu ze światem, które w płaszczach ją świat ujednolicają tak rzucają na 1 płaszczyznę, czyli inaczej rzecz ujmując, zamieniając świat w pustynię w nicość to wspaniały wiersz mówiący też o tym jak to co przychodzi z zewnątrz co jest inne niż my co jest chemiczne uświadamia nam nasz status czujemy się niepowtarzalny jedyni wyjątkowi nasze ego mówimy zasługuje NATO lub tamto tego jesteśmy warci tymczasem okazuje się, że wszystko to do czego tak bardzo na i czujemy się przywiązani i co stanowiło naszym poczuciu wartości może być modyfikowane podnoszone eksponowane i to w sposób bardzo usilnie realne, ale i też nic zwane przez prostą chemię łącznie może nie prostą ale, ale w istocie prostą tak niemającą własnej własnej osobowości co można zawrzeć w pigułce ze się zmieści w pigułce co można kupić byle te co można łatwo dostać receptę co nas zmienia i wydaje mi się, że ten medyczny taki farmaceutyczny wątek, który pojawia się w jego w jego wierszach prawie nie ma prawie nie ma konkurencji w poezji, ale to nie o to chodzi, żeby programować jakąś pracę roczne studentów polonistyki albo magisterium tylko chodzi o to by powiedzieć, że to jest gest odwagi szczerości taki gest autodestrukcji mitu piszącego mitu artysty jako kogoś, kto kreuje rzeczy siłą własnej woli ta ta Wola może być odjęta albo może być zmieniona jeśli jesteśmy przy tym co tworzy poezję chciałbym znowu jeśli pan redaktor bardzo proszę panie profesorze to oczywiście jest chciałbym jak przyjemność prosić pana o przeczytanie wiersza, które w, który wywozi 20 zaledwie 5 swoich utworów zamieścił poeta na końcu jako rodzaj appendix oni się nigdy nie ukazał w żadnym zbiorze wierszy do tej pory ukazał się natomiast w kulturze liberalnej jeśli dobrze pamiętam mniej więcej 1,5 roku temu, kiedy kończą się możliwości zaczyna się opowieść, kiedy staje się jeszcze bardziej bezradny i czego już nie ukryje też zaczyna się poezja, w której co najwyżej spotka się ze sobą dawnym ciało wiersza zaś nigdy nie zajęcie młodszy zawsze młodszy od siebie wyruszy na podryw, choć nikt nas nie chce ciało wiersza, który wymusi na podryw ten ten wątek uwodzicielski erotyczny homoerotyczne i nie tylko taka złożona seksualność, która w, które wiersza greckiego się pojawia zostaje odniesiony do wierszy tak wieś jest gestem uwodzicielski jest tekstem uwodzicielski im uwodzi choćby nie miał kogo uwieść choćby miały się okazać, że nikt go nie chce choćby liczba Czytelników gotowych czytać była znikoma choćby poezja była fenomenem szlachetnym, ale znajdującym się obecnie w zaniku choćby moja wrażliwość nie mogła liczyć na to, że zetknie się dzięki wiersza z wrażliwością drugiego człowieka, ale pierwszej strofie tego tego tekstu pojawia się coś co chyba wydaje się istotniejsze jeszcze, a mianowicie takie rozróżnienie geologiczne gatunkowe jeśli zakład polityki wyciągnie gatunkach porozmawiać przez chwilę między opowieścią o poezji opowieść zaczyna się wtedy, kiedy kończą się możliwość na zdrowy rozum tzw. zdrowy okropny zdrowy rozsądek to jest bardzo trafne sformułowanie tak długo jak możemy opowiada jak możemy kształtować swoje życie jak możemy widzieć samych siebie działających w sposób który, który nas samych interesuje tak długo jak na nasze własne życie interesuje jak opowieść to to niekoniecznie musimy zacząć opowiadać co innego, kiedy te możliwości, jakby zainteresowania siebie samego sobą jak się kończą albo inność i możliwości życia inaczej niż niż obecnie albo życia, które byłoby jakąś księga tedy zaczyna się potrzeba opowiadania przez nas samych lub kontaktowania się z opowiadaniem cudzym to jest koń zaczyna się wtedy, kiedy jest bezradność bezsilność w stosunku, jakby do prób ukrycia siebie samego tak musimy się odsłonić jesteśmy bezradni wtedy zaczyna się zaczyna się liryka nie wiemy jak pan postrzega, bo tutaj nikt nie może mieć racji na to nie ma patentu na to nie ma dyplomu, ale mam wrażenie, że jest to bardzo interesujące objaśnienie tego momentu poczęcia poczęcie poezji no i teraz pytanie też brzmi czy mówimy tutaj o poezji od strony twórcy czy tworzywa tak albo czy lub odbiorcy jeszcze w ten sposób czy wtedy zaczyna się poezja czy postrzeganie poezji, bo właśnie skończył mi się możliwości czy odsłoniły się czy zaczynam czy właśnie z tego powodu zaczynam pisać poezję zamiast zamiast opowieści na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć wydaje, że wszystkie te kierownik zakładu poetyki powinien na siła bardzo tak i teraz zaczyna pozycja tej perspektywy tak z tej perspektywy związane przede mną rysował, czyli perspektywy urzędu stopnia tytułu obowiązku tak tak możemy powiedzieć, że wszystkie elementy komunikacji literackich, które zostały przez pana wskazane mianowicie twórca tworzywo odbiorcę są objęte ochroną są objęte pojęciem bezsilności które, która przecież nie może na siebie przystać bezsilność jest jest czymś takim co nie może na siebie przez te trzeba tylko śmierć jako pewien rodzaj bezsilności nie może na siebie nie może nie może na siebie przystać i okazja byłaby zatem tą wyprawą w stronę tego, czego nie potrafimy, czego nie nie umiemy ani wyrazić jednak musimy ani przeżyć, a jednak musimy ani wyobrazić sobie, a jednak też jest to konieczne właśnie ze względu na to, że bezsilność tak długo jak żyjemy jest nie dano nam naprawdę tak to spróbował jako niż jako gest niezgody przy tym nie jest to Niezgoda aktywisty człowieka czynu człowieka, który nie może pogodzić z własną, a własną sytuację próbują zmienić tylko ta czysta elementarna pierwotna Niezgoda na nie wyrażenie nie wypowiedzenie swojego istnienia brzmi ogólnie patetycznie zanadto zanadto pewnie puentuje pewne dylematy bardzo istotne, ale nie znajduje innego na to słowa dyski jest wybitne, dlatego że umie pisać wiersze jak nikt, dlatego że wypracował własny idiom to jest niesłychanie istotne było sporo ludzi piszących jak Świetlicki Poświatowskiej po jego pierwszych książkach jak Andrzej Sosnowski po pierwszych książkach Andrzeja Sosnowskiego nawet pewnie Jacek Podsiadło po pierwszych książkach Jacka Podsiadły nie było prawie poety, który byt, który by próbował pisać jak organistka czy endecki, dlaczego dlatego, że naśladowanie tamtych zwykle się udawało powiem od razu naśladowcy istnieją po to, żebyśmy mieli przekonanie, że źródło, że pierwowzór, że ten mistrz, do którego próbujemy doskoczyć go przeskoczyć okazują się mistrzami było jakimś sensie w jakim sensie możliwe, bo ich języki były do pewnego stopnia przechodnie język Kaczy Radzieckiego jest przechodni dlatego rząd mógł pisać wiersze, ale też potrafi sobie wyobrazić dramatyzm nawet tragizm taki ironiczny jak romantycy wielcy tragizm ludzkiego życia, a prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu był państwa moim gościem Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array