REKLAMA

Wielojęzyczność - co języki robią naszej głowie

OFF Czarek
Data emisji:
20-05-2020 10:00 (Powtórka: 20-05-2020)
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
36:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wczoraj Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie państwa moim gościem jest pani Jagoda Ratajczak wydział anglistyki Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu autorka świeżo wydanej po prostu prawo jeszcze cieplutkie jak bułeczka albo prosto od krowy książki zatytułowanej języczki ni co język robi w naszej głowie książka wydana przez wydawnictwo Karakter dzień dobry witam panią bardzo rozwinięta Rozwiń » witam serdecznie książka przepięknie wydana, ale też no któż mógł się spodziewać okazała się dość nieoczekiwanym momencie myślę, że wielu autorów i wiele wydarzeń, które planował premiery właśnie na marzec kwiecień maj teraz mówi, więc takie trochę siedzenie oczekiwanie, że kurczy może w końcu ludzie pójdą do księgarń może zaczną czytać może kupią online, ale z pewnością ten element, kiedy można podróżować po kraju za granicą spotykać mówić promować być spotkanie autorskie na razie jest zmrożony zobaczymy co dalej cieszę się, że wydawca nie zdecydował się jednak premier przełożyć, bo taki pomysł się pojawił, ale okazało się, że dobrze było jednak wystartować 2kwietnia i przekonać się, że faktycznie fizycznie trafili na podatny grunt tego co widzę książka sprzedaje się też to przez z tego co wiem zbiera też sporo recenzji, chociaż staram się nie dać i nie śledzi aż tak intensywnie tego co się wokół książki dzieje, ale faktycznie faktycznie co się dzieje zatem dobrze się stało w nieszczęściu szczęście pandemia nie jest może najlepszym okresem na promocję jak sam jak sam pan stwierdził, ale mogą być myślę dużo gorzej chciał zadać pytania, na które pewnie nie znała pani odpowiedzieć niedawno, ale myślę, że teraz już nie wypada, żeby pani nie znał odpowiedzi na to pytanie jest pani gotowa jest gotowa, jakie po angielsku frezarka dolno Wrzeciono, ale oczywiście, że wciąż nie pamięta oczywiście, że nie pamiętam jest to jest to termin z dziedziny, którą się w ogóle nie zajmuje i powiem szczerze, że na potrzeby tej książki oczywiście ten termin sprawdziłam, ale w ostatni raz, kiedy go użyłam w zasadzie nawet go nie użyłam pyta były po prostu takie dosyć radykalny przykład zrazu, którego z uwagi na na na tak naprawdę konieczność zajmowania się zupełnie innymi sprawami 100 nie znamy najczęściej nie znam i nie boję się do tego przyznać, choć jestem tłumaczem no ale zadaje pani pytanie co to w ogóle znaczy znać język tak czy, jeżeli ktoś mówi znam angielski to czy na pytanie, jakie pan wniosku frezarka tak lub o AK od razu powinno oczywiście, że tak oczywiście ideał, do którego dążymy, ale problem polega na tym, że najczęściej takich słów nie znamy nawet w języku ojczystym, jeżeli nie zajmujemy się jakoś tematyką, jeżeli jesteśmy profesjonalistami w danej dziedzinie to najczęściej nawet terminologia polskojęzyczna czy technologie w języku ojczystym nam umyka jest to zupełnie naturalne z pana pytaniu na dzień przybywa ważna kwestia, bo często wydaje nam się, że doskonała nawet dobra znajomość języka obcego w gruncie rzeczy znajomość języka na takim samym poziomie, jaki znamy język ojczysty, czyli spodziewamy się, że będziemy mieli do czynienia z symetrią znajomości 2 języków co jest najczęściej nieprawdą oczywiście, że jesteśmy np. tłumaczami dążymy do uzyskania takiej symetrii rzeczywiście także z uznaniem terminu specjalistycznych natomiast jako tzw. zwykli śmiertelnicy mamy prawo oczekiwać, że takiej symetrii nie osiągniemy też zupełnie zupełnie naturalne znać język to tak naprawdę komunikować się na miarę własnych potrzeb dobrze byłoby oczywiście, gdybyśmy potrafili komunikować się w mowie piśmie także zasysa dane ze słuchu potrafili je przetworzyć, a zatem dobrze byłoby, żeby wszystkie komponenty w zakresie wszystkich komponentów, gdybyśmy sobie radzili natomiast trzeba mu się dosyć wyraźnie zawsze podkreślać, że znajomość języka obcego to nie jest za znajomość symetryczna identyczna z tą w języku ojczystym znać język na własne potrzeby to co to znaczy ważne każdy z nas ma każdy z nas ma inne potrzeby prawda i oczywiście z uwagi na to, że dość jasno tłumaczę to moje potrzeby są dosyć duża i raczej nie daje sobie taryfy ulgowej chodzi o naukę języka, która w moim przypadku wciąż trwa natomiast osoby, które posługują się językiem obcym wyłącznie w sytuacjach towarzyskich wakacyjną rekreacyjnych mają przecież też zupełnie inne potrzeby nikt nie będzie oczekiwał ani nikt nie będzie się oburzał tym, że nie znają odpowiednika słowa, bo nie wiem wezmę tutaj coś z mojej dziedziny, czyli dziedziny prawniczej Słupi tam lat nie będzie on jest np. jak jest odpowiednie angielski tak sam mógł mieć już jest to jest to na jej najczęściej po prostu akurat stosowanym pozbawionej właśnie te właśnie celowo użyłam tego przykładu żeby, żeby zilustrować oczy powiedzieć przed paroma minutami, że naprawdę proces nauki języka ojczystego trwa całe życie cały czas uczymy się czegoś nowego cały czas poznajemy nowe pojęcia, które opisują też coraz bardziej skomplikowane coraz mniej oczywiste elementy rzeczywistości, więc siłą rzeczy proces nauki języka obcego również będzie trwał no chyba, dopóki nie opuścimy tego padał powiem pani szczerze, że jeżeli chodzi o właśnie kwestie prawne kwestie ekonomiczne to tylko po angielsku po polsku w ogóle nie mam zielonego pojęcia no się coś tam mam, ale generalnie te słowa są tak dziwne, że to jest słuszna uwaga wiele osób, mówi że obcując z tekstami prawniczymi muszą sobie przetłumaczyć polskiego na nasze dopiero potem są w stanie zostanie także procesowa sens tak, dlatego że sposób pisania o prawie chociażby na stronach na stronach anglojęzycznych stronach mówi o tej zasadzie wniosą brytyjskich, których obywatele dowiadują się np. w jaki sposób rozwieść, bo taki sposób zapłacić podatek są napisane bardzo prosty bardzo czytelnym językiem, bo język ma służyć ludziom ani na odwrót mamy zresztą coś takiego jak play lęgu moment, czyli taki ruch osób, które najczęściej są to właśnie specjaliści z języka prawniczego, którzy postulują uproszczenie tego języka tak, aby stał się bardziej przyjazny bardziej przystępne zwykłym ludziom podmiotom prawa, jakby nie patrzeć mam wrażenie, że ten ruch jeszcze do Polski towaru mam wrażenie mam wrażenie także, że komplikowania sobie życia komplikowania języka jest wciąż nie chce może nawet powiedzieć, że modne, ale wciąż jest jako pożądane, jeżeli coś jest napisane trudno i zawile to najczęściej spotyka się z uznaniem szacunkiem nie wiedzieć czemu, bo moim zdaniem prostota wyrażania myśli to jest bardzo duży atut swojej książce, w której zastanawia się pani co językowi naszej głowie spogląda pani także wstecz, bo dzisiaj wydaje się oczywiste, że jeżeli to jest na 2 języki lub więcej na Toma więcej szans właściwie jest pewnie nawet powiedzielibyśmy potocznie mądrzejszy tak albo bardzo inteligentny tymczasem nie zawsze takie oczywiste to, że ktoś zna więcej niż 1 język bywało też postrzegane jako zagrożenie albo jako pewnego rodzaju ułomność tak myślę, że to jest wielki sukces przychodzi list, jaki językoznawstwa wielki sukces jaki, jaki możemy mówić patrząc na ostatnich kilkadziesiąt lat tym sukcesem jest właśnie wyprowadzenie ludzi z przekonania, że dwujęzyczność wielojęzyczność grozi poznać ich splątanie poznawczym splątanie rozdwojenie jaźni, bo takie argumenty pojawiały dla mnie ogromnym szokiem było odkrycie, że 1 z 1 z wybitnych przecież językoznawców którzy, którzy takie tory głosili był to jest Person, którego znam wielu innych doniosłe osiągnięcia jednak tak rząd stwierdził i piszą o tym w książce, że cena za władanie 2 językami jest dla dziecka, bo akurat dzieciach pisał zbyt wysoka, ponieważ rzeczywiście procesowanie 2 języków naraz miało jego zdaniem bardzo obciążać umysł no właśnie skoro jesteśmy przy dzieciach to warto też odwołać się do takiej powiedziałbym potocznej myśli także, w którym kiedy dziecko powinno zacząć uczyć języka Homo już ma 3 latka to już za późno moje ma już 5 to też jeszcze bardziej za późno, ale za to mojemu opuszczała przypuszczałem jak miało 3 miesiące już w kołysce audycje po Świecku, więc wciąż nie mówi po Świecku, ale może któregoś dnia ten język budzi no już od lat osiemdziesiątych znane są badania, które wykazują, że dzieci jeszcze w łonie matki w okolicach trzeciego trymestru ciąży można powiedzieć przyjmują do wiadomości to co się dzieje w świecie zewnętrznym do wiadomości to oczywiście moc mocno metaforyczne określenie chodzi o to, że dzieci w łonach matek słyszą język jak się potem okazuje wynika to właśnie z badań odróżniają odróżniają głos matki od innych głosów rozpoznają melodie mamy też oczywiście pada inaczej włożą inaczej płaczą, o czym wspominał także w książce badanie Bridget ma PS uniwersytetów w Pittsburghu w czasach państwa moim gościem jest pani Jagoda Ratajczak z wydziału anglistyki Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu autorka książki języczki co język robi w naszej głowie książka wydana przez wydawnictwo Karakter dodam, że bardzo interesującymi ilustracjami Oli Niepsuj przed informacjami wspomniałem o dziecku, które słyszy w łonie matki dziecku, które w zależności od tego w jakim języku matka albo otoczenie mówi to inaczej płacze co to co tutaj, choć to było bardzo zaskakujące odkrycia także dla mnie, przeszukując różne badania naukowe, z których czerpała, pisząc książkę trafiam na badanie zespołu Bridget mam po 2009 roku jest to badanie, które wykazało, że noworodki z rodzin niemieckojęzycznych noworodki z rodzin francuskojęzycznych płaczą inną intonację w przypadku dzieci francusko i fizycznych przyszłości w zasadzie francuskojęzycznych urodzonych we francuskojęzycznych rodzinach ta informacja była wznosząca Lipowa dla francuskiego bardzo to niemieckie w ramach właśnie tam ten stereotyp, że niemieckie taki krzyczano na niemieckich lekarzy za kimś takim esesmani Scheme agresywnym językiem moim zdaniem niesłusznie jak niemiecki bardzo lubię natomiast informacja opadająca oczywiście jak zdefiniować płaci też jest bardzo ciekawa, więc mamy coraz to nikt tak dzięki bardzo ciekawa jest kwestia definicji płaczą, którą oczywiście należało należało stworzyć na potrzeby tego badania, ale powiedzmy też kwestia marginalna chciałbym tylko o tym, powiedzieć bardzo oczywiście, bo rzeczywiście takie rzeczy trzeba przecież określić na dzień dobry nie można mówić, że płaci to jest jakieś rzekłem zawodzenie trwające 10 minut jeśli mamy zamiar zbadać faktycznie tak faktycznie intonację się, że byłoby to mało mało skuteczne i co tak naprawdę jest jeszcze w tym badaniu ciekawe w tym badaniu ciekawe jest to, że to w obszarze jedno z pierwszych badań, które pokazało nie tyle do wiodło nie tyle tego, że dzieci, a słyszą, że dzieci przy przyswajają język jeszcze przed urodzeniem, ale że one także określony sposób produkują dźwięki po przejściu na świat, czyli to badanie, które skupia się nie tylko nie tyle na tym w jaki sposób reagują co na tym co produkują to było bardzo bardzo ciekawe w tym kontekście nasze pytanie na ustach wielu słuchaczy jest takie, kiedy Marino Marini mówi kobiecie, która opuszcza nie płacz, kiedy odjadę to, z jaką intonacją będzie około czy polską można składać można byłoby zakładanie można sobie oczywiście można sobie pytanie sobie zadać tylko pytanie drugie co nam odpowiedź właśnie płacono odpowiednio spreparował w przypadku, w przypadku których badamy dzieci to jest faktycznie ciekawe i pod wieloma względami wymowne, dlatego że, o czym przecież powiedzieliśmy my się takiego badania dowiadujemy, że okazuje się na potrzeby tego badania wyciągamy wniosek, że dzieci faktycznie faktycznie słyszą, bo to jest właśnie sedno sedno tego tego badania słyszą to co ich otacza jeszcze przed się na świat, kiedy analizujemy co powie osoba przez jak płaci osoba dorosła w jakiej intonacji nie wiem czy jest to dla nas bardzo istotna informacja dobrze o tym, że mogę panią zgodzić, ale nie do końca się zgodzę z tym, że chodzi tylko o to, żeby zobaczyć dzieci słyszą, bo pewnie są inne metody jak słyszą albo jak słyszą to moim zdaniem to też jest jakiś wtórny po pani dla mnie było modne w tym, jeżeli faktycznie chodzi o to też dominanta czy tonika no to dominanta pozostawia pewne uczucie niespełnienia zawieszenia suspensu oraz mając dziecko, które płacze dominantą owo jest to dziecko, które irytujące tak dziecko, które płat płacze mamy tutaj do czynienia z Moniką, a mam pewne zamknięcie teraz myślę sobie że, chcąc uniknąć dziecka irytującego myśmy puszczali mu francuskim czy niemiecki no myślę, że Niemiec, ale nie są obiektywne jak wspomniałem lubię język niemiecki może być mobilizująca puszczają mu nie wiem tam marsze np. niemieckie albo Goethego czy też mówiąc szczerze nie pomyślał o tym w ten sposób, ale to jest ciekawe ciekawa droga, którą można podążyć mówiąc szczerze ciekawe jak na tym tle wypadł język Polski jak jako jak bardzo irytujące byłby płacze z intonacją polskojęzyczną, chociaż my także mamy intonacja raczej opadającą co nas odróżnia od, chociaż Anglosasów o tym, również pisze w książce że, ucząc języka angielskiego niekiedy mamy wrażenie że prezentujemy wyjątkowy popis aktorstwa z taką nietypową dla języka polskiego intonacją wznoszącą się wszystkim hałas ją na jeszcze mniej ci dla nas bardzo nienaturalne, ponieważ w takiej tonacji jesteśmy w ogóle przyzwyczajeń, ale wiele pań także o tym, że trochę znają więcej języków stajemy się innymi osobami, bo inaczej nowa się inaczej mówimy z innymi tonacją czasem giną w ogóle barwą, ale też może właśnie z jakimś możemy stać się osobą miłą romantyczną, ale za chwilę stać jakoś bardziej mnie gramatyczną, a mniej miło myślę, że na dzień dobry musimy określić, a raczej ustalić, że osobowość jest tworem stałymi raczej nie można powiedzieć, że pod wpływem innych języków stają się zupełnie innymi ludźmi powiedziałbym raczej, że różne języki pokazują nasze różne oblicza czy pozwalają nam na różne rodzaje ekspresji język obcy możemy sobie pozwolić na często możemy sobie pozwolić na więcej niż w języku ojczystym, bo język język ojczysty jest dla nas językiem silniej nacechowane emocjonalnie bardziej nas rusza natomiast język drugi czy język trzeci kolejny czas to działa jak filtr, przez który przepuszcza różnego rodzaju emocje, ale też z uwagi na to, że język jest przecież zawsze osadowej one osadzone w jakiej kulturze to mówiąc w języku obcym często też przyjmujemy jakieś kulturowe konwencję, z którymi nie mamy do czynienia w rzeczywistości o czysto fizycznej 2 lub więcej języków to też próba opisania no właśnie tego samego świata czasem różnych światów i jeżeli staramy się opisać ten sam świat 2 różnymi językami to możemy dojść do wniosku, że tak naprawdę są 2 różne światy, a może po prostu nie da się pewnych słów zastąpić tak prosto innymi słowami, bo jakiś sposób mówić o emocjach wydawałoby się, że mamy to, że są proste rzeczy tak radość smutek niepokój mamy polskie słowa mam włoskie angielskie cóż bardziej prostego czasem mówienie o emocjach chyba niesłychanie trudne tak, bo na poziomie rzucił się na poziomie semantycznym czy na poziomie znaczenia słów wydaje się nie mamy problemu często często oczywiście zdarza się, że pewne pojęcia nie mają swoich odpowiedników w językach obcych, ale patrząc np. na języki europejskie możemy mieć wrażenie, że jednak ta asymetria jest poziom bez zbliżania leksykonu różnych języków jest jest dosyć wysoki, ale prawdą jest, że Samanthy Ka to wszystko co się kryje pod nim jest to są 2 zupełnie różne rzeczy można powiedzieć, że słowa czy ten nośnik emocji jest tylko czubek góry lodowej pod spodem jest cały bagaż naszych doświadczeń skojarzeń to wszystko najczęściej trudno wyrazić w języku obcym, chyba że w tym, że języku obcym gromadzimy na tyle dużo emocji wspomnień tychże skojarzeń, że ten język zacznie nam coś tak powiem robić, ale jest bardzo żmudny proces jest to jest też proces któremu, którego ono nie zapewni nam np. są tylko kurs językowy faktycznie w języku trzeba się zanurzyć trzeba się otoczyć mówi tylko o tym, że będziemy siedzieć oglądać na 2 SA godzinami anglojęzyczne seriale, ale mówię też o tym, żeby właśnie gromadzić w języku doświadczenia to jest długi długi proces, ale trudno chyba gromadzi doświadczenia, jeżeli mówiąc zanurzenie się nie zależymy jednakowoż jak kiść aspekt społeczny, bo przecież wskazać język to nie tylko emocje przekładanie emocja język to także pewne wartości punktu odniesienia i wydaje się, że nawet ten sam język np. język angielski on będzie miał inne nośniki czy inny ładunek przez kogoś, kto pochodzi nie wiem z Południowej wali kogoś, kto pochodzi z południa Stanów zjednoczonych, pomimo że mówią tym samym językiem oczywiście to samo obserwujemy chociażby na naszym rodzimym podwórku wśród użytkowników języka polskiego, więc nosy zabawna kwestia tutaj się pojawia mianowicie spostrzeżenie, że 1 język to tak naprawdę wiele języków różne różny poziom też właśnie ekspresji i na różny poziom różne różny sposób na to, żeby rzeczywistość opisywać nawet w obrębie tego samego język premia wrażenie czytając książkę, że taka pierwotna teza nie czy pani czy w ogóle może taki sposób myślenia, że język otwierają okna na świat właściwie błędna, że języki trochę nam mówią o tym, że to ktoś zamkniętej jeszcze są tam zatem okna okiennice i kraty, żeby nie potrafił się dogadać chciałam, żeby ta książka miała optymistyczne wywiedziono, jeżeli rzekoma wiem, o co chodzi myślę, że myślę, że duże poczesne miejsce w tej książce zajmuje refleksja, że proces nauki języka jest jest jest pełen wyzna wyzwań potrafi być żmudne potrafi potem potrafi mu towarzyszyć liczne momenty kwestionowania wszystkiego co wiemy o świecie, ale mimo wszystko warto bo o ile możemy rzeczywiście użyć tego porównania do otwierania okien do do zamkniętych okiennic to mimo wszystko myślę, że proces otwierania ich jest jest wart Zachodu to zresztą przekaz tej książki Zachodu w sensie ucieczki z Zachodu, czyli nie jest wart wysiłku jest wart wysiłku, bo wiem to po sobie wiem to od od od osób, z którymi miał się może rozmawiać, że rzeczywiście nauka języka bez względu NATO takiego poziomu ostatecznie dotrzemy zresztą nie ma czegoś takiego ostatecznie każdy jest w drodze tak naprawdę to i jest przypomina takie wyjście z ciemności i to jest to tworzywa to bywa to bywa uczucie, które przeprawę na dyskomfort, ale jednocześnie w jakimś czasie stwierdzamy, że nie żałujemy nie wiem czy nasi słuchacze zauważyli kilka dziesiąt sekund temu pani powiedziała o tym, że to jest warte Zachodu ja odpowiedziałam, że chodzi o wyjazd na zachód pani roześmiała no to rozumiem, że ten żarcik albo słucha może to lepsze słowo żarcik słowne żart słowny był oparty na wieloznaczności słowa zachód czy wart Zachodu zachód jako określenie państw, które były nie wiem po drugiej stronie tzw. żelaznej kurtyny np. no i doceniła pani albo grzeczności się pani roześmiał w każdym razie mieliśmy sytuację, którą fizyka opisuje jako akcja reakcja bardzo się cieszę, że nie musiał tego tłumaczyć w kabinie czasami, tłumacząc w kabinie mamy do czynienia z prelegentem, który chce zażartować używa np. takich właśnie gier słownych i wszyscy w kabinie jesteśmy spoceni coś się, że tym razem nie musieliśmy zapłacić tak, ale za to do tego wątku powrócimy po informacjach Radia TOK FM to bardzo interesujący wątek pani porusza ten wątek swej książce o czary państwa moim gościem jest pani Jagoda Ratajczak z wydziału anglistyki Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu jej książka nosi tytuł języczki co język robi w naszej głowie książka wydana przez wydawnictwo Karakter przed informacjami sugerowałem czy też sygnalizowałem humor jako kolejne pole minowe tak powiedział tych państwa, którzy są zainteresowani tym co pani ma do powiedzenia odsyłam do książki, ale wspomniał też pani o kabinie tłumacza i tych momentach, kiedy właśnie osoba prowadząca konferencję czy wypowiadająca się ma zamiar, bo już jest w trakcie rzucania żarcików to jeszcze, że ci takiego np. bardzo lokalnego, ale nie wie o tym, że to jest raczej lokalny to znaczenie jest to żart, który rozbawi Polaka jednak teraz osoby taka nadzieję, że tłumacz czy tłumaczka tak pięknie przełoży się po prostu cała sala rozumie i co wtedy tłumaczy tłumaczka robi co pani, by studia to zależy od tego czy miałabym pod ręką jakiś zmyślny zmyślny sposób na to, żeby się z tym systemem dowcipem uporać natomiast, jeżeli bardzo się zestresował albo poszłabym pustkę w głowie myślę, żeby sięgnęła po sprawdzoną radę, którą otrzymuje z tego co wiem wielu tłumaczy konferencyjnych mianowicie mu zwracamy się do publiczności, mówiąc że prelegent właśnie opowiedział dowcip prosimy się zaśmiać zazwyczaj ten komunikat, który trafia do słuchawek słuchaczy takich rozbawia, że faktycznie zaczynają się śmiać w, że sztuka polega to odpowiedź opowiedzieć o odpowiednim momencie nie zawsze oczywiście tak tak, ale są znakomici tłumacze, którzy potrafią spontanicznie reagować i bardzo skutecznie tłumaczyć z nim lansowane sprawy jak słynny przykład, który być może pan słyszał tłumaczy niegdysiejsze tłumaczy nowego prezydenta Lecha Wałęsy pan Skowroński na bodajże na konferencji, na której przemawiał Wałęsa, której słuchaczami byli Japończycy przetłumaczył stwierdzenie Wałęsy, że komuniści są jak jak rzodkiewki czerwoni na zewnątrz biali w środku na komuniści w Polsce, mimo że w Polsce w tej chwili nie pamiętam, ale komuniści są czerwoni na zewnątrz biali w środku jak krewetki, czyli tym samym dopasował komunikat do realiów kulturowych tak, aby słuchacze z Japonii potrafili się tym lepiej odnaleźć fantastyczna podjęta na przestrzeni kilku sekund decyzja to jest tłumaczenia klasa, do której wszyscy aspirujemy oczywiście nie jest może przykład humoru właśnie przykład tego odnalezienia się błyskawicznego znalezienia się między różnicami kulturowymi, a nie można tych krewetek cały czas stosować myślę, że można czy możemy się, że to już jest na tyle sprawdzony patent, że nie można się pozbyć pani na świadczenie będą obecna władza jest jak coś stanie i ceny płatnej obecna władza serwetki można ją jeść na surowo i list może ono się bez sensu, ale no właśnie właśnie to jest właśnie ta sztuka polega na tym, żeby to nie brzmiało absurdalnie, żeby to miało sens w kontekście ich, żeby przemawiało do słuchacza zrobić coś takiego w ciągu kilku sekund mistrzostwa no tak, ale będąc Japończykiem zastanawiałbym się jako forma chodzić właśnie o formy surowej krewetki czy gotowanej na mówiąc szczerze mam nadzieję, że niczego nie przeznaczyła musiałabym wrócić dlatego do tej wypowiedzi może było to jeszcze bardziej uściślone, ale jest legendarny przykład, który wszyscy tłumaczę sobie nawzajem opowiadają przytaczają w rozmowach nie tłumaczami proszę pokazać jak mistrzowie potrafią się z tym uporać z tym problemem, ale chciała pani bardzo też interesującego wątku to znaczy w jaki sposób mówić w innym języku myślę, że pierwsze takie myślenie to jest takie, że oczywiście skoro mówimy o tych samych pojęciach skoro mówimy naszym życiu o tym, a przecież jesteśmy podobni tak wszyscy nie wiem czujemy głód wszyscy potrzebujemy, żeby nas przytulenia tak wszyscy potrzebujemy być szczęśliwi, kto ma dzieci to chcę, żeby tak dali tego no, więc skoro używamy słów na to samo tylko żony inaczej brzmiał no to nic prostszego niż zastąpić te nasze słowa innymi słowami tymczasem oprócz tego, że czasami te słowa znaczą co innego to np. Fina składnia nam wtedy znowu budzimy się w sytuacji, że ich w czwartej fali jest przykład tak i całe cała ta przestrzeń, którą znamy z tym to z serii czy zagadnienie dowcipów pt. dosłowne tłumaczenia polskich na angielski albo angielskich na polskie często właśnie chcemy dać jakieś pani Masojć książce pisze o np. płycie zespołu de Ron z tą zatytułowanej sympatie oddawał, która wzbudziła wzburzenie słuchaczki Radia Maryja tak, która powiedziano jak można tutaj promować płytę aktu, w której podmiot liryczny wyraża sympatię dla diabła jak się okazało było niestety przykładem nie do czytania hasła w słowniku, gdzie tempo ich pierwsza znaczenie słowa sympatii i to mimo wszystko współczucie zatem współczucia dla diabła oburzenie było związane z tym zespołem Lexus miał przyjechać do Polski i promować bezbożne utwór jeśli nie przez współczucie sympatia ja, bo są to przez, jeżeli chodzi o no taka właśnie jak nauczyć myśleć innymi, bo to jest też kluczowe także, że po prostu pewne słowa tonie także przed przekładamy 11 to jest właśnie tutaj zdaje się nie da się zrobić bez tego nie da się działać bez tego zadłużenia tak, ale wspominając o gramatyce oraz wspomniał pan tym samym ma bardzo ważnej rzeczy gramatyka jest tak naprawdę strona techniczna ja bym przyrównał gramatyka takiej konstrukcji, na której budujemy całą resztą taki szkielet, który potem odbudowujemy powiedziałbym, że gramatykę czy się to zarzut języka, dlatego że są języki, które znacznie perspektywy perspektywy perspektywy użytkownika języka polskiego są trudne inne są prostsze wszystko od perspektywy, toteż trzeba sobie powiedzieć natomiast gramatyka jest jest zbiorem skończonym my w pewnym momencie mówiąc potocznie kończymy zabawę z gramatyką i zaczyna się prawdziwa zabawa, której właśnie rozmawiamy, czyli semantyka czyli, czyli wyrażanie emocji wyrażanie różnego rodzaju finansowanych z wnioskowanych myśli no można powiedzieć, że to jest zbiór skończony, ale to nie jest tak, że to oznaczać jest proste przez to, bo jeżeli go nie powiedziała źli, ale porównania wśród architektury to znowu możemy sobie spojrzeć na IT, które innych państw Polski patrząc na polską architekturę często zastanawiamy się czy to jest izba to jest kuchnia czy to jest hotel czy to jest na budować to jest wysokie piętro żyjemy w kraju absurdów i trochę też do takiej i nasz język właściwie można powiedzieć różne rzeczy na różne sposoby natomiast w innych językach konstrukcja bardzo precyzyjna, bo właśnie od tego, które piętro, gdzie znajduje zależy od tego czy to ja komuś mam coś sprzedać czy ktoś nie ma coś sprzedać tak czy ktoś, kto jest podmiotem lirycznym albo nie lirycznym a kto nie, a skoro mówimy w ogóle językach o architekturze to dlaczego parter jest pierwszym piętrem pierwsze piętro drugi no różnice kulturowe różnice nawet wprawie budowlanym między rzeczywistością polską Grossa są bardzo duża i tutaj można, by sporo na ten temat powiedzieć począwszy od kwestii tego, dlaczego pierwsze piętro parter przez problematykę braku kontaktu ważąca w Łazienkach angielskich tak brzmi tak dalej, więc tutaj tak naprawdę chodzi o dniach kurs albo 2 kurków tak sporo tory się na czytam na temat tego, dlaczego tak jest, ale wszystko oczywiście się sprowadza do tego, że no mamy zupełnie różną rzeczywistość kulturowa zupełnie różną mentalność dla mnie najbardziej dobitnym przykładem tych różnic między polszczyzną angielszczyzną trzymam się oparcia jeszcze znana jednak jest to mój język roboczy jest to rzeczywiście mężczyzna jest potrafi być językiem bardzo precyzyjny bardzo sterylny tak to nawet określam widać szczególnie w tym w jaki sposób pisane są dobre artykuły naukowe w języku angielskim język Polski potrafi być niesamowicie przytłaczającej barokowe tutaj w zasadzie wracamy do tematu, który podjęliśmy na początku naszej rozmowy, że jak jest zawile, jakie makro miasto to wtedy wydaje nam się, że jest mądrze angielszczyzna zupełnie nie sprzyja takiemu podejściu, a to na szczęście przekłada się na większą płynność lektury wielu anglojęzycznych dobrze napisanych tekstów, dlaczego zdecydował się pani pisać, o czym, o czym może powinno się nie pisać, skąd taka potrzeba pani pewnego dnia obudziła się pani miesiąc, a się w tym się, że jest potrzeba pisania o języku, dlatego że my przyjmujemy język zapewni mi się nad tymi kwestiami inaczej się nie zastanawiamy język nam towarzyszy na co dzień towarzyszy nam non stop, a mimo to zupełnie zupełnie się nad nimi zastanawiamy to w ogóle myślę, która otwiera tę książkę co by się stało, gdybyśmy się obudzili niemi co by się stało, gdybyśmy nie potrafili wyrazić najprostszych myśli się dopiero wtedy byśmy faktycznie docenili ten dar języka myślę, że wiele osób żonatych np. tak czy zamężnych ma te same problemy nie musi budzić bez zdolności jak w ogóle umiejętności mówienia często mierzy się z tym, że nie potrafi, bo nie jest rozumiana pomoże używa się tych samych w reaktorze poszukujemy tym samym językiem najmniej zaczął się rozumiemy oczywiście ale, ale zmierzam do tego że, że Darię ryzyka jest czymś co przyjmujemy za pewnik i szkoda szkoda myślę też brak zainteresowania językiem do tej pory ziemi w Polsce takie mam wrażenie wynika z tego, że brakowało przystępnie napisanych po ludzku napisanych książek na ten temat i moja książka miała być com właśnie próbą stworzenia czegoś czegoś strasznego czegoś ludzkiego czegoś co też zachęcić Czytelników do refleksji, bo to nie jest broń Boże książka adresowana do językoznawców językoznawcę szczególnie ci, którzy zajmują się akwizycją języka czy psychologii etyką wszystko wszystko wiedzą to znaczy nie dowiedzą się wciąż niczego nowego ja mam tego świadomość natomiast pozostali osoby spoza tego im naukowe go nie tylko z naszego podwórka mają szansę taką mam nadzieję jakąś refleksję z tej książki wynieść spojrzeć nieco inaczej na to medium Nathan to materia, jaką jest język o to chodziło, że trochę zasmuciła w niektórych momentach tej książki, kiedy okazało się, że znając np. liczba języków, których można się nauczyć to tak nauczyć nauczyć jest ograniczona, którym momencie już co mówi już tutaj więcej języków się nie zmieści oczywiście można się jeszcze nauczyć, ale różnie będzie to to znaczy mało jest badań jeszcze mało jest badań, które analizują to jak np. kształtuje się lex komentarze osób wielojęzycznych mówił tutaj takich poliglota ach, na naprawdę na turbodoładowaniu, czyli takich, którzy posługują się z Milanówka tak, chociaż pan Ireneusz Kania w wywiadzie, którego rozmowie, którego udzielił na potrzeby książki przejęzyczenie okazała się taka książka nakładem wydawnictwa czarne rozmowy z tłumaczami powiedział, że w wielu przypadkach np. opracowując przykład bazował na afiszach tzw. czyli ale właśnie zniżkach, które zakładamy w książkach, ale tzw. przekładach filologicznych tekst był najpierw tłumaczone przez filologa danego języka bez zachowania jakiejkolwiek powiedzmy wartości artystyczne estetycznej tekstu i dopiero on na podstawie tego tekstu pracował nad tłumaczeniem to taka uwaga taka uwaga na marginesach państwa mają gości była pani Jagoda Ratajczak z wydziału anglistyki Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu autorka książki języczki co język robi w naszej głowie książka wydana przez wydawnictwo Karakter Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA