REKLAMA

Im większe nierówności, tym mniejszy wzrost gospodarczy [Biennale Warszawa]

Światopodgląd
Data emisji:
2020-05-20 16:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz czy proszę państwa rozwój gospodarczy wzrost właśnie rozwój różnie można definiować i wzrost gospodarczy muszą oznaczać wzrost nierówności, bo są tacy którzy, skąd mają ten pogląd, a może jest odwrotnie im większe nierówności tym mniej tym mniejszy wzrost gospodarczy jak to jak na to wszystko wpłynie obecny kryzys epidemie sny i kryzys gospodarczy m.in. o tym, opowiadał wczoraj dr Paweł Bukowski z London School ekonomiczna Rozwiń » seminarium w ramach takiego programu ekonomię przyszłości, który realizuje projekt artystyczno społeczno-polityczny Biennale Warszawa słyszeliście państwo pewnie o nim m.in. na antenie Radia TOK FM, ponieważ Radia TOK FM jest patronem tegoż projektu opowiadaliśmy państwo zawsze przy okazji poprzednich seminarium proponowaliśmy taki skrót na antenie, bo od razu mówię, że zapis całości znajdziecie państwo m.in. w naszym systemie podcast nowym, a więc teraz na antenie tylko krótkie podsumowanie pandemia zaatakowała, ale seminaria czy ekonomię przyszłości wróciły, a w radiu TOK FM w związku z tym dr Paweł Bukowski z London School Economics jest teraz gościem dzień dobry dzień dobry państwo, gdy bogactwo staje się problemem, czyli cena nierówności to jest tytuł tego wykładu, który towarzyszył był częścią tego seminarium, ale wydaje się, że to co najciekawsze czy być może najważniejsze z mojej perspektywy na co zwrócił pan uwagę to jest właściwie to, że im większe nierówności właśnie, jaki związek może ja zapytam, jaki związek między nierównościami, a rozwojem i wzrostem gospodarczym tak to zacznę może takiej uwagi, że tak debata w Polsce była i jest dziś ciągle opartą takiej dychotomii chce mieć społeczeństwo równe sprawiedliwe, ale jednocześnie takie społeczeństwo spała czy raczej społeczeństwo dynamiczna z wieloma innowacjami, ale też jednocześnie bardzo nierówne Chuck bogaci się bardzo bogacą biedni biednieją w i wiele wiele wiele środowisk, zwłaszcza neoliberałowie starali się przekonać że, żeby mieć wzrost musimy zapomnieć o nierównościach natomiast to co mówi ekonomia od ostatnich 20 latach to jest to, że to nie jest prawda, że wręcz przeciwnie, jeżeli chce mieć na wzrost gospodarczy z to musimy mieć różne sprawiedliwe społeczeństwo i to dlaczego tak się dzieje tak z SC z 1 strony, ponieważ nierówności bardzo negatywny sposób wpływają na równość szans obywateli, czyli może mieć 2 osoby, które są tak samo zdolne tak samo przedsiębiorców czy równie inteligentna ale, ponieważ 1 osoba pochodzi z c z bogatej rodziny, a druga pochodzi z biednej rodziny to powoduje, że to osoba z bogatej rodziny ma znacznie większe szanse osiągnąć sukces corsę z impotencją, iż osoba z biednych rodzinach między przez to społeczeństwo traci potencjalnie wiele talentów wiele już innowatorów, któremu można bez doprowadzić do rozwoju do wzrostu gospodarczego państwa z nie są w stanie tego zaś, ponieważ nie mają środków czy pochodzą z rodzin, które nie są w stanie tylko zapewnić to jest uważam też takie pierwsze konieczne koszty nierówności, jeżeli chodzi aż o ten potencjalny wzrost są też oczywiście winę inne mechanizmy kolejną taką ważną rzeczą oczywiście sfera polityczna w demokracji i tutaj być może próba powinien nakreślić taki z szerszym kontekście tego tego co się dzieje w USA np. w wielkiej Brytanii, skąd jestem chcę tutaj tak naprawdę od 40 latek sobie spojrzymy na takiego medium nowego pracownika tak naprawdę typowego pracownika kierowcę może obrazić to tu dzieje, bo jego realne płace czy taki płacę po uwzględnieniu inflacji nie zmieniły się też, by sytuacja tak znaczone prawdę płacę ani nowego pracownika nie zmieniły się 40 lat to osoba jest tak samo bogata, jaka była aż 40 latem i jest ewidentnie efekt nierówności 520 mamy wzrost gospodarczy w tych krajach także wzrost zachodzi bez takich uśrednienie takich jak myślimy o średnim wzroście PKB natomiast on, że sposób nie trafi do typowego Michaś topowego typowego pracownika w krajach Zachodu i to powoduje to osoba wcale może nie chcieć głosować na na 3 proc wzrost nowej polityki, które proponują mu politycy, bo tak naprawdę to dlaczego miałoby to osoba prać pro wzrostowe polityki stronic z nich nie zostaje i teraz w tym sensie chciałem tylko powiedzieć od razu za jawić dr Paweł Bukowski jest współautorem w jakimś sensie rewolucyjnych z perspektywy polskiej badań, które wedle ustawy wynika z dosyć jasno, że wbrew temu co wskaźnik Giniego tzw. nam pokazuje w Polsce dramatycznie rosły w od 80 tego dziewiątego roku nierówności zarabiam, bo nie wiem czy zdążymy o tym, szczegółowo opowiedzieć tutaj Paweł Bukowski kiedyś jeszcze osobiście był nawet w studiu Radia TOK FM o tym, opowiadał, ale 1 jeszcze ważny wniosek pozwolę sobie zacytować, żeby przejść do wydania kluczowego dziś pytania związanego z kryzysem to bardzo ciekawie analizuje pan wskazuje, że doświadczenie Europy po drugiej wojnie światowej, a potem lata osiemdziesiąte i dalej wskazuje, że poprzez różnego rodzaju instrumenty polityki państwa mogą wpływać na to jak duże są te nierówności, że to nie jest jakiś proces naturalny sterowany przez słynne siły rynku to znaczy można go kształtować chciałbym się właśnie do kryzysu to znaczy, czego możemy się spodziewać teraz i jak się nierówności mają do możliwości potem odbudowy czy od odzyskanie wzrostu gospodarczego po kryzysie tak to tutaj oczywiście jeszcze nie wiemy jak będzie wyglądać kryzys po epidemii jeszcze raz ciężko stwierdzić w jakim stopniu nierówności będą obciążenia natomiast wiemy już analizy obecnie niedawnego kryzysu finansowego 2008 roku, że ta z państwa, które miały mniejsze nierówności doświadczył szybszego wzrostu po okresie niż te państwa, które miałem większe nierówności bardzo ciekawe jak podkreśla, że tam, gdzie były większe nierówności trudniej było odbicie gospodarcze trudniej było wzrost tak dokładnie i jak będzie po tym kryzysie to się też oczywiście to wiemy jeszcze czas natomiast mamy pewne przesłanki, dlaczego ten kryzys może nam zwiększyć nierówności naszym kraju i tutaj mam tak są 3 główne mechanizmy pierwszy jest to, że osoby, jeżeli spojrzymy na prawdopodobieństwo zarażenia wirus sam to widać, by pewnie, że osoby bierne średnio zamożnych są bardziej nas wystawione na ryzyko zakażenia w dzieciach, ponieważ osoby znacznie częściej muszą pracować na zewnątrz niższe niż osoby, więc bardziej wykształcone bardziej bogaty, które mogą pracować z domu drugi też nie spojrzymy NATO, które sektory są obecnie zamykane są tych relacji tutaj są sektory, która w większej części zatrudniają również osoby biedniejsze średnio zamożna co więcej również w większym stopniu zatrudniają kobiety nie z tej grupy społeczne kobiety też osoby biedniejsza co znacznie bardziej dotknięte kryzysem gospodarczym i jeśli taki trzeci mechanizm, który ma troszeczkę mógł mówić więcej końskim ciosem w to jest atak inflacji się spodziewał że, że mimo wszystko przyjdzie wyższa inflacja spowodowana tymi wszystkimi wydatkami obecnie służącymi ratowaniu gospodarki inflacja znacznie większym stopniu dotyka osoby biedniejsze średnio zamożna, ponieważ ona tak naprawdę de facto zjada oszczędności, które są ludzie mają na koncie nic nie spojrzymy na to kto gdzie trzyma swój majątek osoby oraz średnia i zamożna bierne znacznie większym stopniu mają majątek formie po prostu oszczędności na koncie natomiast osoby bogata zimami w formie nieruchomości albo np. takich akcji, których bardzo rośnie razem z inflacją to to co robić to znaczy co z tej perspektywy, której teraz rozmawiamy dziś jest najważniejsze jeszcze raz przypomnę, że z z tych badań, których jest Paweł Bukowski współautorem wynika, że Polska 1 równiejsi z równiej szych państw w Europie przed osiemdziesiątym dziewiątym stała się 1 z najbardziej nierównych na co zwracał pan wczoraj uwagę, że to w zasadzie w ciągu 1 pokolenia się stało, więc byliśmy świadkami czegoś całkiem bezprecedensowego co jest priorytetem na dziś w obliczu tych miliardów, które idą w ramach pakietów ratunkowych dla gospodarki dla społeczeństwa wydaje się, że po pierwsze, przywrócić taką sprawiedliwość społeczną, czyli obciążyć osoby, które obecnie nam najmniejszym stopniu pomagają w kryzysie, ale też najbardziej go finansują postaci tego podatku inflacyjnego to musimy przywrócić progresywny system podatkowy w Polsce obecnie jest agresywne to znaczy, że z tego użytek astrologia na skalę światową tak nie wiem czy są, o ile takich krajów, jakby na świecie, gdzie osoby bogatsze płacą relatywnie mniej niż osoby biedna to jest coś co oczywiście nie spotyka raczej, które państwo ma taki podatek liniowy nie wszyscy płacą to samo tak, ale taki sam stosunek do tego dochodu natomiast małe naprawdę kraju, gdzie z, gdzie osoby bogatsze płacą mniej niż osoby biedniejsze czy coś co jest zupełnym przeciwieństwem tego co taki sposób wyobrażano sobie z tą podatkowe w i w tym uważam, że to jest pierwszy mechanizm, żeby raz może przywrócić sprawiedliwość społeczną po kryzysie, ale też twarz bez szans zapewnić Polsce ten wzrost w przyszłości, jeżeli te nierówności będą rosnąć to one będą coraz większym coraz większym ciężarem naszej gospodarki w końcu pani ma takie dostaniemy takim krajem rentierów, gdzie z 9 za bardzo liczę nie można innowacji i o renty są marnowane i tutaj uważam, że taki system progresywnym podatkowe i który jednocześnie finansuje być duże transfery społeczne służące wyrównywaniu nierówności też wcześniej finansuje np. powszechną dobrą edukację oraz oraz służby zdrowia jest jest absolutnie kluczowe w takim długookresowe myśleniu o naszej gospodarce, gdzie warto też uwagę, że no tzw. rynek pracy pracodawcy nie sprzyja trasy proszę trochę, ale wzrostowi gospodarczemu to znaczy niska siła przetargowa pracowników ma hamuje wzrost bardzo przesadziła tak to jest też kolejne kręgi element tutaj chodzi o to, że jeżeli rynek pracy jest tak skonstruowany, że można zwolnić pracownika za pomocą mejla to osoba raz może nie do końca inwestować pracownik może nie chce inwestować swój rozwój państw kapitał ludzki, które są kluczowe dla rozwoju, a po drugie, też tak naprawę to samo może wcale nie mieć dostarczanego wystarczającej dochodu chęci na swoją konsumpcję to powoduje to, że nawet, jeżeli mamy te firmy, które produkują, tworząc poda tak naprawdę nie mamy popytu manetek niema kogo wtedy kupować polskie produkty z pań, jeżeli pozwolimy, żeby jak rynek pracy bardzo elastyczne skończyła w ten sposób, że raz ludzie będą premie niewystarczającą jasności co ważne w sytuacji kryzysu to po prostu nie będzie miał, kto na żaden sposób kupować gospodarzy to też również pociągnie też firmę za sobą mocno i to jest skrót wykładu i seminarium bardzo ciekawego całość możecie państwo znaleźć w systemie podcast nowy zakład ekonomię przyszłości Paweł Bukowski był wczoraj też pytany o kwestię po wzrostu wzrostu wydaje się bardzo ciekawe to jest, więc mam nadzieję, że uda nam się szybciej niż później zorganizować dyskusję też tutaj w radiu TOK FM czy PoZdro to jest pomysł na przyszłość po pandemii na razie dr bardzo dziękujemy dr. Pawłowi Łubowskiemu, które państwa gościem związany z London School OFE Ekonomik to tyle co dziś o światopoglądzie, który przygotowałyśmy z Martyną Osiecką program realizował Adam Szura informację pani jeszcze więcej sportu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA