REKLAMA

"Hydrant i jeden toi-toi na 60 osób" Społeczność romska w pandemii

Połączenie
Data emisji:
2020-05-21 13:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:41 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
1322 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest dr Joanna Talewicz-Kwiatkowska z uniwersytetu Jagiellońskiego, a także państwowego muzeum Auschwitz-Birkenau dzień dobry dzień dobry witam serdecznie będziemy rozmawiali rozmawiali o sytuacji Romów podczas pandemii podczas PIT wynika z 19 w Polsce ta sytuacja właściwie można, by dziś we wszystkich krajach europejskich jest nie do pozazdroszczenia jest grupa marginalizowana, o czym wiemy nie od dzisiaj natomiast oczywiście to to Rozwiń » różni w zależności od kraju może spróbujmy najpierw tak bardzo ogólnie popatrzeć na to co się dzieje w Polsce jeśli chodzi właśnie około 19 sporą społeczność romską zna Polska jest 1 z tych krajów, gdzie odsetek społeczności romskiej ta liczba Romów jest najniższa, jeżeli chodzi o Europę środkową wschodnią środkową wschodnią mam 30 000 000 osób pochodzenia ROM, chyba że 30 000 osób pochodzenia romskiego które, które mieszkają w Polsce to jest rzeczywiście małą liczbą porównujące ją do Słowacji Rumunii Bułgarii, w której mieszka w 2 000 000 Romów natomiast no sytuacja jest trudna w tych społecznościach, gdzie nie istnieje problem związany z ubóstwem i tym samym problem związany z bezrobocie Wda takie miejsca szczególnie na południu Polski istnieją natomiast też muszę podkreślić, że nie jest nie wszędzie w Polsce jest źle, że jednak duża część romskiej społeczności radzi sobie funkcjonuje dobrze nie potrzebuje dodatkowego wsparcia, jeżeli to wsparcie jest potrzebne, toteż umowę w czasie pandemii świetnie zorganizowały lokalne społeczności organizacje romskie i tutaj sami Romowie asystenci ROM takie osoby, które pomagają dzieciom romskim edukacji, bo tutaj trzeba powiedzieć, że ten problem związany ze znaną edukacją jest w tym momencie najpoważniejsze, ale rzeczywiście początek panami był niezwykle trudne, dlatego że wielu Ramos z nie tylko zostało wykluczonych do zdalnej edukacji ten problem nadal istnieje, ale został zostało pozbawionych podstawowych środków do życia w koszarach Romowie, którzy zbierali złom z tego utrzymywali tej możliwości zostali pozbawieni rozmawia z nimi jestem z nimi w kontakcie nie zagląda tam do nich nic ma zorganizowaliśmy pomoc wysłaliśmy tam maseczki i środki dezynfekujące oraz szefa no, więc takie miejsca niestety dziś opuszczone zapomniane jeszcze przed pandemią istniały pandemia tylko emocje bardziej skomplikowała sytuację tych ludzi, ale nic do ministra, a co pani powiedziała bardzo istotne, bo trzeba coś bardzo lokalnie to znaczy trzeba patrzeć na działalność lokalnych władz na to co się dzieje na linii władze miejskie często organizacje pozarządowe i te osady romskiej, jeżeli takowy mamy akurat do czynienia, bo to głównie tutaj pojawia się problem prawda czy to co pani powiedziała, że sytuacja finansowa to wykluczenie związane z biedą i właśnie jakieś formy Niewiem czy można używać tutaj pojęcia bezdomności, bo jednak osady romskiej niekoniecznie oznaczają pełną bezdomność to nie jest tak mieszkanie też spełniające wymogi sanitarne, zwłaszcza w okresie pandemii tutaj różnie rozmaite miasta reagowały wiemy był problem w Gdańsku, ale zdaje się było mieszkać we Wrocławiu, który cieszył kiepską sławą jeśli chodzi o radzenie sobie no to znaczy rodzenie się ze społecznością, skąd to nie jest dobre sformułowanie, ale jeśli chodzi o historii Romów we Wrocławiu bywało różnie akurat jeśli chodzi o pandę nie zdaje się całkiem nieźle powiedziałem radzenie sobie z wykluczeniem społecznym z brakiem jakich rozwiązań, jeżeli chodzi o imigrantów w Polsce, bo mówiąc o Gdańsku Wrocławiu Poznaniu mówimy o grupie około około 1000 imigrantów Śląskiej, którzy mieszkają w Polsce, którzy Polski przybyli z Rumunii oczywiście we Wrocławiu każda była głośna sprawa likwidacji osady, które mieszkali Romowie konfliktu między między romską Mirowską społecznościami tutaj rzeczywiście optymistycznie z patrzy na to co tam się dzieje bo o ile pierwsze kroki, które podjęto, bo był fatalny ciąg służyła oprócz tego, żeby zamieść sprawę pod oddanie ludzi, którzy także na granicy ubóstwa do sądu albo nakładanie mandatów na nich pytań niech nie żadne rozwiązanie prawda oni jako obywatele Unii Europejskiej mają prawo być w Polsce oczywiście muszą spełnić pewne kryteria tymczasem początku zostało zaniedbane i tych Romów było coraz więcej i więcej mieszkali na nielegalnym terenie, a potem po prostu sprawa została nagłośniona medialnie sprawie zostali oddani do sądu na szczęście w miarę upływu czasu raza z zaangażowaniem organizacji pozarządowych organizacja taka Gromada teraz organizacja do pokoju, która też realizuje taki program, które wspiera integrację tych Romów rzeczywiście te działania przynoszą przynoszą efekt i ta sytuacja wygląda wygląda lepiej także sytuacja, jeżeli chodzi tutaj oddano edukację w Gdańsku początek bandami fatalnie fatalna sytuacja, ponieważ była fatalna przed pandemią po jesieni że, że w 2001. wieku rzeczywiście jakaś grupa ludzi może mieszkać od pewnego czasu nielegalnie w jakimś miejscu, gdzie jest 1 toaleta taka wyłączność na taki toi toi na 6 osób hydrant z wodą dragoni paniach noszą wodę no, więc tutaj rzeczywiście sytuacja była dramatyczna związana ona była z przestrzeganiem tych zasad związanych ze społeczną Kitano i i ochroną właśnie przed przed losem jak można myć ręce Klata dbać o higienę skoro nie ma dostępu dowody plus chcemy pamiętać, że właściwie tam sytuacja fatalna jeśli chodzi o zabezpieczenie socjalne takie minimalne tych ludzi, gdzie działacze organizacji pozarządowych właśnie mówili, kiedy pytano co robią dla tej społeczności mówił staramy się, żeby nie umarli było to ruchu 2 oraz sytuacji to towarzyszy nie przesadzone tak tak organizacje pozarządowe aktywiści kobiety wędrowne taka organizacja, choć czynie czy maseczki, która pierwsza tura masek trafiła do Romów aktywistek zorganizowali pomoc, ale muszę powiedzieć też pozytywny jednak aspektach lekarze też pandemia OKS spowodowała sytuację fatalną by, ale też bardzo takie moc organizowanie tutaj lokalni działacze organizacji po to, żeby wesprzeć tych Romów w tym momencie już kontakty z miastem, które urząd miasta które, które zaangażowało się uświadomiło sobie może też takie zagrożenia prawda związane są nie tylko z tymi ludźmi przecież z całą społecznością prawda też Gdańska, bo chodzi o bezpieczeństwo na nas wszystkich, więc zostały podjęte kroki jakoś udrożnią komunikację i też mam nadzieję, że taką sytuację kryzysową Gdańsk, gdzie wypracowano wiele świetnych modeli dla imigrantów zrobiono tyle dobrego się, że praca lub organizacji nie zostanie zaprzepaszczona jednak naprawdę nie będzie zgody na tor, żeby jakaś grupa ludzi, która jest SZ też skutki, których obecnie wiąże się jednak z problemami, ale niezwiązanymi z etniczną śnięte zasadniczą częścią przepraszam tylko z problemami społecznymi i ubóstwem po prostu zostanie rozwiązana to rzeczywiście ostatnie powinno funkcjonować koniec kropkę cieszę się, że jakieś dlatego tutaj narusza się poprawiło mam nadzieję, że ten kryzys został zażegnany teraz ludzie są objęci pomocą i to jest najważniejsze na czas pandemii lepiej wygląda sytuacja w Gdańsku, a ten przepraszam nikt nie tylko w Poznaniu od początku tam władze miejskie lokalne władze przekazały gazu w kompetencji organizacji pozarządowej która, która współpracowała przed pandemią z arabskimi emigrantami zaangażowana do tej współpracy została także Fundacja akceptacja, która dysponowała odpowiednimi środkami medycznymi, więc o pomoc Odra tą pomocą od razu Romowie zostali objęci nawet kiedy rozmawiałam z Katarzyną Czarnota, która angażowała jest tam na miejscu pomoc romskim imigrantom ona mówiła, że nie mają na ten na ten moment żadnych potrzeb dzieci realizują zdalnie edukacja, że ta sytuacja naprawdę wygląda dobrze natomiast no są takie miejsca gdzie, gdzie jeszcze wciąż mimo tego, że mówimy o obywatelach polskich imigrantach tylko Roma którzy, którzy mieszkają w Polsce, którzy urodzili się w Polsce tutaj są wykluczeni z możliwości zdalnego nauczania mówiło się o tym, że najwięcej udało się zrobić dobrego w tym obszarze związanym z edukacją Romów, że ta liczba dzieci romskich w szkołach jest coraz większą coraz więcej osób wykształconych to jest szalenie ważne jak bardzo jestem zmartwiona tym, że te trudy zostaną zaprzepaszczone wielu rodziców już pogodziło z tym, że dzieci nie przejdą do kolejnej klasy prawda ważny nie ma tak mówimy bardzo istotnej sprawie, dlatego że właściwie edukacja jest takim pomostem między tymi społecznościami wykluczonymi, a resztą społeczeństwa tak dużym uproszczeniu jest narzędziem wyrównywania szans narzędziem pewnej integracji społecznej jeśli pozwolimy na to, żeby ten most jednak dość słaby, bo w pewnym sensie tak pani powiedziała przed chwilą nowe, że jeżeli on się rozpadnie to znowu stracimy kolejna kolejny rację tak i tutaj to istnieje bardzo poważna obawa, bo przecież wszyscy mamy świadomość, że żyjemy w bardzo niepewnych czasach i też wiemy, że czy nie będzie kolejnej fali pandemii i powidło jesienią czy rozpoczniemy rok szkolny akademicki zdalnie czy stacjonarnie jesteśmy w stanie tego tego przewidzieć jesteśmy w stanie przewidzieć tego co stanie się za miesiące i te dzieci w właśnie takimi jak koszary Mieszkowice właśnie gdzie, gdzie dopiero po to, po interwencji mediów dopiero dzisiaj do ostrzału komputery, bo 2 laptopy cała społeczność, bo wcześnie, by pominięto mózgiem, jeżeli chodzi o tę pomoc i dysz rozmawiałam z osobami, które właśnie działają lokalnie szkody nowa w nowej soli w Gorzowie Wielkopolskim tam wszyscy Romowie są ubodzy tam nie ma osad prawda na nas są rodziny które, które są dotknięte problemem ubóstwa, które nie mają kontaktu z instytucjami nie romskim nie było kontaktu wcześniej nie są pozostawieni sami sobie poza mieszczą się zwrócić uwagę na 1 bardzo istotną kwestię w Polsce funkcjonuje funkcję około 100 osobowa grupa asystentów asystentek romskich są osoby, które meldują między środowiskiem szkolnym rodzicami najczęściej romskiego pochodzenia te są też osoby, które wspierają dzieci edukacji chodzi o zadania domowe np. czyli jakie daje aktywności wymagają wsparcia ze strony rodziców prawda po szkole teraz w czasie pandemii oni byli też działania nie zawsze jest możliwe prawda, jakby nie istnieje czy nie pracował jako warunku, jaki mu komfort komunikacji Platformy, która pozwoliłaby na przez internet mimo jak i barier tutaj związanych z odległościami dzieci wspierać rodzice nie są w stanie tego zrobić w sytuacji, kiedy są nie tylko ani Ataka tak problem wśród nieco starszej populacji Romów występuje i wiąże się też z edukacją segregowane w okresie komunizmu to nowo liczą wypadają poznała właśnie to jest tras wielka strata musimy mocno podkreślić, że robiliśmy zresztą rozmowy w tym programie jakiś czas temu o szkolnych tzw. dla auta, czyli tych, które tracą kontakt ze szkołą, które badają systemu nie do końca wiemy, dlaczego w samej Warszawy takich przypadków jest 600 można powiedzieć nic, bo przecież dzieci jest ponad 100 000 w podstawówkach samych, ale musimy pamiętać, że to mogą być lokalne społeczności albo rodziny, dla których to będzie kataklizm i będzie taki dla tych dzieci dla ich przyszłości miasta wielkie zaniedbanie ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej dlatego nie monitoruje można powiedzieć, że na masową skalę to faktycznie niewiele znaczy, ale dla indywidualnej historii to może być naprawdę rzecz nie do naprawienia musimy kończyć dziękuję bardzo, dr Joanna Talewicz-Kwiatkowska z uniwersytetu Jagiellońskiego państwowego muzeum Auschwitz-Birkenau była z nami 1336 chwilę informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA