REKLAMA

Nadzieja w strefie ciszy pociągu PKP

Nadzieja
Data emisji:
2020-05-24 08:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:45 min.
Udostępnij:

O opowiadaniu "Strefa Ciszy", które wejdzie w skład książki "Nadzieja" mówi jego autor Mikołaj Grynberg. Cały dochód ze sprzedaży książki zostanie przeznaczony na wsparcie ośrodków pomocy dla seniorów. To część charytatywnej akcji zorganizowanej przez Fundację Agory przy współpracy z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki doby przed nami ostatnia część weekendowego poranka, której wracamy do akcji, jaką spółka Agora oczywiście wszyscy radio TOK FM rozpoczęła wczoraj w piątek to akcja nadzieja akcja charytatywna w wyniku tej akcji wielu polskich pisarzy reporterów stworzą dając swoje części książkę książkę, która będzie sprzedawana, a pieniądze uzyskane w ten sposób będą przeznaczone na ośrodki pomocy dla seniorów patrolami czy spółce czy partnerami tej akcji Rozwiń » Fundacja Agory Rzecznik Praw Obywatelskich i Empik książkę już można kupować przed w przedsprzedaży można znaleźć na naszej stronie TOK FM PL wszystkie informacje potrzebne do tego papierowa książka ma być w lipcu audiobook już w czerwcu w każdym razie zachęcamy, jako że już kupować, bo tak jak i szybciej zaczniemy zbierać pieniądze tym szybciej będzie można te ośrodki pomocy dla seniorów wspierać, a z nami jest teraz 1 z autorów pan Mikołaj Grynberg też nie tylko pisarz, ale fotograf reporter dzień dobry panu dzień dobry panu pan napisał opowiadanie, które ja miałem przyjemność przeczytać strefa ciszy chciałby żeby, żeby pan słuchaczom powiedział, bo nie pewnie właśnie jeszcze nie wszyscy mieli okazję przeczytać, dlaczego wybrał pan historię do książki, która ma być w ramach akcji nadzieja, która dzieje się w strefie ciszy w pociągu PKP słyszymy tak jakoś to zrobić sprawnie, żeby powiedzieć nie powiedzieć proszę zdradzić treść zadania po co ja w tym wszystkim czuć się zajmuje od lat małe nadzieje, więc dostał właśnie zaproszenia do tego projektu nadzieja to bardzo się obawiałem, żeby zostać czarną owcą tego tego tomu nie być tym, który będzie odbiera resztki nadziei, więc to pomyślałem, że może trzeba napisać coś o takiej sytuacji, gdzie jest, gdzie są 2 strony i każda na coś liczy każda ma na coś nadzieja na i mam zbudować taką sytuację właśnie tam bardzo króciutkie opowiadanie, w którym jest ktoś, kto chce chce dostać opowiadanie i ktoś, kto chce dać opowiadania tak już dalej nie wiem czy mogę posługiwać w opowiadaniu treści, ale się to jest tak jak w życiu to jest o słuchaniu o tym, że jak wysłuchamy do końca się dowiemy, a jak jak będziemy przerywać, bo bo nam się wydaje, że wiemy to się to wiemy tylko tego co coś wiemy, więc może takie zaproszenie do do słuchania tak też będę starał się nie nie nie zdradzać treści natomiast mogę palić tylko, tyle że tak właśnie to co do tej pory pan robił swojej twórczości czy właśnie jako fotograf pisarz jak sam pan przyznał no tam nadzieja jest mało ja jak czytałem opowiadanie miałem też takie wrażenie, że jakieś drobne historyjki w tym opowiadaniu, które są przywoływane są one też raczej nadziei nie dają teraz właśnie się to wrócę jeszcze raz do tego pytania czy my nie potrzebujemy jednak trochę również od ludzi kultury takiego wsparcia w tych trudnych czasach, gdzie jest nam ciężko, gdzie czasami sobie nie radzimy czasami źle znosimy zamknięcie na niewielkiej przestrzeni nawet z bliskimi członkami rodziny itd. pan pan nie miał jednak jakiegoś takiego pomysłu na większą nadzieję, choć w takt słyszę, że jest pan usatysfakcjonowany dawne jest też opowiadania, że jeśli ja myślę, że rolą ludzi kultury jest przede wszystkim poważne traktowanie swoich odbiorców i że rodzaj refleksji, który proponujemy i poziom, na którym to proponujemy jest jest czymś, o co chodzi to co słyszymy jak mówią do nas przywódcy dzisiaj jest po prostu naiwna infantylna i myślę, że nadzieją jest to, że jak ktoś do nas odzywać traktuje nas jak partnerów, a nie jak opóźnionym rozwoju obywateli tego kraju, więc to po pierwsze, muszę, że to jest nadzieja jest w tym i rola twórców jest nie przytula ją tylko właśnie w poważnym traktowaniu stawianiu pytań uczeniu uważności, że ZUS ja tak postrzegam te zadania na byciu partnerem po prostu coś proponujemy, a i to jest to jakaś wymiana to nie jest piszemy, a słuchacze czytajcie to jest propozycja czegoś więcej czytałem taki wywiad z panem, w którym m.in. nawiązuje pan do książki rejwach mówi pan, kiedy pytają mnie czy rejwach prawdę czy fikcją mówiłem mówię, że wszystko co w nim napisałem jest prawdą, którą wymyśliłem to bardzo ci ciekawe zdanie to w tym opowiadaniu strefa ciszy też jest prawda, którą pan wymyślił czy to jest jakiś rodzaj obce dla to jest myślę, że sposób, który pracuje tam się jakoś odsłania bardzo lubię słuchać ludzie mówią i tak sobie organizuje, gdzie sytuacji społecznej Niemców czy pociągu czy w kafejce czy coś na 7 słuchano mogę powiedzieć, że podsłuchuje co dzieje się publicznie, więc nie łamie jakiś szeregu, ale lubię doczekać do końca historii i czasami przedkładam słuchanie tego co się dzieje przy stoliku obok NATO co mam do zrobienia przy moim stoliku i niekoniecznie te historie potem opowiadania są 11 to jest coś co daje dostęp do lex jest to do opowieści, które wydają przeprowadza potem już w tekście i ile z niej wezmę no to jest osobne pytanie, ale czasem wystarczy jedno zdania, żeby sobie zanotować, który pozwala na na rozwinięcie większego tekstu większej historii no to jeszcze teraz właśnie wróćmy do tego co pan do tej pory robił myślę tutaj właśnie o pana książkach, który mocny sposób również odwołuje się pan do do zagłady do do tych dramatycznych tematów z przeszłości czy one rzeczywiście tak pana tak pan nimi przesiąknąć, że jak sam pan też przyznał trudno jest panu pisać o nadziei przywołuje pan czasami zdanie żony, która miała mówić do pana twoje sukcesy w ostatnich latach liczone są uznanymi czy rzeczywiście czy rzeczywiście nie nie nie potrafi już pan po tym wszystkim co pan przeżył, a potem odtworzył swojej twórczości nie wiem bardziej się cieszyć właśnie bardziej wierzyć w taką nadzieję że, żeby być banalnym, ale właśnie śpiewamy tak jeszcze będzie wspaniale jeszcze będzie normalnie nie ja mu bardzo chciał, żeby pan, żeby było normalnie tam wspaniale czują się nie tak już zaczniemy normalnie już będę całkiem zadowolony, a to co pan zacytował słowa mojej żony no rzeczywiście one one mówią o tym, że o rodzaju satysfakcji, który ja mam jako autor widząc, że moje książki trafiają na sympatycznych Czytelników tak to jest moment, kiedy myślę rozumiemy się to nie jest moment, kiedy ja szantażuje terroryzuje historią moich Czytelników tylko właśnie tym momentem bycia razem i no tak nie chcę się wgłębiać bardzo moje meandry mojego życia psychicznego poczekam jeszcze kilkadziesiąt lat może nabiorą dystansu i wtedy będę gotowy wykonuje nad sobą dużo pracy i żyć z tym smutkiem, bo smutno mi, ale nie chce rezygnować z tego co robi, bo to daje dużo satysfakcji czy to jest także rzeczywiście pan najpierw musi to wszystko doprowadzić do końca swojej twórczości tak, żeby im pozbyć się zupełnie tego smutku, ale żeby, żeby z nim jakoś Niewiem poradzić pan co pisanie nie jest rodzajem terapii pisanie jest sposobem dzielenia się i ja mam takie poczucie, że świat byłby lepszy, gdyby każdy otworzył drzwi innym do świata, do którego ma dostęp nie mówię tej o swoich osobistych wewnętrznych psychologicznych tematach tylko o no właśnie tak jak w tym przypadku w moim przypadku pochodzę z rodziny, która przeżyła Holokaust i mam wgląd w to i uważam, że opowiadanie o tym, innym jest czynienie świata lepszym, bo daje szansę na to, żeby się rozumieć, a nie po prostu potakiwał głową albo udawać, że znosić dzielnie, bo oni zawsze o tym, mówią zawsze będą o tym, mówić przeżyły każdy otworzył swoje okna byśmy trochę przewietrzyli i wspólnie litery doświadczenia to, żeby się szybciej do przodu, ale może wolniej się cofa, ale w różnych pana również wypowiedziach można znaleźć takie takie takie zdania, które czasami podzielono, ale ile jeszcze można o tym wszystkim mówić ile jeszcze można do tego wracać jak dużo jeszcze do rozliczenia, a czasami nawet się pojawia taki rodzaj oskarżenia, że jest to pewnego rodzaju działalność, która niekoniecznie w tej sprawie musi robić dobrze, bo jest czasami traktowane jako pewnego rodzaju zbyt przytłaczająca obecność tego tematu z taką próbą podtrzymania wrażliwości, która może przerodzić w nadwrażliwość to jest opinia truje się często spotykam i i moją próbą odpowiedzi na właśnie na tę komentarze były książkę oskarżam Auschwitz to jest zbiór rozmów z ludźmi jest wychowanym przez ocalałych z Holokaustu i pomyślałem, że może ci ludzie którzy, którzy wypowiadają te słowa, że to już jest męczące nużąca i jeże wystarczy jak zobaczą, że w tych rodzinach wojna jeszcze nie skończyła to morze jest szansa na to że, chociaż przestaną nękać swoich znajomych czy rozmówców żydowskich rodzin w tym krzywdzącym zdaniem że, aby dalej o tym, gadać i męczyć wszystkim, a najlepszym wypadku może zaczną już jakiś ogląd osiągną zrozumieją, ale na jedno pytanie właśnie w 1 z wywiadów czy można przedawkować Auschwitz pan odpowiedział można nawet jeszcze można oczywiście, że można i potem zaczynają się już prawdziwe tarapaty, ale no chodzi o to co co dostaje czytelnik czym jest komunikacja i czy wytworzy jakąś wspólną Platformę, na której daje się o tym, gadać to wtedy jest nieźle no jeśli musimy cały czas przekonywać że czas mijaliśmy do przodu, bo niektórzy mają szansę dostać, lecz taki bagaż z domu, który pozwala od początku patrzeć optymistycznie do przodu inni dostali dużo miłości dużo różnych rzeczy, ale też coś co te proporcje patrzenia do przodu do tyłu troszkę zaburza GE ne są tacy ludzie na świecie po prostu trzeba zaakceptować to się nie kończy na pierwszy w drugim pokoleniu na oślep, kiedy rozmawiają na dzień no ja cały czas się wypada być, ale rzeczywiście do czego do, czego nie sięgnę w pana twórczości to właśnie tak ciężko i to nadzieję znaleźć w np. kiedy odnosi się pan swoich prac fotograficznych użył pan zdania z pełną świadomością większości prac rezygnuje z koloru, bo w swoich projektach najchętniej mówi o emocjach nimi się zajmuje kolor rozprasza gdzieś w tym zdaniu też właśnie taki, który świat czarno-biały świat jest o to jest opanowanie ognia, bo kolor i ja lubię kolorów dlatego jestem smutny czy są no myślę, że te szarości są bogatsze i też mają wspólny język kolory są agresywne, ale mam kilka takich cykli fotograficznych, w których jest kolor, który przez szalowanie, ale ja się bardziej lepiej poruszam po skali szarości WHO bardzo dziękuję panu za rozmowę zachęcam wszystkich zasięgania po książkę, w której będzie m.in. opowiadanie Mikołaja Grynberga strefa ciszy raz jeszcze dziękuję, że pan był z nami bardzo dziękuję no i 8 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NADZIEJA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA