REKLAMA

Zarządzanie biznesem podwyższonego ryzyka w czasach pandemii

Strefa Szefa
Data emisji:
2020-05-24 15:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
30:52 min.
Udostępnij:

Postaramy się odpowiedzieć na pytania: jak wygląda zarządzanie domami opieki pełnymi osób z grupy podwyższonego ryzyka? Jak to się dzieje, że w jednych ośrodkach wybucha ognisko zakażeń, a w innych nie. Jakie procedury chronią przed wpadką? Jak motywować personel medyczny i opiekuńczy do pracy w sytuacji, gdy spotyka się on ze społeczną nagonką?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
strefa szefa audycja strefa szafa przy mikrofonie Marzena Mazur witam państwa bardzo serdecznie chciałabym dzisiaj zaprosić na audycję o zarządzaniu kryzysowym zarządzaniu kryzysowym w biznesie podwyższonego ryzyka i takich biznesach możemy mówić dzisiaj w tych czasach przeczytam państwu listę miast nie Abel to czy c po dobitce Parszów Bytom Warszawa Majdan Ruszkowski Koszęcin Rusiec pod Warszawą Kalisz przed dolne Woźniki Piotrków Skarżysko Kamienna Jakubowice Tolkmicko koło Rozwiń » Elbląga jak państwo i to nie wszystkie miasta tyle luda łączy wypisać jak państwo myślą co się zadziało w tych miastach mogą w tych miastach powstały ogniska ochrona wirusa w domach opieki społecznej dom domy opieki społecznej od początku miały chyba w Polsce niezbyt dobrą passę pamiętam w latach osiemdziesiątych mówiło się wręcz umie realnie ach, jak to ktoś kogoś miał znajomego, kto wędrował do domu opieki to no to było wiadomo przynajmniej wszyscy tak pokazywali żona już właściwie to no to będzie źle potem się oczywiście ta to zmieniało zmieniało się na lepsze domy opieki miał coraz wyższy standard, ale to co się dzieje teraz rzeczywiście znowu jest powrót to najgorszych skojarzeń to jest wiadomo ludzie się zastanawiają, jakim niefrasobliwy trzeba być albo jak głupim albo jak nie trzeba mieć w ogóle wyobraźni, żeby przewidzieć konsekwencje w zarządzaniu takimi ośrodkami, żeby doprowadzić do takiej sytuacji, gdzie wybuchają ogniska zaraz, ale potrzebny jest zarządzanie kryzysowe i o tym, chcemy dzisiaj rozmawiać państwa moim gościem telefonicznie pani Beata Leszczyńska prezes zarządu RPA Polska największego operatora sieci domów opieki klinik rehabilitacyjnych halo dzień dobre dzień dobry panie dobry państwu właśnie zaprosiłam panią audycji, ponieważ państwa nie ma żadnego ogniska prawdę to taki zgadza się u nas nie ma ogniska, chociaż od razu zapowiedź na początek, że to też nie jest tak, że nie liczymy się, że wcześniej czy później Korona wirus pojawi się w naszych domach, dlatego że jest to nieuniknione jak wiemy tak naprawdę powszechność rozprzestrzeniania się tego wirusa tak duża, że ryzyko zakażenia jest właściwie w każdym momencie, w którym ktokolwiek wychodzi na zewnątrz zasadą kontaktuje się z innymi osobami, ale nie tylko z osobami również przedmiotami dotykają ich w związku z tym należy się przy zarządzaniu takimi obiektami należy liczyć się z tym, że to ryzyko po prostu jest i w momencie pojawienia się trzeba zapobiegać temu, żeby się rozprzestrzeniał, więc to jest taki, by główny cel zarządzania kryzysowym jeśli chodzi o samą epidemiologia, ale od samego początku państwo wprowadzili zarządzanie kryzysowe z tego co wiem od właśnie chciałam rozmawiać jak to wyglądało firmie, w którym momencie, jakie procedury zostały wprowadzone jak no od początku rozumiem o tym, mogę oczywiście duża, bo muszę powiedzieć, że ostatnie 10 tygodni, bo tak mniej więcej tyle już, a zarządzanie kryzysowe związane skoro wirusem u nas w firmie oczywiście bardzo dużo się wydarzyło musi być na początku my byliśmy może pani w tym szczęśliwej sytuacji, że jesteśmy częścią grupy RPA, która jest dość obecna kilku nastu krajach w Europie, ale także poza Europą w tym w Chinach w związku z już kilka miesięcy wcześniej miał przygotowane procedury wypracowane procedury miała świadomość tego jak duże jest ryzyko ja myślę, że to co pojawiło się w Polsce to może pomimo wszystko zresztą słyszeliśmy, że w innych krajach już dzieje się złego, gdzie cały czas chyba nie było tej pełnej świadomości, że za chwilę może to się pojawić w naszym kraju między państwa, jeżeli od 2 krok do przodu tak dzięki jak jasna niewątpliwie byliśmy 2 kroki do przodu i momencie tak naprawdę pojawienia się pierwszego przypadku gościliśmy procedury gotowe przetłumaczone udostępnione przez grupę, ale dostosowane do polskich warunków też do polskich przepisów mieliśmy gotowe pod koniec lutego tylko tak naprawdę w momencie poszczególne etapy procedury epidemiologicznych wprowadzaliśmy w momencie pojawiania się w poszczególnych etapów na początku ujawnia się w ogóle Korona wirusa w Polsce, bo to jest pierwszy moment, w którym zaczęliśmy wprowadzać procedury tutaj mówimy o procedurach związanych po pierwsze z ograniczaniem dostępu do naszych domów w początkowym okresie nie zamknęliśmy całkowicie możliwości wizyt naszych domach, ale bardzo szybko wprowadziliśmy np. pomiar temperatury u każdego odwiedzającego plus personelu oraz wywiad epidemiologiczny, czyli osoby, które przyjeżdżały z krajów wysokiego ryzyka to była chociażby Tajlandia Włochy i inne kraje Europy zachodniej już pojawiały się ogniska ona oczywiście nie mogły u nas odwiedzać swoich bliskich jak również personel, który wracał z tych krajów był odsyłany na kwartalne było dużo wcześniej i takie zalecenia zostały wydane przez rząd przez poszczególne województwa w związku z tym to słaby jest od lat mam pytanie czy to nie byłoby oporu buntu, bo skoro, jakby wychodzili państwo przed szereg jak na to reagowali pracownicy czy też chociażby właśnie rodziny osób, które państwo przebywają samo same procedury wprowadzone w pierwszym etapie wręcz przeciwnie było duże jak takie docenienie ze strony rodzin tego, że wprowadzamy procedury, czyli bezpieczniejszej wpisy mają właściwą opiekę tutaj nie było problemu problem zaczął wtedy, kiedy się drugi etap, kiedy już ogniska zakaźne były na tyle duża i zakażenia pojawił się już większej liczbie, kiedy została podjęta decyzja o zamknięciu całkowicie możliwości odwiedź o tym w tej chwili mówimy praktycznie 9 tygodni nie można odwiedzać osób przebywających w naszych domach czy klinikach i wtedy rzeczywiście pojawiły takie 2 grupy ja obserwowaliśmy, bo było też społecznie ciekawe była grupa rodzin, która bardzo kibicowała mówiła, że to jest bardzo właściwe, że to, aby zapewnić bezpieczeństwo bliskich byli tacy, którzy uważali to za ograniczanie swobód obywatelskich i oczywiście musieliśmy tutaj dużo pracy wkładać właściwą komunikację wyjaśnianie przyczyn i naj przede wszystkim pamiętać o tym, że pomimo tego, żeby w tym wiele emocji i często łatwo ulegać po prostu takim emocjonalnym argumentom rodzinę, która tęskni pan być konsekwentny, dlatego że właściwie 1 sytuacja, w której zrezygnujemy z prowadzonych procedur, bo ktoś bardzo ładnie prosi może spowodować, że to ryzyko jednak się u nas pojawi, ale mam zapytać, jakie takie będzie nie wiem półśrodki znaczy pół rozwiązania pamiętam kiedyś dawno temu jak jeszcze mężczyźni w ogóle goście nie mogli wchodzić na oddziały położnicze to tylko taki był taki zwyczaj, że dzieci świeżo świeżo mamy pokazywały dzieci przez okno tatusiom, którzy gdzieś tam standard szpitale czy tutaj np. mają państwo takie okno, gdzie tak jak w Senacie może promować, jakby tego dość powoli natomiast chciał się pan powiedzieć o niej chciał mieć parę słów o zarządzaniu kryzysowym Basia powiedzieć, że tak naprawdę krótko wprowadza jak jak ważna jak szeroko musieliśmy objąć wiele obszar zarządzania, dlatego że 1 sprawa jest epidemiologia tutaj oczywiście wprowadzenie zakazu odwiedzin to był tylko 1 element po tak naprawdę wprowadzić mnóstwo procedur takich, które już funkcjonowały, ale nas było powtórzyć szkolenia z, zaczynając od najprostszych prawidłowa mycie rąk do zastosowania odpowiedni sposób środków dezynfekcji dostęp do materiałów dotychczas w tym czasie bardzo proszę się mówiło o tym, że brak masek także były różnego rodzaju akcji szycia maseczek dla tego typu instytucji tutaj działy zakupów musiały stanąć na najwyższym tak naprawdę poziomie, żeby zabezpieczyć dostępność wszystkie środki jednorazowe pomimo braku na rynku, dlatego że dostały rządowe były tylko do publicznych szpitali, więc musieliśmy tutaj sami się organizować natomiast tak, żeby pani zrozumiała jak jak z szerokim aspekcie np. musieliśmy przygotować kwestie zaopatrzenia produkty żywieniowe, dlatego że nie wiedzieć, jaki jak, jaki będzie rozwój sytuacji w Polsce to co usłyszeliśmy np. co działo się we włoszech mogło kazało nam przewidywać sytuację, że musimy być samowystarczalni np. jeśli chodzi o dostawy posiłków dla naszych mieszkańców i tutaj zaopatrzenia procedury wprowadzić zapatrzenia na miesiąc do przodu, żebyśmy byli wstanie gotować bez dodatkowego zaopatrzenia w miejscach w tym np. nie mamy kuchnia mamy dostawy kateringu chcieliśmy zadać dostawcy byli w stanie to dostarczyć im mnóstwo mnóstwo innych obszarów, których tak naprawdę musieliśmy się liczyć z tym musimy zachować ciągłość biznesu w sytuacji, gdyby np. doszło do zamknięcia biura do konieczności pracy księgowości czy kadr z poziomu domu to było bardzo bardzo szerokie działanie ogarniają tak naprawdę wszystkie obszary działalności firmy wiele firm w tym czasie właściwie poszło na taki stan spoczynku prawda, bo wszyscy pracowali z domu mniejsze pracowało nie było wiadomo wina tak tak na pół blisko nas było dokładnie odwrotnie nas to najbardziej gorący okres, bo poza normalnym zabezpieczeniem potrzeb mieszkańców musieliśmy tak naprawdę przygotować się na to, że może nadejść zdecydowanie większy kryzys i tak musi się przygotować na to, że może u nas być chińską zakażenia idem w związku z tym przygotowywaliśmy też procedury, które miały nas przygotować na to jak wtedy zachowamy będziemy wiedzieli w jaki sposób opiekować się tymi mieszkańcami także nie doprowadzi do rozszerzenia się na ogniska na pozostałych na personel także do tego dużo myślę, że to trudno nawet wszystko powiedzieć, bo tylko powiem, że takie jak się plany, które robiliśmy każdego dnia każdego dnia sztab kryzysowy i tych punktów, które się na koniec pojawiły było ponad 160 i na każdego dnia były wdrażane poprzez na miejscu w każdym ze środków tak, żeby objąć wszelkie możliwe obszary ryzyka, ale tutaj oczywiście doświadczenia, które już z innych krajów, których Zorka oczywiście pomagały mogliśmy z nich korzystać niesamowite ile osób jest w sztabie kryzysowym państwa w sztabie kryzysowym duże jest 8 osób natomiast poza tym do sztabu kryzysowego należą wszyscy dyrektorzy placówek, z którymi kontaktujemy się praktycznie w tej już niecodziennie, ale był taki moment, żeby te były rozmowy telefoniczne codziennie w tej chwili nie ma co drugi nowy sztab kryzysowy jest spotyka się każdego dnia określonej godzinie i następuje przegląd tak naprawdę wyposażenia ośrodków mamy stany magazynowe każdego ośrodka codziennie i środki dezynfekcyjne fartuchu, dlaczego wina ochraniaczy na obuwia maseczek dział zakupów musi analizować zmienia analizujemy tylko stan zapasów analizujemy też zużycie, żeby mieć pewność, że procedury właściwe działają, bo zbyt małe życie też byłoby sygnałem niepokojącym np. w tym miejscu nie wykorzystywane są właściwe sposób materiały czytałam przed tą audycją czytałam takiej artykuł w oko Press, gdzie właśnie opisywana makabryczna sytuacja w różnych domach w domach opieki społecznej i jestem taki tekst z powodu kwarantanny skrajnie wyczerpany personel nie ma co liczyć na zastępstwo brakuje środków ochrony jeszcze gorzej może być w prywatnych domach opieki nad którymi nadzór jest symboliczny i słysząc panią tak sobie myślę to chyba lepiej może być prywatnych domach, ponieważ one jakoś właśnie chociażby mogą wprowadzić sztaby kryzysowe i myślą o biznesie czy ten nadzór, który jest po symbolicznej jak jest napisane w artykule czy coś dzięki temu nadzorowi państwo nie wiem mieli lepiej gorzej czy przyszły jakich sugestii jak mają państwo zabezpieczyć czy czy też nie do nas podobnie jak do wszystkich tych placówek w publicznych pojawiło się zalecenia od wojewodów to jest jak wspomniałam zalecenia pojawił się mniej więcej 5 tygodni po tym, kiedy już procedury stosowaliśmy w związku z tym mam powiedzieć tutaj rzeczywiście reakcja była z opóźnieniem im może stąd nie nie ma oczywiście nie chcę oceniać, ale może też niektórych pewnie się problemy jeśli chodzi o ten nadzór on w tej chwili jest większy niż był na samym początku, bo tak naprawdę od kilku 23 tygodni musimy raportować się sytuację Epidemiologiczną do urzędów wojewódzkich i rzeczywiście, że ja mogę powiedzieć też właściwie to wsparcie ogranicza tylko i wyłącznie do przekazywania informacji natomiast w momencie, w którym my potrzebujemy jakiegoś wsparcia raczej raczej musi liczyć na własne relacje NATO co wypracowaliśmy sami podejmować decyzje gdzieś jest takie oczekiwanie kontroli natomiast nie do końca brania odpowiedzialności za ewentualne udzielenie pomocy jeśli już spłaca jednak jakikolwiek sposób niepokojąca cokolwiek dzieje, czyli paradoksalnie te domy opieki, zwłaszcza należące do korporacji, które mają swoje swoje procedury swoje standardy wcześniej wdrożone wyszły z tego obronną ręką w pory tak jak ja ja muszę powiedzieć, że kraj bardzo trudny okres to jest był takim to był taki czas, kiedy musieliśmy się zmierzyć szczególnie w początkowym okresie z wieloma emocjami, które towarzyszyły tej sytuacji i ryzyko pandemii jakieś tabu dba głównie ostra i ten strach był widoczny i Person przede wszystkim personel obawia się tego co będzie jeśli dojdzie do zakażenia, ale nawet nie bali się tej opieki nad imprezami lekarza przepraszam przerwę teraz o tym, strachu i zarządzaniu strachu rozmawiamy zaraz po skrócie informacji Radia TOK FM, na który teraz wszystkich słuchaczy zaprasza strefa szefa audycję strefa szefa przy mikrofonie Marzena Mazur telefonicznie Łon jesteśmy połączeni z naszym gościem pani Beata Leszczyńska prezes zarządu RPA Polska największego operatora sieci domów opieki i klinik rehabilitacyjnych rozmawiamy o zarządzaniu kryzysowym w biznesie podwyższonego ryzyka domy opieki są takim biznesem podwyższonego ryzyka obecnie tuż przed skrótem informacji Radia TOK FM zaczęła pani mówić o o strachu o tym, że różne emocje pojawiają się zarówno się wśród pracowników jakich śrutem rodzin rodzin pensjonariuszy, ale że zaczęła pani też ostra, a tak zaczął mówić o tym, że pierwsze tygodnie, kiedy tak naprawdę większość biznesu się zamykała tekst w okolicy wszyscy wyjeżdżali do domu, mówi że nie będą musieli chodzić do pracy zamykali się 4 ścianach oczywiście bardzo słusznie już na akcję Zostań w domu, a ja muszę powiedzieć pracownikom zupełnie coś innego jak sami powiedzieć musimy teraz pracować ze zdwojoną siłą oczywiście ci, którzy mogli pracować z domu nielicznie oczywiście w biurze zarządu to zostali skierowani do pracy w domu, ale tak naprawdę musieliśmy pokazać naszym pracownikom naszych ośrodkach naszych domach my jesteśmy jesteśmy tam w sztabie kryzysowym po co, żeby zabezpieczać wszystkie potrzeby, które są w tej chwili, które mogą się pojawić wszystkie sytuacje, które nastąpią w kolejnych tygodniach, ponieważ w ustach nie tylko przez strach przed zakażeniem, ale np. rozmawiam z pracownikami był strach przed tym obędzie się pojawi Korona wirus pośrodku w domu i zostaniemy otoczeni kordonem wojska zostaniemy zamknięci od dna, dlatego że będziemy spać będziemy jeść nie będziemy mieć, gdzie położyć i będziemy mieć kinową normalnie zapewniamy takich rzeczy przychodzi pracownik na zmianę wychodzi przychodzi ktoś następny i w związku z tym tak naprawdę musieliśmy im poprzez właściwą komunikację pokazać, że po pierwsze nie także trzeba się bać, bo tutaj jest ryzyko tak jak każdy inny należy brać pod uwagę to można do zakażenia ten strach powinien jedynie powodować to, żebyśmy się właściwie zabezpieczali, żebyśmy robili to wszystko może zminimalizować ryzyko w związku z tym zapewnienie, że mają odpowiednie środki te środki skończą też były takie obawy nie wiem tak mamy maseczki, ale wszędzie mówi telewizji prasie, że brakuje zapewnienie naszej strony, że tutaj jesteśmy my także dbamy o to, żeby te dostawy były i zapewnieni, że będą środki ochron osobistych zapewnienie że, gdyby nastąpiło do tego np. zostaną objęci kwarantanną 14 dni im dostarczymy nie wszystkie materiały, które będą potrzebne do tego, żeby mieli wyżywienie jedynie środki, a przede wszystkim będziemy rozmawiać z władzami lokalnymi w tej sprawie, bo tak gwarantem wszak najkrócej i tego typu różne różnego rodzaju komunikacji muszą od nas wychodzić, ale co najważniejsze, a mnie jako szefa było wskazać ja jestem nie boje, bo jednak w momencie, w którym umie byłoby widoczne jakikolwiek sposób oznaki strachu paniki tego, że nie panujemy nad sytuacją to przede wszystkim, że nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć wszystkich potrzeb firmy to niestety mogłoby się to udzielić naszym pracownikom, więc moi najbliżsi współpracownicy odpowiadający za poszczególne działy oni byli tam ze mną cały czas tak naprawdę jeszcze było przekonanie ich okazania powiedzenie musimy pokazać ludziom w terenie, że jesteśmy ich wspieramy oni mogą widzieć tego, że my też idziemy do domów i mówimy, aby teraz zostanie na placu boju walczycie no właśnie to było, zwłaszcza że część osób mogła pracować z domu to mogło się pojawić takie przeświadczenie, że ci biura centrali to sobie siedzą w domu bezpiecznie, a my tu na pierwszej linii frontu tak jak co też kilka trwało, zanim przekonam się też bierze udział też trzeba było tego zrozumienia ze strony słuchacze musimy pokazać, iż w tym celu np. nie tylko byliśmy w kontakcie telefonicznym przygotowaliśmy film nawet 2 filmy, którym po pierwsze, ja mówiłam do naszych pracowników zostało wyświetlonych każdy ze środków tych zapewniała o tym, wszystkim, o czym wspomniałam nie jesteśmy nie będziemy niczego nie zabraknie daliśmy też na ten okres bezpłatne posiłki dostarczać mu różnego rodzaju prezenty typu świeże owoce oto, żeby się czuli, że cały czas jest kontakt z nami graliśmy film, w którym o tym wszystkim mówiłam, a przy okazji, którym w sposób taki już związany z oklaskami pokazywaniem na ich środku pracownicy biura pokazali, że są i bili brawo było to odebrane bardzo emocjonalnie tak samo dyrektorów na miejscu w środkach, ale było ważne dla nich, że zostali sami Instytutem strach strach rodzi, więc kolejny film, który nagrałam z przesłaniem dla rodzin został przesłany razem z listem do wszystkich rodzin, których ich informowaliśmy jak jesteśmy przygotowani co robimy tak naprawdę ta otwarta pełna komunikacja o tym na jakim etapie jesteśmy co wdrażamy i co będziemy robić kolejnych etapach mogła bardzo potrzebna uruchomiliśmy co pan zaczął mnie pytać przed przerwą uruchomiliśmy specjalne środki komunikacji dla rodzin związane z tym, że zamknęliśmy nasze środki, więc poza dedykowanymi liniami telefonicznymi poza możliwością rozmowy na Skypie kupiliśmy tablety o to, żeby ta komunikacja była możliwa w sposób częsty i dostępna dla tych osób, które leżą w łóżku, a potem wprowadziliśmy takie nietypowe formy komunikacji jak właśnie spotkania przez szybę w taki ślad tych właśnie pod ich czasów, kiedy noworodka pokazywaną tatusiowi spotkania przez szybę, a potem już ruszyliśmy jeszcze bardziej powiedzmy też część naszych mieszkańców są ciężkim stanie, którzy są leżący na łóżku nie możemy przetransportować spokoju lub np. byli w strefie kwarantanny to były tzw. odwiedziny podnośnika, który bardzo się cieszę było głośno, bo były pokazywane w kilku telewizjach, dlatego że oprócz tak dużo emocji i wśród naszych pracowników i wśród mieszkańców wśród rodzin, że myślę, że po tak naprawdę bardzo umocniło naszych pracowników, że robimy coś dobrego, że o tak naprawdę była ta walka z tym stereotypem umierali to było w nich przekonanie robimy fajną dobrą pracę dajemy ludziom im ich rodziną wartość i mieliśmy te sygnały podziękowania rodzi to było naprawdę piękne w tym Paweł Maczyński szef polskiej federacji pracowników socjalnych i pomocy społecznej tutaj dla artykułu w oko Press powiedział m.in. słyszał pan w mediach jak i zakażeniu w prywatnym domu opieki nie wierzę, że epidemia cudownie mi prywatne placówki tam wręcz padło takie podejrzenie, że jak coś się dzieje to w prywatnej placówce nikt tego nie zgłosi rozumiem, że to też takie informacje takie sytuacje mogły dojść do rodzin pensjonariuszy i to, że oni właśnie mogli zobaczyć osoby zobaczyć, że są zdrowe, że się dobrze czują mogły porozmawiać pomimo zamknięcia bardzo uspokaja prawda emocjach tak uspokaja emocje po pierwsze po drugie zaspokaja taką potrzebę mogą w całości natomiast takich rodzin, które się opowiadał później opowiedziały, że jedno jest słyszeć od nas zobaczy, że wszystko z porządku, a co innego zobaczyć np. zobaczyć mamy jak ona wygląda, że uśmiechnięta jest ładnie ubrana, że wszystko z porządku macha zadowolona do niej także także to na pewno było bardzo ważne natomiast ja muszę powiedzieć jak komunikujemy w sposób bardzo czwarty, bo jeśli pani nawiązała o tym, że nie ma zakażeń w prywatnych domach opieki to one są, bo wiele z tych pań wymienione są może mają kontrakty publiczne są prywatnymi ośrodkami, a na cmentarz mieliśmy w ubiegłym tygodniu sytuację, w której mieliśmy 1 przypadek rozpoznany pacjenta mieszkańca Korona wirusem to była pani, która wróciła do szpitala kardiologicznego, bo proszę pamiętać, że my nie możemy zamknąć naszych mieszkańców woli czasem chorują jak chorujące jadą do szpitala publicznego jak do szpitala publicznego to niestety pojawia się ryzyko kontaktu z z miejscem, w którym który występuje zakażenie natomiast tutaj właśnie chciał nawiązać do procedur, które wprowadziliśmy na każdy kto, ale musi już jakiegoś powodu opuścić dom i pojechać na nawet jeśli zna 3 godziny do szpitala w tym przypadku to było 3 dni wracając wraca do strefy tzw. kwarantanny, gdzie 14 dni każdy pracownik odchodzi jest ubrany w pełni stałych dawek zestaw środków ochrony osobistej nie mówimy ma serce SP 2 o spadku o fartuchu i tamta osoba, która wraca ma nie ma kontaktu z innymi mieszkańcami, a przed wypuszczeniem jest z tego pokoju, który objęty kwarantanną wykonujemy test i w tym przypadku właśnie tak było okazało się, że pacjent jest pozytywna i wtedy tak naprawdę Apropos transparentności po pierwsze w tym samym dniu wszystkie rodziny pracy mają bliskich w tym środki zostały informacje w postaci listu, informując o dalszych krokach zawiadomiliśmy urząd wojewódzki jak naprawdę to wsparcie, które poprosiliśmy to tak, żeby pacjentka była przetransportowano do szpitala oto, żeby ograniczyć ryzyko, dlatego że pacjentka była bezobjawowo co ciekawe 88 letnia pani przychodzi bawić bezobjawowo i spodziewamy się, że jako o uzdrowienie wróci do nas kolejne tygodnie niesamowita, czyli w normalnych placówkach właściwie nie było zrobionych testów, bo w większości przypadków robi się testy dopiero są objawy prawda tak tak my mamy właśnie te procedury, które sobie sami narzuciliśmy o to że, żeby wyizolować te sytuacje, w których ktoś jest bezobjawowy bezobjawowa osoba no może zarazić bardzo dużo osób ewidentne, jakby tutaj rzeczywiście wyszliśmy już dalej i może dzięki temu w tej chwili muszę powiedzieć, że pracownicy czują się dużo bezpieczniej, bo oni także procedury po prostu działają, że oczywiście ryzyko jest ono będzie i to nie będzie przez miesiąc czy na dużo dłużej w związku z tym wychodzimy myślę mocniejszej o nowe doświadczenia lepiej przygotowani do tego, żeby prowadzić działalność już w sytuacji podwyższonego ryzyka ryzyko jest oczywiście duże dla domu opieki, ale jest duża dla wszystkich skupisk wszystkich miejsc zamieszkania zbiorowego teraz tylko, że u nas jest różnica, że osoby starsze po prostu cechuje dużo większą umieralność z powodu okrada wielu, więc tutaj musimy zachowywać na niezwykłą dbałością są w grupie podwyższonego ryzyka chciałabym ostatnie pytanie zadać, bo dużo się mówi teraz, że lider w dzisiejszych czasach przede wszystkim musi umieć zarządzać emocjami swoich ludzi m.in. właśnie strachem, ale w ogóle emocjami, bo po takie czasy przyszły mówiła pani już o tym, filmie, który państwo nakręcili, że były oklaski dla dla personelu opiekuńczego dla personelu lekarskiego państwa placówkach myśmy oglądali takie same rzeczy telewizję oglądaliśmy najpierw oklaski dla lekarzy, a potem zaczął się pojawiać sytuacje, kiedy porysowany samochód, kiedy ktoś znalazł życie za wycieraczką karteczkę, żeby nie wracać na noc do domu, bo może nas zarazić tak dalej i podejrzewam, że państwa pracownicy też to widzieli też to czytali też to oglądali mogli czuć się zagrożeni jak wtedy sobie pani z tym poradziła jak w pobliże u nas nie nie pojawiły takie sytuacje z racji różnych stanowiskach zakaźnego chcieliby, żeby pracownicy byli taką presją natomiast wiem, że przede wszystkim staram się na każdym kroku okazywać im wartość pracy mamy kilka kilka sposobów przede wszystkim myślę, że ta wdzięczność rodzin, która jest wyrażana do nich bezpośrednio, ale też poprzez przekaz do biura zawsze na każdym kroku jeśli stan jako pochwałę w kierunku, który ktoś zespołu postaram się reagować docierać do nich o to, żeby jako przeciwwagę pokazywać to, żeby oni, czyli po prostu dumni z tego co robię ja niestety nie ma wpływu na to jak społeczeństwo reaguje co jest oczywiście ubolewam nad tym, że w ogóle tego typu akcja miała miejsce w stosunku do lekarzy czy pielęgniarek personelu opiekuńczego w innych miejscach natomiast my staramy się przede wszystkim wzmocnić ich kazać im, że to co robią to jest ogromna wartość jest określona grupa ludzi, którzy po prostu jakimś stopniu oddają siebie innej oficer nad innymi osobami i myślę, że ich przekonanie, że robią coś dobrego spowoduje, że w przypadku takich aktów będą będą silniejsi natomiast oni są oni wiedzą i to zawsze podkreślamy, że my nie pozwalamy na jakiekolwiek ataki agresji ze strony nie wiem o potencjale naszych klientów się rodzin mieszkańców bronimy naszych pracowników oni wiedzą że, gdyby to koniec takiego miało miejsce to mają na wsparcie prawne jakiekolwiek inne więc, więc jesteśmy z nimi kontakt się w trakcie tego całego okresu wizytował też placuszki, zachowując oczywiście reżim sanitarny odpowiednio ubrana, ale byłam tam na miejscu, żeby też pokazać, że jeśli boje zianie to nie jest tak, że właśnie zamknęliśmy się gdzieś w domach i po prostu tylko mailowo od nich wymagamy, więc też pokazuje, że przez to też jest narażona jest, by potencjalnie ewentualnie jakikolwiek reakcji ze strony osób, które też mieszkają w moim otoczeniu bo, kontaktując się będąc naszych placówkach również potencjalnie jestem z tym ryzykiem dla dla innych osób, ale też hipotetyczne ryzyko każdy każdy, kto jest Agnieszka jest takim samym ryzykiem jak jak osoby z branży medycznej, ponieważ widzimy i górników widzimy w akademikach są blisko miejsca, w których można się można się zarazić nie tylko szpitale w szpitalach przynajmniej są procedury procedury takie, które powodują, że ludzie właściwie ręce stosują środki ochrony innych miejscach już niema takiej pewności, a także myślę, że przede wszystkim bycie wśród pracowników z nimi na posiadanie dobrego zespołu, który jakiś taki kryzys staje na wysokości zadania ja muszę powiedzieć dziękuję mojemu zespołowi bezradny dobrą robotę naprawdę to bardzo gratuluję w takim razie takiego zespołu gratuluję też dobrych procedur i zarządzania kryzysowego, którym można się właśnie teraz pochwalić, bo wtedy, że to przynosi rezultaty bardzo dziękuję za za udział w audycji państwa moim gościem była pani Beata Leszczyńska prezes zarządu grupa Polska największego operatora sieci domów opieki i klinik rehabilitacyjnych w Polsce bardzo pani dziękuję za udział dziękuję bardzo, ja nazywam się, że na Mazury zapraszam na kolejną audycję strefa szefa już za tydzień do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STREFA SZEFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA