REKLAMA

Wędrówka między pojęciami "nadzieja" i "miłość" z poetką Julią Fiedorczuk

Nadzieja
Data emisji:
2020-05-23 12:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
42:34 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
na już jesteśmy z powrotem Tomasz Stawiszyński przy mikrofonie ruszyła wczoraj akcja charytatywna nadzieja, którą organizuje wydawnictwo Agora w ramach tej akcji ukaże się książka 8lipca ukaże w formie papierowej 23czerwca w formie e-booka właśnie pt. nadzieja w 40 tekstów 40 pisarzy Pisarek, którzy zostali zaproszeni do napisania opowiadań właśnie wychodzących z z tego od tego hasła jakoś nawiązujących do tematyki nadziei właśnie to akcja charytatywna, która Rozwiń » narodziła się z potrzeby serca niepewność niepokoju współodczuwania potrzeby niesienia wsparcia realnej pomocy uświadomienia sobie, że pandemia jest czasem próby dla naszego człowieczeństwa i umiejętności bycia razem, ale też być dla siebie godzinach pracy w sąsiedztwie w Polsce tak piszą organizatorzy tej akcji z informacji, która dotyczy mogą państwo znaleźć szczegóły na naszej stronie internetowej wwwtokfmkropkepl no cóż pomoc ma zostać przeznaczona dla na wsparcie ośrodków pomocy dla seniorów nie pomoc tylko dochód całej tej akcji rzecz jasna 1 z autorek, która zgodziła się napisać swój tekst do tej książki jest Julia Fiedorczuk halo halo dzień dobry halo halo dzień dobre, ale świetne połączenia mamy naprawdę toalecie doskonale Chrystusa jest strasznie stresujące zawsze ten aspekt sprawdzany to prawda to zaś pandemii dodatkowe różne trasy przebywają w tym także ten Julia Fiedorczuk pisarka poetka pracowniczka naukowa Instytutu anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego na to może zacznijmy od takiej próby definicji tego pojęcia, o którym dziś będziemy rozmawiać, do którego ja osobiście mam stosunek sceptyczny raczej, czyli od pojęcia nadziej czym dla ciebie jest nadzieja słucha dziś Sęk w tym, że ja też mam z dosyć sceptyczny stosunek do Reala ujęcia nadziei tylko, że ja bym tu ja bym już od jeżeli, jeżeli mogę tak trochę trochę pogadać Uwierz klubu, próbując morze może poukładać sobie myśli w tym temacie to to zaczęłabym chyba od wprowadzenia rozróżnienia między między takim rodzajem nadziei na to, że nie wie coś się zmieni, kiedy nie wie jeszcze trochę się postaramy tak kiedyś sobie coś jeszcze kupimy nowego albo kiedy schudniemy albo kiedy przejdziemy po prostu jakąś niesamowitą metamorfozę taki, jaki taki rodzaj jest taki rodzaj nadziei, że jutro zaraz następnym rogiem za następnym zakrętem wszystko będzie inaczej i wtedy dopiero zaczniemy żyć naprawdę tak taki rodzaj nadziei takiego słuchaj Ania no mogę wiesz co pomyślałem, bo bardzo się podoba ta definicja, którą dała się tak tej odmiany nadziei którą, którą jak rozumiem traktuje właśnie sceptycznie ja mam tutaj przygotowane pewien wiersz, który doskonale charakteryzuje właśnie te odmiany nadziei wiersze Konstandinosa kawa FISA miasto, który pojawia się 1 z naszych ulubionych książek, czyli kart kwartecie aleksandryjskim jako dodatek czy ja mogę ten tekst kawa pizza przeczytać później trochę o nim mówimy jasno w planie państwo posłuchają, bo to jest właśnie piękny wiersz o nadziei o tym, że nie należy jej mieć przynajmniej w takim wydaniu czy można ją mieć, ale niekoniecznie to się dobrze kończy powiedziałeś pojada do innej ziemi nad morze inne jakieś inne znajdzie się miasto jakieś lepsze miejsca tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje dążenia i pogrzebane leży jak w grobie moje serce niechby się umysłu wreszcie podźwignąć z odrętwienia tu cokolwiek wzrokiem Ogarnej ruiny mego życia czarne widzę, gdzie tyle lat przeżył stracił roztrwonił nowych nie znajdziesz krain ani innego morza to miasto pójdzie za tobą zawsze w tych samych dzielnicach będzie krążył w tych samych domach włosy posiwiały ją zawsze trafi do tego miasta będzie chodził po tych samych ulicach nie ma dla siebie okrętu nie ufaj różnym nadzieją nie ma drogi ku innej stronie jakieś swoje życie roztrwonił w tym ciasnym koncie takie w całym świecie roztrwoniła aż to jest przykład Zygmunta Kubiaka moim zdaniem najlepszy przykład tego wiersza Konstantina AK FISA miasto o on świetnie ilustruje to co powiedziałaś tak tak właśnie tata tak taki rodzaj nadzieję, że gdzieś indziej gdzieś przy jakimś innym stanie posiadania przy jakimś innym stanie nie wiem relacji osobistych tak wreszcie będziemy mieli satysfakcję, jeżeli będziemy za w pełni zaspokojeni tak tutaj to ten rodzaj nadzieję uważam, że jest niebywale niebezpieczne, dlatego że on też wchodzi w błyskawiczny Sojusz najbardziej drapieżnym kapitalizmem taką ideologią, która po prostu sprzedaje ciągle to nowe jakieś obietnice spełnienie tak i po prostu wywołają na dyskomfort w samym taki argument jednakowo takie poczucie niezaspokojonych, które oferuje się zaspokoić, ale którego zaspokoić się nie da po prostu, które go zaspokoić się nie tak tutaj tutaj na ten temat ciekawie wypowiada psychoanaliza np. jakiś spędziłem sporo czasu czytając Hakana jak był taki etap w życiu, a przez to jest noga 1 być może każdy przecież wszyscy etapach 1 z definicji psychoanalizy legionowskiej to właśnie taka, że psychoanaliza to jest zasada amputacji nadziej to się bardzo okopały na pewnym na pewno na pewnym etapie myślenia właśnie ta zasada amputacji nadziei oczywiście przy analizie wiadomo też wiąże z tym, że rzetelne każdy przedmiot pragnienia, żeby pragnienie nie ma swojego naturalnego obiektu tak tylko przykleja się do tych przedmiotów, które np. rynek napotyka, uruchamiając właśnie to pragnienie, wprawiając w ruch i powodując ten stały dyskomfort, który w, którym powiedziałem przed przed momentem i teraz dla mnie osobiście interesujące rzeczy zaczynają się, jakby w ogromnym skrócie właśnie już po amputacji tak rozumianej nadziej pomimo tego, że ten proces amputacji nadzieje czy proces rozczarowania czy czy jakiegoś takiego wyzwalania się z iluzji dotyczących Niewiem możliwości ludzkiego życia swoich własnych możliwości w tym proces jest trudny i bardzo bolesne to jednak też uważam, że że, że jest bardzo piękne i że tak naprawdę dopiero po właśnie po tej amputacji dopiero po po takim bardzo rad KE radykalnym rozczarowaniu zaczynają się zaczyna się życie jakoś nie wiem na naprawdę interesujące tak dopiero zaczynają się naprawdę naprawdę taki egzystencjalny dla mnie dla mnie dla mnie ciekawe doświadczenia i tutaj w momencie, kiedy iluzję opadną to tak w momencie, kiedy w momencie, kiedy ludzie tej iluzji, kiedy właśnie ten tak definiowany rodzaj rodzaj nadziei zostanie amputowana w tym momencie, bo rzeczywiście trzeba się skonfrontować po prostu z tym co jest tak też moment, kiedy jeszcze 1 sposób na na powiedzenie tego mam z kolei już czasów poszlaka wnioski, że tak powiem z lektury takich krążących wokół budy z muzeum jest takie powiedzenie ze tutaj 1 mistrzem zamiar dokonać nazywa, ale mówi wiesz odpowiedzi na takie pytanie no dobra to żyjemy teraz nie wiem próbujemy staramy się i co dalej jak chętnego członek tak to jest nasze to jest właśnie to pytanie, które ciągle ciągle zadajemy, więc tutaj perspektywa ze jest odpowiedzią na to jest prosta bardzo nas chętnych z tak jakby nic, a pot są co dalej, a co potem co wtedy no wtedy nic tak i teraz mamy właśnie amputacji nadzieje albo ten moment właśnie konfrontacji z tym stan z tym ustał odpowiedzą za liczną także co dalej nic tak to jest moment, w którym zostajemy jakoś rzuceni w życiu rzeczywistość tak ten, kto to nasze życie takim jakie, jakie ono jest w tej chwili całą swoją niedoskonałością lękiem z bólem z kruchością, ale też zwierz pięknem z z możliwością niesienia pomocy np. innym istotom z przyjaźnią ze wszystkimi wspaniałą ściany, które tak naprawdę zastanawiam się Julia wieś zastanawiam się jak słucham i w zasadzie się zgadzam praktycznie wszystkim co mówi oczywiście też postrzegam trochę tą ten ideał jednak za liczne jako pewną sytuację sterylną, która jest nieosiągalna chyba jasne na codzienne doświadczenie, bo my siłą rzeczy biegamy myślami wprzód, a dla mamy tendencję do takiego rzeczywiście wymyślania rozmaitych scenariusz Bania albo oczekiwania czegoś co właśnie radykalnie odmieni nasze życia w istotny chyba jest to, żeby właśnie widzieć pewien, że to widzieć nie w sposób dosłowny tylko jako pewną aktywność psychologiczną charakterystyczną dla człowieka to znaczy, że nasza psychika ma tendencję do tego, żeby właśnie tak tak tak z takiej strony biegać, ale zarazem jak nie powinniśmy tego chyba brać dosłownie, ale zastanawiam się na ile w ogóle w tej perspektywie, w której o, której mówi tylko do końca to drobne pytania w jest jeszcze potrzeba używania tego słowa nadzieja czy czy to jest coś takiego co faktycznie wymaga tego terminu to pojęcie jest na miejscu czy może już na dobrą sprawę w ramach tego co zarysowała się mama jest niepotrzebna jest myślę ja bym jednak ja bym jednak broniła tego pojęcia ja bym jednak broniła tego pojęcia jako tylko tak naprawdę chyba sama nie mam satysfakcjonującej definicji nadziei rozumiane jako taka nie dyspozycja egzystencjalna czy duchowa, którą mamy właśnie w tym momencie w tym momencie, jakby po w tym momencie, kiedy budowaliśmy sobie te rozmaite mrzonki, ale kiedy, kiedy przed naszą rozmową się nad tym zastanawiałam to myślałem o tym, że nadzieja dla jeszcze wiąże jakąś fundamentalną chęcią życia po prostu jakąś fundamentalną otwartością na to co się może wydarzyć, bo nie wiemy co może wydarzyć jak mówi nie wiem nawet tak do końca kim my sami w przyszłości będziemy też takie zdanie ofert się bardzo to w pełni zgadzam tylko postawimy średni, bo jedno wiemy, że będą informacje za moment później pojawimy się ponownie na antenie Julia Fiedorczuk jest państwem, a zaraz wracamy godzina filozofów stoją nie nie w studiu o jakich zysków Thinking naprawdę jakaś głęboka nadzieja, że we mnie odezwała się w końcu będzie można bardzo duże programy prowadzić studia Julia Fiedorczuk jest z nami raz jeszcze dzień drogę w dzień dobry ponownie rozmawiamy o nadziei przypomniało się takie pojęcie wprowadzone przez amerykańskiego filozofa i psychoanalityka Nathana lira, które która, w który ukuł termin nadziei radykalnej napisał taką książkę, która się po polsku także na jakiś czas temu ukazała pod tym właśnie tytułem on sam odwoływał się do doświadczeń plemion indiańskich niektórych plemion indiańskich, która pomimo tego, że w zasadzie, jakby cała struktura kulturowe, które funkcjonowały została zniszczona zdewastowana całkowicie pomimo tego, że stracili oni wszystkie takie podstawowe punkty w tożsamościowe orientacji właśnie, dlatego że tradycja kultura, w której funkcjonowali zniknęła pomimo tego decydowali się właśnie w geście, który on nazwa nadzieją radykalną na dalsze życie na na dalsze funkcjonowanie to jest taki rodzaj skoku niewiadoma ów coś co jest kompletnie amorficzne niejasne nieznane no i wpisał się różni się ten gest od tego co opisaliśmy zaraz na początku opisała jako płonne nadzieje tak właśnie oczekiwanie wyobrażanie sobie tego, że jakoś tam będzie lepiej, że tutaj kompletnie tego nie ma w jakimś sensie przypomina tę sytuację, za której powiedziała, że pomimo tego, że w zasadzie, jakby cały świat, który cała struktura mojej tożsamości ulega anihilacji ja wykonuję pewien pewien gest takiej racjonalnej afirmacji samego życia i żyje dalej i Anton nazywa właśnie radykał dzieją i wierzcie to ja bym trochę pewnie zmodyfikowała to co o tym, mówić ani dla ich Rosja i o i o tym, że to jest racjonalne, ale nie jestem pewna czy to jest koniecznie czy przy koniecznie aż tak głęboko powinniśmy w tej chwili zagłębiać się w tę akurat formułę natomiast bardzo mi się bardzo bardzo bardzo i wspaniały przykład, który ten przykład, który przetoczyła się rzeczywiście wydaje się, że mam namyśli coś takiego to znaczy mam namyśli wnosi coś takiego, że w momencie, kiedy udaje się porzucić taki sposób rozbić to wspaniali mówi rozbić ten Fantazy mat tak i doprowadzić do do do takich, jakie głębokiego nawet kryzysu podmiotu który, który opiera się na iluzja właśnie na na nagrana na fantazjach i kiedy udaje się doprowadzić do spotkań z rzeczywistością to w tym momencie otwiera jakaś przestrzeń wolności wynikającego, że zaczynamy rozumieć parametry sytuacji tak w ramach parametrów sytuacji taką, jaką ona jest nadal jest sporo rzeczy do zrobienia i dla mnie nadzieja jako taka właśnie dyspozycja to rzeczywiście jest jest jest podobnego do tego, o czym o czym, o czym przed chwilą powiedziałem jeszcze ta taka taka pozycja właśnie ku chęci życia kuchenki życia które, które też osobiście postrzegam jako współżyć bardzo mocno innymi istotami tak współżycie współdzielenie wielu funkcji np. nawet kondycji śmiertelności kruchości i taka taką właśnie dyspozycja gotowość do współdzielenia do współdzielenia go życia, jaki rodzaj firma i tak na pewno rodzaj afirmacji właśnie tego tego a tego naszego wspólnego życia tutaj i wartości na to co ono przynosi, bo o obecność różne rzeczy prawda w momencie kiedy, kiedy nie ma takiej roszczeniowej postawy wobec wobec życia, kiedy nie ma się nasze takiej trochę Melo dramatycznego oczekiwania rzeczywistość będzie układała po mojej myśli, a jest nie no to będą nienawidzić życia no to w tych gdzieś w tej przestrzeni dla mnie otwiera jakiś ciekawszy rodzaj nadzieje związane też z możliwością sprawczości i to kolejna rzecz, o które dają się, że że, w których chciałabym na pewno powiedzieć, że i im im jakoś z tym nie starsza wierzyli im więcej im więcej myśleć czy może żyje też tym doświadczasz mniej i może doświadczą tak tym mniej cenie uczucia bardziej uczucia rozumiane jest tak jak te uczucia egocentryczni ne związane z samopoczuciem związane z poczuciem, że o wpisie szczęśliwa oczywiście nieszczęśliwa Orzysz kochana o to lubi tego nie lubię, a tym coś bardziej cenię na działanie i dla mnie nadzieja wiąże się z z działaniem jeszcze temu niedawno rozmawiałem z Nathanem ARM autorem zjadanie zwierząt m.in. on właśnie w ten sposób mówi o nadziei miałaby mieć nadzieję w momencie kiedy, kiedy zaczynamy działać to się wydało też bardzo bardzo bardzo ciekawe, że re, że nadzieja, bo nie jest przed działania np. na rzecz klimatu tak jakiegokolwiek innego działania kiedy, gdzie próbujemy coś zmieni tak o ja mam nadzieję uda nam się uratować świat dlatego nie później zrobię tylko zaczynam coś robić w ten sposób tworzy te nadzieje być może to jest trochę pokrewne też temu co co mówi Rebecca Solnit, ale lubię tak o tym, myśleć tak samo myśleć o miłości jako o czymś co też istnieje w działaniu miłości jako działanie to jest typowa misja się brakami tak zaczął chodzić po głowie jak jak przygotowała się trochę do do naszej rozmowy i w tym rejestrze jak właśnie takim w Polsce fantasy ma tycz ne po już po amputacji nadziei są na koniu wiele ciekawych rzeczy nie pisze tak naprawdę o tym, co o tym co później, ale ale, ale później, w którego pismach są są dosyć ciekawe rzeczy dotyczące miłości jest taka niemalże mistyczny rejon głos miłości poza pragnieniem i ryzyko, że trochę podobne rejestry ta nadzieja poza nadzieja poza domaga poza taką roszczeniowość tak nadzieja poza wymaganiem domaganie się spełnienia jest dla mnie trochę ekwiwalentem właśnie takiej miłości w w tym w tym rejestrze już poza pragnieniem rozumiem, że tutaj chodzi o pewien rodzaj bezinteresowności taki taka to element, który właśnie łącza nie wiem oczekiwanie, że ma się jakoś zachowywać wobec nas, a albo, że mamy go w jakim chce przejąć na własność, które tak tak naprawdę jak i ruchu, ale zwanego was tak nam, bo zaciekawiła mnie to co powiedziałaś o miłości jako czymś co realizuje się w działaniu i co jest bliskim tobie poglądem mogłabyś parę słów na ten temat powiedzieć bojami zły skojarzenia pewne ale, ale one poszły trafną w drogę w kontekście tego co powiedział, że czekanie, bo myślałem o dziewiętnastowiecznych powieściach angielskich, które o miłości traktują, które pokazują to zresztą jest to są tezy które, która ludzie, pisząc rozprawy temat socjologii miłości informują na podstawie tych tekstów pokazują pewien pewną sytuację zwaną uczenie przez socjologów reżimy performatywne ości emocji w odróżnieniu do reżimu autentyczności emocji, które mamy dzisiaj no bo tam właśnie uczucie rodzi się w miarę realizowania pewnych ściśle określonych rytuałów społecznych to znaczy ktoś z uwag swoje położenie w hierarchii społecznej zaczyna się starać o rękę np. jakiejś damy i jest to wszystko bardzo kodyfikacji dane kolejne etapy są realizowane przez przez państwa młodych na początku jest to spotkanie w towarzystwie krewnych później jakiś coraz bardziej samodzielne formy interakcji to wszystko dzieje się bardzo stopniowo i emocje, które się uruchamiają w tych osobach występują niejako stopniowo w zgodzie z porządku tych rytualnych czynności to znaczy miłość pojawia się na Kołek efekt tych wszystkich działań, które wcześniej mają miejsce, a nie jak dzisiaj jako punkt wyjścia czy coś co jest pierwsze względem, jakby pewnych już właśnie takich społecznych instytucjonalizacji śni mamy z kimś kontakt działamy do niego na uczuciem i teraz staramy się o to, żeby to uczucie uzyskało pewną formę kulturowej stacji czy społecznej sankcji odwrotnie oby ta to uczucie pojawia się niejako na końcu tego całego procesu, więc ja pomyślałem o tym kiedy mówiła o miłości jako pewnym działaniu, ale zakładam, że pewnie inna za rozumienie miała tego chyba ją tego rodzaju wykroczeń, jeżeli chodzi o miłość taką wieś typu miłość w związku między między ludzkim jakimś po prostu to myślę, że myślę, że Bliss bliska była definicja bliskie byłoby mi teraz rozumienie miłość jako wspólne działania po prostu jako wspólnego działania niekoniecznie w ramach jakich konwencji tak, ale jako czegoś się tworzy po prostu wspólnie jako czegoś się tworzy po prostu poprzez praktykę poprzez praktykę życia codziennego życia podczas praktykę taką podczas pracy Tektura która, która przez cały czas odbywa się na wielu różnych poziomach tak, bo myślę, że wie każdy, kto był jakimś bliskim związku z drugą osobą przez dłuższy czas to wie o tym jak bardzo zmienne są nastroje nastroje uczucia taki, że ich, że tutaj no to jest to jest nie największe to fundament, na którym można byłoby zbudować np. trwałą przyjaźń tak czy czuwać trwało całą relację z zdają się po prostu lubię lubię myśleć oko jest to dla mnie w tej chwili pomoc użyteczne myślenie o miłość, jaką w praktyce właśnie takiej praktyce codziennej praktyki ma do siebie, że upada próbuje znowu para próbuje no i robi, żeby nie jest wpisana w nią niedoskonałości i błędy tak i potknięcia i frustracja i z nich tak dobre, ale potem podnosi się i i również znowu jest dla mnie miłość staż no to jest niezwykle bliskie myślenia, które teraz przedstawiasz i skądinąd, bo jest bardzo Stopka właśnie takim stereotypowym wyobrażeniom o miłości, które mamy w kulturze to przed jakimś sensie także boja mam poczucie, że w, że w takim jakby popularnym myśleniu o miłości czy w takich dyskurs o miłości, które są dziś dostępna z 1 strony mamy ten taki bardzo uproszczony paradygmat romantyczny w myśl, którego właśnie autentyczność uczuć jest jest takim punktem odniesienia i w i wszystko właśnie przebiega niejako samo bo, bo magia emocji załatwia wszystko jak tylko się trafi na odpowiednią osobę to już w zasadzie żadne trudności ani problemy się nie pojawią to jest 1 mit drugi z kolei nic się pojawia często takich narad konserwatywnych, które z kolei miłość przedstawiają jakąś Orka to znaczy, że to jest właśnie coś właściwą łącznie polegającego na Mozol znoszeniu instytucji małżeństwa przeciwko siłom rozpadł działającym w świecie natomiast co mówi postrzegam jako rodzaj takiej perspektywy, która umyka 2 skrajności nie jest ani naiwnym takim romantycznym emocjonalnie ani z kolei ponurym z ponurą konserwatywną opowieścią o małżeńskim reżimie tylko tym kimś jakąś próbą takiego właśnie bardzo realistycznego patrzenia na to jak to jak pracuje w życiu po prostu bardzo się też, że tak to odbierasz bardzo cieszy, bo właśnie ten realizm mi się wydaje, że wierzę, że to, że to, że to jest coś co co co co bardzo cenię i właśnie im dalej las tak powiem mojego życia tym czym w tym, tym bardziej cenie cenie cenie realizm więc, więc podobnie próbowałem też właśnie jest jako taki rodzaj pracy jest, że po prostu, w którym się do raz już jest zdjęcie dostaje naprawdę nie chce mi się dzieci po prostu mam wszystkiego absolutnie dosyć tak no ale są rzeczy do zrobienia kataklizmy są i istoty wokół są jeszcze inne istoty wokół mnie taki, w którym stał w tym momencie którymś momencie wiesz ta ta właśnie ta praktyka miłości taktykę nadziei jak i takich cnotach kardynalnych w ogóle religijnych są tylko tylko w winnym kontekście niż ten religijny, w którym momencie jak z tego z tego pytania o własne samopoczucie chcemy się czym nie chce, kiedy udaje się pytania co mogę zrobić to to jest dla mnie prawdziwa rewolucja już dziś w tym w tym w tym przejściu i miłości i nadzieję i tutaj tu żyli w tym przejściu od tego z głosowania we własnym nastroju własnych roszczenia do takich do takiej otwartości tego pytania widzę widzę widzę widzę rodzaj widzę taki rodzaj nadziej Julia Fiedorczuk jest z nami jeszcze będzie tylko mamy taką nadzieję, ale z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością możemy orzec, że tak właśnie jest spotykamy się po informacjach, które przez państwo teraz no jesteśmy z powrotem Julia Fiedorczuk wciąż z nami raz jeszcze dzień dobry dzień dobry tak meandruje my od nadziei do miłości od miłości do nadziei to są pojęcia, które ciekawy sposób nam się splotły w tej rozmowie ta właśnie też zauważyła to podczas poprzedniej części tej rozmowy, że ona się jakoś dla mnie nawzajem splatają i też to oczywiście są są pojęcia religijne jeszcze wiara nadzieja jest jeszcze wiara w aktach wie, że niema nic kompletnie do powiedzenia nic, ale naprawdę raczej nie jest jakąś formą wiary słuchaj, bo to oczywiście gdybyśmy, gdybyśmy tak i w takim porządku religijnej opowieści to rzecz jasna wiara jest tutaj wiarą w Boga jego istnienie natomiast, gdybyśmy trochę uwolnili z tego religijnego gorsetu to może zarówno w miłości jakich w nadziei jest jakiś element wiary nadziei to powiedziałbym, że rządowe dla ministra albo może może jakiś rodzaj takich usług takiego nie wiem, jaki rodzaj ufności taki rodzaj takiego funk tak fundamentalnej ufności tak jak ufasz, że jutro o słońce wzejdzie taktyki w takim bardzo fundamentalnej ufności, że wierzę, że jak układa się spać to zresztą chyba zdaje się, że jest żydowska modlitwa poranna, która odnotowuje fakt, że słońce znowu znowu znowu wzeszło tak ambitnie, którą jest chyba to ta liczba poranna jest o tym, że że, że to się obudził, ale jak tak taka podstawowa taki taki taki podtytuł podstawowe zaufanie ja bym powiedziała do do kosmosu tak że, że nie wiem obudzimy się jutro przez część z nas także to im słońce znowu stanie, jakie parametry takie podstawowe zostają zachowane w ramach tych parametrów np. nie wie może dzisiaj rozmawiać o nadziei czy miłości nie wiem być może planując, kiedy spotkamy się w studiu albo albo, że kiedyś pójdziemy na każdy jest kompletnie bez sensu prawda mamy zaufanie do rzeczywistości dziś może gdzieś może tę wiarę, by jakoś jakoś tak na swój użytek tutaj ja uważam rozmawiałem tydzień temu nadziei tutaj z Justyną Dąbrowską i przypomniała, że taka książka, którą niegdyś bardzo intensywnie czytałem parokrotnie już lata temu ale, ale ona jeszcze jakoś wciąż jest we mnie żywa uważam ją w ogóle za 1 z ciekawszych książek filozoficznych takich z pogranicza właśnie można ją traktować po pewnym względem jako książkę nawet psychologiczną, jakie czytałem, choć chodzi ona jest naszpikowany terminologią filozoficzną z ducha Hajdy Gierowskiego, więc trzeba się przygotować na specyficzny język to jest książka Paula licha, która po polsku wyszła jako męstwo bycia po angielsku zostałem sam jako dekory to by i, czyli odwaga bycia chyba w zasadzie można, by ją tłumaczyć nim w każdym razie to jest książka, w której on przygląda się różnym rodzajom lęku które, która identyfikuje w kulturze Europejskiej na różnych etapach rozwoju tej kultury obecnych i szuka jakiegoś takiego fundamentalnego doświadczenia lęku nicości przemijalności, które w człowieku jest, które wpisane jest ontologicznie naszą egzystencję, czyli bardzo głęboko i taką samą jej strukturę no i posługuje się tym pojęciem odwagi mówiąc o tym, że każdorazowo właściwie, wykonując takie działania jakich powiedziała albo nie wiem właśnie w miłości albo jakimś przedsięwzięciu o charakterze zawodowym twórczym dokonujemy czegoś na kształt takiej afirmacji właśnie się staramy przezwyciężyć w jakim sensie przejść ponad tym całym lękiem nicością, które nas są obecne skończoności śmiertelnością co teraz mimo wszystko coś jednak zrobić z jakimś sensie za firmować fakt istnienia no i to jest jakimś sensie też coś podobnego do tych gestu do tego gestu nadziei radykalnej do tego gestu nadzieje o jakim mówiła, że pomimo tego, że prawdopodobnie na końcu i tak wszyscy umrzemy i to jest całkowicie pozbawiona sensu w szerszym planie ziemia przestanie istnieć kosmos również w ogóle wszystko zamieni się pył no to mimo wszystko, ponieważ tutaj akurat znaleźliśmy się w takich ani innych okolicznościach możemy jednak coś zrobić tak tak wiesz ten pył, który się na koniec zamienimy to myśmy już dziś rozmawiać o tym, że trochę inaczej odczuwamy ten ten ten ten drugi w końcu będziemy jak w sposób bardziej mroczne takich jak bardzo bardzo bardziej styl świetlice różnica w wyobraźni jakiś metafizycznej natomiast natomiast tak tak troszeczkę będą nie nie znam tej książki Pilcha przepraszam bardzo więc, więc tylko tak zupełnie intuicyjnie teraz będzie odpowiadała, bo mi się także, że także z 1 strony Zjednoczone pojawia się czasem u nas takiego jak kurczowe bardzo przywiązanie do właśnie do bycia do do do istnienia do tego, żeby rzeczy zachowały taki kształt, jaki mają takich staną dmuchane, więc zginiemy do tego co jest nie pozwalamy tym rzeczą im odchodzić zmienia się, ale czasami w niektórych formach takiego myślenia trochę może ich mistycznego z kolei widać silne bardzo przywiązani do pustki już tak jakby to pustka fakt, że czy czy takie bardzo silne przywiązanie do śmierci tak jakby fakt, że śmierć jest realna w jaki sposób, jakby to miało zniweczyć realność tego że, żeby w tej chwili tutaj jesteśmy na łączach rozmawiamy sobie co ty masz jakieś plany na na ten weekend ja też tam jedno drugie, bo jest tak samo tak samo prawdziwe to są 2 strony tego samego medalu naszej kruchości, która dla mnie to jest trudna bardzo też też są momenty że, że troszczy się siebie czy troszczy się o najbliższe istoty, ale też z nich wynika nie właśnie poczucie Solidarności czy z niej wynika to potrzeba kochania i chęć wyjścia właśnie ku innym istotom w takim geście miłosnym i to razem jakoś tak się splata bez tej bez śmierci bez tej bez bez tego horyzontu pustki dla mnie wracały powiedziała, że to, że że, że to, że nasze istnienie byłoby takie com takie kompletnego z nami po prostu i jak jednak drugi jest realne jeśli to to ta ta perspektywa pustki nie czyni tego życia mniej mniej i mniej właśnie realnym mniej ceny wręcz wręcz mam takie poczucie że, że życie jest jest jest sprzeczny choćby scenę mój tata już nieżyjący od wielu wielu lat, ale kiedyś byłem dzieckiem pamiętam to co jedno jedno z tych z tych jednostek w powiecie, która bardzo utknęła utkwiła w głowie mówił, że kiedy ja jako dziecko bała się śmierci tak mówił mi słów jak ma tabliczkę czekolady i wiesz o tym, że ona się w tym momencie skończy to one tak smakuje, dlatego że wiesz o tym, że, że czegoś nie cierpię, a teraz wyobraź sobie, że miała być po prostu wagę tej czekolady tak i jakoś się dzieckiem wtedy, ale ale, ale wielokrotnie później myślałam o tym w wagonie czekolady i nie chciałabym tego wagon czekolady ostatecznie, więc myślę, że jest Łukasz ja doceniam siłę retoryczną perswazyjną psychologiczną tego przykładu, który twój tata podawał i on jest świetny w ogóle pozwala sobie na pewno jakoś lepiej z tym poradzić, ale no ja nie mogę jednak oprzeć jakiemuś takiemu wrażeniu, że my często szukamy jakiegoś uzasadnienia czy jakieś amortyzacji dlatego fakturze jak się przyjrzymy gdzieś tam jest dużo go dystansu czy zboku naszemu życiu to ono rzeczywiście mówi naszemu w sensie ludzkiemu życiu czy w ogóle życiu istot, które na tym świecie się pojawiają to ono jednak jest dosyć w sumie upiorne to znaczy mamy do czynienia właśnie taką sekwencją pojawiających się znikających pojawiających się znikających od tysięcy lat pokolenie istot które, które żyć pragną boją się śmierci wszystkie umierają pojawiają się nowe i to i to jest w tym coś takiego dla mnie przynajmniej bezdusznego przerażającego dlatego światopoglądem emocjonalnie mniej mi najbliższy jest agnostycyzm, ale to już za wcześnie na inną rozmowę stale rozmiarze, że ty potrafisz z kolei jak zobaczyć w tym pewien rodzaj czegoś co nie tylko nie musi być ponura i straszne, ale wręcz, jakby może nadawać specyficzny smak każdemu doświadczeniu, które które, które sektory, które mamy póki jesteśmy tak tak tak to ja w ogóle nie myślę o tej zmienności jako upiornej raczej myślę o tym jak pewnym takim rodzaju tańca wiesz, który dobrze, jeżeli nie będzie zatrzymać zamrozić to jest dla mnie śmierć straszna, jeżeli takie zamrożenie tego tego jeśli tej tych procesów tego współ powstania naszego dostałem wszechświatem w każdej chwili to to dla mnie to była dla mnie straszniejsza perspektywa ta perspektywa takiej stałej zmienności i niepewność nietrwałość nie ma już to jest łatwe, bo z perspektywy ego, który po prostu chce trwa oczywiście to jest straszliwie trudne do do zaakceptowania no ale toteż jakaś ludzka przygoda już próby próby tak uczenie się uczenie się tej tej tej trudnej akceptacji i no i tyle mówi o tym, że to życie nasze jest bez znaczenia czy znaczenie oczywiście czymś co sami nadajemy właśnie tu znaczenia jest rzeczą ludzką tak to możemy nadać inne rzeczywiście to to to prawda, że to jest to jest rodzaj myślenia, które wychodzi z pewnych założeń, które ma jakieś podstawy ugruntowane jakoś ocenia pewna pewna rzecz to fakt fakt rozumiem, że kiedy mówiła o pustce i o tym od tej orientacji takiej chwili stycznej właśnie na pustkę na na śmierć nie miała na myśli pustki buddyjskiej nie dlatego, że to jest jedno z na tyle ile ja się orientuję to tak Tuska buddyjska 1 z pojęć, które są stosunkowo słabo rozumiane na Zachodzie tak, bo ta, bo ta pustka Absolut nie jest nicością tylko jest taką potencjalną ością nieograniczoną tak ograniczoną przez pustka buddyjska jest po prostu ograniczoną przez przez Niewiem konkretne formy potencjalną ością taki też druga strona po prostu każdego konkretne każdej formy tak wszystko co ma formę skoro istnieje jako formacji jakąś formą jest jednocześnie też z tą pustką, bo po drugiej po drugiej stronie tam ze względu na to, że to forma jest natury rzeczy nie trwała po prostu bardzo się podoba że, ale nie jest nierealna wiosną realna jak też jest jest też to też to, że my rozmawiamy z jawnymi Julia z możnymi Thomas i lubimy swą rozmawia jest to prawda tak jakby tak samo rady, którzy będziemy tym tyłem wieś szansa ze SA ileś tam no właśnie kraje proszę jednak DEKRA jest trochę jak dostęp byłem no ale co zrobić, ale bardzo się to podoba, że właśnie wychodząc z takiego pojęcia, które w odruchu pierwszym kojarzy się właśnie z tym, że trzeba jakoś wierzyć, że będzie dobrze, że coś tam pozytywnego wyjdzie z każdej trudnej sytuacji tak dalej doszliśmy do naprawdę bardzo fundamentalnych metafizycznych rozważań ja myślę też dobra droga naturalną drogą mknie one to było nieuchronne po prostu pan rację tylko tego, że często nasze rozmowy stronę idą ale, ale też, dlatego że te pojęcia po prostu w gruncie rzeczy angażują jakiś niezwykle głębokie w rejestr egzystencjalna i fajnie, że zaraz na początku od siedzieliśmy te nadzieje płonne nadzieje taką banalną, która właśnie polega na magazynowaniu jakiś lepszy kraj, w których wszystkie nasze kłopoty problemy i usterki zostaną zniwelowane i zajęliśmy się tą nadzieją bardziej fundamentalną tak tak i to oczywiście nie wyklucza, że może być lepiej tak, że są mamy kongresie, że są konkretne sytuacje, kiedy jest po prostu coś do zdarzenia trzeba zrobić tak to znaczy to nie wyklucza czy nie nie neguje takich w takiej sytuacji, które się zdarzają codziennie, kiedy nie wiem ktoś potrzebuje pomocy trzeba pomóc albo my potrzebujemy pomocy i ta pomoc nie nadchodzi, bo nie nadchodzi często nadchodzi tak i nasza sytuacja też koszty się poprawia i to jak to to też rzeczywiste, a tylko tylko dlatego robimy robimy różne rzeczy jak wiesz ja staram robić bardzo duża rodzina na rzecz walki z niszczeniem klimatu też no mam jakiś rodzaj wiary, że działania nie są zupełnie bezsensowne bardzo dziękuję tutaj postawimy kropkę Julia Fiedorczuk pisarka poetka także pracowniczka naukowa Instytutu anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego oba państwa gościem dziękuję bardzo, za tą rozmową o przypominam, że rozmawialiśmy trochę przy okazji akcji charytatywnej nadzieją organizowanej przez wydawnictwo Agora w ramach tej akcji ukaże się książka będzie 8lipca do kupienia w wersji papierowej 23czerwca w wersji elektronicznej właśnie pt. nadzieja, gdzie 40 tekstów napisanych przez pisarzy pisarki m.in. Julia Fiedorczuk właśnie się znajdzie, a dochód z tego będzie przeznaczony na pomoc dla ośrodków zajmujących się seniorami, a teraz już będą informacje przed państwem, a po informacjach Tomasz Terlikowski, którym mówimy o jego kontrowersyjnym występie kontrowersyjnym dla wielu środowisk występie w filmie braci Sekielski zabawa w chowanego Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NADZIEJA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA