REKLAMA

Dane o polskiej gospodarce mogą przerażać, ale... czy z "odmrażaniem" nie powinniśmy jednak zaczekać?

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-05-25 20:30
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 04:38 min.
Udostępnij:

Dane za kwiecień i te, dotyczące produkcji, i te, dotyczące wynagrodzeń czy bezrobocia, i te, opisujące nastroje wśród konsumentów czy przedsiębiorców są przerażające, trwa właśnie bezprecednsowe od lat tąpnięcie w polskiej gospodarce. Z drugiej jednak strony: liczba zakażonych koronawirusem nawet jeszcze nie zaczęła spadać. A co, jeśli nie opanujemy pandemii, i staniemy się koronawirusową wyspą w Europie? To tylko jedno z pytań, jakie stawia w dzisiejszym wydaniu "Cotygodniowego podsumowania roku" Rafał Hirsch.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 25maja trochę po 17 i zaczynamy nagrywać podczas podczas nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku się nazywa Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie przed nami 10 najciekawszych moim zdaniem wydarzeń z ostatnich 7 dni ostatnie tygodnie wydarzeń związanych z gospodarką oczywiście zarówno krajową rakietą międzynarodową wydarzenia uszeregowane są od miejsca 1001. wg mojego subiektywnego widzimisię i na miejscu dziesiątym w tym tygodniu nie przedłużą tylko od Rozwiń » razu przechodzę do tego notowania na miejscu dziesiątym cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym w tym tygodniu nie przedłużą tylko od razu przechodzę do tego notowania na miejscu dziesiątym w tym tygodniu doniesienia z Brukseli czy też właściwie można powiedzieć z Berlina może nawet bardziej z Unii Europejskiej ten temat za tydzień pewnie też się pojawi, ponieważ w tym tygodniu nadchodzącym dokładnie w środę, czyli za 2 dni ma się pojawić oficjalna propozycja ze strony komisji Europejskiej wtedy ma się mają się rozpocząć formalne negocjacje chodzi o coś co się nazywa rynkowe fanty, czyli taki nowy potężny fundusz, w którym mają znaleźć pieniądze, które zostaną przeznaczone w kolejnym kroku na pomoc w wyciąganiu gospodarek wchodzących w skład Unii Europejskiej z kryzysu, który nam się przyplątał w związku skoro wirusem oczywiście ta propozycja jest w tym zestawieniu i niektórzy mówią o tym, że jest przełomowa, ponieważ po pierwsze, doszło do porozumienia między Niemcami Francją co się ostatnio rzadko zdarza, a po drugie w ramach tego porozumienia Niemcy zgodzili się tutaj było największe zaskoczenie na to, żeby pieniądze do tego funduszu zebrać poprzez emisję obligacji wspólnych obligacji to jest taki postulat południa Europy od wielu lat, żeby Unia Europejska czy też, żeby strefa euro emitowała swoje własne obligacje na stałe, żeby w ten sposób doszło do tzw. uwspólnotowienie długu tutaj nie będziemy mieć z tym do czynienia, ale chodzi o taką jednorazową przygodę można powiedzieć tym emitentem obligacji ma być komisja Europejska, czyli tutaj nie będzie to dług emitowany tylko w strefie euro, ale jak, gdyby z drugiej strony będzie stać za tym długiem cała Unia Europejska nie tylko strefa euro no oczywiście pomysł jest taki wyjątkowy specjalny jednorazowy związany z pandemią Korona wirusa, a więc to nie to samo co wspólnotowe nie długu, ale z drugiej strony jest to bardzo ważny przełomowy krok w tym kierunku, więc są też jest ważne podkreślenia Niemcy do tej pory zawsze tego typu pomysły blokowali tym razem się zgodzili, ponieważ sytuacja jest wyjątkowa 500 miliardów euro ma być w ten sposób zebrane dług ma być po stronie komisji Europejskiej spłata tego długu ma następować w ten sposób, że to znaczy oczywiście spłacać wobec inwestorów będzie komisja Europejska, ale skąd komisja będzie mieć pieniądze na tę spłatę długu Otóż pojawią się one w ramach nieco podwyższonych składek do budżetu unijnego, ponieważ cały ten fundusz Recovery FANT ma być jak gdyby zaszczyty w tym dużym siedmioletnim budżecie unijnym nie ma to być jakaś osobna instytucja tylko ma to być w tym budżecie i w ramach tego budżetu pieniądze potem mają być rozdawane pomiędzy państwami tak samo jak np. fundusze spójności albo pieniądze dla rolników prawda no, więc stoją po tej po stronie tego pomysłu Niemcy Francuzi i dość sporo innych państw Unii Europejskiej też, ale nie wszystkie z drugiej strony jest grupa 4 państw, które aktywnie blokują te 4 państwa to jest Austria Holandia Szwecja dania nie oni nie chcą się na to zgodzić główny spór idzie o to czy te pieniądze, które będą trafiać do państwa pomoc czy ona ma być zwrotna czy bezzwrotna, czyli czy to mają być pożyczki czy to mają być granty Niemcy Francuzi uważają, że to powinny być granty, ponieważ państwa, które będą korzystać z tej pomocy i tak są mocno zadłużone, więc to nie powinny być pożyczki, bo jeśli będą pożyczki to ich zadłużenie tych państw będzie jeszcze dodatkowo rosnąć, więc sytuacja będzie jeszcze trudniejsza chodzi o to, żeby tą sytuację uprawiać nie pogarszać drugie druga kwestia jest taka, że jeśli będą pożyczki to być może państwo w ogóle nie będą chciały brać tych pożyczek jeśli będzie Grant bezzwrotnym to tutaj sytuacja będzie oczywiście łatwiejsza na razie pojawił się pomysł zaprezentowany wspólnie przez Angelę Merkel jamon Emmanuela Macrona tak jak już mówiłem komisja Europejska ma to ubrać w odpowiedni projekt przepisów w tym tygodniu na i wtedy zacznie się oczywiście walka polityczna oto, jaki ma być ostateczny kształt tego pomysłu na razie ważne jest to, że w ogóle ten pomysł się pojawił ważne jest to, że pojawiło się porozumienie między Niemcami Francją to jest zaskoczenie nikt tego nie oczekiwał, kiedy pierwszy raz pojawiła się ta informacja rynki finansowe zareagowały na to pozytywnie euro umocniło, więc tutaj widać wyraźnie, że jest to coś oczekiwanego coś co budzi pewną nadzieję na to, że Unia Europejska sobie z tym kryzysem Korona wirusowym poradzi lepiej, ale z drugiej strony oczywiście nie wiadomo czy w ogóle do tego dojdzie, bo jesteśmy na początku tej drogi natomiast samo pojawienie się pomysł zasługuje na tę na to, żeby to zauważyć na miejscu dziewiątym w tym tygodniu znowu wydarzenie z zagranicy tak nam się ten ranking w tym tygodniu jakoś ułożył, że zaczynamy od wydarzeń międzynarodowych, które też są przecież ważne bardzo ciekawe rośnie napięcie między Stanami Zjednoczonymi Chinami znowu, ale jest inny nowy temat już nie chodzi o wojnę handlową tak jak do tej pory natomiast sprawa jest ważna, ponieważ jeśli to będzie narastać może to mieć przełożenie na nastroje na rękach kapitałowych i jeśli np. inwestorzy na giełdzie będą szukać pretekstu do tego, żeby pójść troszeczkę niżej notowaniami no to wydaje się, że może być świetnym pretekstem chodzi Hongkong tym razem rośnie napięcie w kwestii właśnie Hongkongu, ponieważ Chiny chcą tam wprowadzić przepisy dotyczące bezpieczeństwa Narodowego takie podobne do tych, które obowiązują na terenie całego całego kraju cel całych Chin tzw. kontynentalnych przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych nawet zostało przeanalizowane mediach w Azji używają wobec Hongkongu ostatnio dokładnie tych samych sformułowań jakich do tej pory używały w stosunku do Tybetu np. do tej prowincji, która z, którą był pewien problem polityczny w Chinach, która się buntowała przed laty, więc to też od tej strony nie wygląda dobrze widać wyraźnie, że Chiny postanowiły zrobić chyba dość poważne ruchy polityczne zmieniający zasadniczo status quo no bo oznaczać to będzie jeśli faktycznie nowe prawo zacznie obowiązywać na terenie Hongkongu to oznaczać to będzie de facto likwidacji odrębności Hongkongu pod względem ustroju politycznego likwidację autonomii Hongkongu, a w 1997 roku wtedy, kiedy Hongkong, kiedy Chiny przejmowały Hongkong Wielkiej Brytanii to porozumienie było takie, że kontrola przychodzi na Pekin, ale jednak ma być zachowana daleko idąca jednak autonomia Hongkongu także od strony politycznej, że tam mają być np. zachowane wybory demokratyczne wybory lokalne itd. prawda to wszystko głównie ze względu na to, że Hongkong był jest nadal takim hasłem finansowym jeśli chodzi o Azję południowo-wschodnią jest 1 z największych centrów finansowych na świecie chodziło o to, żeby tego nie zniszczyć, bo również Chińczycy mogą czerpać z tego korzyści prawda no i teraz pojawia się taka sytuacja, w której ten status Hongkongu znowu jest pod bardzo dużym znakiem zapytania Roberto Brajan doradca do spraw bezpieczeństwa białym domu powiedział w niedzielę, że decyzja Chin zmierzające do likwidacji autonomii Hongkongu mogą nawet skłonić stany Zjednoczone do tego, żeby nałożyć sankcję i sankcje mogą być nałożone zarówno na Chiny jak na Hongkong, który już będzie tym chińskim Hongkongiem prawda jeśli sankcje się pojawią to z kolei zagrozi pozycji Hongkongu jako centrum finansowego w Azji de facto zagrozić może nawet delikatne stwierdzenie po prostu ta pozycja zostanie bezpowrotnie zniszczona w ten sposób najprawdopodobniej nastąpi wtedy stamtąd dość poważny odpływ kapitału są jeśli miałoby się dziać to może mieć oczywiście też przełożenie na nastroje na różnych innych rynkach finansowych na całym świecie, więc z punktu widzenia inwestorów giełdowych myślę, że to jest taka rzecz, którą powinno się gości blisko dość blisko śledzić sprawa wybuchła w weekendy znaczy dobra nabrała nowego rozmachu, że tak powie mi nowego kalibru w poniedziałek nie było reakcji ze strony inwestorów amerykańskich, bo giełda w stanach Zjednoczonych była zamknięta akurat w poniedziałek, ale kolejne dni mogą przynieść takie reakcje no i z pewnością trzeba obserwować jak ta sprawa będzie się rozwijać, bo tutaj drzemie potencjalne duże ryzyko cha pani ósmy wracamy już do kraju, w którym działo się bardzo dużo rzeczy pojawiło się bardzo dużą bardzo ciekawych informacji dotyczących tego co dzieje się z polską gospodarką co działo się z tą gospodarką w kwietniu do tego zaraz przejdziemy, bo naprawdę jest o czym mówi się ów wyjątkowy miesiąc, ale na razie na miejscu ósmym informacja o tym, że rząd Mateusza ma wizję Morawieckiego Prawo i Sprawiedliwość zamierza no de facto zlikwidować przynajmniej na jakiś czas zlikwidować tzw. stabilizującą regułę wydatkową, która przez kilka ostatnich lat określała jak szybko mogą rosnąć wydatki budżetowe w Polsce to była reguła wymyślona jeszcze w czasie rządów Platformy Obywatelskiej, ale PiS zachował z drugiej strony przez te ostatnie lata, kiedy mieliśmy bardzo dobrą koniunkturę mieliśmy szybki wzrost gospodarczy to istnienie tej reguły właściwie nie nie nie szkodziło nie przeszkadzało w niczym, ponieważ dochody podatkowe ze względu na wzrost gospodarczy rosły na tyle szybko, że i tak stać nas było na zwiększanie wydatków i byliśmy oka jest to reguła cały czas prawda problemy zaczęły się w ubiegłym roku, a teraz, kiedy jeszcze do tego przyszedł ten problem związany skoro wielu sam się okazało, że nic nie zrobić bez naruszania tej reguły wydatkowej w związku z tym w związku z tym, że ta reguła jest określona w ustawie nie ma w konstytucji ona jest ustawowa, a ustawy można zmienić to PiS po pomyślał, że tak właśnie zrobi i w tej chwili sprawa jest już właściwie znana publicznie od kilku dni reguła czy zmiana ma polegać na tym, że wpisze się do tej ustawy o stabilizująca reguła wydatkowa nie funkcjonuje w czasie, kiedy ogłoszono stan widzami a kiedy ten stan epidemii będzie odwoływane to jeszcze przez parę lat po tym, momencie ta reguła wydatkowa jeszcze dalej też nie będzie obowiązywać będziemy wracać do stanu, w którym ona znowu obowiązuje w sposób taki powolny i płyn, żeby tutaj nie było żadnego szoku z tym związanego prawda nie, więc jest to zmiana dość istotna można opowiedzieć ta reguła wydatkowa to było każda reguła jest czymś sztywnym tak można powiedzieć o czymś co troszeczkę wiąże ręce politykom i ogranicza pole manewru z drugiej strony akurat ta reguła wydatkowa była wyposażona pewne atrybuty elastyczności to ona była tak skonstruowana, że to ile można wydać danego roku w pewnym stopniu zależało od stanu koniunktury od stanu koniunktury gospodarczej, więc kiedy ta koniunktura się psuła, kiedy nadchodzi spowolnienie gospodarcze wtedy można było zwiększać wydatki na większą skalę, żeby w ten sposób ponownie rozkręcać gospodarkę natomiast no niestety pomimo tego, że do pewnego stopnia tak ta konstrukcja reguły cechowała się elastycznością no to w zetknięciu z tak dużym kryzysem jak epidemia Korona wirusa ona także okazała się dość poważnym utrudnieniem utrudniała reagowanie państwa na na ten kryzys na te reakcja jednak była niezbędna, żeby ratować się przed jeszcze głębszą recesję niż ta, którą w tej chwili obserwujemy, więc wcześniej rząd w 2019 roku stosował różne tam sztuczki triki, żeby ją delikatnie sobie obchodzić wymyślał różnego rodzaju nowe fundusze, których ta reguła nie obejmowała natomiast teraz już nie da się w ten sposób dalej kombinować po prostu mają jakiś czas trzeba ją trzeba ją zawiesić warunek ma być taki, że będzie można zawiesić to reguły wtedy, kiedy jest stan epidemii jeśli budżet będzie zakładać recesję jeśli będzie zakładać deficyt powyżej 3% PKB, ale przed nami nowelizacja tegorocznego budżetu po nowelizacji z pewnością takie właśnie będą założenia tegorocznego budżetu chodzi teraz o to żeby, zanim się ta nowelizacja pojawi to, żeby najpierw znowelizować do regułę wydatkową i żeby w momencie, w którym będziemy nowelizować budżet państwa to, żeby ona już funkcjonowała po nowemu czyli, żeby de facto nie funkcjonowała, bo mamy cały czas oczywiście stanę widzami w Polsce po jakimś czasie po powinniśmy do tego wrócić to jest najciekawsze swoją drogą pytanie czy faktycznie wrócimy czy nie czy to będzie tak jak z podatkiem VAT, który był podnoszony w 2011 roku na 3 lata 2223% stawka VAT i potem miała wrócić już nie wróciła prawda pytanie wrócimy do stabilizującej reguły wydatkowej kiedyś czy po tym, jak ona w tym momencie zostanie usunięta już jej nigdy więcej nie zobaczymy z 1 strony taka reguła oczywiście cieszy się uznaniem rynków finansowych, bo to element z tej infrastruktury finansowej zmierzające do tego, żeby pilnować finansów publicznych, ale z drugiej strony powiem szczerze, że akurat 1 000 000 się nigdy macie akurat lepsza taka reguła niż jakaś jeszcze bardziej drastyczna natomiast ja nigdy nie byłem fanem stosowania jakichkolwiek narzuconych z góry ograniczeń w szeregu jeśli chodzi o prowadzenie polityki państwa po to, się wybiera polityków po to, się wybiera rząd, żeby one, żeby ten rząd miał jednak swobodę w realizowaniu tej polityki jeśli ta polityka jest głupia odpowiedzialni są wyborcy, którzy wybrali lubi polityków prawda i tutaj powinno tutaj powinno następować rozstrzygnięcie ani, że w wyborach najpierw wybieramy niemądrych polityków, którzy będą prowadzić nieodpowiedzialną politykę ale, żeby na mnie rozwalili państwa to nałożymy na nich tyle różnych reguł i ograniczeń, żeby oni nie mogli de facto zrealizować tych swoich pomysłów, żeby nie mogli nam rozwali i gospodarki moim zdaniem to jest takie troszeczkę taka troszeczkę dziecinada, a jeśli już tych polityków wybieramy to oni powinni mieć swobodę do tego, żeby swoim swoją politykę kształtować i jeśli ta polityka doprowadzi do jakiej katastrofy to, żeby z kolei oni potem brali odpowiedzialność za to, że do tego doprowadzili, żeby sprawa była jasna, więc ja nawet wolę taką sytuację, w której nie ma żadnych reguł niezależnie od tego czy są elastyczne są elastyczne nie ma reguł ograniczających pole manewru dla ministra finansów czy też dla rządu rząd jeśli uważa, że teraz w tym momencie powinien drastycznie zwiększać wydatki to powinien zwiększać właśnie to robi akurat moim zdaniem bardzo dobrze, bo ratuje nas przed nas przed głębszą recesję jeśli rząd dojdzie do przekonania, że powinien zaproponować którymś momencie budżet, którym w ogóle nie ma deficytu okres ten rząd ma pełnię władzy w kraju nie realizuje taką politykę ocenimy go ocenimy go w następnych wyborach prawda żadne tego typu reguły nie powinny go w tym momencie ograniczyć tak samo jak nie ma żadnych reguł jeśli chodzi o prowadzenie polityki monetarnej Narodowy Bank Polski nie musi się utrzymać żadnych z góry nadanych gdzieś tam ustawowo reguł tylko po prostu ocenia w sposób odpowiedzialny to jakaś sytuacja i reaguje na to jak się ta sytuacja zmienia w ten sam sposób moim zdaniem powinien reagować i działać rząd, więc z 1 strony jest to oczywiście jest kontrowersyjne to, że PiS likwiduje tę regułę wydatkową, ale z drugiej strony muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o mnie od osobiście to ja nie mam nic przeciwko temu oczywiście dość łatwo zgadnąć, dlaczego rząd chce usuwać tę regułę wydatkową sytuacja jest w Polskiej gospodarce naprawdę wyjątkowa nie tylko w Polskiej zresztą w na całym świecie ze względu na pandemię Korona wirusa i ten ostatni tydzień ostatnie 7 dni przyniosło nam prawdziwy wysyp danych opowiadających nam o tym co się działo w kwietniu w Polskiej gospodarce kwiecień przypomnę to był cały miesiąc bardzo poważnych ograniczeń jeśli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej to był ten miesiąc, kiedy obowiązywały najdalej posunięte ograniczenia przez kilkanaście dni wręcz mieliśmy takich gości dość mocny przekaz, żeby w ogóle nie wychodzić z domu no i bo mają już mamy w kolejnych etapach odmrożenie prawda gospodarki to powoli następuje, więc dane za maj pewnie aż takie nie będą jak w kwietniu w kwietniu byliśmy w samym dołku można powiedzieć recesji teraz okazały się dane, które to pięknie obrazują to są dane rekordowe można powiedzieć, że nastąpiła wręcz taka inflacja rekordów co chwila codziennie jakiś nowy rekord i dane w normalnej sytuacji byłby absolutnie niewyobrażalne nie do pomyślenia byłby wielką sensację w związku z tym, że codziennie jakieś tego typu dane się pojawiają to powoli przestaje zaczynam się do tego przyzwyczajać i przestajemy na to zwracać uwagę nie zmienia faktu, że to naprawdę są absolutnie niesamowite dane w ubiegłym tygodniu zacznijmy może od produkcji przemysłowej były takie oczekiwania, że do produkcji oczywiście spadnie w kwietniu oczekiwania były spadnie o 1012% spadła o prawie 25% blisko 14 rok do roku i po tym, jak tak bardzo spadła znalazła się z powrotem na poziomie 2013 roku ministerstwo rozwoju skomentował, że w kolejnych miesiącach produkcja dalej może być niższa niż przed rokiem nawet 15%, więc też dalej będzie cienko, że tak powiem dane były chyba w środę z tego co pamiętam albo w czwartek dotyczące produkcji przemysłowej w piątek były dane o sprzedaży detalicznej, która spadła o 22 i 9 to też jest oczywiście rekord Polski nigdy do tej pory nie obserwowaliśmy tak głębokiego spadku sprzedaży detalicznej w ciągu 1 miesiąca mieliśmy też dane dotyczące rynku nieruchomości rynku mieszkaniowego liczba pozwoleń na budowę spadła o ponad 26% liczba rozpoczętych budów mieszkań była mniejsza niż rok wcześniej o prawie 38% w kwietniu mieliśmy też dane dotyczące wskaźnika koniunktury w przemyśle, który wprawdzie wygląda lepiej niż miesiąc wcześniej dane wcześniejsze, o których mówiłem były za kwiecień wskaźnik koniunktury jest już zbadana w maju, czyli można powiedzieć, że to jest majowy wskaźnik on w kwietniu był na poziomie -44 punkty, a teraz jest na poziomie -35 punktów więcej lepiej niż w kwietniu, ale dalej to jest bardzo poważny minus, czyli dalej panuje bardzo daleko posunięty pesymizm wśród przedsiębiorców najgorzej jeśli chodzi o branże ten wskaźnik wygląda w gastronomii, bo oczywiście dopiero od niedawna otwierane są restauracje one przez długi czas były pozamykane spora część pewnie przedsiębiorców z tej branży po prostu zwinęła swój interes już tych krajów nie prowadzi znam takich osobiście jako jedyni na plusie w całym tym badaniu, czyli raportujące zupełnie dobrą sytuację były firmy zajmujące się nadawaniem programów ogólnodostępnych abonamentowych tak to się w głosie nazywa, czyli nadawcy radiowi telewizyjni kablówki, bo jak jest nakaz siedzenia w domu to ludzie więcej oglądają telewizję akurat to jest tego typu biznes, który jakoś niespecjalnie traci do pandemii, chociaż początkowo na samym początku też było dość mocne uderzenie z kolei reklamodawcy wycofali chcieli się reklamować je, więc też był problem jeśli chodzi o media generalnie należy tego badania wynika, że chyba ten problem już nie jest zaś aż tak poważne natomiast generalnie ten obraz polskiej gospodarki w kwietniu wynika wygląda absolutnie przerażająca ministerstwo rozwoju jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną oczekuję, że w kolejnych miesiącach dalej będziemy mieli spadki nawet o 15%, więc tutaj podobnie jak z produkcją przemysłową nie wyjdziemy nie będziemy wychodzić dość szybko z tego z tego kryzysu mamy z niego wychodzić, ale jednak dość dość stopniowo na zobaczymy jak to faktycznie będzie się rozwijać zdaniem resortu nie można się nadal spodziewać m.in. głębokich spadków jeśli chodzi o zakupy dóbr trwałego użytku w tym m.in. samochodów no bo sprzedaż samochodów tam kupuje samochód w środku piwami, więc wygląda to wyglądało to dość przerażająco jeśli chodzi o produkcję przemysłową jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną to są takie 2 wskaźniki, na podstawie których ekonomiści dość często lubią sobie przepowiadać jak w ogóle będą wyglądać dane dotyczące PKB i w tej chwili oczywiście PKB jest za cały kwartał to są dane za kwiecień to jest dopiero pierwszy miesiąc kwartale jeszcze przed nami maj czerwiec, ale na podstawie tych danych za pierwszy miesiąc większość ekonomistów twierdzi, że PKB w drugim kwartale spadnie o 6 może nawet 10%, więc czeka nas bardzo głębokie tąpnięcie gospodarcze właściwie już w nim jesteśmy w tej chwili jesteśmy, jakby w samym środku drugi kwartał, bo się kończy my, więc można powiedzieć, że nie możemy tego potwierdzić na 100%, ale możemy zakładać, że jesteśmy w tym momencie w samym środku recesji, a skoro mamy sam środek recesji no to wpływ tej sytuacji jest widoczny także w budżecie państwa, a na miejscu szóstym bardzo świeże dane, bo one zostały opublikowane dziś w poniedziałek dosłownie kilka godzin temu ja sobie wcześniej napisałem wcześniejszą wersję tego podczas tych danych w ogóle w tej wersji nie było były inne rzeczy, które wypadły z pierwszej dziesiątki, ale myślę, że warto było dane z budżetu kwietniowego tutaj zamieścić, bo też są naprawdę niesamowite jeszcze ja nie wspominam, żeby kiedykolwiek Polski budżet aż tak źle wyglądał jak w kwietniu dochody w ogóle łącznie wszystkie dochody budżetowe w kwietniu było prawie 16% mniejsze mniejszy rok temu w 2019 roku dochody podatkowe, bo dochody budżetu składają się z podatków, ale nie tylko tam jeszcze inne opłaty cła, więc jeśli popatrzymy tylko na dochody podatkowe to tutaj mamy spadek o 32% o 13 to jest naprawdę to jest katastrofa budżetowa w tym momencie wpływy z podatku VAT spadło 22,5% akcyzy od 21% wpływy z podatku PIT to spadek o 32% podatku CIT, czyli podatek dochodowy od osób prawnych jest spadek aż 58%, ale oczywiście warto OC, kiedy oceniamy tę sytuację warto pamiętać o tym, że w ramach walki skoro na wirusami w ramach stosowania takich środków, które będą ułatwiać przeżycie przedsiębiorcom rząd zezwolił na to, żeby wydłużyć okres rozliczania się z podatków dochodowych prawda, więc tutaj pewnie też dużo firm z tego korzystało na poza tym podatek dochodowy od osób prawnych jak sama nazwa wskazuje jest od dochodu jeśli te firmy przestały funkcjonować przestały mieć przychody, a często koszty jednak stałe nadal występują na tą siłą rzeczy większość tych firm zaczęła ponosić straty, a nie dochody, więc nie było z czego płacić tego podatku dlatego też wpływy z tych podatków mogły aż tak bardzo mocno dla dzieci najważniejszy podatek w budżecie VAT-owskich też zaliczył bardzo potężne spadek o 22,5% z drugiej strony oczywiście obowiązek walki z tą zapaścią gospodarczą oznacza znaczny wzrost wydatków budżetowych i one w kwietniu były większe o niż rok wcześniej aż 22%, przekładając procenty na złote dochody podatkowe były mniejsze niż rok temu 11,5 miliarda złotych, a wydatki budżetu były w kwietniu większe niż rok wcześniej o 7 miliardów 700 000 000zł deficyt w związku z tym samym tylko kwietniu sięgnął 9,5 miliarda złotych, a po 4 miesiącach sięga już prawie 19 miliardów bardzo ładnie ten rok zaczęliśmy w styczniu od nadwyżki wysokości 3 miliardy 400 000 000 potem w lutym było prawie 7 miliardów deficytu w marcu 6 miliardów deficytu teraz w kwietniu 9 pół miliarda deficytu, więc takie taka passa 3 miesięcy na bardzo wyraźnym minusie już dawno nam się nie zdarzyła ostatni raz to było pod koniec 2017 roku, czyli ponad 2 lata temu niesamowite absolutnie niesamowite niepowtarzalne dane dotyczące budżetu państwa za kwiecień, który oczywiście bardzo łatwo wytłumaczyć sytuacja była wyjątkowa naprawdę z 1 strony te dane są niesamowite, ale z drugiej strony trudno tutaj mówić o jakiejś niespodziance równie łatwo było przewidzieć, że jeśli cała gospodarka się zatrzymuje w miejscu to wpływy do budżetu też będą wyglądać przerażająco dokładnie właśnie tak jest dzisiaj, czyli w poniedziałek opublikowane zostały jeszcze inne dane, które również są bardzo ciekawe opublikował Narodowy Bank Polski dotyczą podaży pieniądza, czyli tego ile mamy pieniędzy w obiegu zarówno w postaci gotówkowej banknotów monet, jaki w postaci pieniądza elektronicznego, czyli depozytów w bankach w związku z tym, że mamy Korona wirusa w związku z tym, że rząd zaczął na wiele sposobów pompować bardzo dużo pieniędzy w gospodarkę w kwietniu można było oczekiwać, że także w tych statystykach nastąpił dość duże zmiany to pompowanie pieniądza to przypomnę, że to są np. programy pomocowe z banku gospodarstwa krajowego polskiego funduszu rozwoju i różnego rodzaju inne jeszcze pomysły zawarte w kolejnych starciach antykryzysowych te wszystkie pomysły miały zmierzać do tego, żeby dostęp może nie wszystkie, ale spora część tych pomysłów zmierzała do tego, żeby udostępniać przedsiębiorcom tzw. płynność finansową, czyli mówiąc inaczej po prostu pieniądze, które w normalnej sytuacji te firmy mają, osiągając przychody ze sprzedaży w sytuacji, w której nie dało się osiągnąć przychody ze sprzedaży jeśli chcieliśmy, żeby te firmy przeżyły nie zbankrutowały trzeba było im im udostępnić gotówkę inaczej za pomocą właśnie tych programów pomocowych, ale jeśli tak się działo to powinniśmy zobaczyć efekty tego właśnie w statystykach dotyczących po pieniądze w obiegu prawda no i w końcu doczekaliśmy się na ten raport ją też wygląda niesamowicie, ponieważ jeśli chodzi np. gotówkę w obiegu ona w marcu już się zwiększyła o ponad 26 miliardów złotych w kwietniu kolejne 20 miliardów złotych dla porównania tylko powiem, że jeśli chodzi o cały rok 2019 to w ciągu całego tego roku w ciągu 12 miesięcy wartość gotówki w obiegu papierowej zwiększyła się wtedy niecałe 21 miliardów złotych, a w tym roku tylko do kwietnia przez 4 miesiące pierwsze tego roku już 49 miliardów złotych, więc to jest absolutnie rekordowe tempo przyrostu gotówki, ale to, że tej gotówki w obiegu jest coraz więcej to nie oznacza, że po prostu wyciągamy pieniądze, skąd bankowych i papierowej gotówki jest więcej depozytów jest mniej, ponieważ depozytów też bardzo mocno przebywa w kwietniu wartość depozytów gospodarstw domowych zwiększyła się o ponad 22 miliardy złotych w marcu się zwiększyła 18 tras 22, czyli 40 miliardy łącznie w ciągu 2 miesięcy, bo to jest także te firmy, że te pieniądze trafiają do przedsiębiorstw potem tych przedsiębiorstw trafiają z kolejnych krokach do dostawców partnerów biznesowych pracowników prawda no i w końcu znajdują się gdzieś tam na kontach w gospodarstwach domowych i gdyby sytuacja była normalna to gospodarstwo domowe wydawały pieniądze dalej i te pieniądze, by tak krążyły między gospodarstwami, a przedsiębiorstwami prawda chcielibyśmy do sklepu kupowaliśmy kupowali byśmy różne rzeczy tak tak pieniądze wracały, by na stronę przedsiębiorcy, ale jak już mówiłem przed chwilą sprzedaż detaliczna spadła o ponad 20% kwietniu, a my w większości przestraszeni tym co się dzieje pełni obaw o to czy za chwilę nie zostaniemy zwolnieni z pracy zaczęliśmy oszczędzać odkładać pieniądze i w efekcie po stronie gospodarstw domowych jeśli chodzi o depozyty nagle przybyło 22 miliardy złotych w ciągu 1 miesiąca, więc tutaj wygląda to bardzo ciekawie jeszcze 1 ciekawostka lokaty takie długoterminowe bankowe, które są oprocentowane w tym momencie w sposób absolutnie śmieszne zmalały w kwietniu o ponad 12 miliardów złotych jeśli chodzi o gospodarstwo domowe wyjęliśmy z tych lokat ponad 12 miliardów złotych podejrzewam, że spora część z tych pieniędzy poszła na zakup obligacji detalicznych pod koniec kwietnia mówiłem o tym w którymś z poprzednich wywiad wydanie podcastu, że mieliśmy zmianę oprocentowania obligacji detalicznych ogłoszono pod koniec kwietnia, więc pewnie dość spora część tych lokat została zlikwidowana właśnie w ostatnich dniach kwietnia i za pieniądze zostały kupione obligacje detaliczne to też widać bardzo ładnie w tym raporcie, który dzisiaj Narodowy Bank Polski opublikował oczywiście wzrost wzrost depozytów od 22 miliardy w ciągu 1 miesiąca to jest rekord wszech czasów w Polsce spadek lokat długoterminowych o ponad 12 miliardów złotych w ciągu 1 miesiąca to też jest rekord wszech czasów w Polsce jeśli chodzi o przyrost gotówki w marcu rosła wcześniej bardziej niż w kwietniu można, bo w kwietniu 20 miliardów w marcu 26, więc ten rekord wszech czasów w tym przypadku pochodzi z marca, a nie z kwietnia wynik kwietniowy jest drugi największy w historii no i na podstawie tego wszystkiego można wyliczyć ten wzrost tzw. podaży pieniądza, czyli tego dlatego pieniądze w ogóle jest w Polskiej gospodarce obrocie i ten pieniądz, który nazwałem 3 forma pieniądze ona wzrosła o 14% rok do roku to jest największy przyrost od czerwca 2009 roku i tutaj pojawia się kolejne zagadnienie, ponieważ jest bardzo wielu ludzi, którzy wierzą w to, że jak zwiększa się ilość pieniądza w obrocie to niechybnie prowadzi do inflacji i to nawet nie do końca jest tak, ponieważ to faktycznie taki scenariusz może się wydarzyć, ale muszą być do tego spełnione jeszcze dodatkowe warunki to znaczy inflacja z tego, by z pewnością wyrosła, gdyby po pierwsze, gdyby ten pieniądz krążył po gospodarce czyli, gdybyśmy wydawali natychmiast nie odkładali sobie na kupkę warto jeszcze dodać, że z tych statystyk opublikowanych dzisiaj wynika, że opary miliardów zmniejszyło się nasze zadłużenie w bankach wartość kredytów dla gospodarstw domowych zmalała też dla przedsiębiorstw zresztą również, czyli pewną część tych pieniędzy przeznaczyliśmy głównie na spłatę starego zadłużenia generalnie nie zachowujemy się jak pełni optymizmu konsumenci, którzy swoim zachowaniem nadmiernie wybujałym na rynku mogą wywołać inflację mamy wprawdzie tych pieniędzy więcej w obrocie, ale nie robimy z nich użytku w tym momencie przynajmniej nie robimy, bo jesteśmy wystraszeni mięsem pieniądz krąży gorzej niż zwykle to popiera, więc nie jest spełniony 1 warunek potrzebny do tego, żeby wywołać inflację i drugi warunek potrzebny do tego, żeby wywołać inflację też nie jest spełniony tym drugim warunkiem jest to, że moce produkcyjne w gospodarce powinny być wykorzystane no prawie do maksimum tak inflacja pojawia się wtedy inflacja związana z tym, że jest za dużo pieniądza w gospodarce pojawia się wtedy, że popyt jest zbyt duży rośnie zbyt mocno, bo ludzie mają za dużo pieniędzy, a z drugiej strony podaży za tym popytem nie nadąża, dlaczego nie nadąża, bo musi wytwarzać, tyle że więcej się nie da wytworzyć wtedy gospodarka się przegrzewa i rośnie inflacja my jesteśmy w środku recesji w tym momencie sporo firm w ogóle nie pracuje w tym momencie, więc te moce produkcyjne są wykorzystane bardzo niewielkim stopniu, więc absolutnie mowy nie ma o tym, żeby w tym momencie pojawiła się jakaś inflacja związana z tym, że jest więcej pieniądza na rynku i gdyby się nagle nawet okazało, że zwiększamy popyt i zmieniamy swoje zachowania przestajemy się bać zaczynamy wydawać więcej no to te firmy się tylko ucieszą z tego przecież nie będzie żaden problem w tym momencie problem gospodarczej problem dla tych przedsiębiorstw polega na tym, że za mało wydajemy pieniędzy, że popyt jest za mały aniżeli za dużo więc, zanim przejdziemy przez te wszystkie fazy pośrednie do sytuacji, w której możemy stworzyć zagrożenie wzrostem inflacji, bo nasz popyt będzie zbyt duży w stosunku do możliwości produkcyjnych gospodarki to o jeszcze bardzo bardzo daleka droga, więc na razie bym się tym zupełnie nie przejmował natomiast same dane o tym jak wyglądała podaż pieniądza w kwietniu również naprawdę niesamowita, a skoro już jesteśmy przy inflacji to na miejscu czwartym w tym tygodniu dane właśnie dotyczące inflacji, ale nie w Polsce tylko w całej Europie Eurostat opublikował dane wyglądają bardzo ciekawie, ponieważ inflacja w strefie euro np. wynosi już tylko 3% rok do roku zrewidowano dane wstępne mówiły o tym, że to jest wzrost o 4, a teraz się tylko 3 i gdzie jest najwyższa inflacja w całej Unii Europejskiej w Polsce 2 i dziewięćdziesiątych rok do roku i Czechach 33 Czesi mają największą inflację jesteśmy drugim miejscu generalnie mamy 5 państw Unii Europejskiej, w których inflacja przekracza 2% oprócz Polski Czech to jest jeszcze Słowacja Węgry Rumunia proszę zwrócić uwagę, że wszystkie te państwa ze sobą graniczą to jest ten sam region Europy Europa Środkowa jest taka hipoteza, że to u nas jest najwyższa inflacja, dlatego że my jesteśmy troszeczkę biedniejsi w porównaniu do Zachodu w związku z tym w naszym koszyku inflacyjnym większą rolę odgrywa żywność niż na Zachodzie żywność ostatnio właśnie akurat drożała, więc ten wzrost cen żywności w naszej części Europy ma większe przełożenie na wskaźnik inflacji niż na Zachodzie Europy, ponieważ na Zachodzie Europy tej żywności w koszyku inflacyjnym jest relatywnie mniej to jest ciekawa hipoteza, ale bardzo możliwe, że prawdziwa w każdym razie mamy 5 państw w unii inflację powyżej 2% miesiąc temu było ich 6 była jeszcze Bułgaria granicząca z Rumunią praw, czyli potwierdza się ta teoria Europy Środkowej wyższą inflację jeszcze była Bułgaria miesiąc temu miesiąc temu w Bułgarii inflacja wynosiła 24% w tym miesiącu już tylko 13 bardzo poważny spadek jak popatrzymy na to co się dzieje z inflacją w innych krajach naszego regionu naszej części Europy to widać tutaj dość podobne rzeczy my mamy 29, ale miesiąc temu było 3 i 9 Węgrzy też miesiąc temu mieli 39 już spadło do 2,5 w Czechach jest spadek z 3633, więc w naszej części Europy relatywnie najwyższa inflacja, ale jednocześnie też dość wyraźnie idzie w dół, więc za chwilę może już w ogóle nie być, a z drugiej strony nigdzie Unii Europejskiej żadnym państwie nie było deflacji miesiąc temu w tej chwili ta deflacja albo ktoś mówi bez inflacja, czyli wskaźnik inflacji poniżej zera mówiące o tym, że średni poziom cen raczej troszeczkę poszedł w dół, a nie w górę w ciągu ostatniego roku taka sytuacja w tej chwili już jest aż 13 państwach Słowenii na Cyprze spadek cen przeciętny to już ponad 1%, a do tego ujemny wskaźnik inflacji mamy w Estonii na Łotwie Finlandii Szwecji Danii, czyli właściwie cała Skandynawia do tego jest Irlandia do tego jest Hiszpania Portugalia w Luksemburgu Chorwacja Grecja też jak sobie popatrzymy na największe gospodarki unijne ostatnim miesiącu jeśli chodzi o inflację w Niemczech wynosi już tylko 80% we Francji 4 we włoszech 1 w Hiszpanii -70 tych Polska 2 i dziewięćdziesiątych w Szwecji jest -2 Holandii 1% z 1 strony bardzo wyraźnie na tym tle wyróżnia się Polska z wysoką inflacją z drugiej strony wyróżnia się też Hiszpania Szwecja tam już inflacja poniżej zera Holendrzy Niemcy Francuzi mniej więcej pośrodku, ale niezależnie od poziomu inflacji wszędzie mamy cechę wspólną ona z miesiąca na miesiąc staje się coraz mniejsza, więc to jest dodatkowe potwierdzenie tego, że nie ma się obawia się tym momencie rosnącej inflacji, ponieważ w związku skoro wirusem popyt na rynku jest coraz mniejszy może nieco raz, ale generalnie on już zmalał pozostaje niski w takiej sytuacji nie ma warunków do tego, żeby firmy podnosiły ceny jeśli już to, bijąc się o to, żeby podtrzymać klientów na rynku, żeby podtrzymać swój udział w rynku będą ceny obniżać, przyczyniając się do tego, że poziom wskaźnika inflacji też może przekraczać nawet poniżej zera to nas raczej czeka poniżej wciągu najbliższych miesięcy jak gdzieś tam kiedyś znajdzie się jakaś szczepionka zapomnimy o tym, Korona wielu się to może faktycznie wtedy inflacja odbije w górę na razie nic na to nie wskazuje skoro już tak gadają o inflacji to na miejscu trzecim jeszcze 1 zestaw danych z ostatniego tygodnia dotyczący polskiej gospodarski w kwietniu mogłem dane za podać razem z tą produkcją ze sprzedażą detaliczną, ale chciałem specjalnie akurat te oddzielić osobno, bo są na swój sposób też wyjątkowe są dane dotyczące rynku pracy w Polsce w kwietniu dane dotyczące wynagrodzenia w przedsiębiorstwach i zatrudnienia w przedsiębiorstwach przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w kwietniu było wyższe niż rok temu 19%, więc mamy cały czas wzrost trzeba przyznać, ale też wzrost na wolniejszy od 2013 roku to jesteś pierwszy oraz od 7 lat, kiedy płace rosną wolniej niż ceny no bo ta inflacja za kwiecień cały czas jednak była powyżej w Polsce powyżej 3% wzrost płac jest o 1 i dziewięćdziesiątych już tylko mamy, więc po długiej kilkuletniej przerwie siedmioletniej pierwszy raz w Polsce do czynienia ze spadkiem płac realnych tzw. co jest fatalną wiadomością w kontekście perspektywy dla naszej konsumpcji siłą rzeczy także dla naszego PKB, bo wcześniej w przeszłości wielokrotnie powtarzał się ten schemat, że płace realne nie chodzi o poziom nominalne jak realnie nam płace spadają no to wtedy raczej to ochłodzenie w gospodarce spowolnienie gospodarcze się pogłębia dzisiaj wiadomo, że jesteśmy w recesji, więc nie ma co zastanawiać się nad tym, jaki jest spowolnienie, bo wiadomo, że jest najgłębsza w historii trzeciej RP natomiast dla te dane dotyczące płac powodują, że można się poważnie zastanawiać nad tym jak długo to potrwa, bo to jednak dość istotnie może zmieniać nasze zachowania nasze zachowania konsumentów do tego jeszcze przeciętne zatrudnienie w kwietniu w firmach zmalała aż 153 000 osób to jest rekord rekordowy spadek zatrudnienia w ciągu 1 miesiąca w całej historii tych pomiarów GUS zaczął robić w 1995 roku, więc też absolutnie fatalnie wygląda natomiast jesteś intrygujące wyjaśnienie wytłumaczenie tej sytuacji, którą wspomina główny ekonomista PKO BP m.in. Piotr Bujak na Twitterze one przypomina, że kiedy w kwietniu wchodziła w życie tarcza antykryzysowa to tam ona zakładała pomoc dla firm, ale w te firmy w tym celu to był warunek w tym celu musiały ograniczyć i wymiar zatrudnienia i wynagrodzenia od 20% i zdaniem Piotra Bujaka ten efekt właśnie ograniczenia zatrudnienia wynagrodzenia w odpowiada za obniżenie tego przeciętnego zatrudnienia w tych statystykach zusowskich mniej więcej 100 000 w tych statystykach mowa o tym, że zatrudnienie spadło 153 000, więc nawet jak te 100 000 jeśli nazwiemy je np. efektem tarczy nawet jak odejmiemy te 100 000 to i tak zostaje spadek zatrudnienia o ponad 50 000 ludzi, więc to i tak byłby rekord wszech czasów, ale jakiś tam wytłumaczenie tego co się wydarzyło na polskim rynku pracy to jest i jest chyba dość dobre wytłumaczenie tego, dlaczego dane statystyczne tak właśnie w tym momencie wyglądają dobrze zostało odwołane tarczą antykryzysową wcale nie musi oznaczać, że jest to chwilowe tymczasowe niestety być może te wynagrodzenia spadły tak bardzo, dlatego że firmy obniżały wynagrodzenia 20% to, żeby się załapać na pomoc tarcza antykryzysowa, ale przecież nigdzie nie jest napisane, że te wynagrodzenia z powrotem pójdą w górę jak tylko ten kryzys zmienia, więc niestety no, czyli z 1 strony jest wytłumaczenie, ale z drugiej strony trudno się tym pocieszać prawda wiemy, dlaczego tak się stało, ale nie zmienia to sytuacja nie zmienia faktu, że ta sytuacja nadal jest niestety bardzo bardzo trudna jeśli chodzi o rynek pracy i to się przekłada na nastroje konsumentów to jest kolejny zestaw danych dotyczących polskiej gospodarki już ostatni w tym wydaniu podcastu, który też poznaliśmy w ciągu ostatniego tygodnia poznaliśmy wskaźniki nastrojów konsumentów to nastroje w maju wyglądają troszeczkę lepiej niż w kwietniu, ale z drugiej strony jest niewielkie pocieszenie, bo tak naprawdę nadal wyglądają fatalnie są tylko trochę lepszym o poprawie można mówić tylko w stosunku do danych z kwietnia w kwietniu były absolutnie najgorszy w historii, więc niewielkie pocieszenie, że jest nieco lepiej niż w kwietniu, bo tak naprawdę i tak widać, że nastroje są cały czas bardzo złe zdecydowana większość badanych zakłada, że bezrobocie w najbliższych miesiącach będzie rosnąć sytuacja gospodarcza kraju w najbliższych miesiącach będzie się pogarszać konsumenci też oczekują pogorszenia się sytuacji finansowej własnym gospodarstwie domowym przewaga pesymistów nad optymistami jest nieco mniejsza niż w kwietniu wprawdzie, ale nadal pesymistów jest zdecydowanie zdecydowanie więcej no i tutaj warto przypominać co zawsze przy tego typu okazjach przypominam, że takiej pesymistycznej wystraszone konsument zwykle wydaje pieniądze ostrożniej stara się bardziej niż zwykle oszczędzać na czarną godzinę na wszelki wypadek jak jest mocno zadłużony powoli ograniczać długi niż wydawać pieniądze na zakupy w sklepach jeśli mamy taką sytuację, że wszyscy zaczynają tak robić jednocześnie no to wtedy z punktu widzenia indywidualnego konsumenta oszczędzanie jest czymś pozytywnym oczywiście, ale jak wszyscy naraz to robią to z punktu widzenia gospodarki staje się przekleństwem, bo mamy mniejsze obroty w sklepach zakupy maleją i firmy nie mają jak przetrwać i to tylko pogłębia kryzys to dla oznacza tylko większe problemy i dla firm dla tych przedsiębiorstw, a siłą rzeczy także co za tym idzie dla całego PKB, więc dane gospodarcze niestety można oczekiwać, że jeszcze przez pewien czas będą wyglądać bardzo niedobrze, chociaż z drugiej strony można mieć nadzieję, że aż tak bardzo źle jak w kwietniu to już wyglądać nie będą, a na drugim miejscu cały bardzo szeroki zestaw zagadnień tak właściwie, z którym muszę powiedzieć, że mam osobiście coraz większe problemy chodzi o od wdrażania gospodarki czy też te właściwie timing tego od wrażenia, bo z 1 strony to wszystko, o czym mówiłem do tej pory w tym wydaniu, gdy w tym wydaniu podcastu sugeruje, żeby starać się jak najszybciej odmrażacz tę gospodarkę, bo widać żona jest naprawdę bardzo poważnym stanie jest bardzo poważny problem Mateusz Morawiecki prezes premier w ciągu weekendu mówił, że teraz kluczowa jest gospodarka właśnie i co więcej powiedział, że epidemia została opanowana i no i zapowiedział kolejne jak gdyby czy też zasugerował kolejne etapy odmrażania tej gospodarki prawda mówi się o tym, że za chwilę będą dozwolone będzie dozwolona organizacja wesela mówi się o tym, że w czasie wakacji być może będą organizowane kolonie dla dzieci mają być otwarte w czerwcu sanatoria uzdrowiska wcześniej zostały odmrożone usługi fryzjerskie kosmetyczne jak doskonale wiemy lepiej łatwiej robić zakupy w sklepach już niema tych obostrzeń, które były w kwietniu itd. itd. generalnie jest coraz łagodniej i z 1 strony można, by się z tego cieszyć, ale z drugiej strony problem polega na tym, że wszystko to robimy w sytuacji, w której zagrożenie Korona wirusem nie maleje przynajmniej nie ma takich statystyk, które by o tym, świadczyły liczba aktywnych przypadków, czyli osób zarażonych w Polsce cały czas powoli rośnie co więcej wydaje się, że zaczynamy stanowić rzadki wyjątek w Europie oczywiście w wielu krajach generalnie liczba chorych zachorowanie znacznie większa niż w Polsce natomiast wszędzie tam ta liczba od pewnego czasu już dość wyraźnie idzie w dół maleje w Polsce ona nie jest jakoś na tle Włoch Francji czy Hiszpanii oczywiście jest bardzo niewielka natomiast możemy martwić tym żona nie chce maleć liczba chorych nie spada w tej chwili w Polsce wynosi już ponad 11 000 w Niemczech np. spadła już poniżej 10 000 widać więc, że w innych państwach te państwa być może gorzej od nas zaczęły, bo myśmy zaczęli walkę skoro wirusem moim zdaniem świetnie bardzo szybko żeśmy zareagowali bardzo wyraźnie dzięki temu uniknęliśmy bardzo gwałtownego wzrostu zachorowań w marcu na samym początku natomiast potem tak jak byśmy przestali sobie z tym radzić, bo tak jak już mówiłem te dane nie chcą schodzić coraz niżej w innych krajach ten wybuch pierwotny był zdecydowanie groźniejsze niż u nas natomiast oni wydaje się, że w tym momencie radzą sobie lepiej, bo te statystyki z dnia na dzień wydają się coraz coraz lepsze są też już takie państwa, które po prostu uznały, że już się skończyła, a epidemia, ponieważ generalnie już w ogóle prawie nie notują żadnych nowych przypadków tak jest np. słowa ani też na Słowacji jeśli chodzi o inne kontynenty to w Japonii np. dzisiaj odwołano epidemie koro na wirusa, bo praktycznie tych przypadków nowych tam już prawie, że prawie, że nie ma, dlaczego mam z tym problemy oczywiście, dlatego że odmrażania gospodarki siłą rzeczy dodatkowo zwiększa ryzyko pojawienia się nowych ognisk tego Korona wirusa jeśli wcześniej nie został on zmuszony do do minimum prawda nic mamy sytuację, w której z 1 strony mamy gospodarkę w takim stanie żona pilnie potrzebuje odmrożenia, a z drugiej strony nie jesteśmy jeszcze na tym etapie walki z pandemią, która by zapewniała nam możliwość jego wdrażania w sposób bezpieczny odmrażają, więc gospodarkę robimy to zdecydowanie widzimy to ona około siebie natomiast robimy to moim zdaniem w sposób niebezpieczny zwiększające ryzyko, że za chwilę znowu te liczby zaczął nam rosnąć bardziej niż do tej pory i będziemy się jakiś większy kłopot premier powiedział też np. że obowiązek noszenia maseczek zostanie zniesiony, gdy to, gdy opanujemy kilka większych ognisk epidemii, które jeszcze się plon miałem bardzo chciał gdyby, żeby one faktycznie się tlił, ale mam wrażenie, że sytuacja wygląda chyba jednak nieco bardziej poważnie i że one po prostu się palą jaskrawym ogniem cały czas niestety w Polsce z drugiej strony oczywiście są takie statystyki, które wyglądają lepiej hospitalizację np. mamy na poziomie najniższym od początku kwietnia, więc system ochrony zdrowia nie jest obciążony nie ma ryzyka rząd za chwilę pęknie i stanie się niewydolny i to jest bardzo dobrze natomiast pytanie czy w tym wszystkim chodzi tylko o to, żeby zapewnić funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia czy chodzi też coś więcej o to, żeby po prostu wyeliminować tę chorobę ja bym jednak starał się być bardziej ambitnymi walczył stał z tą epidemią do samego końca nie zadowalał bym się tylko tym, że mało ludzi w szpitalach w związku z tym nikt nic nie grozi za to, że codziennie 300 nowych zarażonych Moto trudno jakoś z tym będziemy żyć, bo takie głosy też się też się pojawiają ten współczynnik RR mówiąc o tym ile osób zaraża 1 zarażony ile kolejnych osób zaraża on w Polsce nie chce spaść poniżej zera, czyli ta epidemia wciąż się niestety w Polsce rozprzestrzenia jeśli ci nowi zarażeni nie mają jakichś poważniejszych symptomów nie trzeba kłaść w szpitalach, bo to świetnie to całe szczęście, ale i ryzyko niestety cały czas jest obecny z nami, że to się może przecież w każdej chwili zmienić, więc powinniśmy dążyć do tego, żeby to ryzyko jednak, żeby jednak redukować to ryzyko pojawia się też kolejne pytanie co w takim razie z tymi tarczami antykryzysowymi, bo skoro w tym momencie trzeba pilnie ratować gospodarkę odmrażają gospodarkę, bo na dłużej nie pociągnie w stanie zamrożenia no to co te wszystkie tarcza anty kryzysowe były po co rząd zadłużył na 165 miliardów złotych ekstra, licząc od początku marca na co to wszystko skoro na czym zaciągnęliśmy te pożyczki mamy zgromadzone pieniądze rozdajemy je potrzebującym firmom nawet nie rozdaliśmy podejrzane jeszcze połowy tego co zostało zgromadzone już natychmiast chcemy to wszystko odmrażacz mam wrażenie, że tak, jakbyśmy nagle stracili cierpliwość to jest moim zdaniem to jest niebezpieczne, bo po pierwsze, państwo ma obowiązek dbać o ochronę zdrowia, czyli nie narażać ludzi na niepotrzebne niebezpieczeństwo zresztą o tym, że to niebezpieczeństwo jest blisko nas świadczy chociażby o tym, że nadal nie odwołano stanu epidemii prawda po drugie i to też kluczowe moim zdaniem z punktu widzenia gospodarczego właśnie jak będziemy mieć cały czas 300 nowych zakażeń dziennie 300400 to trudniej będzie odbudowywać ten popyt w gospodarce i wolniej będzie wszystko się odbudowywać, ponieważ konsument będzie ciągle wystraszony konsument boi się tak właściwie w tym momencie można powiedzieć 2 rzeczy to też bardzo ładnie widać w opublikowanych w ostatnim tygodniu badania głosu, że konsumenci, bo są przestraszeni boją się 2 rzeczy po pierwsze, boją się tego, że zostaną zwolnieni z roboty, bo boją się tego, że przez koronę wirusa firma padnie takie kłopoty, że albo zbankrutuje albo trzeba będzie ograniczać zatrudnienie, więc boją się, że stracą pracę stracą źródło dochodu, ale z drugiej strony boją się też samego wirusa boją się tego zostaną zarażenie albo ktoś z rodziny zostanie zarażony, więc jak odwozimy gospodarkę to oczywiście zniknie nam to zagrożenie bankructwa, ale pozostanie obawa przed samym wirusem, a ta obawa jest wystarczająca do tego, żeby bać się pójść do galerii handlowej czy jakiejkolwiek inne miejsce, w którym do tej pory przebywaliśmy bez żadnego strachu w związku z tym ten podwyższony poziom zachorowań, które będziemy obserwować z dnia na dzień będzie dodatkowo utrudnia wychodzenie z recesji po prostu pobędzie dłużej trwało siłą rzeczy po jakimś czasie może się okazać, że to jest naprawdę poważny problem można margines jeszcze dodam, że też będzie trochę będzie głupia jak się okaże, że wszyscy w związku z tym, że wszyscy naokoło mają ten trend bardzo wyraźnie spadkowy jak się za kilka tygodni okaże, że wszyscy sobie z tym wirusem już poradzili nawet jeśli mają więcej ofiar nawet jeśli marzec w tych państwach wygląda zdecydowanie gorzej niż w Polsce to teraz już nie mamy marca tylko mamy my za chwilę będzie czerwiec za chwilę wszystkie państwa mogą ogłosić, że już sobie z tą pandemią poradziły otworzyć granice, a u nas dalej będzie problem np. Litwa już tak zrobiła się otworzyła granice z Łotwą, bo między Litwą Łotwą i staniał już jest ruch bez żadnego problemu nieograniczone, ale Polska Litwa granicy nie otworzyło Czesi też otworzyli ze Słowacją Iza ostry, ale z polską nie chcę się boją, a w Polsce to wygląda inaczej, więc jest gdzieś tam jakiś krańcowe moim zdaniem mało prawdopodobne jednak, ale jednak gdzieś tam jakieś takie ryzyko, którego nie można w tym momencie wykluczyć, że za chwilę cały ten ruch turystyczny nie tylko w Europie zostanie odmrożone my zostaniemy taką wyspą, która cały czas będzie miała problem z Koroną wirusami i z tym, że mamy codziennie po 353400 nowych przypadków dzisiaj właśnie Ministerstwo Zdrowia przed chwilą podała nowe dane dzisiaj 341 przypadków znowu nowych, a liczba ofiar niestety właśnie przekroczyła 1000, więc rozumiem, że wszyscy chcieliby jak najszybciej odmrozić gospodarkę, ale obawiam się, że ta nie jest najlepszy moment na to, żeby ją akurat teraz odmrażacz myślę, że moglibyśmy się jeszcze troszeczkę wysilić poczekać troszeczkę dłużej, żeby ten trend był bardziej spadkowy, a jeśli są jakiś naprawdę duże problemy w gospodarce przedsiębiorstwa, bo trzeba coś z tymi tarczami zrobić, żeby one lepiej działały, bo one naprawdę są zakrojone na dużą skalę jest w nich tyle pieniędzy powinno wystarczyć dla wszystkich jeśli nie wszyscy z tego korzystają znaczy, że one się źle skonstruowane, że po tej stronie niestety leży problem nie wygląda to dobrze moim zdaniem niestety natomiast wygląda na to, że rząd Brnie już na ślepo w to obrażanie chce jak najszybciej odmrozić co tylko się co tylko się da i to jest wydarzeniem nr 2 moim zdaniem ostatnim tygodniu ma miejsce pierwsze w tym tygodniu pewnie jest zaskakująca, ale chciałem zostawić coś optymistycznego na miejsce pierwsze, a po drugie, jak się nad tym głębiej zastanowić to jest naprawdę bardzo ważna informacja ważne wydarzenie Otóż emisję dwutlenku węgla na świecie zmalały w tym roku od początku roku od od początku roku do początku kwietnia aż 17% w porównaniu z 2019 rokiem mówi o tym, teraz w tym wydaniu podcastu, ponieważ dosłownie parę dni temu została opublikowana praca na ten temat kilkunastu naukowców ona została opublikowana w piśmie naj cie wraz ze wszystkimi koniecznymi wyliczeniami oczywiście w szczytowym momencie kryzysu związanego z grona wirusem gdzieś tam pod koniec marca ta redukcja emisji wynosiła nawet 26% natomiast należy przyjąć że, że powoli będziemy wracać do normy globalnie jeśli chodzi o skalę wykorzystywania możliwości gospodarczych i siłą rzeczy ta emisja z powrotem zacznie wracać do góry w związku z tym końcowy wynik za 2020 rok będzie wyższy niż ten -17% do początku kwietnia ten końcowy wynik będzie oczywiście zależał od tego jak długo będą trwać ograniczenia wprowadzone w poszczególnych państwach w ramach walki skoro wirusem i i autorzy tego dokumentu tego tego badania wyliczyli, że jeśli te ograniczenia zostaną usunięte gdzieś tak do połowy czerwca to wtedy całoroczne redukcja emisji dwutlenku węgla powinna sięgnąć jakoś tak mniej więcej 4% jeśli będą się utrzymywać nawet do końca roku to wtedy powinniśmy zobaczyć redukcję nawet 7% i dzięki temu ta całoroczna emisja dwutlenku węgla spadnie w tym roku do poziomu, który ostatni raz notowaliśmy w 2006 roku, czyli cofniemy się 14 lat jeśli chodzi o emisję dwutlenku węgla oczywiście z 1 strony to jest bardzo optymistyczna wiadomość, ale z drugiej strony można z niej wyciągnąć dość przygnębiające niestety wnioski, ponieważ ci naukowcy przy okazji w tym w swoim opracowaniu wskazują na to, że taka redukcja emisji c 2 o właśnie 4 do 7% w skali roku to jest mniej więcej właśnie tyle ile potrzeba, żeby powstrzymać trend globalnego ocieplenia tylko tyle potrzeba co roku w wysepkę, żeby ten trend powstrzymać, żeby ten trend zatrzymał się na wzroście średniej temperatury i 1,5 °C w stosunku do tej długoletniej średniej jeśli chcemy w tym momencie jeszcze w miarę bezpiecznym dla nas zatrzymać trend podnoszenia się przeciętnej temperatury na planecie to powinniśmy już teraz od teraz redukować emisję co 247% rocznie właśnie każdego roku nie tylko w ciągu 1 roku, więc w tym roku zrobimy, ale tylko, dlatego że skoro na wirus w kolejnych latach raczej pewnie nie natomiast przy okazji właśnie pandemii Korona wirusa i to jest właśnie przygnębiające mieliśmy okazję zobaczyć jak drastyczne zmiany w codziennym życiu musiały nastąpić, żeby to osiągnąć taką redukcję jak dużo musiało zmienić prawda, gdybyśmy mieli to wszystko zrobić dobrowolnie to raczej nie ma na to żadnych szans czy nagle przestały prawie w ogóle latać samoloty na świecie dość drastycznie ograniczyliśmy naszą własną mobilność jeśli chodzi o poruszanie się samochodami na krótszy na dłuższe dystanse tak, bo większość z nas czy też znacznie więcej ludzi niż zwykle siedzi w domu po prostu nigdzie nie jeździ to ograniczenia emisji dwutlenku węgla związanego z transportem były naprawdę bardzo dużo i to one przesądzają one tutaj najwięcej ważą w tej ogólnej redukcji coś co w normalnej sytuacji jest absolutnie nie do pomyślenia przecież dano nigdy się nie zgodzimy dobrowolnie na to, że przestajemy latać samolotami teraz przestaliśmy, bo nie ma wejścia, więc to jest taki trochę smutne wniosek, bo teraz dopiero widzimy jak mocno trzeba się wysilić, żeby faktycznie powstrzymać globalne ocieplenie, a z drugiej strony optymistycznie jest to, że ten 1 plus w tym całym nieszczęściu związanym skoro wirusem jest taki, że akurat w roku 2020 to emisję na pewien czas uda się powstrzymać no dobrze to było pierwsze miejsce w tym tygodniu to była ostatnia informacja w tym wydaniu podcastu kolejne wydanie oczywiście już za tydzień dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA