REKLAMA

Morze pod prąd – rozmowa z Grzegorzem Uzdańskim

Nadzieja
Data emisji:
2020-05-29 06:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:16 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
pierwsze radio informacyjne pierwsze śniadanie w toku jej może czeka w sali na pierwszym piętrze budynku nad kawiarnią księgarnią stoiskiem z koszulkami szklankami z napisem Polska szklankami z napisem Warszawa małymi powstańcami do stawiania na półce różnymi typami Matyjaszek nad kawiarnią księgarnią stoiskiem ulicą sklepem w domu, o którym nikt nie wie, że w środku są takie sale z zewnątrz wygląda w ogóle całkiem normalny dom wejście jest przez podwórko okno jest na Rozwiń » ulice wejście jest przez podwórko, na którym rosną forsycje potem obok portiera i wszyscy ją dobrze znają, kiedy tamtędy przechodzi już właściwy jest w morzu, choć jeszcze trzeba tam wjechać windą na piętro korytarz do sali nr 12 teraz wreszcie tu jest jej może czeka od roku na trzecim szkodliwej może pośrodku morza centrum morze wewnętrzne teraz można zrobić te same rzeczy co wczoraj przewijanie karmienie przewracanie na drugi bok ubieranie obmywanie mówienie ręcznik włączenie Radia uchylanie okna odsysanie rurką nacieranie kremem poprawianie na łóżku mówienie do uważa Ania mówienie do przepraszam uważanie na czekanie na strach przed nadzieją na 2× w tygodniu mycie to był kolejny Drodzy Państwo fragment wiersza postawiłem znak zapytania państwo mojego gościa Grzegorza poznańskiego filozofa pisarza felietonisty przekroju improwizator komediowego Włóczykija to wtajemniczeni Czytelnicy wiedzą dzień dobry witam bardzo serdecznie dzień dobry witam serdecznie również witam panie Grzegorzu Grzegorzu nie pogniewał się, że będę mówił do siebie po imieniu, ale śledzę czytam i to trochę czuje się, jakbym rozmawiał z moim kolegom teraz o bardzo miło tak oczywiste jest bardzo miło bardzo się cieszy Grzegorz Uzdański fragmenty wiersza to postawi znak zapytania poproszę o chwilę za chwilę odpowiedź dołączył do naszej akcji nadzieja akcji w ramach, których wydaliśmy wydajemy w zasadzie cały czas na bieżąco albo 8lipca będzie dokupienie najlepszy w księgarniach oraz sklepach Empik przepraszam tak to jakoś skojarzyło z reklamą, ale będzie albo na dzień, który dedykowany pracownikom domów pomocy społecznej wierszy teraz poproszę odpowiedź no tak to myślę, że czy jak ja pisałem miałem takie poczucie, że to ma być troszeczkę coś pomiędzy wierszami opowiadaniami w sensie ale, ale zdecydowanie niżej wiersza o no bo po pierwsze to ma tak bardzo powtarzalny rytm bardzo taki katar rynkowe jest z reguły tego typu rynku się nie stosuje niezrozumiałą powiatach w ogóle pro, ale stosuje się np. w obcych zdjęcia, ale Czechy akt stosuje się hossy w tym samym obozie nie pomyślałem, że faktycznie aktywnie, chociaż nawet mam chyba nie ma aż, bo po nad morze czasem się zdawać testy oczywistym celem jest tak dużo i tak różnorodne, że w sumie ciężko tutaj jakoś się na realizację i wysoka zapytałem o to co to jest bo, bo miał takie pojęcie zupełnie szczerze skojarzenie trochę z hip-hopem, gdyby nie to, że nie zawsze rymy nie wszędzie i to jest wyróżnik swojego utworu to jednak tam jest tak wyraźny tym taki tryb gotowe, jakbym za taco Hemingway powiedział, że się prosi, żeby to wszystko w wynajmować do jakiegoś beatu są tak są w ogóle nie myślałem faktycznie faktycznie ten właśnie tryb płytowe bardzo powtarzalny właśnie naprawdę taki powtarzalne katarynka rytm jakoś tam może się kojarzyć z niektórymi po wojnie utworami w ogóle mu prawie nie ma tam jest tracone oraz jajami, który jest faktycznie zamierzony jakoś mi się spodobało, że nagle będzie laserem ale, ale albo są takie rymy słowo słowo, ale tak dajmy, więc to kawiarnia księgarnia jeszcze raz kawiarnią księgarnią tak faktycznie, chociaż nawet szklankami z powstańcami Toma, ale to wydawało mi się, że to jak mawia jako to nie jest akurat końca w Azji wersów o to już nie będzie liczyło jak chory, ale faktycznie prawda, więc byłby tak dziwne dziwne mało rymowanek i chłop, a co na to z tej strony patrząc z innej po prostu prosiaczka specyficzne bardzo opowiadania wiersze, a jednocześnie bardzo na temat i o to chciałem się teraz zapytać może to zbyt osobista, ale to naprawdę bardzo osobiście brzmi czy tak czy ja w ogóle szczerze mówiąc jak pisałem ten tekst no bo ja akurat byłem coś byłem wolontariusz z halo jestem teraz słyszalne w aktach jest słyszalny atak byłem byłem wiele lat temu wolontariuszem domu opieki dla starszych osób i tam będą wolontariuszami widziałem wiele osób najczęściej były kobiety chyba tak to jest w Polskim społeczeństwie najczęściej to zadanie dostają kobiety też biorą, a mężczyźni dużo rzadziej Nowica silniejsze panu pewnie też pewnie tak pewnie też po prostu chodzi o to, że ono nie jakoś to w kulturze polskiej nie tylko polskiej osadzone ogólnie rolę opiekuńczą się częściej przyznaje kobietom i to dotyczy dzieci i no i starszych starszych schorowanych osób, a więc po prostu widziałem kobiety udzie 1 mężczyznę, żeby być sprawiedliwym widziałem te osoby, które przychodziły to osób, które były pensjonariuszami tego domu dziś nimi zajmowały no i było dosyć dosyć poruszająca też cały czas pamiętam protest protest rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych, które się zajmował Saj w zeszłym roku został w zasadzie zupełnie zalany przez płatne nawet dużym stopniu przez społeczeństwo miałem takie poczucie generalnie władał właśnie, że może sobie na to pozwolić, bo to jest relatywnie mała grupa społeczna no to niewiele głosów tak niewiele głosów no ale generalnie jak ktoś pomyśli o codziennym wysiłku, które osoby zajmujące się osobami dorosłymi wymagającymi opieki muszą podejmować to jest coś co jest w ogóle dla takich osób jak ja, które nie mają czegoś takiego no w ogóle w zasadzie niewyobrażalne, więc ja po prostu jak kiedyś zajmowałem bliską osobą rodzinę, która wymagała opieki, ale to trwało powiedzmy rok, a potem niestety zmarła, bo była uparta sędziwego wieku zajmowaliśmy się nią domu akurat natomiast no tak czy owak oczywiście to mówi o tym, to dobrze o tym, powiedzieć co mogą żyć tak przeżywa, ale dlatego, że przez to przez ten twój utwór płynie doświadczenie bardzo głębokie takie było moje wrażenie, kiedy czytam myślę, że każdy, kto był w takiej sytuacji, kiedy trzeba było wejść w rolę tego opiekuna czy opiekunki poczuje czytając twój tekst, że to jest do do bólu prawdziwe no tak myślę, że myślę, że moje doświadczenie na pewno w tym pomogło, chociaż oczywiście to jest tak, z którym to jest ta metafora Pisza morzu, więc nie jest aż tak bardzo dosłowne, ale z drugiej strony w innych kontekstach jest dosłowny w innych aspektach po prostu opisu jakieś konkretne czynności no no i na pewno doświadczenie, które miałem opieki nad właśnie mają bliską osobą bardzo pomogło też ja w ogóle myślałem tak naprawdę bardzo konkretnej kobiecie, która akurat to może mniej bezpośrednio dotyczy tak zupełnie bezpośrednio 1 do 1 tematu naszej książki późnego akurat pani zajmować swoim synem, które miał około powiedzmy 30 lat tylko rząd po prostu po jakimś byle wietrze czy tego rodzaju był był nawóz nie było z nim w ogóle żadnego kontaktu w tym sensie, że no tak jakby leżał nie było wiadomo czy słyszycie nie słyszę o nas ona przychodziła codziennie w sensie wiedziałem skądinąd, że codziennie gdzieś zawsze była, kiedy ja byłem, a ja byłem raz w tygodniu, ale nie nie wstał nie niestałego dnia tylko różne dni przychodziła zawsze ona była no i bardzo myślałem o nim po prostu rząd, pisząc ten tekst może właśnie o to chodziło cała akcja nadzieja zrodziła się z potrzeby serca z takiej niepewności niepokoju szczególnie w tym trudnym czasie, ale jak czytam na szczęście Włóczykij wyruszył na na wiosenną wędrówkę po lesie za doliną no tak tak wyruszył dziś akurat w przekroju tak czy pisałem tak samo ostatni odcinek tak jest niby za niebyłą czeki na kwarantannie napisał ostatnio odcinek nad oceną wydaje się, że tak gwaranta jest taras dosyć poważnie obrażana i o ile nie gwałtownie nastąpi, chociaż w sumie nie ma na czym tę nadzieję opieram, ale no dobra jest mówi akcji nadzieja, więc ja też mam nadzieję, że zakaz druga fala zachorowań nagle nie nastąpi jesienią zdobył bardzo źle no pewnie pewnie już na kwarantannę woli będzie odchodzić hasło o niestety chciałbym, żeby miał rację, ale Doda niestety obawiam się, że nie będzie miał rację bardzo dziękuję za rozmowę Grzegorz Uzdański filozof, a państwami tego dnia dla wszystkich dziękuję tobie również my go dnia weekendu filozof pisarz felietonista zachęca do lektury przygody buciki w przekroju uciekli na kwarantannie ósmy ostatni odcinek no i smutne to przyjemnie się czy to naprawdę polecam nie będę więcej reklamowo czas na gospodarkę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NADZIEJA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA