REKLAMA

Wielodzietna feministka i ateistka. Tym razem to Hanna Zielińska opowiada o sobie

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2020-05-29 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
54:07 min.
Udostępnij:

Wyjątkowa, pożegnalna Sztuka Życia. Wieloletnia gospodyni tego programu opowiada o swojej dziennikarskiej drodze, o tym jak zmieniał się jej światopogląd i jak walczyła ze wstydem towarzyszącym mówieniu o swoich słabościach. Hanna Zielińska w rozmowie ze swoim wydawcą Pawłem Kierzniewskim zdradza też kulisy pracy w Radiu TOK FM

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM piątkowy wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Paweł Kierzniewski moim gościem jest dziś gościnią wieloletnia gospodyni tego pasma dziennikarka matka obywatelka przyszła emigrantka Hanna Zielińska dobry wieczór podobają się te tak podoba się taki opis matka przyszła emigrantka dziennikarka Obywatelska Kac obywatelka tak wszystko zgadza to zaraz tożsamości rozwiniemy, ale jesteśmy winni słuchaczom wyjaśnienia tej zamiany ról i powiedz jak to się czuje w Rozwiń » ogóle na tym miejscu, bo proszę siedzi wymienia też sobie wyobrazić, że to ja Paweł Kierzniewski do tej przed mikrofonem widzę prąd ter Hani Zielińskiej bez słuchawek niema kontroli nad audycją nie ma swoich notatek nie widzę jak na ekranie zapisuje się mój głos rzeczywiście jest to dosyć dziwna sytuacja nie wiem, o co będzie chciał mnie pytać przez te wszystkie lata, w których ja prowadziłam audycje rzeczywiście zawsze miałam słuchawki i często nawet sama rozmowa z rodzin powtarzam, że nie jestem w stanie rozmawiać bez słuchawek na uszach bez od słuchu tego jak to brzmi na antenie no dzisiaj rzeczywiście wcieliła się osoby, która przychodzi jako gość do Radia nie wie co będzie pytana jest zależna od prowadzącego ma szansę po raz pierwszy przeżyć w pełni to doświadczenie w takim razie wyjaśnijmy kim jestem Gierszewski, dlaczego on dzisiaj rozpoczął piątkowy wieczór Radia TOK FM, dlaczego Hania Zielińska została zdegradowana w cudzysłowie do roli gościnni ani wytłumaczyć nam Paweł Kierzniewski Drodzy Państwo jest osobą, która stoi za wieloma wieloma programami, które państwo znacie z wieloma wieczorami Radia TOK FM przez wiele lat też był wydawcą programu sztuka życia głos Pawła Siezieniewskiego może nie jest państwo tak dobrze znany, jakiego dorobek, bo te wszystkie te wszystkie programy, które prowadzę od kilku lat prowadziła od kilkunastu one powstają zawsze w zespole praca w radiu jest praca zespołowa dzisiaj też chcielibyśmy trochę o tym, porozmawiać pomysł na to, żebyśmy zamienili się rolami pojawia nam się i znikał w ciągu ostatnich kilku lat wiele razy, gdy miał to być taki nasz pomysł primaaprilisowy dla prawa Tracz sztuka życia jak sztuka życia Hanny Zielińskiej ma zagościć na antenie jakoś z różnych przyczyn nam się nie udało tego zrealizować, ale proszę jest dzisiaj okazja trochę, dlatego że ta ostatnia tożsamość opis, którą dzisiaj wymieniłem, czyli przyszłemu emigrantka przyszła, bo za kilka dni właściwie się wydarzy tak skłonił nas do tego, żeby ten pomysł wreszcie zrealizować no tak to najnowsza moja tożsamość przyszła emigrantka to jest rzeczywiście tożsamość, z którą stają się na krótko najkrócej za kilka dni opuszczam nasz kraj przeprowadza się do Norwegii to oczywiście oznacza nie tylko zmiany miejsca zamieszkania i różnych innych warunków, ale również zmiany pracy dlatego ten dzisiejszy wieczór piątkowy wieczór Radia TOK FM jest moim ostatnim wieczorem no i dlatego też dziękuję, że zgodziła się być współgospodarzem tego wieczoru, bo sama, bo nie dałabym rady pożegnać się ze swoją tożsamością ze słuchaczami i jakoś przejść przez to wszystko suchą nogą zmyślą o tym, że ja tutaj jestem od 16 lat i przyszłam jako, o jaką młoda dziewczyna rozmarzona radiu niektóre osoby w tej redakcji wciąż jest trochę takich znają nie dłużej niż mój własny mąż i dzieci, tym bardziej dzieci traumy zarysować jakąś chronologię, który to był rok to był rok 2004 też my przyszłam z ulicy byłam osobą tzw. prosto z ulicy marzyłam o pracy w radiu od siedemnastego roku życia miałam przeróżne wyobrażenia na temat tej pracy przede wszystkim wydawał się też praca bardzo spokojna relaksująca bardzo taka intymna cichutka taka Kołysanka po prostu nie praca wiele lat zajęło, żeby rzeczywiście czuć się spokojnie i niemal w stanie bliskim relaksacji w studiu, ale to jest praca, która wymaga jednak napięcia nerwów przynajmniej w pierwszych latach 2004 roku radio TOK FM było jeszcze radiem niszowym powstającym dopiero konstytuuje mającym swoją tożsamość, więc miałam też okazję obserwować jak to wszystko powstaje i współuczestniczyć i rzeczywiście tamtejsza moja tożsamość była tożsamość młodej dziewczyny, która ma jakieś marzenia i nie ma jeszcze żadnego specjalnego dorobku zawodowego tak jak powiedziałeś wychodzę teraz wyjdzie dzisiaj ze studia jako dziennikarka nawet mam poczucie, że jako spełniona dziennikarka partnerka matka obywatelka emigrantka z wyboru to jest to jest mój świadomy wybór osoba zaangażowana świadoma społecznie znacznie bardziej niż niż te 16 lat temu powiedział, że od tej naiwności, którą przeszła przekroczyła progi redakcji Radia TOK FM co powiedziałaby takiej osobie, która myśli np. stażu albo pracy w radiu TOK FM mówi się to się dziennikarza prestiżu pracy dziennikarza gazety wielokrotnie w ostatnich latach podkreślała też o trudnościach takiego życia codziennego właśnie zawodu dziennikarza obecnie no tak oczywiście nie da się ukryć, że sytuacja też moja zawodowa też składa się jakoś na moją decyzję oczywiście są inne też powody, ale status pracowniczy sytuacja zawodowa jest elementem tej decyzji mam wrażenie od kilku lat co najmniej, że bycie dziennikarzem w Polsce coraz trudniejsza wielu powodów również powodów politycznych, ale też z powodów ekonomicznych właściwie to nawet nie wyobrażam sobie co co musiałoby stać motywacją młode osoby, które dzisiaj chciałaby budować swoją karierę swój rozwój zawodowy na pracy dziennikarskiej też bardzo niepewna praca często bardzo Nisko płatna praca często praca o niepewnym statusie pracowniczym, a do tego jeszcze to jest praca oparta o obrażenie etosu bardzo często bywa nadużywane i przez zarówno przez odbiorców, którzy mają różne wyobrażenia o powinnościach dziennikarzy, jaki przez osoby zarządzające mediami, więc tutaj rzeczywiście wcale nie wiem co powiedział takiej osobie, żeby bardzo uważała na siebie na swoje na swoje granice, ale z drugiej strony no to jest tak wspaniała przygoda tak satysfakcjonująca tak rozwijająca jak indywidualny TOK studiów w żadnej innej pracy nie ma takiej możliwości bezpośredniej rozmowy z najciekawszymi wg danej osoby postaciami życia społecznego intelektualnego naukowego w żadnej innej pracy mam wrażenie nie ma tak ogromnej satysfakcji z tego, że życie zawodowe i prywatne właściwie się łączy dziennikarz nie musi specjalnie przebierać jakiś profesjonalnej formy, kiedy pracuje jako dziennikarz po prostu jest sobą ma swoje wartości ma swój warsztat przemija tak zawsze starałam się tego trzymać, żeby nie oddzielać siebie prywatnej od siebie zawodowej mam wrażenie, że dziennikarstwo to jednak niewielu dziedzin, które pozwala na taką spójność tożsamości my się podobało w naszej pracy często jakieś takie problemy, z którymi stykali my właśnie w tym naszym życiu codziennym mogliśmy przerobić potem na program, czyli jakieś pytania, które nas ku doskwierały nam czy powiedzmy toż to działo się w naszych bliskich mogliśmy np. chociażby śmierć bliskich osób pamiętam, że wtedy zrobić mnóstwo programów kontekst żałoby tak jak sobie z tym radzić tak dalej tak samo jeśli chodzi o tematy społeczne mam wrażenie, że gdzieś tutaj to nasze życie ma odzwierciedlenie w tych naszych audycjach, które zrobiliśmy wspólnie tak to jest to masz rację, że uważni słuchacze naszych audycji tych nad którymi pracowaliśmy mogą w jakimś sensie, śledząc tematy, które poruszamy się zajmujemy, które wybierasz, które ja wybieram, na które razem się decydujemy mogą prześledzić nie tylko linię rozwoju naszych zainteresowań, ale tych kwestii którymi jakiś powodów się zajmowaliśmy przez te lata tylko dodam, bo mówiłeś wcześniej zespole i mnie jako wydawcy, ale tych wydawców wydawca jest znacznie więcej dzisiejszy program wydaje Małgorzata Łuczyńska realizuje oddanie Kowalewski, ale musimy dzisiaj wspomnieć również o Zuzia Piechowicz ani Legierski jak, w które również wydawały programy Hani Zielińskiej, więc serdecznie panie mają anioła współpraca przez te lata ani algierska szczególnym okresie wydawała moje audycje to były dokładnie te wszystkie lata, kiedy 3× była wciąż 3× w połogu i laktacji prowadziłam programy to się wiązało różnego rodzaju moimi Stanami umowami ani algierska doskonale sobie radziła z moją kondycją zmienną i to rzeczywiście międzyludzką była wspaniała współpraca Zuzia Piechowicz z kolei mistrzyni odnajdywania książek, które chętnie robiłam bez przerwy, które najpierw wręczała mówiąc, żebym przygotowała się do audycji po miała przed audycją nie mają pytam ale gdzie tę książkę położyłam najlepiej złożył mi powiedz, na której półce zdarzało się, że nie znajdowałam tej książki wtedy szybciutko sobie radziłyśmy inny sposób np. czytałam książkę na ekranie nie ani na papierze i rzeczywiście ta relacja prowadzący wydawca, bo to jest taki duet, który przygotowuje program jest bardzo intymna oparta na zaufaniu na znajomości siebie nawzajem Gosia Baczyńska, która jest dzisiaj wyda czynią wieczoru Radia TOK FM i osobą, która w ostatnim okresie współprowadzi współtworzy wieczór Radia TOK FM bardzo szybciutko też właśnie weszła w klimat tego wieczoru doskonale poczuła sama już wiedziała od dawna, jakie tematy jacy goście, jaki klimat tutaj odnajduje trzeba też powiedzieć, że to wcale nie jest oczywiste, że w tym duecie wydawca dziennikarz jest partnerska współpraca to wcale nie jest oczywiste 1 z rzeczy, która daje mi satysfakcję dzisiaj, kiedy myślał o jakimś takim podsumowaniu jest to, że ze wszystkimi swoimi wydawcami mam szansę na relacje po zakończeniu pracy to są bardzo dobre relacje partnerskie relacje one się one rozwijają się ponad to co przeżyliśmy razem przeżyliśmy Pawle trochę ciekawych rzeczy razem nasze podróże służbowe pociągi te hotele państwo z tego ni mieli ciekawe rozmowy i wyjazdowe to kolejny japońska Rzeszów tak pozwala na to są to są bardzo bardzo ciekawe kulisy i mam wrażenie, że udało nam się przejść mimo różnych oczywiście trudności ze stresująca praca przez to taki sposób dziś jesteśmy w takim punkcie, że to nie jest koniec dla nas jako ludzi to nie jest koniec relacyjne to jest po prostu dla mnie jakaś zmiana to pożegnanie z miejscem pracy, ale nie z ludźmi, ale też w ogóle zaufanie, które nam się udało zbudować to z 2 stron w sensie, że i zaufanie wydawcy do prowadzącego prowadzącego do wydawcy na tyle przecież wielokrotnie zdarzało się także to wydawca przygotowywał i temat i wybierał gościa do tego i tak naprawdę prowadząca, czyli Ania Zielińska zaglądała do kalendarza i zalewała wszystkim będzie rozmawiać na jaki temat tak myślę, że to jest ten moment mamy chyba tych w Hadze państwo przez wiele lat byłam bardzo często chwalona przez gości współ rozmówców moje rozmowy za to, że jestem niezwykle dobrze szeroko przygotowana i wszystkie konteksty mam przemyślane i przebadane no muszę powiedzieć, że w ostatnich latach wielu powodów to było dla mnie coraz trudniejsze to przygotowanie z 1 strony obciążenie macierzyńskie trójka dzieci z drugiej strony muszę powiedzieć też jakoś dająca motywacja pracę z wielu powodów też przejściowo moja kondycja psychiczna na zdarzało tak wiele razy, że wydawcy w akurat w najtrudniejszym dla mnie momencie to to był właśnie Paweł Kierzniewski Zuzia Piechowicz no ratowali różne niespodzianki, które pojawiały się po drodze wykonany przeze mnie zdarzało się tak, że nie przychodziłam do pracy na nagranie, bo zapominałem i wtedy wydawcy stawali na głowie, żeby tę sytuację jakoś ratować to był właśnie Paweł i Zuzia to był przejściowy okres, kiedy naprawdę była w kiepskiej kondycji, ale też w pewnym momencie już ta współpraca właśnie intelektualna między nami na tyle była dobra doszło do takiego programu, gdzie Paweł zamiast mnie przeczytał książkę całości znanego pisarza znanego pisarza post programy, ale go chciałem czytać książkę po prostu tak i to Paweł w zasadzie przygotował mnie do tej rozmowy podsunął wątki, po czym pisarz wyszedł ze studia z takim poczuciem, że to była dobra rozmowa dobrze przygotowana to to jest właśnie ta współpraca między między wydawcą, a dziennikarzami dziennikarką chodzi o to, żeby była to rozmowa dobrze przygotowana, a niekoniecznie oto, kto w zespole wykonuje całość prac z reguły oczywiście jest także to jednak dziennikarz musi dobrze wiedzieć znać ten grunt poruszać się bezpiecznie potem gruncie, ale rzeczywiście zdarzyło się tak, że tę książkę przeczytał Paweł ani ja już nie agencyjnych sytuacja, ale to była wyjątkowa sytuacja natomiast to nie tylko jest także tutaj wydawcy wszystko przygotowują od początku do końca, ale szczególnie w sytuacji, gdy sztuka życia ktoś mi wierzyć, jaki to był przyjemny potem, montując słychać pod koniec audycji, kiedy Ania Zielińska mówi gościem był bla bla bla dziękuje wtedy już tam słychać to o rekord, a raz, ale świetna rozmowa nasi goście gości nie były zadowolone z poziomu rozmowy Hani Zielińskiej myślę, że to zaufanie się z tą drugą stronę że, umawiając kości na dany temat nawet, wymyślając od początku do końca mieliśmy byliśmy pewni myślę, że to mówię w imieniu wszystkich wydawców z ty prowadzisz poprowadzić wyjątkowy sposób i to będzie to nam chodziło, a nawet więcej także jak seks chodzimy dodam swoje 3gr, ale chcę wrócić tego co powiedział, że bardzo się w intencjach widać jak my zmieniamy i chciałem porozmawiać też o tym jak zmienił się wieczór, a także goście w sztuce życia po myślę 2015 roku, a tak tak, bo wcześniej wieczór Radia TOK FM to były tematy parkingowe rodzicielskie było tematy związane z większych teoria semantyczna kobiecość zawsze tak, ale jednak w końcu raczej w trybie ślą niższe niż właśnie nagle po prostu od 2015 roku publicystyka clio właściwie polityka chodzi mi do anteny tego wieczornego programu chciałem o tym, porozmawiać, ale także nawiązać do tej swojej kolejnej tożsamości, której wspomniałem na samym początku, czyli do tej tożsamości obywatelki nie tylko słucha rad programowych temat, ale też widać to np. na twoim Facebooku, kiedy nagle okazuje, że co chwila jest jakaś manifestacja i co chwilę możemy obserwować co tam się wydarzyło, kto był nie tylko relacji Radia TOK FM, a także zdjęć Hani Zielińskiej, która często na tych manifestacjach jest razem dostał swoją rodziną chciałem chcemy zapytać co spowodowało, że postanowiła nie tylko zmierzyć z publicystyką, którą wcześniej miałem mniej miała do czynienia, ale też, żeby wyjść poza tą sferę no tak komfortu tego studia zamkniętego, gdzie to jednak tutaj zniżkowych wyższa ulica rak wyszła na ulicę, bo to jest bardzo ważne rzeczywiście to to co pytasz, żebyśmy wszyscy pamiętali, że dziennikarze to też są obywatele to też są matki ojcowie ludzie osoby, których te zmiany i to prawo dotyczy tak samo jak innych ludzi ja jednocześnie, pilnując tej zasady, które uważam, że jest ważna dla spójności przekazu płynności między tym co prywatne polityczne uznała w pewnym momencie, że jest ważne, żeby również moim dziennikarstwie pojawiało się to co ja jako obywatelka widzę i czuje i oczywiście przez większość 16 lat na antenie Radia tokfm unikałam tematów stricte bezpośrednio politycznych starałam się, żeby moje audycje były raczej kojące i w jakim sensie podnoszące na duchu edukujące przede wszystkim trzymam standardy właśnie naukowe racjonalizmu poszerzania wiedzy takim też w promocji przygaszone świadka zmieniamy ten zaś rozmowa jedynką ramka tak jak sobie wyobrażam jako dyrektora Radia TOK FM Anna Zielińska tak to było kiedyś sprzedawane tak wyglądał na przeszedł czas, kiedy dziennikarze zaczęli być bardzo zagrożeni dla mnie przełomowym momentem był 2016 rok i protest środowiska dziennikarskiego na placu powstańców pod siedzibą TVP Info po masowych zwolnieniach z powodów politycznych po pierwszych czystkach takich tak w w telewizji publicznej to też dla nas dla środowiska dziennikarskiego był taki tożsamościowy lekki wstrząs, bo my jako dziennikarze rzeczywiście znaleźliśmy się na ulicy jako grupa zawodowa, która protestuje, która to był wtedy głównie protest solidarnościowy wyrażających wsparcie dla osób, które tracą pracę z powodów politycznych w telewizji publicznej, ale to był to było takie symboliczne ucięcie dyskusji czy dziennikarz ma prawo wyjść na ulicę, żeby coś walczyć i jeśli walczy np. prawa dziennikarzy to ochrony swojej pracy o prawa do wolności mediów to czy może robić to pod nazwiskiem ja wtedy pomału już dojrzewałam do tej decyzji że, żeby była spójna jeśli jako dziennikarka pojawiam się na takich manifestacjach to również musi tam pojawiać jako obywatelka jako matka jako osoba interesująca się życiem społecznym zależnościami politycznymi, a też to co się działo w następnych latach od 2015 potem szesnastego, który dla mnie osobiście był takim przełomem politycznym większym dla mnie rzeczywiście w moim pojęciu było znacznie bardziej istotne konieczne ważne do poruszenia na antenie niż te sprawy, które wszyscy lubimy tak miałam poczucie, że skończył się czas na Kołysanka, że to jest raczej czas na dziennikarstwo interwencyjne, ale nadal ten piątkowy wieczór Radia TOK FM był prowadzony w dużo spokojniejszym tonie niż publicystyka w ciągu dnia, chociaż tak jak mówisz pojawiało się znacznie więcej tematów, które wg naszej tutaj intuicji zespołowej zależnie, kto wydawał wieczór Radia TOK FM były potrzebne dla do debaty publicznej do poszerzenia społecznej świadomości i rzeczywiście to trochę mnie kosztowało, żeby się przełamać, bo w publicystyce zawsze gdzieś staje po którejś stronie może się pomylić musi być gotowy do tego, żeby np. się wycofać zmienić poglądy przeprosić się rozwijać na oczach ludzi to to jest ten koszt zdarzyło coś takiego by światopoglądowo ja się rozwinęła rzeczywiście dosyć mocno to jest różnica te właśnie paręnaście lat temu ta dziewczyna, która przyszła to była inna osoba światopoglądowo niż teraz myślę, że ta moja droga światopoglądowa nie jest wyjątkowa jest wręcz typowa dla polskich warunków kulturowych ja przychodząc tutaj 16 lat temu do Radia jednocześnie jeszcze pracowała w muzeum powstania Warszawskiego jako wolontariuszka jako dziennikarka wolontariuszka, która przeprowadzała wywiady z powstańcami i wówczas myślałam, że to jest postawa konserwatywna, że to jest właśnie jakieś prawicowe podejście do tematu właśnie interesowanie się historią poszerzanie wiedzy historycznej nagrywanie osób, które opowiadał o swoich wspomnieniach z uczestnictwa w powstaniu warszawskim potem stopniowo docierało do mnie docierały do mnie te różne inna powiedzmy na racje dotyczące powstania Warszawskiego, więc też zmieniła swoją optykę optyka i dużo więcej myślałam o cywilach w ogóle o tym, zjawisku w całości, a za tym stała też przemiana całej całej mojej postawy, bo z każdym rokiem mojej pracy dziennikarskiej stopniowo coraz bardziej w centrum mojego zainteresowania leżało społeczeństwa naród tak powiedziała, że to jest ta ta różnica wspólnota niezależnie od od tych przyrodzonych, a nie naród jako jako grupa osób, które mają dane cechy albo nie jest bardzo łatwo wykluczyć kogoś jest bardzo łatwo nazwać, kto jest prawdziwym członkiem danej wspólnoty albo nieprawdziwe to tę zmianę światopoglądową zawdzięczam nieprawdopodobnie luksusowe mu procesowi edukacji, jaki tutaj przeszłam mogą rozmawiać z naprawdę wybitnymi postaciami świata nauki przede wszystkim, ale też właśnie świata osób zaangażowanych społecznie i mając też taki luksus wyrabiania sobie stopniowo nowych opinii także rzeczywiście jest tak, że myślę, że jeszcze paręnaście lat temu zapraszam innych kości do studia zdarzało się rozmawiać z historykami IPN-u jednocześnie oczywiście cały czas, prowadząc też audycje feministyczne, o których jeszcze nie miałam świadomości żony są feministyczne, więc oczywiście pojawia się pytanie na ile zmieniłam się ja ana ile ana ile zrozumiałam, że to inaczej nazywa to co ja myślałam, że nazywa się może postawą centrową czy czy bardziej konserwatywną, ale też w tym czasie przez 16 lat dojrzałam np. do tego już od wielu lat jestem w tym momencie, żeby z pełnym spokojem mówić o sobie, że jest tematy niską przyznam, że jeszcze tam właśnie te 1015 lat temu starałam się chować za terminem agnostycyzm właśnie dziś troszkę tak troszkę tak może wie, że może nie wierzę, a teraz wręcz uważam, że to jest potrzebne dobre ważne, żeby właśnie termin ateizm stawiać w 1 szeregu z takimi wartościami jak feminizm macierzyństwo ochrona zwierząt zdrowie psychiczne prawa dzieci Solidarność świadomość zachowań przemocowych anty kapitalizm i ateizm do tego wszystkiego pasuje, więc rzeczywiście ta dziewczyna, która 16 lat temu przyszła do Radia to to to z tego szeregu tych wartości może wybrała sobie prawa dzieci ochrona zwierząt może zdrowie psychiczne, a w międzyczasie dojrzałam do tego, że do tych puzzli, które pasują teraz do siebie skoro jesteśmy przecież poznać ja muszę koniecznie zadać pytanie, które tutaj mam od kolegi Pawła Sulika, który przed wojną właściwie skończyły rozmowy z państwa w mikrofonie Radia TOK FM przed samą audycję, którą też wydaje zapytałem Pawła słuchaj za chwilę będę rozmawiał z Hanią o, co gdybyśmy zapytała, że Paweł skończył ten sam kierunek Hania Zielińska to zapytał oczywiście światopoglądowo, czyli zapytało czy to co studiowała w jakikolwiek sposób pomogło albo przeszkodziło w dalszym życiu tak powiedz może to była filozofia na Uniwersytecie warszawskim i absolwentów tego kierunku świecie mediów jest sporo wspaniała przygoda wspaniałe przygotowanie to sceptycyzmu do fakt czy kingu do weryfikacji swoich poglądów do gotowości do zmiany swoich poglądów w obliczu faktów przede wszystkim do logicznego myślenia i właśnie takiej postawy pro naukowej polecam wszystkim ten kierunek studiów niezależnie od tego, jaką potem młode osoby podejmą pracę bardziej, że żyjemy teraz w takim momencie, że Note zawody, które będą potrzebne za 1015 lat to jeszcze nie istniała nie mają nazwy i mam wrażenie, że takie taka zaprawa intelektualna zaprawa umysłowa pewne nawyki związane z logicznym myśleniem są bardzo dobrym jakiegoś rodzaju zabezpieczeniem ubezpieczeniem w każdej pracy pracy dziennikarskiej na pewno wspomniała, że wychodząc na ulice, protestując też zaczął od 2015 roku uczyła się taki obowiązek występ jako właśnie dziennikarka obywatelka dodała też słowo jako matka tak też wspomniałem, że często dzieci towarzyszyły podczas tych demonstracji chciałem przejść do tej kwestii kwestii rodzicielstwa przez wiele lat prowadzi bez te audycje to audycja właściwie powstała w momencie, kiedy te już matką brała już była matką i na takim razie, kto ciebie uczył jak być dobrą matką skoro ta decyzja ekspert kami i ekspertami, bo później, kto mnie not ja też mam swoją rodzinę i swoje wzorce troszeczkę przyznam, że umknęła, abym przed tą etykietą dobrej matki, bo to jest trudne myślę dla wielu matek powiedzieć tak o sobie jestem jestem dobrą matką mimo tego, że sama przez wiele lat właśnie w tej audycji, której mówiłeś próbowałam odciążać rodziców przede wszystkim matki wyrzutów sumienia, bo kultura nakłada ogromną odpowiedzialność za rozwój dzieci zaś część dzieci za edukację dzieci za powodzenie dzieci ogromną odpowiedzialność na barki matek no ja muszę powiedzieć, że do swojego macierzyństwa chodziłam tą metodą, którą dochodzę do wielu kwestii czyni czytając mnóstwo książek dokładnie pamiętam czy urodziło moje pierwsze dziecko zaraz po przejściu ze szpitala od pakowała paczkę z samorządami wcześniej książkami na początek, bo 11 książek wszech, a potem kolejne ja tak sobie budowałam budowałam tę wiedzę wybierałam popełniała błędy w tym czasie moje najstarsze dziecko ma teraz 13 lat to 13 lat temu jeszcze do głosu mocno dochodziły takie metody jak np. pozwalanie dziecku na to, żeby się wypłacało, więc ja szybko tego odeszłam ale, ale przyszłam takie próby usypiania dziecka właśnie układa dziecko w łóżeczku czekam aż zaśnie, bo znana położna wówczas bardzo popularna brytyjska napisała taką książkę nie będę mówić o jej nazwiska ani tytułu o tym, że dzieci mają taki swój rytm tryb po kolei trzeba karmić bawić usypiać niezależnie od potrzeb dziecka czy matki, więc to był ewolucyjny proces ja bardzo Lubie dochodzić do różnych wyborów w swoim życiu na podstawie rozlicznych lektur co pewnie państwo przez lata mieli okazję jakoś odczuć, bo większość naszych programów jest oparta na ważnych książkach Jasper ról jest serio tak to wspaniała przygoda czuję, że popularność Szpera Jula w jakimś stopniu też jest wynikiem naszej pracy tutaj w radiu TOK FM tego co działo się w magazynie dorosłe dzieci każda książka jego po kolejny była omawiana na studia, ale też, kiedy zdarzyło się, że 1 z tych książek wydawała mi się nietrafiona nieadekwatna niespójna to po prostu o tym, powiedziałam, że szanuje dorobek Jespera Jula uważam, że bardzo cenne szczególnie w Polsce, ale tej książce moim zdaniem należy się krytyka skrytykowały mają wtedy z Agnieszką z tej pamiętam to też zawdzięczam tej redakcji temu radiu tego, że nie nie boi się dotykać tabu mówić o tabu, że moje dziennikarstwo muszą być oparte na konwenanse na tym co wypada tylko po prostu na tym co są co uważałam czy co uważaliśmy w zespole za ważne jeśli coś wymagało pokazania naświetlenia jako trudne jako mało uchwytne jako niemal nie nazywali ne to dokładnie wtedy się zabieraliśmy na ten temat dlatego też przepraszam rzeczy przerwałam pozwalamy sobie na taki luksus również pożegnania na antenie z poszanowaniem wszystkich stron mimo tego, że ja odchodzę z własnej woli, bo jestem z czegoś niezadowolona, a jednak jest miejsce na torze ja mam prawo powiedzieć słuchaczom, że odchodzę mam prawo się pożegnać ze słuchaczami z tobą zespołem i powiedzieć czym było dobrze, z czym niekoniecznie to jeszcze wrócę do tej kwestii macierzyństwa i rodziny powiedział, że wielokrotnie prowadziła dialog z tym ja kie rzeczy nakłada kultura macierzyństwo mi od razu przyszło do głowy, jakie stereotypy bądź określenia nakłada kultura na rodzinę wielodzietną, czyli na rodzinę, która składa się trzymali tak Stanami trójki dzieci i co przychodzi do głowy to tak konserwatywne jak religijne oczywiście pewne jest rodzina długie urlopy macierzyńskie no teraz sąd dodatki socjalne się za tym rosną jak w tym momencie, ale tak powiedzmy o tym, takim twardym szkielecie, który był myślę, że od wielu wielu dobrych lat, a myślę, że dla tych słuchaczy, którzy uważnie słuchają naszej audycji od 30 paru minut to pewne rzeczy tutaj nie zgadzają brak konserwatyzm chyba nie, bo rozmawialiśmy o tym, światopoglądzie i tam jest, ale religijność nie nie konserwatyzm mnie długie urlopy macierzyńskie nie, a że wino usłyszeliśmy jak Ania węgierska musiała tutaj sobie radzić z tym, że wracam ważne za każdym razem po kilku tygodniach od porodu kolejno po 63 i 9 tygodniach od porodu jak z tą wielodzietną feministką i uwielbiam być wielodzietną feministką uwielbiam tę swoją tożsamość uwielbiam być matką uwielbiam być matką aktywistką myśleć o tym, że nie czekam na cuda i te cuda po prostu mam tutaj w rozumieniu po prostu zachwytu naturą uwielbiam też myśleć o tym, że ja wprowadzałam ze swoim partnerem po prostu ludzi na świat, a nie czekałam na łaskę objawienie pozwolenie czy księdza czy lekarza czy polityka czy mogę być w ciąży czy nie mogę czy mogę zdecydować, że nie chce być w ciąży uwielbiam o tym, myśleć jako bardzo świadomym procesie dla mnie osobiście wielodzietne macierzyństwo z afirmacją kobiecości afirmacją życia formację feminizmu oczywiście zgadzam się stało, że nie wszystkim te klocki pasują i rzeczywiście wielodzietna feministka teście mężatka i też mając wszystkie dzieci w tym samym partner zmorą tak to zdarza się, że wzbudza zdziwienie co tylko pokazuje jakich żyjemy stereotypach dotyczących feminizmu inna sprawa, że mam mnóstwo dobrych znajomych wielodzietnych, które są konserwatywne i są katolikami i mamy doskonałe relacje dzieciaki się przyjaźnią to są relacje trwające wiele lat to też feminizm natomiast, że spotkała się z tym, o czym mówią na samym początku lak tak z takim zdziwieniem, że tutaj mam w portfelu kartę dużej rodzinnej wyciągam tę kartę, bo potrzebuje nawet jakąś drobną zniżkę, bo potrzebuje tak, bo jesteśmy dużą rodziną i i i liczymy każdą złotówkę, a jednocześnie właśnie na Facebooku jestem osobą, która prezentuje się jako sojuszniczka środowiska LGBT jako obrończyni praw zwierząt obrończyni praw kobiet dla mnie to wszystko stoi w 1 szeregu obrończyni praw dzieci obraz obrończyni generalnie rzecz biorąc podmiotowości jeszcze chciałbym powiedzieć o tym, sojusznicy 2 wobec środowisk LGBT, że dla mnie ono wprost wynika z wielodzietności uważam, że w szczególności matki wielodzietne powinny być sojusznikami środowisk LGBT byłoby to wspaniale, dlatego że skoro już wiemy od dawna, że tożsamość nie hetero normatywna jest losowa i predyspozycje genetyczne mogą się pojawić każdej osoby to im więcej dzieci w rodzinie tym lepiej się przygotujmy jako wielodzietne rodzice do tego, żeby przyjąć takie dziecko z siebie w domu pozwolić mu zakwitnąć się cieszyć jego tożsamością, a myślę, że są przygotowane do tego numer myślę o tym, oczywiście, aby od lat mam poczucie, że tak pytanie oczywiście, gdyby się tak okazałą czy rzeczywiście podołam takiej roli mam nadzieję, że tak na razie te nasze relacje w rodzinie układają się naprawdę dobrze są naprawdę oparte na na kontakcie na dialogu mam nadzieję, że jest mi, że i, że jeśli będzie taka potrzeba, żeby była nie tylko sojuszniczką otwartą środowisk LGBT, ale również zaangażowaną matką osoby o tożsamości hetero normatywnej, że będę miał na to jeszcze więcej energii niż na Sojusz nic twa mogę tylko pogratulować takiej postawy jako osoba hetero normatywna jak szacunek i oby więcej po takich osób to mogę tutaj tylko siebie skromnie dodać trochę mi teraz wybiła z pantałyku muszę tutaj jako prowadzący trudno teraz równowadze rok powiem, że właściwie mi całkiem przyjemnie dobrze odpowiadać po prostu pytania nie martwi się co będzie dalej nie liczy czasu nie patrzy na ten ekran, żeby zobaczyć czy już musimy się zbliżać do końca nie musi robić tych notatek, które teraz robić co trzeba będzie ewentualnie skorygować co podciągnąć się tak trochę rozgadany na początku ciężko było zadawać pierwsze pytania, ale doskonale teraz czuję myślę, że to bardzo trudna rola usiąść przed dziennikarzem bez przygotowania przez 45 minut być zdanym na jego pytania, ale też pewnie też kwestia tego, że się dobrze znamy i oboje w zaufaniu prowadzimy rozmowy, ale zauważa, że na przy pierwszych rozmowach, kiedy zastanawialiśmy się nad tym jak to będzie wyglądać to te trochę zasugerowała mi tak, że podesłał albo powiedział, jakie tematy chcę poruszyć, a prawda jest taka, że państwu wyznać, że my mieliśmy taką zasadę, że często goście proszeni na jakieś takie pytania zagadnienia to ja tutaj uczciwie mówię, że proszę się przygotować na rozmowę nigdy nie wysyłamy takich lokat tak taką mieliśmy zasadę rzeczywiście osoby to bardzo cenię, bo unikaliśmy Formuły wykładu przerwanego drobnymi reakcjami dziennikarza przygotowanego wywiadu czy właśnie jakiegoś takiego nawet pół reżyserowane go wykładu czy wywiadu tylko właśnie rozmowa zdarzało się także ktoś bardzo potrzebował bardzo naciskał żeby, chociaż kilka wątków wtedy coś posłaliśmy, ale jednak w szczególności właśnie sztuka życia, ale wieczór też opierały się na kontakcie na wzajemnej interakcji na takiej sposobności wzajemna za coś co 2 osoby stąd miały sobie do powiedzenia, po czym oczywiście jak się dowiedziałam, że zrobimy ten program może poprowadzić ten ostatni program i porozmawiać ze mną pierwszy to zapytam ale o co się też nie pytać jak zresztą nie przeszli albo polec też sobie coś w przemyśle albo przygotuje teraz doskonale rozumiem tę potrzebę, bo to jest rzeczywiście dosyć trudne usiąść przed mikrofonem i na bieżąco reagować na pytania czy czy na wątki, kiedy jesteśmy w takiej kulturze i jesteśmy do tego przyzwyczajeni, że przygotowujemy się do wystąpień kontrolujemy swój wizerunek mamy poczucie, że wszystko zgodnie z naszymi decyzjami jeśli chodzi np. to jak wyglądamy w mediach społecznościowych w tej chwili nie mam tej kontroli ja po prostu opowiadam o tobie odpowiadam na pytania jest to ciekawe doświadczenie rzeczywiście nikt nie pierwszy raz jestem w takiej sytuacji ja też myślę sobie takiej figurze wstydu, bo wspomniał jeszcze, że jeszcze parę lat temu chowała się za takim określeniem agnostyk pensum, a teraz już otwarcie mówisz o osobie jako ateistka, dlaczego o tym, wstydzie myślę też o tym, że my często, zapraszając gości gości, którzy mają za sobą jakieś trudne doświadczenia często mierzyliśmy się z tym jak rozmawiać z tą osobą czy poruszać dany temat, a jak się okazało ty też w końcu musiał przez tę samą drogę, czyli opowiedzieć o rzeczach, które są trudne, które są wstydliwe SA, z którymi my najpierw musimy się, jakby najpierw sami przed sobą pogodzić mu mam teraz myśli być ofiarą przemocy mówi o mobbingu mówi też o depresji, czyli rzeczach, których bądź co bądź tych naszych audycjach piątkowych czy sztuka życia wielokrotnie rozmawialiśmy, ale myślę, że zawsze byłaś w tej roli właśnie bezpiecznej tak tutaj się, że będzie tata lokujemy się rzeczywiście przez wiele lat tak było ja o depresji zdążyłam przez kilkanaście lat rozmawiać na nie, zanim poczuł miał na własnej skórze po prostu intuicyjnie czułam, że to temat bardzo ważny społecznie z wieloma ekspertami o tym, rozmawialiśmy w ogóle ożyciu psychicznym zdrowiu psychicznym podobnie przemocy psychicznej ten mobbing, którym wspomniałeś to jest mobbing, którego doznałam w innej redakcji, który króciutko pracowałam artykuł jest w trasie mogą państwo sobie odnaleźć jeśli chcą państwo przeczytać więcej o tej historii co pomogło przełamać wstyd, bo rzeczywiście w szczególności dla ofiar przemocy nie boi się tego słowa doskonałym bezpiecznikiem dla sprawcy jest właśnie ta klamra wstydu, że ktoś nie powie nie nazwie po prostu będzie siedział w końcu uważał że, że jest gorszy widocznie może może się należało może po prostu zasłużył co mi pomogło znowu wiedza zrozumienie czym jest mechanizm przemocy czy mnie sytuacja, kiedy jest ogromna nierównowaga sił i władze, które już z natury rzeczy sprzyja przemocy, a jeszcze do tego dochodzą różne inne czynniki zaburzające tę nierównowagę czynniki finansowe w niektórych przypadkach również płeć kulturowa czy inne związane z kulturą aspekty to jest mechanizm, który można zrozumieć mając wiedzę wtedy człowiek, kiedy właśnie dziennikarka, która wydawałoby się, że nie powinna się znaleźć w takiej sytuacji, kiedy nasze właśnie znalazła w takiej sytuacji jeszcze o tym, mówi to jest dodatkowy tylko aspekt właśnie poszerzający naszą świadomość naszą wiedzę to samo, o czym mówisz zrobiła też niedawno Renata kim w przepięknej książce, dlaczego nikt nie widzi, że umieram, opowiadając również o przemocy psychicznej wobec kobiet, które zdecydowały się większość to opowiedzieć o tym, opowiedzieć, ale też o sobie jak również przeżyłam czytając tę książkę to samo zdziwieni jak to taka profesjonalna mądra wrażliwa wspaniała dziennikarka przeżyła taką historię no wszyscy jesteśmy ludźmi wszyscy mamy zdrowie psychiczne, które w podobny sposób funkcjonuje i wszystkim nam pomaga wiedza na temat tego czym jest przemoc psychiczna czym są nadużycia czym jest mobbing wiedza, żeby bronić się chronić, a jeśli nie udało nam się ochronić to wielu powodów nawet mając wiedzę tak wielu powodów miejscach pracy jest trudne, bo to jest zależne od wielu czynników od reakcji zespołu od różnych innych tak podkreślamy, że nawet, że jesteśmy wyposażeni w tę wiedzę nie znaczy, że nie możemy tutaj za chwilę paść ofiarą tam przemocą ze strony ważne są osoby choćby partnera to jest bardzo ważną mówisz oczywiście natomiast jeśli mamy wiedzę to nie mamy wstydu to jest bardzo ważne nie dajemy się zapędzić w to poczucie winy w tym wtórną wiktymizacją i wyrzuty sumienia, że sami jesteśmy winni swojej sytuacji po raz kolejny tutaj po prostu ratuje nas budowanie świadomości budowanie wiedzy, a też sobie zbudowała taki bagaż, podsumowując dotychczasowe swoje i etap życia, który zabierze ze sobą poza granice naszego kraju mam namyśli tak zrobiła sobie takie podsumowanie, bo pisać sobie takie najważniejsze takty swojego życia albo nie wiem właściwie życia życia nie myślałam dużo o o swej pracy, chociaż rzeczywiście życiowo też to jest ogromna zmiana pierwszy raz będę emigrantki nie wiem jak to będzie mój mąż już pan jest od 1,5 miesiąca jest lekarzem zachwycony pojechał z psem czeka na nas na mniej na trójkę naszych dzieci wygląda na to, że na początku będą wspaniałe wakacje, a potem po prostu chcę pracować mam jakieś szanse mam mam jakieś propozycje i z pewnością będę aktywna na pewno zajmę się pisaniem książki właśnie warunkach jakich jakich pracują dziennikarze opowiadający nam Polskę, w jakich pracują osoby, który w, które nasi słuchacze np. znają, bo czytają słuchają, które mają swoje życie swoje problemy i podlegają różnym presją, więc tym zajmowała się w Norwegii etap pracy w radiu na pewno zamykam bilansem zdecydowanie pozytywnym mimo oczywiście tego, że są powody, dla których odchodzę z tego Radia, ale jednak to czym to radio jest dla społeczeństwa i dla mnie to jest to jest ogromna ogromna rzecz to przez wiele lat jednak ciągle jest jedyne radio z poszanowaniem jako takim różnie, ale jednak z reguły bardzo dużym wolności wypowiedzi wolności słowa wolności w ogóle, ale właśnie w szczególności wolności słowa też wyjeżdża w takim poczuciu bezpieczeństwa bycia sobą ja tutaj przez wszystkie lata byłam sobą na antenie ktoś nie wstydzisz się, by pokazać jako człowieka, żeby pokazać czasami jako ofiary przemocy np. tym mówił czasami jako osoby, która po błądzi albo osoby, która ma jakiś emocje też jestem bardzo myślę moim takim dobrym korzystnym bagażem kilku firm ze skarbami jest też umiejętność mówienia tabu tego nauczyłam się tutaj w naszej redakcji gigantyczny kapitał społeczny też stąd wywozie do Norwegii, bo to właśnie te lata rozmów z absolutnie wyjątkowymi ludźmi i coś co znają tylko radiowcy i uśmiecham się tutaj to jest tak specyficzne unikalną więź ze słuchaczami to jest nieprawdopodobne lata korespondencji lata wsparcia słuchacze przysyłają też tutaj różne rzeczy książki z dedykacją różnego rodzaju drobnostki, ale takie wydarzenie scenę czy wrażenie, które myślę, że wszyscy radiowcy znają też taka sytuacja jest dziś np. w jakim miejscu publicznym prowadzę jakieś spotkanie wydarzenie konferencji pani podchodzi do mnie osoba, która mnie doskonale znana wylot, a to osoby te pierwsze w życiu i okazuje się, że to właśnie osoba, która od wielu lat np. słuchała naszych audycji sztuka życia albo naszych piątkowych wieczorów Radia TOK FM, śledząc tematy, które poruszamy przecież czasami coś tam rzucała, a to, że mam trójkę dzieci, a to, że jestem taka czynna i wielokrotnie już ta pani jest ze mną co tydzień w piątki w kuchni albo ja zawsze panią słucham jak jeździ na rowerze albo pani audycję towarzyszą zawsze w trakcie jazdy samochodem czasami musi się zatrzymać na poboczu stanąć, bo tyle emocji się wiąże z tymi rozmowami albo już jestem pod domem, ale wsłuchuje do końca, bo nie mogę wysiąść i dla dla dziennikarza jest przeciwna sytuacja, bo pozornie stoi przede mną obca osoba, którą pierwszy raz widzę życie na oczy rozmawiamy, jakbyśmy byli kompletnie znajomymi osobami czujemy te same tematy my mamy podobną wrażliwość i takich relacji jest mnóstwo tyle ilu słuchaczy naszych naszych programów z tym kapitałem z tą satysfakcją też z tymi wszystkimi tematami, które udało nam się poruszać się wyjeżdża jak też i z takim poczuciem, że przyczyniła się dosyć mocno do feminizacji naszej anteny, bo ten nasz program przez wiele lat kobiecy eter potem emancypantki miały bardzo wysoki współczynnik feminizacji przy przede wszystkim kobiety tam występowały tematyka kobieca również w głównych programach bardzo bardzo dużo kobiet występował przez te lata jestem też sobie radę z tą satysfakcją Hanią pozostaje nic innego jak podziękować w imieniu swoim całego Radia TOK FM całej naszej, jeżeli po nawzajem i wszystkich słuchaczy za tą swoją postawę za te wszystkie audycje, które zostają z państwem, bo są w naszym archiwum będą archiwum Radia TOK FM liczymy, że twój głos jeszcze zabrzmi na antenie, że to jest takie pożegnanie na tu i teraz jestem przekonany, że jeszcze usłyszymy ja teraz już wracam na swoje miejsce wracam na za kulisy, więc państwo nie będą się ze mną męczyć zostaje gospodyni tego programu ostatnie godziny przed nami, kto będzie twoim gościem po dwudziestej trzeciej no temat taki, żeby też przydał się państwo mi w tej sytuacji będziemy na wejściu jest dobre pożegnanie czym jest luksus pożegnania z poszanowaniem wszystkich stron moim gościem będzie Ewa Chilimoniuk z laboratorium Psychoedukacji osoba, która specjalizuje się w swej pracy w takich obszarach jak strata żałoba nie przepracowana żałoba umówiłyśmy się na taką rozmowę żona przeprowadzi mnie przez kilka punktów takiego właśnie zdrowego rozstania się z 1 etapem życia i wejścia w następny etap i my tak tak o tym, porozmawiamy, żeby to było z pożytkiem dla słuchaczy, by nie było po prostu mnie, bo to już może wystarczy to jest dla mnie też bardzo dziwne, ale potrzebowałam tego dziękuję bardzo, bo ze względu właśnie na relacje ze słuchaczami, o ile redakcja działa już od listopada nasza, że ja wyjeżdżam do Norwegii o tyle słuchacze mogą czuć się zaskoczeni bardzo mogą czuć się w jakimś sensie właśnie ta relacja jednostronnie zostaje zerwana, więc bardzo dziękuję, że mogłem dzisiaj po prostu poświęcić słuchaczom i tej naszej pracy naszą audycją ten czas antenowy, a za chwilę porozmawiamy o tym jak dobrze zdrowo pożegnać teraz państwo wiedzą jak to jest, że właśnie życie nasze codzienne odbija się w tych naszych programach po dwudziestej trzeciej będą mieli państwo tego znakomity przykład ja nazywam Paweł Kierzniewski mu gościnę była prowadząca piątkowy wieczór Radia TOK FM po raz ostatni Anna Zielińska bardzo dziękuję wieczór Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA