REKLAMA

Przemoc, wspólnota, apokalipsa

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-06-02 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:04 min.
Udostępnij:

Protesty w Stanach Zjednoczonych to efekt długotrwałych systemowych patologii. Zrozumienie i aprobata protestów nie powinny jednak iść w parze z afirmacją niektórych niepokojących zachowań, na przykład aktów wandalizmu.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry jeszcze niedawno zastanawialiśmy się czy wehikułem oczekiwanej od dawna apokalipsy stanie się Korona wirus dzisiaj, kiedy w znacznej części europejskich krajów pandemię udało się przynajmniej chwilowo unieruchomić apokaliptyczne doniesienia i obrazy płyną ze Stanów zjednoczonych z powodów zgoła nie wirusowych, choć zapewne drastyczne konsekwencje lock Down w połączeniu z fatalną sytuacją Epidemiologiczną przyczyniły się Rozwiń » do wzrostu społecznych napięć, które teraz kompletnie wymknęły się spod kontroli trwające od kilku dni protesty uliczne wywołane nazwijmy to po imieniu morderstwem Georga Floyda 46 letniego afroamerykanina mieszkańca gminy polis miasta położonego w stanie Minnesota dokonanym przez oficera policji Dereka czy wina rozlewają się na cały kraj na ulicach wielu amerykańskich miast trwają właściwie regularne bitwy TUI ówdzie odbywają się seanse zbiorowego wandalizmu, a policja łamie wszelkie zasady i uprawia zwykły uliczny bandytyzm poziom uwiecznionej na wielu krążących po sieci filmach agresji funkcjonariuszy jest wprost nie do uwierzenia nawet Donald Tramp został w pewnym momencie, kiedy protestujący zaczęli gromadzić się przed jego siedzibą ewakuowany do najbezpieczniejszego pomieszczenia na kuli ziemskiej, czyli bunkra znajdującego się w podziemiach białego domu wyszedł z niego wprawdzie już po godzinie, ale samo wdrożenie tego rodzaju procedury uzmysławia skalę zjawiska nie wspominając o 4000 aresztowanych 2 póki co ofiarach śmiertelnych oraz opiniach komentatorów przekonujących, że mamy tu de facto do czynienia z sytuacją, która łatwo może przekształcić się wojnę domową podobnie jak ta poprzednia wzniesiono z powodu kwestii rasowych jest bowiem dogłębnie opracowanym statystycznie psychologicznie socjologicznie truizmem, że w stanach Zjednoczonych mimo deklaratywnej równości panuje strukturalny rasizm polega na tym mówiąc w największym skrócie że, o ile w teorii instytucje państwa pracują w oparciu o idee równości wszystkich obywateli wobec prawa o tyle w praktyce dyskryminują osoby o innym niż większościowy kolorze skóry radykalna brutalność policji wobec Afroamerykanów prawdopodobieństwo, że przedstawiciele tej grupy zostaną postrzeleni albo zabici przez funkcjonariuszy jest 2,5 raza większe niż w przypadku białych no, więc radykalna brutalność policji jest tylko 1 z wielu przejawów tego zjawiska inne to m.in. bezrobocie i brak dostępu do ubezpieczeń zdrowotnych co z kolei przełożyło się ostatnio na wyraźnie podwyższone ryzyko powikłań śmierci wskutek zakażenia Korona wirusem wśród osób o ciemnym kolorze skóry bez wątpienia, więc śmierci George, a Floyda zadziałała po prostu jak wyzwalać z braku innych pasm komunikacji z braku instytucji i narzędzi pozwalających na artykułowane poczucia krzywdy niesprawiedliwości niezadowolenia, a także braku narzędzi pozwalających na dokonanie gruntownej reformy systemu ludzie wyszli na ulice, obserwując kolejne doniesienia z tych ulic faktycznie można popaść w apokaliptyczne nastrój nie tylko z uwagi na szalejącą tam policyjną nie tylko policyjną przemoc, ale także, a może przede wszystkim uwagę na emocjonalną intensywność tych wydarzeń tak jakby nagle opadła jakaś prowizoryczna dekoracja cały ten kulturowy cywilizacyjny sztafaż, który pewnej bezpiecznej odległości z ekranów komputerów albo zza szyb dobrze chronionych limuzyn wydawał się jeszcze do niedawna całkiem solidne ludzie chodzili po chodnikach samochody i autobusy jeździły po ulicach psy wyprowadzane na spacer spędzano czas wolny odwiedzano bliskich omawiano lekarskiej wizyty wybierano się w podróże pracowano produkowano filmy seriale oglądano filmy seriale kochano się nienawidzono brano śluby rozwody odbywały się po porady i pogrzeby istniały oczywiście rozmaite problemy społeczne nierówności bieda uzależnienia przestępczość morderstwa kradzieże handel narkotykami niedożywienie czy choroby, ale istniały przecież instytucje powołane do tego, żeby sobie z nimi radzić raz lepiej raz gorzej można było oczywiście mieć zastrzeżenia co do ich funkcjonowania prawdę mówiąc tych zastrzeżeń było całkiem sporo, niemniej cóż jakoś to wszystko wydawało się funkcjonować wprawdzie działacze społeczni socjolodzy analityczki albo wrażliwi na kwestie strukturalnych nierówności politycy niejednokrotnie bili na alarm wskazując, że ten system jest na granicy wytrzymałości, ale ich głos systematycznie ignorowano, bo przecież z zewnątrz z pewnego dystansu dla wielu z nas wszystko wyglądało plus minus normalnie, a dzisiaj dzisiaj wygląda to tak jakby pod cienką warstwą pozornej normalności od dawna już Ludmiła rwąca rzeka niezadowolenia frustracji upokorzenia i gniewu przez długi czas atmosfera Stężała niczym przed burzą, którą zapowiadają długie godziny coraz intensywniejsze niemającego nieba istniejącego powietrza rosnącego ciśnienia, potęgując tego się poczucia dziwności niepokoju aż wreszcie stało się uderzył piorun lunęło rozszalała się wichura powtórzmy nietrudno zrozumieć przyczyny tej erupcji strukturalny rasizm rady karna radykalna brutalność policji nierówności społeczne bieda brak perspektyw, a ostatnio pandemia LOK dał poczucie lęku i osaczenia, ale zrozumienie i poparcie nie musi iść w parze z aprobatą dla niektórych zachowań przekraczających ramy słusznego zaangażowanego pełnego gniewu i troski protestu oczywiście media skupiają się głównie na zachęcaniu drastycznych scen mniej zaś na stanowiących zdecydowaną większość pokojowych protestach, w których chodzi o realną społeczną zmianę nie zaś eskalację konfliktu jednak niektóre głosy słusznie, upatrując z protestującymi, ale zarazem usprawiedliwiające akty wandalizmu akty często uderzające skądinąd także społeczność Afroamerykanów prowadzących małe biznesy czy restauracje zdają się nieświadomie osuwać afirmację przemocy jako odpowiedzi na przemoc oczywiście niszczenie przedmiotów nie jest tym samym co agresja wobec ludzi w tym sensie rozumiem argumentację dr Adama Ostolskiego z Instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, który na antenie Radia TOK FM twierdził, że pojęcia przemocy nie należy stosować do tego rodzaju zachowań, ale czy właściciel małej restauracji splądrowana i podpalony przez protestujących, dla którego rodzina stanowiła ona jedyne źródło utrzymania nie padł ofiarą przemocy czy zniszczenie komuś samochodu albo spalenie domu nie jest zachowaniem przemoc owym dewastowane przez część dodajmy zdecydowaną mniejszość protestujących obiekty nie istnieją wszak społecznej próżni same dla siebie często są ucieleśnieniem wieloletniego wysiłku wartości, które dla kogoś są najważniejsze etosu i wspomnień często osłabiają dorobek całego życia często też stanowią po prostu mienie wspólne znak symbol zbiorowego wysiłku pokoleń, których praca służyła mozolnym budowaniu sfery publicznej jeśli nawet całkiem niematerialna ideologię może być pasem transmisyjnym przemocy nie boi symbolicznej to co dopiero wybijanie szyb i podpalanie naprawdę nie wszystko co uległo zniszczeniu należało do wielkich złych korporacji nie wszystko jest symbolem opresyjnego systemu nie wszystko zniesione zostało na wyzysku abstrahując już od tego, że także złych korporacjach pracują dobrzy ludzie, bo nie mają często po prostu innego wyjścia logika uznająca, że w imię rewolucyjnej zmiany można poświęcać dobro jednostek, zawieszając imperatyw niestosowania przemocy w imię domniemanego świata, w którym przemocy, a nie być jest tyleż uwodzicielska ile niebezpieczna wydaje się, że problemem jest tu przede wszystkim kompletna atrofia instytucji służących dialogowi społecznemu kompletna atrofia narzędzi pozwalających na rozwiązywanie zbiorowych konfliktów erozja wspólnej płaszczyzny na jaki zwaśnione strony mogą się spotkać, a skrzywdzeni dyskryminowani wypowiedzieć swoje poczucie krzywdy gwarancję, że zostaną wysłuchani i że przyniesie to wymierny efekt żyjemy dziś w świecie skrajnie antagonizowanie, w którym podsyca się najdrobniejsze różnice i wznosi wokół nich tożsamościowy fortyfikacje marginalizuje to wokół, czego da się zbudować porozumienie ponad politycznymi kulturowymi podziałami miotający się na lewo prawo coraz bardziej, pogrążając w artystycznych iluzja Tramp, który ewidentnie nie rozumie co się dzieje i zmierza w prostej linii do katastrofy na niespotykaną skalę jest tego kryzysu smutnym symptomem symbolem jednocześnie myślicielem, do którego bodaj najczęściej wracam myślami w ciągu ostatnich 3 miesięcy jest francuski antropolog René Girard zmarły w 2015 roku twórca oryginalnej teorii pożądania medycznego i kozła ofiarnego autor wielu wydanych także na polskim rynku książek rdzeniem jego koncepcji wyłożył to m.in. swojej ostatniej publikacji w wywiadzie rzece wydanym po polsku jako apokalipsa tu i teraz było rozpoznanie przemocy jako fundamentalnej ludzkiej aktywności i właściwości cała ludzka kultura wszystkie rytuały mitologii i instytucje mają źródła właśnie przemocy, a zarazem rozmaitych zbiorowych formach kamuflować przed sobą innymi fakt sprawstwa z tego właśnie bierze się rytuał imid zaprzeczenia i ukrywania zbrodni twierdził Gerard, ściągając w ten sposób na siebie gromy ze strony religii znawców i zwolenników zarówno prawicowych jak i lewicowych światopoglądów przy czym przemoc to 1 z najważniejszych tez francuskiego antropologa jest zaraźliwa niczym najbardziej jadowite wirus przenosi się człowieka na człowieka dodatkowo upodabniając zainfekowanych do siebie spirala rozprzestrzeniającej się przemocy jest nieskończona m.in. właśnie, dlatego że znosi różnica, choć zwaśnione strony mogą do końca funkcjonować w przekonaniu, że każda z nich walczy w słusznej sprawie nie ma zgoła nic wspólnego ze swoim przeciwnikiem przemoc nie powstrzymana prowadzi zaś zawsze do powszechnej wojny wszystkich ze wszystkimi w dawnych czasach widmo takiego samo zniszczenia powstrzymywane przez ogniskowa nie przemocy na niewinnych ofiarach, które obciążono fikcyjną odpowiedzialnością za wywołanie kryzysu od kiedy jednak w kulturze zachodniej pojawiło się chrześcijaństwo Girard był zdecydowanym zwolennikiem tej religii, choć nadawał jej przede wszystkim antropologiczne nie metafizyczny wymiar tego rodzaju mechanizmy zostały jednoznacznie rozmontowane niestety pełna przemocy historia chrześcijaństwa dobitnie pokazuje, że to przesłanie pozostało niemal zupełnie niezrozumiany współcześnie mamy, więc sytuację paradoksalną dawne strategia redukowania zbiorowej przemocy już nie działają, a przekaz chrześcijański się nie przyjął we wspomnianej apokalipsie tu i teraz Girard przekonuje, że właśnie dlatego wbrew radosnym diagnozą takich optymistów jak np. kanadyjski psycholog Steven Pinka dowodzący, że żyje się nam coraz lepiej wkraczamy współcześnie w epokę apokaliptyczną koniec świata nie będzie jednak jakimś spektakularnym jednorazowym wydarzeniem, które zamknie historię ludzkości będzie raczej czy właściwie już jest długotrwałym procesem stopniowej erozji wszelkich zinstytucjonalizowane formy oswajania redukowania Sublim wania przemocy, chyba że postawimy jednak na rekonstrukcję tych instytucji i uświadomimy sobie uwodzicielską zakaźną i destrukcyjną naturę przemocy każdej przemocy bez względu na polityczną barwę i deklarowany cel kwadrans filozofa wydaje Anna Piekutowska przypominam, że pisane wersje tej audycji mogą państwo przeczytać na stronie Radia TOK FM nazywam się Tomasz Stawiszyński życzę dobrego dnia i do usłyszenia kwadrans filozofa przegapiły początek audycji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA