REKLAMA

Czy warszawskie metro ma 100 lat?

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-06-07 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
25:22 min.
Udostępnij:

Gościem Przemysława Iwańczyka był autor książki "Sto lat warszawskiego metra. Od pomysłu do realizacji" Jakub Jastrzębski

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w niedzielne magazyny Radia TOK FM na kolejny gość to pan Jakub Jastrzębski autor książki Stolat Warszawskiego metra od pomysłu do realizacji dzień dobry panie Jakubie kłaniam się dzień dobry kłania się również kłania się również słuchaczom zastanawia mnie czy tytuł Pańskiej książki jest zabiegiem marketingowym jest pomyłką AC bardzo trafnym tytułem, bo rzeczywiście warszawskie metro może obchodzić setną rocznicę po pomysł, bo od tego przecież wszystko zaczęło Rozwiń » przyznam jestem nowym wpadł w delikatną konfuzję czytający tytuł Pańskiej książki, gdzie warszawskie metro Stolat mówiąc wprost przyznam, że oczywiście jest to chwyt marketingowy, bo to miało wywołać zainteresowanie potencjalnego czytelnika, a jednocześnie jest to potwierdzone na faktach historia Warszawskiego metra zaczęło się już ponad 100 lat temu go za to pełną odpowiedzialność dokładnie 1081918 roku tak tysiące osiemnasty roku możemy z pewnością wejdzie istniał pierwszy projekt miejski kolei podziemnej Warszawy rozmawiamy o tym, dlatego, że warszawskie metro się rozrasta, choć jest mnóstwo drwiny na ten temat, że te 2 nitki które, które mamy no i świata nie zawojują jednak możemy być dumni, że jednak ta kolejka podziemna idzie teraz akurat w kierunku zachodnim oczywiście, że tak przecież wiadomo że, gdzie indziej miasto są inne metra są inne, ale nasze jest coraz dłuższej faktycznie coraz więcej pasażerów korzysta, więc teraz mieszkańcy zachodniej części miasta w tym ja czekają na kolejny odcinek no dobrze o nim opowiemy o tym co teraz czeka warszawskie metro, bo przejdziemy do takiej historii w sumie niedalekiej, bo sięgającej jeszcze czasów współpracy nie tylko gospodarczej między bratnimi narodami związku Radzieckim i polską to wróćmy do tego początku rzeczywiście, kiedy powstały opracowane przez pracowników ratusza plany Warszawskiego metra, więc jeśli cofniemy się do tych najstarszych dziejów Warszawskiego metra po historii można powiedzieć to miało to miejsce jeszcze tak naprawdę, zanim Warszawa stała się stolicą Polski przed uzyskaniem przez Polskę niepodległości, chociaż można powiedzieć, że waszą wtedy była stolicą, czego świadczeń do końca wiadomo, czego lata 151717 koniec pierwszej wojnie światowej miasto właśnie zostało zajęte przez wojska niemieckie skończyła się skończyła się skończą się panowania carskiej Rosji i Niemcy zaczęli sugerować coś, że polskie państwo być może jakiej, jakiej formie po powstaniu czy po wspólnie wydanej z państwami ententy pierwszy w światowej, więc zaczęły się pewne pierwsze ukłony w kierunku Polaków 1 z nich było była zgoda na powiększenie obszaru wyższą, o co zabiegali przez lata mieszkańcy miasta ważna była miastem niewielkim, którego rozwój duchowny przez rosyjskie przepisy dotyczące miast twierdzi była słabo twierdzą wcześnie dopiero w tysiące szesnastym roku miasto zostało powiększone i to znacznie o Przedmieścia takie odległe można powiedzieć peryferia jak dzisiejszy Mokotów Żoliborz Saska Kępa Grochów Ochota, więc miasto znacznie się powiększyło ówczesnego punktu widzenia, chociaż nadal najbardziej od najgęściej zabudowane byłyby Śródmieście było bardzo gęsto zabudowane miasto znacznie częściej niż dzisiaj bardzo wąskie ulice kamienice z podwórkami studniami i tam prawie 1 000 000 ludzi, którzy codziennie poruszać się do pracy czy do z powrotem do domu tramwajami, które zaczyna być u kresu swoich możliwości przewozowych, dlatego że główną osią komunikacji północne południe bardzo wąsko wtedy ulica Marszałkowska już wtedy zaczynała się korkować tę moją nie można, więc chciała tam uruchomić, więc architekci z sekcji regulacji miasta zaczęli się zostawić jak ten problem rozwiązać 1 z nich Tadeusz Tołwiński wtedy moralitet to w przyszłości może być ojciec polskiej urbanistyki architektury zaprojektował chociażby gmach muzeum Narodowego stworzył wraz z innymi pracownikami tej tej miejskiej jednostki organizacyjnej projekt budowy pierwszej linii kolei podziemnej z Mokotowa ta Ułanów tak nie prowadziła z miała prowadzić z ulic okolic ulicy Puławskiej to dopiero wtedy została przyłączona do do Warszawy pod ulicą Marszałkowską dalej Alejami Jerozolimskimi mecz miał odbijać w kierunku placów wałeckiego, czyli dzisiejszego powstańców Warszawy Saskiego, czyli obecnego placu Piłsudskiego placu teatralnego dalej ulicą biegł ulicami Bielańską nalewki na istniejący plac Bojanowski taka linia 6 km długości tylko coś może się wydawać niezwykle krótką krótkim odcinkiem, ale tak, bo wtedy było to całe miasto północy na południe, dlatego że tak jak mówiłem Warszawa dużo częściej zabudowana była na na dużo mniejszym obszarze mieszkało no praktycznie połowa tej liczby ludności obecnie ten projekt został potraktowany bardzo poważnie nawet konsultowano go niemieckimi ekspertami od transportu komunikacji miejskiej, którzy akurat byli pewni, że takowym łatwo osiągalne, bo Warszawa była wtedy pod okupacją niemiecką więc, więc prośba o to, żeby konsultanci z Niemiec przyjechali do miasta zapoznaj się z planami była takim zasięgu ręki taką taką możliwość wykorzystano niemieccy eksperci udzielili kilku lat m.in. taki, że rzekome to było planowane wtedy nieco zbyt zbyt mały nieco nas na wzór powiedzmy te pierwsze dni z Budapesztu już wtedy niemiecki doświadczenie przemawiały za duże, że metro powinno być zbliżone wielkości powiedzmy do do standardowych wagonów kolejowych, a nie mniejsza od nich, ale wydaje opinię pozytywną ten ten projekt ten projekt powstał dobrze przygotowane oczywiście uważał wtedy Polska, która dopiero odzyska niepodległość nie miała pieniędzy, żeby zrealizować, ale tak naprawdę ten plan wszystko najbliższe 20 lat kolejne 20 lat prawie do samego wybuchu drugiej światowej stanowi podstawy miejskich zamierzeń kolei podziemnej te były dość poważnie traktowany dlatego rozpoczęto nawet pertraktacje z zachodnimi koncernami przedsiębiorcami te byłyby w stanie taką kolej podziemną Warszawy zbudować, a czy sądzi pan że, gdyby nie druga wojna światowa to ten plan zostałby wdrożony w życie nie nie wydają się szczerze mówiąc głównie, dlatego że sytuacja to znaczy ten plan miał większe szanse realizacji tak, aby pod koniec lat dwudziestych już pod koniec lat trzydziestych, dlatego że pod koniec lat dwudziestych ruch komunikacją miejską rósł bardzo szybko miasto jakby było rządzone przez administrację prezydenta Słomińskiego, który był wcześniej naczelnym inż. Warszawy był inżynierem był taki można być rząd nie można być demokratyczne ludzi, którzy byli wcześniej związani np. z dyrekcją tramwajów, więc jak oni bardzo stawia na taki rozwój to, skąd strony tak, czyli ten temat nowe środki transportu nowoczesną autobusy wtedy też prowadzone były najnowsze można powiedzieć krzykiem techniki no i sytuacja budżetowa Warszawy była dosyć korzysta można być to było drogie przedsięwzięcie, ale nie, gdyby udzielono koncesji jakiemuś zagranicznemu przedsiębiorstwu to to mogłoby się zdarzyć mogłoby się udać tak sytuacja Warszawy pod koniec lat trzydziestych po zdecydowanie inna tym kwestie zamierzają prezydenta Słomińskiego tak naprawdę po postawił 2 czynniki pierwszy wielki kryzys ekonomiczny, który w wybuchu pod koniec 10002009. roku no i wraz z nim chociażby to, że ludzie biedni mieszkańcy sza, więc coraz mniej korzystali z komunikacji miejskiej, żeby oszczędzić po prostu, a drugą sprawą było, bo były rządy sanacji i które starały się odzyskać władze Warszawy, bo wtedy tt tt władze miejskie były jeszcze związany z narodową demokracją rządy Piłsudczyków starały się mniej lub bardziej, ale rzucać kłody pod nogi, żeby odzyskać władzę w mieście i 15003001. roku tak naprawdę prezydent te Słomiński właściwie był w takim zawieszeniu jego nie nie wpisywano nowych wyborów głosować powiedziała, że przegra, ale też nie przedłużono kadencji, więc aż do 1300 czwartego roku rząd w zawieszeniu nie wiedzieli jak długo będą rządzić to działo czy to będzie pół roku bardzo trudno w tym planować i dobre w 1500 trzydziestym czwarty roku władze państwa zdecydował się na wprowadzenie komisarza i powiedzmy, że w ten sposób władza trafiła do do komisji ręcznego prezydenta Stefana Starzyńskiego, ale wtedy już nam sytuacja polityczna na można, by na tej na tym materiale międzynarodowej zaczęła się pogarszać, więc ile jeszcze cięższe lata Starzyńskiego do obecnych 0608. roku to jest okres takiej względnej prosperity to ktoś później też znowu spadek związany z pogorszeniem sytuacji w Europie tak naprawdę miasto nie miał pieniędzy nowe inwestycje i nie zanosiło się, że środki państwowe zostaną jakoś tam środkami państwowymi ta budowa mogłaby być wsparta, więc trudno przynajmniej do połowy lat czterdziestych nawet gdyby wojna wybuchła to to budowa metra właśnie brzmi rozpoczęła za chwilkę wracamy do naszej rozmowy pan Jakub Jastrzębski jest moim państwa gościem autor książki Stolat Warszawskiego metra od pomysłu do realizacji informacji Radia TOK FM za film jesteśmy państwem ponownie w niedzielnym magazynie Radia TOK FM naszym gościem jest pan Jakub Jastrzębski autor książki Stolat Warszawskiego metra od pomysłu realizacji kłaniam się panie Jakubie ponownie jeszcze w nogę nakreślił pan historię Warszawskiego metra począwszy od 1918 roku od pomysłów, jakie wówczas padły były bliższe realizacji dziś na samym początku bliżej na pewno niższe przed wybuchem drugiej wojny światowej muszę przyznać podejrzewam, że nasi słuchacze też pewnie mają taki takie pytanie w głowie czy wówczas to technologia była tak zaawansowana, że możliwe było wybudowanie metra od tak no przecież to jest chyba najwyższy kurs po pierwsze, architektoniczna po drugie, już sam samolot styczne przeprowadzenie tych prac wymagało pewnie i pieniędzy, bo to o tym, pan mówił, ale przede wszystkim pomysłowości też użycia nowoczesnych jak na tamte czasy maszyn oczywiście budowa metra zawsze była była jest skomplikowanym przedsięwzięciem, które wymagałoby ogromnych nakładów sił środków, ale nie zapominajmy, że budowa sama budowa tunelu nie była niczym nieosiągalny dla dla ówczesnej Polski chociażby powiedzmy o tym, że pod koniec lat dwudziestych łączone dwudziesty trzydziesty zbudowano w Warszawie tunel średnicowy tak, czyli około co do długości około 1000m, ale dalej tunel pod powierzchnią ulic, którym jeżdżą pociągi tam dwu dwutorowe, jakby one został zrealizowany co pociągnęło to latami, bo było też to kwestia środków, a właściwie braku, ale to było było jak osiągalny, zwłaszcza w kooperacji z jakimś zagranicznym konsorcjum, które już miałoby doświadczenie tam nawiązywano kontakty z budowniczych metra czy przedsiębiorstwami, które obsługiwały te chociażby w Paryżu no Francuzi mieli know-howi jak to dzisiaj byśmy powiedzieli my byśmy mieli nowe zasoby finansowe byśmy musieli pewnie mieć no i jakieś siły roboczej mogłoby się to udać to zapytam wobec tego pana, żeby przynajmniej tę część historii zamknąć, które miasto europejskie wówczas miały już metr przed wybuchem drugiej wojny światowej te wszystkie największe stolice, czyli paliw Londyn najstarsze metro będą miał już swoje mecze do tego Madryt znów mogę powiedzieć, że tysiące dwudziestym ósmy roku zdaje się nie chce nie chce się upomnieć się wydaje od otwarto pierwsze mecze w Tokio i Warszawie przyjęto nad łóżkami w Tokio wyprzedził Warszawę to było takie lekkie może być nieco nie chce być niedowierzanie, ale tak to tylko świadczy o tym jak bardzo nam się wydawało wtedy przed ówczesnym dziennikarzom, że to Mateusz Kus, którzy po prostu no to co nas wyprzedziło o o powiedzmy długość ruszy tak a tak naprawdę to warszawskie metro otwarto dopiero w 1000 piątym roku, więc ta perspektywa naprawdę wcześnie Warszawy wydawała się bardzo bardzo realistyczna nawet bliska powiedział na jak długo zapomniano o metrze w Warszawie po zakończeniu drugiej wojny światowej rozumiem, że były inne priorytety może właśnie wtedy, kiedy odbudowywano stolicę warto było pomyśleć, żeby przeprowadzić tę pracę skoro skoro już to miasto powstawało właściwie na nowo ja powiem, że właściwie to mecz nigdy nie zapomniano nawet w czasie okupacji trwały konspiracyjne prace projektowe, o których wspominają osoby, które wcześniej tym tematem za zajmował oczywiście te materiały zostały utracone większości w wyniku drugiej wojny światowej, ale tak tak chciał powiedzieć, że nawet w czasie tej drugiej wojny światowej pamiętano mecze, tym bardziej po czterdziestym piątym roku kiedy, kiedy planowano, że w tej nowej stolicy powstanie wtedy mówiono, że to będzie używano nazwy szybka kolej miejska, chociaż to co tak naprawdę miało znacznie więcej to samo miał być metę płytkie częściowo w większości prowadzone wykopali, czyli co w takich w takiej formie powiedzmy ta część linii średnicowej, która nie jest w tunelu i takie takie wykopy miały przecinać Warszawę i linii północ napęd na południe miały obsługiwać potoki pasażerskie uznał, że wschód jak komunikacja na osi wschód zachód zapewnienia średnicowej proszę powiedzieć metro w tradycyjnej formie czy takie taki niemiecki bank, który też zdaje egzamin jest pewnych miejscach tramwaje ma w innych metrem czy rozważano takie koncepcje czy od początku już teraz przechodzą do najnowszej historii też było wiadomo jeśli w Warszawie metro powstanie będzie kolejka podziemna koniec nie to nie było takie oczywiste nawet przed wojną planowano, że częściowo metro będzie wyjeżdżać na powierzchnię albo, więc na wiaduktach, ale tym tym najważniejszym wyróżnikiem metra z mojego punktu widzenia wydaje się, że to jest kluczowe jest to, że to jest sieć niezależna od innych środków komunikacji miejskiej to znaczy, że on nie miesza się np. tramwajami o nim nie widziano tego także, że to nagle tramwaje jeżdżą do zjadą do tunelu będą częściową przejeżdżać pod miastem znów wyjeżdżać mieszać z innymi działaniami jechać na szkodę napęd na Sławku takiego rozwiązania nie wtedy nie chcieli nigdy nie rozważano no to może w latach sześćdziesiątych przez chwilę a, ale tak naprawdę ten projekt z lat czterdziestych faktycznie zakładał, że to będzie coś bliższego dzisiejszym pociągom podmiejskim tym czym tym SKM kom, które znamy z obecnym Warszawy, czyli miało być jednak przyczyną niezależną od od innych środków transportu, chociaż zakładano będzie wyjeżdżać poza miasto i tam bardziej pełnić rolę takich pociągów zelektryfikowanych pociągów podmiejskich rozumiem, że nie było innego wyjścia tylko kooperacja ze związkiem Radzieckim prawda myślę, że o tym co działo się później o tym, porozumieniu o budowie wspólnej budowie podziemnej kolejki w Warszawie no do do końca lat czterdziestych jeszcze odpowiedzmy tę pewna autonomia tam mogła mieć miejsce oczywiście nie można pełnienie nie było możliwości, żeby planować z jakimś innym państwem zza żelaznej kurtyny, ale powiedzmy, że to rozwiązanie jeszcze powstawały w Warszawie i jakby naszymi siłami środkami oczywiście przy wsparciu tych radzieckich ekspertów, którzy nie nie oszukujmy się ono mieli coś, czego nie mieliśmy, czyli doświadczenie w budowie metra, dlatego że metro moskiewskie wtedy istniało ponad ponad dekadę więc, więc oczywiście liczono na jakieś wsparcie, ale później nastąpiło coś co tak naprawdę wpisuje się ten, kto za przykręcenie śruby i to epoka stalinizmu bo, bo tak naprawdę w 1000 pięćdziesiątym roku radzieccy eksperci zostali poproszeni zapewne za opiniowanie polskiego projektu po prostu przedstawili władzom polskim inny zupełnie inny własny projekt metra głębokiego i tak naprawdę nowe Polskę zostaw zmuszona do do dołu był w realizacji takiej koncepcji, która nie odpowiadała naszym oczekiwaniom odnośnie komunikacji miejskiej odpowiadała zapotrzebowaniu na strategiczny tunel pod Wisłą, który pozwoliłby w przypadku nowego konfliktu zbrojnego przecież trwa wojna w Korei na przerzucanie wojsk pod dnem Wisły transportami kolejowymi musimy przyznać, że wśród mieszkańców Warszawy, ale także Polski było mnóstwo wątpliwości raczej ten pomysł budowy metra z reguły traktowano jako mrzonka, która nie ma szansy na to by by się urzeczywistnić powtórzy czy tak było w latach pięćdziesiątych nie wydaje mi się, żeby to było w Polsce traktowane jako jakieś jakieś niezwykłe ekstrawagancja czy pomysł z kosmosu mieszkańcy innych miast już słyszeli przed wojną, że Warszawa zastanawia się powiedzmy na metę projektuje powoli, więc powojnie to, że nagle miało powstać metro jak w Moskwie nią czy nie będzie spotkacie nigdzie z informacjami, że ktoś uważa, że to jest jakiś kaprys w związku Radzieckiego wtedy uznano, że to po prostu jest no, jakby w jakimś wyrazem tej modernizacji tak Warszawa miała dążyć do do nowoczesności tym wzorem było stolica pokoju, czyli Moskwa w Moskwie było metro głębokie, więc w Warszawie też mógłby powstać bardziej pan co bardziej myślały obiekcje mieszkańców Warszawy, że w ogóle jest w stanie będzie to w stanie realizacji jakichkolwiek do niej nie zostanie to po nie poprzestaną tylko władze na samych planach na propagandowym zaprezentowaniu swojego pomysłu, ale wtedy budowa ruszyła z takim skupy toną przedstawiono w grudniu 1000 pięćdziesiątego roku w ogóle taki pomysł, że powstanie metody tej przy wsparciu związku Radzieckiego już w 1000 pięćdziesiątym roku po na wiosnę zaczął pierwszą pracę więc, więc tak naprawdę to było bardzo szybko i wydaje się, że wtedy mieszkańcy Warszawy obserwowali budowy na każdym kroku tak trasa W-Z to wszystko siedziało kolejno odbudowywane domy nikt jak będą albo abstrahując od tego jaki miał charakter ten ustrój, ale to biegną cała ta odbudowa miasta siedziała, więc trudno mówić dzieci mieszkańcy nadal nie po nie uwierzyliby w to, że te możliwe to było możliwe tylko oczywiście pytanie na koszty, jakie siły środków znowu w największym problemem było to, że ten projekt, który był odpowiedni dla Moskwy metra głębokiego w Warszawie zupełnie nie sprawdził tutaj warunki hydrogeologiczne były zupełnie inne dużo bardziej skomplikowane i przez to ten ten projekt właściwie od początku był skazany na porażkę bo, bo to mecz był bardzo ówcześnie było do zbudowania nawet w tych głębokie w tych warunkach kogoś to kosztowało niezwykłą niezwykle dużą pieniędzy pracy nie chociażby żelaza betonu, które były też potrzebne na innych frontach tej gospodarki jak wtedy pisano proszę powiedzieć, dlaczego dopiero ćwierć wieku temu metro pojechał po raz pierwszy, dlaczego tak długo kazano wszystkim czekać wspomnijmy, że była to linia między rabatami Politechniką myślę, że tutaj znaczenie miało też to że, że ten pomysł był pewien sposób spalony dach, czyli budowa to nagle się wycofano trochę korzystnego nauczyć na fali odwilży, bo to w 1000 pięćdziesiątym szóstym roku, kiedy Gomułka dochodzi do władzy destalinizacja to wtedy wejście zaczęto pisać, że to co mogę tu przestaliśmy budować tak naprawdę po pięćdziesiątym trzecim roku na jesieni po prostu przestaną mówić i metod jest 1 dnia było na dla co drugiej stronie wszystkich gazet nagle zniknęło zupełnie bez właściwe słowa wyjaśnienia jest po pięćdziesiąty szósty roku powiedziano, że to był zbyt kosztowny projekt itd. tak daje to tutaj, zrzucając winę na związek radziecki to była taka prawdą, ale mówiono, że to będzie powstanie metro płytkie takie jak obecnie mamy tu miał wtedy powstać zaczęto powoli projektować tylko nikt nie zdecydował się, żeby tym projektom dać pewne czy zielone światło być może, dlatego że właśnie budowa metra jest procesem długotrwałym no i trudno jednak łatwo zdyskontować politycznie tak, czyli składek wiele doszedł do władzy na początku siedemdziesiątych wolał zbudować trasę Łazienkowską na podstawie wcześniejszych projektów Gomułki czy za długi powstałe przed jego kapitału czy rozpocząć budowę zamku Królewskiego to były z czy budowę dworca centralnego to były przedsięwzięcia rozpisany na to 345 lat tak, a mecze musiały być 8 lat 10 lat, więc tego zielonego światła nie było ono zwlekano sporządzono projekt na początku 701000 siedemdziesiątym piątym roku był gotowy wtedy po prostu można obejrzeć w chowanego do zamrażarki i ale dzięki temu, że powstał, gdy po wprowadzeniu stanu wojennego gen. Jaruzelski zdecydował się jakieś takie działanie, który miał mu mecz miał wzbudzić przychylność mieszkańców Polski przed wszystkim Warszawy do niego zdecydował, że dobrze to by mi ten projekt metra od wiecznego trochę zaczniemy budowę i to, że wtedy ten projekt był gotowy spowodowało, że po osiemdziesiątym trzeci roku można było przystąpić do budowy od decyzji o tym, że w ogóle mecz będzie też taką budę koniec sześćdziesiątego pierwszego roku po dziewięćdziesiątego drugiego roku, więc bardzo szybko prace ruszyłyby już w kwietniu 1003. roku wbito pierwszą łopatę na Ursynowie właśnie pierwszy pal i dzięki temu przyznanie przez kolejne 34 lata budowano na pełnym froncie robót znowu, używając tego języka czasów słusznie uważanej za niesłuszne, a już po osiemdziesiątym siódmy dziesiątym ósmy roku zaczął się kończyć pieniądze i dlatego ten projekt tak długo od czego ona na ukończenie, gdyby metra zaczęto budować 23 lata później to skończyło się, by się być może tak jak np. w Bratysławie, gdzie zbudowano tylko kilka obiektów na cały projektowanej linii tam betonowe jakieś wiadukt ścianki tych przyszłych tuneli no tak, aby projekt przez przerwano wraz z upadkiem z rozpadem Czechosłowacji i do dzisiaj metod tam nie ma pewnie już nigdy nie będzie dziękuję panu bardzo myślę, że będzie jeszcze okazja, by w warszawskim metrze porozmawiać, a być może wybiec w przyszłość pan Jakub Jastrzębski był moim państwa gościem dziękuję bardzo, widzenia państwa zapraszam teraz na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA