REKLAMA

Polski reportaż o szwedzkim nacjonalizmie. Rozmowa o książce "Kraj nie dla wszystkich" Wiktorii Michałkiewicz

Poczytalni
Data emisji:
2020-06-13 17:00
Audycja:
Czas trwania:
27:07 min.
Udostępnij:

O książce "Kraj nie dla wszystkich" Wiktorii Michałkiewicz, wydanej przez Wydawnictwo Poznańskie rozmawiają Aneta Pytrus, Adam Ozga, Agnieszka Lichnerowicz, Filip Kekusz i Anna Piekutowska

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
minęła siedemnasta sobotnie popołudnie radiowy klub książki poczytalni wita się z państwem, a w studiach i w różnych innych zakamarkach Polski chyba dzisiaj głównie Warszawy członkowie członkinie klubu radiowego poczytalni Aneta Pytrus dzień dobry Agnieszka Lichnerowicz dobry Adam Ozga dzień dobry Filipka kurz dzień dobry i mówiąca te słowa Anna Piekutowska dzień dobry, a przed nami leży książka kraj nie dla wszystkich świeckim nacjonalizmie to jest debiutancki reportaż Rozwiń » Victorii Michałkiewicz książkę wydało wydawnictwo poznańskie zresztą jest to książka, która jest efektem konkursu wydawnictwa poznańskiego na pomysł na reportaż metrów poczytalny tych nie pierwszy raz gościmy w Szwecji albo właściwie inaczej to świeca gości nie pierwszy raz poczytalność czytaliśmy m.in. książki Elizabeth Asbrink w lesie wiedeńskim wciąż szumią drzewa i inne gościły też książki polskiej pisarki Katarzyny Tubylewicz nie tylko powieści kryminały, ale też książki oświeca i czy przewodnik po Kopenhadze obawialiśmy nie ja, ale wiem, że poczytalny omawiali strzały w Kopenhadze Niklasa Ren newsa książki też wybitnego polsko szwedzkiego reportażysty Macieja Zaremby Bielawskiego organiści, o czym jeszcze zapomniałam zbierała myśli o świeckich powieściach przypomniał, że uważam, że to jest świetna powieść utoną we łzach swoich matek Johannesa ani też taka wystąpi po świecie, a państwem totalitarnym na skutek rosnącego anty muzułmańskiego rasizmu także nasze archiwum archiwum audycji poczytalni jest pełne książek w Szwecji no i dzisiaj zmierzymy się z kolejną książką kolejnym reportażem tym razem autorstwa Wiktorii Michalkiewicz, która w wywiadach, mówi że chciała świadom zajrzeć pod brunatną kołdrę pod kołdrę nacjonalizmu jak ona na tym tle wypada waszym zdaniem Agnieszki Lichnerowicz bierze głęboki oddech dajmy się tego, dlatego że będę bronić tej książki tego reportażu uważam, że jest tam wiele ciekawych wątków wiele ciekawych rzeczy z tej z tej opowieści reporterskiej czy tego tej opowieści reporterskiej się dowiedziałam od Victory Michałkiewicz, ale mam mam pewne obawy nie wiem wątpliwości zastrzeżenia tak byłoby mocne słowo w stosunku do niej nie wiem czy to już ten moment, żeby je ujawniać doceniam ogrom pracy, który jak widać włożyła takiej liście czeskiej archiwisty ręcznej nam się na nierównej czasami nikt nie do końca czułam, dlaczego takie wątki się pojawiają nagle, zwłaszcza historyczne tak szeroko nie wspomniany tylko nagle rozpisana czasami szybko płynęła czasami właśnie tak nie do końca rozumiałam, dlaczego na to mówi ona chce mi powiedzieć, ale chyba taki taka moja główna, ale nawet to nie jest zastrzeżenie tak taka obawa, która towarzyszyła tej lekturze czy potrzeba, którą miałam to było to to jest opowieść o świeckim nacjonalizmie i ona ja rozumiem nawet potrzebuje takiej lektury biorąc pod uwagę, że partia szwedzcy Demokraci w sondażach czy w wyborach lokalnych radzi sobie tak dobrze do nawet 15 czy około 15 głosów, więc jest, o czym rozmawiać czym się zajmować, zwłaszcza z perspektywy Polski, gdzie tuż za nie zgadzam uważam, że nie tylko my poczytalny mamy obsesję, ale w Polsce w ogóle świat jest dla nas silnym punktem odbicia tak dla prawicy to jest ta opowieść o upadku wszystkiego, bo za bardzo otwarci, bo za bardzo tolerancyjni, bo za bardzo lewicowi, bo za bardzo feministycznej po prostu cywilizacja świat kultura moralność w gruzach dla lewicy jest obiektem wzdycha Ania za równością sprawnym państwem socjaldemokratycznym i wszystkim pewnie jest realizowana z pewnością więc, więc wydaje się, że opowie o wszystkim nacjonalizm jest potrzebna do tego obrazka czy jako kontra, ale brakowało mi kontekstów to znaczy jak opowiadała o tych skrajnych postawach to czasami brakowało, żeby ona opowiadała proporcje to znaczy, jeżeli piszą historycznym tak silnym uwikłaniu czy taki silny aktywności świeckich instytucji naukowców badania rasowe chciałabym zrozumieć jak duża była tego skala czy tylko to jest anegdota kilku profesorach jak duże, bo to zjawisko cały czas tych, którzy towarzyszą mi to powiedz mi czy to jest jak duże to jest zjawisko na tle innych krajów również, bo albo nie przypominam sobie czytać to po prostu jako opowieść o pewnej części świecki świat i nacjonalizmem czy umiem dobrze wyrazić moją obawę Filipka chyba się wyrazić dziękuję skoro tak przekazujemy pałeczkę, bo w razie, aczkolwiek nie ja nie mam tego problemu niż wydaje, że jak te proporcje potrafię odczytać, zwłaszcza z tej części historycznej dotyczącej tego jak te ziarna świeckiego nacjonalizmu się tam zachowały, ale mam inny problem problem po prostu książką mianowicie taki jest podzielona bardzo jasno klarownie i porówna to znaczy gdzieś na wysokości 50% kończy część historycznej zaczyna się część bardziej współczesna taka datowana na lata sześćdziesiąte siedemdziesiąte do chwili obecnej, czyli 8 jest właśnie powstanie partii szwedzcy Demokraci jej wcześniejszych jedno i mam problem z tą pierwszą częścią, dlatego że tak jak mówimy o tych czarnych nacjonalizmu które, które się tam pojawiają na przestrzeni chodzić do głównej tezy obraz poprzednich dekad znacznie, tyle że przychody głównej tezy właśnie ja czasem to jest coś, o czym powiedziała mam problem z tym, dlaczego coś jest pisana perspektywę jest tak strasznie szeroka i tak bogata, że w pewnym momencie nawet czasem łapałem się na tym, że Sejm przypominam hala to nie jest książka drugiej wojnie światowej, bo oczywiście tam odgrywa ogromną rolę i też miał wrażenie, że autorka próbowałem powiedzieć słuchaj prawdopodobnie nie wiedziałeś o Holokauście podczas drugiej wojny światowej przesadzam, ale to nie miałam trochę w tym ze stroną umowy, a tam są te ziarna oczywiście właśnie tylko, żeby one są tak rozsiane po tak dużym areale, żeby do nich dotrzeć trzeba się trochę po po przebija te tropy tam są wyraźnie nasze te tropy są zaznaczone niewyraźnie biorąc pod uwagę bardzo szeroko jest jak bardzo dużej tam mieli z niej po prostu pustej ziemi co do co do tej treści, które nie bardzo interesowały, którą czytało się o wiele większą przyjemnością na to jest jest to tekst na poziomie rzeczywiście pogłębionego artykułu gazetowego mam wrażenie, bo nikt nie czułem czegoś takiego jest taką odpowiedź taka książka reporterska rzeczywiście się w to wchodzi w całości tylko gdzieś tam są są tezy są wątki są historie są przykłady jest docieranie do rozmówców z obu stron tego problemu z obu większej liczby stron tego problemu, ale dziś, gdyż zabrakło mi czy takiej spójności czy takiej narracji, która poprowadzi od początku tu od początku do końca czy to jakich pytań, na które trudniej znaleźć odpowiedź przekaż dalej sztafeta Aneta Pytrus dzień dobry dzień dobry u co mogę potwierdzić to co powiedzieliście tak samo się nie odnalazłam u mizernej konstrukcji książki jak i my jej treści bez strony bardzo dobrze się czytało bardzo szybko łatwo i lekko mogłabym powiedzieć z drugiej strony nie powinna wydaje się, że nie powinno tak być u mając na uwadze temat ciężkość tematu i właśnie te wątki, choć Holokaustu powstanie nie wiem ja nie mam, dlaczego tak czasami wrażenie, że autorka dużo rzeczy i kojarzy i wszystkie te skojarzenia, które dziś się postanowią umieścić w książce, bo mamy właśnie ten reportaż historyczny i wywiady, które były już teraz przeprowadzane u i wątki rodzinne takie osobiste i trudno było się odnaleźć znać połączyć to wszystko raczej jak znaleźć taką właśnie właściwie, dlaczego tak gramatura tam jest, która jest się aż obawiam się wypowiedzieć być może jak i UE upadł od razu, że się na początku usztywnione w książki po pierwszym rozdziale, kiedy myślę, że mamy do czynienia z reportażem przeczytałam o Sztokholmie tak u bardzo mocno publicystycznej zaznaczone, że wszystko jest czysta, że nie, że wszystkie z taką przesadą publicystyce oczywiście dozwolone i fajne, ale jednak nie reportażu i w tym momencie ja się wycofałam zaczęłam tak kup czytać ją ze z dużym dystansem, a nie wiedząc nie umieją nie mają takiej wiedzy mimo przytaczanych wszystkich książek, które tam wcześniej Agnieszka liczy przedstawiła razem z Anią to ja nie trudno było odnaleźć się co jest właśnie ważne cechy Agnieszka powiedziała na ile, jaka jest, jaka jest waga tego w całym wątku podnoszone przez autorka ten fragment, o którym wspominasz to chyba jest system rzeczywiście ten sam początek jest tym wstęp jest jest też publicystyczne właściwie to co mógłbym powiedzieć napadła na mnie jestem na samym końcu to, że oczywiście zgadzam się z przedmówcami, bo dużo waszych wątpliwościach, które wspominać było i moim udziałem brakowało mi brakowało mity i ręki, która nie prowadzi przez całą opowieść rzeczywiście czasem zdawało mi się, że to dygresja nie tylko o Holokauście ceni sobie, ale wręcz to opowieść zaprowadzą nas np. do łódzkiego getta i miałem taki moment, że zaraz ja jakoś pisałem opowieścią Szwecji ba ja, sięgając po książkę chyba bardziej spodziewałem się tej sieci współczesnej tej, która jest ujęta drugiej części książki i ich chyba to po to, o czym zostałem bardziej po tej lekturze to jest jednak część pierwsza to znaczy ona może nie dała minister lekką opowieść o badaniach rasowych wyraźna opowieść o badaniach rasowych trochę trochę mające taki zarys anegdoty, bo np. nie miałem pojęcia o o magazynowanych ludzkich szczątkach natomiast nie umiem do końca po powiedzieć, że zostałem z jakąś taką historyczną wiedzą, która pozwala mi zrozumieć współczesne zjawiska natomiast z mam takie może silnie uzasadnione poczucie, że jednak dzięki tej pierwszej części wiem, więc ty a drugą część czytałem z takim poczuciem, że ja już ja już dziś się tego dowiedziałem m.in. z tych książek, które Ania zmieniła się na samym początku naszej audycji nawet 5 zdawałem z tego sprawę z tego jak często dawały sobie sprawę, że często, ale nie zdawano sobie sprawy jak często rozmawialiśmy o książkach poświęconych świec poczytalny to mówił Adam Ozga jeszcze w tej rozmowie biorą udział Aneta Pytrus Agnieszka Lichnerowicz Filip Kekusz i Anna Piekutowska rozmawia o książce Victory Michałkiewicz krainie dla wszystkich świeckim nacjonalizmie za chwilę wracamy tuż po informacjach Radia TOK FM druga część audycji poczytalni, w której biorą udział Aneta Pytrus Adam Ozga Agnieszka Lichnerowicz Filipka kurz mówiąc te słowa Anna Piekutowska rozmawiamy dzisiaj o książce krainie dla wszystkich świeckim nacjonalizmie napisała ją debiutująca reportażystka Wiktoria Michałkiewicz i trochę tutaj wszyscy narzekaliśmy delikatnie delikatnie narzekaliśmy na książkę ja jestem rozczarowana, dlatego że na początku produkowała się na wymieniała wszystkich książek, które omawialiśmy Poczytalnych na temat świeca i nie zostały 2 satysfakcjonującej odpowiedzi na moje pytanie to znaczy porównajcie powiedzą jak na tym tle, ale dodaje sama robię już od 2 lipca Praga dzięki podzieliliśmy trochę tę książkę budziliśmy nasze wrażenia na temat tej książki na 2 części na część historyczną część bieżącą część bieżąca to jest opowieść o tym dlaczego od 2010 roku partie, które jest nacjonalistyczna, która odnosi się do wartości nacjonalistycznych jest w parlamencie i sukcesywnie zyskuje popularność Szwecji my pierwsza część tej część historyczna m.in. w której przyglądamy się postawą świeckim podczas drugiej wojny światowej tutaj trudno nie jest wspomnieć o fantastycznej książce Elizabeth Asbrink w lesie wiedeńskim wiedeńskim wciąż szumią drzewa, czyli takim dualizm tego co Szwedzi myśleli o Hitlerze jak się zachowywali tak dalej u moim zdaniem u reportażu Michałkiewicz w tej sprowadzone do tego, że Szwedzi czytali Mein Kampf była duża kolejka w bibliotece i tutaj nie bardzo zdenerwowała ta książka, czyli tym odniesieniem literackim załatwiamy część pierwszą, jakim załatwiamy część drugą jeszcze chciałam jednak jesień literacka, czyli higienie stóp Macieja Zaremby Bielawskiego, czyli całą historię o tym jak w ogóle bardzo rasistowska idea rasy miała związek z Instytutem Karolinska jak m.in. powstawała dzięki świeckim antropologią do drugiej części nie ma odniesień i właśnie dlatego była dla mnie dużo ciekawsza, a oraz drink o Brink miała taką taki reportaż teatr co Agnieszka Lichnerowicz wydają się ona no plus ten, a moraliści oczywiście ten ani również nadal Janiczak utoną we łzach swoich matek jest kilka opowieści przeważa czuły punkt to jest książka Elizabeth z rynku, których po książkę on działać, bo wstałem podszedłem do półki tak tak tak, ale Ania kontrolerzy, by odpłynie w jego chciałby skończyć na tym, że się druga część podobała bardziej na bieżąco może, dlatego że nie czytają wszystkich tych książek, których wy mówicie raczej na tych historycznych skupiałam i co oddaje głos niestety chciał z nas, dlatego że się wydaje, że tu jest 1 teza ja niczym się mają tylko pozwolę sobie jak rozumiem zreferować ona jest bardzo intrygująca i chciałabym więcej poczytać porozmawiać o z Arką ekspertami nie wiem, który ona jak na początku się zastanawiam, dlaczego ona tak dużo czasu poświęca Socjaldemokracji i triumfowi Socjaldemokracji jest zdobyczą polityką przed drugą wojną i po drugiej wojnie światowej oczywiście to się wiąże z tym, że świeccy Demokraci potem Rimmer ku tak świecy Demokraci mają takie faszystowskie korzenie, ale w toku ewolucji Stali się taką partią mainstreamowe parlamentarną, chociaż na skraju prawicy mówiącą o domu Ludowym i w ogóle odnosząca się właśnie do tych haseł wspólnotowych którymi wciąż, do których wcześniej odnosiła się Socjaldemokracja jest bardzo duża część Socjaldemokracji tak zastanawiam po co w książce poświęconej świeckiemu nacjonalizmowi opowieść o Socjaldemokracji i rozumiem, że ona opisuje to jak w tej wspólnocie Szwedów wymieniają się rządy czy idee, które co najpopularniejsze w danym momencie od właśnie takich socjaldemokratycznych, czyli opartych na wspólnocie, w której ludzie się wzajemnie wspierają płacą podatki po to, żeby wzajemnie się w trudnych momentach wspierać dzielić edukacją mieć porządny system ochrony zdrowia w tej wspólnocie i a teraz do tych samych wartości tych samych haseł odnoszą się świeccy Demokraci nacjonaliści ja się tu zatrzyma, dlatego że jak mnie nie czuje się na siłach iść dalej co to znaczy bo czego i mam trochę też, by taką potrzebę czy niedosyt to znaczy co tak już nazwijmy to Filip Kekusz nie wyczułem tej tezy nie pójdę po twoim tokiem rozumowania wydaje mi się, że to dość duża waga, która została poświęcona Socjaldemokracji bierze się po prostu z tego, że socjaldemokraci odegrali ogromną rolę w historii powojennej Szwecji, ale to jest zapowiedź rządu weszła armia nie jest właśnie opowiedzieć Szwecji też stosują na początku zwróciła uwagę, że to jest opowieść o śwince czy świeckim nacjonalizmie nadal jest bardzo dużo wątków o tym, rozmawialiśmy na początku na tego być może dlatego też wątek Socjaldemokracji dokładnie jak będzie od chwili może to jest Niejestem kontekst, którego byśmy oczekiwali Huta im się, że tak dobrze Agnieszkę krzyczy nad nami, żebyśmy zostawili rzeczywiście wprowadziła nas jakiś taki grząski, jaki z tego jeśli rodzice postawić go prowadzącego ten wyraźnie chce być wyższe to zrobił nie postawi żadnej tezy postawić tezę trochę inną, odnosząc się do pytania książki oświacie, które rzeczywiście czytamy w fatalnych ktoś powiedział przed wejściem na antenę średnio 2 miesiące dlatego ta książka Wiktora Michałkiewicz może można trochę wybija rytm, ponieważ rzeczywiście ta Szwecja jest jak powiedziała Agnieszka kimś ważnym punktem odniesienia jest obecna w tych książkach, które regularnie sięgamy niemożność strasznym powodzeniem kiedyś zapisujemy do czytanych, a więc one taką trochę książką wejścia też w Szwecji się wydaje, że i to jest ogromna ogromna zasługa ogromna to bez przesady, ale jest to zasługa Michałkiewicz, która nam Szwecję normalizuje to znaczy to nie jest ani ten ani ten kraj horroru ze strony prawicy ani to szczęście wszystkich ze strony lewicy tylko Szwecja, w którą przed niejako mimochodem, ale też trochę być może intencjonalnie Michałkiewicz nam rysuje jest bardzo bardzo normalna i nawet na tle tej normalności są takie niezwykle mocne momenty wydaje mi tej książki współczesnej części, bo ta historyczna jak mówił w ogóle do mnie przemawia, ale jest pewny momencie Victoria Łukiewicz proponuje nam tak ją taką zabawę, że ona przedstawia to jak wygląda świetnie, gdyby rzeczywiście partii, że jego określona udało się zrealizować swój program i nagle okazuje czy nie, bo to jest opowieść oparta, która jak miała hasła neofaszystowskie nie miała szans dojść do władzy, żeby dojść do władzy musiała się znormalizować i uspokoić na razie ma władzę na poziomie tam zależy czy lokalnie czy nie, ale powiedzmy 15 proc kilkanaście procent na pytanie czy jest możliwe świat Tymona zdobywa ta partia taki z takimi hasłami szersze poparcie czy ona będzie musiała jeszcze bardziej ewoluować, żeby zdobyć wtedy świat będzie im dobrze, niemniej jednak jeśli biuro biorąc pod uwagę te te hasła, które akurat partia ma na sztandarach, gdyby rzeczywiście wprowadzi dla wielu osób na koniec dla wielu po prostu niezwykle kontrowersyjne biorąc pod uwagę jak długo ta partia była wycinana wszelkich dyskusji parlamentarnych jak wiele lat media próbowały się interesować póki nie zyskała poparcia szerszego niż marginalne biorąc pod uwagę hasła i robiąc sobie takie ćwiczenie dochodzimy do wniosku, że dla zwykłego typowego przeciętnego Szweda z rocznika Statystycznego GUS czytamy w mniejszej instytucji nie zmieniło się zupełnie nic to jest najbardziej przerażające co mnie co mnie co mnie też mają też, na którą przy wcześniej, a więc zostać z drugiej, którą stronę synonimami w takim razie, czyli niezależnie od ideologii to wspólnota tak dobrze troszeczkę rasowa tych, które wchodzi zmiażdżona przez odpowiednie ja też też ale, ale tak, ale jest to jest 1 z najbardziej przerażających momentach widać dla niego 1 warto chociażby książkę przez tę część współczesną przejrzeć, a poza tym trochę razi mnie z drugiej strony, a może nie razi może właśnie jest taki dobry moment na wejście do w ten temat pewna taka powierzchowność depeszy owad książki to znaczy to są rzeczy, które się które, które gdzieś tam osoby, które śledzą nic bardziej sytuację w Skandynawii przejrzałem artykuły na ten temat znają tezy one są po prostu raz uporządkowanej postawiono jedno miejscu Adam Aneta dorzucić coś ja chciałem tylko podkreślić, że tak książka jest wynikiem naprawdę dużej pracy, zwłaszcza ta pierwsza część takiej solidnej reporterskiej pracy, o czym świadczy po prostu czujemy to, że autorka dużo naprawdę dużo czasu spędziła w archiwach na rozmowach tak dalej tak dalej i w tym sensie ja nie mam takiego poczucia, które wy mówicie taki publicystycznej gazetowej powierzchowność tak to jest to co ja bym chciał na sam koniec dodać niejako chyba tak sądzę w klimacie tej rozmowy z Obrą dział dzięki niej powiedział na początku będą bronić tego reportażu pomimo tego, że uważam, że jest nierówny, że czasami nie do końca rozumiem co autorka chce wyrazić im powiedzieć, jaką tezę nie ma, dokąd zmierza, czego tak, dlaczego czasami pojawiają się jakieś fragmenty aleja doceniam pracę uważam wiele ciekawych rzeczy się dowiedziałam współczesnych i historycznych tak, by jeszcze do kraju są jakość, a ja bym nie zwracają uwagę na to co powiedział Philip o, że normalizuje też chyba bardzo dobra my tak, by myślę, że to, dlaczego tak często rozmawiamy w fatalnych w Szwecji i ten, że nie coś takiego że, aby z 1 strony ją uchwalamy Jana jest najlepsza najczystsza najlepiej najlepszy system socjalny itd. a z drugiej strony właśnie jest najbardziej rasistowska i u do uszka takie bardzo spolaryzowane, a ta próba wywłaszczenia tutaj przez Victorię Michałkiewicz jednak u może też może wpływać na to, że mamy z tym jakiś kłopot może to konieczność ta książka nie proponuje świeckim nacjonalizmem tak może właśnie ja mam z tym problem, bo nie do końca rozumiem to jest opowieść świadczą świeckim nacjonalizmy i państw w tym sensie jak pani czuje żona wypłaszczenie na mecz można rozłączyć no miał nadzieję, że historia Polski nie będzie powiedział tylko przez żołnierzy wyklętych polskich nacją jest również wyklęci są tylko część właśnie dlatego pyta wydaje mi się, że części jest jakoś tak to dla mnie, ale ja rozumiem, że Anecie nie tyle chodzi o dobór wątków co o pewien styl reporterski styl, ale też muszę w ogóle przekonania oświeca niżej, bo czytamy czytamy cały czas się tam od 1 strony, która gloryfikuje drugie, które zajmuje IT tak samo mamy do opłat to z książką leku nie można tak mówić o takie właśnie zwyczajności mój kłopot z tą książką polega na tym, że ciągle pytam, dlaczego jak czytam, że tam są bardzo fajne zdjęcia różnych sytuacji momentów historycznych ja jak łapie ja to kupuje im się podobają momenty, których ona opisuje np. historię Tatary, czyli tych swe duchów tu świeckich takich nomadów, którzy mieszkają w 1 z Rosją wędrownych nie wiem utożsamiany z Romami również albo jak opowiada historię Very Order sączyli takiej przewodniczącej nazistowskiej partii świeckiej nazistowskiej partii, ale za często właśnie mnie w głowie pyta wypada to pytanie pytanie, dlaczego i Grzegorz można nazwać tę książkę reporterską, która coś nam przedstawia, ale niekoniecznie tłumaczy ja bym chciała, żeby parę rzeczy mi mi mi też może autorka może ktoś inny wytłumaczył, ale z drugiej strony zgadzam się już nie pamiętam, kto powiedział to był Phillips to był ktoś inny duży może być taka książka wejścia do do Schwedt i w ogóle poznawania tego kraju i ja bym chyba gdzieś właśnie w tym miejscu na półce umieściła no nie wiem czy Szwedzi byliby zachwyceni takim za książki ja ja mam troszeczkę takie poczucie że, że kilku rzeczy można było tę książkę cios, acz a, a kilka w wątków może mocniej i rozwinąć chcę iść, gdzie mam problem z tym, że czasem uciekamy ze Szwecji czy przez morze bałtyckie czy przez ocean Atlantycki i to są takich chwil, kiedy chce wracać wraca wraca zwracać mamy problem z tą książką ewidentne znajoma zwykle wolą samorządu dzięki temu nasi słuchacze się skończy się łatki, ponieważ jakoś chętniej sięgną, a rozmawialiśmy w tej części poczytalny o książce Victory Michałkiewicz wydanej przez wydawnictwo poznańskie kraj nie dla wszystkich świeckim nacjonalizmie ze mną rozmawiali Aneta Pytrus dziękuję Agnieszka Lichnerowicz ognia Adam Ozga Kurek z dnia również Filipka kusi dziękuję, który mówi dziękuję, ale ta, ale gros informacji wraca to prawda tak Wojciech Chmielarz zerwał tę książkę będziecie omawiać razem z Łukaszem Wojtusikiem Pauliną Nawrocką i ma dobre, choć chińskie władze w Moskwie pełną listą, więc zagubienia ale, ale mogę powiedzieć, że prawdopodobnie będziemy się trochę nie zgadzać również zapraszane czas na skróty forma Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA