REKLAMA

Wojciech Chmielarz "Wyrwa"

Poczytalni
Data emisji:
2020-06-13 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:19 min.
Udostępnij:

O książce "Wyrwa" Wojciecha Chmielarza, wydanej przez wydawnictwo Marginesy rozmawiają Paulina Nawrocka, Łukasz Wojtusik, Marta Perchuć-Burzyńska i Filip Kekusz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jesteśmy z powrotem po skrócie informacji przy mikrofonie Filipka dzień dobry państwu zakończyliśmy zmagania ze szwedzkim nacjonalizmem czas na coś co na pierwszy rzut oka wydaje się pozycją lżejszą, ale może cięższą od zaraz próbujemy ocenić ze mną studia Marta Perchuć-Burzyńska dobry dzień dobry, a w Krakowie Łukasz Wojtusik przez przyłączamy Witaj dzień dobry i Paulina Nawrocka centralnej Polsce też przez KE połączymy dzień dobry dzień dobry wyrwa Wojciecha Rozwiń » chmielarza, która ukazała się nakładem wydawnictwa marginesy leży przed nami Wojciecha chmielarza przedstawiać chyba nie trzeba 1 z najpopularniejszych polskich pisarzy kojarzonych z literaturą kryminalną powiedzmy sobie, aczkolwiek z każdą książką wychodzi na jaw, że ta ten gatunek kryminalne staje się dla malarza za ciasne i było to widać w ranie zeszłego roku autor poświęcił dużo uwagi tzw. dobrej rodzinie relacjom panującym w tzw. dobrym całą widać to było brzmi w Nisku, gdzie również relacje rodzinne odgrywało ogromną rolę i to one, choć tam była kryminalna stanowiły jakąś takie takim jest z książki no i teraz właśnie w tym roku dostajemy kolejną powieść Wojciecha chmielarza wyrwę właśnie książkę, która zaczyna się obrazem ojca 2 małych dziewczynek, które musi powiedzieć, że ich matka zginęła w wypadku samochodowym oczywiście nic nie jest tak jak jak się wydaje, gdyby było to książka nie liczyłabym 400 stron bodaj, ale fabule może mówić jedynie bardzo ogólnie jak to u chmielarza jak to nieraz bywa możemy natomiast mówić o tym jak na czyta dla poprzednich książek wiele rzeczy po prostu na tle gatunku czy po prostu na tle literatury wam się książkę czytało i czy równie dobrze niektóre wcześniejsze pozycja jak tobie dodał o uwielbia takie odbijanie piłeczek dla wielu zaskakujące biorąc pod uwagę zwykle zaczynamy od tego od tego pytania ale dobrze spróbuję czytało się dobrze nie wyniosłem wiele podobało mi się mniej niż poprzednie książki chmielarza czasem za wracałem poczucie sensu czytania Enigma Filip Kekusz Janus to też rozwinie się jeszcze w tej rozmowie mam nadzieję tak, ale nie chce zabrać ten przez kolejną minuta to, że ja podejmę pałeczkę i pociągnę mówiąc kolokwialnie wątek, który podjął Filip Kekusz ja rzeczywiście przyznaję, że bez mirażem jestem za pan brat, dlatego że obie jego Serie kryminalne czytałem chyba wszystkie tomy później byłem wielkim admiratorem żwirowiska rana też się podobała w przypadku werwy muszę stwierdzić, że jest to bardzo dobrze napisana opowieść rzeczywiście ten wątek kryminalny nie jest tutaj bardzo fajnie skonstruowane to ta ta narracja i historię głównego bohatera kolejne odkrywane elementy układanki puzzle kryminalne cały czas gdzieś tam się odkrywają tak jak należy książka trzyma w napięciu czyta się to na wdechu i wydechu jak przyznaje się, że co mnie zaskoczyła, bo książka ma chyba ponad 300 stron pogląd miał 2 wieczory tylko, że problem polegał na tym o tym, Filip trochę powiedział to nie jest zarzut wobec tej książki że, o ile w przypadku żwirowiska ten wątek pewnego też opisu trochę od chwili powiedział pewnego pokolenia, o którym Dorosz nikt dziś zapomnieli albo uważają, że znają aktorów tego nie znają czy wątek taki znowu relacji rodzinnych, ale wątek szkolny, który z kolei jest w ranie bardzo ważnym elementem gdzieś tutaj nie mogłem znaleźć takiego wątku, którego mógłbym się mówiąc znowu kolokwialnie szczepić, żeby gdzieś uzyskać kolejne dno tej opowieści jest ten bohater, który jest takim bohaterem lega fajnym przykładnym miłym analitykiem finansowym dbającym o dzieci i takim wpatrzony swoją żonę, choć zapracowanym tak mówi trochę przekornie, żeby niektórych zwieść, ale na jakość nie wiem ten bohater jakoś mnie do siebie nie przekonało to subiektywna wersja w nie mógł nawiązać do tego co chwilę mówił na początku, bo moim zdaniem rzeczywiście wyrywać się gatunkom różnym i 3 latką płynie z gatunku do gatunków swoich książkach przechodzić w pewnym sensie też powiedziałbym gatunkowo ewoluować Wojciech Chmielarz lubi potrafi i wydaje się, że tym razem zrobił krok znowu winną stronę to znaczy w jaki sposób wyrwą oddalił się od od etykietki, które ostatnio mu przekonaliśmy, czyli tego thrillera psychologicznego, bo ja też jest bardziej na powieść psychologiczną być obyczajowa z elementami nawet nie powiedziałbym thrillera tylko tylko po prostu elementami Sas pensum moim zdaniem tej thriller o wartości dużo tym razem nie ma są bardziej zaskoczenia takie wybijanie Czytelników z torów z kolei, w które wcześniej autor oczywiście nas sprytnie umieszcza, ale nie miał takiego efektu dostania w czytelniczym obuchem w głowę sporo w tej historii kwestii, które moim zdaniem balansują na granicy wiarygodności prawdopodobieństwa co mi, jako że od 2 wyrwę przede wszystkim jako dramat małżeński nie powiem, że nie przeszkadzało, ale może sprawiało lekką konsternację ale, ale muszę powiedzieć to co Lubie nadal upiera, że wyrwie, jakby tego dowód no ja lubię szczególnie pośmiewisko to takich należy analizowanie kondycji współczesnej rodziny tak powiedziała nawet współczesnego człowieka, że potrafi rozdrapywać codzienne problemy rzeczy w takim prostym językiem językiem ludzi z krwi kości bez zbytnich wzlotów metafizycznych jak też w tej książce wyjątkowo takie podejście do współczesnej kobiecości do tego, że rząd daje kobiecie możliwości odgrywania innej roli niż jej niż jej narzucona jest również przez literaturę w kontekście szczególnie rodzinę bardzo lubię to, że nie boi się pokazywać słabości swoich męskich bohaterów, którzy są wyrwie zagubieni wyjątkowo mocno no i lubię też to rząd pisze kolejną książkę, której świetnym scenariuszem na serial, bo na film też myślę sobie nawet, że może takim założeniem już Wojciech Chmielarz do do pracy nad książką zasiada na coś chyba w tym musi być jednak bardzo dużo wielu recenzentów tę filmową jego prozy bardzo podkreśla no i dowody tego, że tak jest mamy już jak wiadomo od pewnego czasu na ekranie, a ja moi drodzy się zwami wszystkimi zgadzam kolejnego Francji, bo u zarówno bardzo szybko wyrwać się czytało i tak trzymała mocno w napięciu również tak jak Łukasz przeczytałam ją właściwie 2 wieczory mam takie poczucie, że to jest książka przede wszystkim obyczajowa, która trochę udaje właśnie thriller czy sensację, gdyż te wątki są, ale one są dla mnie gruncie rzeczy mniej istotne niż ta cała obyczajowość początkowo miałam trochę czytałam książkę z lekką irytacją te, a raczej wynikało także z takiego rozwiązania akcji, że czuł nie chcę problemom oczywiście z tym, żeby zawiera nie powiedzieć, że zawiera niespójne rwać, ale już na samym początku dowiadujemy się, że to właściwy prawdopodobnie nie był wypadek i rzeczywiście wieziona była raczej zła i Francja to nie jest znowu podobnie jak brzmi nazwisko jest kobieca postać, która wydaje się być mocnym źródłem utrapień głównego męskiego bohatera nawet trzeba mieć, żeby przy nim przyznać, że im dalej w las tym sytuacja robi się bardziej skomplikowana i bardziej trochę psychologicznie wiarygodna bo jakby nam przez pierwszą część książki mam wrażenie, że te postaci nie do końca do mnie przemawiają na tej płaszczyźnie emocjonalnej plan potem stopniowo gdzieś nabierały więcej wymiaru i głębi tak jak mówi jeszcze się przypomniał, że test mogę też bardzo ciekawe bo kiedy czyta się takie po powieści gatunkowej jednak też opowieści, które gdzieś tam do tych gatunków nawiązują to też miałem tak w przypadku tej książki nie wiem, dlaczego do końca taką sytuację, że spodziewałem się jakiegoś kolejnego twista wiecie ta kolejnej, że coś jeszcze się wydać chyba jednak wyraźnie powiedział ostatniego zdania, bo ona, bo i wisi w powietrzu, bo to rozumieją zyskuje miałam taki myślę, że może, więc wielu naszych słuchaczy już opowieść czytało albo widziało serial, że tam po prostu było to 8 zakończy już na zasadzie, że co jeszcze się wydarzy siłą rzeczy tutaj czytając stosują takie poczucie, że to na pewno jeszcze nie jest takie proste, ale właśnie tymczasem, bo to jest problem tej książki się wydaje, bo z 1 strony forma treść forma pozostaje jeśli chodzi o pisanie książki jeśli chodzi o formach Chmielarz pozostaje jednak twórcą kryminału jeśli chodzi o okresie tu zupełnie zupełnie inaczej i to się nie zgrywa, dlatego że Chmielarz jak to wytrawny pisarz kryminału jest niezwykle precyzyjny w swoich opisach to znaczy jeśli coś się wydarzy jeśli on na co zwrócić uwagę jeśli coś na szkicuje to musi to musi być ta przysłowiowa strzelba, która kiedyś tam wypali wobec tego za każdym razem, kiedy wprowadza epizod, który wydaje się być może istotne my podskórnie czujemy rządu, czego nawiązuje nie ma tam miejsca na jakich jakiekolwiek dygresje to wszystko bardzo bardzo precyzyjnie prowadzi do 1 celu do kilku, bo tam też tak zakończeń jest więcej, niżby się wydawało, ale i my się na ten na to łapiemy też inne strony mówi powieść obyczajowa, kiedy mówimy o powieści obyczajowej o wiele łatwiej nam się poczytalny rozmawiał fabule tej powieści, a tu nie chcemy, mimo iż mówimy, że jest to powieść tylko z elementami thrillera jestem, ale taki dualizm w książce, że z 1 strony ona jest on jest mówione jest ona jest jakimś tam jakoś tam powieścią rodzinie pakowano opakowane w sensacje i i thrillery i po prostu kiedy się to drapie tt tt Polit, które właśnie złożoną z tego co pensum z tego twój stół z tych niedopowiedzeń z tych zakończeń Klif hangarów na końcu rozdziałów to nagle okazuje się, że rzeczywiście tam bardzo dużo nie ma nawet, a nawet jest niewiele na jej to na początku łapie łapie czytelnika za gardą miała pomyślał sobie o jejku jejku, po czym nagle dotarło do mnie, że mniej lub bardziej, ale jestem przez autora zwodzone, więc nie obroni jak bardzo mocno odszedł od tego tak naprawdę tego tego mówi tyle wg nieczyste jest to jest wciąż jednak dziś formie formie kryminał jak przyznaje, że kiedy wszyscy będą książki miał taki właśnie problem, że chyba tych ostatnich 3 to znowu nie zarzut najmniej zostało mam wrażenie, że mimo wszystko może przez swoją obyczajowość dla mnie była dużo mocniej gatunkowo lżejszy, bo np. w ramie przez rząd w Iranie te formalne przez to zwołania brutalność tak dalej mam wrażenie, że jest dużo ważniejszym elementem i przemoc całości niż wyrwie, których taka delikatniejsze powiedziałbym myślę za to wszystkim zastanawiam się jednak nad tym czy Dawid Wolski 1 z moich najbardziej nielubianych, a jednocześnie lubianych postaci detektywów w Polskiej prozie szeroko pojętej kryminalnej gatunkowej powróci, bo miałbym ochotę na takiego bohatera, którego nikt nie Lubie się nie miałam takie wrażenie też momentami niektóre z tych wątków takich Niewiem sensacyjnych z tych akcji, które moglibyśmy widzieć na ekranie jako właśnie Otóż coś dzieje, że one były tak naprawdę mniej istotne dla całej tej powieści niż ta taka rozgrywka trochę na tej płaszczyźnie psychologicznej emocjonalnej, że one były takim dodatkiem też wynikający trochę tej formy, które właśnie mówił chwili, ale z punktu widzenia całej treści nie wiem nie były sobie punkt przełomowy dla mnie w 2 latek oczywiście ach to dobrze to znaczy, że Wojciech Chmielarz spełnia się w tym czym pisarz powinien spełniać, czyli nie pisze cały czas tej samej książki tylko nas w jaki sposób zaskakuje korzystają z narzędzi, które ma, który zna to jest ciekawe, że poszerza mam wrażenie tą werwą spektrum swoich Czytelników Czytelniczek kolejnych tych, którzy tak właśnie bardziej interesują się historiami obyczajowymi w dobrym tego słowa znaczeniu, bo można powiedzieć wiele, ale naprawdę bardzo się to po prostu wszystko dobrze czyta w przypadku Vettel jestem ciekaw werdyktu w takim razie my polecamy cienie polega na świetny moment, żeby sięgnąć po wyrwę właśnie mamy długi weekend myślę, że nie najbardziej się każde państwo ma też 1 wolny wieczór ja uniknęłam wyrwę w 1 wieczór 1 poranek czyta się świetnie także można powiedzieć, że literatura rozrywkowa z drugiej strony tematyka jest ciężka, więc też mam taki opór, żeby to nazwać literaturą rozrywkową takim prostym rozumieniu, ale polecą także werwa Wojciecha chmielarza często rozmawialiśmy w trzeciej odsłonie Poczytalnych książka wydana nakładem wydawnictwa marginesy, a rozmawialiśmy w składzie przez Skype Paulina Nawrocka do zobaczenia dziękuję do zobaczenia Łukasz Wojtusik dziękuję w studiu Marta Perchuć-Burzyńska dziękuję i Filip Kekusz za kilka godzin osiemnasta informacje do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA