REKLAMA

Ponowny pochówek Słowackiego na Wawelu

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-06-14 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
16:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Rakowski dzień dobry ponownie jakimś sensie można powiedzieć, że następna nasza rozmowa będzie troszkę nawiązywała do tej poprzedniej, bo właśnie chodzi o wielkość ludzi o to, że zasługują oni na szczególne upamiętnienie, choć czasami niektórzy uważają, że nie na pewno Józef Piłsudski uważał, że jego zresztą ulubiony poeta Juliusz słowacki zasługuje nie tylko na szczególne upamiętnienie, ale też na to, żeby jego prochy spoczęły na Wawelu w Krakowie Rozwiń » no właśnie 14czerwca 1927 roku ekshumowano szczątki Słowackiego na paryskim cmentarzu no i potem odbyła się podróż do Polski w i jak niektórzy historycy twierdzą mieliśmy potem do czynienia z 1 z największych ceremonii żałobnych, jaki oglądała Warszawa jak to wszystko wyglądało jest z nami pan prof. Marek Wołos Uniwersytet pedagogiczny imienia komisji edukacji narodowej w Krakowie oraz Instytut historii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie dzień dobry panie profesorze dzień dobry witam słuchaczy Which witam pana redaktora, skąd ten pomysł Piłsudskiego tylko naprawdę, dlatego że uwielbiał czytać Beniowskiego nie tylko Juliusz słowacki był ukochanym ulubionym poetą nie tylko Józefa Piłsudskiego nie patrzmy na to wymiarze-li tylko wyłącznie takim personalnym dlatego, że to był poeta całego pokolenia czy na pewno tej grupy pokolenia nieco młodszego Piłsudskiego, które poszło za głosem Piłsudskiego, walcząc o niepodległość bronią w ręku to był ich poeta i uważano, że ten wielki poeta romantyk marnych kilkadziesiąt lat wcześniej winien jednak spocząć w ziemi ojczystej, bo właśnie tak jak to powiedział Piłsudski wieńcząc swoje nie spontaniczne, bo myślę, że dobrze przemyślane piękne przemówienie wygłoszone w Krakowie, bo królom był równy i tutaj mamy chyba odpowiedź na to pytanie proszę też wziąć pod uwagę jeszcze 1 kwestię decyzja o tym, żeby sprowadzić prochy doczesne Juliusza Słowackiego do kraju na Wawel właśnie via Warszawa zapadła we wrześniu 1926 roku zapadła krótko po powrocie do władzy w radzie mojego na drodze zamachu stanu w maju 2006. roku także to pewien długi proces na pewno dobrze przemyślany przez Piłsudskiego i jego otoczenie no ale gdyby spojrzeć troszkę historię tego pomysłu to jednak pojawia się coś co oczywiście nie przeczy temu co pan powiedział no ale jednakowoż pokazuje, że nie było to dla wszystkich przynajmniej tak oczywiste, bo już podobno wcześniej pojawiły się takie pomysły, aby sprowadzić szczątki Słowackiego do Polski m.in. w 1909 roku, więc wtedy, kiedy już Piłsudski i jego ludzie przecież ostro działali na rzecz niepodległości to była akurat setna rocznica urodzin Słowackiego, ale biskup krakowski kardynał Jan Puzyna odmówił miejsca na Wawelu dla Słowackiego m.in. podobno z tego powodu pomysł upadł, dlaczego w takim razie wtedy odmawiano, a już arcybiskup Adam Sapieha no 20 prawie lat później się zgodził, o co chodzi to są skomplikowane do kwestii rzeczywiście były pomysły, żeby na stulecie urodzin wieszcza sprowadzić do Krakowa kardynał Puzyna miał odmówić, dlatego że doszukiwał się pewnych wątków antybiotykami niskich nawet nie antykościelnych ile antypatii państwo ich twórczości Słowackiego natomiast w roku 1909 Józef Piłsudski był mało komu uznane to się może nam wydać wydać dziwne, ale proszę mi wierzyć w otwartą przyłbicą on wszedł na arenę dziejów polskich, a potem europejskich dopiero w czasie pierwszej wojny światowej po pierwsze, zmienił się arcybiskup pozna był faktycznie jeszcze biskupem krakowskim dopiero po po podpisaniu konkordatu z Watykanem 2005. roku arcybiskupem był już Sapieha Sapieha miał jak widać inne podejście tu decyzje władz kościelnych były rzeczywiście kluczowe bez nich nie można było podjąć tej inicjatywy, ale zmieniają się zupełnie uwarunkowania u władzy tak naprawdę stoi ten, który uwielbia Słowackiego, zanim stoi środowisko, które bardzo mocno też nastaje arze prochy wieszcza wróciły do Polski mamy rok 1500 dwudziesty szóstym siódmy wtedy, kiedy zostają wprowadzone już po tych wszystkich formalnościach długo trwających prochy Słowackiego Józef Piłsudski jest nie tylko minister spraw wojskowych, ale jest również premierem stoi na czele rządu trudno się z kimś takim nie liczyć no sytuacja zupełnie inna przy w ciągu tych kilkunastu lat następuje jednak zmian przecież mamy wolną Polskę wolna Polska upomina się swojego wieszcza i to myślę, że sporo czytałem na ten temat nie widziałem głosów nawet spośród grona przeciwników Piłsudskiego, żeby ktokolwiek był przeciwny sprowadzeniu zwłok Słowackiego 1920 roku do Polski chyba była zgoda w tej kwestii, aczkolwiek inicjatywa oczywiście wyszła wyszła od marszałka, a czy zaraz pan może w tych swoich poszukiwaniach odpowiedź na pytanie, które niesie pojawiło, przeglądając dokumentację do naszej rozmowy myślę tutaj, o czym co bym na użytek przynajmniej mojego pytania nazwał prowokacją intelektualną, bo jeżeli te prochy Słowackiego po tym, jak dotarł do docierają do Gdyni następnie są przewożone do Gdańska stamtąd i tu się zaczyna moje pytanie otrzymałem zdatną Mickiewicz do Warszawy, a potem no i tam właśnie ten statek Mickiewicz, a potem słowacki jest pochowany na Wawelu obok Mickiewicza no przecież nie jest tajemnicą, że 2 ci panowie nie tylko rywalizowali o tytuł Narodowego wieszcza no ale tak dobrze wiemy niemiło wali się jakoś specjalnie Scott to przypadek ten statek Mickiewicz no bo na pewno nie przypadek, że położono Słowackiego obok Mickiewicza panie redaktorze ja się w tym prowokacji nie oszukiwał ja raczej tak podejść doszukiwał się pewnej pewnego polskiego podejścia do do niektórych kwestii, które wielu nacja są zupełnie pomijane no dobrze współzawodniczą, czyli jasne za życia przecież to wiemy uważali się w zasadzie za konkurentów przecież potykali się rzadko wymieniali się złośliwościami Mickiewicz sypał wierszem w zasadzie na co dzień Słowackiego to zaskakiwało bardziej refleksyjny, ale być może właśnie chodziło o to, żeby pogodzić po śmierci w sposób oczywiście symboliczne i myślę, że ta uroczystość mogła temu służyć nigdy Piłsudski nie wyłuszczył tego wprost, że taki był m.in. jego zamiary ja bym widział prowokację intelektualną, gdzie indziej tu trochę włożę kij w szprychy 28czerwca 1927 roku podczas przemówienia bardzo dobrze przemyślanego, chociaż nie odczytanego, bo Piłsudski miał taki zwyczaj rząd z głowy mówił pojawiają się takie oto słowa są ludzie i prace ludzkie tak silne tak potężne, że śmierć przez zwyczaj przezwycięża ją tutaj cały wykład na temat pokolenia, które gdzieś tam ginie, a zostają te jednostki ja bym tutaj widział pewną prowokację, bo znając biografię Piłsudskiego myślenie źle jestem niemal przekonany odchody też spojrzenie subiektywne historyka i tego może nie napisałby pracy naukowej, ale podzielę się z państwem tak naprawdę mówiąc słowacki Piłsudski myślał o sobie myślał o sobie, bo widział się też jako ten, który poniekąd królom był równy też kilka lat później za zgodą tego samego arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy spoczął również w grobach Królewskich, ale przede wszystkim chodzi o te prace ludzkie tak potężne, że śmierć przezwycięża może się o nich pamięta zapomina się wielu innych, a tych jednostkach z każdego pokolenia się pamięta tu jest pewne wyrównanie się marszałka do wieszcza atut po posiłkach to rzecz jasna, bo to są zupełnie różne światy mamy politykę mamy człowieka, który walczył o wolność stał na czele zwycięskiej armii w 1920 roku tę wolność on i jemu służą żołnierze cały naród, ale przecież pod jego wodzą uratował, więc Piłsudski widział się tutaj chyba podobnie jak jak sam rysował w tym swoim psie świetnym przemówieniu o Słowackiego tubę pewną prowokację intelektualną widział nie wiem czy zrozumianą przez tych, którzy słuchali tego tego przemówienia to powiedzmy jeszcze w końcowej części naszej rozmowy w tej oprawie, bo rzeczywiście się czyta jak to wszystko wyglądało z tym słowackim od tego powitania przy moście Poniatowskiego szczątków przez posłów senatorów dyplomatów trumna na takiej piramidzie schodkowej ciągnięta przez 8 koni przewożona do katedry wita prezydent Mościcki no patetyczne słowa przemówienia potem ta trumna jest wystawiona na katafalku wyobrażający 4 Orły przez całą noc hołd oddają mieszkańcy stolicy Aleksander Kakowski od odprawia się pod tym właśnie przejazd do do Krakowa zatrzymują się w Skierniewicach Częstochowie Sosnowcu Katowicach i wreszcie ta uroczystość na Wawelu i słynne przemówienie Piłsudskiego, którym pan już wspominał to było to były też coś co byśmy mogli nazwać dzisiaj taką uroczystością, która miała m.in. w tym młodym odradzającym się ciągle państwo szczególnie po tym kryzysie właśnie 2006. roku tworzyć nie wiem właśnie tę wspólnotę narodową do okna, o której marzymy dzisiaj bez wątpienia tak, ale to jeszcze nie wszystko no trzeba wspomnieć jeszcze Barbakan, który został zamieniony na rodzaj kaplicy ta uroczystość w Krakowie 28czerwca odbywała się w przypadku tej pogodzie mimo tego tłumy z całej Polski ludzie przyjechali oficjalne delegacje gromadziły się obserwowałem wsłuchiwali się każde słowo, ale ja chciałem zwrócić uwagę jeszcze 1 aspekt to był też pewien wyraz może też na pokaz bliskości polsko-francuskiej w momencie, kiedy Sojusz polsko-francuski zaczyna już przeżywać wyraźny kryzys, dlaczego dlatego, że powołano specjalny komitet ośmioosobowy z polskiej strony do tego komitetu honorowego, który miał patronować uroczystościom, którym o, których mówimy obecni oczywiście premier Józef Piłsudski wicepremier Kazimierz Bartel minister spraw zagranicznych August Zalewski i minister wyznań religijnych oświecenia publicznego zupełnie zapomniana przeszedł na postać wybitny lek. Gustaw Dobrucki, ale ambasadorowi Rzeczypospolitej we Francji narodowi polskiemu udało się w maju 2007. roku zdobyć zgodę ówczesnego ministra spraw zagranicznych Aristide boją da, który był laureatem pokojowej nagrody Nobla to była wielka postać wtedy oczywiście dzisiaj dyskusyjna ale, ale to to był ktoś na miarę światową i rzeczywiście, bo ją zgodził się wejść wejść do tego komitetu obserwowane to wszystko było przez dyplomację zagraniczną bardzo dokładny szczegółowy raport uroczystości na Warszawie Krakowie napisał ambasador francuski Żyd laos ja miałem przyjemność czytać ten raport w sprawie 25 lat temu pamiętam datę 4lipca 1927 kilka dni po on podnosi wszystkie wątki jak jest dla Polaków ważne oczywiście jest to element jednoczący naród wobec pewnych symboli historycznych, że taki symbol historyczny uchodził słowacki oczywiście to mój krok na drodze do tego, żeby czuć taką wspólnotę narodową ja myślę, że takich kroków było więcej nie chodzi tylko te najbardziej znane pogrzeby, bo przypomnę, że przez wprowadzoną do Billa prochy Joachima Lelewela też wielką oprawą może już nie taką jak jak Słowackiego ale, ale to był element pewnej większej całości temu służyły też najróżniejsze manifestacje z udziałem wojska odchodzenie różnych świąt państwowych parady wojskowej tak dalej tak w normalne powiedziałbym no państwo kleiła się z tych różnych części i trzeba było szukać dobrego kleju przepraszam za takie zjazdy chwali ale, ale z drugiej strony bardzo rzadkiego myślę, że trafne pamięć słowa myśl była wyśmienitym klejem bardzo dziękuję za przypomnienie tego tego zdarzenia, bo rzeczywiście przez jednostkową historię, która wiąże z datą 14czerwca, więc właśnie dniem ekshumacji szczątków Słowackiego w Paryżu mogliśmy opowiedzieć kawałek ciekawej historii naszej nie tylko drugiej Rzeczypospolitej bardzo dziękuję pan prof. Mariusz Wołos Uniwersytet Uniwersytet pedagogiczny imienia komisji edukacji narodowej w Krakowie oraz Instytut historii pan w Warszawie był gościem poranka dziękuję panie profesorze dziękuję dziękuję panu redaktorowi dziękuję słuchacza do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA