REKLAMA

Strach przed śmiercią. "Staramy się być nieumieralni"

OFF Czarek
Data emisji:
16-06-2020 11:00 (Powtórka: 17-06-2020)
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
37:23 min.
Udostępnij:

Gościem programu była dr Urszula Kluz-Knopek, autorka książki "PlayDead.info. Śmierć/nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne w kulturze współczesnej" Rozwiń »

Więcej: https://terytoria.com.pl/1748-playdeadinfo.html Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wczoraj państwa moim gościem jest pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynierska informatyki dzień dobry witam serdecznie cię dobry witam serdecznie pana i konsekwentnie państwa podczas gdy większość z nas zastanawia się nad tym jak być zdrowym silnym pięknym jak długo żyć pani dr od wielu lat zastanawia się nad śmiercią i owoce czy niektóre z owoców tych przemyśleń znajdą państwo w książce moje dzisiejsze gościnni książce zatytułowanej Rozwiń » play Dead kropkę Info śmierci nieśmiertelności jako pojęcia z pozoru przeciwstawne kulturze współczesnej książka wydana przez fundację terytoria książki fascynująca lektura lektura tak bardzo pojedzie łącząca w sobie wiele różnych gatunków, a jednocześnie bardzo je bardzo się spodobało także to, że zdaje się, że mieliśmy podobne fascynacje, jeżeli chodzi o książkę, która zainspirowała pani książkę książka, której książka, której kiedyś rozmawiałem w programie Owczarek, czyli na cross o tak to jest naprawdę książka, która myślę, że totalnie wróciła do góry nogami moje życie i w ogóle postrzegania śmierci i też właśnie martwego ciała to jest coś niesamowitego dla mnie, ale też bardzo pięknie pan powiedział na tym na czym się teraz współcześnie skupiamy, czyli nasze piękne takie młode życie jak w tym myśleniu o tym, pięknym zawsze młodym życiu zapominamy troszeczkę o tym, że jeszcze mamy starość, która wcale nie jest drugą młodością, ale po prostu starością Janaszek wywiąże z różnymi rzeczami, a jednak patrzymy na to pojęcie stary tak dość pejoratywnie ona nie znaczy już tego co kiedyś, czyli mądry ktoś, kto naprawdę dużo w życiu doświadczył od kogo można czerpać wiedzę, ale jednak już jest takim troszeczkę dziwadeł okiem, że tak, że tak powiem myślę, że tą książką chciałem trochę odwrócić patrzenie na kres życia jako coś naprawdę bardzo wartościowego, ale też śmierć jako część życia ani jego zaprzeczenie myślę, że Ewa Domańska zresztą w swojej książce bardzo też mocno ten fakt okres podkreślała, ale również taki moment, kiedy pani zatrzymała się i powierza teraz trzeba się zastanowić nad śmiercią i pewnie reakcja znajomych pewnie niektórych była, ale zaraz będzie miała czas, żeby na świat się zastanowić póki życie póki młodość epoki pełnia sił na to co się nad śmiercią zastanawiać ja myślę, że te jeszcze inaczej było, bo ten temat śmierci w moim życiu się tak naprawdę pojawia moich pierwszych wspomnień dzieciństwa dosłownie i często, kiedy właśnie z znad ze znajomymi na ten temat rozmawiałem tam mniej lub bardziej pojawiał się coś takiego, a taka młoda ładna dziewczyna czemu się zajmuje takimi smutnymi tematami, więc najbardziej, więc oglądali spotyka się takimi komentarzami jednak no myślę, że pomimo tego, że temat śmierci jest smutny trudny on jednak jest w miarę neutralny, ponieważ jest naszym wspólnym doświadczeniem i doświadczeniem tak naprawdę na różnych etapach życia, bo nie tylko chodzi o własną śmierć i lęk przed własną śmiercią, ale również o kontakt ze śmiercią umierającymi bliskimi chorującymi bliskimi, które są naprawdę w różnym wieku tej śmierci możemy w różnym wieku doświadczać, a co to jest latający dom dobrej śmierci latający dom dobrej śmierci to jest 1 z pierwszych projektów, które realizowała właśnie, żeby spróbować na nowo zdefiniować czym jest dobre umieranie, bo jednak zauważyłam, że pewne rytuały przestało być aktualne, że na dzień dzisiejszy tak bardzo staramy się walczyć ożycie walczyć ze śmiercią, że zapominamy gdzieś o tym, etapie emocjonalnego doświadczenia umierania i zapraszam ludzi do mojego latającego domu dobrej śmierci pokazywałem im najróżniejsze sposoby na przeżywanie żałoby umierania z różnych kultur z różnych czasów i to co od ich prosiłam to próba zdefiniowania dobrego umierania, ale takiego, jakiego życzyliby sobie albo swoim bliskim, czyli jak ja bym chciała umierać, bo tak naprawdę kiedyś będę i w dużej mierze jednak jest to proces, który 7 niezależnych od moich bliskich i taka rozmowa o tym, jakby mogło wyglądać, jakbyśmy chcieli miałby siedzieć z naszym ciałem po śmierci jest taką rozmową, którą faktycznie możemy podejmować, więc moi goście właśnie byli zaproszeni do czytania, ale też właśnie pozostawiania swoich definicji dobrego umierania co znaczy dobrze umierać wg osób, z którymi pani rozmawiała myślę, że bardzo różnie trudno podać jakąś taką 1 receptę, ale takie wątki, które bardzo często się pojawiały np. to, że ludzie chcieliby jednak umierać w domu wśród swoich bliskich wśród znajomych zapachów nie chcieliby być samotni opuszczeni, gdy w szpitalach pośród personelu medycznego był taki 1 dość dość ważny wątek wielu ludzi, by chciał zadecydować o własnej śmierci momencie o tym czy chcą być podtrzymywany przy życiu czy nie w momencie, kiedy już są nieświadomi tego co się z nimi dzieje bardzo duże było wypowiedzi dotyczących tego co ma się dziać również po śmierci czy np. chcieliby, żeby chciało było myte przez bliskich członków rodziny nie chcieli, żeby byli w zakładach pogrzebowych czy np. nie chcieli w ogóle być chowani na cmentarzach, które niektórym ludziom kojarzyło się wręcz galeriami handlowymi chcieli wobec pochowany gdzieś gdzieś np. wokół domu, żeby ich prochy były rozsypane w miejscach, które tylko danych dla bliskich będą znaczące jak żadna tabliczka żaden marmurowy grobowiec nie był ważny to też bardzo fajnie zdradza to, jakie są nasze oczekiwania, jakie realia tak naprawdę dotyczące umierania pochówku w swojej książce pisze pani pokazuje pani różne podejścia np. właśnie do do pochówku i do cmentarzy rozumieć jako wygląd cmentarzy albo sposoby żegnania czy też sposoby celebrowania, jeżeli tak można powiedzieć śmierci bliskiej osoby zastanawiałem się czytając ten rozdział właśnie czy istnieje jednak orzekł, iż takie obiektywne stwierdzenie dotyczące jak ta śmierć powinna wyglądać jak to wszystko obrzędy związane z pochówkiem powinny wyglądać, bo trochę od wieków poruszamy się pomiędzy obojętnością, a smutkiem i zadumą, a odsuwanie smutku i koncentrowanie się raczej na pewnych takich powiedziałbym ozdobnych aspektach czy też jak to pani nazwała tytuł rozdziału trupie czary Mary no ale czy któryś z nich jest właściwy chyba nie to jest trochę takie poruszanie się przez historię przez filozofię przez etykę mówienie dobrze to my w naszej wspólnocie myślimy sobie, że to jest moment smutku zadumy podniosłej muzyki i US winnej myślimy sobie, że to jest radość, bo tutaj uzasadnienie to 3 to co jakiś czas zmienia i tak Korzym i ci, którzy są po 1 stronie mówią my mamy my to zrobimy tam źle czy są ponad to odwrotnie tak dali dokładnie tak jak się, że nie ma takiej Jasnej odpowiedzi, że wszyscy mamy robić tak ani inaczej bardzo mi chodzi o to, żeby się nad nowo zastanowić czy faktycznie rytuał, w którym bierzemy udział jestem, czego potrzebujemy aktualnie, żeby tak uważnie faktycznie podejść do tego co nas spotyka, bo jednak właśnie współcześnie bardzo mocno ukrywamy tam śmierć i to fajni widać na przykładzie tego np. jak rozmawiamy z dziećmi, że często mówimy nawet w tym języku ukrywamy to słowo umiera często, mówi że ktoś odchodzi idzie do nieba, że zasnął dlatego nie ma dzieci w bajkach doświadczałem mnóstwo okrucieństwa, ale nigdy nie, doświadczając śmierci takie, jaką spotkają swoim życiu, po której np. następuje żałoba po akta śmierć bajkowa jest bardzo spektakularna umierają tylko źli bohater bohaterowie itd. a jednak w tym całym otoczeniu dorastamy często dzieci nawet nie są zabierane na groby, bo jak ma przecież chcemy chronić od śmierci, więc dorastając w tym wszystkim nagle w ogóle zatracamy umiejętność radzenia sobie z okolicznościami umierania zwyczajnie, kiedy jesteśmy już blisko tej śmierci nie wiemy jak się zachować, bo żadna z bajek na z tego nie uczyła rodzice nas np. przed tym chronili i nie wiemy do końca co robić te wszystkie moje projekty są na temat tego jak możemy na nowo się nauczyć się zastanowić nad tym co będzie dla nas jakimś ukojenie, bo być może rytuał, który wcale nie znam tutaj współczesnej obecne, ale drugiego końca świata wydarza się 100 lat temu będzie czymś co Doda nam otuchy w tych trudnych chwilach albo pomoże nam rozmawiać o umieraniu, z jaką otwartością i spokojem bez lęku dobrze wrócimy do tego wątku po informacjach Radia TOK FM przypomniał się dać taki tekst prof. Jana Hartmana dotyczący właśnie śmierci odchodzenia, ale powrót do niego po informacjach państwa moim gościem jest pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynier informatyki informacje o 1120 po informacjach wracamy wcale państwa i moim gościem jest pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynierska informatyki rozmawiamy o książce autorstwa pani doktor, która ukazała się nakładem fundacji terytoria książki książka zatytułowana jest play Dead kropkę Info śmierć nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne w kulturze współczesnej miałem powiedzieć o tym, tekście, który mimo fascynował jakiś czas temu do niego zaraz wrócę on się wiąże w pewnym sensie też z pewnym zjawiskiem, które o, którym pani wspomina swej książce i które na pierwszy rzut oka wydaje się innymi słowy na nieśmiertelność, a tymczasem różnica wielka myślę o nie umieralności tak tak to jest zjawisko, które mam wrażenie, że nasi gdzieś tam pojawiło na pograniczu właśnie strachu przed okolicznościami umierania, a tym życiem wiecznym wirtualnym świecie wojna to, że każdego dnia spędzamy tak mnóstwo czasu online w tym naszym trój w tej naszej drugiej rzeczywistości ma spory wpływ na to właśnie jak postrzegamy żyć jak postrzegamy śmierć właśnie ta nie umieralność wiąże się bardzo różni się bardzo od nieśmiertelności przede wszystkim tym, że jest ona taka troszeczkę obligatoryjna i jej celem jest taki wybór Kowala nie śmierci umierania z życia, czyli to nie jest tak jak żeśmy nie śmiertelnością, że próbujemy pokonać śmierć my próbujemy po prostu jej nie zauważać, żeby tak, jakby w ogóle nie było tak bardzo się skupimy właśnie skupiamy właśnie na na tym młodości na tym pięknie, że właśnie dochodzimy do tego do tej granicy właśnie nie umieralności czy robią wszystko, żeby po prostu ukryć ukryć ten nasz strach no tak, ale z, a z drugiej strony Czyż nie jest trochę tak, że nawet, kiedy zastanawiamy się nad śmiercią myślimy o dobrej śmierci czy życzymy sobie dobrej śmierci trochę tak jak byśmy mówili mi spektaklu albo jakimś wydarzeniu, które od, którego terminu nie znamy, a jednocześnie po tym wydarzeniu trochę tak jakby to wszystko miało trwać dalej oczywiście wiek określony sposób trochę wrażenie zdajemy sobie sprawy z tego, że śmierć to jest taki definitywny koniec im bliżej tego punktu się znajdujemy w tym mniej to wszystko ma znaczenie tak to tym mniej znaczenie ma z jakiego drewna będzie wykonana trumna czy ktoś będzie płakał na naszym pogrzebie czy nie czy nas wrzucą do wspólnej mogiły czy wybudują nam kapliczkę czy spędziliśmy z kimś ostatnie 4 miesiące rozmawiając po 10 godzin dziennie czy też nie braliśmy nawet 1 telefonu czy czyniliśmy całą masę dobrych uczynków czy też kupowaliśmy maseczki na potęgę mam wrażenie, że im bardziej zbliżamy się do tego punktu granicznego w tym to wszystko zaczyna tracić jakikolwiek sens, zwłaszcza kiedy przekraczamy już naprawdę się nie liczy, ale jednak zostają ci żywi i wydaje mi, że to nie jest tak np. relacja z drugim człowiekiem łączy się kończyć się razem ze śmiercią przykładem jest tutaj miłość jeśli kochamy kogoś całe życie uczymy się tej miłości poświęcamy się do drugiej osoby nagle ta osoba umiera pozostaje żałoba, którą ja tutaj również traktuje jako fragment miłości jako jej rozwój naszej stronie byli wcale nieżyjący to jest po naszej stronie, owszem, ale po stronie tego umierającego jest nasze, żeby zapewnić mu np. jakiś jakąś opiekę emocjonalną podczas właśnie ostatnie dni bo owszem, możemy się skupić na mierzeniu temperatury na uśmierzanie bólu to są wszystko bardzo ważna rzecz na podawaniu leków itd. tak dalej, ale zauważmy, że jeszcze jest warstwa emocjonalna możemy puścić mu ulubioną piosenkę możemy z nim rozmawiać trzymać go za rękę myślę, że ważne jest, żeby po prostu nie zapominać o tej wartości moralne, gdy skupimy to nie jest mierzenie się ona, ale że po drugiej osoby to jest mierzenie zmierzenie się zmierzenie zmierzenie się z własną akceptowalną ością odejścia czy śmierci drugiej osoby, ale osoba odchodząca osoba, która jest bardzo blisko albo już niemalże widzi ten koniec to wie, że za chwilę to wszystko przestanie się liczyć się ile tych rozmów nie było, że nie da się tego Hapal nie da się tego zabrać tak to nie jest także spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą o tym, pisał prof. Hartman czy odnosi się uczącego wychodził no bo bo nie da się tego zabrać nigdzie nie da się tego zgromadzić to nie jest także po śmierci osoba, która umarła jest dobry albo złym człowiekiem jest dobry albo złym człowiekiem w pamięci osób tak w ocenie historyków, ale ta osoba jako taka już nie ma w ogóle w tym wymiarze żaden sposób nie ma w tym wymiarze tak naprawdę mamy tylko to co jest tu i teraz nie mam żadnej przyszłości przyszłości jest tu 100% zgadzam na tym raczej zależy mi na tym, żebyśmy faktycznie byli uważni w stosunku do tej chwili, w której teraz jesteśmy, a może właśnie nie być nie powinno być uważnym nowo skoro ten koniec kiedyś nadejdzie to należy wykorzystać ten czas tu teraz maksymalnie, czyli właśnie być uważnym czy np. cieszyć się, ale rozdrażnienie udało dzisiaj i co i co się wtedy dzieje jesteśmy nieuważni dzieje się dokładnie to samo co się dzieje, kiedy jesteśmy ważni tylko, że w momencie, kiedy jest uważnie jednak możemy doświadczać faktycznie tego co się tutaj dzieje możemy nawiązywać jakieś bliskie relacje być faktycznie bliską osobą bliską najróżniejszymi ludźmi nie jest także w momencie, kiedy zmienia uważnie to jednak nam coś przepływała pomiędzy palcami i owszem, wszystkich bez dąży do tego, że kiedyś umrzemy, ale to życie może być różne Jano w zasadzie zależy w dużej mierze, chociaż nie w całości od nas i o tej właśnie nasze uważności od tego jak doświadczam jak postrzegamy chwilę aktualną oczy widzimy w niej dobre złe rzeczy jak chcemy ją interpretować chce wszystko jest interpretacją dobrać sobie myślę o życiu jako takiej powiedziałbym kulinarnej wędrówce po różnych knajpach świata czasami zjemy coś smacznego często podają nam frykasy przepyszne rzeczy, ale w, którym momencie możemy tylko wspominać mówi sobie no tak pan pamiętam, że tam zjadłem dobry krem bóle np. albo tam był świetny świetny ośmiorniczki np. tak, ale to jest tylko w pamięci tak naprawdę dzisiaj nie ma nie ma znaczenia to co pani rok temu 2 lata temu 5 lat temu tak nadchodzi taki moment, że te wszystkie emocje te wszystkie spotkania to czy byliśmy dobrzy, czyli tak naprawdę nie ma sensu, więc jakaś różnica między życiem, które jest życiem uważnym tak jak pani mówi albo życie, które życiem zupełnie nie uważnym, a nie uważa pan, że jednak to jacy jesteśmy dzisiaj jest konsekwencją tego jacy byliśmy, kiedy czyta doświadcza doświadczenie tej ośmiorniczki gdzieś tam nad brzegiem oceanu jedzone jest bliską ukochaną osobą jest jednak czymś co nas kształtuje nawet jeśli jemy okropne danie, ale mimo wszystko w jaki w takich okolicznościach, które dotykają nas tworzą jakąś tam blizna na nas po prostu tworzą to jesteśmy jak wszystko prawda sumą doświadczeń naszych naszych bliskich tak, ale właśnie ten punkt, do którego wszyscy się nieuchronnie zbliżamy to jest ten punkt, który to wszystko unieważnia i który wszystko zeruje, ale w tym jest coś złego nie rozszerzenie traktuje jako właśnie zupełnie neutralną rzecz dlatego o to chodzi o to, żeby traktować śmierć jako część życia HOKEJ żyjemy jest okaże umieramy, że jakby o obie te 2 rzeczy są jakimś 1 z 1 kręgiem, w którym jesteśmy kiedyś nas nie było potem byliśmy zmienialiśmy się ile razy w ciągu życia tak naprawdę mamy coś wspólnego z tym kim byliśmy 1012 lat temu co mielibyśmy się z tą osobą dogadać i myślę, że osobom nie do końca umiała np. jak są one nie chciał zobaczyć to zobaczyć, że boimy się nicości, która będzie po naszej śmierci, ale zupełnie nie boimy się te nicości, która była przed naszym urodzeniem to prawda to prawda, chociaż z drugiej strony właśnie pytanie na ile się boimy nicości po naszej śmierci pod jest też coś na czym się zastanawiam jednak strach przed naszą śmierć jeszcze zupełnie naturalnym uniwersalnym dla dla, że tak powiem ludzkości jednak coś się zmieniło i badania robione France we Francji na przestrzeni bodajże 50 lat zeszłego wieku analizowało właśnie to czy boimy się śmierci Francuzi odpowiadali mniej więcej dokładnie tak samo jednak moment, kiedy zadano pytanie jak chciałby umierać to z państwa odpowiedzi zmieniły od odpowiedzi, które były wśród moich bliskich świadomie zmieniły się na we śnie jak najszybciej to bardzo fajnie nam mówi właśnie o tym, że nie do końca boimy się własnej śmierci albo boimy się w takim stopniu umiarkowanym zupełnie naturalnym ale dlaczego boimy się to są okoliczności umierania i to właśnie coś myślę, że na tym możemy się skupić, żeby wiedzieć co się zmieniło też w tych okolicznościach umierania w ciągu ostatnich 100 lat się zmienił jednak bardzo duży umieramy zupełnie innych przyczyn bardzo często cierpimy umierając umieramy właśnie innym miejscu w otoczeniu zupełnie innych ludzi i to są okoliczności, których się obawiamy dlatego bardzo często chcemy umrzeć jednak nieświadomie i przede wszystkim bez bólu, czyli taka piękna romantyczna wygodna śmierć tak czy romantyczna trudno powiedzieć, ale myślę, że kontroluje taka randka jak jak taka piękna randka trochę tak trochę tak, żeby po prostu niby jesteśmy w tym wszystkim, ale nas, ale nie do końca jesteśmy jednak jesteśmy jakimś nie jest naprawdę zupełnie nad myślimy o właśnie od dotychczas okolicznościach umierania o bólu często izolacji samotności to chyba nikt z nas nie chce tak naprawdę tego doświadcza, więc zupełnie też naturalne, że tego się boimy boimy się coraz bardziej, czyli to życie trochę jest czysty, jaki czy wartości może, jakie sobie interna realizujemy są powodem takiej ani innych oczekiwań śmierci no bo proszę zobaczyć właśnie naszym życiem kieruje dążenie do przyjemności rozumiany jako piękne przedmioty interesujący ludzie dobrzy przyjaciele, ale cóż miałby oznaczać to są osoby, które zaspokajają nasze potrzeby tak jakiś właśnie samotności dobry konwersacji humoru itd. tak dalej, czyli ciągle ma być pozytywnie ciągle ma być dobrze ciągle mam mieć uśmiech na twarzy ciągle mam być zadowolony odrzucamy jako niepożądane rzeczy takie jak właśnie smutek depresje nudę rozczarowanie ból cierpienie mówiąc one nie są cienie powinny być częścią naszego życia część naszego życia to powinno być powyżej tego poziomu 0 na plusie, ale właśnie dlaczego, ale na to, że Łukaszenko przepraszam tak, ale rzucam pytanie, ale powrócimy do niego, jeżeli pani pozwoli po informacjach Radia TOK FM informacje już za kilka minut o godzinie jedenastej 40 pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynierska informatyki jest państwa i moim gościem najnowsza takim się wydaje książkę pani Urszuli plusk notek nosi tytuł play Dead kropkę Info śmierci nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne kulturze współczesnej książka wydana przez fundację terytoria książki informacje o 1140 po informacjach wracamy chciałem państwa moim gościem jest pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynierska informatyki rozmawiamy o książce mojego dzisiejszego czy dzisiejsze gościnni powinna powiedzieć play de Info śmierć nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne kulturze współczesnej książka wydana przez fundację terytoria książki mówiliśmy o tym, że śmierci trochę się boimy uciekamy nasz język to jest język niedomówień to jest język, który nie mówi wprost o śmierci, ale nazywają inaczej, a jednocześnie mieć fascynuje się w książce wspomina pani np. stronie internetowej, na której możemy śmierć oglądać, ale śmierć, która występuje rozumiem filmach serialach dokładnie tak w tej książce opisuje swój projekt artystyczny przejdę Info, który składa się z 4 różnych części, które jakiś sposób ilustrują to zjawisko nie umieralności nieśmiertelności śmierci śmieć w świecie fizycznym biologicznym, ale również w tym wirtualnym no i 1 z projektu właśnie jest od tej śmierci śmierci filmowej, gdzie wchodzące na stronę internetową możemy za pomocą najróżniejszych hasztagu wybrać taką scenę śmierć, jaką chcielibyśmy obejrzeć np. wybierając hasztag nie wiem Piła kobieta las zobaczymy jak zabójstwo kobiety za pomocą piły w lesie cały ten projekt jest podpięta oczywiście do statystyki c jest najciekawsze wszyscy użytkownicy tego projektu najchętniej oglądają śmierć kobiet, bo najczęściej wybieranych aż tak także opieka na rzecz, ale interesujące byłoby to wiedzieć, dlaczego śmierć kobiet jest najchętniej oglądana no tutaj trudno już zupełnie powiedzieć to jest jedynie statystyka podpięta do strony, ale wszystkie te projekty jakoś tam bardzo równej właśnie dotykającego naszego postrzegania postrzegania śmierci czy tego kim my jesteśmy w internecie po zwrócił uwagę na to, że każdy z nas praktycznie 80% Polaków ma w tym momencie swój profil na Facebooku i te profile są my prowadzimy spędzamy online około 5 godzin dziennie wrzucamy średnio 2 informacje dziennie, tworząc ten swój pomnik facebookowy, ale co się dzieje w formacie umieramy z tym naszym pomnikiem mogą się dziać różne rzeczy może być skasowany może być prowadzony przez naszych bliskich, ale tak czy jak za około 50 lat w internecie na Facebooku będzie więcej kąt użytkowników martwych tych nie zakotwiczonych tak powiem w świecie fizycznym niż żywych użytkowników co też ciekawość i na 1 z projektu właśnie możemy patrzeć na na statystyki na wykresy tego co faktycznie się dzieje bardzo ciekawe jest to, że z 1 strony mamy takie równoległe życie to jest to nasze życie przestrzeni wirtualnej i już za życia prawda przypomni wirtualnego zastanawiamy się co się stanie z naszym życiem wirtualnym po naszej śmierci rzeczywistej tak czyli kto będzie dostęp do konta czy chcemy skasować czy chcemy wynająć kogoś kto by ten nasz profil prowadził no już nie jako żywe osoby ale, ale taki może profil wspominkowy czy to Nata sza to nasze życie pożyciu to wirtualne życie pożyciu jest dla nas ważne, a jednocześnie chcemy żyć to też fragment książki wspaniale przez panią ne Ross, ale pani też o tym pisze tak czyli w jaki sposób teki czym lub kim będziemy po śmierci fizycznej czy będziemy pierścionka jem na dłoni bliskiej osoby czy będziemy krzykiem nie czy zanieczyści środowisko czy wręcz przeciwnie wzbogacimy je w jakiś cenne minerały tak tak naprawdę tych sposobów tej przestrzeni do zagospodarowania, że tak to nazwę jest bardzo duża tak naprawdę trudno powiedzieć co jest dobre, a co złe, bo weźmy np. te diamenty prochów z 1 strony możemy sobie pomyśleć, że faktycznie to coś co sprawi, że ten bliski jest blisko nas, ale z drugiej strony mówimy o ukrywaniu śmierci to czy ten diament nie jest kolejnym gadżetem, który sobie produkujemy tej całej naszej nadprodukcji współczesnej były to wszystko jest do zastanowienia czy to właśnie zakopanie ciała tylko włącznie biodegradowalnych całunie w lesie bez pozostawiania żadnych sztucznych substancji w naturze nie jest lepszym jednak rozwiązania w kontekście dbania o naszą planetę to taka możliwość korzystania z tak musieli musielibyśmy zacząć dużo wcześniej, bo są bardzo interesujące badania pokazujące np. to, że dzisiaj rozkładamy się po śmierci dużo dłużej dlatego jesteśmy na opracowanie całą masę substancji, które no właśnie to sprawdzają czy, żeby przyjaźnie dla środowiska szybko i pożyteczniejsze rozłożyć to właściwie powinniśmy wyjechać z miast tak przestać jeść wysoko przetworzoną żywność żyć jak na jakiś dziewiczym skrawku trawy i w IT i nią się także żywić po to, żeby za 20 być no właśnie częścią natury nieskażoną żadnymi plastikami związkami różnymi dziwnymi dokładnie tak i tutaj też sporo start-upów, które powstają z 1 strony to są projekty artystyczne, ale np. w stanach Zjednoczonych powstają już pierwsze tzw. kompostownie zwłok, gdzie one są zwłoki są przechowywane w takich warunkach, bo faktycznie jak najszybciej się rozłożyły foki są czasem napowietrzne umieszczane w duchu w różnych trocinami tak dalej są przez ruszają się w różnych pojemnikach dzięki temu ten rozkład jest faktycznie szybszy co jest bardzo ważne biorąc pod uwagę ilość zaludnienia naszej planety ziemi nawet nie mamy tych miejsc na cmentarze i musimy troszeczkę, jakby myśleć też o tym w jaki sposób myśleć o miastach i o tym co robi ze zwłokami m.in. właśnie kompostowanie zwłok jest jakimś pomysłem, który być może faktycznie zakorzeni się w naszym świecie trudno powiedzieć to są wszystko nowe rzeczy cmentarze wspomniała pani cmentarza, który kiedyś były częścią wspólnoty, bo były w centrach miast czy jakimś było częścią miasta powiedzmy, w którym momencie zaczęły przeszkadzać wyrzuciliśmy na obrzeża albo wręcz poza miasta dokładnie tak, ale zresztą jak zapytamy nawet naszych znajomych czym się, z czym kojarzą się nam dzisiaj cmentarza czy faktycznie z miejsca, w których upamiętniamy bliskich 4 takie miejsce, które nam się kojarzyć źle, bo raz w roku trzeba wyczyścić grób, bo jest tam nie wiem jakieś betonowe podwórze są zasypane sztucznymi kwiatami tak naprawdę wyglądają dobrze raz w roku czy one jakimś miejscem ukojenia myślę, że jednak jeśli tak naprawdę nad tym zastanowimy się nam się kojarzy to może być różnie i tu znowu odwołuje się do tego pytania, które zadawała latającym domu dobrej śmierci jak chcielibyśmy umierać co jest dobrą śmiercią jak mamy wspominać naszych bliskich również po ich śmierci czy ten cmentarz w centrum miasta jest odpowiedział trudno powiedzieć myślę, że raczej raczej powinniśmy się nad tym zastanowić to jest tak bardzo pytanie to jest takie trochę urządzanie domu to, którego nigdy nie kupimy, a jednocześnie bardzo precyzyjnie ustalić co, gdzie będzie czy takie rany, jaki kolor ścian, a co na podłodze i jeśli ich gdzie sypialnia, gdzie sypialnia gościnna pamiętam kiedyś trafiłem do takiej małej miejscowości na pograniczu Włoch i Słowenii i okazało się, że tam ostatnie lata swego życia spędzał Florian Piesik to, że chodzi o język Wilamowski to taki gigant poziom kultury literatury tzw. Dante z Wilamowic i on w tej miejscowości zmarł i postanowień na cmentarz odnaleźć grób, ale nie było tego grobu okazało się, że no już od wielu wielu lat go nie ma, bo też nie miał żadnych bliskich i po prostu ten grób tam po jakimś czasie, który upłynął kilkudziesięciu latach został zlikwidowany i czuje się rozczarowany mówiąc o jej nie mogę znaleźć grobu Floriana wysikać pod pośle, ale przecież, jeżeli chodzi o Floriana rysika to jest już od bardzo dawno wszystko jedno, czyli to poszukiwanie grobu poszukiwania już miejsca tak, ale także same nekropolie no znowu to jest zabawa dla żyjących to jest coś co my próbujemy jakoś sobie zagospodarować osoby, których dotyczy już dawno się wszystko jedno własne i teraz pytanie czy naprawdę bliższy nam będzie ten grób na przypadek jest małe pudełeczko, które może mieć zawsze sobą, które nie mieści się jakieś zdjęcie z naszym bliskim jakiś przedmiot pod nim pozostawiony coś faktycznie jest nam bliskie to jest pytanie nie mówię jak powinno być bardziej chodzi o to, żeby się nad tym zastanowić chcielibyśmy doświadczać obecności czy nie mam tej relacji, która jest pełnią także fizycznie tak bliskiego nie ma, więc tej relacji zwane żałobą tak, tym bardziej jesteśmy coraz bardziej mobilni i często osoby bliskie są daleko kilkaset kilometrów razem kilka tysięcy km no i teraz ten ta pielgrzymka w pewnym sensie do do miejsca Świętego może stać się uciążliwa, a jednocześnie nie dajemy sobie przestrzeni na torze może inaczej można tych, których nie ma wspominać przeżywać ich braku to są doskonałe pytania, które w, które pani zadaje teraz i pytania, które też pojawiają się w tej książce pisze pani w niej że, że to jest wynik takiego wieloletniego namysłu nad śmiercią stawia pani wiele pytań, ale czy na niektóre z nich uzyskała pani odpowiedź przynajmniej sama przed sobą myślę, że może nie odpowiedź, ale uzyskam taką świadomość tego, że oprócz np. dbania o życie można dbać o dobre umieranie jednak to są procesy, które są cały czas obecne obecne w moim życiu w życiu moich bliskich i warto pielęgnować równocześnie niezależnie na jakim etapie tego życia jesteśmy jak blisko jesteśmy śmierci jednak to przemyśli wanie własnej śmierci sprawia, że być może boimy się nieco mniej to, że rozmawiamy o tym z naszymi bliskimi z naszą rodziną oni wiedzą jak jak i my byśmy chcieli, żeby się zachowywać ja wiem jak oni chcieli ziemia zachowała w kontekście śmierci myślę też takie ważne, żeby umieć rozmawiać o śmierci otwarty bez rynku IT jak też rzecz trudna, ale warto podjąć trud warto rozmawiać mówi pani tak tak tak przede wszystkim myślę że, gdy miała podsumować to dlaczego pisałam książkę czy ona jest to ona jest o poszukiwaniu języka i języka zarówno tego wizualnego jak i języka mówionego śmierć i doświadczeniu umierania doświadczeniu również żałoby na tym się tak naprawdę skupiała cała masa moich projektów artystycznych właśnie tych pisarskiej jak przy okazji tej książki podważaniem muzyką czy Szanowni Państwo najbliższe rodziny niedzielny obiad może być nietypowy, kiedy zaproponujemy np. śmierć umieranie żałobę jako jako temat rozmowy kochani rozmawiamy dzisiaj o śmierci naszej śmierci śmierci tych które, którzy już niema już mieć tych, którzy kiedyś też odejdą bardzo pani dziękuję za dzisiejsze spotkanie i dzisiejszą również bardzo dziękuję pani Urszula Kluz Snopek artystka wizualna doktora sztuki i inżynier informatyki była państwa moi goście moim gościem jej książka nosi tytuł Klajda Info śmierć nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne kulturze współczesnej informacje Radia TOK FM już za kilka minut po godzinie dwunastej dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara nad jakością naszych połączeń czuwali Lidia Prądzyńska i Krzysztof Woźniak Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA