REKLAMA

Dobro wspólne w przestrzeni Warszawy i Paryża

OFF Czarek
Data emisji:
18-06-2020 10:00 (Powtórka: 19-06-2020)
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
38:54 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie i zapraszam na dzisiejsze spotkanie na początek chciałbym zachęcić państwa do wzięcia udziału w akcji dobro wraca z TOK FM każdy może wejść na stronę tokfm PL łamane przez dobro wraca z TOK FM i wypełnić prosty formularz, w którym zgłaszamy bohatera czasu pandemii to może być pracownik ochrony zdrowia to, żeby osoba, która jakiś szczególny sposób przysłużyła się społeczeństwo w czasie Rozwiń » pandemii państwo zajrzą na tę stronę i niech państwo wezmą udział w tej akcji bardzo na tym zależy nominuje my albo właściwie państwo nominują do tytułu bohatera, a później redakcyjna kapituła przyzna tytuły bohaterów czasu pandemii i wybrane osoby nagrodzi TOK FM Krupka PL łamane przez dobro wraca z TOK FM zachęcam państwa bardzo gorąco do tej akcji, a dzisiaj w programie Owczarek państwa i moim gościem jest pani Joanna Koszewska architektka i urbanistka dzień dobry witam panią bardzo serdecznie państwu dziękuję zaproszenie nie wymieniłem przed pani imieniem nazwiskiem tytułu stopnia naukowego, dlatego że nie jestem pewien, bo w poniedziałek broniła pani pracę doktorską, czyli nie wiem czy już mogę do pani się zwracać doktor inżynier architektury jeszcze nie jesteśmy w pół drogi dziękuję za tę propozycję praktyce moja praca doktorska inna podwójną afiliacje w 2 krajach i procedury toczą się równolegle to też będzie podwójny tytuł we Francji on się nazywa do TFI jest oczywiście odpowiednikiem także egzamin za nami procedury wtoku, czyli LED do te Echa inżynier architektury pani Anna Kosewska gratuluję i czekam teraz, aby jak najszybciej Lewski procedury się skończyły już oficjalnie teraz mówi nieoficjalnie pani praca doktorska nosi tytuł bardzo interesujące dobro wspólne przestrzeni miasta analiza porównawcza w Polsce we Francji na przykładach wybranych dzielnic Warszawy i Paryża rozpocznijmy od dobra wspólnego z przestrzeni miasta czym jest dobro wspólne, dlaczego oni rozmawiamy, ale dziękuję za to pytanie zagadnienie dobra wspólnego jest takie złożone jak historia ludzkiej myśli i powstaje na ten temat szereg prac naukowych w wielu krajach, które zresztą stwierdzają jak trudno jest zdefiniować także tutaj trzeba się odnieść do takiej całej długiej dyskusji naukowej, ponieważ w obrębie różnych, gdzie dziedzin dyscyplin i kręgów kulturowych jest ono definiowane w różny sposób to jest właśnie przyczynkiem do moich ba i punktem wyjścia i tutaj i oczywiście dalsze precyzji definicje mogą się pojawić, ale warto warto pamiętać, że podłoże jest właśnie takie gotujący i złożone z różnych nurtów myśli, jakie są te najważniejsze nurty myśli, o których powinniśmy pamiętać najważniejsze z nich wiążą się taką koncepcją idealnego społeczeństwa, dlatego że w odniesieniu do różnych epok różnie sobie to wyobrażamy i w związku z tym co dobro wspólne, które ma taki odniesienie do ideału społecznego i o odnosi się do tych konkretnych okoliczności potocznie to ja może pana pytam jak pan rozumie potocznie pojęcie dobra wspólnego następnie przejdziemy do miejskich sfer bardzo się to podoba pani dr Ela odwrócenie stolików w takim razie powiedziałbym, że jeżeli chodzi o przestrzeń miasta albo jakąś przestrzeń urbanistyczną to dobro wspólne to jest cała przestrzeń, które jest poza własnością danego danej osoby tak, jeżeli jesteśmy właścicielem domku mieszkania w mieście wychodzimy poza granice naszej własności to wkraczamy na dobro wspólne oczywiście mowa tutaj o przestrzeni, która jest dostępna dla wszystkich albo dla większości mieszkańców to w odniesieniu do przestrzennym tak tak tak tak pan to rozdania koguta postawiła 3 plus to bym podjęła dyskusję i ona jest zresztą bardzo ciekawa między tym potocznym rozumieniem tym naukowym, bo wiadomo, że są troszkę równoległe światy czasami w potocznym rozumieniu to było moim punktem wyjścia właśnie tak jak pan przedstawił to co nie jest ani moje ani twoje jest może trochę nasze wspólne pół drogi w polskich przepisach mamy takie odniesienie zresztą zapisane w konstytucji Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli to jest takie rozumienie szerokie ono wychodzi ze podłoża filozoficznego i tutaj zahaczamy motory prawa tutaj nie będę występować w roli specjalistki korzystam troszkę ze literatury fachowców to jest takie rozumienie szerokie, czyli cały nasz kraj jest naszym wspólnym dobrem dzielimy je niekoniecznie pod względem własności parcel wszystkich tak co zresztą zmieniło się między systemami, w których funkcjonujemy, a rozumieniem, które dzisiaj jest już takie węższe ono potrafi odnosić się do dóbr wspólnych jako zasobu nawet w niektórych krajach statusu prawnego współdzielonego, czyli np. terenu, który nie jest własnością żadnej osoby prywatnej ani instytucji wtedy pojawia się taka płaszczyzna współ dzielenia mniej lub bardziej zdefiniowana prawnie to zresztą jest bardzo dynamiczna sytuacja, bo w niektórych krajach toczy się walka jest lobbing w tej sprawie, żeby uznano sankcjonowany tego typu użytkowanie, więc mówimy tutaj o takim szerokim zakresie, który dotyczy wszystkich to potoczne rozumienie jak najbardziej w nim osadzone i taki już bardzo szczegółowych ścieżkach, które dotyczą bardzo konkretnych obszarów i sposobu użytkowania czy odpowiedziałem na pana pytanie na tym etapie w pewnym sensie tak wspomniała pani przemiany ustrojowe i podejrzewam, że myślenie o tym, czym jest dobro wspólne zmieniło się pomiędzy systemem minionym obecnym w ten sposób, że wcześniej to co było moje to co nie było moje to było Niczyje, a teraz rozumiem powinniśmy się, że to co nie jest moje to jest także moje w pewnym sensie czy ale, ale wspólne i tutaj wchodzimy w właśnie nieunikniony wątek historii myśli politycznej i korzystania z zasobu nauk politycznych nauk organizacji zarządzania itp. ekonomi, a dlatego, że tutaj bardzo ciekawe zjawisko zaobserwowałem np. aktualnie we Francji te wątki filozoficzne od, których my odeszliśmy poprzez transformację systemową wydają się nadal godne walki o wdrożenie są takie środowiska naukowe, gdzie inne gdzie, gdzie te nurty są aktywne, więc nie niezwykle ciekawa konfrontacja, bo tutaj wiele argument to przejawia się przemawia za każdą sceną rzeczywiście nasze współczesne rozumienie tak jak pan redaktor zauważył odnosi się do sytuacji takiego politycznej treści teraz znajdujemy i w reakcji na centralizację komunikację dóbr, a także dóbr prywatnych co oczywiście wszyscy znamy z przeszłości jak nie z doświadczenia to doświadczenia starszych osób od nas Agnieszka marzy kolektywizacji zawłaszczenie były jednak wtargnięciem ma wtargnięcie na pole praw człowieka praw własności, które tak dzisiaj odbieramy i racjonalnie niejako mamy dzisiaj do czynienia z takim rodzajem liberalizacji przepisów gospodarowania przestrzennego tendencję do tego, żeby my tutaj można rozważać czy one celowe ona jest wynikowa, żeby właściciele terenów mogli na nich budować cokolwiek uznają za słuszne i tutaj dobro wspólne z kolei pojawia się jako taka kategoria porządkująca, która definiuje, że niekoniecznie wszystko można zbudować on, wnosząc do gospodarowania przestrzenią niekoniecznie jestem wyłącznym decydentem co można zbudować na moim terenie, dlatego że jestem widoczny z innych stron jest on może kulturowo znaczące dla szerszych grup obywateli i dobro wspólne jest też pewnym takim mentalnym zasobem niematerialnym zasobie kulturowym, które należy dbać i tu pojawia się taki właśnie wątek niematerialne i interpretacji tego pojęcia co dobrze to proponuję byśmy proponuję myślowy formacjach powrócili do szczegółów tej pracy i pani tez jak ktoś chyba pani pięknie nazwał Legię komin dolne Spas Delev i, czyli dobro wspólne przestrzenie miasta państwa moim gościem jest ryzyko ryzyko nie powiem pani doktor inżynier architektury Joanna Koszewska architektka i urbanistka informacje Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie dziesiątej 20 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek państwa moim gościem jest pani doktor inżynier architektury Joanna Koszewska architektka urbanistka poznajemy o pracy doktorskiej, ale także o tym, czego dotyczy, czyli o tym, czym jest dobro wspólne przestrzenie miasta pani doktor porównała wybrane dzielnice w Polsce i we Francji dokładnie w Warszawie Paryżu, kiedy porównujemy różne rzeczy to warto upewnić, że porównujemy jak okazja, by kamieni Buka z pomarańczami czy da się tak łatwo porównać wybrane dzielnice Warszawy Paryża słusznie pan zauważył, że miasta bardzo różnią wszyscy o tym wiemy w wielu aspektach do tego składają się uwarunkowania zarówno historyczne ekonomiczne kulturowe geograficzne i wiele inny, niemniej udało mi się znaleźć dzielnice, które na tyle odpowiadają sobie w sensie morfologicznym, czyli ukształtowania funkcji zabudowy, które zresztą wiązał się z procesami wpływającymi na kształtowanie tak jak Nina tych dzielnic, że nie dało mi się na gruncie naukowym uzasadnić tego rodzaju wybór co to były też w różnych z różnych różnych jatka mamy podobne elementy tak w mojej pracy wybrałam dzielnice dosyć duże zresztą nie nazywający się dzielnicami w sensie administracyjnym, bo wchodzące w skład większych dzielnic natomiast dzielnicę w takim sensie kulturowo obszarowym jest to obszar trzynastym 13 dzielnicy Paryża operacja zabudowy zwana z rządami na żywo koncerty, a par i zgłoś potocznie ZAK i 1 z wielu, który położony jest nad Sekwaną jest to obszar poprzemysłowy historycznie miał takie znaczenie przeładunkowe magazynowe do obsługi Paryża, kiedy statki pływały Sekwaną z południa ze Wschodu tam rozładowywane zboże młyny mieli je na mąkę, którą następnie rozłożono po całym Paryżu analogicznie funkcjonowało warszawskie Powiśle, gdzie statki pływające Powiśle dostarczały towary dla Warszawy to obszar zalewowy, więc chęć niezbyt intensywnie zabudowywane historii reprezentacyjne budynki instytucje pałace mieściły się powyżej skarpy co zresztą dzisiaj widać i w podobnym okresie, kiedy stawały ustalał przemysłu w obrębie dużych miast miast stołecznych 900 zaczęły podlegać przekształceniom zagospodarowaniem ma zabudową mieszkaniową i inne funkcje i tutaj można zaobserwować wiele analogii także to są główne przypadki ne w toku pracy jeszcze pojawiły się przypadki uzupełniająca, ale o tym, może w następnej kolejności dobrze czy mamy tak takie Powiśle paryskie rozumiem, że jego centrum wyznacza biblioteka kosmitę byłego polityka zdaje się w samym centrum tego dystryktu leży i z drugiej strony warszawskie Powiśle i tras, porównując te obszary właśnie w kontekście dobra wspólnego co pani zauważyła, jakie wnioski pani wyciągnęła wysnuła jak słusznie zauważył warszawskie Powiśle tutaj można odważnie powiedzieć z biblioteką w sercu prawda, bo rada jak jest to 1 z obiektu, w którym mam się ten obszar kojarzy biblioteka uniwersytecka projekt prof. Budzyńskiego, która jest wielokrotnie nagradzanym obiektem i lubiane przez użytkowników w odróżnieniu od biblioteki paryskiej która, której realizacja architektoniczna przysporzyła bardzo wielu kłopotów i wymagała licznych adaptacji, żeby w ogóle spełniała swoje swoje funkcje, czyli mamy obszary przedstawiające morfologicznie pewne analogie i bardzo różne konteksty i tutaj moim zadaniem było przede wszystkim wniknięcie w procedury, którym związane ze sposobem zagospodarowania tego obszaru, czyli tutaj odnosimy się do kontekstu szerszego, czyli praw Francji, które też ma pewną modyfikację dla Paryża systemu planistycznego w Polsce sytuacji planistycznej, bo jedno jedno jedno rzeczywistością jest to co mamy zapisane w przepisach drugą praktyki, które znamy, więc tutaj, żeby w ogóle do tych terenów podejść musiałam zaś poszerzyć pole badawcze do tego kontekstu prawnego związanego z planowaniem przestrzennym to też jest osobny rozdział całego przedsięwzięcia i teraz wiedząc jak one były zarządzane można w sposób sposób techniczne porównać ich ich przestrzeń i co się rzuca w oczy rzuca się w oczy to, że operacja zabudowy w terenie analizowanym w Paryżu tak jak pan redaktor zauważył kojarzy się przede wszystkim z tą biblioteką, dlatego że w tym aparacie w tym instrumencie budynek użyteczności publicznej publiczny jest niejako takim pustym pistolecie, który uruchamia zagospodarowanie wielofunkcyjne otoczenia odmiennie jest u nas jak wiemy powinien był już częściowo zagospodarowane i budynki użyteczności publicznej bardzo dużym znaczeniu następnie zbudowano tam gminne centrum nauki Kopernik oznaczeniu krajowym pojawiają się niejako jako zabudowa uzupełniająca tak są to pojedyncze inwestycje niekoniecznie skoordynowane wspólnej operacji ekonomiczne to była taka pierwsza obserwacja dla mnie z punktu widzenia urbanistycznego, że te procesy toczą się niejako odwrotnie czy, że w Polsce budynki użyteczności publicznej są drugą myślą po zabudowie jak rozumiem, której w, której prym wiodą inwestorzy, a w Paryżu odwrotnie najpierw myślimy o tym co będzie służyło no właśnie tej przestrzeni wspólnej czy mieszkańcom, a potem zastanawiam się jak uzupełnić innymi funkcjami tutaj pan redaktor złapał istotę tej obserwacji, a tutaj trzeba zaznaczyć, że w Paryżu to jest troszkę zbyt szerokie pojęcie pochodzi dokładnie ten po operacji zagospodarowania ona jest bardzo specyficzna moich analiza zmian jest problematyczna dla tamtego systemu, niemniej nie cała powierzchnia Paryża i w ten sposób zagospodarowana, czyli mówimy o takiej szalonej operacji, gdzie faktycznie zaś zaczyna się od od inwestycji publicznych i dopiero poprzez uporządkowanym przeprowadzeniu operacji gruntowych scaleń podziałów itp. zbilansowanie ekonomicznym dopuszczane są w tej procedurze komercyjne budynki i to wiąże się z takimi starymi zapisami w prawie urbanistyczne interes publiczny jest tam jeszcze kilka takich blisko znacznych określę w ich wcale nie jest to nowy na gruncie paryskim znamy operacje hal z epoki chaos manowski, które też zawierały elementy ekonomiczne w zagospodarowaniu także u nas tę inwestycję są rozszczepione zdecydowano podczas gdy tam można zaobserwować bardzo ze Stallone myślenie o tamtym procesie i też plan ekonomiczny, czyli budynki komercyjne, które następnie wprowadzone są na takim obszarze kontrybucją do do pokrycia kosztów budynków publicznych no, kiedy mówimy o dobru wspólnym można powiedzieć, że pewnie idea bliska jest mieszkańcom i osobom decyzyjnym w danym mieście, ale diabeł tkwi szczegółach to znaczy, jeżeli mamy przestrzeń nawet przestrzeń prywatną to pytanie brzmi, jakie narzędzia ma lokalny zarządca, jakie narzędzia ma miasto, aby właśnie, by kształtować tę przestrzeń wspólną tak czy czy jest także moja działka sprzedałem czy powstanie jakiś jakaś sieciowe jakiś sieciowy sklep spożywczy czy powstanie park czy powstanie czy buduje sobie dom to właściwie zależy od właściciela gruntu myślę tutaj o rzeczywistości polskiej rozumiem, że we Francji w Paryżu to troszeczkę inaczej działa tak tak nie panie redaktorze i w intencji rzeczywiście w tej operacji, którą opisuję jest programowanie zresztą oprogramowanie, które w operacji rozłożonej w czasie na kilka dekad w sposób oczywisty podlega rewizją zmieniają się potrzeby zmieniają się uwarunkowania ekonomiczne, niemniej powstaje program wielofunkcyjne, które tak naprawdę odwzorowuje rzeczywistość miasta od bardzo dawnych dziejów, w którym spotykają się liczne funkcje to troszkę modernizmu tutaj wpływał na podział funkcji obszarowi, ale i tak jest w rzeczywistości natomiast okazuje się, że nasz aparat prawny doskonale przewiduje te same uwarunkowania tylko, że nie jest stosowany nie są wykorzystywane możliwości, które mamy zapisane z naszych przepisach urbanistycznych Czech i to jest bolączką opisaną wielu zresztą raport ekspertyzach i znane nam z tego co widzimy za oknem wygenerowany chaos przestrzenny niedomagania w aspekcie ładu przestrzennego zarówno estetyczne funkcjonalne i wiele innych także naszą rzeczywistością jest to, że istnieją plany zagospodarowania przestrzennego miejscowe nie w teorii ma powstają takie one mogą definiować funkcje parametry budynku wysokości ba nawet architektoniczne walory w kontekście na przypadku konserwatorskiego harmonizowania zespołów miejskich natomiast z jakiegoś powodu nie są wykorzystywane to jest następny temat do badań, dlaczego tak jest no można, by zaryzykować taką tezę zupełnie mieszkańcom Paryża mieszkańcom Warszawy równie zależy na tym, aby ich miasto było piękne cokolwiek to miało znaczyć, by było funkcjonalne, aby było przyjazne, ale z niej, że przepisy prawne różnią się w Paryżu od przepisów np. warszawskich czy też francuskiego od polskich i pewnie gdzieś u początków tych różnic leży jakaś idea tak, że w którymś momencie ktoś zdecydował, że wspólnota czy np. miasto tak czy gmina będzie miała coś do powiedzenia nie wiem prawo pierwokupu albo będzie mogła decydować czy dany budynek może powstać czy nie natomiast w Polsce praw święte prawo własności tutaj króluje, ale może tego wątku powrócimy po informacjach Radia TOK FM informację, że 4 minuty o godzinie dziesiątej 40 pani doktor inżynier architektury Joanna Koszewska architektka urbanistka z państwa moim gościem rozmawiamy o tym, czym jest dobro wspólne przestrzenie miasta, porównując wybrane dzielnice Warszawy Paryża informacje po informacjach wracamy chciałem państwa mają gościa pani doktor inżynier architektury Joanna Koszewska architektka i urbanistka rozmawiamy o tym, czym jest dobro wspólne przestrzenie miasta, porównując wybrane dzielnice Warszawy i Paryża jakie możliwości kształtowania przestrzeni miejskiej szczególnie tej wspólnej przestrzeni miejskiej mają władze Paryża w porównaniu z władzami Warszawy czy to jest pytanie tak to jest pytania to pytanie ciekawy sposób podnosi się do zrzucania całej odpowiedzialności władzy i tutaj tzw. aktor publiczny jest decydujący, zwłaszcza jeżeli chodzi o instytucje publiczne dopuszczanie pozwoleń na budowę, niemniej właśnie podniesienie pojęcia dobra wspólnego do do publicznej dyskusji ma taki walor i nie kryje się, zanim postulat refleksji na wszystkich to znaczy, jeżeli w sytuacji, w której zakładamy, że nasze władze lokalne władze warszawskiej nie dopilnował ją uchwalenia planów miejscowych w obszarze, który bardzo intensywnie podlega potrawa podlega intensywnym przekształceniom czy coś można zrobić zdaniem pana redaktora czy np. inwestorzy mogą w jaki sposób włączyć się do działań na rzecz dobra wspólnego w tej przestrzeni niczym czy mieszkańcy jak jak jak pan myśli no myślę, że mamy tutaj 2 przestrzenie teoretyczną praktyczną teoretycznie tak praktycznie nie bardzo, jeżeli przyglądamy się temu np. co dzieje się w Warszawie, jeżeli chodzi o jakiejś np. budynki budowle z okresu dziewiętnastego wieku, które są własnością prywatną np. nie ma zgody konserwatora na wyburzenie to myślę, że taką tradycyjną metodą jest jednak rozpoczęcie prac potem powiedzenie kup z chyba nie do końca rozumieliśmy, o co chodzi, a właściwie Tent ta budowla groziła zawaleniem do tego żeśmy nie zburzyli, a my działaliśmy w interesie dobra wspólnego chcieliśmy oczywiście uchronić potencjalnych mieszkańców, którzy przeszli przez zasieki przed tym, żeby im nic nie spadło na głowy albo o to nie wiedzieliśmy o naprawdę to tego możemy burzyć off nie wiedzieliśmy mienie także 2 przestrzenie w teorii tak w praktyce nie bardzo myślę też że, gdyby brak konsekwencji takich dotkliwych konsekwencji jest pewnie zachętą do tego, żeby czasami obchodzić albo łamać obowiązujące przepisy tak ja myślę, że tak to wykazały m.in. moje badania, że jednak mieszkańcy mogą mieć wpływ na tę sferę i powinni, bo w końcu oni tutaj chodzi dla nas wszystkich jest to gospodarowanie przestrzenią prowadzona, niemniej tak jak pan redaktor zauważył, że jest tutaj bardzo dużo ograniczeń i one bardzo często są zwyczajnie ekonomiczne tak jak pan wspomniał, czyli np. kara za wyburzenie jest niższa niż zysk ze zbudowanie w tym miejscu tutaj widzimy pewien przełom w ostatnim czasie udało się uzyskać wyrok, który ostatecznie czy niewinnym inwestora, który wyburzył koszary bez zgody konserwatorskiej, czyli mamy tutaj do czynienia z umocnieniem się pozycji władz publicznych i po pewnych takich jaskółka, że może być inaczej mogą tutaj też minutach, ale niespełna 9 w przypadku tego inwestora czasami inwestorzy stosują takie sztuczki chyba także tworzą różnego rodzaju firmy 1 firma podpisuje kontrakt druga firma prowadzi dziś rozbiórkę trzecia firma buduje potem wszystkie firmy się zamyka po to, postawa otwarta, która np. konsumuje zysk tym sposobem pewnie trudno jest potem wymagać jakichś odszkodowań od firmy, które już nie istnieje albo, które nie ma kapitału albo, która jest po prostu filmów jedno tak to są wszystko bardzo ciekawe zjawiska one tak naprawdę już dotyczą obszaru zarządzania i prawa i tutaj wiele rzeczy można wykazać natomiast porównanie systemu prawnych w zakresie właśnie tych praktyk przepisów urbanistycznych w tej formie, w której udało mi się przeprowadzić wykazuje, że system francuski jest, bo z nazywany bardziej dojrzałym, czyli nie podlegają takim skokom zaburzenia jak jak Polska jak Polski system prawny w wyniku tych dziejów biegu historii udało się tam utrzymać bardzo istotną rolę właśnie sektora publicznego w tych procesach i no to co się dzieje u nas nie byłoby takie oczywiste na tamtym gruncie, zwłaszcza jeżeli mówimy o Paryżu bardzo bardzo chronionym, jeżeli chodzi o jego architektoniczne wizerunek i zagospodarowanie także tutaj tego porównania możemy czerpać pewne inspiracje następnym tematem jest to, że tak to co pan opisał model taki ekonomiczny międzynarodowych firm korporacji deweloperskich które, które daje im przewagę nad nad naszymi słabymi przepisami to jest 1 ze zjawisk, przeciwko którym właśnie burzą się na świecie aktywiści ruchu na rzecz dóbr wspólnych aktu, który właśnie proponowane są pewne sposoby użytkowania oderwane od od takich liberalnych kapitalistycznych praktyk oczywiście to wtedy dotyczy tych inicjatyw w mniejszej skali, ale to są właśnie te postulaty, które są podnoszone także to wszystko jest bardzo ciekawą dyskusją i są to problemy warte pogłębienia dobrze, że chodzi o Francję to ten francuski system prawny daje samorządom terytorialnym oraz państwu mocniejszą pozycję i mniejsze narzędzia dotyczące urbanistyki i pozwala im za ryzyko takie twierdzenie bardziej skutecznie zarządzać przestrzenią w interesie wspólnego dobra tak właśnie można to ująć warto jednak przypomnieć nasz system prawny daje takie uwarunkowania na Powiślu są w trakcie opracowywania przez ponad 10 lat plany zagospodarowania przestrzennego, niemniej to wszystko co w ostatnich latach widzimy budowanego odbyło się poza poza poza uchwalonymi planami, czyli też można powiedzieć, że sam sam nasz aktor publiczne Wydro, a co sobie oraz ręki nie dopilnują tych aspektów także możemy tutaj o sytuacji i patrząc na Warszawę pewnie można się dziwić, ale jeżeli chodzi o małej miejscowości w Polsce to czasami powodem jest po prostu brak środków na zrobienie takiego planu rozlewanie się miasta to nawet chyba nie zdobył to był dobry moment, żeby o tym, rozmawiać na pewno tutaj panie redaktorze jest bardzo wiele ciekawych wątków związanych z problemami zjawiskami współczesnej urbanistyce które, która jest złożoną scenerią tych wszystkich procesów tak samo napełniane przez pana na pęknięty decyzję o warunkach zabudowy, które z instrumentem prawnym wydawanym o wsyp do sytuacji, który nie jest uchwalony plan miejscowy one też nie nakazują wydawać nie z decyzji, które nie jest czynią przestrzeń niespójne i nie zagospodarowano także o aparacie, który z tych, którym dysponujemy można bardzo różnie prowadzić tę gospodarkę przestrzenną także to prawda, ale tylko teoretycznie w praktyce to wygląda także, jeżeli mają miejscowości pojawia się inwestor mówi to tutaj zbuduje coś co da pracę 2005001000 osobom Noto teraz odmówienie mu staje się sprawą polityczną tak i jeżeli ktoś ma głębokie kieszenie to wyjdzie z takiego potyczki zwycięsko, ale oczywiście na poziomie teoretycznym to wszystko się zgadza gorzej, jeżeli chodzi o praktykę jest przestrzenią negocjacje ta operacja francuską, której wspomnieliśmy bardzo skrótowe jest bardzo złożone instrumenty ona nazywa się sezon konszachty, czyli o niej strefa zagospodarowania uzgodnionego i w formule wpisane są liczne negocjacje również między aktorami publicznymi którymi może być kolej Państwowa i władze miasta i władze regionu i bardzo różnego typu instytucje publiczne, które też między sobą mogą mieć jakieś konflikty interesów tutaj właśnie ta to negocjacje w duchu walki o dobro wspólne jest moim zdaniem kluczowa ona daje szansę wy brzmienia reakcji społecznych nazwania różnych interesów i i wydaje mi się teraz istotnym aspektem całej tej naszej SC energii pamiętanie o tym, że jest jednak płaszczyzna, której możemy się o to prawo dobra wspólnego dopominać pani doktor czyli, przyglądając się przepisom francuskim i polskim urbanistycznym co Francuzi robią dobrze, a co Polacy robią dobrze, a Francuzi robią wspaniałe sery panie redaktorze rozumiem bo, choć bardziej przez urbanistyczną bardzo wiele innych wspaniałych produktów żartuje sobie tutaj pozwolić na żart, dlatego że tutaj mówimy o pewnym skrócie myślowym, podsumowując wykazano w badaniach, że tzw. dojrzały aparat praw francuskich sferze urbanistycznej wzmacnia rolę aktora publicznego, czyli władz publicznych w sferze gospodarowania przestrzenią myślę, że tego możemy się uczyć oczywiście my też negatywnych konsekwencji, ale i włącza do planowania przestrzennego określonych etapach myślenie operacyjne czyli, jeżeli za projektujemy taką taką bibliotekę publiczną to zysk z jej budowania będzie współ działem deweloperów budujących mieszkaniówki w jej otoczeniu najbliższym w związku z tym być może należałoby te koszta w jaki sposób uwzględnić i myślę, że to jest dla nas przyszłościowe jest to przyszłościowy kierunek, dlatego że no mamy do czynienia tak jak sam pan redaktor zauważył z rozszczepieniem tych tematów jest na obszarze, którym mówimy do Sycowa koordynacja inwestycji pod tym względem, a polskie przepisy czy Polski polskie otoczenie prawne czy widzi pani jakiś walory takie, które były np. atrakcyjny dla Paryża czy dla Francji sposób procedowania myślenia planowania jest to system, który znając skrótowo wolnościowym, czyli z drugiej strony przy zachowaniu tych kryteriów działania na rzecz dobra spór wspólnego społecznego w jednak może tutaj się wydarzyć dużo prostszych procesów, jeżeli chodzi o sam teren Powiśla np. mamy zachowany bardzo duży obszar terenów zieleni miejskiej co jest wynikową sytuacją, a skoordynowanej operacji one są bardzo kosztowne, więc też tutaj bardzo odmiennie toczące się procesy dają nam pewna pewne pewne plusy, ale to jest to już jest kwestią zważenie wszystkich za przeciw, czyli raczej, jeżeli chodzi o jedzenie łyżką widelcem nożem to my możemy uczyć Francuzów, jeżeli chodzi o urbanistykę to powinniśmy się od nich uczyć nie wiem czy to stwierdzenie odnosi się do przedstawionej pracy, jeżeli chodzi jedynie szczypcami to jednak każdy we własnym zakresie swojej kulturze, niemniej wiemy, że w historii urbanistyki dorobek dorobek Francji jest historycznie bardzo bogaty, a współcześnie również może dla nas stanowić odniesienie w takim kontekście, że rynek budowlany rynek urbanistyczny, który do nas po transformacji dotarł w tej w tej postaci jest tam jednak obecnie od wielu dziesięcioleci i wypracowano zaawansowane instrumenty, które pozwalają w nim efektywnie zarządzać w tym zakresie skrzy zwrócenie uwagi na wszelkie trudności związane z transferem modeli oczywiście jest to osadzone w całym aparacie prawne, które jest inny niż w naszej kulturze możemy możemy się przyglądać tak, by to ujęła bardzo pani dziękuję dr inżyniera architektury pani Joanna Koszewska urbanistka architektka była pani moim gościem informacji dziękuję bardzo, informację, jakiego wielu księży chciałem też o moim zacnym promotorom prof. Geppert Paryża profesorowi MR robi zarobi w Warszawie, ponieważ jako rozmówcy tutaj nieoceniony sposób przetrzeć przyczynili się do powstania moich prac cudownie dziękujemy do życzeń dołączają się słuchacze informację o godzinie jedenastej wracamy po informacjach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA