REKLAMA

Karolina Jaklewicz: W "Jaśminie Berezy" staram się mówić o wolności wyboru

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-06-23 19:00
Audycja:
Czas trwania:
21:45 min.
Udostępnij:

Gościem Kultury Osobistej jest Karolina Jaklewicz, malarka, kuratorka sztuki, autorka książki "Jaśmina Berezy", która jest jej debiutem literackim. Rozwiń »

Karolina Jaklewicz: " Czułam się odpowiedzialna za bohaterów mojej książki. Debiut pisarki jest czymś zupełnie nowym. Dzięki temu, że coś zapiszemy nie tracimy tego. "Jaśmina Berezy" powstawała w trakcie, to bardzo energochłonne zajęcie." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Karolina Jaklewicz artystka kuratorka wykładowczyni i od pewnego czasu również pisarka jest gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry właśnie ukazała się pani debiutancka powieść Jaśmina wyraz wydana przez wydawnictwo nisza we współpracy z iskrami debiutuje pani jako pisarka jak to jest zabrakło pani czegoś w malarskiej formy wyrazu, by opowiadać nam świecie stąd to sięgnięcie po słowa nie po obrazy Rozwiń » stricte tego słowa znaczeniu u raczej jest tak dużo do opowiedzenia o tym, świecie, że postanowiłam spróbować zrobić to innej formie jest także moje myśli rynku UE, które z tych moich myśli domagają się obrazu niektóre zaczął domagać się słowa stąd próba opowiedzenia właśnie w tej forum opowiedziałem opowiadać nam świecie, bo przecież są akty wydania książki tak jak organizowania wystaw to jest gest w stosunku do nas do do odbiorców ten odbiorca jednak się zmienia, bo przecież tak jest, że nie wszyscy, którzy widzieli chociażby pani obrazy pani wystawy przeczytają pani książkę czy te opowieści się w pewnym sensie uzupełniają na pewno pochodzące z tego samego świata w tej samej wrażliwości tych samych obserwacji myślę, że część odbiorców ukryje się, ale bardzo będzie mógł się cieszyła, gdyby topola odbiorców poszerzyło dzięki książce teraz już pani to wie, bo napisał pani książkę co takiego jest w pisaniu, czego nie ma w malowaniu gdzieś udało się pani odkryć siebie na nowo przez ten nazwijmy to proces właśnie pisanie książki jest zdecydowanie inny proces WI odwołujemy się trochę innych obszarów samej aktywności obrazy szybko oddają energię książka bardzo dużo energii zabrała myślę też, że w tej książce najtrudniejsze było dla mnie podejmowanie decyzji w imieniu bohaterów, zwłaszcza wtedy, kiedy decyzje nie zawsze zgadzały się z moim poglądom czy są moimi decyzjami podobnie sytuacja i czułem się też bardzo odpowiedzialne właśnie ta dla losy tych ludzi obrazy są bardziej autonomiczne jestem do tej formy bardziej przyzwyczajona i łatwiej wchodzą z nią dialog znam się moimi obrazami od wielu lat tutaj tutaj debiut już po pewnej artystycznej drodze w trakcie drogi artystycznej jest zupełnie nową, ale jak mówi tak słowa stwarzania rzeczywistości i udaje się, że dzięki temu, że coś nazwiemy nie tracimy tego jak w pewnym momencie bardzo chciała mu uchwycić zjawisko, jakim stała się dla mnie jest mi aberrację dlatego poświęciłem jej fragment swojego życia, a teraz minister nie w tej podróży już wydanej, dokąd się też ten proces, kiedy człowiek przychodzi człowieka, czyli ten moment książki, które z takim pomostem pomiędzy aktem twórczym, a później aktem percepcji przez Czytelników w wywiadzie dla wysokich obcasów sprzed kilku lat mówiła pani swoim malarstwie że, zanim namaluje obraz tego wymyśla cały czas będę jednak krążyła, zanim samej książce porozmawiamy wokół tego procesu twórczego, bo bardzo mnie to fascynuje czy podobnie było z powieścią jeśli nie najpierw ją pani wymyśliła, a potem przelała te słowa na papier czy raczej wszystko rodziło się w trakcie jeśli na adresy pod stała w trakcie niewidzialnych u nas potoczy mam silny impuls w wyjściowym pewien rodzaj energii, ale też właśnie zgromadzonych obserwacji zaczęłam tworzyć tworzyć teksty i ochotę słowa zaczął tworzyć książkę ja słowa i sierpniu była taka wzajemna relacja z ciągłymi są zaskoczeni tak naprawdę chciałbym takim wewnętrznym napięciu i pisałam książkę pod wiatr w pewnym obchodzi, że udało mi się do ostatniego zdania ni mniej było to i oczywiście bardzo energochłonne zajęcie powiedziała pani ostatnim zdaniu właśnie w tym samym wspomnianym przeze mnie już wywiadzie mówiła pani widzę obraz jako pewną aurę ani jako dzieło skończone staram się euro oddać, ale trzeba wiedzieć, kiedy obraz nie będzie już lepszy ma swój punkt graniczny, kiedy dalsza praca nad nim zabiera mu jego autonomię zaczyna być formowanie na siłę widziała pani kiedy, pisząc postawić kropkę tak rzeczywiście obrazem jest także, malując musimy słuchać obrazu to znaczy od, bo formalności mówi można mieć pewne założenia Alone niekoniecznie okażą się optymalne i cały czas musimy być w kontakcie z tym z tym powstaje obraz rzeczywiście ma ten moment, kiedy kolejny krok uzgodni poprawi wtedy lepiej się wycofać trzeba temu obrazowych odpuścić, a ewentualną nadwyżkę przenieść na następny i myślę, że podobnie jest formą pisania w pewnym momencie trzeba już w tym słowom dać zaistnieć w takiej postaci w jakiej zostały w danym momencie napisano i akurat z tym nie mam dużego problemu pani malarstwo jest bardzo społecznie zaangażowane otwarcie pani mówi o chociażby zamachu, jaki na polskie kobiety zaczęła w 2016 roku ustawą zaostrzającą prawo wyborcze dokonywać prawica razem z polskim kościołem katolickim otwarcie pani mówi, że to co się działo było bliskie totalitaryzmowi w książce też podejmuje pani ten wątek, opowiadając jednak historie kobiece, ale też historię rodzinną powiedziała pani o silnym impulsie wyjściowym do napisania tej powieści to był za impuls impulsem była śmierć mojego ojca mój ojciec po śmierci stał się dla mnie postać literacką, a jego życie zacząłem oglądać jak historia książkową historię, której czasami występowała, niemniej nie jest to książka o moim ojcu, tym bardziej jest to książka jego śmierci, chociaż jest jedyną realną postacią pieśni presji i dni to był ten punkt wyjściowy, bo rzeczywiście ta energia się nałożyła akurat na czas czarnych protestów na czas zmian u tak jak w malarstwie staram się ostrzec przed naszą racją życia społecznego, a tak w tej książce staram się powiedzieć o wolności wyboru o tym czy my wybieramy drogę czy droga wybierana jest generalnie książkę ożyciu, ale w tym, że takim życiu, którego elementem jest śmierć, ale jest to właśnie książka przede wszystkim o tym, ogranicza osobistych wyborów o tym kiedy mamy własne zdanie czy w ogóle możemy mieć własne zdanie czy jest zaprzestanie, które wynika często słyszałem opinię, iż to książka o tym w ciąży na dobra kultura, w której dostaną tworzonego przez rodzinę, jakie to ma wpływ na nasze dalsze życie w tym sensie myślę, że akurat tematyka obrazów jest zgodna z tematyką tej książki oczywiście i tutaj mamy bohaterów obrazy są atrakcyjne oczywiście podmiotowe swoje atrakcyjności jednak nie tak ludzkie na okładce książki Jaśmina Berezy jest fragment dyptyku pani autorstwa twoje ciało twoja decyzja nie bez przyczyny pojawia się właśnie ta praca w książce tak jest to 1 z obrazów, które będą ważnym manifestem i wsparcie kobiet, które chcą podejmować osobiste decyzje nie było polityka nie może decydować o prywatną wyborach ani polityka ani kościół, zwłaszcza kilku nie należy do tego kościoła wydaje się, że państwo powinno stać go chronić bronić granice zdrowego rozsądku powinno dawać możliwość wyboru indywidualnych niezależnych wyborów kobietą, ale wszystkim ludziom pamiętajmy, że prawa kobiet są po prostu prawem człowieka do tych wątków decyzji wyborów, ale także do kwestii winy wrócimy w kolejnej części kultury osobistej Karolina Jaklewicz autorka książki gmina Berezy jest dzisiaj gościem kultury osobistej za chwilę informacje potem wracamy dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Karolina Jaklewicz artystka kuratorka wykładowczyni i pisarka autorka książki Jaśmina Berezy, którą we współpracy z iskrami wydało wydawnictwo nisza jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie raz jeszcze ubywa tu i pani pozwoli, że zacznę tę część rozmowy od cytatu z powieści czy można wymazać słowo wina wewnętrznych słowników małych dziewczynek nie można nie pod tą szerokością geograficzną ze słownika dużych dziewczynek, tym bardziej bo wrosła zapuściła korzenie moja wina za swoje grzechy amen no właśnie od dla mnie jest przede wszystkim pani książka o tym, permanentnym też poczuciu winy, które kobiety wysysamy z mlekiem poprzednich pokoleń kobiet tak jest bardzo niepokojące zjawisko, tym bardziej że właśnie wielowiekowe utrwalone oczywiście od kilkudziesięciu lat nawet dłużej kobiety usiłują odzyskać pewną niezależność i pewną radość życia, ponieważ wydaje, że religia, której jesteśmy wychowani odebrała nam taką permanentną nadużycia lokują w naszą kulturę ku turze poczucia winy kulturze grzechu to jakby, tym bardziej został to tą kulturą, że zostało bardzo nas przede wszystkim kobiety one ponoszą konsekwencje tego mam wrażenie, że musi kolejne pokolenia wychowują się właśnie w tej w tym poczuciu było takim bez podstawy zupełnie poczucie winy, które zostało niejako siłą narzucone, z którego ciężko oderwać, ponieważ jesteśmy jako kobiety kół czy też jako, jaką w ogóle dzieci tym są ani w takim wieku, kiedy u nie są bezbronnymi małymi istotami to jest nasz bagaż ani oczywiste tutaj dobrze zauważyła, że to jest taki najważniejszy punkt tej książki oczywiście jest może podskórnie gdzieś przez tę książkę całą wędruje, ale rzeczy, ale mam takie poczucie, że naprawdę dość tego poczucia winy dość obarczania kobietą w 2 chciał, żeby kolejne pokolenie dziewczyn były zupełnie na pytanie czy w ogóle jest możliwe uwolnienie od tego balastu od tego ciężkiego bagażu jak zniesiemy od od od pokoleń właśnie w tej rok pod tą szerokością geograficzną to trudne, ale wydaje się, że w takim momencie mamy w szkole świadomości mamy takie prawa mamy taką siłę taką Solidarność kobiet też wspierano oczywiście przez mężczyzn, że naprawdę trzeba walczyć nie możemy podawać można odpuścić w postaci głównej bohaterki pani książki Yasminy mogłoby się przejrzeć wiele dzisiejszych trzydziesto czterdziesto i pięćdziesięciolatek to jest taka trochę kobieta manifest dla mnie kobieta symbol kobieta, która staje naprzeciwko opresyjnego systemu, w którym rozmawiałyśmy i tej opresyjnej kultury i która ma w odróżnieniu np. od mężczyzny, z którym jest problem złożeniem na środku swojego punktu ciężkości podkreśliła sobie to zdanie wielokrotnie pani książce no właśnie drugie kobiety, która obecnie na tego stanu i uczucie tak jest jest to specyficzne dla dużej części kobiet, że ich uwaga jest poza nim do punktu ciężkości często są ulokowane poza własnym centrum to może być oczywiście zaletą może być też dobre, ale dobrze, żeby to był świadomy, że kobiety miały na to wpływ, żeby to był właśnie wolny decyzję, a propos decyzji na myśl, że słuchacze już jednak trochę domyślili, że 1 z tematów powieści Jaśmina Berezy są aborcja także eutanazja dość otwarcie pisze pani o rzeczach, które nawet w literaturze bywają jednak pewnym tabu jeszcze dla wielu będzie to książka o zabijaniu napisała Karolina Hell Berg na okładce to są słowa, które mają zachęcać do do lektury pani książki co pani na to książkę o zabijaniu nie jest książka rzuca, którego nie możemy się bać nawet kiedy mamy do czynienia ze śmiercią na końcu tego rzuty no właśnie te wybory też decyzję, które pani wspomniała w poprzedniej części naszej rozmowy naszego spotkania jestem ciekawa czy pani rozumie wyboru swojej bohaterki te decyzje, jakie podejmuje czy może to rozumienie do niczego nie jest pani potrzebna staram się, żeby Jaśmina podjęła takie decyzje jakich naprawdę chciało właśnie chciałem uwolnić od tego poczucia winy chciałabym, żeby przestała patrzeć na siebie cudzymi oczami i takie rozumiem decyzję myślę, że tej sytuacji, w której było w związku z tym, że decyzję podjęła sama podjęła je świadomą to było decyzję właściwe dla niej powiedziała pani wcześniej, że że, że ojciec w tej powieści jest taką postacią najbardziej bliską postaci autentycznej, czyli jak rozumiem pani ojca, a Jaś mina bryzy, skąd się wzięła jeśli na bryzy jest ideą jest tak naprawdę symbolem, jeżeli tylko uważnie zobaczymy, że nie ma żadnego opisu tej postaci tak naprawdę nie wiem jak wygląda każdy widzi inaczej wiemy, że obchodzi urodziny, ale nie wiemy do końca, który tak jesteś tam pewnie szczegół, a propos wagi, które może wprowadzić nowy trop, ale nie będę zdradzać może bardzo chciałam, żeby ta jest inna z 1 strony była kobietą bardzo realną, ale też była taką kobietą, która stanie się towarzyszką Czytelników, która będzie właśnie słowo, ale pewnych zmian, jeżeli tak się stało czy tak się będzie chciało to punkt bardzo zadowolony pani bohaterka oni się dowiadujemy m.in. tego, że bardzo lubi podglądać ludzi lubi patrzeć im np. do wózków w supermarketach i z tego budować sobie jakieś obrazy i wyobrażenia ciekawa jestem ile pani twórczość jest takiego podglądania nie chcę powiedzieć podglądać twa ile takiego podglądania ludzi pani też czerpie w zasadzie czerpie wszystko po bardzo lubię obserwować innych od dziecka lubiłam mojej mamie, ponieważ zatrzymam się przypadkowych miejscach doszło dalej, a ja obserwowanych ich liczne sceny targowe uliczne i kompletnie chodziłam świat tej sceny DUB zapominam o sobie swych granicach, jakby zaprezentowałem słowa bardzo lubią szukać nowych słów wyłapywać ich i te słowa czasami przychodziły zupełnie z różnych stron on był egzotyczny pamiętam uwielbiałem czytać encyklopedie PWN z takimi złotymi literami na obwolucie i oczywiście jako kilkulatka nie bardzo rozumiałam definicje, ale sam sam może tych słów sprawiają ogromną przywództwo zadłużanie się w 2 i egzotycznych w razie, więc tego prób podglądania jest duże bardzo lubię przebywać wśród nocnej lub nie peryferie lubię po prostu chodzić po prostu chcesz być lubi się wtapiać w różne sytuacje oczywiście tylko część z nich jest inspiracją do gminy, ale ten współczesny świat język tego współczesnego świata problemy z mojego najbliższego współczesnego świata i usług fundamentem tego tekstu no właśnie tu jeszcze wracając do tych problemów współczesnego świata i współczesnej Polski od wystawy boli mnie krzyż, która wywołała mnóstwo kontrowersji, które nawiązywała pani do idei faszyzmu jako siły, która wcale nie jest pieśnią przeszłości minęło kilka lat jak pani myśli czy jesteśmy w podobnym punkcie co wtedy czy już granica, przed którą pani wtedy w artystyczny sposób ostrzegała została przekroczona myślę, że już pewne niebezpieczną granicę przekroczyliśmy, ponieważ to co było w sferze pewnego pewnych ukrytych myśli czy pragnienie wręcz nielegalnych stało się oficjalną narracją wielu publicznych osób, jeżeli pomyślimy o tym, że człowiek chce zdążyć do pracy dzieci, ale musi uznać, że prawda jest formą otwartą, czyli forma, która powinna zawsze sobie różne punkty widzenia to bardzo łatwo niektórym udziału przestać starać się być człowiekiem bardzo łatwo wykluczać bardzo łatwo ją słowami pogardy i uderzać w zupełnie niewinne osoby i to w celu poprawienia oglądalności słupków sondażowych i minister to jest bardzo niebezpieczne, ponieważ się jak długo to co kiedyś było w ukryciu nagle stało się publiczną no i nagle stały się akceptowalne przez nich wiele środowisk i tak jesteśmy daleko w tym procesu myślę, że obie mamy teraz w głowie wypowiedzi ostatnie polityków na temat LGBT, które zatrzęsły opinią publiczną dotarły niestety echem daleko świat również wystawa, której była pani kuratorką we Wrocławiu w zeszłym roku bardzo by się chyba teraz sprzedała w tym czasie jako pozycja obowiązkowa dla niektórych gość inność mam takie poczucie, że szkoda, że tej inności i akceptacji nadal musimy się uczyć tak punktem wyjścia dla polskiej gościnności był kryzys uchodźczy zaczynaliśmy pracę parę lat temu, ale w trakcie przygotowań do ustawy okazało się, że gościnności czy brak gościnności czy wręcz gościnność komik bez pokrycia dotyczy nie tylko osób przybywających z zewnątrz osób odmiennej kultury i umów o kolorze skóry, ale zaczął też dotyczyć tak naprawdę te części naszego społeczeństwa okazało się, że u są przeszkodą także tunel w miejscu tych innych zaczął szukać zaciągu wykluczać dlatego artyści swoje prace dedykowali nie tylko uchodźcom, ale w dużej mierze tak, ale także pamięci historycznej, ale także środowisko LGBT wystawa rzeczywiście spotkała się bardzo dobrym przyjęciem dużym zainteresowaniem myślę, że artyści zrobili coś fenomenalnego, tworząc ją oczywiście już niema możemy spojrzeć na zdjęcia, które są w archiwum muzeum współczesnego Wrocław przyjrzeć pracom poczytać o tym dlaczego państwo gorąco zachęcam i równiej takie również zachęcam zachęcam państwa również do sięgnięcia po debiut pisarski Karoliny Jaklewicz Jaśmina Berezy to tej książce dzisiaj rozmawiałyśmy w kulturze osobistej książkę wydało wydawnictwo nisza we współpracy z wydawnictwem Iskry bardzo bardzo pani dziękuję za to spotkanie dziękuję bardzo, docenia ja też bardzo dziękuje i teraz czas na informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA