REKLAMA

Ika Sienkiewicz- Nowacka i Marianna Dobkowska o rezydencjach artystycznych w CSW

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-07-13 19:00
Audycja:
Czas trwania:
20:42 min.
Udostępnij:

Gośćmi Marty Perchuć- Burzyńskiej są twórczynie programu rezydencji artystycznych, Ika Sienkiewicz - Nowacka i Marianna Dobkowska prowadzonych od 2002 roku przez Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. Rozwiń »

W ramach tego programu do Warszawy przyjechało już ponad dwieście artystek i artystów, kuratorek i kuratorów, badaczek i badaczy.


Ika Sienkiewicz- Nowacka: "Rezydencji i ich modeli jest setki tysięcy. U nas jest kameralnie, gościmy jednorazowo 6 artystów. Jesteśmy programem kuratorskim.Kuratorki same wybierają artystów, efekt zaskoczenia jest kluczowy. Wytwarzanie dynamicznych relacji jest niezwykle trudne. Jesteśmy strażniczkami tego niehierarchicznego systemu. "

Marianna Dobkowska: "Nasze rezydencje wyróżnia otwartość i brak wymaganego konkretnego planu, rezydencja jest czasem do podjęcia zupełnie nowych działań." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dziś w kulturze osobistej o rezydencjach artystycznych porozmawiamy o programie rezydencję prowadzonym od 2002 roku przez centrum sztuki współczesnej zamek Ujazdowski w Warszawie w ramach tego programu do Warszawy przyjechało już przez tych 18 lat ponad 200 artystek artystów kuratorek kuratorów badaczek i badaczy ich projektach o tym, czym w ogóle rezydencje są będą rozmawiać stwierdzeniami tego programu Konikiewicz Nowacką Rozwiń » i Marianną Dobkowski Witajcie serdecznie to dobry wieczór w dzień dobre na dobrze to słowem wstępu rezydencję, czyli zadaje to na pozór naiwne pytanie, bo rezydencje powszechnie kojarzą się z tym, że twórca zostaje zaproszony przez instytucje większą lub mniejszą po to, by w spokoju pracować nad swoim projektem dostaje miejsce i dostaje czas coś takiego między akademicką wymianą i naukowym stypendium mam wrażenie, że chce dwu wychodzicie poza ten schemat tak rezydencji rozumiemy jako medium jako narzędzie pracy artystycznej kuratorskiej za pomocą tego narzędzia staramy się wytworzyć środowisko, w którym dochodzi do spotkań nawiązywane są relacje naszym naj bardziej interesującym elementem procesu jest proces, któremu się przyglądamy i które staramy się współtworzyć naszymi rezydentami, a niekoniecznie finalna wystawa dzieło czy wytwór, który może mieć charakter publiczny i to rzeczywiście różni się od innych artystycznych rezydencji, jakie są organizowane na całym świecie myślę, że tak, choć rezydencji są naprawdę setki tysięcy i modeli, które proponują nasi partnerzy bądź będzie tylko instytucje, które znamy jest równie wiele myślę, że ona to jak wygląda taka rezydencja co jest istotą składa się wiele czynników w naszym przypadku jest np. kameralne program na gości między w tym samym czasie maksymalnie 6 artystów czasami pod pojęciem artysta kryje się kolektyw natomiast jest to jednak grono osób, z którymi łatwo jest nawiązać bardzo niskie indywidualne relacje też drugim elementem, który wpływa też na sposób zmienia naszego programu jest to, że jesteśmy programu kuratorskim w moim zespole jest w sumie 5 osób natomiast 3 osoby, które współpracują z rezydentami są kuratorka, które mają swoje zainteresowania swoje podejście do pracy z artystami i które właśnie przedstawiają to narzędzie, jakim jest rezydencja do tego, by przesunąć granice Poznania i stworzyć projektem współpracy z nimi w jaki sposób przesuwają one są te granice Poznania i w ogóle też artyści mają w waszym programie dowolność w tym jak działają tak jakby tak jak powiedziała Erika jest bardzo wiele modeli ewidencyjnych są rzeczywiście też takie rezydencje stricte produkcyjna, na które przyjeżdża się o to, żeby zrealizować bardzo konkretny projekt wcześniej przemyślane budżetowa dane z pomysłem na to w jaki sposób zostanie on wystawione nam też zdarzało się realizować taki rezydencja natomiast to co nas wyróżnia to jest bez otwartość na to co się może czas prezydencji wydarzyć więc, tłumacząc tak w taki prosty sposób osoba, która przyjeżdża na rezydencję niekoniecznie musi mieć taki zamknięty plan na to co będzie efektem tej rezydencji może mieć jakieś takie ogólne pomysł, ale to, że nie będzie miała takiego się bardzo konkretnego planu nie jest bynajmniej żadną przeszkodą dla nas wręcz przeciwnie rezydencja jest właśnie tymczasem, w którym artystka lub artysta może podjąć działania takie, których nie podejmuje miejsc, które normalnie mieszka i pracuje i to, dlatego że styka się z jakimś nowym otoczeniem nowym środowiskiem nowymi praktykami nowymi pomysłami sam lub sama także przywoził za sobą te praktyki przemyślenia i następuje po prostu taka wymiana, której efekt jest trudno przewidzieć, ale to nie jest także, że ta sprawa zostaje puszczona, ponieważ my jako kuratorki rezydencji staramy się pomagać i wytworzyć taką przestrzeń, w której z 1 strony jest duża swoboda twórcza z drugiej strony nasza jakaś troskliwa czuła czuła pomoc też jakaś wasza kuratorską wizja tak myślę, że jego każda każda z nas ma jakieś swoje pomysły koniki pewne nie wiem wartości czy wizje, jakie tematy są aktualnie ważne ciekawe do do przemyślenia o o opracowania i po prostu wspieramy ten artystów też może dodam, że każdy z naszych każdy z kuratorek, które biorą udział w tym procesie i są odpowiedzialne za budowanie relacji z artystami same dokonują wyboru artystów, więc myślę, że to pytanie oto nasze koniki nasze pomysły też jest istotne w tym kontekście, że zapraszano artystów, którzy w, jaki sposób odpowiadają naszemu sposobowi myślenia czy rozumienia sztuki współczesnej i zadań, a ja myślę, że też jest ja myślę, że też jest tak to jest obecnie bardzo ważny chciałbym podkreślić że, ponieważ nie ma takiej, ponieważ w ramach rezydent nie jest to konieczna, żeby stworzyć jakieś zamknięte dzieło albo stworzyć jakieś wydarzenie publiczne, choć jak najbardziej jest to możliwe otwiera się taka przestrzeń eksperymentowania z jakimiś nowymi praktykami, a także np. nie wiem częściowej szkicować realizację pomysłów, które miało wcześniej albo, które przychodzą po prostu w trakcie prezydencji i ta, jakby przestrzenie takie takiej swobody przy jednoczesnym wsparciu i otwarciu naszej strony na to, żeby jak wspierać te praktyki czy pomysły, których nawet sama nie ma nie miałyśmy wcześniej daje takie zaskakujące efekty jeśli wydaje, że ten, jakby efekt zaskoczenia jest właśnie kluczowe w rezydencji na tak, ale jest też trochę tak z tego co rozumiem, że kuratorzy waszym projekcie rezydencję wychodzi wychodzą czasami poza rolę kuratorów czy to nie jest działanie ryzykowne jest bardzo ryzykowna i wytwarzanie takich dynamicznych relacji jest trudne wymaga dużo wysiłku i zaangażowania, ale jest po prostu niezwykłe jest po prostu niezwykle ciekawa no dobrze wiecie jak we właściwy sposób budować te relacje, bo ta umowa artysta kurator może też nie będzie dla wszystkich w pełni demokratyczna myślę, że staram się teraz staramy się jakoś tych demokratycznych reguł przestrzegać i bronić jak takich relacji nie hierarchicznych, które wkradają się zawsze, bo artysta artystka jest jest głosem instytucji są, jakby wielkość instytucji może być przytłaczająca, więc w pewnym sensie jesteśmy strażnikami tego o tego właśnie nie hierarchicznego procesu też chcę powiedzieć o tym, że kilka lat temu mieliśmy miałyśmy szansę gościć taki kolektyw w zamku, który nazywa drewno albo też kolektyw architektoniczna też projekt Tański, który bardzo duża poświęca uwagi dzieleniu się swoimi zasobami swą wiedzą i bronią, aby sprawnie na pomysł, żeby stworzyć taki projekt, który nazwali my Castle i okresu i podzielić swoimi fizycznymi materialnymi zasobami rezydencji innymi w ramach tego projektu zorganizowanie pękł kolejny nabór na 6 innych rezydentów w swoim pokoju wybudowali drugi taki mikro pokoik, do którego właśnie zaprosili na kilkutygodniowe rezydencja 6 wybranych w tym ubranko praktyków i dzięki temu projektowi pokazanie nam, że nasza rola też mogą być płynne i myślę, że tamtej pory bardzo świadomie podchodzimy do tego się, goszcząc możemy też oddawać pałeczkę naszym artystom tym samym być goszczony nawet w naszych w ramach naszej rezydencji to też myślę jest wpisane w tą dema demokratyczną tworzenie tej Demokratycznej Kiefera sytuacji właśnie w ramach relacji z naszymi z naszymi artystami i Sienkiewicz Nowacka Marianne Dobkowski twórczynie projektu rezydencje w CSW zamek Ujazdowski w Warszawie są gośćmi kultury osobistej za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj w kulturze osobistej o rezydencjach artystycznych rozmawiamy o programie rezydencję prowadzonym od 2002 roku przez centrum sztuki współczesnej zamek Ujazdowski w Warszawie twórczynie tego programu i Sienkiewicz Nowacka i Marianna Dąbkowska są moimi gośćmi Witajcie serdecznie raz jeszcze i powiedzmy teraz bardzo proszę o sytuacji rezydencji i rezydentów w obecnym pandę mitycznym czasie czy pandemia nie pokrzyżowała rezydencją planów no i przede wszystkim rezydentom, a może też tak sobie pomyślałam była impulsem do tego, żeby na nowo spojrzeć na te rezydencja na rzeczywistość rzeczywiście, jeżeli myślimy o rezydencjach jako o tak pierwsza, która wchodzi nam głowy to też ludzie się po prostu przemieszczają przejeżdżając 1 kraju do drugiego i wiemy, że jest w tym momencie bardzo bardzo trudne, kiedy rozpoczęła się pandemia to rzeczywiście byli w studiach naszych rezydencji i musieli niektórzy musieli zostać niektórzy mogli wyjechać inne osoby nie mogły przejechać zaplanowane w terminie wiele osób zostało po 4 osoba tak naprawach i przetrwały te osoby pandemię w centrum sztuki współczesnej tak całkiem dobra w dobrej kondycji to dobrze nam się ukraińskiego artysty dużo bezpieczniej było być w Warszawie w tym czasie zamku niż wracać drogą lądową na Ukrainę np. z kolei dwójka artystów, których obecnie gościliśmy też Karolina Grzywnowicz i Kuba Rudziński są polskiego pochodzenia i pracują nad projektem związanym z codziennymi formami oporu czy com projektem palestyńskim długofalowym projektem palestyńskim, więc ich obecność tutaj dłużej niż zaplanowaliśmy początkowo też pomogła nam po prostu pracować tak w tym czasie dobrze wykorzystać ten czas no tak, ale pandemia pewien sposób na wasz program wpłynęła to powiedzcie jak poza tym jest rzeczami, które dzieją się, które dzieją się w tym momencie taki sposób rezydenci sobie jak razem z pań po poradziliśmy sobie z tą sytuacją na jesień planowałyśmy jak co roku seminarium reelekcję jest, która jest grupą rezydencją zawsze około 66 osób z różnych krajów spotyka się spotyka się w Warszawie i w tym roku to seminarium jest organizowane z taką międzynarodową siecią pedagogikę tematycznych i szykowały się na seminarium już od roku miało tutaj przyjechać osoby z Ameryki Południowej i sytuacja pandemii zmusiła nas do zmiany formatu tego seminarium, ale też, ale też to w jaki sposób budujemy relacje i pewnego rodzaju też intymności przez przez medium internetu, starając się także wybiegać poza to medium poszukujące ich bliskości offline owej stało się tematem tego naszego moratorium seminarium, które odbędzie się w październiku jego tematem są przyszłe intymności i w ramach tego laboratorium w naszych studiach będzie gościć 4 osoby, która aktualnie przebywają na terenie Polski nie muszą być to nie muszą być Polacy oraz online 4 osoby z z sieci międzynarodowej sieci prawo większości działa w Ameryce Południowej pedagogikę empatyczne i w ramach tego laboratorium będziemy przyglądać dokładnie tym doświadczeniom, które wszyscy dzielimy przez te ostatnie miesiące, gdyż ta komunikacja w warunkach fizycznego oddalenia najprawdopodobniej pozostanie z nami na dłużej i chcemy przyjrzeć temu w jaki sposób odpowiedzialnie bez totalnego zmęczenia ciała umysłu i emocji możemy nadal praktykować wymianę intelektualną artystyczną właśnie warunkach fizycznego oddalenia jak rozumiem pedagogiki i empatyczne to jest długofalowy projekt, który chce mu się również angażuje tutaj zatrzymałaby się nad tym słowem empatia, bo to jest takie słowo dzisiaj potrzebne szczególnie, kiedy chociażby właśnie w dobie nadchodzącego kryzysu również potrzebujemy takiego świata, który paradoksalnie przy zamkniętych wielu granicach z powodu pandemii potrzebuje granice mentalnie otwierać w sposób właśnie empatyczne i część może dodać 1 rzecz, który jesteśmy świadoma czy jesteśmy świadomi, że rezydencja mogą też poprzez nierówność zasobów, czyli np. fakt, że łatwiej podróżować nawet w czasie pandemii w ramach Unii Europejskiej albo w ramach Unii Europejskiej są instytucje, które mają środki na to, żeby finansować pobyt swoich rezydentów mogą te różnice pomiędzy artystami twórcami pogłębiać i utrwalać my staramy się do tego podchodzić w taki sposób świadomość i dzięki naszym finansowaniu partnerowi, ale też kim chciałbym darczyńców, czyli miasto stołeczne Warszawę Jeana niwelować różnice tak mama wolność obecnie teraz w sytuacji, kiedy te podróże nie są w pełni możliwa możemy przenieść się częściowo tak jak to Marianna powiedziała to sfery online do sfery wirtualnej i wciąż wspierać wymianę pomiędzy ludźmi, którzy nie są naszymi fizycznie bezpośrednimi sąsiadami, ale pochodzą też z różnych środowisk stąd często bardzo bardzo mnie uprzywilejowanych padło tutaj słowo Warszawa w kontekście władz Warszawy, ale właśnie Warszawy chciałem się też zapytać jak działania, które realizuje w ramach rezydencji są zakorzenione właśnie w przestrzeni samej Warszawy no teraz mamy sytuację anemiczna, więc trochę może to jest sytuacja inna prawda, ale te wspólne działania z mieszkańcami czy jakiś przykład czy w ogóle rezydencji w jaki sposób wychodzą do ludzi też do społeczeństwa czy tylko jakby zamykają się w tym swoim artystycznym środowisku to bardzo zależy od projektów poszczególnych artystów i też myślę, że od potrzeby i momentu, które obserwujemy był taki był taki moment naszej działalności z końcem 2015 roku, kiedy Warszawa była podmiotem tematem i miejsca działań również, dlatego że przez jakiś czas gościliśmy byłem w sklepie z kapeluszami Porto przy ulicy Marszałkowskiej i tam odbywały się bardzo wiele działań, które były skupione na zachowaniu Warszawy na budowaniu lokalnej społeczności natomiast decyzja o tym, że pracujemy akurat Warszawę jako tematem bądź architektura jako tematem czy społecznością warszawską jako tematem jednak wychodzi w dużej mierze od artystów, którzy do nas przyjeżdżają staramy się narzucać im tego tematu natomiast podsuwamy wiele działań w ramach programu wspólnego, które realizujemy z każdą grupą rezydentów możliwość przyjrzenia się w tej Warszawie współpracujemy od lat 8 uczciwi istnieją one jako bicz kolektywu centrala, którzy organizują naszych rezydentów szyte na miarę spacery po Warszawie nie są to żadna tury, które przypominają wycieczkę z przewodnikiem po miejscu natomiast bardzo inspirujące ciekawe wykłady, które realizowane są po prostu przestrzenie naszego miasta i wielu artystów, którzy przybywają do nas na rezydencję swoimi spostrzeżeniami zarazili zaciekawi także rezydenci podejmowanie w ogóle temat tej Warszawy inna sprawa jest też taka, że wiele osób, które do nas przyjeżdżają przyjeżdżają tutaj po raz pierwszy czasami zdarza się, że zostają w Warszawie bądź realizują projekty z instytucjami organizacjami czy po prostu innymi osobami w konsekwencji takiego pobytu ewidencyjne i jakoś te relacje mają szansę na przetrwanie artyści zostają w Warszawie albo zostawiają po sobie też jakieś ślady, ale rzeczywiście tych śladów było sporo niektóre jakoś bardziej efemerycznych stan nie wiem np. amfibia, którą Francji tortury, a przepłyną przepłynął Wisłę, która potem została jakaś rozebrana czy Platformy, które wisiały na drzewach Marcina Szancera, który też którymś momencie zostały zdemontowane, ale jest taki dosyć pokaźny ciężki obiekt ciężkiego kalibru dzieło po artystyczne, czyli piec chlebowy piec do pizzy, które zostały zbudowane z inspiracji żonie docenta, która była u nas rezydencji jako szefowa kuchni ona nie jest gotując chcą budującą artystką nie zmieni się takim, a w takich kategoriach natomiast jest po prostu szefową kuchni i ona tak naprawdę nauczyła nas też tego, że przestrzeń wspólnego gotowania jest wspaniałą przestrzenią też do wymiany i budowania relacji przez tak naprawdę chyba 2 lata używała tego pieca najpierw został z nami i jest teraz takim miejscem, wokół którego też spotykamy się z naszymi rezydentami z kosmosem prowadzone różne warsztaty to jest jak taki bardzo bardzo widoczny obiekt, który pozostał prezydencji bardzo dziękuję za te rozmowy i czego mogę życzyć się rezydencją nowego dobrego otwarcia w czasie pandemii dziękuję bardzo to było trochę pytanie zadania w tle Ania budowaniu tych relacji zmieniających się okoliczność mam nadzieję, że to co to właśnie uczyłyśmy po prostu od rezydentów przez te wiele lat będzie nadal żona bardzo dziękuję i Sienkiewicz Nowacka i Marianna Dobkowski były gośćmi kultury osobistej teraz czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA