REKLAMA

„Mickwitz przypomina dorosłym jak ważna jest wyobraźnia” - Justyna Czechowska o książce „Tajemnice uczuć. Historia naturalna” Petera Mickwitza

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-06-24 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
25:26 min.
Udostępnij:

Książka, która zrywa z naszymi przyzwyczajeniami dotyczącymi nazywania uczuć. Emocje występują w niej pod wieloma postaciami : zwierząt, roślin, minerałów. To zbiór tematów, filozoficzna opowieść z elementami naukowymi, zabawa literacka, zagadka? O nieistniejących minerałach i istniejących uczuciach z książki „Tajemnice uczuć. Historia naturalna” Petera Mickwitza opowiada Justyna Czechowska autorka przekładu na język polski.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście zdziwienie tak mógłbym określić uczucie po przeczytaniu książki, którą trzyma w dłoniach z niej dowiedziałem się, że zdziwienie wprawdzie w przyrodzie nie występuje, ale to, dlatego że pochodzi ono z rodziny zwierząt ma powołać tych, a taką właśnie rodziny znamy jak pisze autor przecież od dawna no ciekawe Peter Mikrut to jest autor bardzo ciekawej opowieści, której przyjrzymy się dzisiaj wspólnie ruszymy palcem po literackiej mapie będzie Rozwiń » słownik pojęć jasnych, ale tylko na pierwszy rzut oka trochę wśród tych meandrów pojęć i uczuć będzie nam pomagała rozeznać się autorka przekładu książki, której autorem jest Peter Liquid tajemnice uczuć historia naturalna książka opublikowana przez wydawnictwo lokator, a autorką przekładu jest Justyna Czechowska dzień dobry Justyna i dobre ta książka z tej prostej trudna z założenia jest takim się wydaje następujące mamy uczucia mamy stan emocjonalny, których istnienie sam autor tłumaczy nam, odwołując się trochę świata przyrody, ale tutaj to co proste się kończy tłumaczenie przykład takiej książki jest prosta sprawa nie to nie jest prosta sprawa jest książka nad ona skrócił sięga ona ma raptem 100 parę stron w Polskim przekładzie natomiast to jest książka, nad którą ja pracowałam przeszło 2 lata i po pierwsze, dlatego, że jest ona podzielona na kawałki to zbiór takich małych historyjek małych eseju po drugie, dlatego, że do niej trzeba było mieć jakiś taki moment ja potrzebowałam takiego momentu wyciszenia i zagłębienia się zupełnie inny świat, niż kiedy np. tłumaczy się powieść tak to trwa zazwyczaj 34 miesiące wchodzi jakiś 1 świat w nim otrzymuje natomiast tutaj te światy za każdym razem były inna, ale też była to trudna książka językowo ona była trudna językowo, dlatego że autor jej Patrick widz jest wirtuozem językowy jest po pierwsze, świecką fizyczne Finem to znaczy należy do tej mniejszości w Finlandii, która mówi pisze po Świecku podobnie jak czuwając tam też takie najprostsze nasze odniesienie pochodzi z takiej bardzo poetyckiej i literaturoznawca i rodziny, gdzie tradycja uprawiania literatury jest jest bardzo długa i nikt nic poza tym jest przede wszystkim poetą poetą, które w niezwykle skupia swoją twórczość napisaniu jest autorem eseju w ogóle takim autorem, który hoduje myśli że, gdyby on potrafił pisać to dawno przestał pisać w niego sam stanie jest jest takim procesem odnajdywania swojego języka odnajdywanie, jakby uczenia się pisania i o ile ta książka, bo przeczytam jeszcze inne jego rzeczy zarówno poetyckie prozatorskie wydawała mi się poza tym, żeby po prostu bardzo i ucieszona śmieszna i jakoś wpisywała się w takim taki nurt tradycji, która poniekąd w Polsce jest znana to znaczy taką tradycję bestii bestia Riusz sza to muszę przyznać, że jest to 1 z prostszych do przetłumaczenia książek Milica, ponieważ nos łatwo zrozumieć, że twórczość, kto jest oparta na słowie i na wykręcaniu przekręcanie słów kombinowaniu bawienie się językiem jest dach trudno powiedzieć żebym, iż trudno, żeby mija tłumaczka, która zajmuje się językiem powiedziała, że niemożliwe na właściwy chyba tak bardzo trudna do przełożenia najmniej jak właściwie, gdybym chciała przełożyć inne jego rzeczy które, które są tak absolutnie zakorzenione w języku musiałabym właściwie stworzyć nowe utwory tymczasem tutaj to było trochę łatwiejsza, chociaż nie wiedział żyje nam, że książka tajemnice oprócz należy do 1 z najprostszych książek przełożyła wcale nie, bo czym ten zwierz czy też też zwierzęta, chociaż znowu nie tylko zwierzęta tak naprawdę są powiedziała już dość takiego sformułowania i odniesienia jak bestiarium, ale mamy tutaj trochę nauki, bo np. pojawia się kilka razy Darwin mamy trochę filozofii mamy mnóstwo wyobraźni mamy trochę przewodnik po świecie to jest encyklopedia, ale nie encyklopedię i tu pojawia się moje pytanie czy to tylko zabawą, gdyby to była tylko zabawa to myślę, że nie do końca chciałbym się to robić w domu dla mnie do mnie ta książka mówi przede wszystkim, dlatego że taki mądry i wydawało mi się bardzo przemyślany sposób autorzy jednak spróbował sięgnąć po to, co jest najtrudniejsze do opowiedzenia znaczy uczucia emocje, bo one zawsze są tylko wydawało mi się w literaturze właśnie niewypowiedziane, ale jakoś, by dane do odczucia nie wiem jak tłumaczyłam czy ida Linde czy Agata Ukleja czy też Uwe Janson może mniejszym stopniu, ale każda z moich autorek każdy z moich autorów zawsze jakoś tam emocji dotykał, ale nie odważył się chyba nazwać ich do końca natomiast tutaj autor robi właśnie dokładnie przeciwnego to znaczy właśnie nazywa pokazuje czym może być miło także mówi wprost miłość to jest robocza Świętojańskiej albo nienawiść to jest taki gatunek żaby, który 1 z niewielu, który nie jest na wymarciu to jest dla mnie czy, nawet jeżeli to wydaje się bardzo śmieszne absurdalne zobaczyć nienawiści o żaby jako Płaza cała ta opowieść właśnie o tym, że żaby czy w ogóle płazy są gatunkami zagrożonymi tak akurat nienawiść nie jest zagrożona potrafi się rozmnażać, jakkolwiek w każdych warunkach no i mówi to dosyć dużo o naszym świecie wydaje mi się ich i tak, nawet jeżeli właśnie taki dosyć absurdalny zabawny też sposób to o to jednak jego kwintesencją tego co jest w środku rok taki kasacja jest prawdziwa tak to znaczy też uścisk np. bardzo się podobała ta opowieść uścisk, który jest gąbką i to sobie dosyć łatwo jest sobie wyobrazić tak dlatego dlatego też mylnie być może ktoś również patrząc na polską okładka książki może pomyśleć, że jest to książka dla dzieci, bo w ten sposób tłumaczymy emocje dzieciom to jest dla mnie też to było coś zachwycającego w tej książce, że ona trochę na taki dziecięcy sposób to znaczy wg tej psychologii ostatnich dekad, kiedy tak mocno powtarza się podkreśla, że należy dzieci uczyć okazywać emocje, ale nikt nie mówi o tym, że, że dorosłych należy nauczyć emocji prawda okazywanie zabierasz wszystkie pytania, bo czytając książkę właśnie czułem się, jakby ktoś przypomniał co w drodze edukacji zabrano to nazywanie świata swobodę słowo twórczą nadawania słowom jakiegoś znaczenia i odnoszenia swobodnego do jakiejś właśnie emocji jakiegoś przedmiotu akty słowa, które dzieci mówią wypowiadają często się, myląc prawda gdzieś ta zabawa tutaj jest czysto co dziś nam właśnie w trybie edukacji takiego przysposobienia nas dożycia społeczności gdzieś nam ucieka no tak niestety coraz bardziej i niestety coraz ja mam jednak wrażenie, że dorośli w ogóle są takim gatunkiem który, który z to pokazuje właśnie wszystko na nasze otoczenie i polityka i to jak rozmawia albo właśnie jak nie rozmawiamy pokazuje jak bardzo mało po jak mówi niewielu z nas potrafi de facto posługiwać się takimi prostymi nazwami właśnie jak miłość nienawiść znudzenie oburzenie itd. tak dalej nie mnie osądzać to jest straszna czy nie, ale gdziekolwiek gazety nie otworzymy czytamy o tym jak jak ja to psychologowie próbują nas na nowo nauczyć wyrażania uczuć opowiadania o nich, a skoro od nas wymaga, żebyśmy swoje dzieci nauczyli mówić o emocjach to chyba sami też musimy o nich umieć mówić ta książka ta książka właśnie to robi no tak mi się wydaje, że pokazuje też jakiś taki stan nerek co, do których w ogóle nie to, że nawet nie potrafiliśmy ich opisać albo uświadomić sobie, ale zapomnieliśmy, że one mogą mogą istnieć także tutaj mamy nie tylko OSII fauna, ale też Flora jest tutaj sporo też minerału i IT, ale nie tylko bo, bo są takie jak przystankowe są już od znaki przystankowe są po prostu genialne uważa występ moich ulubionych lub znanych rozdziałów, który pokazuje właśnie kropki jako małe mrówki przecinki jako przypominająca plemniki nie wiem mrówki z ogonkiem bardzo bardzo fajna to inwestorzy cudzysłów to coś takiego co bardzo lubi się przytulać do kogo bardzo blisko 3 lata kwitek, że mam wrażenie, że właśnie w całej tej opowieści o emocjach różnych różnych od uczuciach np. te znaki przestankowe są tak takim trochę właśnie przerywnikiem rozróżniające tak cały o de facto dosyć tak, gdy tę będą de facto dosyć ważną lekcję, którą nam daje autor, więc no tak takie właśnie mam przemyślenia wokół tej książki jeszcze ten wątek skoro poruszyliśmy tak dużo to jest wątek Eko, bo ten wątek Eko też tutaj pojawia znakomity sposób jest też 1 z moich ulubionych części bzdura śmieć zwrotu np. autora wielką okaz sardynki, a sącząca się tak rozprzestrzeniło na wszystkie oceany, że nawet ją widać wspólnie ze śmieciem z kosmosu ani prosta wydawałoby się metafora umowność przedstawionego świata, ale jednak coś więcej mam wrażenie w tych opowieściach jest złożone co ciekawe opowiedziała się o miłości ta miłość, ponieważ to podwójnie na początku na końcu tworzy pewnego rodzaju klamry na początku takiego powiedziała jest tutaj to porównanie do stworzonych, ale później jest wyprawa tak naprawdę jest to wyprawa, aby przyjrzeć się pewnemu stworzone ku pewnym zwyczajom tych stworzone nie chcę za dużo zdradzać w tej drugiej powieści miłości słowo miłość z tego co pamiętam nie pada to też jest bardzo ładna z pewnością jest to rzeź opowieść, która pozbierała musi przez lata z tego co wiem też pisał to nałożenie na rynki, ale nie z pewnością nie jest taka opowieść, którą udało się pociągnąć za 1 posiedzeniem z kilkoma posiedzeniami tylko to jest coś na czym rzeczywiście on się, żeby przez dłuższy czas pochylał i te opowieści zbierał zresztą muszę powiedzieć, że to ciekawe jak Polska książka została Polska wersja książki została zilustrowana bo, bo świadka wersja również ma takie bardzo na listy ręczne zabawne dziwne ilustracje, które co potrzebne nie są właściwie każdy z nas mógłby sobie te wszystkie postaci potwory wyobrazić łatwiej czy go dla lepiej czy gorzej natomiast oczywiście tutaj Pio Kaliński zrobił robotę taką, która kuratorzy dopełnia tę polską wersję i bardzo się to jakoś z tą bywało, więc oczywiście zadowolona z tej publikacji polskiej, nawiązując zatem dodać dorzućmy tylko i oddajemy hołdy lenne, bo to nie tylko piwo, ale cała banda Kijowa, czyli jeszcze Ignacy Franciszek tak jego synowie zastanawiam się właśnie jak on to zrobił, dlatego że te Polski lustracje są to są mnie wielce szło nie był niech duzi chłopcy oni mają po mniej niż 10 lat obaj natomiast między władzą nam się, że sami nie czytali tej książki natomiast te ilustracje są dosyć wiernie wiernie oddają to co znajduje się w tekście, więc będę ciekawa właśnie nie wiem rozmowy z nimi zapytania ich o to jak jak nad tym pracowali, bo tutaj myślę, że ważne żeby, żeby wydawca też się też w pewnym momencie zabrał głos powiedział domyślam się, że rozmawiali o tym, tutaj właśnie może być instalacja, dokąd wracać do tego co powiedziałam wcześniej co też mówiłeś, że jest taka książka, która nie jest dla dzieci natomiast jest to temat, które najbardziej jest dla dzieci i dorosłych i być może dla nich akurat była to taka nie miałem specyficzna lekcja być może też zabawa, ale na pewno taką domieszką nauki o gadaniu po prostu o o uczuciach takich emocjach, a jeżeli chodzi o te naukowe takie wtrącenie one są w ogóle bardzo też bardzo ciekawe, ale i tutaj wrócę do tego do tego co zapowiedziały wcześniej, że to, że ta książka jest taką w ogóle lekcją wyobraźni tak dla czy też nie dla dorosłych, bo my dorośli mamy bardzo rzadko pobieramy takie lekcje wyobraźni mam wrażenie szczególnie teraz, kiedy i, jakby myślę sobie że, gdyby ktoś zbadał badamy głównie poziom czytelnictwa oraz 1 i akt jak dużo czytam w ciągu roku natomiast mało, kto bada co dokładnie czytają Polacy wyobrażam sobie, że większość z nas czyta przede wszystkim jakieś publicystyczne teksty, a jeżeli już książki to głównie non fiction i reportaże albo ich książki naukowe para naukowe itd. natomiast ta konkretna rzecz Petera Niedrzwica to jest taki powrót nieduże do krainy dzieciństwa, ale właśnie do takiej jest taką lekcją wyobraźni tak po właśnie to zawsze mówiłem o zdziwieniu to jest taki popowy stwór, które w, którego bardzo szybko sobie wyobrazić, bo wszyscy pamiętamy, gdzie kiedyś Gliwic i starą mapę, na której oprócz zaznaczonych lądów mórz są jakieś dziwne stwory gdzieś tam prawda tak, a tutaj ten spór zaczyna rzeczywiście żyć jakoś tam, więc w ogóle taka wyobraźnia naukowa również, bo wiadomo, że naukowiec musi mieć taką wyobraźnię tutaj tak jak wspomniałeś wielokrotnie pojawia się nazwisko Berlina, ale nie tylko w natomiast taki taka wyobraźnia też jeśli chodzi taka wyobraźnia, która np. miał Lem prawda albo wyobraźnią, którą często przywołujemy moment, kiedy mówimy o wybitnych twórcach to znaczy, że takich, którzy prorokowali dawno coś co potem się wydarzyło co w listach tacy, którzy byli w stanie przewidzieć przyszłość zupełnie bezwiednie tak my tutaj taka taka wyobraźnia pojawia się bardzo często i ona rejonach tutaj ta książka pokazuje ona dla nas 2 znaczenia mam nadzieję, że ona pokaże jaka, jaka ta wyobraźnia jest dla nas wszystkich ważna, bo o, bo bez niej wszyscy zginiemy no ja po prostu miałem takie wrażenie jest bardzo dobrze bawiła przy tej książce, ale też sporo się nauczyłam zwiedziłam mnóstwo nie ruszając się zza biurka zwiedziła mnóstwo lądów mórz i wiele stron internetowych i jest właśnie ciekawe, że jesteśmy ta wspomniana przez siebie ostatnio ostatnia w książce opowieść o miłości, która dzieje się dalej jak daleko na morzu południowym bliżej Antarktydy tak naprawdę niż jakiegokolwiek innego lądu pomyślałam sobie, że to wszystko wymyślił człowiek siedzący w Helsinkach i na wysepce małe, bo ona takiej małej wysepce podobnie, której sami zresztą wielu Finów z południowego Wybrzeża dom letni, gdzie tam też siedzi pisze i potem ja, która siedziała w Warszawie albo kilku jeszcze innych miejscach, gdzie tłumaczyłam tę książkę i z perspektywy właśnie tej północnej Europy, która jest właściwie takim dosyć małe przylądkiem prawda gdzieś tam takim cyklem na jakimś wielkim lądzie z tej perspektywy patrzyliśmy zarówno w kosmos, jaki przeszłość, jaki w przyszłości i właśnie na tę wyspę gdzieś w pobliżu Antarktydy jest to chciała powiedzieć właśnie w tym samym chciałam powiedzieć, że zarówno pisanie wyobrażam sobie dla widza było jest nadal wielką określam przygodą ale, ale dla mnie również to tym bardziej że czas jak tłumaczy książki to to zdarza mi się tłumaczyć najczęściej jednak jakieś takie realistyczne rzeczy, gdzie albo po mapie palcem po mapie albo w rzeczywistości mogę dane miejsca odwiedzić opisane miejsca odwiedzić tak było i studia są tak głos tak to kleje albo, bo dużo byłam w lądzie i na południu Szwecji Sztokholmie i odwiedziłam te miejsca, które agenta odwiedzała jako młoda i Göteborgu zresztą jeśli chodzi o zapach mężczyzny odwiedzane miejsca, w których agenta spędziła swoje dzieciństwo młodość natomiast tłumaczą Schmidt wice, a czas rzeczywiście ruszyć głową i wyobraźnią, żeby te miejsca trafić tak tegoż na nie da się wszystkiego sprawdzić dokładnie na mapie, która teraz muszę jeszcze na koniec zapytać czy otworzą gablotki literackich minerałów jak też może takiego nosa do tego co warto w Polsce wydać ci wydawcy lokatorowi czy charakterowi np. podsunąć, bo jest trochę także książki, które tłumaczy stają się książkami ważnymi albo książkami wydarzeniami albo książkami jak chociażby Hansen nagradzanymi przypomnę tylko, że przejść do historii razem w przekładzie Justyny uhonorowano w 2018 roku nagrodą Wisławy Szymborskiej więc, by jak jak to się dzieje to taka plotka, że wieś tych minerałów stoi potem mówię dobra to w tym roku wypchnęła termin reali i ten minerał egzaminy na słowa jak to jest chwała ja po prostu bardzo jak dużo ja lubię czytać moje, by fakt, że jest tam tłumaczką nie wziął się rolnikiem ze znajomości języka 1 drugiego czy Niewiem chęć pracowania z językiem tylko właśnie fascynacji literaturą znaczenia studiowała literaturoznawstwo 4 świeckiej, a w momencie, kiedy i studiowała literaturoznawstwo nie, dlatego że tak wymyśliłam dlatego rzeczywiście rozkochała się w literaturze i dlatego w ogóle zacząć tłumaczyć zaczęłam tłumaczyć nie dla zarobku nie, dlatego że chciałam pracować w domu albo zajmować się przekładaniem język 1 języka na drugi tylko właśnie, dlatego że chciałam pokazać coś z literatury, do której ja mam dostęp w literaturze polskiej, czego jeszcze niema nie jest jeszcze dostępna chciałam po prostu wykorzystać fakt że, że mam dostęp do literatury świeckiej, że i dużo czytam, że często tam bywam, że mam szansę przejrzeć pogrzebać i wybrać coś co o mnie poruszy, że wydaje mi się, że mimo wszystko, więc jestem też dobrze zorientowana w tym w Polsce się okazuje właśnie to chciałem zapytać tak naprawdę musisz śledzić 2 światy literackie, a bieżąco, żeby móc zaproponować coś, czego jeszcze niemal, bo co będzie kontra albo uzupełnienie, ale takim rzeczywiście wartościowe wnoszący nową nową treść no właśnie to i to robię tym się na co dzień zajmuje, czyli obserwuje to co się dzieje w kwestii działo w nocy i to co się dzieje działo w Polsce dziś rozmawiam z ludźmi lub jest słuchać pisarzy nie tylko czytać no nie wiem, jaki tak, bo tak jak mówisz no może rzeczywiście mam nosa akurat książkę Petera wice było chyba właśnie to, że jestem też bardzo otwarta na ludzi lubię gadać też jakoś tak miałam szczęście, że trafiałam rzeczywiście na fajnych ludzi, bo być może w paru wywiadach już wspomniałam o tym, że książka lin Hansen trochę przez przypadek znalazłam będąc w kwestii, gdzie przeczytałam, że to jest dobra książka niedawno wydana i porządne biblioteki była akurat w izbie na Gotlandii na nas stypendium miejsce, by przeczytam ją na mnie ruszyła całkowicie z wiedziałam, że muszę sprawdzić jak ona będzie brzmiał po polsku czy to w ogóle z polską zadziała tak zrobiłam, a jakiś czas później znów byłam na Gotlandii nas rezydencji w Izbicy, gdzie spotkałam w kuchni, bo tam akurat wszyscy spotykają świecką poetka Helena bubel, z którą no wiesz co się gada o literaturze gada się z pisarzami poetami o literaturze albo czujesz bluesa albo nie czujesz bluesa albo wchodzicie na ten sam poziom albo nie macie jak ten sam kapitału literacki w kieszeniach albo nie ja z nią akurat zupełnie poczułam, że jak chemia między nami zadziałała i ona ona akurat wtedy pracowała nie ma swoimi rzeczami kory nad redakcją książki niejakiego Petera Liquid co z Finlandii mówi, iż jest to ta książka niedługo się ukaże to ja poproszę wydawcy, żeby do siebie wysłał i ona po prostu ją dostała ośrodki poetki, która była bluesa rozumiesz, więc to trochę tak do mnie przyszło, a potem miałam szansę być ponad rok temu w Finlandii na takim stypendium przez 3 tygodnie w Helsinkach, gdzie skontaktowałem się z Peterem powiedziałam, że fajnie, by było spotkać zawsze uważam, że ziewanie jest, jeżeli autor żyje albo autorka lubi z nimi spotykać najczęściej jest także rzeczywiście wchodzimy w jakąś taką fajną interakcję dobrze nam się gada, że mamy ten sam właśnie taki kapitał literacki tak to znaczy mamy ten umieli tymi samymi lekturami wypchane kieszenie no i okazało się, że z Peterem Kwidzyn, mimo że jest 1 z niewielu mężczyzn w moim dorobku tłumacz kim właśnie ten ten ta chemia zadziałała bardzo fajnie spędziliśmy Super wieczór gadaliśmy o 3 wszystkie możliwe oni np. ja zachwycona Klary inspektor od wielu wielu lat, która w Polsce dopiero niedawno ukazała się okazało się, że termin widz był pierwszym chińskim wydawcą klaryski inspektor rozumieć takie rzeczy które, które wydawałoby się, że takie spotkania, które wydawałoby się, że zdarzają się raz 2× w życiu człowieka no mniejsza jakoś przydarzają od czasu do czasu to one być może sprawiają, że potem książki może nie trafiają do tłumów, ale jeżeli już do kogo trafiają to to mam wrażenie, że tak taki fajny sposób z czego jestem bardzo dumna szczęśliwa przede wszystkim nowo, jakby chodzi o to właśnie chodziło tak z tej rozmowy wyszło, że Justyna Czechowska jest w tej swojej gablotki literackich minerałów rada i zadowolona i ile to może oznaczać tylko, żeby kolejne rzeczy ciekawe będą się pojawiały w jej przekładzie tymczasem w gablotce Peterem oficera tych minerałów, których trochę powiedzieliśmy jest jeszcze np. hipokryta chandrę to mój ulubiony minerał albo drugi prawie ulubiony jest tzw. były wiele innych uczuć wiele innych emocji zamkniętych w ramy zwierząt roślin minerałów i nie tylko do przeczytania książce tajemnice uczuć historia naturalna autorem jest Peter my nikt nic książkę w przykładzie Justyny Czechowskiej z pięknymi ilustracjami teamu, a Ignacy Franciszek kipi wokalistce publikowana przez wydawnictwo lokator dobrych księgarniach jest Justyna Czechowska była moim państwa gościem wielkie dzięki bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA