REKLAMA

Co poszło nie tak? Dlaczego z zapowiedzi po wizycie Dudy nie zostało nic?

Światopodgląd
Data emisji:
2020-06-25 15:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:20 min.
Udostępnij:

"Wszystko toczyło się w utartych koleinach i trochę w takich koleinach poruszał się Andrzej Duda. W tym sensie, że nie postawił na tę kartę dwustronną, bilateralną ponad kartą sojuszniczą w tym momencie" - komentował na antenie TOK FM wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu ekspert Polityki Insight Marek Świerczyński

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem teraz jestem Marek Świerczyński analityk ekspert polityki Salt ośrodka analitycznego dzień dobry dzień dobry będę się inspirowała w tej naszej rozmowie tekstem Marka Świerczyńskiego, który zostawia w nim kluczowe pytanie to znaczy co poszło nie tak i tutaj Marek Świerczyński wymienia kilka możliwości jak to się stało, że miało miało coś zdarzyć miała być jakaś obietnica co najmniej 1000 żołnierzy dodatkowy no, Rozwiń » a wrócił prezydent Duda z zapewnieniem możliwości rozmów dalszego zwiększenia sił amerykańskich, który z tych stron już widać najbardziej prawdopodobne to są takie hipotezy na roboczy stawia jeszcze głęboką nocą czy też czy też nad ranem po analizie pierwszej takiej grupy z ogromnej tej całej sytuacji, które rzeczywiście sporą część osób, które przypatrują się relacje obronnym Polski Ameryki wczoraj chyba jednak zaskoczyła, bo oczekiwania były bardzo rozbuchane wręcz padały sugestie ze źródeł mniej lub bardziej oficjalnych wszystko jest przyklepane i na pewno jakieś konkrety będą ja przypomnę, że takim najbardziej oczekiwanym konkretem była nowa formalnie wiążąca prawnie umowa o współpracy obronnej tzw. dziś jej, czyli Defense Cooperation Agreement, a ślad za nią miały się właśnie już na dobre rozpocząć te inwestycje te wspólne projekty, o których była mowa przecież rok temu w czerwcu, a których lokalizację podano do wiadomości w zeszłym roku we wrześniu teraz no właśnie co się stało, że tego sukcesu zapowiadanego jednak nie było wydaje się, że najbardziej prawdopodobnym Night najbardziej prawdopodobną przyczyną jest to, że jednak Pentagon wziął na wstrzymanie to znaczy widać, że wojskowi mają kłopot z realizacją tego zamiaru pomysłu planów prezydenta Donalda trampa, żeby ograniczyć liczbę żołnierzy w Niemczech wycofać ich bądź przenieść jakieś inne miejsce, a to z tej puli miał pochodzić ten dodatkowy kontyngent, który wg tych wcześniejszych zapowiedzi przewidywań mógłby do Polski jakiejś części trafić, bo prezydent Tramp jasno stawia sprawę, że nie zamierza więcej żołnierzy ze Stanów zjednoczonych wysyłać do Europy czy gdziekolwiek indziej oczywiście w praktyce różnie bywa czasem okazuje się, że po prostu trzeba jakieś miejsce dosłać dodatkowych żołnierzy, ale strategia i doktryna białego domu jest właśnie taka, żeby zmniejszać ani zwiększać wojskowe zaangażowanie Ameryki, więc wydaje się, że to właśnie taki łańcuch przyczyn konsekwencji że, ponieważ Pentagon ma problem z Niemcami w związku z tym nie realizuje na razie nie, zawieszając prawda tylko, przedłużając uzgodnienia te plany dotyczące Polski, ale po pierwsze, oznaczało, że jak mówił Donald tam tzw. głębokie państwo jeszcze funkcjonuje to znaczy, że jednak, chociaż Donald Trump ogłosił wycofanie z Niemiec 9,51000 żołnierzy wiemy z doniesień w zasadzie bez konsultacji czy bez informowania kogokolwiek również we własnej administracji, że oni rozumiem jakiś jego pomysły na razie udaje się wyciszyć nieco tak to jest chyba naturalne w sytuacji, kiedy no akurat ten prezydent rzeczywiście miewa pomysły nie konsultowane wręcz sprzeczne z jego własną strategią, bo przypomnijmy, że ogłoszony w 2017 osiemnastym roku strategii bezpieczeństwa obronności mówi o tym, że okay nie będziemy policjantem świata my Ameryka, ale Chiny Rosja to są nasi globalni rywale z nimi podejmuje rywalizację ba rzucamy im wyzwanie i rzeczywiście dotychczasowa strategia Pentagonu była taka, że nastąpi miał miejsce powrót Ameryki do Europy w sensie wojskowym prawda czego by Polska byliśmy w sumie największym beneficjentem widzimy to na każdym kroku dlatego w tej chwili ten pomysł osłabienia obecności wojskowej Stanów zjednoczonych w Europie spotkał się z takim oporem przeciw przypomnijmy chyba już 3 albo 4 inicjatywy różnego rodzaju listów poprzez inicjatywy ustawodawcze w kongresie głos no jednolity zgodny przeciwko temu pomysł pomysłowi szanowanych amerykańskich generałów no i oczywiście opór sojuszników w Europie w tym w łonie NATO prawda dochodzą rozmaite sygnały z tego jak przebiegała ostatnia konferencja ministrów obrony to nie było sympatyczne wydarzenie to znaczy chodzi o to, że po prostu Ameryka pod rządami Donalda trampa taką decyzją, która miałaby osłabić i tak dosyć ograniczoną obecność wojskową Stanów zjednoczonych w Europie podkopuje zdolności obronne Sojuszu i czasu po prostu w takim formacie nie ma zgody mówiąc wprost, ale wracając jeszcze raz do tego pytania co poszło nie tak to znaczy pytanie czy w tym sensie jednak prezydent Duda został trochę nie wiem nie chcę używać mocnych słów, ale coś jednak na co liczył sam się rozczarował to znaczy no i prezydent tra go trochę rozczarował to by była opowieść o tym czy jednak prezydent Duda wiedział, że za bardzo jak ja nie wiem jak to, jakiego stopnia jak głębokie były konsultacje z kolei polsko amerykańskiej czy one obejmowały rzeczywiście wszystkich tzw. udziałowców tej Holder w tej sytuacji w szczególności jak głębokie były ustalenia te wojskowe z Pentagonem i Kolegium szefów połączonych sztabów wydaje się, że już nieobecność sekretarza obrony Marka Jespera wczoraj na tej uroczystości w białym domu mogła sugerować, że coś tam zazgrzytało i tutaj kogoś bardzo ważnego brakuje, bo przecież polskiej strony pojechał Mariusz Błaszczak i też szef BBN-u nie wiem naprawdę w tej chwili jeszcze za mało czasu minęło, żebyśmy my też zdołali się zorientować co tak naprawdę się wydarzyło co nie zadziałało wiem, że w tej chwili wszyscy nad tym pracują to jest niezwykle ciekawa sytuacja, ale ja bym chciał powiedzieć tak może dla na osłodę, szukając trochę pozytywów w tej całej sytuacji wizerunkowo może niezbyt korzystnej dla prezydenta, chociaż oczywiście no miał swój festiwal pochwał i chciała słuchać, że dobre rządowego i tak muszę powiedzieć, że sukces to bezwzględnie jeszcze przed tą wizytą to był największy sukces prezydentury Andrzeja Dudy zresztą ono obiektywnie patrząc zdaje mi się, że to zbliżenie z Ameryką również w sensie wojskowym po prostu jest największym sukcesem prezydentury Andrzeja Dudy tutaj rzeczy, jakkolwiek byśmy patrzyli ze względów nie wiem z naszych pozycji sympatii politycznych czy nie to chyba trzeba uznać, że należy po prostu zwalnia go prezydentury się dokonało albo wręcz on tego dokonał w zależności od tego w jakim stopniu tej znajdziemy wiele pytań, jaka jest cena, nawiązując też do tego spotkania NATO przedstawiciel NATO, które mówiły to znaczy pytanie jest jak bardzo jednak my jesteśmy z coraz większą nieufnością spoglądają na nas od Berlina po Brukselę mam namyśli kwatery NATO to znaczy czy prezydent Duda jego administracja wykonali całą robotę po to, żeby się konsultować zapewnić o tym, rząd walczy jak może on na to ani Polska przytoczono liczby czy wykonał całą robotę, którą mógł wykonać dyplomatyczną, żeby utrzymać tych 2 w kluczowych sojuszników z perspektywy Polski, czyli państwa europejskie stany Zjednoczone czyli, żeby utrzymać jedność NATO i znowu ja nie jestem w stanie odpowiedzieć wprost Agnieszka na swoje pytanie, ale jakieś, bo część tych pokazujących część tych uzgodnień jest po prostu niejawnej do nas i do nas nie dociera natomiast wydaje się, że po pierwsze, prezydent wczoraj zadeklarował się jako obrońca NATO i to, stojąc u boku Donalda trampa wręcz ujął się za Europą, bo przypomnę rząd powiedział, że prosił prezydenta Stanów zjednoczonych, żeby nie wycofywał tych wojsk z Europy podkreślał znaczenie obecności wojskowej nie dla Polski nie dla wschodniej flanki NATO tylko dla całej sojuszniczej części kontynentu, więc to po pierwsze po drugie wiemy, że przed wyjazdem odbył konsultacje zarówno sekretarzem generalnym Sojuszu jak i z niektórymi liderami krajów regionu i wydaje mi się również wiedząc o tych dyskusjach, które toczyły się właśnie wokół ministerialny natowskiego, że był dialog pomiędzy polską, a sojuszem pomiędzy jego najważniejszymi krajami o tym w jaki sposób prezydent Duda powinien się zachować, bo przecież też trzeba odnotować ten fakt, że on był tym pierwszym liderem Europy dopuszczonym do białego domu albo taki tryb gotowości jechać toteż, jakby nie ochroni znaczne ale, toteż wymagało pewnego rodzaju aktywności prawda takiej postawy pro aktywnej i w pewnym sensie w sensie on wziął na siebie ten ciężar właśnie właśnie mówiąc to co powiedział, ale też nie, robiąc tego co mógł zrobić, bo spójrzmy, że po drugiej stronie tego równania jest to, że Polska jednak do tych dokumentów dwustronnych z Amerykanami w tym momencie nie podpisała, bo nie moment jest bardzo trudny moment jest bardzo delikatny być może one nie były do końca uzgodnione tak słyszymy, ale przecież kilka dni temu jeszcze słyszeliśmy odwrotne opinie, że Polska właśnie robi wszystko, żeby podpisać te dokumenty nawet, ustępując pewnych istotnych obszarach, a jednak tego nie zrobiła, więc widać, że tutaj jakiegoś rodzaju lawirowanie prezydent odbył prawda, żeby z 1 strony, ale skosztować oka, ale dla prezydenta trampa, gdy prezydent trafną w powiedziałbym jak na dyplomację dosyć niemiłosiernie krytykował stara śpiewka trampa wszyscy się do nie chyba już przyzwyczaili i jak możemy, więc w tej radzie w tej radzie prezydenta trampa żadnych nowych elementów powtarzał nieco zdarto już płytę na to równocześnie niemal toczyła się taka ona nowa dyskusja z niemiecką minister obrony ona też powtarzała starą nieco zdartą płytę, że Niemcy są wiarygodnym sojusznikiem chcą, żeby Ameryka byłaby wiarygodnym sojusznikiem wszystko toczyło się w takich utartych koleinach do i trochę też utartych koleinach poruszał się Andrzej Duda w tym sensie, że właśnie nie postawił na to karty dwustronną bilateralne nią ponad kartą sojuszniczą w tym momencie to na koniec jeszcze tak czy czeka nas twojej opinii, bo jednak ta definicja nowa to jest Ford Tramp, czyli że nie jest to jakaś infrastruktura czy baza tylko cytuję z pamięci zestaw działań na rzecz zwiększenia amerykańskiej obecności tutaj za prezydentury trampa już po mieście nawet nie ma się odnosić do tego znać jak bardzo poważnie możemy traktować słowa czy jesteście bardziej zdystansuje to znaczy ja bym powiedział także dla mnie ja starałem się to w swoich tekstach w swoich wypowiedziach publicznych od początku wyjaśnia, że nie będzie ono bardzo zgrabne to było to było bardzo zgrabny bardzo chwytliwe hasło, które zrobiło większą karierę niż na to zasługiwało, bo dla wszystkich osób których, które się tym interesują, które na tym znają jest absolutnie jasne, że Pentagon nie zamierza w tej chwili budować żadnych nowych baz czy to w Europie czy gdziekolwiek indziej na świecie w takim stylu jak te bazy funkcjonowały za czasów zimnej wojny chociażby w Niemczech natomiast Pentagon stawia na elastyczność na szybkość na różne sposoby reagowania na rozmaite zagrożenia nie zawsze związane z permanentnym stałym bazowanie wojsk gdzieś tam na świecie bardziej związane z ich szybkim przerzutem, a czasem niekoniecznie tak ten sposób reakcji wymaga w ogóle użycia wojsk, bo przecież technologia idzie do przodu, bo taka dyskusja w Polsce z różnych części wojskowych emocje jak je w Kijowie no i trochę jesteśmy tej tej dyskusji więźniami bardzo bardzo jak zwykle dziękuję Marek Świerczyński analityk polityki więcej komentował dla państwa te wczorajszą wizytę prezydenta Dudy w białym domu teraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA