REKLAMA

Dlaczego niektórzy uczniowie zniknęli z systemu edukacji?

Światopodgląd
Data emisji:
2020-06-25 16:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:23 min.
Udostępnij:

Już jutro zakończenie roku szkolnego, ale niestety nie wszystkie dzieci otrzymają promocję do kolejnej z klasy. O dzieciach, które wypadły z systemu edukacji w czasie pandemii i powodach, czemu to się stało opowiada streetworker – pedagog ulicy na Pradze Północ Tomasz Szczepański

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz jutro zakończenie roku szkolnego niestety nie wszystkie dzieci ich zda będą miały możliwość zdać do następnej klasy i wśród tych którzy, którzy nie zdadzą są również ci, którzy zniknęli zniknęli z systemu po tym, jak szkoła przeszła na nauczanie zdalne na nauczanie część jakaś grupa dzieci po prostu zniknęła nie wiadomo co się do końca z nimi dzieje nie wiem do końca nawet takim się wydaje raz jeszcze ewentualnie o to Rozwiń » zapytam ile takich dzieciaków jest w kraju liczyły to m.in. Warszawa i Poznań w Warszawie początkowo zdiagnozowaną, że to jest ponad 600 uczniów, ale w czerwcu kolejne szacunki wskazywały, że ta liczba spadła do 343 to jest ciągle 343 dzieciaki w 1 mieście tym, które policzył co co co się dzieje z nimi, dlaczego system nie potrafi odnaleźć chciałbym o to zapytać Tomasza Szczepańskiego z tym tras połączyliśmy dzień dobry dzień dobry witam Tomasz Szczepański jest pedagogiem ulicy streetworker na Pradze północ tutaj w Warszawie związany z grupą pedagogiki animacji społecznej to na początek jeszcze gdy mogła zapytać, kto jest pedagog ulicy to taka osoba, która troszeczkę uzupełnieniu systemu, który mamy, czyli system pomocy społecznej, ale też systemy różnych placówek wsparcia dziennego, czyli takich działań stacjonarnych, gdzie zarówno dzieci jak ludzie mogą korzystać ze wsparcia opieki pomocy w sytuacjach kryzysowych, kiedy sobie nieraz to wstyd zresztą osobą, która ma docierać do tych osób, które są poza tym systemem, czyli są gdzieś na ulice są w przestrzeni oraz kontrolowana przez instytucje służby, do której dociera nauczyciel pedagog ze szkoły, ale też nie może dotrzeć kurator nie może dotrzeć pracownik socjalny 1 słowem rodziny, które są na takim, jakim marginesie trochę nie wiemy co się z nimi dzieje on oczywiście potrzebują wsparcia pomocy tylko bardzo często wdrażane są do tego systemu jest twórcą jest taką osobą, która była oczywiście podać rękę pomóc wejść z kryzysu albo znaleźć jakieś różne drogi z tego kryzysu na pewno jest osobą, która będzie oceniać mówić, dlaczego ta rodzina w tym kryzysie się znalazła jak i co powinna naprawić co powinna zrobić to jak pandemia zmieniła pana pracy pytam też ten wymiar epidemii czyny, bo rozumiem, że pana proces ściśle związane z interakcją ludzi z ludźmi, ale też z tej perspektywy jak bardzo wzrosła potrzeba takich ludzi jak pan, czyli w związku z tym nie ma pan potrafi oszacować jak wiele dzieciaków zniknęło albo, tym bardziej znalazło się w kryzysie oczywiście my szacujemy natomiast powiedział tak kryzys zmieniają swoje swoje akcenty to znaczy już tłumaczę, o co chodzi po pierwsze dla nas tylko jako sytuacja dotyka osób, które do tej pory pracowały przede wszystkim starania o środowisku i rzeczywiście jak słusznie pani zauważyła opieraliśmy przede wszystkim swoją pracę relacji obycie z drugim człowiekiem bycie rodzicem w tym domu o wspieraniu go w jego różnych trudnych sytuacjach kontaktowania ze służbami instytucjami, ale żydowskim codzienne życie czeka organizowaniem czasu wolnego pomaganie trudnościach szkolnych tak dalej tak dalej no to nagle okazało się, że na przełomie marca kwietnia maja musieliśmy no absolutnie zamknąć w domach, bo bo, bo to docenia odciął nas wszystkich nie mogą pozwolić na to, żeby wyprowadzać dzieci z domu po to, żeby zajmować czas, aczkolwiek mieliśmy sygnały, że spora grupa dzieci młodzieży, zwłaszcza tutaj na terenie Pragi północ, gdzie działamy, ale też woli no właśnie nie stosowała się do tych obostrzeń taki, że jednak dzieci spędzały czas np. na podwórkach praskich albo bardzo często dzieci integrowały między sobą, więc kolega między grupami myślicieli, a po swoich domach tak nie było jednak rodzice bali się trochę sankcji w związku z tym te dzieciaki przemieszczały się posła Adama, więc no gdzież te dzieciaki wyłamywał się różnych obostrzeń natomiast do jest też stały kontakt ze szkołami tutaj na żydowskim na Pradze północ rzeczywiście na przełomie marca kwietnia staraliśmy się tej diagnozować sytuację to Super się udała współpracę ze składu szkoły zgłaszały nam organizacjom pozarządowym informacje o dzieciach, które ostrymi mają trudność w kontakcie, ale ten to trudności bardzo różne, ponieważ były to dzieci, które albo w ogóle nie logowała się do systemu albo nie będzie były w kontakcie z nauczycielami albo były dzieci, które np. nie miały systemów komputerowych miały możliwości łączenia się z nauczycielem bądź robiły to sporadycznie przepracowały kilka dni potem przez dwa-trzy tygodnie była cisza trzeba było jakoś tak motywować rodzina dziecko sprawdzić co się stało przez sąd nie zepsuje targach, więc sytuacji był bardzo naukowej bardzo indywidualne ale, ale rzeczywiście duży ciężar tej pracy mam poczucie robił organizacje pozarządowe no a co wy mogliście zrobić skoro mści się w domu, bo oczywiście staraliśmy się np. dostarczać sprzęt takie pospolite ruszenie związane z tym, żeby zabrać, żeby napisać w internecie, że tyle rodzin, że taka potrzeba byśmy starali robić na bieżąco szkoły też udostępniało swój własny sprzęt w miarę swoich możliwości nauczyciele pracowali zdalnie, więc czasami trzeba podjechać do szkoły odebrać przed zadbać o to, żeby nas wciąż remontowana jest komputer po prostu tak tak komputer dokładnie, żeby zabić do tej rodziny, bo nawet bliżej do rodziny podjechać niż takiemu nauczycielowi, które do, której taki z domu i nie przyjedzie do szkoły tak do pracy więc, więc np. takie sytuacje, ale były też sytuacje, które rzeczywiście trzeba było nie wiem zwolnić tego rodzica ten rodzic często ma trochę inną relację z pracownikiem organizacji pozarządowej niż z pracownikiem szkoły czy pracownikiem pomocy społecznej czy kuratorem prawda są służby, które wymagają czegoś czasami ten kontekst służbami jednak te rodziny unikają kontaktu wygłasza obecnie mają staż czy tak, bo wybór sankcji, bo mają złe doświadczenia, bo te instytucje patrzą na nich oceniającej karzącą nie mają ochoty do kontaktu i współpracy na pewno nie mają ochoty na to, żeby się przyznawać, że dobrze przecież mamy pięćsetki mamy pieniądze, a jednak nie stać nas na internet dobrze no przecież to są nasze dzieci teoretycznie powinniśmy zabezpieczyć mamy telefony komórkowe mamy tę formę, która kupujemy naszym dzieciom teksty będzie szkolnych, a jednak nasze dzisiaj łączona jest jakiś problem trzeba przyznać, że mamy problem no nie lubimy przyznawać się, kiedy mamy problem, bo wtedy służby wejdą być może będą ingerowały no i organizacja pozarządowa wychowawców placówek jest tu lekarze mają jednak trochę inną relację nie mamy sankcji my jesteśmy osobami, które mogą być dobrze Okaj nie oceniamy sytuacji w tym wam pomóc, by celem jest to, żeby tak się połączył na lekcji do bardzo często działa taki argument, że jakby jak się czuje dziecko zobaczmy sytuacja tego dziecka przecież on łączy się powiedzmy od 23 tygodni, a nawet to ja takiego podopiecznego, który łączy się 2 miesięcy na lekcjach z klasą jako jedyne i on ma tego świadom, że ma przeświadczenie przecież kiedyś wróci na kolekcję co ta klasa o nim myśli czemu nie ma Łukasza z nami czytanka pracy musimy OC na lekcji no tak, bo on po prostu pewnie ten biedny przecież, o ile nie jest na to, żeby się ojczyznę, więc zarówno klasa grupa rówieśnicza, w której on był wyklucza już ich rodzice dziecko jest wykluczone ze współpracy z tą klasą samą o sobie myśli no negatywnie negatywne konsekwencje, ale nie ma żadnej motywacji, żeby wrócić do tej klasy, ale nie ma motywacji tego podjąć naukę na mało tego nawet nie ma motywacji, żeby zdać do następnej klasy, więc to są takie sytuacje, których trzeba jeszcze zobaczyć jak będzie aktualna sytuacja i motywować dziecko rodzice do tego, żeby znaleźć rozwiązania, które będzie też rozwiązaniem w oparciu o decyzji rodzica, bo przecież to nie jest tak, że będę utrzymywał łącze internetowe przez najbliższe pół roku dla tej rodziny nie dostarczenie wszystkich sprzętów komputerowych dotychczas zobaczyć co rodzic może zrobić w miarę swoich kompetencji społecznych natomiast proszę pamiętać, że nie mówimy o wszystkich rodzinach mówimy rzeczywiście jakiś taki wąskiej grupie rodzin, które borykają się z trudnościami kryzysem 2, które są jako wykluczone społecznie potrzebują tej ręki innych osób instytucji czy organizacji, która mogą trochę zniwelować nierówności, które ta znana edukacja tak powiem pogłębiła pogłębiła, bo te nierówności pewnie były już wcześniej, ale były tak w mam chciałam zapytać, bo do część tych weźmy te warszawskie dane z ponad 600 wcześniejsze nie meldował tak to ujmę potem ta liczba w czerwcu spadła do 343 część pewnie była kwestia nieposiadania sprzętu albo nie jakoś nie umiejętności używania go wszyscy pewnie w ostatnich tygodniach przechodzili przyspieszone kursy nauki różnych systemów program, który przychodzi łatwo niektórym trudniej pewnie w tym można było jakoś dosyć ład stosunkowo łatwo tym rodzinom pomóc, czyli coś ze sprzętu odrzucić pokazać jak się go używa rozumiem, że tak jak panowie częściowo jest jakiś wstyd nie umie nic nie umie poprosić o pomoc wstydzę się poprosić o pomoc, ale tych dzieciaków samej Warszawie żyli ponad 300 ty nie wiem ile w kraju takich dzieci może być no i w jakim sensie mam wrażenie, że jako społeczeństwo zawodzi, bo to są jednak dzieciaki, które znalazły w tej trudnej sytuacji również, dlatego że system nie był przygotowany do takiego nauczania chcę zapytać, jakie mogą być ruszy jeszcze przyczyny albo co można jeszcze zrobić, bo również w części tych domów może być przemoc np. to są trudne momenty też dla rodziców, którzy mogą może stracili pracę, czyli co można zrobić, jeżeli ta edukacja od przyszłego semestru też będzie w takiej formule mieliśmy taką sytuację to nawet w kilku szkołach nauczyciele zgłaszali konsultowaliśmy są też rodzice, którzy rozkładają ręce, którzy po prostu mają, więc słabsze kompetencje takie wychowawcze mówią chemicy nie jestem w stanie zrobić jak zmuszonego zachęcam stosował różne metody, ale on po prostu nie chce się uczyć nie chce otworzyć komputera, który ma nie chcę po prostu się logować lekcji inna sytuacja uczniowie, którzy bardzo dużą trudność funkcjonowania w szkole w skrawkach nagle okazuje się, że w takim indywidualnym kontakcie dużo lepiej funkcjonują są plusy minusy tutaj tej edukacji, ale myślę sobie przypatrzyć budowali rzeczywiście bardzo różne powody ulokowania się dzieci czy takie nie systematycznej pracy dzieci to myślę sobie o tym, że może może warto się było zastanowić przede wszystkim do apel do Ministerstwa Edukacji Narodowej na ile w tych bardzo trudnych czasach, które są wyjątkowe nie będą przecież trwały wiele wiele lat ma rzeczywiście ważna jest inaczej co ważne edukacja taka, jaka była w szkole czy ważna relacja w morze warto troszeczkę zejść z tego poziomu ambicji i oczekiwania, że zarówno nauczyciele rodzice dzieci potem tak to czy grupy zostały one tak naprawdę cała czwórka udźwigną cały ciężar edukacji, a pan minister będzie tutaj oświadczą, że wszyscy świetnie funkcjonują, że tak naprawdę to edukacja od zawsze była przygotowana do tego, żebyśmy się ukarali za chwilę usłyszymy za rok właściwie nie będzie potrzeby szkół potrzeba budynków oszczędzimy pieniądze sposób jeśli uczą sama wyznaczyć na Stanach Zjednoczonych są takie pomysły współpracy władz tymi dużymi cyfrowymi firmami, żeby właśnie po co skoro są takie świetne systemy poza w ogóle ciężko chodzić to będziemy kształcić, ale taki sobie określony daliśmy na dzieci, które są zamknięte w domu, które liczą samotne, które korzystają z sieci, które nie, żeby na 1 połowie ekranu widzą nauczyciele, ale w drugiej połowie kraju będą grały będą będą filmy po prostu, jakby świat będzie światem wirtualnym ten nauczyciel nie będzie budował żadnej relacji nauczyciel nie będzie żadną postacią, która czegoś przemawia dzieciak nie będzie żadnej motywacji do tego, żeby w przyszłości stać pełnić rolę dorosłego nie wiem podjąć jakąś jakieś pytania będzie być odważnym no 1 szkoła jakiejś mierze przygotowała nas testować takich kompetencji społecznych to jaki był błędem, a te robić to jaki byłby na apel można zrobić coś może warto zastanowić się na ten cel trzeba mocno cisnąć na to, że podstawa programowa była realizowana od początku do końca może bardziej postawić na relacje między uczniami nauczyciele oraz uczniem, a mnie na wiedzy, którą trzeba przekazać poprzez uwaga myślę, że to możliwe biorąc pod uwagę też system taki mecz on jest to rozumiem w razie bardziej taka szkoła oparta nawet pandemia jest przecież wspaniałym laboratorium różnych nauk, które można, by było rozmawiać, ale też złamanie takiego bardzo schematyczne jego formalnego sposób edukowania właściwego dla naszego systemu no może, ale może właśnie na ten czas jakby przyglądał się różne dyskusja wielu socjologów czy badacze edukacji mówi po prostu o tym, dla nie da się przenieść edukacji 11 szkoły do internetu to po prostu niemożliwa jest to fikcja jak w tej fikcji do fikcji przymuszani są zarówno nauczyciele, którzy tak samo jedni sobie dużo lepiej radzą stale edukacji, ale są osoby, które mają mniej kompetencji tego, żeby sobie z tym wszystkim radzić podziały są również w środowisku nauczycielskim i jakby nie można oczekiwać, że zarówno nauczyciele jak rodzice uczniowie rzeczywiście podołają temu wyzwaniu przecież ogromne wyzwanie natomiast moim zdaniem tak jak w prawie rodzinnym tak powiem zawsze trzeba się kierować dobrem dziecka przy przy decyzjach dotyczących rodziców to moim zdaniem tu chyba dobry argument kierujmy się dobrem dziecka zastanówmy się jak to dziecko, które po takiej edukacji dwuletniej zdalnej edukacji będzie wyglądać za 56 na parę listów już poszło do ministra Piątkowskiego nie wiem, kto ma jakieś oczekiwania złudzenia, a na razie bardzo dziękuję za rozmowę Tomasz Szczepański streetworker pedagog ulicy na warszawskiej Pradze północ związane z grupą pedagogiki animacji społecznej był państwa gościem jeszcze raz dziękuję za rozmowę jutro koniec nie wszyscy niestety dostaną możliwe przejście do kolejnej następnej klasy to tyle światopoglądzie, który wydawał Martyna Osiecka realizował Adam Szurek informacje o nich jeszcze więcej sportu, a tam jeszcze więcej o piłce nożnej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA