REKLAMA

Nieodpowiedzialność ponad podziałami

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-06-30 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:09 min.
Udostępnij:

Podczas kampanii i wieczorów wyborczych nie przestrzegano żadnych środków ostrożności. Dotyczy to wszystkich kandydatów. A przecież wciąż mamy pandemię i kilkaset zachorowań dziennie. Jak to świadczy o kandydatach na najwyższy urząd w państwie?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry sen o Korona wyruszy, o którym mówiłem tutaj przed tygodniem trwa najlepsza w ferworze raczej w amoku politycznego uniesienia w gorączce kampanijnej walki nikt już nie pamięta żadnych środkach ostrożności przez ostatnie kilka tygodni przestaną już nawet udawać, że się przestrzega epidemiologicznych zaleceń żadnych masek żadnego dystansu tak jakby epidemia była koszmarnym snem, z którego niedawno się obudziliśmy podobnie w Rozwiń » niedzielny wieczór tłumy w sztabach wyborczych odsłonięte twarze ścisk emocję słowem doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się Korona wirusa, a wszystko z pełnym przyzwoleniem ba radosną afirmację ze strony organizatorów pretendentów i władzy nie istnieją żadne racjonalne argumenty przemawiające za tego rodzaju zachowaniem w Polsce wciąż mamy dobowy przyrost zachorowań na poziomie kilkuset dziennie Korea Południowa, która w pierwszej fazie pandemii konsekwentnie, stosując restrykcje bardzo sprawnie opanowała sytuację odnotowuje dziś reaktywację problemu z analogicznych powodów Portugalia przywraca oddał w części gmin tymczasem w Polsce nikt już Korona wirusa nie wierzy jak widać łącznie z politykami ubiegającymi się o najwyższy urząd w państwie, a przecież stan prawny jest jednoznaczne mamy pandemię w żadnym momencie nie odwołano czy to jest rękojmia odpowiedzialności czy ktoś, kto totalnie ignoruje oficjalne rozporządzenia i za nic ma zalecenia dotyczące bezpieczeństwa formułowane w oparciu o wiedzę medyczną spełnia wymagania, jakie stawia się głowie państwa powiem szczerze ta dezynwoltura wszystkich bez wyjątku kandydatów wydaje mi się wstrząsająca bez wątpienia ilustruje ona jak głęboko polityczny spektakl zawładnął naszymi umysłami jak fundamentalnie skolonizowane sposób myślenia przeżywania nie tylko w wymiarze relacji międzyludzkich obrazu siebie i innych tyleż emocjonalnego co fałszywego podziału na dobrych złych strasznych kryształowych ludzkich nieludzkich porządnych niepożądanych otwartych zamkniętych, ale także w wymiarze elementarnego poczucia rzeczywistości zupełnie niezależnie od tego jak ktokolwiek z nas ocenia dzisiaj zagrożeniem epidemicznym w Polsce i śmierć możność samego wirusa, a jedynie eksperci, którzy mają w tym zakresie realne kompetencje, czyli epidemiolodzy oceniają oba te ryzyka jako bardzo poważne, więc niezależnie od tego jak ktokolwiek to ocenia oficjalne rekomendacje i rozporządzenia są jednoznaczne i przebieg najpierw kampanii wyborczej, a potem niedzielnego wieczoru kontestuje w sposób oczywisty najwidoczniej efekt wywołany walką o prezydenturę, w której z kolei kondensuje się trwająca w tym kraju co najmniej dekady radykalna symboliczna kulturowa wojna jest tak ogromne, że przesłania sprawy elementarne na czele z życiem zdrowiem obywatelek i obywateli właśnie dlatego z rozmysłem używam słowa spektakl choćby nie wiem jak wzniośle brzmiały przemowy kandydatów choćby nie wiem jak szlachetne były ich deklaracje wypowiadane na głos intencje fakt, że w trakcie pandemii tak skrajnie zlekceważyli zalecenia epidemiologiczne prowadzi do wniosku, że liczy się dla nich wyłącznie wąsko pojęty osobisty interes, że dla wygranej gotowi są zrobić bez mała wszystko i że obowiązuje wśród nich następująca logika skoro inni nie przejmują się obostrzeniami to ja też nie będę przejmował wszak nie mogę zmniejszyć swoich szans na zwycięstwo z powodu tak błahego jak wirus, który na kilka miesięcy zatrzymał świat i który zabił już setki tysiące ludzi przy czym dotyczy to w większości polityków na co dzień deklarujących przywiązanie do racjonalności oraz eksperckich opinii niebędących ani zwolennikami egzotycznych teorii spiskowych ani darwinizmu społecznego, a jednak zachowujących się tak jakby Korona wirus był dla nich zaniedbywany elementem świata szczegółem, który jeśli akuratnie pasuje do wyobrażeń i pragnień da się w każdej chwili swobodnie wyłączyć albo wymienić i znowu wygląda to tak jakby rzeczywistość polskiego politycznego sporu była nadrzędna względem wszelkich innych rzeczywistości biologiczną na czele rzeczywistość polskiego politycznego sporu nie zna bowiem pojęcia faktów nie interesuje się tym jak jest naprawdę jej zasadniczym żywiołem jest dążenie do postawienia na swoim do instalacji 1 słusznego poglądu na świat, którego nośnikami są ludzie bez wyjątku szlachetni i porządni, a jeśli na drodze do tego celu pojawiają się jakiekolwiek przeszkody należy je zignorować albo przespacerować się po nich jakby nigdy nic wstrząsające jest także coś jeszcze, a mianowicie, że praktycznie nikt nie zwraca na to uwagi, że w ogóle na ten temat rozmawiamy, że bezwiednie bezwolnie uznaliśmy tę sytuację za normalną dopuszczalną czy to po części efekt życia w epoce wirtualnej, kiedy granicę pomiędzy faktem, a fikcją rzeczywistością, a nie rzeczywistością nauką, a pseudonauką ulegają rozmyciu czy to efekt funkcjonowania w świecie portali społecznościowych, gdzie największą popularnością cieszą się komunikaty czy informacje najlepiej uzasadnione, ale te, które najlepiej potwierdzają już powzięte przekonania choćby były one stuprocentową fałszywa dodajmy do tego zmęczenie pandemią, a przede wszystkim towarzyszącą jej permanentną niepewnością oraz zintensyfikowane do granic możliwości emocje ochoczo podsycane przez specjalistów od politycznego PR-u i dostaniemy obraz kondycji psychologiczną mentalnej jakiś obecnie znajdujemy jeśli w ogóle można o nich cokolwiek z całą pewnością powiedzieć to, że nie sprzyja realistycznej ocenie sytuacji, owszem, ale od polityków, zwłaszcza od tych, którzy sięgają po najwyższe polityczne stanowisko należałoby jednak oczekiwać elementarnego realizmu, nieprawdaż ich praca polega bowiem m.in. właśnie na podejmowaniu decyzji w warunkach mniej lub bardziej poważnych kryzysów umiejętność adekwatnej oceny sytuacji odpowiedzialność nie uleganie pospolitym błędom poznawczym to jest absolutnie bazowy zestaw kwalifikacji, jakie należy posiadać uprawiając ten zawód tymczasem kandydaci na urząd prezydenta wszyscy bez wyjątku w trakcie kampanii wieczoru wyborczego ostentacyjnie lekceważący epidemiologiczne obostrzenia wykazują dokładnie taki sam stosunek do rzeczywistości, jaki cechuje Donalda trampa Władimira Putina nie liczą się z faktami nie respektują ograniczeń publicznie demonstrują lekceważenie dla wiedzy naukowej powtórzę to jest naprawdę wstrząsająca, że nie skończyła się bojkotem spotkań wyborczych to zapewne efekt podobnego stanu od realnie dnia, którego mniej więcej od czasu zniesienia niektórych obostrzeń doświadcza znaczna część polskiego społeczeństwa poczucia fantasmagorii czynności zarówno czasu lock Down, jaki samej pandemii, która dzięki zdecydowanym działaniom zapobiegawczym dla większości z nas była doświadczeniem czysto wirtualnym potokiem obrazów płynących z ekranów telewizora komputera w efekcie niby dziś wiemy, że zagrożenie wciąż jest poważna i że poważne było, ale z drugiej strony skoro wszyscy zachowują się tak jakby nigdy nic my także zaczynamy się w ten sposób zachowywać, a na dodatek ta szczególna wyborcza euforia egzaltacja symboliczna oraz wzniosła patriotyczną polityczna retoryka działa niczym opium albo jakiś inny środek odurzający zasnuwa umysł mgłą i podpowiada, że wszystko jest możliwa, a że ten umysł jest w stanie perfekcyjnie sam siebie wyprowadzić w pole wmówić sobie dowolną nieprawdę i przeżywać, jakby była sprawą najbardziej oczywistą o tym, wiadomo już przecież od bardzo bardzo dawna no i oto mamy tego kolejny dobitny przykład oczywiście jeśli jakimś cudem nie skończy się to eskalacją pandemii masowymi zakażeniami zapewne szybko o tym, zapomnimy dokładnie tak samo jak zapomnieliśmy Korona wyrusza niestety jednak w powszechnej pamięci trwale pozostanie zapewne coś innego, że mianowicie nie ma powodu wierzyć słowom, które płyną ze strony polityków i instytucji, bo przecież nawet ścisła polityczna elita ludzie pretendujący do Najwyższego urzędu w państwie nic sobie z tych przekazów nie robią jeśli jednak zrealizuje się scenariusz mniej optymistyczne i wyborcza wzmożenie doprowadzi najpierw do eskalacji epidemii, a później do całkowitej utraty kontroli nad przebiegiem czy ktokolwiek zostanie pociągnięty do odpowiedzialności czy organizatorzy tych wyborczych spotkań poniosą konsekwencję i w jaki sposób mówić myśleć będą o tym, sami kandydaci czy któryś z nich zadał sobie w ogóle tego rodzaju pytania czy zastanawiał się nad odpowiedzią czy rozważa choćby hipotetycznie taki rozwój wypadków, a przecież w najnowszej historii Polski mieliśmy co najmniej kilka przykładów tragicznych konsekwencji takich Stanów mentalnych lekceważenie procedur bezpieczeństwa uznanie, że się im nie podlega, że można dowolnie sobie wybierać niczym z katalogu w sklepie internetowym, że można stosować się do nich wtedy, kiedy jest to wygodne a kiedy łączy się z jakimś ograniczeniem albo dyskomfortem to już nie trzeba Otóż tego rodzaju mentalność tego rodzaju specyficzny stan umysłu nieraz doprowadziły do katastrofy w tym do tej, która przed 10 laty stała się momentem inicjały bezprecedensowego podziału społecznego dzisiaj widać jednak bardzo wyraźnie, że tego rodzaju kondycja przekracza polityczne różnice i antagonizmy unieśli je wszystkie nawet najbardziej z pozoru ze sobą skłócone opcję prawdziwie łączy ponad podziałami jako bodaj jedyny taki czynnik w świecie polskiej polityki kwadrans filozofa wydaje Anna Piekutowska ja się nazwą Tomasz Stawiszyński bardzo państwu dziękuję do usłyszenia następnym razem, a kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA