REKLAMA

prof. Jacek Leociak: Wydobywanie czegoś czego nie widać na wystawie "Tu Muranów" w POLIN

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-07-01 19:00
Audycja:
Czas trwania:
20:01 min.
Udostępnij:

Gośćmi audycji są autorzy wystawy Beata Chomątowska, Kamila Radecka- Mikulicz, prof. Jacek Leociak. Opowiadają o wystawie "Tu Muranów" w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Rozwiń »


prof. Jacek Leociak: "To całe podziemne miasto wciąż istnieje, wydobywamy coś czego nie widać. Pokazujemy, że jednym z fenomenów Muranowa jest jego wielowarstwowość. Mamy do czynienia z kumulacją historii w jednym miejscu. Od spotkania z rzeczami zrodził się pomysł wystawy." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska po kilku miesiącach kwarantanny muzeum historii Żydów polskich Polin w Warszawie otworzyło dla zwiedzających wystawę tu Muranów wystawę, która jest opowieścią o dzisiejszym Muranowie, ale także o dzielnicy północnej później żydowskim getcie, czyli tym wszystkim, czego dzisiejsze Muranów składa się w sensie fizycznym sensie również metafizycznym ze mną kuratorka wystawy Kamila radziecka Mikulicz Rozwiń » witam serdecznie dzień dobry wieczór i pomysłodawca wystawy Beata Chomątowska autorka wielu publikacji także książek dotyczących Muranowa witam dzień dobry i prof. Jacek Leociak kierownik zakładu badań nad literaturą zagłady w Instytucie badań literackich Polskiej Akademii Nauk witam serdecznie im dobry łyżka owinięta korzeniem łyżka, którą wrósł korzeń drzewa ten eksponat, na które natrafiamy na samym początku zwiedzanie ekspozycji mnie poraził tak się zastanawiałam co łyżkę w drzewie symbolizuje dla państwa co może ja zacznę od tego w jaki sposób my mówimy na tej wystawie o historii Muranowa opowiadamy o miejscu, ale z perspektywy mieszkańców i te obiekty, które państwo spotykacie właśnie na samym wejściu na wystawę wśród, których znajduje się łyżka to są obiekty świadczące z 1 strony o zadomowi dniu na Muranowie polskich Żydów, którzy tutaj tworzyli swoje domy przed wojną również w czasie wojny, ale z drugiej strony jest to taki widomy świadectwo zagłady, ponieważ te przedmioty znalazły się pod ziemią właśnie w czasie likwidacji getta i ja lubię też mówić właśnie od części wystawy tych przedmiotach szczególnie tej rzeczce jako takim korzeniu myślenia o tym w jaki sposób opowiadać od czego my wychodzimy i łyżeczkę rzeczywiście takim symbolem z 1 strony życia na Muranowie to jest łyżka stołowa życia przy przerwanego, ponieważ rzeczywiście ma ułamany trzonek, ale została objęta później korzenie rosnącego tu po wojnie drzewa i właśnie od tych przedmiotów odnajdywane przez lata i przechowywanych także w magazynach Polin zrodził się pomysł na wystawę tu Muranów ja bym tutaj chętnie bardzo dała głos pomysłodawcy tej wystawy czy profesorowi najciekawiej, ponieważ to on właśnie przy magazynach naszych systemów przeglądał te obiekty i jak mówił właśnie, w którym poczuł taką może nie będą też parę słów panu profesorowi usta panie dyrektorze prosimy tak tak było ta wystawa jest taką wystawą w jakimś sensie autobiograficzne moje, bo nasze na Muranowie urodziłem i jako bardzo mi bardzo dla mnie ważne także, że taką wystawę w ogóle możemy teraz oglądać to jest jakby traktuję jako cząstkę takiego bardzo prywatnego osobistego życia, która jest wystawiona teraz na na światło dzienne, a jeśli chodzi o to właśnie światło dzienne to to jest właśnie 1 z takich bardzo ważnych motywów tej ustawy mianowicie wydobywanie czegoś, czego nie widać na powierzchnie rzeczy te przedmioty wykopane miejsca, gdzie stoi teraz gmach muzeum Polin wykopana w 2 takiego piłkę archeologicznych, które były obligatoryjne przy wznoszeniu tego budynku no one właśnie pokazują co jest podziemną moralną, bo na ich terenie całego Muranowa, czego nie widzimy chodzimy tylko po powierzchni po asfalcie po chodnikach prawda po potrawie, ale nie widzimy co jest w środku to całe podziemne miasto istnieje i to podziemne miasto również jest na wystawie pokazano także wydobywanych coś, czego nie widać i pokazujemy, że 1 z fenomenów Muranowa jako miejsca w Warszawie jest taka wielowarstwową, że tutaj mamy do czynienia z taką kumulacją historii w 1 miejscu, że te warstwy się nakładają jednak na drugą mówiliśmy tu od samego początku tej pracy nad wystawą od o pani przez to gości jako pewnej takiej kategorii, która nam będzie towarzyszyć, ale rzeczywiście od rzeczy od spotkania z tymi rzeczami zaczął się pomysł wystawy Jana chciałem po prostu jakość sieci eksponować wynieść z muzeum na zewnątrz taki sobie pokazać ludziom, żeby można się było z nimi spotkać no i można się z nimi spotkać prawie nie na zewnątrz, a na zewnątrz będzie instalacja artystyczna Artura Żmijewskiego i właśnie Maślickiej też rzeczy pokaże poprzez reprezentację fotograficzną filmową, ale zobaczyć te rzeczy można na wystawie one są na tym stole, który rozpoczyna wystawa stanowi taki prolog i one są w tej największej i gablocie, która jest na na wystawie są najróżniejsze najróżniejsze rzeczy po raz pierwszy możemy się z nimi po prostu spotka je zwiedzałem wystawę w Wolinie z przyjaciółką, która jeszcze przed tym jak weszłyśmy do muzeum opowiedziała historię swojej mamy, które mieszkając na Muranowie mała dziewczynka razem z innymi dziećmi wykopywał ziemi mnóstwo kolorowych koralików i te koraliki również odnaleźliśmy na na wystawie to było takie niezwykłe przeżycie pomyślałam jak bliska dla wielu mieszkańców jest ta opowieść o Muranowie traktaty koraliki rzeczywiście się pojawiają wystawione te, które pokazujemy miały pochodzić z miejsca, gdzie nieopodal przed wojną swój warsztat Manufakturę i pasmanterii prowadził Juda Altus i my opowiadamy przy okazji opowieści z 1 strony historię 1 z największych skrzyżowań przedwojennej Warszawy nalewki Franciszkańska, po którym dzisiaj nie ma śladu, a z drugiej dopełniając opowieść o miejscu historią Mira Belki rosnącą w tym miejscu, ponieważ u nas na wystawie opowiada o tym, Cezary Harasimowicz w tej właśnie o tym, przekopywaniu tych zabawach dziecięcych i on mówił o tym, że jako dziecko najpierw, kiedy wprowadził na Muranów mieszkał nieopodal Mira Belki tej fabryczki przedwojennej nie miał pojęcia o tym, że żyje w takim szczególnym miejscu i dopiero kiedy były kładzione jakieś podziemne instalacje i on zajrzał pod otwartą ziemię co zobaczył właśnie tam co drugie miasto i zrozumiał, że mieszka w miejscu, w którym były nalewki mieszkali inni ludzie pani Beato pani odpowiadała za opowieścią o Muranowie po czterdziestym piątym roku dzisiejszej perspektywy to jest zupełnie inna opowieść niż ta przed i w czasie wojny trochę inna, ale o masie łączy tamtą przedwojenną, ponieważ miejsce pozostaje to samo i nawiązując do tego co powiedzieli moi przedmówcy przypominam sobie taki znaczący moment sprzed paru lat, kiedy muzeum Polin w ramach rezydencji artystycznych powstał taki projekt instalacji nazwany cięcie dekad realizowania przez grupę artystów, kiedy wycięto ziemi w rejonie ulicy Karmelickiej i Kwadrat bito się w głąb ziemi i tam oczywiście jak na Muranowie jakieś okruchy dawnego życia, a się pojawiły i ujawniły na powierzchni co się wówczas stało to był bardzo symptomatyczne, że mieszkańcy Muranowa, przechodząc obok z ciekawości, zaglądając do kogo tylko wokół automatycznie zaczynali opowiadać o swoich doświadczeniach z tym miejscem trochę tak jakby ziemia, które się otwarła zaczęła mówić produkowała też ludzi do opowiadania różnych historii, gdy się dzieje tam za każdym razem, więc to jest także w przeszłości jednak mimo wszystko bardzo o silnie bardzo silnie naznaczyła to miejsce i tutaj na Muranowie, mimo że oczywiście historia budowy osiedla pomnika po czterdziestym piątym roku osiedla projekt Boga Allaha to jest niby nowa historia ona się przecież bardzo świadomie odwołuje do przeszłości miało być osiedle pomnik getta miał być osiedlem panu cała dzielnica wykonana w taki trochę chemiczny sposób psu przemienionego gruzu dawnych domów na gruntowych pagórkami też zmaterializowało rzeczywiście Południowej części PiS miało przypominać kolejnym pokoleniom tak jak Polacy pisał jak ruiny starożytnej Troi o tragedii zagłady jak było wcześniej o życiu wydatki, które wcześniej tym miejscu istniało, a jednocześnie miało też spowodować, że znów zakwitnie nam nowe życie, choć pięknie dochodzimy do właściwych Mira Belki, bo ona łączyć dokładnie poprzednich żydowskich mieszkańców Muranowa jeszcze przedwojenne i czasu Delekta słowo mieszkańcami współczesnymi Sammy w samo drzewo albo też brzegu, które powstało ściętego drzewa tak samo rodziła owoce tak samo żydowscy mieszkańcy Muranowa korzystali z nich korzystać z cienia gałęzi Mira Belki jeśli później po wojnie robiły to kolejne pokolenia już nowych kół mieszkańców, ponieważ Mira Belka wróciła w rejon dawnych nalewek gminy nadzieję, że historia będzie miała swoją dalszą kontynuację drzewa i w ogóle przyroda na Muranowie wobec nikłej obecności i takich materialnych śladów historii nie tutaj taki najpotężniejszym można powiedzieć świadkiem historii właśnie Beata Chomątowska Kamila Radecka Mikulicz prof. Jacek Leociak są czegoś kultury osobistej rozmawiamy o wystawie tu Muranów za chwilę wracamy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska kulturze osobistej rozmawiamy dzisiaj o najnowszej wystawie w muzeum historii Żydów polskich pory na wystawie tłumu Ranów ze mną kuratorka wystawy Kamila Radecka Mikulicz witam serdecznie raz jeszcze współ scenarzystka wystawy Beata Chomątowska i pomysłodawca wystawy prof. Jacek Leociak wystawa proszę państwa skupia się na 13 lokalizacjach jest 13 miejsc, których historię odczytujemy ze słupów ogłoszeniowych no właśnie czy może bardziej ta forma miała odpowiadać odwiert tom w głąb historii myślę, że uprawnione są obydwie te interpretacje, bo dla nas my wchodzimy zaglądamy w głąb historii miasta czasami zaglądamy właśnie wstecz biegu czasu czasami patrzymy chronologicznie, więc z 1 strony są takie odwierty w głąb historii z drugiej są wręcz znaczniki na mapach, ponieważ na mapie, ponieważ ono dających 13 lokalizacji, w których mówimy oznaczamy na wejściu na takiej podwójnej mapie Muranowa ukazujące jak dzielnica wyglądała przed wojną jak wygląda współcześnie, a trzecie wreszcie tak jak to ujęli projektanci wystawy pracownia ta Tymona oni zainspirowali taką małą właściwy niezmienną architekturą miejską znaczy słupami ogłoszenia mi, które od dziewiętnastego wieku forma się nie zmieniła dzięki temu medium takiemu jednorodne mu my opowiadamy o wszystkich miejscach taki czytelny sposób, uwzględniając na równi 4 okresy historyczne, ponieważ ta opowieść ciągnie od przedwojnia i to czasami jest od szesnastego wieku czasami dziewiętnastego czasami gdzieś od międzywojnia prowadzimy przez czas wojny zagłady przenosimy się następnie do budowy nowej dzielnicy i wreszcie wychodzi my do tego jak Muranów wygląda współcześnie właśnie te, które z tych opcji miała dominować chodziło właśnie o to by odczytywać tę historię dowolnie domyślał nominować skoro dominować, bo to wystawa skupia się na żadnym konkretnym okresie historycznym chciałbym tutaj bardzo mocno powiedzieć, że to nie jest wystawa o Żydach ani nie jest wysoko w Holokauście tak może być odkrywana prawda to potworne dziedzictwo zagłady jest dziedzictwem Muranowa nikt tego nie zmienimy o tym, mówimy natomiast interesowało nas pokazanie miejsca po prostu jakiegoś niezwykłego jedynego w swoim rodzaju miejsca, które od połowy dziewiętnastego wieku stało się takim skupiskiem Żydów warszawskich tam ich najwięcej mieszkało także do kości bardzo wyraźnie odcisnęła na charakterze tej dzielnicy ale, ale nas interesuje po prostu miejsce, które można opisać, aby w najróżniejszy sposób, do którego więc wiele osób może przyznać i wiele wiele, jakby warstw historii kina na nim nakładanych nic nie miało dominować pogląd właśnie miał być tym palimpsest skalnych udać, że tak samo pokazujemy jest z 1 strony Muranów jako miejsce jedyne w swoim rodzaju, dlaczego ona jest jedyne w swoim rodzaju można, by tutaj długo mówić wiele powodów ku temu to jest miejsce m.in. jedyne, które 11 osiedle pomnik Geta, a jedyne miejsce, które skupia w sobie właśnie, a dziedzictwo dawnej nazwijmy go w cudzysłowie w dzielnicy żydowskiej nie była to dzielnica żydowska sensu stricto dawnej dzielnicy północnej i jednocześnie miejsce zagłady, ale po 30 ten pomnik gestach żyją ludzie to jest taki żywy eksperymencie jedyny na świecie, ale też pokazujemy uniwersalność Muranowa rozmaite rozmaite zjawiska rozmaitych wyzwaniach przed planowym wstają to jest, zwłaszcza pod tę pomoc będzie będzie przeznaczona przestrzeń antresoli, które są na tyle uniwersalne, że można o nich dyskutować także w innych w innych metropoliach na świecie są to są pewne wyzwania współczesności tutaj Muranów jest bardzo dobrą taką soczewką, która jest już sobie sobie skupia oraz la każdego państwa już pan profesor opowiedział też Muranów jest taką osobistą historią to jest dzielnice, które państwa zdaniem zachwyca zasmuca zastanawia, które Zet najbardziej tutaj pasuje pewne myślę, że to miejsce przynajmniej tak jak ja vide, ponieważ początkowo, kiedy wchodziłem na moralność jako nastolatka bardzo długo widziałem to miejsce jako w ogóle nie widzącego żyjącego osiedla tylko raczej otwierano w głowie to sceny zapamiętane z relacji powstańców czy mieszkańców getta dzisiaj na to patrzy to po prostu widzę Muranów jako taki takim jeszcze 2 płaszczyzn nowe miejsca pamięci po tych dawnych mieszkańcach i miejsca życia bardzo chwalonego przez współczesnych mieszkańców, którzy tutaj tworzą swoje domy ja z kolei zawsze miał taki problem imam go nadal ze sprowadzeniem, a pewnych emocji do 1 słowa na rano silnika tego zrobić miejsce, a jednocześnie szokuje przeraża zachwyca jest cały kolejny skok w niemieckich uległ on budzi no bo z 1 strony właśnie to jest wielki waży sporo z drugiej strony to jest miejsce bardzo bardzo witalne obecnie własność przeżywająca drugą zmianę pokoleniową napływ nowych mieszkańców mieście, które się niezmiernie dużo dzieje także trudno to jest naprawdę tak podsumować 1 z 1 słowem właśnie dlatego jest to fascynująca historia nadająca się ma na na opowiedzenie, a przez ustawę, a ja chcę powiedzieć, że pani Kamila jest dalsze osób nie ma uprzywilejowanych czy też szczęście 3 to jest jednak nieszczęście, że przyszła na Murano z wiedzą o tym co się działo w getcie ja się tam urodziłem bardzo długie lata nie miałem najmniejszego pojęcia co się tam działo traktowałem te podwórka moje ulice moją czy też parę ulic boku jako coś absolutnie naturalnego normalnego to wykopywał jakieś rzeczy z ziemi jakieś łyżki czy ktokolwiek, kto był dla mnie coś zupełnie zwykłego to był świat dzieciństwa ja znajdowałem tam różne skarby jak na zatopionych okrętach czy bezludnych Wyspach, a więc, żeby poczuć Muranów i to jego to jego niezwykłość ich, żeby zobaczyć duchy Muranowskiej, które nie wiesz, które są wymysłem popkultury to trzeba pokornie się pochylić na historię Muranowa i trzeba zasłużyć na to, żeby Muranów, że odsłoni zapraszają państwo do budowania dalszej części wystawy także mieszkańców Muranowa tak tak, dlatego że mamy nadzieję, że ta opowieść, którą my konstruuje czy konstruujemy słyszycie państwo różne mamy punkt wyjścia wmyśleniu o Muranowie doświadczeniu go opowiadamy przecież oni jeszcze z perspektywy mieszkańców historycznych współczesnych, że ta wystawa na wyzwoli wspomnienia związane z murem nowym ważnym, jakim momentami na Muranowie i zapraszamy mieszkańców do przynoszenia przedmiotów czy zdjęć i swoich historii one będą pokazywane w holu głównym w gablocie partycypacyjnej no i będą mogli dzięki temu dopełniać też tę opowieść o dzielnicy to od września w lipcu ustawa wychodzi na zewnątrz to też jest ważny wątek tak tak to jest bardzo ważny wątek, dlatego że tak jak pan profesor mówił myśmy marzyli, żeby to obiekty wyszły przed muzeum, ale no to ze względów muzealną konserwatorskiej jest niemożliwe, niemniej wartość mieszkań zawsze właśnie Kaźmierska właśnie te przedmioty pewien sposób wynieśli poza muzeum tam się pojawią reprezentację fotograficzne filmowe w pobliżu miejsc, w których te przedmioty zostały odkopane w taką samą kość do dyskusji na przyszłością rano ważne jest też karę rości zachęcamy nie tylko mieszkańców, ale również ekspertów od miasta architektów urbanistów do zastanowi socjologów do zastanowienia się jak też rano będzie wyglądał za 1050100 lat jak kolejna wystawa w Muranowie za za lat właśnie kilkadziesiąt mogłaby wyglądać, bo one wraz ze strasznymi optymistka jesteście panie naprawdę w 50 dla Ts horyzont zupełnie dla mnie niedostępne bardzo bardzo państwu dziękuję za te rozmowy za spotkanie na łączach skarbowych moimi gośćmi byli Kamila Radecka Mikulicz Beata Chomątowska prof. Jacek Leociak rozmawialiśmy o wystawie tłumu Ranów wystawie, którą mogą państwo oglądać w muzeum historii Żydów polskich Polin do marca dziękuję bardzo, dziękuję dziękuję bardzo, dziękuję czas na informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA