REKLAMA

Czy powrót POPiS-u jest realny?

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2020-07-01 17:40
Prowadzący:
Czas trwania:
14:46 min.
Udostępnij:

O sojuszu wrogów przeciwko wszystkim innym i "betonowaniu" sceny politycznej przez PO i PiS oraz możliwych wynikach wyborów i konsekwencjach różnych scenariuszy po 12 lipca w rozmowie z Karoliną Lewicką swoje scenariusz kreśli Łukasz Warzecha.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu Karina Lewicka nasz kolejny gość Łukasz Warzecha publicysta dorzeczy dzień dobry panie redaktorze dzień dobry będziemy zajmować się liczbami procentami Stanisław Jerzy Lec mówił boję się tych, którzy chcą rzędu dusz, bo nie wiadomo co zrobią czołami, ale muszę zapytać ile dusz ma PiS Platforma Obywatelska obrazy mają większość, żeby nie było, ale się podzielili czy pani pyta mnie teraz czy powrót do popisu jest możliwy nie w pewnym sensie w Rozwiń » pewnym sensie jest możliwe, a nawet już nastąpił, bo przecież to co widzimy w przed drugą turą to jest dokładnie powrót do popisu, tyle że popisy działa osobno ani rada nie razem, a osoby tak, ale w pewnym sensie działa razem to jest Sojusz wrogów przeciwko wszystkim, którzy są pomiędzy albo, którzy się w nim nie mieszczą myślę, że obie strony są z tego bardzo zadowolona to teraz procenty ile ma prawa i sprawiedliwość, czyli Andrzej Duda i nam Rafał Trzaskowski, czyli Platforma Obywatelska teraz rozumiem, że chodzi o procenty w drugiej turze tak jest ile może tutaj zebrać no kto ile miał pierwszy, kto ile może zebrać w drugiej tak to jest oczywiście pytanie i łatwe i niełatwe łatwy, dlatego że mamy sondaże, które pokazują nam mniej więcej, jakie mogą być przepływy elektoratu w każdym razie pokazywały nam to przed pierwszą turą, czyli pokazywały nam, że zdecydowana większość jeszcze powyżej 90% wyborców Szymona Hołowni poszłaby głosować na nad Rafała Trzaskowskiego, że Konfederacja prawdopodobnie podzieliłaby się na mniej więcej po równo pomiędzy tych, którzy poszliby głosować na Rafała Trzaskowskiego na pana prezydenta Andrzeja Dudę i nie poszliby głosować wcale lewica no w całości wyborcy robię Roberta Biedronia prawdopodobnie albo w zdecydowanej większości na Rafała Trzaskowskiego oczywiście wyborcy koalicji Polski stanowią tu bardzo małą grupę, ale oczywiście też mogą liczyć to jest tak naprawdę pytanie, jaką niby poszli głosować, bo konserwatywne wartości, zbliżając do pana prezydenta z kolei sprzeciw wobec obecnej władzy do Rafała Trzaskowskiego i z tych rachunków wychodziło by, że jednak bliżej zwycięstwa jest pan prezydent Andrzej Duda mniej mu do tego zwycięstwa brakuje, ale mówi, że nie jest taki prosty rachunek, bo jednocześnie są czynniki, których teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć 1 z tych czynników na pewno jest frekwencja, ponieważ mieliśmy już bardzo wysoką frekwencję w pierwszej turze, więc mało prawdopodobne jest, żeby ona mogła się jeszcze znacząco powiększyć ja działam nie pojawią się nowi wyborcy tak ci nowi wyborcy, których były 2 000 000 drugiej turze w 2015 roku tym razem się nie pojawią w takiej liczbie może się nie pojawił w ogóle, bo ja nawet stawiał można z tego rozliczyć później, że frekwencja w drugiej turze będzie niższa niż pierwsze co w ogóle było ewenementem, bo w 2015 roku Ross był chyba na podobnym poziomie były po 50 prawie 5% tam był jakieś niewielkie różnice w pierwszej drugiej nie było nie to było w 2 nie to było 2010, że te frekwencji oby tak, bo tura to takie rażące piętnastym było w pierwszej było 49% całe drugie było 50 kilka już nie pamiętam dokładnie w każdym razie wydaje mi się, że teraz frekwencja w drugiej turze może być tak powiedzmy 58%, czyli wyraźnie niższa niż w pierwsze dlaczego, bo po pierwsze, dlatego, że będą wakacje to jest jasne, ale po drugie, dlatego, że w pierwszej turze startowało kilku kandydatów, którzy dobrze spełniali oczekiwania poszczególnych sektorów elektoratu teraz tych kandydatów nie będzie ja bym stawiał, że duża część wyborców czy to Władysława Kosiniaka-Kamysza czy też Szymona Hołowni czy Krzysztofa bosaka może po prostu z tego powodu nie pójść głosować w ogóle jak 2 czynniki połączymy to mamy niższą frekwencję teraz pytanie co ta niższa frekwencja oznacza moim zdaniem jednak oznacza przewagę Andrzeja Dudy, ponieważ tam wyborcy są bardzo zdeterminowani, jeżeli nie dojdą jacyś dodatkowi wyborcy panu prezydentowi, który też trochę wzrósł ostatnie notowanie wystarczy po prostu mniej w liczbach bezwzględnych, żeby wygrać ja bym szacował, że przy tej niższej frekwencji no to tak 1 000 000 to spokojnie wyborców może nawet 800 000 dodatkowych głosów panu prezydentowi wystarczyło znać zaś więcej musiałby zebrać Rafał Trzaskowski czy te wybory w drugiej turze będą plebiscytem zarządu Prawa i Sprawiedliwości przeciwko rządom zjednoczonej prawicy zawsze tak jest w przypadku, kiedy jest druga tura ogromna ogromna liczba wyborców głosuje przeciwko bardziej przeciwko niż za i tym razem oczywiście też tak będzie dodatkowo wzmacnia ten symptom czy syndrom to, że mamy już 65 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości to jest dosyć długi okres bardzo intensywnymi zmianami politycznymi, więc takie oczekiwanie, że może coś nowego się stanie, że trzeba coś zmienić jest siłą napędową dla tych, którzy chcieli zagłosować przeciwko prawu i sprawiedliwość jest oczywiście tak to będzie w dużej mierze plebiscyt nad rządami prawa i sprawiedliwość, a z drugiej strony można odnieść wrażenie, że bardziej zmobilizowani elektryzować sytuacją są wyborcy zjednoczonej prawicy trzeci głosujący pozytywnie dlatego kandydata, który jest kandydatem ich marzeń na 2 wyborcy opozycji, którzy nie przepadają za rządami prawa sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim Andrzejem Dudą jakoś to mobilizację troszeczkę gorzej no właśnie tu tyle było się nie zgodził, że ci, o których pani mówi to jest elektorat Andrzeja Dudy z pierwszej tury natomiast, który jednak jest za mało, żeby spokojnie wygrać a bo brakuje 1,51 000 000 głosów, gdyby frekwencja była na takim samym poziomie jak gdyby była takim samym ja postawiłem wcześniej, że będzie niższa będzie mniej, że będzie niższa, więc mniejsza mniej będzie potrzeba natomiast ci zdeterminowani wyborcy, którzy pozytywnie głosowali to są ci z pierwszej tury i na tym się ich liczba czy ich zasób zamyka natomiast dodatkowi wyborcy trzeba jakoś pozyskać to znaczy albo trzeba przekonać, bo trzeba wystraszyć tym co może się stać, jeżeli Andrzej Duda przegra dla nich Andrzej Duda już nie będzie nie będzie wymarzonym kandydatem tylko będzie głosowanie na mniejsze zło polityka dzisiaj pisze o wyniku rozstrzygną fluktuacje frekwencji jakieś niewielkie statystycznie mobilizacji lub demobilizacji różnych grup wyborczych takie i właściwych trudno przewidywać co może się wydarzyć i faktycznie kandydaci mogą iść do ostatniego momentu jabłek, a dowiemy się co jest prezydenta wtedy, kiedy wyjdzie Państwowa Komisja Wyborcza NATO ogłosi absolutnie się z tym zgadzam natomiast to ma swoje niestety może mieć swoje konsekwencje, których od kilku dni mówi którymi jestem dosyć tymi własnymi, że tak powiem wizja ludzi przewidywaniami dosyć przerażony to znaczy, jeżeli się skończy na tym, że różnica głosów będzie bardzo niewielka, a nawet moim zdaniem tak może być szkołą 50 000 głosów powiedzmy to naprawdę między w ostatnich wyborach była różnica pół milionowa między Dudą, a Komorowskim myślę, że w pesymistycznym wariancie tak może być, dlaczego mówi, że w pesymistycznym, dlatego że taka liczba kilkadziesiąt tysięcy głosów może zostać objęta protestami wyborczymi strony przegrywającej to znaczy strona przegrywająca może skutecznie wykazać w swoich protestach do Sądu Najwyższego, że chodzi o taką liczbę głosów dotkniętych jakimiś nieprawidłowościami, które w tych protestach będą opisane albo nie, bo np. o pakietach wyborczych zagranicznych, które nie dochodziły na czas oraz w czasie, a chociażby, ale to mogą być bardzo różne rzeczy, że ta liczba wyborców już, by mogła zdecydować o zwycięstwie i wtedy izba kontroli nadzwyczajnej spraw publicznych Sądu Najwyższego stanie przed gigantycznym wyzwaniem wobec w ogóle niezawisłości sędziowskiej jak w takiej sytuacji orzec czy wybory trzeba będzie powtórzyć czy nie, ale proszę sobie wyobrazić jak dramatyczna niewyobrażalna wręcz awantura polityczna wtedy wybuchnie to naprawdę niezależnie od tego, która strona, by przegrała dlatego prawdę mówiąc ja mam nadzieję, że ta różnica będzie jednak większa, że to będzie 150200 000 głosów, jeżeli tak będzie no to wtedy prawdopodobnie trudniej będzie argumentować, że doszło do jakiegoś przekłamania i że te wybory należałoby powtórzyć, bo przecież obojętnie potem, jakie byłoby orzeczenie Izby kontroli nadzwyczajnej spraw publicznych no to bardzo prawdopodobne, że strona, po które nie, której myśli to orzeczenie będzie będzie wręcz próbowała podważać legitymację wyboru prezydenta to po debatujemy teraz przez chwilę debacie, bo pan prezydent ma różne argumenty, by się ustawić na tej debacie, która jest na czwartek zaordynowane przez TVN TVN 24 WP i Onet, bo tak ma w czwartek inne zobowiązania spotkanie z wyborcami w Lubuskiem jest fajniejsza debata organizowana w Końskich przez TVP debata powinna być zorganizowana przez 3 stacje telewizyjne TVN jest sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego, bo winnej wersji prywatną telewizją Trzaskowskiego to media polskim kapitałem powinny organizować debaty i ostatnie wytłumaczenie nie można pozwolić na to by Polsat TVP nie mogły zarobić na reklamach no powiedzmy szczerze TVR w tej kampanii nie jest jakoś szczególnie neutralnie to też trzeba przyznać, więc w tym punkcie pan prezydent ma w jakim stopniu rację natomiast nie ma wątpliwości że, że dla żadnej ze stron dla żadnego z kandydatów debata nie jest korzystna, dlaczego dlatego, że bardzo łatwo stracić bardzo trudno wygrać stracić bardzo łatwo jakimkolwiek potknięciu najprostszym, a przecież te 2 propozycje, czyli debaty w Końskich TVP i czwartkowej debaty stacji TVN plus portali internetowych to są 2 środowiska to środowisko TVP będzie nieprzychylne byłoby nieprzychylne dla Rafała Trzaskowskiego to pierwsze środowisko TVN plus portale nieprzychylne dla pana prezydenta, a może po prostu zadawali trudne pytania obu kandydatom na nie ustaje tendencyjne, które widzieliśmy w tej debacie przed ostatnimi wyborami przecież to bardzo bym chciała Commerzbank w bardzo bym chciał się z panią zgodzić, ale myślę, że nie o to chodzi myślę, że za, że obaj kandydaci mają w tym momencie w głowie np. kwestię publiczności tego czym publiczność może wyskoczyć w 1 z drugim miejscu, więc łatwo jak mówię coś stracić trudno uzyskać teraz moim zdaniem gra już dziś tylko o to, żeby w ciągu tego 1,5 tygodnia samemu nie dać się zaprezentować drugiej stronie jako Tchórz, który ma debaty nie przyszedł mu, żeby pokazać jak najlepiej w tym miejscu dziś odbędzie ta na kwas debata, bo to będzie tak naprawdę w czwartek później przesłuchanie samego prezydenta kandydata na prezydenta prezydent Warszawy Rafała Trzaskowskiego na Końskich to pewnie wystąpi sam pan prezydent i pytanie komuś, kto będzie tu bardziej przekonujący, żeby pokazać, że on był gotowy, a drugi stchórzył niestety, bo bardzo żałuje, dlatego że oczywiście wyborcy powinni mieć prawo do obejrzenia debaty ja wspominam z największym sentymentem uważam za modelowe debaty, które były organizowane przez 3 największe telewizje udawało się takiej debaty zorganizować dobra dziennikarzy, którzy odpowiadali wszystkim kandydatom i gwarantowali rzetelność tych debat to był bardzo dobry pomysł bardzo dobry czas to, że się nie udaje teraz czegoś takiego zorganizować tylko pokazuje do jakiego stopnia media nie tylko publiczne są zaangażowane w walkę polityczną to jeszcze na koniec jak pan ocenia Stowarzyszenie Polska 2050 Szymona Hołowni myślę, że to jest projekt z małymi szansami, dlatego że przede wszystkim bardzo trudno jest podtrzymać energię polityczną ludzi niedającym żadnej okazji do realnego działania, a najbliższa okazja do realnego działania to będzie 2023 rok mojej wybory samorządowe wybory parlamentarne wcześniej po prostu nic nie ma, chyba że będą wcześniejsze wybory parlamentarne, ale tutaj trudno na razie to zakładać i utrzymanie jakiejkolwiek energii zaangażowania przez 3 lata bez żadnego wpływu realnego na rzeczywistość moim zdaniem po prostu się nie uda, chyba że ta grupa ludzi zostanie w którymś momencie przejęta np. przez koalicję Obywatelską wciągnięta w struktury koalicji Obywatelskiej nie wykluczałbym tego wcale takie rzeczy się już działy jak przypomina historię fitnessu, gdzie w latach dwutysięcznych Viktor Orbán w pewnym momencie zasilił odświeżył struktury swojej partii taką takimi strukturami poza partyjnymi natury powiedzmy klubowej czy organizacji społecznych bliskich finansowi, ale nienależących do Fideszu bardzo dobrze na tym skorzystał, choć rzeczywiście miał opór własnej partii przed przed takim działaniem, więc być może taki będzie finał ruchu Szymona Hołowni natomiast sukces samego tego ruchu jako trwającego tak oddzielnie z pewnym, że tak powiem próżni politycznej to nie wieża Łukasz Warzecha publicysta dorzeczy bardzo dziękuję panie redaktorze za połączenia dziękuję bardzo, się w życiu dlatego po południu leżał mikrofon to bardzo przepraszam to wentylator, a to wentylator pozdrawiamy wentylator państwa zapraszamy informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA