REKLAMA

Nina Hobgarska o wystawie "Urszula Broll. Atman znaczy Oddech" w Królikarni

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-07-09 19:00
Audycja:
Czas trwania:
25:01 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Nina Hobgarska , współkuratorka wystawy "Urszula Broll. Atman znaczy Oddech" retrospektywy malarstwa Urszuli Broll w Muzeum Rzeźby w Królikarni. Wystawa czynna do 27 września. Rozwiń »

Nina Hopgarska: To wielka artystka, ale cicha, skromna. Urszula była kontaktowa i przyjazna. Nie lubiła wielkich wernisaży, to nie był wyraz lekceważenia, szanowała wszystkich artystów. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Atman znaczy oddech w muzeum rzeźby Królikarnia w Warszawie retrospektywna wystawa prac artystki ze Śląska Urszuli Broll Nina Hoss garstka przyjaciół artystki kuratorka przez wiele lat dyrektorka BWA w Jeleniej górze, która współpracowała przy przygotowywaniu wystawy jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry Urszula role artystka ze Śląska przedstawicielka Śląskiej awangardy niesłusznie Rozwiń » zapomniana teraz przypominana aż trudno uwierzyć, że poprzednia wystawa artystki była w Warszawie pół wieku temu nawet więcej niż pół wieku temu, bo pierwsza wystawa Urszuli Broll była w pięćdziesiątym dziewiątym roku jeszcze galerie krzywe koło wtedy, kiedy był był pokazywany pokazywana wystawa grupy c 53 natomiast jej taka indywidualna stopa chyba też za wielka była galeria współczesnej rzeczywiście siedemdziesiątym roku pół wieku temu, ale silna była obecna w Warszawie parokrotnie, bo brała też udziału wstępnie pięćdziesiątym siódmym roku wystawy sztuki nowoczesnej pokazywała się w galeriach Mar Mariana Bogusza w różnych konfiguracjach i ona miała swój taki dobry czas w sensie pokazywania twórczości prezentację swojego swojego dorobku w różnych ważnych miejscach w Warszawie Krakowie Katowicach Szczecinie Poznaniu była osobą aktywną i jak na tamte czasy bardzo o inną tak takie prace nie powstawały wtedy często, więc była takim atakiem taką nowością takim powiewem świeżości później troszkę Urszula tak jak te aktywność swoją zmniejszyła wyjechała z Katowic i nie wiem być może znalazł to czy na pewno znalazł swoją drogę właściwą drogę, czyli zaczęła tworzyć te prace, do których chyba zmierzało całe życie i już, jakby nie potrzebowała takiego poszukiwania takiej takie częste prezentacje osiągnąć pokazywała w różnych miejscach bardziej była skupiona na tym żeby, żeby jak sam się rozwijać się skupić na samej sobie ani rozproszyć Energi na prezentacje jazdy przygotowywaniem wystaw trochę pracowałam dla szuflady do szuflady, ale nie tak całkiem do końca to nie jest taka taka oczywista sprawa, że już lat była zapomniana Urszula enzym była zbyt mało pokazywana to absolutnie jestem o tym, pewna, że jak na tej rangi sztukę jak na tak wielki dorobek tak ciekawy tak urozmaicony tak tak różne tak odkrywczy w wielu częściach powinno być pokazywane częściej, ale niespecjalnie to nie zatykało nie miała ani z grona osób którym, jakby specjalnie też zależało na promowaniu takim takim prawdziwym takim takim, które miałoby to zadanie puszczenie jej twórczości szeroki świat ona była znana w tym bliskim kręgu w kręgu przyjaciół artystów kręgu zaprzyjaźnionych galerii miała swój świat i była zmiana, niemniej jednak zbyt mało o tym, kręgu przyjaciół również mam nadzieję porozmawiamy pani pani została dyrektorką była w Jeleniej górze w roku osiemdziesiątym ósmym i z tego co wiem właśnie dopiero tam w Jeleniej górze poznała pani Urszula Broll tak tak tak jak ja nie ja nie znał wcześniej uczuli nie poznamy rzeczywiście osiemdziesiątym ósmy roku wtedy, kiedy przyszłam do węzła, kiedy rozmawiałam z wieloma ludźmi m.in. dyrektorem muzeum Karkonoskiego rozmowę pamiętam szczególnie bo, bo on był odkrywcą wielu wielu artystów m.in. Gliniaka, który mieszkał w Bukowcu i Henryk Szymczak ówczesny dyrektor właśnie bardzo dobre kontakty miały jako pytałam, kto jest naprawdę gwiazdą wśród artystów tego robioną on powiedział Urszula Broll niech się pani przejrzy proszę odwiedzić proszę się przyjrzeć twórczości to jest prawdziwa gwiazda wielka artystka, która nigdy się nie będzie specjalnie powołana jest ona o ona cicha skromna, ale proszę proszę o niej pamiętać, iż rzeczywiście przygotowywaliśmy 80 ósmy roku taką dużą prezentację i środowiska artystycznego zaprosiłam sura uczyła się pojawiła przyniosła swojej pracy przedstawiła się bardzo była miła bardzo chętna do współpracy i taka normalna bez jakichś wielkich oczekiwań bez, czego się, że galeria powinna jej ekstra coś zaproponować nie opowiedział o sobie pokazano jak wtedy zaczęłam coraz bardziej dociekać kim jest szum badacze historie badacze przeszłości artystyczną zresztą była była bardzo chętna do rozmowy była kontaktowa była była taka przyjazności bardzo szybko członków przyjaźniłem i może też, dlatego że że jakoś nie znaleźliśmy wspólny język jesteśmy tymi samymi znakami zodiaku i miałyśmy szereg wspólnych zainteresowań takich trochę ze sfery ezoterycznej może często bywała była odwiedzała nas przy różnych okazjach niekoniecznie wystaw, ale też zaglądała do nas nie lubiła wielkich, jakby imprez wielkiego wernisaże od razu przyznała, że to nie jest wyraz lekceważenia ani artysty ani ani główna lubi dużych skupisk ludzi przejdzie, kiedy nikogo nie będzie albo kiedy będzie mniej ludzi obejrzy blatem taka szanowała szanowała wszystkich artystów i miała właściwie nie słyszał nigdy, żeby działać złe zdanie o kimś bardzo była taka, jakby powiedzieć no lubimy ludzi lub lubiła artystów i była ciekawa tego się co się dzieje w Karkonoszach, a historia przyjazdu w sumie Karkonosze też ciekawa widzieć tak oczywiście tak pomyślałem, że może do do Karkonoszy jeszcze wrócimy zaczniemy jednak tak trochę podążać chronologicznie szlakiem twórczości Urszuli Broll na wystawie w Królikarni 300 prac, które właśnie ten ten szlak twórczy wyznaczają początki działalności artystycznej to są lata powojenne ona rocznik trzydziesty studiowała chwili krakowskiej Akademii sztuk pięknych w Katowicach, ale podobno chcieli artystkę usunąć bo, bo zbyt abstrakcyjnie zbyt kolorowe na tamte czasy malowała tak 3 lat wspominała o tym, często nie czekałem i nauczycielem malarstwa profesor lądu użytki, który poprosił ją któregoś dnia powiedział, że wykładowca historii sztuki, które był on mówią o nim politruków i zaraz zastrzegł, że Urszula maluje zbyt kolorową, że to niestety kojarzy się ze zgniłym Zachodem i jeśli nie zmieni swojego podejścia to grozi jej relegowania z uczelni resort Łużyckiej powiedział Schulz, że dużą niechęcią musi udzielić nagany, że został do tego zmuszone, ale jednocześnie proszę, żeby jej malarstwo nie było tak kolorowe jeśli bardzo chcę malować skoro to niech moje prywatne wczoraj powiedział, że bezpośrednim powodem tego tej uwagi tej tego tego ewentualnego tej chęci relegowania z uczelni była był obraz, który Ślązaczki ten obraz jest na wystawy tak w i samą siłę po latach mówiła, że trudno się pogodzić się z taką opinią, że to jest takie kolorowe, bo raczej byśmy powiedzieli bez dzisiejszej perspektywy trzeba je szarobure ale, ale to piękny obraz piękny obraz i zresztą wszystkie z tego z tego wstępnego czasu na wystawie to pierwsza fala i ona się nazywa ma czarny Śląsk i grupa 153, gdzie szyna pokazuje właśnie takie czarne na czarnym czarne portrety na czarnym tle bardzo trudno wydobyć kształt tylko tylko właśnie kolorem i to są niezwykle interesujące portrety kobiet śląskich jest jeszcze kilka innych portretów kobiet które, które zostały właśnie zbudowane forma kształt zostały zbudowane wyłącznie światłem kolorem bardzo bardzo piękne zresztą w katalogu Mira Marcinów naprawdę napisała bardzo dobry esej o starych śladach chce i jest w tym obrazie może nawet teraz więcej takiego ponad interpretacji kiedy, kiedy bierzemy pod uwagę też aspekty feministyczne, kiedy patrzy na losy kobiet śląskich Leo ana nich takie trochę nie docenienie obie strony dumę także, która jest w nich w tej kobiecie tam jest niezwykle dużo zawartych w takich różnych aspektów, które wnikliwy widz niewątpliwie zauważy, ale też myślę, że jest Ursuli było w szumie w stosunku do tej pani portretowanej tak wielka rzeczni oczyszczona w portretowaniu jak bardzo bliską sobie obrażeń noworodek ja polecam wszystkim państwu również ten tekst w katalogu teksty Mira Marcinów za chwilę wracamy do rozmów rozmawiamy o Urszuli Broll artystce, której prace są pokazywane w tej chwili w Królikarni w Warszawie za chwilę wracamy do rozmowy teraz czas na informacje dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska kulturze osobistej rozmawiamy dzisiaj o wystawie prac Urszuli Broll wystawa Atman znaczy oddech muzeum rzeźby w Królikarni w Warszawie moim gościem jest ani na bok garstkę przyjaciół artystki kuratorka przez wiele lat dyrektorka BWA w Jeleniej górze, która współpracowała przy przygotowywaniu tej wystawy musimy to zaznaczyć Urszula Broll zmarła w lutym 2020 roku, gdy trwały przygotowania do tej ekspozycji na wystawie 300 prac już kilku powiedział moich początkach twórczości Urszuli Broll śląskich kobietach rozmawiałyśmy one nie wszystkie były jeszcze tak abstrakcyjne te pokazywane na na wystawie najważniejsze dzieła grupy katowickiej na wystawie zobaczymy porozmawiajmy o SP 53 jak ty się udało związać w tak awangardową grupę artystyczną, której hasłem przewodnim była wolność do tej grupy należała Urszula Broll tak uszu land od początku, kiedy dostała się na studia miała w sobie wielką niezależność wielką potrzebę zaznaczania innego, by innego widzenia już nie to, które było wtedy oczekiwano od studentów i od nie chciała nie godziła się na, a na ten rodzaj programu artystycznego polskiej miała w sobie podobnie jak ja częściej młodych ludzi jej rówieśników przyjaciół ze studiów wielką niezależność i dobrze się złożyło, że kilkoro z tych młodych ludzi zaczęło, jakby na własne na własny sposób przerabiać wszystko to, czego im studia nie dostarczały czyli, czyli przerabiać historię sztuki nas na po swojemu pomogło w tym bardzo kontakty z Konradem Swinarski, którą trzyma przez swoją koleżankę zawarła Konrad Swinarski jeszcze wtedy nie był znany jako wielki kreator teatru, ale był studentem Władysława Strzemińskiego i Konrad Swinarski przywoził skrypty przesyła przywoził skrypty do Katowic też przecież członkiem i skrypty ci młodzi ludzie jakby przerabiali oni prowadzili odbędzie wizualne TOK studiów one były dla nich odkrywcze to produkty dotyczące świadomości wzrokowej interpretacji dzieł sztuki sama teoria widzenia mamy do Władysława Strzemińskiego notorii widzenia akta i te wykłady które, które finansów kim przygotowywał przyłożył tak po cichu wręczą oni oni wręcz studiowali oni przerabiali przerabiali jego historię sztuki uczyli się tego tego, o czym mówił, o czym mówiło się z Krzymiński takiego całościowego widzenia obrazu takiego mistycznego podejścia do obrazu, ale też pozwalało im to składać się w te lekcje samokształceniowe swoje własne umiejętności swoją własną wrażliwość tworzyły tworzyli coś własnego, ale medal bardzo dobrych wzorach pięćdziesiątym trzecim roku już była pierwsza wystawa wynikająca właśnie z tych lekcji samokształceniowych brać śląskiemu u sylwestra Wieczorka prywatnym domu później rok rok później była kolejna wystawa, która była w Katowicach w domu Murray w obrębie dany dzień i pięćdziesiątym szóstym roku aż taka oficjalna wystawa grupy jest 53, na którą przyjechali Wajda Kantor i Julian czynność Julian Przyboś zachwycał się kolorystyką uprzejmie, proszę bardzo, piękną PiS są zachwycają się w ogóle grupą katowicką i tym, że właśnie w tych czasach trudnych kompletnie niesprzyjających myśleniu takiemu taką świeżością formy koloru pojawiają się tacy młodzi ludzie, którzy w, którym się chce którą, którzy chcą się uczyć którzy, którzy poszukują to było niezwykle niezwykle świeże ja pamiętam taki tekst Henryka Wańka, który chyba jeszcze grupy 153 nie oglądał jeszcze był młody, ale chwilę później już nimi z nimi zaprzyjaźnią on napisał, że prace, które zobaczył szczególnie pracę w sumie to były dla niego komunikaty z innego świata oni nie byli przyzwyczajeni do oglądania takich prac było świeże odkrywcze no tak, bo wtedy prawdę w Polsce rządził socrealizm pracę tego okresu grupy SP 53 na wystawie oczywiście zobaczymy teraz przeskoczymy trochę do do buddyzmu buddyzm w pracach Urszuli Broll to są już oczywiście lata późniejsze, ale jest bardzo widoczny i ten oddech, kiedy ten tytułowy Atman znaczy oddech pojawił się w twórczości Urszuli Broll Seana, by po sześćdziesiątym roku, czyli już po ukończeniu studiów po Poznaniu Andrzeja Urbanowicza swojego męża, który też był takim takim sprzymierzeńca Urszuli w sensie artystycznego rozwoju oni nie byli małżeństwem konkurującym ze sobą, ale znakomicie się uzupełniali i nawzajem inspirowali do rozmaitych poszukiwań Urszula dostała pracownię w Katowicach 3 roku w tej pracowni zamieszkali razem z Andrzejem i pracownie bardzo szybko stała się miejscem takim miejscem laboratorium miejsce poszukiwań miejscem eksperymentów eksperymentu z 2 miejscem eksperymentów i bardzo szeroko pojętych nie nie chodziło tylko samą sztukę, ale także o poznawanie innych religii poznawanie no nie wydanych książek w Polsce poznawanie Junga poznawanie ręka poznawanie Steinera no takich pozycji tybetańskiej księgi umarłych 3 filary ze Capello, czyli taka tajna, by była trochę, którą tak byśmy może dzisiaj powiedzieli po prostu ich ciekawość świata i ich taki taka potrzeba naturalnego fermentu tam była na, by na pierwszym planie buty mam chyba najbardziej na początku zainteresował się Waniek, bo właśnie w latach sześćdziesiątych tak się 1007. rok mniej więcej zawiązała się grupa one ROM w tym, że ma ta nazwa przylgnęła do nich dużo później oni na początku nazywali go spostrzeżeń duchowych sześćdziesiątym chyba siódmego roku podpisali tajną kronikę grupy 5 osób to tajna kronikę grupy 5 osób to był taki szczególny zapis, w którym te 5 osób, czyli uczula Andrzej Urbanowicz Zygmunt Stuchlik Antoni halą i Henryk Waniek umówili się, że będą tworzyć razem rodzaj leksykonu symboli leksykon symboli to były właśnie te czarne karty, które widzimy na wystawie jedno sal poświęcona Leonowi i te czarne karty co uroda takiej może trochę zabawy jak wzięte z surrealizmu oni podzielili alfabet litery alfabetu na 5 osób, czyli każdemu przypadło po 6 liter i Urszula wylosowała a, czyli Atman pamiętam, że też Air po kół en nie pamiętam szóstej w każdym razie każdy z nich miał 6 liter i do tych liter po kolei te czarne karty dociera każdy z autorów musiał wprowadzić tam swój element swój fach piktogram na obraz na znak i to trwało jak jakieś jakiś czas ten to ten ten obiekt kart ustalili sobie, że karty muszą być czarne, że muszą mieć 1 formaty 7070, że mogą stosować tylko Biel srebro złoto nic więcej żadnych innych kolorów i one są jak się teraz patrzy na te karty to one są takim odbiciem tego co oni wtedy robi, czyli ich zainteresowań literackich zainteresowań sztuką książek przeczytanych w odniesieniu do rozmaitych do rozmaitych rzeczy, ale też luźnych skojarzeń, jakie jeszcze Niewiem kontakt z podświadomości dlatego też one jako śniadania takie takie, jakby zabawy, ale z drugiej strony to morze niedobre słowo zabawy to były poszukiwania takie próby dotarcia do własnej podświadomości to gdzie do czegoś głębokiego sobie próby wydobycia tego czegoś co każdy miał w sobie nawierzchni oraz dzień nadania temu formy plastycznej Urszulę one one wcześniej chyba Henryka Wańka zainteresował buddyzm oniemieli każdy z nich miał inne zainteresowania, ale właśnie Henryka odsunął później też Zygmunt Stuchlik zainteresował buddyzm czytali 3 filary 1, czyli kapią przeczytali duszona, ponieważ wyrosła jako dwujęzyczna jej mama była Ślązaczką, ale z rodowodem niemieckim, więc u nas znana świetnie niemiecki potrafiła książki Kaplana na bieżąco tłumaczyć ani poprzez zgłębianie się tego rodzaju literatury konsulaty coraz bardziej wchodziła nepotyzm, ale ta pracownia była była takim miejscem, gdzie ścierały się bardzo rozmaite poglądy i taoizm tam tra i zatory ślą synowie różne rzeczy nie byli niezwykle otwarci na na wszystko co co było nieoficjalne co było zakazane, czego po prostu nie było co szukali grzebali w literaturze szukali kontaktów rozmaitych i to stało się takim miejscem trochę prezydenckie trochę z czasem miejscem rozmaitych nielegalnych wydawnictw wydawali pisma droga ze 16 numerów tego pisma wyszło wydawali też taki rodzaj gazety w 2 egzemplarzach, gdzie do tej gazety składali rozmaite fotografie wycinki jakieś prasowe jakieś teksty obrazy rysunki mieli swoje suczki subskrybentów i była lista tych osób, do których gazety miały trafić 16 numeru wyszło, a wśród tych subskrybentów były niesamowite nazwiska jak jeszcze nazwiska mam wpisane na pół np. Jerzy i to Stefan rawski to był Jacek Woźniakowski to był Tadeusz Sławek Jerzy Ludwiński to naprawdę wielkie osobowości świata sztuki świata kultury myśliciele pani Nina przeszłyśmy tak wydaje chociażby kilka sal kilka etapów twórczości Urszuli Broll, ale musimy wszystkich bardzo serdecznie zaprosić na wystawę, żeby na własne oczy się przekonali jak wielką była artystką na wystawie m.in. obraz czarna, który nie jak powiedziałem jednak pracownicy muzeum w Królikarni był najbliższy sercu artystki Urszuli Broll ja nie powiedziałam o bardzo istotne sali o terenach geometrycznych albo mandala dach kasa jest niezwykła jest wydaje mi się najbliższa i najbardziej charakterystyczne dla twórczości uszu tej części dojrzałej tej, która z, której można, by najwięcej czerpać dla siebie, bo te oprawy te obrazy te akwarele geometryczne mandalę one mają sobie też przekaz, który wrażliwy człowiek otwarty może odebrać bardzo dziękuję tak rzeczywiście te obrazy sprawiają taki stan medytacyjny wystawa Atman znaczy oddech muzeum rzeźby w Królikarni w Warszawie retrospektywna wystawa prac Urszuli Broll do zobaczenia do 27września Nina Hoss garstka, która współpracowała przy przygotowaniu wystawy przyjaciół artystki była gościem kultury osobistej bardzo dziękuję dziękuję bardzo, zapraszam na wystawę czas na informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA