REKLAMA

Hockney i Fujikawa we Wrocławiu

Andymateria
Data emisji:
2020-07-02 14:40
Audycja:
Czas trwania:
14:25 min.
Udostępnij:

Hockney i Fujikawa we Wrocławiu, Lewicka-Szczegóła i Orbaczewska w Zielonej Górze oraz Archiwum Jarosława Kozłowskiego w Poznaniu - sztuka na wakacyjne wyprawy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Andymateria Wrocław piękne miasto niektórzy twierdzą, że słynie z krasnoludków to wcale nie taki zły trop dzisiaj będziemy zgłębiać właśnie, chociaż takie mało kojące właśnie pani do prawda jak to zwykle braci Grimm pani Anna i nie tylko braci Grimm Anda Rottenberg historyczka krytyczka sztuki Anna Wacławik-Orpik redaktorka Radia TOK FM wybieramy się na zachód, ponieważ odmrożenie kultury, którego się doczekaliśmy obejmuje całą Polskę i we Wrocławiu jest kilka Rozwiń » ciekawych rzeczy i okolicach powiedz, że pani nazywa tego ziemiami odzyskanymi to nie boję nie jestem z tej formacji, która odzyskuje ziemie tak Wrocław bardzo ładne miasto coraz ładniejszy zagospodarowany sensem z jakimś ładem przestrzennym przyjemnie jest pani chodzić warto np. będąc tam zajrzeć do kamienicy Oppenheim, gdzie funkcjonuje galeria i rodzaj prywatnego centrum kultury, żeby zobaczyć wystawy w Polsce nigdy nie pokazywanego artysty Davida hokeja kto by pomyślał prawda takie nazwisko nie miałby stałaby, więc tutaj mamy taką taki smaczek, bo to są warsztatowe grafiki robione przez okno, kiedy był jeszcze młody zjawią się mierzył próbą zilustrowania niektórych, by Grimm atak z ciekawości zapytam panią, jakim pani pierwsze skojarzenie z hokejem na pierwszy to oczywiście jego liczne pejzaże nad basenem to był artysta, który specjalne jest artysta, który nie lubił się ruszać z domu wychodził przed swój dom, a tam przed tym danym basen, więc łatwo było ładnych chłopców w tym basenie malować Otóż te grafiki hokeja zostały zderzone z bardzo inteligentnie na wystawie Oppenheimer z porcelanowym innymi scenami to nie są figurki tylko czy przedmiotami zrobionymi przez japońską artystkę tuż za pasem na Fudżi kawa mniej ten przez pana, który też nawiązuje do braci Grimm i tylko taki dwugłos bajkowy to, że nazwa postać płynącego świata niebywale interesująco zderzone z sobą okno jest bardziej znany będzie tylko powiem, że nieznane są te jego wczesne grafiki warsztatowe akwafortę kwestię, gdy w bardzo sprawnie bardzo sprawnie tworzony i próbujący, by nazwać te czy też inaczej podejść do tych opowieści braci Grimm Fudżi kawa proponuje taki właśnie do konstrukcji samej techniki odlewania porcelany te są jakieś ludzkie przedmiocie dzięki długości 2cm jako osobne elementy są bardzo skomplikowane jak na porcelanę wieloczłonowe niewielkie w przedmiocie dzięki postaci daje bajkowe wszystkiego zdeformowane i rzeczywiście troszkę straszące no właśnie chciałem powiedzieć, że mogą się państwo zdziwić co wyszło z głowy tej japońskiej artystki pod hasłem baśnie gotowi bylibyśmy sądzić chociaż, kto zna braci Grimm to wie, że można potem już nie zastali do końca życia, ale to co ona pokazuje to jest taka wysoka próba wytrzymałości widza wysoka czarne wyobrażenia, ale jest to mogę zrozumieć jeszcze przefiltrowane Green bracia Grimm przefiltrowany przez japońskie tradycje baśniowe proszę państwa nie chodzi o to, żebyście chcieli przestraszyć bardzo, ale będąc we Wrocławiu dysku w centrum miasta też plac Solny, więc należycie do Oppenheim dom dla kultury Oppenheim to bardzo bardzo ciekawa kameralna wystawa to kameralne miejsce polecamy jeszcze zostajemy we Wrocławiu w zakolu Odry na wyspie Słodowej powstała bardzo interesująca rzecz a, czyli ogromny mural artystki, który kiedyś mówiłyśmy w związku z tą tematami, jakie zrobiła w Poznaniu tym razem Alicja biała działała we Wrocławiu zamknięta na budującym Shelby będące na wykończeniu nowym gmachu Concordia zań malowała mural 500m² powierzchni ścian sufitów jak Michał Anioł nie przymierzając leżała na rusztowaniu i malowała to co ma nad głową w małej odległości, kiedy farba Kapała na okulary, a wymalowała rzecz niebywale interesującą wymalowała rodzaj opowieści związany z Wrocławiem dużym stopniu ze świętą Klarą docent budynek stoi obok zasadzonych niegdyś powietrze gotyckich mój świętej Klary to jestem klasztor świętej Klary Klarysek, więc ona od tej świętej plaża do tej świętej Klary nawiązuje lekko nawiązuje też do rzeki rzeka płynie na suficie proszę państwa, a w niej pływają różne dziwne stwory również zebra fotografie historyczne mieszkańców Wrocławia i tam są też portrety czy też sceny z zdjęte z tych zdjęć to jest w ogóle, bo dysk są kilka pomieszczeń korytarzy restauracja hol główny zaprojektował tam zresztą przy okazji, że Randall to jest opowieść o propozycje nie Popowicz jako próba spowolnienia zwolnienia rozłożenie się to otaczającym świecie przyjrzenie się przyrodzie i zharmonizowanie się ze światem też propozycję, żebyśmy się przestali spieszyć, która w, którą ona zaprojektowała, zanim się raczej pandemii innego pandemia drzew, jakby współgrać z tym co są ideę zawartą w tym mural mógł zatem jak będziecie państwo we Wrocławiu to ze życie na wyspę Słodową to bardzo pięknie wszystko zostało tam rozwiązane to jest bardzo ładne parter i za życia przy okazji Concordia design budynku, który będzie jest otwarty uroczyście od 17lipca i cieszcie się tym co Wrocław pan do zaoferowania to teraz już możemy przenieść do Zielonej Góry, proszę bardzo, w Zielonej Górze jest właściwie 1 prężna instytucja kultury działająca pod dyrekcją Wojciecha Kozłowskiego bardzo wielu lat właśnie paru dekad i tam są nakładające się na siebie 2 wystawy 1 właśnie się niedługo zamknięty wystawali Lewickiej, a druga się właśnie otwiera chwileczkę i to jest wystawa Anny Rybaczewski zupełnie różne artystki inaczej wykształconych zajmujących się innymi sprawami czy ja próbowałam, bo nie znałem wcześniej twórczości Alicji Lewickiej i próbowano zdefiniować ją na podstawie tej wystawy, która tam jeszcze jest to pomyślałam one ona tworzy kompozycje podświetlane takim martwym światłem również zielonkawym złożone z sztucznych Żiliny osadzonych na te kierunki mające sugerować respiratory i te sztuczne linię lilie są zanurzone w parafii, więc one są, jakby w dotyku takie woskowe troszkę wszystko tam jest nieprawdą wszystko z martwą naturą no bo jest nad kwotą, która udaje życie agencja takie poczucie, że są takie ogromne gabloty np. pełnych cykli herbatę linie leżące na podłodze to jest twórczość mniejsze natychmiast osunęły się właściwie co tak oczywiście temat śmierci wyczytali w dodatku artystka nie zaprzeczyła, bo nie rozmawiam bardzo miła inteligentna kobieta z poznańskiej szkoły, ale to jest to jest sztuka, która wymaga refleksji i budzi refleksje takie powiedziałabym wynika aktywne nad przemijaniem goszczą wszystkiego, a w szczególności natury, a nawet sam jest w 1 gablocie są takie sztuczne rośliny, które udają prawdziwe są nawiewane one tak falują, jakby były prawdziwe, ale nie są, więc to jeśli chodzi o Alicję Lewicką natomiast do 12lipca dorzuca tylko dla porządku ta wystawa tak, a 3lipca, a 3lipca otwiera się wystawa Anny Rybaczewski przygotowana kuratorski przez Anetę Szyłak może to jest dobry czas, żeby powiedzieć Annie Rybaczewski, które przez ostatnie parę lat bardzo prężnie rozwija swoją twórczość, dzieląc ją na takie regiony równoległe 1 głównym teoretycznie nurtem jest malarstwo sztalugowe na płótnie, które ma taki jest figuratywne malarstwo, które jednak ma ku no jest symboliczne Bartek Nowaczewski była gościem w radiu to czasem miała szansę opowiedzieć o tym co robi to są bardzo ciekawy z nim lansowane opowieści o relacjach głównie damsko-męskich, choć nie tylko również rodzic rodzic dziecko od Arte z tego wszystkiego co nam się na ten temat wydaje albo z tego do czego jesteśmy w Chorzowie zwanego pani Anna konkretni no z tego mitu szczęśliwości rodzinnej w jakimś takim ładzie porządku, ale troszkę może pani oczywiste kim idealistyczne, bo takich układów rodzinnych nie ma natomiast Norge czeska jest bezlitosna wobec relacji ma taki wyjątkowy dar złapania właściwie wprost kilku kreska estetycznych mówi o rysunkach, ale też o tym co pokazywał na ceramice na talerze chce też ciekawym wyborem materiału właśnie tu to jest ten drugi nurt, który Anna Lubaczewska konsekwentnie rozwijać malowania na porcelanie głównie na talerzach kobaltem, ale to nie są dekoracje no w żadnym wypadku w każdym razie może komuś danie z takiego talerza utknąć tu i ówdzie bardzo uniwersalnej z tego co mówiła artystka traktujące zarówno do kobiet jak do mężczyzn opowieści bardzo ciekawe to jest właściwie to równie dobrze mogło być prezentem dla papieża ale, ponieważ są na talerzu są tam dawane jako danie zupełnie inny inaczej funkcjonuje rytm kobaltem na talerzu niż szacunek niebieską Moniki pędzelkiem na papierze są niebywale drastyczny właśnie są takim feministycznym krzykiem na to proszę państwa dlatego chwilowo nie zobaczymy, ale polecamy bardzo serdecznie, kiedy będziecie przez ziemię Lubuską przeje rzecz smakować wina rozlicznych tamtejszych hodowli możecie wpaść też do BWA Zielona Góra to miłe miasto podróż po ziemiach zachodnich może zakończymy na razie na Poznaniu, gdzie niestety już zamknęła wystawa Mariusza Kruka szkoda, bo to jest jakby odświeżony odrodzony Mariusz Kruk po to, artysta znany, który był na jakimś długim zakręcili z tego zakrętu zwycięsko wyszedł co pokazuje to pokazywał do niedawna, czyli do ubiegłego tygodnia na wystawie w tamtejszym Arsenale, gdzie też jest taka rezydencją o wystawa krocząca młodej generacji tam nagle pojawił się pojawiła się kolejna najmłodsze fala sztuki feministycznej, ale chciała powiedzieć o klasyku polskiej sztuki, czyli o Jarosławie Kozłowskim, którzy to półwieczu pracy w Akademii sztuk pięknych właśnie został z niej usunięty chyba przeszkadzał rektorowi, ale szczęśliwie założył miejsce, które nazwał archiwum w centrum Poznania to jest kilka pokoików, gdzie on pokazuje no niekoniecznie swoje archiwum pokazuje swoją kolekcję sztuki lat siedemdziesiątych osiemdziesiątych dziewięćdziesiątych utrzymaną w nurcie konceptualne Lis po składce aktualnym zmienia to pewien czas układ tych wystaw, przypominając nazwiska na dzisiaj już klasyków światowej sztuki od formy bardzo skromny, ale niebywale ważnej tam można przychodzić wejście bramy, więc nie ma witryny, ale wszyscy w Poznaniu pewnie wiedzą już szedł ze środowiska, gdzie jest archiwum Jarosława Kozłowskiego ja mam nadzieję, że ono będzie długo trwało i że badaczy tego okresu czy tej tego nurtu sztuki będę znajdą tam pożywkę do rozwijania swoich myśli i tą propozycją odwiedzenia poznańskiego archiwum Jarosława Kozłowskiego żegnamy się z państwem do następnego tygodnia Anda Rottenberg Anna Wacławik-Orpik redaktorka Radia TOK FM Andy materia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANDYMATERIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA