REKLAMA

Państwo PiS - państwo (nie)dobrobytu?

OFF Czarek
Data emisji:
2020-07-03 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
35:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
państwa moim gościem jest dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry witam pana bardzo serdecznie witam pana witam państwa nawiązuje do pana artykułu czy dodatku pana autorstwa zatytułowanego nie przewidziane w konsekwencji reforma edukacji oraz reforma nauki szkolnictwa wyższego realizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości wobec obietnicy realizacji państwa dobrobytu bardzo interesujący artykuł interesujące Rozwiń » tezy, ale zacznijmy od tej obietnicy realizacji państwa dobrobytu, bo rządy Prawa i Sprawiedliwości w zależności myślę o tych od 2015 roku, chociaż chyba też wcześniejszy się pojawiają w 200020052007, ale skoncentrujmy się na tych od 2015 roku one w zależności od powiedziałbym optyki politycznej są nazywane w inny sposób, czyli populiści albo polskie społeczeństwo prawicowe autorytarne i dlatego doszli do władzy politycy Prawa i Sprawiedliwości z drugiej strony można powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość przekonało swoim wyborcą swoich wyborców obietnicą programu społecznego transfer pieniędzy wsparcie polskich rodzin tak dalej itd. także w zależności od punktu siedzenia mamy inną politykę też inną optykę polityczną, a cóż to miałoby być państwo dobrobytu i na czym ma na czym miałaby polegać obietnica realizacji tej tej idei, więc bardzo dziękuję za zaproszenie bardzo dziękuję za to, że możemy o tym, artykule porozmawiać oczywiście to jest pewna propozycja analizy pewnego paradoksu, który dostrzegam w Polskim życiu publicznym społecznym politycznym, chociaż akurat sfera polityczna interesuje mnie w mniejszym stopniu to znaczy ja chciałbym rozpali wykazywać, że tak powiem tego tego faktu natomiast interesują konsekwencje społeczne implementacji czy przyjęcia pewnych polityk publicznych która, które właśnie są związane z władzą Prawa i Sprawiedliwości i takim naczelnym hasłem, który zresztą jest wyrażane w programach Prawa i Sprawiedliwości właściwie w każdym programie kolejnym, który możemy przeczytać przed kolejnymi wyborami jest obietnica państwa dobrobytu to dokładnie tak explicite nie właśnie tak wyraża artykułowane nazywane jako państwo dobrobytu państwo dobrobytu jest to natomiast to jest postulat pewien który, który właśnie, które należałoby ocenić reali, oceniając czy ewoluując mówiąc uczenie poszczególne polityki wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość sprawiedliwość każdy obszarach wtedy moglibyśmy rzeczywiście ocenić takiego powiedzmy zobiektywizowanego miejsca czy punktu widzenia czy rzeczywiście mamy do czynienia z realizacją tej tej obietnicy tej najbardziej spektakularnym oczywiście przykładem tego jest to 500 jest to przysłowiowe już niemal 500 plus kolejne plusy, które temu towarzyszą natomiast państwo dobrobytu, kiedy pan pyta definicja to jest bardzo szczególne osiągnięcia oczywiście, na które złożyły się, na które złożyły się idei praktyki życia społeczno-politycznego przynajmniej od końca dziewiętnastego wieku, ale druga wojna miała tutaj charakter jako pewien pewna granica pewnego odcięcia miała miała charakter istotny dlatego, że to Zdano sobie sprawę, że albo próbowano sobie zdać sprawę, dlaczego w okresie międzywojennym mieliśmy taki zwrot nastrojów autorytarnych czy czy czy bardzo takich nacjonalistycznych i za, a nawet w niektórych przypadkach poza pro faszystowskich czy faszystowskich odpowiedziano sobie na to pytanie oczywiście za pomocą różnych argumentów to bardzo sprzecznych też też nie ma tutaj miejsca, żeby rozwijać natomiast 1 z takich argumentów jest to, że oto faszyści czy prawica zaoferowała społeczeństwu znaczy na bazie kryzysu z końca z początku lat trzydziestych to prawica właśnie zaoferowała pewną opcję czy pewną drogę wyjścia z tego kryzysu mówiąc kolokwialnie wzięła pod opiekę właśnie te warstwy, które w, które były największymi ofiarami tego tego kryzysu ze skutkiem tego, skracając tę samą odpowiedź była była druga wojna światowa i wszystkie konsekwencje ten narosły nacjonalizm faszyzm, który naród na jak rzut właśnie na na czele społecznym politycznym w wyniku właśnie tej tej złożonej obietnicy dlatego po drugiej wojnie światowej, a na nowe drzwi w trakcie analiz próbowano odpowiedzieć na takie pytanie jak w takim razie urządzić porządek społeczny jak sprawić, żeby ludzie nie chcieli wybierać tak skrajnych opcji wymyślono taki koncept, który się nazywa właśnie państwo dobrobytu, który ma zapewniać z 1 strony mam się łączyć z demokracją, a więc tym brakiem, które mogliśmy obserwować właśnie w latach trzydziestych poszczególnych państwach europejskich nie tylko nad porządkiem konstytucyjnym, czyli zachowaniem jednak pewnej praworządności szacunku dla reguł wyłaniania kolejnego porządku czy przekazywania władzy, ale też bardzo istotnym elementem, czyli opiekę społeczną czy opieką socjalną to znaczy z dostarczaniem obywatelom takich usług, które są wyjęte, jakby poza zasady działania rynku tak 1 z takich usług jest prawo np. do oczy oczywiście ta wersja państwo dobrobytu w każdym państwie wyglądała trochę inaczej przyjmuje, że istnieją takie 3 podstawowe reżimy państwa państwo dobrobytu ten model tutaj najczęściej przywoływany bodaj to jest model model model szwedzki czy skandynawski natomiast natomiast te warianty reżimy państwa dobrobytu są różne na usta opieka społeczna, czyli prawo do opieki medycznej np. prawo do emerytury renty prawo do szkolnictwa prawo w ogóle do edukacji i szeroko rozumianej opieki społecznej jest w 1 z fundamentów państwa dobrobytu, kiedy teraz przez pryzmat właśnie tych okularów tej koncepcji spojrzymy na sprawiedliwość to rzeczywiście ono przynajmniej artykulacja zapowiedziach obietnicach oferuje jakąś wizję tego państwo kurą jak wynika zresztą z analiz różnych ośrodków badań opinii publicznej stało się bardzo atrakcyjna dla wielu wyborców i co więcej jest atrakcyjna nadal dla kolejnych pokoleń wyborców, bo to dzisiaj na marginesie dopowiem, że widziałem pismo do człowieka w mediach społecznościowych, który zapowiedział rząd w pierwszej turze głosował na Roberta Biedronia, ale w drugiej turze nie będzie głosował na liberała, bo tylko zagłosuje na kogoś, kto czuje, kto jako ten projekt pewne projekt społeczny, ale powiedziałem ta wyłaniająca się wizja państwa dobrobytu jest pewną wizją tak natomiast nie bardzo interesuje, chociaż na co dzień zajmuje się elitami inteligencją intelektualistami, ale tak się złożyło, że nie znam takiego tekstu czy takiej obserwacji bardzo mnie zaciekawiło w pewnym momencie jak to jest czy rząd Prawa i Sprawiedliwości rzeczywiście poprzez szereg swoich polityk ja wybrałem sobie 2 realizuje to obietnica państwa dobrobytu, czyli innymi mówiąc czy tylko rozdaje pieniądze czy powoduje, że rzeczywiście ład społeczny, w którym funkcjonujemy jest trochę bardziej sprawiedliwy trochę bardziej uporządkowane trochę bardziej przewidywalny umożliwiające awans społeczny itd. pan przygląda się reformie edukacji oraz reformie nauki i szkolnictwa wyższego, czyli można, by rzec czy to co robi rząd Prawa i Sprawiedliwości sprawia, że ten zmieniony system miałby pozwolić wyrównać szanse tak, czyli tym, którzy tych szans wcześniej nie mieli dać większe szansę albo zmniejszyć tę przestrzeń pomiędzy najbogatszymi, a najbiedniejszymi tak właśnie jest tak właśnie taka jak sądzę, jeżeli ktoś oferuje wizję państwa dobrobytu to to powinien za tym stać pewien taka takie przekonanie, zwłaszcza że temu towarzyszy tylko retoryka państwa dobrobytu, ale też oskarżania elit wcześniejszych o różne rzeczy właśnie m.in. o to, o czym pan powiedział, więc o to, że uniemożliwiały Nawa za to, że właśnie zawłaszcza tą przestrzenią społeczną gospodarczą jak najbardziej pod siebie dla siebie, ale jeżeli się takie rzeczy mówi to trzeba sprawdzić czy poszczególne polityki tak publiczne w tym wypadku jednak bardzo ważna edukacja jest ona jest istotnym elementem awansu społecznego dla wielu dla wielu młodych ludzi właściwie jedynym tak, jeżeli nie mają majątków odziedziczonych itd. no, a edukacja i obietnica pewnej ery to kreacja jest taką wizją wydobycia się czy awansowania strukturze społecznej zajmowania innych szczebli statusu no, więc trzeba sprawdzić myśleć tak faktycznie jest problem w tym sprawdzenie polega na tym, że to bardzo trudno zrobić dlatego, że to są reformy, która właściwie są implementowane są w trakcie realizacji, ale badacze badacze społeczni zajmują się takimi prognozami ex ante no i ja właśnie starałem się zrobić coś takiego to znaczy zobaczyć czy na podstawie dyskurs specjalistów rzeczywiście to co jest proponowane, więc reform w obrębie tych kluczowych jak sądzę reforma przede wszystkim reforma edukacji czy rzeczywiście prowadzi do tego, że młodzi ludzie będą w przyszłości dostaną się poza swoje środowiska często upośledzone w niższych szczebli statusu społecznego na wyższy szczebel wydaje się, żeby postawić tezę, że to wcale nie jest tak oczywista wrócimy w takim razie do tej tezy sposobu pana argumentacji po informacjach Radia TOK FM informacja o godzinie 1120 już kilka minut państwa moim gościem jest dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei wydział artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego wcale państwa mają gościem jest dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego pan prof. Piotr Kulas przygląda się temu czy faktycznie reforma edukacji oraz reforma nauki szkolnictwa wyższego, które są realizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości spełniają te obietnice obietnice dotyczące realizacji budowy państwa dobrobytu jak pan się temu przygląda, jakie jak można zbadać zmierzyć w pierwszej części naszej rozmowy wspomniał pan, że trudno jest to zwykłe znaleźć jedno narzędzie to chyba raczej trzeba budować patrzeć podróżnym kątem to tak, dlatego że państwo oczywiście bardzo wyspecjalizowanym mechanizmem który, która realizuje wiele jednocześnie wiele różnych funkcji w związku z tym taka całościowa ocena przez 1 osobę jest jest niemożliwa natomiast oczywiście specjaliści od tych tematów, bo ten tekst powiedzmy sobie szczerze on stara się zdiagnozować czy postawić pewien paradoks czy zaobserwować pewien problem tak natomiast specjaliści od poszczególnych polityk publicznych jak to ma miejsce w przypadku edukacji szkolnictwa wyższego to są najczęściej specjaliści albo 1 albo 0202. ze środowiska to oni zwracają najczęściej oni często posługują się posługują się argumentami oceny ewaluacji polityk publicznych w tym albo w trakcie implementacji albo, porównując różne modele funkcjonowania, starając się znaleźć taki model który, który w przybliżeniu doprowadzić do tych skutków, o których się które, które są pożądane takie pewnym brakiem socjologia to jest taką nauką, która oczywiście w ogóle nauk społecznych musi jakoś reagować NATO przestrzeń nad tą przestrzeń na to od na ten czas teraźniejszy natomiast w przypadku tego typu reform o tyle też jest trudno zrobić, ponieważ to jest zawsze ewaluacja ex ante mnie interesowało, ponieważ to ma charakter właśnie zaobserwowania pewnego paradoksu to nie interesował dyskurs specjalistów i na i osób zajmujących się tym tematem ich przewidywania najczęściej krytyczne przewidywania na temat skutków tych reform, ale umówmy się, że to nie jest tekst, więc to nie jest ani tekst publicystyczny ani tekst ewaluacyjne w takim sensie ścisłym czy taki bardzo żelaznym natomiast ja chciałem zwrócić po prostu na co uwagę to znaczy na to, że być może, bo wie pan jeszcze 1 rzecz trzeba powiedzieć ja nie przepisuje tutaj rządzącym złej woli to znaczy nie zakładam, że oni są do tego stopnia cynicznie akurat w tych 2 sprawach tak mówimy o tych 2 sprawach edukacji szkolnictwie wyższym, że oto mają właśnie tak naprawdę obiecują państwo dobrobytu 1 ręką, a drugą ręką próbują tak naprawdę utrwali istniejący hierarchie społeczne w Polsce i ewentualnie zapewnić reprodukcję swoje własne elity tylko będzie własne elita natomiast próbuje ludzi, ale na torze panią ważne, że nie jest pan realistą jestem realistą aż tak, a i to jeszcze go też to nie postrzega w tym z bycia sędzią tylko raczej bycie, ale jak dobrze jak ja myślę myślę o tym, raczej rządzących, że są, że są cynicznie ma pan rację, że psa do siebie też natomiast chcę zauważyć, że być może projektowane rozwiązania, które odpowiadają pewnej pewnej neoliberalnej mówiąc w skrócie wizji społeczeństwa no nie odpowiadają tym postulatom albo część tych postulatów, które są zawarte w tym podstawie programowej partii rządzącej obietnicy egalitaryzm racji stosunków społecznych, czyli mówiąc w skrócie, żeby społeczeństwo było bardziej sprawiedliwe, żeby mobilny społeczna czy awans społeczny był możliwy, żeby elity nie produkowały się swoim własnym gronie ale, żeby możliwe było jednak awansowanie do różnego typu elit przez osoby, które nie mają takiej elitarnej genealogii tak dalej i być może zwrócenie uwagi jeśli kogoś zainteresuje pana zainteresowało, więc być może oko dostrzeże halą zastanówmy się, bo być może właśnie tę reformę wcale nie prowadzą do tego, o czym się co się za nimi coś co się obiecuje w tej prostym programie mówi pan łatwo dać 500 plus osoba mówiąc już bardzo publicystyczne, a jednocześnie nie umożliwia dzieciom tych osób tego, żeby zostały do lepszych szkół albo lepszych uniwersytetów jedno drugim naprawdę nie musi wiele wspólnego, ale rozumiem, że u podstaw reformy edukacji legły takie założenie, że właśnie, gdyby transfery finansowe to jest jedno, ale reforma edukacji sprawi, że dzieciaki będą miały równe szansę albo lepsze szanse niż wcześniej, czyli likwidujemy gimnazja i to sprawi, że będzie lepiej no właśnie wie pan nie dlatego źle dla tych, którzy jak wynika z tej oceny specjalistów, którzy zajmują się poszczególnymi już drobny ministrami w obrębie tych polityk okazuje się, że tak w preambule nie ma ani 1 nie ma słowa na temat egalitarne edukacji eksperci podkreślają, że ten system, zwłaszcza szkoły branżowe w gruncie rzeczy uniemożliwiają uniemożliwiają przywiązują do konkretnego zawodu i to najczęściej w taki obietnicy przynajmniej z firmami, które to mają szkoły być prowadzone nierzadko z firmami które, które będą przeciągane właśnie te osoby będą praktyczne to osoby kształcące się uczniowie będą będą praktykować w firmach, a więc to nie otwiera ich na świat tylko zamyka w tych miejscach, w których się urodzili, które będą pracować najszybciej do śmierci podstawa programowa też nie od nie jest otwierająca staje się kształcąca uczące krytycznego myślenia tylko ucząca polskiego nacjonalizmu polskiej historii z takim pan takim tempo romantycznym czy nacjonalistycznym przyp pan tak bez orientacji bez orientacji świecie, więc to właściwie jak lekcję lekcję geografii mówiąc już już teraz bardziej publicystycznie też właściwe ograniczone są do RODO do tej do tej doby geografii Polski co oczywiście ważne, ale to, jakby nie kształci obywateli, którzy młodych przyszłych krytycznych obywateli, pomijając oczywiście likwidacja gimnazjów, które tutaj specjaliści wypowiadają się niejednoznacznie nie ma 1 oczywiście zdania na ten temat, ale jak powiedziałem to nie jest tekstury przesądza sprawę tylko, który zwraca uwagę i moim zdaniem większość tych przeanalizowanych przeze mnie osób również apologeci nie odnoszące się do tej reformy podkreśla jednak, że możemy mówić właśnie o konsekwencjach, które nie będą miały charakter równościowe go tylko wręcz przeciwnie, czyli wg pana reforma edukacji nie realizuje tej obietnicy, od której rozpoczęliśmy, czyli bardziej egalitarne ego społeczeństwa czy też społeczeństwa czy też państwo dobrobytu tak skuto znaczy powiedzmy także skutkiem wprowadzenia tej reformy po jakimś czasie, bo to będzie można powiedzieć rzeczywiście jakimś czasie gorzowską na rzecz tych szkoda życiorysów biografii tych młodych ludzi, którzy będą przechodzić może być właśnie skutek może być taki, że oni nie będą, a nie szkoła będzie momentem miejscem awansu społecznego tylko będzie miejscem utrwalania hierarchii społecznych istniejących hierarchii społecznych tak się może stać jest bardzo prawdopodobne skutek tej wprowadzania wprowadzenia tej reformy dlatego mówię tutaj nieprzewidzianych konsekwencjach paradoksalnie, dlatego że chociaż wie pan nie wiem czy nieprzewidzianych, dlatego że jak powiedziałem z programu prawa sprawiedliwości jest czymś osobnym teraz na chwilę, jeżeli weźmiemy to jest oczywiście idea egalitaryzmu równości sprawiedliwości tak dalej natomiast, jeżeli weźmiemy prawo prawo edukacyjna to tam zasada egalitaryzmu jak podkreślają badacze np. Przemysław prof. Sadura no nie jest zasadą formułowaną wprost, jeżeli ktoś informuje tak ogólnej podstawowej idei wprost to można się domyślać tutaj w tym wypadku słusznie, że poszczególne drobne szczegółowe rozwiązania nie będą realizowały tej ogólnej zasady tak myślę może być w tym przypadku jest bardzo prawdopodobny skutek, czyli skrócenie okresu nauczania i późniejsze wysyłanie dzieci do szkoły sprawi m.in. że więcej materiału będzie do opanowania w mniejszym czasie, aby uzyskać dobre stopnie, które pozwolą lepszy start czy lepszą edukację wyższą średnią wyższą ci, których będzie stać na to, aby swoim dzieciom zapewnić dodatkową poza szkolną edukację lepiej na tym wyjdą osoby zamożniejsze będą miały szansę stworzenia lepszych warunków edukacyjnych w przyszłości dla swoich dzieci, a co za tym idzie stworzyć dla nich lepszy start także również że, analizując edukację albo pewnie brak edukacji, czyli np. brak edukacji seksualnej brak kobiet opieki psychologicznej, ale też próba powiązania szkoły z rynkiem mówił pan o tym, to jest szkoła, która tworzyć będzie tworzyła jednostki konformistyczne jednostki, które nie będą potrafiły sobie albo gorzej będą sobie radziły w otaczającym świecie no wie pan to jest taka już powiedzmy mantra socjologiczna czy społeczna humanistyczna, a zwłaszcza w Polskim kontekście kultura w Polskim kontekście kulturowym kapitał kulturowy szeroko rozumiany, a więc nasze naszych faktur przekłada na nasze kwalifikacje, a więc na nasze wykształcenie i na zawód, który wykonujemy na możliwość zmiany tego zawodu tak jakoś w zależności od sytuacji na rynku pracy no to jest coś co jest nabywane w stopniu w szkole, więc jeżeli szkoła skraca aktywność młodych ludzi, jeżeli nie zapewnia im odpowiednich odpowiednich warunków i nie wydłuża tego okresu, zwłaszcza na tym początkowym etapie co przecież podkreślone właściwie przez większość zdrowo rozsądkowi i analizujących sprawę bada czy, że jeżeli podniesiemy ten na wiek szkolny no to te dzieci będą część dzieci będzie nabywał tylko kapitału kulturowego do Pach swoich rodzinnych, gdzie ci rodzice dysponują czasem jak czasem to przynajmniej pieniędzmi mogą kupić ten czas dla swoich dzieci gdzieś indziej na czym nauczycieli prywatnych języków opieki różnej poza szkolne przedszkolne jeszcze prywatnych przedszkoli dwujęzycznych albo jeszcze jeszcze jest albo plastycznych od jakichkolwiek innych natomiast dzieci, które nie mają tego kapitału nie mają albo nie mają finansowego albo kulturowe ekonomiczne albo kulturowego na to pozwolić sobie nie mogą, więc na starcie trwającą pierwszej klasy on już wtedy dysponują zupełnie inną, jakby sytuację sytuację początkową, która co, więc właśnie podkreśla większość tych krytycznie nastawionych specjalistów od od tematu szkoła wtedy nie tylko nie jest w stanie nadrobić tych braków jak uwarunkowań decyzji związanych z tym wcześniejszym późniejszym startem, ale co, więc w niektórych autach nawet utrwala w związku z tym no, jakby automatycznie dzieciaki jedne są predestynowane przeznaczone w jakim sensie wybrane, ale nie wybrany, dlatego że są zdolniejsi tylko wybrane, dlatego że zostały określone sposób społeczne uwarunkowane kulturowo społecznie ekonomicznie do tego, żeby po prostu mieć tą przewagę z uwagi na starcie, jakby stawką tego wszystkiego jest społeczeństwo, które nie tylko się powoduje, że najbardziej sprawiedliwe, bo ludzie zdolni jeśli umówmy się w takim przynajmniej realistycznym obrazie zajmują stanowiska, które powinny zajmować tak większą wyobraźnią większymi zdolnościami itd. więc nie tylko to, że reprodukuje się nie reprodukuje się struktury społecznej w taki brutalny sposób, ale co więcej to powoduje też za, jakby osłabienie napięć społecznych tak, bo przecież ci młodzi ludzie wtedy już starsi będą pamiętać, że nie mieli możliwości kształcenia się zdobywania awansów jak będą patrzyli wtedy na swoich rówieśników, którzy taką możliwość mieli, którzy wcale nie wydają się mądrzejsi, a więc to jest problem w ogóle swoją drogą bardzo ogólnoświatowy ją funkcjonuje takiej literaturze światowej lidze coraz więcej takich tekstów pod nazwą emerytom kreacji tak, która swego zarania swego zadania oczywiście była ironicznym hasłem, ale później stała się taką obietnicą, że powinniśmy wygrać dla akcji wynagradza ludzi za zasługi tak, a potem okazało się, że te zasługi i tak myślę może być w tym przypadku to nic innego tylko suma kapitałów zdobyta pewną przewagą rodziców środy na starcie dalej nad tym na starcie dokładnie tak wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM informacja o godzinie 1140 dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego z państwa i moim goszczą wcale państwa moim gościem jest dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei wydział artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego rozmawiamy o tym czy obiecywane wyrównanie szans, czyli stworzenie państwa dobrobytu niektóre z tych elementów faktycznie przekładają się na takowe czy tylko pozostają pewnymi ideami, bo wyrażonym pragnieniem na papierze w przestrzeni publicznej przed informacjami mówiliśmy o reformie systemu edukacji o gimnazjach liceach teraz czas przyjrzeć się drugiemu studium przypadku, którym pisze pan w swoim artykule leczyli nauka i szkolnictwo wyższe w jaki sposób miało wyrównywać szanse w jaki sposób miało przyczyny przyczyniać się do tworzenia państwa dobrobytu i czy ktoś się udaje będzie budowało czy też nie no wie pan proteza jest podobna jak w przypadku edukacji zresztą to jest też część edukacji systemu edukacji taka, która powinna być częścią najbardziej zwrot twórczą tak, bo uniwersytety oprócz tego, że pełnią rolę edukacyjną po prostu są chyba coraz częściej w ogóle szkolnictwo wyższe w Polsce to przyszło z pewnym opóźnieniem, ale tak się staje stają się miejscem kuźnią profesjonalistów, a nie miejsce nie tylko miejscem albo nie przede wszystkim miejscem, dla którego takich Borkowski Uniwersytet taka idea Gutowskiego Uniwersytetu, bo powołano, więc miejsce namysłu nad krytycznego namysłu nad mechanizmami rządzącymi światem oprócz oczywiście kształcenia specjalistów, ale te 2 równoległe 2 równoległe aspekty były jednakowo ważne, kto wie czy ten pierwszy nie był nawet jakimś sensie ważniejszym krytyczna rola Uniwersytetu wie pan tutaj jak podobnie jak w przypadku jak w przypadku edukacji znowu w preambule do prawa o szkolnictwie wyższym w konstytucji nauki, która została zresztą sprytnie zrobiona jako dzieło samych naukowców przedstawiana oczywiście nie jesteśmy środowiskiem jednomyślne całe szczęście różne osoby mają różne pomysły na to jak powinna wyglądać takie taka edukacja kiedyś moim przyjacielem postawiliśmy taką też z Michałem Pawlakiem taką tezę o Uniwersytecie jako hybrydzie to znaczy Uniwersytecie, który z 1 strony jest właśnie tak inteligenckiej, ale z drugiej strony jeszcze po staremu powiedzmy, a po nowemu o nich właśnie taki profesjonalny, ale że ten Uniwersytet umożliwia współistnienie tych 2 elementów jest tolerancyjny każdy z tych elementów jest tolerancyjny dla drugiego elementu i uczelnie nie tylko walczą ze sobą, ale staram się zrozumieć tę drugą stronę no, więc wracając dopytania w preambule nie znalazła się na idea egalitaryzmu i i egalitarny i edukacji mimo tego, że właściwe rozwiązania i propozycje znowu takie ogólne wskazania Europejskiej może Europa nie jest tutaj punktem odniesienia, żeby powiedzieć ironicznie jest jest są zasadą to znaczy, jakby ilość osób studiujących w niższych środowisk innych kategorii społecznych, zwłaszcza z niższych myślę, że siłą w gruncie rzeczy systemu edukacyjnego to znaczy taki taki awans poprzez edukację dla tych którzy, którzy dysponują, którzy nie dysponują takimi kapitałami z domu, których rodzice nie mieli wyższego wykształcenia czy nawet średniego w przypadku dzieci rodzą jednak lepszy bardziej egalitarne bardziej sprawiedliwe społeczeństwo, więc ten odsetek dzieci klasy ludowej na uniwersytetach ze wskaźnikiem tak wydaje mi się, że Uniwersytet nie powinien być takim miejscem reprodukować się elit czym się staje edukacja nie tylko zresztą w Polsce na zasadzie właśnie tej rekreacji mają pieniądze mają kapitały posyłają swoje dzieci one już dawno wiedzą co by tylko 18 zważył co będą studiować, a ci młodzi wiedzą, że w ogóle będą studiować dla nich uniwersytety tylko jest przestrzenią awansu, lecz po prostu na ten Uniwersytet nie trafiają, chociaż do niedawna trafiali, dlatego że w Polsce paradoksalnie można było dosyć łatwo studiować bezpłatnie na publicznych nawet bardzo dobrych uniwersytetach być może nie wymarzony kierunek, ale jakiś kierunek, który tam ktoś chciał mógł sobie znaleźć, by studiować na Uniwersytecie ja myślę że, toteż pan jak trzeba wrócić do pewnych ograniczeń mojej perspektywy to znaczy to jest pewna ewaluacja pobiegł drugiego stopnia to znaczy po pierwsze, coraz to powiem na przykładzie opinii specjalistów ich ich szczątkowych analiz ex ante analiza to znaczy analiza przed tym jak naprawdę się tak jak to się jak to się stanie, ale moim moim zdaniem Uniwersytet będzie się zamykał będzie taką będzie produkował po prostu elitaryzm został w wypowiedziach prawo do prawodawców były takie zamierzenia temu towarzyszyły takie zamierza no dobrze, ale może też, jakby w tworzeniu nowych struktur nowej filozofii państwa chodzi też tworzenie nowych elit, czyli te nowe pan, mówi że Uniwersytet będzie się zamykał i elity będą się reprodukować zły, a jednak wydaje się, że mają powstać nowe elity nasłuchując czy, wsłuchując się to co mówią politycy Prawa i Sprawiedliwości pojawia się element pojawia się narracja dotycząca nowych elit czy może Uniwersytet będzie w pewnym sensie produkował stare elity tak ten a ten nowy będą się pojawiały, gdzie indziej Novotny cóż to znaczy być elitą czy być w elicie rozmawialiśmy o tym, wielokrotnie, ale może też chodzi powiedziałby pewien obycie elitą być przekonanym obycie to może w ten sposób tak, czyli zamiast aspirować do tego, żeby być jak obecne elity tak albo starać zdobyć symbole statusu może chodzi o to, żeby przekonać część społeczeństwa, że właściwie już teraz jesteście elitą bo, bo to już nie muzyka klasyczna jest króluje powiedzmy tak czy wyznacznikiem wysmakowanego gustu już nie jakiś skomplikowany rozrywki albo właśnie wiedza uniwersytecka tylko coś innego świadczy o tym czy ta zwyczajność człowieka świadczy o tym, że teraz z tą nową elitą wie pan 222, że bardzo pytanie, zwłaszcza w pierwszej części jeśli mogę tak powiedzieć, bo w tym kraju 2 pytania to znaczy 1 jedno pytanie o zastępowalność elita drugie pytanie o to co znaczy słowo elita, więc zacznę od tyłu na od końca drugiego drugiej części, jeżeli byśmy tak posługiwali się pojęciem elita to ona straci swój do Senatu to znaczy to znaczy wtedy wszystko jest nic, jeżeli wszyscy, jeżeli wszystko jest elitą to nic nie z elitą to słowo wtedy nic nie znaczy podobnie zresztą jest innymi słowami, które można wymieniać ten sam sposób natomiast być może mamy do czynienia z jakąś nową formą elitaryzm w tym sensie też bardzo cenna intuicja natomiast wracając do jak do tej pierwszej części, która się wydaje jakąś fundamentalną bardzo ważna, bo rzeczywiście jest podkreślane to przez ten anty elitarne to jest taki zwrot na ciągle słyszymy jak nasz prezydent wystąpi to coś musi właśnie powiedzieli tak, jakie to są złe niedobre dlatego społeczeństwa rzeczywiście oczywiście za tym stoi taka wizja świata bez jest tylko świata właściwym mieli tam, ale teraz właśnie moje pytanie jak też fundamentalne dla tego, jakie mają widzieli, bo jeżeli mają być elity, bo to nie jest przecież także Polska podzielona ideologicznie nie pojedzie tylko liberalno-lewicowej elity istnieją one były one wydawało nam się misji, bo rzeczywiście jakoś demoniczny jakość ważne mocny bardzo swoje środki przekazu itd. ale okazuje okazuje się, że po drugiej stronie też są jednak jakieś elity, które mają poczucie właśnie niedocenienia niedoszacowania mniejszego statusu i one chcą zająć pozycję tych elit powiedzmy liberalno-lewicowych, ale pytanie pozostaje takie czy chodzi właśnie oto zamiany miejsc i reprodukcje w gruncie rzeczy w obrębie tego elitarnego grona czy chodzi jednak o to, żeby ludzie, którzy nie mieli nic wspólnego z elitami oprócz tego, że słyszeli widzieli w telewizorze albo oglądali w kolorowych magazynach złożoności tak, jakie to są elity, żeby ich dzieci albo być może oni sami jeśli są wystarczająco młodzi znaleźli się w tym gronie mnie chodzi o to nie chodzi o to, bo widzi pan moja wizja już bardziej publicystyczne jest taka, że zwiać zgadzam się z panem, że chodzi o zastąpienie elit ani o stworzenie możliwości awansu elit co nie jest jednak tym samym, jeżeli chodzi o zastąpienie Litwę wie pan w gruncie rzeczy nic nie zrobi nie zmieni to znaczy tak wiele oczywiście zmieni, ale sąsiedzie punkt punkt odniesienia się zmieni treść komunikatów zmieni wie pan wizja patriotyzmu się zmieni być może opozycja znaczy na pewno pozycja Polski na arenie międzynarodowej wiele różnych innych rzeczy się zmieni, ale dominujące, jakby lektury szkolne się zmienia itd. natomiast nie zmieni się sama zasada jak istota funkcjonowania społecznego czy porządek społeczny się nie zmieni znaczy to czy ktoś rzeczywiście będą niżej może awansować, a nie chodzi jak w tym artykule w tej wypowiedzi naszych dzisiaj to, żeby ludzie, którzy nie będą elity mogli stać się mogli stać się elitą już, pomijając pytanie, jaka miałaby być wizja tech tych cech tych elit no dobrze no dzisiaj piątek jeszcze 9 dni 10 i komu nie rozmawialibyśmy w kategoriach wyborczych tylko rozmawiamy, ale myślę że, ale myślę, że oprócz także, że rozmawiamy o różnych rzeczach bardzo ogólnie szeroko tak zaznaczył pan na początku, że nie chcemy wchodzić bieżącą politykę jednakowoż nie da się od niej uciec niekoniecznie rozmowie, ale tak jak w życiu w ciągu 10 dni to myślę, który pomysł na budowanie nowych elit tak też pomysł na to jak awansować do elit, które z tych pomysłów będzie miało większą szansę powodzenia może tak to ujął nie, oceniając Aninie, wskazując żadnych kierunków się po prostu będzie ciekawe doświadczenie społeczne polityczne bardzo panu dziękuję panie profesorze państwa moim gościem był pan dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei z wydziału artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego informację już kilka minut o godzinie dwunastej dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA