REKLAMA

Plebiscyt w dwóch światach

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
07-07-2020 14:40 (Powtórka: 08-07-2020)
Prowadzący:
Czas trwania:
11:16 min.
Udostępnij:

Dwa osobne monologi do zwolenników zamiast debaty prezydenckiej to najbardziej wymowny dowód na kryzys demokracji we współczesnej Polsce. Jeśli nic się tutaj nie zmieni - może dojść do tragedii.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry czy debata prezydencka jednak się odbędzie mam namyśli prawdziwą debatę prezydencką, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski będą ze sobą rozmawiać nie zaś zaprezentowaną wczoraj wersję operetkową karykaturalną, czyli 2 debaty w Warszawie w Końskich, w których kandydaci wystąpili zupełnie osobno nic na to nie wskazuje się odbędzie ani wypowiedzi oraz działania obu pretendentów ich sztabów ani też logika Rozwiń » polskiego życia publicznego, która od dawna trybie przyspieszonym mniej więcej od dekady prowadzi nas do stanu najczystsze go ani chińskiego dualizmu radykalizują się nieustannie podział definiowanie przeciwnika wcielenia zła absolutnego możliwość niezdolność jakiegokolwiek dialogu, który nie był pojedynkiem na inwektywy i oskarżenia wszystko to wywołuje wrażenie, że może faktycznie nie ma rady żyjemy już 2 odrębnych światach, a wąski przesmyk który, gdyż jeszcze łączył to, że na melodia przeszłości cóż jeśli faktycznie mamy dziś w Polsce kres demokracji to właśnie te 2 wczorajsze równoległe monologi są tego najzamożniejszym przykładem dlaczego, że zamiast wyborów instytucji w ustrojach demokratycznych zasadniczej mamy tu nieledwie plebiscyt, którego przygotowania rozgrywają się symultanicznie wewnątrz tych 2 zamkniętych starannie od siebie odseparowanych Kosma słów ich mieszkanki mieszkańcy praktycznie ze sobą nie stykają operująca także jakimiś wzajemnymi przedstawieniami karykaturalnym niewiele mają wspólnego z rzeczywistością 2 główni kandydaci zaś poddają się nawzajem ścisłej kwarantannie przemawiają wyłącznie do swoich i rozmawiają wyłącznie ze swoimi ta sytuacja ma oczywiście liczne plusy od choćby pierwszy z brzegu nie trzeba nikogo do niczego przekonywać nie trzeba żaden szczególny sposób argumentować swego stanowiska, a co najważniejsze nie trzeba ani konfrontować ze słabymi stronami własnych poglądów ani też liczyć się ryzykiem, że przeciwnik nie okaże się wcale tak przerażający nieludzki krzyk, że tłumem swoich zwolenników odmalowuje można zatem spokojnie mówić arii wykrzykiwać co tylko podpowie Ogar imieniem politycznego wzmożenia wyobraźnia można także bez najdrobniejszych zahamowań przepisywać swojemu przeciwnikowi jak najgorsze intencje jak również poglądy tyle w uszach własnych zwolenników złowrogie ile radośnie wprost absurdalne tym sposobem nie tylko myślę kandydata, ale także zbiorowym umyśle jego deklarowanych wielbicieli kontrkandydat stopniowo traci wszelką realność staje się w miarę upływu czasu 1 wielką fantasmagorie ją lepione wspólnymi siłami bałwanem, którego balowanie ciało mieści się wszelkie najgorsze ludzkie nieludzkie cechy poglądy oraz emocję przy czym ów bałwan to oczywiste reprezentuje także wszystkich, którzy zamierzają głosować oni są też tacy jak on i z którymi również to oczywiste się nie rozmawia no bo przecież reprezentują siły wroga groźna no i całkowicie nie do jakiegokolwiek dialogu wiele dyskusji poświęcono w ostatnich latach niepokojące zjawisko przenoszenia różnych negatywnych aspektów lata realnego wprost do Virtual w szczególności do portali społecznościowych, przyglądając się tam prezydent i w Polsce Anno Domini 2020 można odnieść wrażenie zgoła odwrotna to realny świat staje się coraz większym stopniu wirtualny Facebook niczym wzburzony bezkresny ocean występuje ze swoich brzegów przez miliony komputerowych ekranów uwalnia się z elektronicznego zbiornika rozlewana wsie miasta rynki znaczki studia największych stacji telewizyjnych oraz co najważniejsze i dusze ludzi, których napotyka na swojej drodze świat wirtualny świat realny mieszają się za sobą wszystkie charakterystyczne dla cyfrowych mediów zjawiska udzielają się w sferze życia społecznego politycznego oto kilka najbardziej typowych banki informacyjne zamknięte gremia, w których dyskutuje się wyłącznie z podobnymi sobie tych co myślą inaczej albo się panu albo uznaje za najwyższe zagrożenie algorytmy starannie chroniące użytkowniczki użytkownik przed najdrobniejszym choćby dysonansem poznawczym powstające wyłącznie materiały potwierdzające już wcześniej powzięte przekonania monologi podbija lalkami oraz wyrazami aprobaty Otóż nagle okazało się, że drugi co do ważności zaraz po wyborach parlamentarnych wydarzenie w Polskim życiu politycznym zgrywa się w świecie skonfigurowany w ten sposób, tym bardziej nieodpowiedzialne niebezpieczne wydaje się opieranie PiS-owi narracji na dochodzeniu osób innej niż większościowa orientacji seksualnej uruchamianie najbardziej pierwotnych mechanizmów paniki moralnej, której ostrze nakierowany jest na konkretną grupę społeczną uznawaną za powszechne zagrożenie dla publicznego porządku i publicznej moralności prowadzi już nieraz historii dawnej teraźniejszej doprowadziło do tragedii powtarzające się w ostatnich dniach przypadki fizycznej i werbalnej agresji wobec osób LGBT są najlepszym dowodem na to że, rzucając w powietrze kilka nacechowane emocjonalnie zdań można uruchomić spiralę, której nie później zatrzymać, zwłaszcza że wirtualizacja świat, który obcujemy nie tyle z realnymi ludźmi ile z naszymi wyobrażeniami na ich temu odpowiednio wyidealizowanym albo z osadzonymi w każdym przypadku jednak równie odrealnione mi i środowiskiem wybitnie sprzyjającym pomoc daje 2, że większość ludzi, którzy plują jadem pod adresem gejów i lesbijek nigdy nie miało okazję, żeby z kim się takiej orientacji seksualnej choćby porozmawiać, żeby się z kimś takim spotkać zobaczyć jak żyje zobaczyć jest dokładnie takim samym człowiekiem jak oni przemijającym bezradnym wobec starzenia się słabości śmieci pragnący kochać i być kochanym zamiast żywych ludzi szalonych biografiach osobowościach upodobaniach emocjach obawach lękach w myśl tych wszystkich rozwścieczonych prawdziwych Polaków katolików bytuje jakieś sur realne klubowe monstra zainstalowane przez propagandę polityczną, a następnie wykarmić one podsycanym nie ustają lękami i Fanta matami nierzeczywiste, ale bardzo skutecznie podszywający się pod rzeczywistość i generujące niestety równie rzeczywiste emocje zanik możliwości rozmowy to autentyczne niebezpieczeństwo osuwające się przekonanie, że wyłącznie moje stanowisko jest wartością legalna, że droga, po której krocie jest jedyną możliwą drogą tracą jakąkolwiek potrzebę dialogu w ten sposób z mojego pola widzenia zna podstawowe narzędzie wypracowywania konsensusu społecznego negocjować kształt przestrzeni publicznej wartości wokół, których budowane ma być życie innych, gdzie nie ma dialogu tam nie ma gotowości do modyfikacji własnego stanowiska korekty własnego sposobu myślenia widzenia świata uznania, że ktoś inny może pewne kwestie patrzeć inaczej, gdzie zaś nie ma tego wszystkiego tam możliwe są wyłącznie rozwiązania siłowe tertium non datur może przejść, ale jedno albo drugie stanowisko albo 1 albo druga opcja albo 1 albo druga wizja światło albo ciemność Bóg albo kraj albo Saddama kosmos albo chaos przy takich paradach ostatecznie wygranie to stanowisko, które jest lepiej uargumentowane nie to, za którym stoją lepsze metodycznej moralne racje, ale to, za którym stoi silniejsza ekipa silniejsza to znaczy taka, która potrafi skutecznie perswazja bać, czyli wzbudza w ludziach przekonanie, że jest bliżej prawdy czy zaś faktycznie jest czy nie to już nie ma znaczenia bowiem tam, gdzie nie istnieją żadne obiektywne kryteria, którym wszyscy zgadzają się podporządkować tam pojęcie prawdy całkowicie traci sens i liczyć się już tylko siła, owszem, z takiego kształtu sferę publiczną z pewnością niektórzy będą zadowoleni w szczególności wygrani problem polega tylko na tym i dobrze jeśli to sobie uświadomimy przecież wydaje się to zupełnie oczywiste, że po wygranej Andrzeja Dudy wszyscy ci, którzy z wielu powodów nie czują się komfortowo w Polsce rządzonej przez PiS nagle się nie dematerializacji dziwnie pozostaną na swoich miejscach podobnie po wygranej Rafała trzask w jego wszyscy ci, którzy w Polsce rządzonej przez PiS czują się dobrze także nie zniknął bynajmniej czy dla 2 ogromnych politycznych obozów dla ich zwolenniczek zwolenników modelem współistnienia z osobami o odmiennych przekonaniach ma być całkowita atrofia normalnej komunikacji, którą obdarzyła ucząca się wciąż kampania wyborcza naprawdę i rozmowa jest aż tak trudna czy założenie, że niekoniecznie musi mieć stuprocentową rację, bo mogę się mylić uznanie, że mój przeciwnik nie jest w ciele szatanem czy to wymaga aż tak straszliwych wyrzeczeń, że jest zgoła nie mogą do osiągnięcia czy jest aż tak gigantyczny wysiłek poznawczy psychologiczne dopuszczanie do siebie myśli, że mój obraz osób o odmiennym stylu życia i odmiennych przekonaniach niż moje więcej mówi o mocy lękach i uprzedzeniach aniżeli o tym jak osoby faktycznie żyją widzą świat nie mam pojęcia da się wybrnąć z tego gigantycznego komunikacyjnego i egzystencjalnego kryzysu w jakim pogrążone są Polska klasa polityczna i polskie społeczeństwo jestem natomiast przekonany, że jeśli ten proces nie zostanie zastosowany radykalizacja będzie się nadal Bogacz, a perspektywa rozmowy oddala prędzej czy później nastąpi jakaś tragedia po prostu w takiej postaci to dalej nie może trwać nie ma możliwości Tomasz Stawiszyński bardzo dziękuję ten program daje Anna Piekutowska wszystkiego dobrego do usłyszenia kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA