REKLAMA

93. Rewizje polskości. Dyba&Lach u Dimitrovej&Stawiszyńskiego

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2020-07-08 19:00
Czas trwania:
01h 01:09 min.
Udostępnij:

W najnowszej odsłonie „Naszych wewnętrznych konfliktów” gościmy Dybę i Adama Lachów, autorów książki fotograficzno-reporterskiej „Rewizje”. To niezwykłe wydawnictwo jest owocem 3,5 letniej podróży po Polsce - w poszukiwaniu polskości, ale także w poszukiwaniu siebie. W tych zdjęciach i opowieściach jest wszystko, co tworzy substancję polskiej tożsamości – tradycja, nowoczesność, pstrokacizna, religia, historia, komercja, tandeta, wzniosłość, nostalgia, historia… Zapraszamy do posłuchania, ale także do zapoznania się z książką Dyby i Adama.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry technik trawa i Tomasz Stawiszyński dobry wieczór dzień dobry dzisiaj będziemy próbowali jakoś tak zmontować świat wewnętrzny Polski dzięki naszym gościom gościć będziemy debel ach, i Adama Lacha autorów książki, która niedawno ukazała rewizje książki ze zdjęciami z tekstem to jest taka równolegle prowadzona opowieść fotograficzna i narracja towarzysząca zdjęciom o Polsce w Polsce niejednoznacznej Polsce wcale nie tak podzielony jak chcielibyśmy teraz i Rozwiń » nie w sensie tylko wspólnotowości, ale w ogóle różnorodności jak chcielibyśmy myśleć, zwłaszcza dzisiaj w przeddzień drugiej tury wyborów no właśnie w Polsce też straż maty Giovanni i takiej, która ma w nieświadomości całkiem sporo różnych obciążeń, które właśnie często, o czym będzie tutaj mowa co państwo usłyszą zapewne w sposób taki dość osobliwe przejawiają się na poziomie symbolicznym jakieś dziwne pomniki przedmioty jakiś zupełnie materialne sprawy, które paradoksalnie wyrażają jakieś treści o charakterze symboliczna społeczną psychologicznym, czyli trochę w podróż w stronę nieświadomego się udajemy razem z naszymi gość no właśnie dzisiaj będzie tutaj analizowana Polska polskość nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny Deborah i Adam Lach są z nami dzień dobry albo dobry wieczór dzień dobry wieczór autorzy książki rewizje książki, która na dniach ukazała książki tyleż fotograficznej ile reporterskiej literackiej o Polsce w Polsce tak w Polsce przejechaliśmy duża 16 000 km ile czasu wytrwałe, że podróż po Polsce 3,5 roku i pół roku tak naprawdę całości 2017 przyglądać się temu co się dzieje w Polsce stwierdziliśmy, że bardzo byśmy chcieli sprawdzić czy to co widzimy w telewizyjnych odbiornikach albo czytamy w naszych postaw w naszym Facebook owym widzieć to jest w ogóle zgodne z jakimś takim faktycznym obrazem i stwierdziliśmy, że jedyną opcją, żeby sprawdzić jest po prostu zobaczyć na własne oczy naszym, tak więc naszym takim wybiórczym Fitch Facebook ona no bo wiadomo jak to wygląda dziś tak, ale trasy też musi jeszcze jakiś mniej lub bardziej wybiórczy sposób planować toczył się kierować się właściwie, czego zaczęliście zaczęliśmy o no właśnie takiej naszej mapy pojęć, które nas dziś uwierały od od naszych wewnętrznych bolączek i pytań, które mieliśmy między sobą, bo nasz wewnętrzny konflikt od naszych wewnętrznych konfliktów doszło dosłownie tego się zaczęło to przenieśliśmy później na skalę ogólnopolską, bo okazało się, że ja urodzony w Warszawie wychowana w katolickiej rodzinie w micie powstania Warszawskiego w bardzo takim patriotycznym duchu zupełnie innych rzeczy historię uczyłam się niż Adam, który przestał być z ziemi tak dużym poziomie odzyska odzyskanych w uzyskanych zależy jak zwał to ludzie tam mają różne jak w opinii na ten temat w którymś momencie naszego życia okazało się, że rzeczywiście nawet poglądy, które wynieśliśmy z domu czy te rzeczy, które były mówiono na historię historia po prostu były przedstawiane winny sposób i w tym zaczęliśmy zastanawiać jak duże udziału tego właśnie co wynosimy to co wierzymy od od małego później wpływa na to, jakie decyzje podejmujemy w życiu dorosłym tak na początku tej Polski dlatego dlatego rewizje jak rozumiem gotowość stały takie rewizje tych różnych także waszych przekonań poglądów doświadczeń no one czy telewizję, by tutaj rozumiemy, jakby na kilku przestrzeniach przede wszystkim dla mnie taki najistotniejsze Toy Story wirowanie z siebie samego przede wszystkim że, jakbym w tej podróży w tym samochodzie razem dwójkę jak podróżowaliśmy oczywiście obserwowaliśmy oglądaliśmy, ale przewidzieć, a o wszystkim rozmawialiśmy ze sobą, więc my zaczęliśmy gdzieś tam rewidować jakby co jakiś sposób zostaliśmy wychowani to jak patrzyliśmy na konkretne zagadnienia tak naprawdę, więc już dodajmy, że jesteście małżeństwem może nie wszyscy wiedzą tak jesteśmy już od 5 lat jesteśmy małżeństwem i nadal jesteśmy nadal będziemy, chociaż podróż była bardzo trudna na początku była dość trudna, bo faktycznie docieraliśmy siebie każdy ma inne kody jakby, jakby poruszania się pracuje w mediach 20 lat już od stycznia, więc i w większość czasu pracowałem z dziennikarzami dziennikarkami gdzieś tam ten sposób poruszania, jakby niebo zwierzątko się nie wpisywał swoje schemat stanowi różnicę tematy, ale faktycznie musieliśmy się, choć tak naprawdę się od nowa musiałem też wielu rzeczy nauczyć na początku musieliśmy siebie do siebie docierać były pewne zgrzyty co jest naturalne normalne, ale myślę, że dzięki temu ta książka jest jeszcze jakby tak naprawdę naturalna i prawdziwsza, ale te ostatni rok był niezwykły, bo tutaj, żeby mocno do siebie to staraliśmy i i po prostu pędziliśmy przez kraj w trzeba było nie rozumiem, że to też wydobywa ten wątek osobisty wydobywa chyba coś się szersza wydaje się, że jak się ma takie zaplecze w pewnym sensie wspólne oznaczoną nie chodzi tutaj ten klucz narodowościowy, ale jesteście Polakami macie wspólne jak ten Grant okazuje się, że w ramach tej waszej podróży okazało się, że znaczy, że macie jak rzecz, że musi się zderzyć z różnymi swoimi przekonaniami no sposobami myślenia na temat tego jak postrzegać swoje otoczenie i że tak naprawdę odkrywcze nowe rzeczy na swój temat, mimo że jesteście ze sobą długo się znacie co jakiś zaskakujący na początku lat tylko uzupełnię, że to też jest powód, dla którego właśnie do naszych wewnętrznych konfliktów zaprosiliśmy też ogromnym stopniu taka psychologiczna filozoficzna praca psychologiczna filozoficzna książka tak to w ogóle było moje największe marzenie jak w pewnym momencie naszej podróży zorientowałem się, że Polska jest chciało ciało fizyczne i ciało psychiczne i pewne nasze właśnie takie wnioski o jakieś przemyślenia zaczął układać się w właśnie taką mapę pewnego rodzaju psychologicznego analizowania tego polskiego społeczeństwa, ale też fizycznego na poziomie obserwacji to im Absolut największym marzeniem było to się z wami spotkać przegadać wiele uważam, że psychoterapia Polski jako ciała i w ogóle postrzeganie Polski jako organizmu żywego jednak, którym nie ukrywajmy na jakich poziomach Polska jest tak twierdzą, że to jest absolutnie tak będzie najlepsze 30 zestawienie naszych doświadczeń naszych naszego sposobu odbierania rzeczywistości to pociągniemy metafora, bo jak się jak się w takim duchu psychol nurtu psychoterapeutyczne, które się z ciałem ciałem interesują cię zajmują jak się tak przyglądać ciało uczycie 16 NATO można pewne obszary napięć przykurczy jakiś bezwładności jakichś blokad wychwycić np. na pierwszy rzut oka taki doświadczony terapeuta to od razu ktoś wchodzi to widzi, gdzie tam ktoś jest taki, jaki przecież nie da się złożyło, gdzie to się wszystko złożyło trafiliście na takie miejsca, które waszym zdaniem właśnie były szczególnie wrażliwe jak szybko dotknie to natychmiast pacjent krzyczy jak ja bym wam szczerze, że jak się w ogóle spojrzę to naszą mapę, którą sobie wbiliśmy podróżowaliśmy to wygląda tak 1 ligi krwiobieg, więc to już na początku dziś pokazało, że mamy do czynienia z niezwykle żywy organizm, ale jak zaczęliśmy sobie też na mapie czerwonymi kropkami, które łączyły się czerwone linie do czarnobiałej mawiał dlatego się pięknym kraju tak jakby faktycznie mamy do czynienia żywy organizm, ale takim bardzo ciemną wrażenie, kiedy wiem czy są takie konkretne miejsca ale jakby ogólnie tak naprawdę mam wrażenie, że jesteśmy dość jacyś tacy schorowani po mam wrażenie, że potrzebujemy 1 wielkiej trapi tak naprawdę, ale rzeczywiście tak żeby, rozszerzając perspektywy dla dróg jest o tym, pomyślał bo, bo w pewnym momencie rzeczywiście te spotkania z ludźmi te miejsca, które dosłownie na tej naszej mapie wyznaczały one zaczęły autentycznie dawać obraz pewnego posklejać jego ciała i to zarówno na poziomie wizualnym czy takim fizycznym przynajmniej tak sobie nazwałam Polskę z członkiem ma członkiem, czyli być ciałem, które składa się z różnych obszarów i regionów, które w biegu historii miało przeróżne koleje losu tak odrywanie dziś kawałków dołączanie pewnych kawałków takiej etyki stwór prawie Frankensteina w ski no od tego 40 piątego roku, kiedy granice zostały po prostu wytyczone będą tutaj tak to cały czas była pewnego rodzaju zewnętrzna narzucana granica tego ciała i to rzeczywiście widać, czyli regiony od siebie bardzo mocno różnią często też poproszę do siebie pasują ten pas ruch widać we no wreszcie się przypadkowi da się pytania te opowieści z Suwalszczyzny, których my tam zobaczyliśmy jak jak odcięto tę granicę jak utrudniano ludziom tak daleko do dzisiaj pozostały ludzie to niezwykle pamiętają, że ludzie, żeby się przedostać na Litwę musi jechać dookoła przez Białoruś, o czym ja urodzony, jakby na zachodnich rubieżach, że tak się w razie naszego kraju w ogóle nie wiedziałem to było niezwykłe ludzie do dzisiaj to pamiętają i to nie zostało nazwane ich nie przeprosił za to i jakby i no i faktycznie są takie miejsca jak architektowi prezentującą może się wznieść się aromatyzowany tak naprawdę niż inne nie do tak, ale trauma jest trauma jest dla mnie przy czym była tym wymiarem tego tego tego psychologicznego aspektu tego organizmu a, ciągnąc jeszcze wątek fizyczne to przecież przejrzą przejeżdżając przez Polskę widzimy miks stylów miks właściwie no nawet taki powiedziałabym czasami Żyd wizualny tak budowany ten krajobraz jest na zasadzie lepiej od sąsiada tak każdy sąsiad postawił ten dom w innym okresie, kiedy coś innego było modne taki po prostu dosłownie widać to poszatkowane i ten, by okresy te rany zadawane te wyrwane tysiące jak tynkowanie czasowe oznacza, że jakby różne zupełnie konteksty historyczne polityczne, jakby takiej wspólnej przestrzeni jest tak bardzo bardzo często w ogóle w 1 obrazie można uchwycić coś co jest jakimś takim kompletnym abstrakt tak, czyli mamy jakieś stare przedwojenne budownictwo tam wsadzone jest jakimś klinem komunistyczny wielki blok wielka płyta, po czym do tego jest dane jakiś taki nowoczesny przeszklony budynek, ale jeszcze lat dwutysięcznych, czyli właściwie teraz już traktujemy jako pewnego rodzaju paździerz wizualnym 2020 roku i do tego jest nowoczesne wieżowce projektowane już jakiś taki bardziej przemyślany sposób to jest naprawdę bardzo serdeczny krajobraz wszystko też oblepione reklamami i nazwami ulic, które są źle zaprojektowana PIT co budzi też tego typu pewno by pewne rzeczy nawet jakby nie wynikają, bo my się taki, jakby przestrzeni wychowujemy ją, jakby nie wynikają, jakby z naszego samego upodobania do pewnej mody, ale też, jakby był brak wyrachowania i braku wychowania przede wszystkim tak zarządzane wizualnego tak naprawdę, a więc jak ja pamiętam takie miejsce po raz pierwszy wyjeżdżałem ja przeważnie wjeżdżają do Zakopanego, a pociągiem i po raz pierwszy wjeżdża samochodem czy w zeszłym roku i takiego szoku nie przeżyłem nigdy ja ja z bardziej minął rok ja staram się do tej pory jak by wyleczyć z zrozumienia dlatego wspomnienia jak jak wspomniała tego za przełożeniem oblegania tego terenu tak naprawdę nie, a więc, a więc no nie rzeczywiście tak to jest to jest po prostu widzialny w takiej warstwie, zanim się 1000 samochodów i usłyszeć historie ludzkie, bo to była historia psia w Łodzi oraz domagająca się wypowiedzenia jeszcze stały bywalec zwierzęta centra w naszym kraju na świecie w rozpisanym niezwykły sposób przecież w Polsce wszak właśnie to, o czym mówić jakoś pięknie zilustrowana w jakimś fragmencie oczywiście, ale tym zdjęciu otwierającym ten albo, że to jakoś bardzo czy mi się wydaje, sięgając do moich doświadczeń, że jest bardzo innych i identyfikacji tak w tym, aczkolwiek takiego znajomego, jakkolwiek nie da się tego powiedzieć po prostu to znaczy to zresztą jak patrzysz na zdjęcie powiedzieć co na nim widzisz tu jest wszystko, żeby powiedzieli naprawdę nowym państwie wszyscy będą musieli radzić tak w tym też miejscowość, jaka to jest Kościerzyna Kościerzyna tak to jest w centralnym punkcie Ford fotograf znajduje się pomnik Józefa Wybickiego, czyli autora słów hymnu Polski i ten, że pomnik został zabudowany centrum handlowym głównie do tak właściwie mamy tutaj przegląd różnych błędów i tytułów sklepów, do których można wejść głównie jest jednak media Expert, więc jest taki Józef Wybicki media ekspertowi, ale jeszcze przed tym Józefem Rybickim jest tak bardzo nietypowy element krajobrazu Miejskiego nad Menem wicie szachownica surrealistyczną sura z tak już sporo szachownicy oraz piony są wielkości ludzi właściwie ludzie mogą grały dziecka też sześcioletniego taśmy tak rzeczywiście to jest to jest myślę to jest poparciu PiS wiedzą, że rozliczyła gra 3 młodych ludzi też 3 mężczyzn 3 mężczyzn młodym wieku w okolicach 2019 lat prawdopodobnie można jeszcze młodszych i brak danych to zadamy teraz takie pytanie, które od zawsze ryzykowne jak rozmawia tego typu publikacjach a dlaczego akurat wybraliście to zdjęcie jako, otwierając w żaden odpowiedzialny był Rafał Milach jak on za co dziękuję bardzo, niezwykłą robotę tak naprawdę jak ona do pokazu na początku tegoż kompletnie nie mieliśmy żadnych uważaliśmy rozumieliśmy sami widzieliśmy się zastanawiali się między sobą jak fotografia powinna otwierać, bo to jest zawsze bardzo ciężki wybory, jakie ujęciem otwierać film ma być klamry czy czy pierwsza fotografia ma korespondować z ostatnią to są różne zabiegi, ale zobaczyliśmy to ja myślę, że w tym takim poszukiwaniu naszego pejzażu rodzina poszukiwaniu naszego pejzażu spędziliśmy najwięcej pracy, bo niezwykle ciężko nam było znaleźć te wszystkie nasze wspólne przemyślenia tą całą naszą drogę, czyli pół letnią, bo mam wrażenie sześćdziesiątych pejzażach zamyka, bo w tych pejzażach my mamy cały ten ogląd esencję mamy esencję Polski esencję naszego kraju tych naszych przemyśleń tych naszych traum tego naszego nie do gadania nie do badania architektonicznego naszego wychowania naszej edukacji tak dalej tak dane też historii ludzkich, które historii ludzkich wplecione w ważną opowieść bardzo wyrazisty sposób, z których się też jakoś wyłania, że to, o czym tutaj cały czas rozmawiamy, że wbrew temu co nam się wydaje, kiedy mówimy o Polsce to jest dalece nie homogeniczne kraj i jak no chyba nie homogeniczne stan umysłu, aczkolwiek chciałoby się czasem pewnie móc go w taki jakiś wąskiej kategorii zamknąć, ale właśnie jak to, z czym się zdarza jeszcze po drodze, jeżeli chodzi o to spotkanie z ludźmi, bo pewne rzeczy są jakoś najbardziej dostępne w taki tutaj powiedzmy też, że ludzie stanowią no istotnemu istotną treść tej książki wynosi opowieści ludzkie portrety ludzkie tutaj tutaj ludzie tak naprawdę tworzą narrację, która tej książce tej książce towarzysze no rzeczywiście jak wyruszaliśmy z miejsca ruszaliśmy podjęliśmy, by decyzję, że to jest początek naszej drogi którą, gdyż musimy przejść nie wiadomo właściwie, dokąd doprowadzi to założenie nasze było takie, że my chcemy tę Polskę sprawdzić nie tylko w 2000 wtedy siedemnastym roku jako na wygląd jak się zmienia jak po prostu jest na poziomie wizualnym, ale przede wszystkim, które elementy naszej polskiej tożsamości naszej polskiej kultury, które występują na przestrzeni setek lat w naszej literaturze w naszej sztuce w tych takich kultury twórczych utworach i elementach wszystkich czy one są odnajdywane w codzienności w takiej codzienności tu i teraz faktycznie szukaliśmy śladów szukaliśmy śladów mitów stereotypów sprawdzaliśmy jak współcześnie kobiety np. rozumieją takie sformułowanie jak mit matki Polki czy rzeczywiście te mity takie zapoczątkowane przez Wyspiańskiego mit jedności narodowej mit przywództwa szlachty, czyli tego podziału między Bytom inteligencka częścią społeczeństwa tym chłopstwem tak w cudzysłowie czy to w ogóle jest obecny czy ma miejsce jak to się jak to się gdzieś odnajduje jak refren tuje na historię czy historia w 2020 roku np. dalej ma takie znaczenie jak chociażby w tych czasach od razu powojenny czy w czasach przesiedleń, więc byśmy szukali bardzo podskórnie idee historii, które znalazły się w książce to to są rzeczywiście takie po wyciąga esencję, które temu naszemu czytelnikowi mają dać mają służyć po prostu takie drogowskazy właśnie do tych elementów, które wg nas polską tożsamość po prostu budują tak na pomysł przemyskim staraliśmy się, żeby to było niezwykle otwartą nie tak będzie irytację na interpretację, że mnie nie narzucać w sytuacji jak robiliśmy wywiady czy czy fotografowaliśmy zawsze staraliśmy się promować taki sposób, żeby nie nazywać konkretnie rzecz, żeby pozostawić tę przestrzeń rozbłysł, żeby człowiek trochę jak wyspy jak wystawa w Krakowie, żeby człowiek, który wchodzi z własnym bagażem doświadczeń mógł, jakby przeczytać powstaje czytać swojemu tak naprawdę, więc wiedzą jest zwykle nie ma niezwykłą otwartą na rację padło słowo trauma jakoś wielokrotnie czy wyście podjęli w ogóle próby opowiedzenia pokrótce jakoś za trudna czym było, jakby jak w jaki sposób doświadczaliśmy właśnie też tak mi się wydaje, że podskórnie w ramach tej podróży tej traumy swoich interakcje z ludźmi z krajobrazem na taką przestrzenią, która otaczała my w pewnym momencie zorientowaliśmy się, że tej traumy dotykamy właściwie prawie każdym kroku, że wszystkie historie może nie wszystkie, ale naprawdę groch historii jest oparte na doświadczeniach bardzo mocno zakorzenionych w przeszłości, że ta przeszłość rezonuje w Polsce naprawdę niezwykły sposób 1 z takich najbardziej chyba dla mnie niesamowity, ale w takim może nie są to złe słowo, ale takich szokujących wręcz historii była taka sytuacja, która przyjęła formę takiego małego pod sanktuarium ego Moore toku, ponieważ byliśmy w miejscowości Kodeń przy granicy z Białorusią i spotkaliśmy tam dwójka ludzi matkach, którzy w ciągu no dokładnie takiego chwilowego wzrostu Miller nawet nawet mniej, bo to trwało kilka minut przecież poznaliśmy się tylko właściwy, dlatego że przyjechali takim samym samochodem dość rzadko spotykanym w tamtych regionach w ogóle rzadko spotykam ich jak samochody suzuki Liana to jest po prostu taki staruszek jeszcze kiedy suzuki było japońskie to już tak trzymano tak jest i państwowe dokładnie identycznym samochodem jest naprawdę dużą rzadkością i te samochody stały tak słowników szyby zaparkowanych jak bracia bliźniacy 2 jedynie 2 samochody tej całej tej listy woda i tak na pana film parkingu, na którym części stoją jednak autokar pielgrzym to rzeczywiście wygląda na przeznaczenie tak, iż ma rozmawiać bez uznawania i wreszcie zmierza oni w ciągu no oczywiście rozmawialiśmy byliśmy tylko pokrótce, dlaczego jesteśmy czymś zajmujemy okazało się, że państwo są tam, dlatego że mama tego pana pochodzi z Sobiboru i powiedzieć, że atak Sobibór też mamy na naszej liście też tam pojedziemy no tak po prostu troszeczkę kierowanie tą energią, która z pewnych miejsc właśnie w Polsce cały czas gdzieś po prostu Jeżewa i wyobraźcie sobie ten pan po naprawdę 5 minutach od przedstawienia się powiedział no tak, bo moja mama mi zawsze opowiadała, że prawdziwy głód to jest dopiero wtedy, kiedy wybierasz mięso z ludzkich mogiła ich było sporo jak my tam jeszcze porozmawiali chwilę w Polsce pożegnaliśmy Meine MOL to ta mu myśmy się pożegnaliśmy samochodu i odjechaliśmy ja wtedy uświadomiłam sobie, że ten człowiek obcy człowiek pierwszym kontakcie sprzedał historie o kanibalizmie to było dla mnie jest tak szokujące no właśnie ta trauma jest tak bardzo nas gdzieś zostaje, mimo że minęło naprawdę kilkadziesiąt lat możecie państwo mają tam w tym sobie Boże teraz taką chatkę jeżdżą tam na wakacje spędzają byt czas raczej pozytywne niż negatywny sposób to, że to jest pierwsza rzecz, której jemu przychodzi do głowy, kiedy on słyszy słowo Sobibór i te historie opowiadane przez mamy małemu chłopcu nie nie wiadomo oczywiście w jakim kontekście, ale jednak opowiadanie o głodzie pewnym doświadczeniu o to było dla nas naprawdę naprawdę naprawdę szokujące i takich historii drastycznych nie było aż tak dużo, ale rzeczywiście ta historia nas bardzo mocno rezonuje bardzo bardzo mocno odbije się w tej rzeczywistości i nawet jeżeli odczuwamy ból cały czas odczuwaliśmy, że jesteśmy teraz w jakimś takim momencie przejścia właściwie te pokolenia, które się urodziły po 2 roku, czyli nasza Polska młodzieżą właściwie stracą kontakt z tymi Easter historiami powojennymi, bo ich dziadkowie prawdopodobnie już tej wojny nie doświadczyli albo te ostatnie takie pokolenie, które miało styczność właściwie i ostatni ludzie, którzy w ogóle mieli styczność z wojną z przesiedleniami też już są tym pokoleniem które, gdyby dochodzi do końca swojego życia, więc pewne rzeczy zaczynają się zmieniać, ale jednak no to trauma w Polsce jest na tyle nieprzepracowane, że ona po prostu cały czas bardzo bardzo mocno wychodzi tutaj dotykamy takich rejestrów głębszych rejestrów Hana wytycznych bym powiedziała, bo to, o czym mówić to jest trochę taki kontakt z tym co nieświadome to znaczy, że jakoś wydaje się, że na swojej skórze tego doświadczył jeszcze się ich historia historia taki właściwie obraz w pewnym sensie zatrzymany słupie granicznym bardzo spodobał scen jest niezwykle wymowny ta, a czy MON dla was lub to poszukiwanie i czy jakie są pod oświadczeniem mamy cały dzień tam straciliśmy znacznie więcej stracili my, ale sprawdzili czy znaczniki, aby jak trzeba poszukiwać rozliczane są w poszukiwaniu tanie gotowanie zupa zwykła rzecz tak naprawdę najbardziej w tym w tym szacuje, że tak naprawdę najwięcej powiedział nam ten chłopczyk na rowerze, który miał 10 lat 9 tak naprawdę, gdzie nie jest tak jest taka opowieść o tym jak postanowiliśmy znaleźć słup graniczny oddzielający zabór pruski od rosyjskiego i widzieliśmy ten słup naszych publikacji w jakimś albumie w jakim przewodniku i myśleliśmy, że będzie taki eksponowany po prostu tak okazało się, że tak z horyzontu dalejże okazało się, że żołnierze też słów szczerym polu, ale najbardziej niezwykłe było to my rzeczywiście jakiś taki chyba próbowaliśmy sobie po prostu udowodnić sami właśnie, że musimy znaleźć także musimy znaleźć namacalny dowód naszych podziałów nie wjechaliśmy do miejscowości, w której ten słup stał i pierwszy od razu pierwsze napotkane dziecko w wiosce wiedziało, o co chodzi, a to duchowy, który miał no 90 zdzierać no i myśmy po prostu zapytali nas próbował podnieść tamto miejsce tylko mało nie hulajnogę takich markę tylko kółkach i nie dojechał z nami dalej, bo po prostu dalej nie mogły widział, że na drogę to będzie gdzieś tam tamtą stronę szukaliśmy z szukali my jeździliśmy chodziliśmy w 50 naprawdę wiele godzin w zbożu głównie nie udało się aż wyszliśmy samochody zaczęliśmy pytać innych ludzi zebraliśmy, gdzie konkretnie inne osoby, czyli małżeństwo w średnim wieku, czyli w wieku 3040 lat tak naprawdę rządzi przypadek wjechaliśmy na podwórko oni nam trochę dokończyli wskakuję w jak w grze przygodowej tak dostajesz takie ślady życia mam tu wierni i na końcu zakaz z tarczą osoba, bo tam jest grusza tak daliśmy Klaudii i tak przez cały dzień szukaliśmy słupa wiedziałem już widziałem już w pierś mówią można było zawiązać oczy, bo to druga tak znałem się znaleźliśmy ten słup i zaczęły z uczyła się burza i dokona zaczęły strzelać kierunek jesteśmy przy metalowym słomy, ale oczywiście znamienne w tych stronach wiesza, że to dla nas stał na prawo taką niezwykłą metaforą w ogóle tej naszej podróży i tego co myśli naszą największą polską bolączką, czyli że inne słupy graniczne wykopano, a tego wykopana, bo był za głęboko wkopany metalowy słup wkopane na 34m 4 mat jednak to na właściwe takie wyzwanie wykopania po prostu przedmiotu takiego fizycznego obiektu, który coś kiedyś wyznaczał było jednak za dużym wyzwaniem do podjęcia, żeby mieszkańcy tego się podjęli mimo tych słów, które naprawdę stoi w polu na pewno komuś przeszkadza, bo pewnie utrudnia plony albo ryby proces opisywania pola, więc rzeczywiście było to niezwykłe, ale na najbardziej niezwykłe było to te historie, które się oko na około tego słupa, gdyby też nam objawiły, czyli że ta granica dawnych zaborów została zniesiona 100 lat temu 101 już w tym roku i a jednak mimo wszystko cały czas tkwi w naszej świadomości, dlatego że dowiedzieliśmy się, że dzieci, które do dziś mieści się do małżeństwa, które przez 20 lat wprowadziła program stypendialny dla dzieci z przygranicznych miejscowości właśnie tych przygranicznych, czyli wobec tej starej granicy dawnych zaborów i oni twierdzą, że ci dzieci i dać się ze sobą przyjaźnią do tej pory do tej pory nazywa się jednych dziejami jednych wariantami raciborzanie zdobyli tacy wyniosły bogaci zaboru pruskiego, a te bose Antki przychodzi je z zaboru rosyjskiego no to była, gdyż to właśnie z tego Królestwa polskiego tam też ślub kongresów, że ludzie się ze sobą jesienią nawet wtedy wszyscy ale, ale rodzaj zawieranych małżeństw to jest plan może 3 itd kiedyś było na poziomie 3% teraz jest 7, więc to są naprawdę jest takie rzeczy, które bardzo bardzo bardzo zostały w naszej świadomości, mimo że granice cały czas tam jest w języku, ale tak, mimo że tak naprawdę przecież po rozbiorach i po zaborach miała miejsce jeszcze druga wojna światowa Holokaust, a potem jeszcze komórek komunizmu i naprawdę wydarzyło się rzeczy, które wydawałoby się, że są jeszcze bardziej traumatyczne jeszcze chyba jest taka jest głęboko z zbiorowa mitologia po prostu, która jakoś organizuje życie tej społeczności, choć już w zasadzie trudno znaleźć jakąkolwiek łączność z tym co naprawdę się dzieje czy coś naprawdę działo no bo to jest orzekać wyłącznie wyobrażenia opowieść to właśnie widać to niesamowicie głęboko potrafi oddziaływać na rzeczywistość to jest dług jest dobrą asów, a Słupca są, jakby symbolicznie tutaj jakoś działa może też jakoś w snach się tam odzywa i to taki słup wbity, którzy tak nieświadomość mocno organizuje chyba, ale to są takie odległe konflikt czy odległe podziały, a też przecież jesteśmy Anno Domini 2020 w Polsce świadkami świadczeniami radykalnych podziałów radykalnego podziału, który chyba on istniał w jakimś sensie zawsze istniał na pewno po osiemdziesiątym dziewiątym roku od początku transformacji, ale też przyspieszył w 2010 tak taka jest moja teza, że wtedy to już był moment to był taki słup właśnie to samolot tak który, który faktycznie dotąd tkwi bardzo głęboko i ten proces nawet chyba uświadamiania sobie tego co tam się wtedy stało jak głęboko od działało na zbiorową psychikę jeszcze się nie zaczął, więc jak ten dzisiejszy zupełnie konflikt czy podział Percy Powalisz, bo ma w książce też swoją swoje miejsce też jakoś obecne jak to wyglądało od waszej strony uczymy na początku to proszę tak naprawdę chcieliśmy unikać tego co dzisiaj tak naprawdę na ulicach czy tego co jest na czołówkach ring KZ tego co dzisiaj faktycznie tak bardzo jawnie zajmuje podzieli to widzieli, a więc mieć osoba tego unikali, dlatego że mieliśmy poczucie, że przyczyny tego co maskuje teraz są, gdzie indziej sądzili, że jest to było to, czego szukaliśmy też właśnie tak 2010 rok to jest kolejna rzecz, która trochę porusza naszą ziemią ten słup się zapada coraz głębiej tak naprawdę nie że, że to nigdy nie jest jakby takie wyleczone, ale też unikaliśmy tych tych tych niezwykle medialny, że tak się w razie haseł haseł ustaw dlatego wiedzieliśmy, że jeżeli, bo co jest bardzo ważne w tej podróży trochę to, że my jechaliśmy przez 3 pół roku i rozmawialiśmy i faktycznie udawało nam się rozmawiać myślę, że trochę przede wszystkim klub, bo tego wszystkiego była nasza szczerość przede wszystkim mam wrażenie, ale też myślę to, że my nie przywoływali my tych tych tych demonów tak naprawdę w naszych rozmowach czyli, czyli tych wszystkich rzeczy, które aktualnie się dzieją, które automatycznie mogą człowieka zamknąć albo poróżnić to bardzo często nasi rozmówcy sami nas pytali o te sprawy nigdy nie chcieliśmy tego osobiście, by przywołać do naszej rozmowy, jeżeli oni nas o to pytaliśmy też oczywiście otwieraliśmy tak naprawdę zaczęła się rozmowa, ale nigdy, jakby sami chcieliśmy tego nie tego też to też jest także, jeżeli w jesteś obcym człowiekiem z jakimi warszawskimi jest jakość warszawską rejestracją są Kiliana Kilian Jan jak Japonia czy w ale nie, ale przede wszystkim jesteś tym obcym to po to, żeby ktoś zaprosił do swojego życia na tym nam najbardziej zależało czy musi po prostu schować swoje ja na chwilę musiał na chwilę zniknąć, żeby móc w ogóle przepuścić przez siebie historię tego tego drugiego człowieka to był dla nas bardzo ważne dlatego myśmy wręcz zradykalizował-li wstrzymywanie się od liczby w ogóle pokazywania, jakie są nasze poglądy zewnętrzne staraliśmy się nawet nie publikować tego bardzo w sieci, bo kilka było takich sytuacji, że ktoś sprawdził np. jesteśmy pro ekologicznie i od razu nie chciał z nami rozmawiać, bo twierdził, że jesteśmy tacy tacy tacy Tacyta no bo my w tych takich, jakie zdarzy mi w Polsce jednak trochę postrzegamy poglądach, ale to było bardzo duże wyzwanie w szczególności w tych miejscach, gdzie ludzie mówili rzeczy, które były bardzo krzywdząca i gdzie chcielibyśmy jednak na zasadzie pełnej kontroli na zasadzie pewnej dyskusji po prostu powiedzieć Hej, nie tak nie jest mylicie się, jakby to jest uproszczona wizja świata, jeżeli wasze dzieci będą oglądały homoseksualistów telewizji to nie nauczą się tego od nich przez ekran telewizora, a takie poglądy w Polsce panują i to było rzeczywiście dla nas bardzo dużym wyzwaniem, ale z drugiej strony też stwierdzić że, ponieważ w Polsce brakuje dialogu brakuje słuchania to, jeżeli my podejmiemy próbę to naprawdę będzie można usłyszeć trochę więcej niż tylko to, że ktoś wierzy tego, kto wierzy tego albo będzie kogo głosował albo, że to jest dobra to jest zło wydaje mi się, że właśnie to jest w ogóle kluczem do rozwoju naszego społeczeństwa jednak konfrontacja z tym co zostało Zakopane razem z tym słupem i te jednak kilkanaście kilkadziesiąt albo nawet kilkaset lat temu i ta polityka, który uprawia, a teraz ta retoryka, które tak bardzo agresywna bardzo kolorowa bardzo kusząca no ona jest na pierwszej linii frontu w mediach, ale on jednak przysłania to co maskuje w środku, gdyż bardzo bardzo mocno je czasami wrażenie wręcz, że właśnie procent tego organizmu do tego ciała, że to jest nie tylko kwestia pewnej znaczy oczywiście pewne pewnej traumy taki tego jak już próby dziwnego radzenia sobie stratę, ale przecież w Polsce spraw się nie przepracowuje w Polsce się zamiata pod dywan niewygodne tematy, jeżeli dochodzi do przemocy w domu, jeżeli chodzi o jakich nadużyć przecież my to wszystko zamek tam tylko o to, żeby sąsiedzi gadali to są rzeczy, które bardzo są wyczuwalne no właśnie chociażby na etapie społeczności, bo mieliśmy takie poczucie, że jak spotykamy konkretnych ludzi konkretne historie to w kontrakcie 11, że Polacy są absolutnie wspaniale jesteśmy naprawdę mega wartościowymi bardzo różnorodnymi w ogóle ludźmi nie pakietowi w ogóle im zupełnie pakietowi modne panie nie docenia to zaś fletnia dużych miastach, ale wchodzimy w relacje w społecznościach to tam zaczynają się układy tam się zaczyna pokazywanie tam się zaczyna jak jakiś taki właśnie popis siły fizycznej się no właśnie konflikty, ale przede wszystkim zaczyna się dochodzenie jak w zegarku chodzenie w jakimś takim dziwnym mechanizmie napędzanym naszym holi tańcem, w którym bardzo ciężko jest nam się wyswobodzić z tego co no właśnie dziś jest naprawdę zgłoszenia bardzo dawno im nawet mówienie o zwolnieniu się do miana, ale zachowujemy się właśnie w nim osoby zdradzony jak osoby skrzywdzone psychicznie za makabry taki dla mnie niestety śmierć ich pochodzą w ogóle w kilku takie jak może służyć czasami muzyka ale, żeby nie było aż tak negatywnie, bo też list do nawet nie jest to jest negatywny to jest ta książka ma dużo pozytywów KO przede wszystkim wydarzeń było, bo bo, bo faktycznie ci ludzie jako jednostki pokazywali nam niezwykłą, jakby niezwykłych siebie i niezwykłą wartość niezwykłą wartość wszystkich nie tylko wartość w przyszłości, ale wartość tygodnia codziennego jednak duży jest naprawdę wspaniałe, że życie potrafi być piękna jak się od wiemy na chwilę konfliktów naszych wewnętrznych to i zewnętrznych to no to oczywiście nagle dochodzą głosy zupełnie inne wartości, jeżeli rzecz mogę my też bardzo staraliśmy się nawet z ludźmi, którzy gdzieś sobie przechodzą cichaczem tak naprawdę, bo to jest dość istotne, bo tych krzykaczy jest trochę oni są najbardziej słyszalny, ale to jest tylko mały Promień naszego społeczeństwa my tak naprawdę wszystkie te młode większość tych ludzi tu u, z którymi nazywaliśmy to byli ludzie, którzy gdzieś sobie po cichu żyli tak naprawdę taki mały historyk pracuje bardzo ja mam wrażenie, że znak, że to jest właśnie gdzieś tam nasza większość że, że to są właśnie tacy ludzie tak naprawdę tak jak mowę tych konfliktach wewnętrznych zewnętrznych, ale właściwie, jakby w ramach tej tkanki polskiego społeczeństwa to mi się wydaje, że pewną ulgą jest wydobycie i obejrzenie tego natomiast, z jaką stronę waszą uderzyła taka bezpośrednia konfrontacja z tym to znaczy no jednak mówimy o tematach trudno dziś to wszystko się porusza w jakimś takim trochę oni taki trochę oniryczne opowieści o różnych rzeczy, których można doświadczyć, które są przez walne, które są przemycane różne historie, które są widoczne jak w no na obrazie ale, których nie da się tak jak przy szpil czy ich wzywać do końca i czym to było dla was, bo wydaje się, że podróżny była jak już taką trochę takim lustrem, które sobie wystawił liście, który jakoś w konkretnym czy dalszej konsekwencji też w postaci tego albumu, który bardzo państwu polecamy no też jest lustrem wydają się bardzo bardzo wiele rzeczy większego przeglądu jest takich namacalnych takich jakoś, że chce się z nimi czy i że automatycznie się z nimi identyfikujemy, a zarazem nie jest jakaś taka gotowa opowieść powieść recepturze, więc czym to lustro w jakim takim bardziej osobisty w aspekcie na tempo myślę, choć ja mam dziś mam niedosyt, gdyż wewnętrzny będzie jeszcze więcej po prostu ja mam gdzieś jakiś czy ktoś taki trochę na koniec przepraszam tak powiedział chciałbym chciałby jeździć więcej jeszcze tak robić tych zdjęć mam prawo jazdy moja żona głosować za taki może zostać zamierza rezerwat nie chciałbym być złożony jesteśmy na siebie skazani się bardzo podoba, ale potrzeba jeszcze, więc ja mam wrażenie, że tutaj jest jeszcze przestrzeń na pewne rozmowy artysty trochę to, o czym mówiliśmy, że właśnie stąd to podoba, że to pozostawiliśmy otwarte, żeby tego nie nazwaliśmy nie zamknęliśmy po prostu, że tutaj każdy wchodzi właśnie doświadczeniu uciekły od pytania, ale ja mogę powiedzieć jak personalnie, bo ja np. książka jest dla mnie takim poradzenie sobie jednak mają własną przeszłością to znaczy ja bardzo potrzebowałam bez de konstruować sobie tę rzeczywistość, która została ulepszona na poziomie rodzinnym szkolnym i takim właśnie nawet trochę społecznym, bo wydaje się, że no też ta ma pan naszych pojęć, których szukaliśmy ona właśnie wynikała z tego co nas w środku po prostu gdzieś tam Drapała swe działa i co było dla nas takie trudne niezrozumiałe i wydaje się jednak ta książka jest pewnego rodzaju oczyszczeniem, bo na pewno dotknięcie tematów, które są niewygodne i próba skonfrontowania się z tym jest dużo lepszym pomysłem niż chowanie się pod takim parasolem, że właściwie to przecież my jesteśmy wspaniali zawsze jesteśmy zwycięzcami i no właściwie nie ma po prostu lepszego narodu niż Polskę niż my, czyli Polacy tak właściwie, bo taka to jest taka jakaś narracja, która króluje, które przekazywana, a ona jest niestety bardzo uboga, dlatego że ona nie daje nam 1 możliwości nam nie daje możliwości właśnie przemyślenia po prostu jak już takiej refleksji zastanowienia się w ogóle nad tym wyciągnięcia wniosków z przeszłości i zastosowanie w taki mądry sposób do do do teraźniejszości czy nawet właśnie do przyszłości i ale ale ma takie poczucie zarząd tutaj w ogóle małe opanowują oczywiście najlepszymi narodami są Polska Bułgaria należnego za natomiast razem to już w ogóle, a natomiast czy ma takie poczucie, chyba że rzeczywiście to spełniło to zadanie to znaczy tylko jak i jakoś sobie pomogła, jakby w tej w tym wiosna była doskonale wie, o czym mówi rzecz jasna mówiąc o tym, właśnie specyficznym specyficznej kombinacji i katolicyzmu polskiej tożsamości takiej niepodległej niepodległościową ości Cetera całego tego kompleksu polskiego jak słusznie Tadeusz Konwicki kiedyś określił Otóż no właśnie czy jakikolwiek sposób ta konfrontacja ta podróż, która może być rozumiana właśnie w takim wymiarze terapeutycznym ma ona coś zmieniła pomogła ci rzeczywiście się z tym uporać się tylko jeszcze głębiej poczuła jak mocno jesteśmy to wszystko uwikłani jak bardzo nie da się od tego abstrahować, kiedy skończyliśmy podróż miałam poczucie, że to bardzo wytłumaczyła tę rzeczywistość oczywiście, że z tą wiedzą mogę zrobić jakiś wewnętrzny porządek, ale teraz z kolei w kontekście tego co się dzieje tu i teraz, czyli dzisiaj tego, że jesteśmy pomiędzy jedno turą drugą turą wyborów w całym tym takim za ścieki waniu właściwie tych 2 stron przyznam szczerze nie wiem, dlatego że nie da się niestety uciec od tego, że nawet, jeżeli zatem moją rzeczywistość rozumiem ja się staram się jakoś przepracować przeanalizować system cały czas nie sterylnym laboratorium swoich emocji tylko w tym w tym otoczeniu, które nie wtedy ma swoje cechy ma swoje prawidłowości i posługuje się sobie znanymi regułami to jest pewnego rodzaju obciążenia po tej podróży, że nawet, jeżeli my mamy już jakąś wiedzę to bardzo ciężko jest z nią zrobić taki natychmiastowy użytek bardzo ciężka norma oczywiście próbować przekazywać dalej możemy na tej bazie z zajęć twórczością dalej opowiadać dalej pokazywać no tak po prostu mądre korzystanie z tej wiedzy tak właśnie chociażby przepracowania tej traumy w jaki sposób konfrontowania się z tym nie udawanie, że odnosi się nie wydarzyło albo nie wybielanie historii tylko powiedzenie tak zrobiliśmy tu błąd tu staraliśmy się i prawie wyszło na to spróbujmy to poprawić w przyszłości po prostu albo tu i teraz w tym działaniu, więc w tym momencie jak nie pytać to niema takich bardzo optymistycznych przemyśleń, a propos Polski, chociaż jak skończyliśmy tę podróż, kiedy poznawaliśmy tych wszystkich ludzi to to byłam zachwycona bo, bo nie był pewien poziom różnorodności wrażliwości był bardzo budujące, więc może to jest tylko znowu wykrzyczane, bo to jest niestety to jest jednak tego jestem niezwykle głodny, bo się wywodzę skończy wywody raz coś podamy Adam w 2 jesteśmy w domu tak, żeby po prostu zdradza, że ten proces tego tego zakopywanie coraz głębiej tego słupa on jakby postępuje, jakby je dlatego bym chciał wrócić, jakby Jeż jeszcze bardziej, jeżeli wydaje się bardziej, ale i być może to jest jakby niezwykle wewnętrzna niezałatwione moja, gdzie się tak naprawdę sprawę, że jej, że nie będę niestety zawsze ten krok za tym zakopywanie i ja tak mogę aż do końca aż aż nigdy sobie nie odpowiem na żadne pytanie przede wszystkim właśnie chyba jakoś odpowiadanie sobie na pytanie łatwo usuwa z taką rzecz, która tutaj udaje się właśnie, w którą udaje się jakoś konstruować to znaczy, że to zakopywanie słupem wydaje się być czymś co się dzieje za pośrednictwem takich twardych tożsamości chyba wy próbujecie się poza ten schemat, jakby twardej tożsamości wydostać jakoś się w kontekście tego, o czym rozmawiamy, ale też dosyć szczególnej estetyki przynajmniej jak jakość jak ona na mnie oddziałuje tego właściwie nie tylko zdjęcia, ale całego konceptu co to jeszcze w kontekście tożsamości wyłania się kwestia być może zilustrowane przez tutaj zdjęcie zamieszczone Przemysława Witkowskiego, ale przemocy jakoś pobitego Przemysława Witkowskiego tak to bitego rok temu dwu rok temu tak to taki cel wakacje jako szef się w tekście to było jakoś wakacji i jakoś tak zastanawiam się czy może przypomnijmy, o co chodziło z tym pobiciem także dzisiaj wszyscy wiedzą za przelew został pobity na bulwarach wrocławskich po tym, jak skrytykował komentował na skomentował napisy na murach, które były no takie obrazoburcze dla linii udane były tak one były zbyt no myślę, że tak takie faszystowską nazistowskie po prostu, czyli komentujące niższości pewnych grup warstw czy ludzi o odmiennym kolorze skóry tożsamości seksualnej tak dalej, którzy go podbiegł go pobił bardzo szybko, ale bardzo skutecznie skutecznie te niestety rzeczywiście pojechaliśmy do Przemka, bo to było takie to dla nas szokujące i szczególnie u nas szokujące zdjęcia, które przy MAK opublikował właśnie z fotografią swojej bardzo pokiereszowane twarzy i to było dla nas to było dla nas tak to dla nas przerażające, dlatego że tych takich namacalnych dowodów przemocy nie było tak duża w ostatnich latach, ale one się zaczęły zagęszczać i nawet w ostatnich dniach przecież doświadczamy tego, że to przyzwolenie na agresję idzie z góry i to jest 1 z moim to 1 z największych zagrożeń dla naszego społeczeństwa, czyli przyzwolenie na przemoc, bo mam wrażenie że, o ile z przemocą w Polsce może nie zaczynamy sobie radzić, bo ona trochę przybiera inne wartości tak, bo myślę, że może być mniej tej przemocy fizycznej że, że kobiety np. który przecież bardzo dużej części są niestety ofiarami przemocy dzieci są ofiarami przemocy to w te przemocy przenosi trochę inne sfery one oczywiście przenosi w stronę hejtu do internetu nasze przenosi w sferę takiego pasywną agresywnego zachowania w sferę przemoc przemocy przemocy psychologiczne, które jest ciężej wykryć którą, którą bardzo odbieramy przecież, więc to jest rzeczywiście taka historia bardzo osobista i sportretował w tej książce zarówno wypowiedzią Przemka jak i no właśnie portretem, ale wydaje nam się to taki sygnał taki moment, który trzeba było po prostu uwiecznić, bo jest to zagrożeniem to jest nieraz zagrożeniem, czyli to jest taki w jakim nie w tym wszystkim przewozić przeraziło to z takim wsi wsi wciągnięciem kajdan nów agresorom tak naprawdę, jakby nic mówić jest to polityczny czy nie polityczne działania, ale są to najgorszy schemat z wykorzystywanych dziś w najgorszych państwa, kiedy nie dosłownie, ale trochę się przyzwalać na przemoc jest to albo dosłownie bo aby dosłownie jak wiatr nie chcę nikogo bać, bo byłoby to załatwi za proste tak naprawdę, bo myślę, że ten proces jest dużo bardziej złożone, ale tego typu rzeczy to jest lawina nie do zatrzymania niestety tego nie da zatrzymać my widzimy na poziomie edukacji na poziomie takich takich bardzo prostych zachowań ludzkich, na które też, by powstało z przyzwoleniem kiedyś mieliśmy, jakby mam wrażenie, że kiedyś myśmy granice, gdzie czegoś nie wypada po prostu robić to wszyscy mieli całe społeczeństwo teraz jakby ten sad UR z zostałyby włączone i zachowujemy się trochę dziwnie inaczej jak i bardziej jestem przerażony dlatego właściwie opowiedziałem o tym, że ja być może się nie wyleczyłem podczas tego projektu rząd cały czas gdzieś będzie trwać po prostu ujęcie z tych niepokojących momentów jak w tej opowieści pełne czy symbolem zobrazowanie tego może, żebyśmy jeszcze na koniec powiedzieli coś takiego co jednak pokaże zasadność tego projektu w zasadzie ducha terapeutycznego też to Opowiedzcie o okoliczności, która jest widoczna dla wszystkich, którzy śledzą wasz profile, którzy jakoś przyglądają się temu tak jak my co dzieje się z tą książką, czyli torze zaprzyjaźnili się z niektórymi bohaterami bohaterkami tej książki może za wcześnie, że zaprzyjaźni się to jest zbyt mocne słowo, ale macie z nimi kontakt jakoś oni aktywnie właściwie współuczestniczą w tych wszystkich przygodach tej książki w tych różnych i postach i spotkaniach, które wokół książki się wydarzają to też niezwykła osaczyć proszę to jest zwykłe ja też chyba najpiękniejsza wszystkim rzecz, bo bo, bo mimo tego, że my się nie zgadzamy poglądowy to się lubimy bardzo tak naprawdę tak naprawdę nie do końca oczywiste nie ma znaczenia nie ma znaczenia ośmieszony przez wzięli w Polsce do tego właśnie trzeba się określić od razu trzeba ich córką tak, z której strony tej, a to, czyli nie rozmawiamy, czyli w autach rozszerzeń, że to w ogóle nie ma znaczenia, że w spotkaniu z drugim człowiekiem najważniejsze otwartość chęć Poznania i faktycznie myśmy spotkali prawdopodobnie kilkaset osób przynajmniej którzy, które miały wpływ na nazwy drodze z kilkunastoma zaprzyjaźniliśmy się bardziej to jest też wejście w taką relację on właściwie nie może być tylko takie chwilowe dlatego, że jeżeli chodzi do czyjegoś domu ktoś zaprasza do swojej przestrzeni, ale przede wszystkim wpuszczać do swojej pamięci wpuszczać do swojego bardzo intymnego życia przecież myśmy pytali o rzeczy, które na które, których nie rozmawia tak w takiej właśnie monitorach może oprócz pana pod sanktuarium, który ujawnił, ale to są to są rzeczy to są w gruncie rzeczy takie pytania co wierzy jeszcze jest dla ciebie Polska co jest ważne co przekazuje swoim dzieciom, jaki masz relacje ze swoimi rodzicami przecież to są rzeczy, które się niezwykłym zaufaniu i w takim jedno w takiej atmosferze naprawdę bardzo dużej intymności, więc dla nas to było też trochę niemożliwe, żeby od historii tak po prostu odciąć w tym momencie, kiedy wyjeżdżamy z tej miejscowości, szczególnie że też my w bardzo aktywny sposób zaangażowaliśmy naszych bohaterów do uczestnictwa w procesie powstawania tej książki, czyli wszystkie teksty były autoryzowane albo prawie wszystkie tam, gdzie to było możliwe tam, gdzie była taka Wola ze strony osób opowiadających swoje historie, bo nam bardzo zależało na tym, żeby tych osób nie skrzywdzić, żeby tych osób nie nie przeznaczyć ich słów, żeby nie wykorzystać ich w kontekście liczby, które będą po prostu nieprawdziwe, bo to byłoby myślę na jej, jakby największą zbrodnią w kontekście całego tego koncernu spotkanie z drugim człowiekiem i no to czym się spotykamy rzeczywiście teraz już po premierze książki i podczas wystawy, czyli te spotkania ponowne bohaterami albo taki kontakt z nimi chociażby właśnie one przez te wszystkie komunikatory to jesteś niezwykła, bo nam to pokazało, że my ludziom odkryliśmy trochę taki fakt, że ich życie ma jeszcze inną wartość niż tylko dla nich, że te historie mogą naprawdę zostać kimś takim początkiem do rozmowy zupełnie szerszym kontekście, że to mogą być historię nie tylko czytelne i ciekawe czy pasjonujące dla Polaków, ale one mogą być zrozumiałe nawet dla zagranicznego odbiorcy, że jednak te społeczności nasza ludzka jest tak niezwykle po prostu przenikalność ma taką właściwość absorpcji różnych historii i takiego właśnie dzielenia się tym później na zewnątrz, więc przy via myślę, że możemy w tej opowiedzieć o tym, się w Krakowie wydarzyło przyjechała do nas dwójka naszych bohaterów, których spotkaliśmy w gorzowie śląskim województwie opolskim, którzy są w książce fotograf kupi do 3 tej książki, chociaż doszliśmy do tego odnieść, bo było nam trochę niezręcznie, ale przywieźli nam krzyż taki naprawdę 80 centymetrowe na wysokość tak naprawdę zrobione zrobione z drzewa, jakiego budżetu tak niepewne, bo święte drzewo Celtów Germanów Słowian, które łączyło w ogóle, które łączyły 3 kultury w ogóle tak do tego jest przybity jest do tego krzyżowiec cały ten chrześcijański no tak jak jest przyłączony po prostu kolejny wymiar niezwykłe, że przyjechali z Opola mniejsze później wydaliśmy ich relacje na Facebooku, że ta podróż to w ogóle było też dla nich niezwykłe wydarzenia, więc się tam spotkaliśmy tu winniśmy się pomimo owi 196 staliśmy, ale było to niezwykłe ja myślę, że w tych podróżach, które wszystkim, jakby do tej pory mieliśmy tak naprawdę właśnie jest najpiękniejszy jest kontakt drugim człowiekiem ja wiem, że to brzmi trochę trochę banał ale, ale ja tam jest bezprawna po prostu chodzi faktycznie jak podchodzić do człowieka i pomimo tego, że się różnymi, że się różnimy poglądami czasami bardzo mocno, a możemy zarówno naturalne normalnie rozmawiać przytulać tak naprawdę nawet sobie dawać prezenty to Instytut i to ja myślę że, że takie najpiękniejsze Kluzy z tego wszystkiego, że ci ludzie są z nami pomimo tego, że się różnimy, że szanujemy swoją pracę no i etyka jak etyka z 2 set tra przede wszystkim poznasz, czyli ta odpowiedzialność za bohatera, ale też od nich czyli, czyli to otwarcie się na drugiego człowieka, więc gratuluję wszystkim naszym rozmówcą, że przy nas tworzyli przede wszystkim dziękujemy gratulujemy żyli lepiej, czyli spotkanie z innymi, ale też spotkanie z samymi sobą wielu warstw powiedz jeszcze, gdzie można kupić książka książkę można kupić na stronie internetowej Lach Adam kom i tak na razie to będzie najszybsza metoda trzymania jej tak na razie no nikt na razie tylko tam w internecie tak naprawdę, więc też książkę wydana metodą self Publishing w bardzo dużym nakładzie, bo po książki artystyczne wydaje się w takich z perspektywy całego czytelniczego społeczeństwa w takich śmiesznych ilościach, bo ona jest 350 sztukach polskich 200 angielskich często rzeczywiście są takie wyjątki możliwe jest też bardzo się spieszyć zachęcamy do tak też, że państwo też koszty takich słowach trochę inne ja już na koniec, jeżeli mogę nie wiem czy to będzie wykorzystany, ale chciałbym powiedzieć, że ci miała być wykorzystujemy ja miałam wrażenie, że rzecznikiem orzekł, że najpiękniejsze jak dziełem książki, że chodzi o mnie można to jakby pociągnąć bardzo mocno i choć nieświadomie pod taką terapie to jest jednak podróż ze, gdyby boja myślę że, że to co dziś ja sobie przypomnę 3,5 roku podróży to to rzecz, podczas której jako nie myślę zawsze się pojawi na mojej twarzy uśmiech to jest właśnie ta świadomość, że my jechaliśmy tam razem, że dotarliśmy do siebie tak niezwykłe mam wrażenie niezwykle nierozłączny z posła, więc dziękuję wspaniałe zakończenie realizmu jak dziękujemy, że się termicznym, czyli jeszcze bardzo dziękujemy, że zaprosiliście dziękujemy debatach i Adam Lach autorzy książki rewizję dokupienia ta książka na stronie harda kropkę com nam też państwo dziękujemy miłych wakacji jeszcze nie jeszcze nie to następnym odcinku będzie orzeczenie jest nakaz następnym odcinku wrócimy do kwestii patrzenia niewidzącym okien takie są zapowiadaliśmy Bartosz Dąbrowski jest wydawcą tej audycji mojej właśnie do usłyszenia do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA