REKLAMA

Jak odebrać monopol prawicy?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-07-14 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:53 min.
Udostępnij:

Populistyczna prawica adekwatnie rozpoznaje charakterystyczne dla dzisiejszego świata lęki i obawy, ale środki zaradcze jakie proponuje są często przeciwskuteczne. Żeby przełamać ten monopol, środowiska liberalne muszą nauczyć się także rozumieć ludzi, którzy mają kompletnie inny od nich światopogląd.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry mniej więcej 2% różnicy to naprawdę niewiele, zwłaszcza przy tak ogromnej rekordowej frekwencji mniej więcej 2% różnicy to jest wynik, który mógłby być inny, gdyby dajmy na to wystąpiły znienacka jakiś losowe okoliczności od Andrzej Duda popełnił jakiś Szopa kolejne albo Jarosław Kaczyński po raz kolejny straciłby nad sobą panowanie i w niedzielę cieszono się innym sztabie oczywiście tutaj wygrał i pozostanie Rozwiń » prezydentem niezależnie od tego czy chodziłoby o 2 czy 30%, ale wymiar symboliczny psychologiczny jest tutaj jednak bardzo istotny wbrew temu co się powszechnie uważa, że mianowicie Jarosław Kaczyński dąży do osiągnięcia w Polsce władzy absolutnej do zaprowadzenia reżimu totalitarnego sądzę, że zasadniczą legitymizację dla impet tycz ne go stylu dobrej zmiany czerpie on z głębokiego przekonania, że poza nieliczną grupą złożoną z wielkomiejskich kulturalną finansowych elit popiera go znakomita większość społeczeństwa łączy się to spójnie także jego niegdysiejszą słynną deklarację, że najbardziej chciałby zostać emerytowanym zbawcą narodu jeśli potraktować poważnie i założyć, że jest wciąż aktualna wynika z niej raczej, że naród powinien swojego zbawcę kochać i popierać dobrowolnie ani pod przymusem dzieło zbawcze dokonywane siłą to wszak sprzeczność wewnętrzna, choć oczywiście w historii paru takich przymusowych zbawców bez trudu dało bez trudu dałoby się znaleźć mówiąc już jednak całkiem poważnie wygrana o włos to okoliczność zupełnie odmienna niż wygrana masywna przede wszystkim w sensie psychologicznym tego rodzaju sytuacja przynosi świadomość, że istnieje w Polskim społeczeństwie potężna i wyraźnie rosnąca grupa ludzi, którzy ze sposobu stylu rządzenia PiS są bardzo niezadowoleni i że prędzej czy później jeśli nic nie zmieni sala może przychylić się na drugą stronę jeśli Kaczyński wyciągnie z tego realne wnioski tak jak wyciągnął wnioski z porażki w 20072011 roku można spodziewać się w najbliższym czasie raczej złagodzenia kursu nie totalnej radykalizacji jak się tego obawia wielu komentatorów komentatorek raczej ustępstw na rzecz elektoratu przeciwnika, a nie zraża do siebie także tych, którzy z jakichś powodów w tych wyborach udział nie wzięli z drugiej strony jest pisowskim totalitarne w tym całym poczuciu własnej słuszności tej niezdolności do uznania, że nie wszyscy myślą tak samo i że rządząc krajem należy uwzględniać także opinię osób zupełnie odmiennych światopoglądów oraz przekonaniach Otóż jest w tym wszystkim coś ślepego narcystycznego auto destrukcyjnego i dlatego równie dobrze można sobie wyobrazić zaostrzenie ani od i już wtedy jednak porażka PiS w wyborach parlamentarnych 2023 roku wydaje się więcej niż pewna, o ile oczywiście opozycja nie będzie zarazem kontynuowała strategii, która poczynając od 2015 roku przynosi same porażki, która nie zdała egzaminu także ostatnią niedzielę zwycięstwo Andrzeja Dudy pokazuje bardzo wyraźnie co z całą pewnością nie działa nie działa mianowicie opowieść o wyborze pomiędzy fajną otwartą tolerancyjną Europejską światową polską, a polską zamkniętą nie tolerancyjną i ksenofobiczną nie działa także opowieść o rządzie PiS jako władzy totalitarnej, która rządzi de facto w sposób nielegalny, bo dokonała wielopoziomowego zamachu na centralne instytucje demokratycznego państwa, którą należy w trybie natychmiastowym dezaktywować w ogóle to przecież wszystko musiał być jakiś wypadek przy pracy, bo każdy rozsądny człowiek gołym okiem widzi, że u sterów państwa stanęli 5 lat temu ludzie nieodpowiedzialni i ewidentnie działający ze złej woli Rafał Trzaskowski intensywnie odwoływał się w swoich wystąpieniach do takiej właśnie retoryki, ale nie przyniosło to zwycięstwa podobnie jak w kilku poprzednich wyborach nie przyniosło to zwycięstwa żadnemu opozycyjna ugrupowaniu każdy solidny rachunek sumienia w tej kwestii być może kolejna porażka jednak do takiego rachunku przedstawicieli opozycji skłoni musi zakończyć konstatacją, że czas już powiedzieć sobie dość i przestać głosić tego rodzaju tezy, a w każdym razie postarać się także o jakieś inne te pierwsze zaś przemieścić gdzieś dalej, a nie czyni z nich czoło własnej propozycji politycznej przeciwskuteczne są także wszelkie analizy nakazujące pośród wyborczy wyborców PiS-u widzieć wyłącznie ludzi moralnie podejrzanych uciekających od wolności ogólnie prymitywnych i nie wyrafinowanych po pierwsze to nieprawda po drugie to krzywdząca niesprawiedliwa po trzecie wyższością dyskurs jest totalnie odstręczający i z pewnością nie przysporzy zwolenników nikomu spośród osób, które zostają w ten sposób zdefiniowane czy to się nam podoba czy nie ponad połowa obywatelek i obywateli tego kraju daje już od dłuższego czasu wyraz temu, że pod rządami Prawa i Sprawiedliwości żyje im się na tyle dobrze, żeby regularnie optować za przedłużeniem budowanie całej swojej politycznej propozycji na jednostronnym przekaże, że Polska to kraj zniewolony upadły rządzony wyłącznie przez ograniczenie usposobionych nieudaczników wywołuje w tych ludziach wrażenie tak sobie wyobrażam, że mają do czynienia z ewidentną nieprawdą tak radykalny dysonans mogą zawsze zredukować tylko 1 sposób nie traktować poważnie czegokolwiek co płynie do nich od strony ugrupowań stosujących tego rodzaju retorykę nieustające powtarzanie z jak dalece nadużywające wszelkich swoich uprawnień ekipą mamy do czynienia z jak dalece naruszająca wszelkie cywilizowane reguły spełnia, więc dokładnie odwrotny do zamierzonego efekt przekonanych zwolenników PiS odstręcza tych zaś, którzy nie są PiS-u żywo żywiołowymi przeciwnikami, bo nie postrzegają aktualnej sytuacji takich czarnych barwach może co najwyżej odstraszyć nie od rzeczy jest zadać pytanie, dlaczego to już nie działa, dlaczego retoryka, przeciwstawiając zamknięcie otwartości ksenofobię europejskości świadomości różnorodności, jakiej formie monokultury, dlaczego ta retoryka już nie działa być może dlatego to tylko robocza hipoteza, że w ostatniej dekadzie bez mała cały świat stał się miejscem niepewnym niejednoznacznymi nieprzyjaznym różnorakie kryzysy ekonomiczne społeczne czy religijne egzystencjalny, żeby wymienić tylko te najbardziej palące rozmontował poczucie bezpieczeństwa całej rzeszy ludzi stopniowy upadek klasy średniej bezrobocie niepewność co do zarobków niemożność pobieżnego choćby pomyślenia własnej przyszłości z powodu nieustannego lęku o teraźniejszość kompletna atrofia instytucji państwowych postępujące wraz z tymi wszystkimi procesami atomizacja samotność rosnące wskaźniki zapadalności na depresję rosnące wskaźniki samobójstw oto garść szeregowych dystrybucji, które pojawiają się niemal każdym socjologiczna ekonomicznym opracowaniu dotyczącym współczesnych zachodnich społeczeństw tworzą one krajobraz, w którym zasadniczymi elementami organizującymi całość są lęk niepewność brak stabilności ekonomicznej w wymiarze jednostkowym przynoszą one zanik poczucia własnej wartości godności we współczesnym świecie są one wszak fundamentalnie zestrojone z pozycji społecznej hierarchii niekoniecznie bardzo wysoką wystarczy jeśli po prostu przewidywalną i dającą bazowe bezpieczeństwo Prawo i Sprawiedliwość podobnie jak inne prawicowe populistyczne ugrupowania w Europie na świecie trafnie zdiagnozowała emocjonalny krajobraz epoki rozpoznało, a następnie nazwało wiele spośród takich obaw lęków i trudności, na których nie tylko uznanie, ale nawet wypowiedzenie przez długi czas nie było przestrzeni liberalnej wizji świata być może dlatego nawiasem, mówiąc że przedstawiciele liberalnych elit, o czym jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych pisał w buncie elit Christopher las funkcjonowali funkcjonują w takich obszarach struktury społecznej, której tego rodzaju niepokoje jeszcze do niedawna nie imały się albo wcale albo tylko niewielkim stopniu, a jednak sama trafna diagnoza nie wystarczy potrzebna jest jeszcze sensownie obmyśla terapia tymczasem środki zaradcze proponowane przez PiS oraz przez znaczną część zagranicznej populistycznej prawicy okazują się pozorne albo wręcz przeciwskuteczne nie, licząc kilku sensownych posunięć np. uruchomienia w Polsce po raz pierwszy od osiemdziesiątego dziewiątego roku instrumentów polityki społecznej na czele 500 plus praktyka tego ugrupowania polega ogromnym stopniu na umiejętne podsycanie lęków i poczucie niepewności, a następnie występowaniu ze specjalnie przygotowanym rzekomym środkiem zaradczym miraże zagrażającej tradycyjnej rodzinie ideologii LGBT albo inwazji uchodźców, którzy zamienią nadwiślańską krainę islamską prowincję doskonale wpasowują się Panorama współczesnych obaw jeśli się potrafi skutecznie doprowadzić obywatelki i obywateli do przekonania, że niebezpieczeństwo jest właśnie takie jak się maluje i że jest jedynym ugrupowaniem, które gotowe jest stawać w ich obronie ma się zapewniony sukces wyborczy na tym właśnie w znacznej mierze PiS zbudował swoją popularność mocną pozycję nie byłaby ona jednak ani taka mocna ani taka trwała, gdyby narracja liberalna lewicowa także potrafiła adekwatnie rozmaite lęki rozpoznać uznać, a następnie sformułować urealniają jej polityczny przekaz z licznych powodów ich katalog wymieniłem już wcześniej dalece nie wyczerpują one tematu ludzie przeżywają dzisiaj wiele rozmaitych lęków od egzystencjalną ekonomicznych po kulturowo tożsamościowy podczas gdy prawica intelekt i sprawnie odzwierciedla to znaczy komunikuje, że ich doświadczenie jest ważne realnej adekwatne opcja liberalna lewicowa bardzo często z automatu definiuje sam fakt występowania i komunikowania takich lęków jako dowód jakichś moralnych deficytów braku empatii czy zacofania i jeśli ktoś zatem obawia się, że ofensywa ideologii LGBT, którą zna wyłącznie z prawicowych mediów, bo realnej pary gejowskiej nigdy nie widział na oczy i którą ogląda na odpowiednio montowanych migawkach z zagranicznych parad równości zagrozi funkcjonowaniu jego rodziny dostaje ze strony liberalnej wyłącznie komunikat, że jest homofobem i nie dorasta do światowych standardów moralnych czy w ten sposób stanie się bardziej skłonny do zmiany swojego stanowiska czy też się w nim jeszcze intensywniej umocni odpowiedź jest oczywista, a właśnie na tym, że liberalna lewicowa publiczność czuje się odeń lepsza neguje jego obawy wirtuozerski gra radykalne prawica, która z kolei skwapliwie ten lęk oraz poczucie, że tamci mają go za kogoś gorszego głupszego maksymalizuje następnie zaś przedstawić jako jedyna siła zdolna postawić tamę zagrożeniu po prostu tego rodzaju postawy nie biorą się znikąd często mają korzenie sytuacji Ekonomiczno społecznej jak również braku realnego kontaktu z osobami odmiennej orientacji seksualnej narodowości oraz zupełnie naturalnym lęku przed jakąkolwiek zmianą status quo współcześnie wzmocnionym przez chyba oliwą sytuację na świecie adekwatne formułowanie przekazu, który będzie uwzględniał realność tych obaw, a także umiał uczciwie konfrontować z własnymi ograniczeniami ciemnymi aspektami jest warunkiem koniecznym odebrania politycznego monopolu populistycznej prawicy oczywiście tryskających nienawiścią ludzi, których brutalne wypowiedzi zachowania oglądaliśmy w ostatnich dniach licznych materiałach wideo zapewne nie da się w 100% doprowadzić do zmiany zdania, ale też nikt chyba na serio coś takiego nie wierzy nie żyjemy i prawdopodobnie nigdy nie będziemy żyli w rzeczywistości idealnej, a jednak wielu takich, którzy ani o gejach ani innych mniejszościach nie mają tak naprawdę zielonego pojęcia, którzy zostali uwiedzeni opowieścią o niebezpieczeństwie metodach jego zażegnania być może dałoby się przekonać do innego stanowiska, gdyby tylko podjąć z nimi podmiotową rozmowę nie da się jednak tego zrobić powtórzę wyłącznie komunikując, że są gorsi powinni być lepsi trzeba wykonać elementarne wysiłek i spróbować opowiedzieć własną wizję świata, a następnie zaproponować konkretne rozwiązania na straty można ich pisać dopiero wtedy jeśli nawet w obliczu takiej oferty okazują się nieprzejednane ni jeszcze jedno nie można się uczyć na błędach jeśli się ich nie popełnia nie popełnia się ich natomiast jeśli się źródeł własnej porażki upatruje w tym, kto wygrał refleksja nad przegraną musi wychodzić od przegranej musi najpierw uznać i przyjąć to jest oczywiście najtrudniejsza bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński ten program wydaje Anna Piekutowska wszystkiego dobrego do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA