REKLAMA

"Wiecznie się spieszył, trudno go było dogonić". Krzysztof Materna wspomina Andrzeja Strzeleckiego

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-07-19 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
28:29 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
konie się państwo jest trzynasta 22 kontrolujemy nasze niedzielny magazyn Radia TOK FM zgodnie z obietnicą rozmawiając z Andrzejem Personem też zapraszałem państwa do wysłuchania wspomnienia o zmarłym w piątek aktorzy pedagogów, a także miłośników sportu, które popłyną za chwilkę z ust Krzysztofa Mater naszego gościa dzień dobry Krzysztofie dzień dobry witam państwa witam Przemku przyznam, że planowałem rozmowy z tobą, ale nie sądziłem, że będziemy rozmawiać tak Rozwiń » przykrych szczególnie dla siebie okolicznościach nie ukrywam, że mieliśmy kilka słów przed wejściem na antenę dla siebie to bardzo dotkliwy czas no tak tak tak tak jakoś sypią się przyjaciele koledzy opuszczają nas na dodatek dookoła atmosfera pandemii teatry nie mogą grać tak jak chciały publiczność przychodzi, ale jest zestresowana w teatrach to nie jest miło dookoła były proszę, rozpoczynając taką powiedział Andrzej strzeleckim co co powiesz najpierw gdzieś, starając się nowym szczycie te najważniejsze najistotniejsze Guard momenty artystycznego życia czy też nietuzinkową ściga go jego postaci jest na tyle złożona, że trudno będzie to jakikolwiek sposób realizować no myślę, że i ja mam taki ja mam taki szczególny powód, żeby snuć osobiste wspomnienia, ponieważ Andrzej od lat był dla mnie taką osobą, z którą ja mimo woli konkurowały to znaczy jeszcze w czasie, kiedy obaj działaliśmy prowadziliśmy wiele koncertów spotkań interesowaliśmy się taką rozrywką blisko teatru bliską kabaretu dziś na swojej drodze ciągle Andrzeja spotykałem i ponieważ to co Andrzej uprawiał to był taki typ inteligenckiego poczucia humoru takiego nie wprost trochę opartego na absurdzie, ale też związane z literaturą to sprawiało, że my ciągle mieliśmy rozmowy na ten temat, że to co robimy jest podobne to znaczy, że w pewnym sensie jest w takim obszarze, który jego i mnie interesował oczywiście się nie porównuje do Andrzeja jego dokonań na niwie tej wychowawcy młodzieży aktorskiej Dyrekcji teatrów ilości przedstawień, które zrobił ilości tekstów autorskich, ale zawsze widzisz to spotykało i tak sobie myślę, że zna znaliśmy się od bardzo wielu lat, kiedy ja np. prowadziłem prowadziłem takie kabareton, gdzie elementem był Andrzeja kabaret kur, który był bardzo zabawny na tamte czasy taki kabaretem opartym na świetnym aktorstwie świetnych aktorów tam m.in. był gwiazdą przyjaciela Andrzeja, a potem mówi również Wiktor Zborowski co sobie niedawno wspominaliśmy, bo ten czas choroby Andrzeja to był czas takiej niesłychanej łączności wynikającej z pandemią z tego, że mieliśmy więcej czasu, że miałem ciągły kontakt z Wiktorem ciągły kontakt z Andrzejem do pewnego momentu, bo śledziliśmy przebieg tej choroby właściwie na bieżąco i widzieliśmy jak Andrzej ten Andrzej, który nie miał czasu ranić, bo ciągle był zajęty, bo gdzieś pędził głównie do pracy albo do golfa po prostu gasł gasł tak właściwie metaforycznie mówiąc na naszych oczach bliższe kontakty z Andrzejem nastąpiły w momencie kiedy, kiedy Andrzej właśnie nikt inny tylko Andrzej wciągną mnie do golfa, którego był entuzjastą promotorem ja nawet został też na czele organizacji golfowej polskiego związku golfa prawda no tak tak tak był w zarządzie polskiego związku golfa i charakteryzował się tym, żeby natychmiast rozpoznawalny Andrzej był konserwatystą i Andrzej bardzo często na różnych zawodach przy różnych okazjach występował w oryginalnym stroju tych, którzy wymyślili golfa, czyli Szkotów chodził w spódniczce i nawet łuk ukryłem takie powiedzenie, żeby młodzi ludzie nie myśleli, że tak powinien wyglądać golfista, bo to jest nie promocja golfa tylko wprost przeciwnie ich do tego stronnicze, bo myślę, że będą musieli chodzić spódniczkach śmialiśmy się z tego obaj miałem za żyje mnóstwo przygód i golfowych i poza golfowych współpracowaliśmy razem robiliśmy np. benefis Wiktora Zborowskiego takie znaczne przedstawienie, w którym wzięło udział mnóstwo naszych przyjaciół kolegów no była to osoba bardzo bliska mi i zawodowo, a jednocześnie bardzo bliska golfową, ponieważ ja Andrzeja uważałem nie tylko za tego, który szczepił mnie tego bakcyla golfowego, ale również w pewnym sensie swojego golfowego nauczyciela, ponieważ Andrzej jeśli chodzi o golfa był samoukiem no to pewnie tej tt to jego profesorskie rady nie były tymi, które pomogły mi wtajemniczeni w ten bardzo ciekawy fascynujące, ale jednocześnie bardzo trudny sport ja Andrzeja zapamiętałem i trochę rozumiałem z tytułu swoich różnych zajęć jako taką osobę, która była nie do zdefiniowania, ponieważ ilość rzeczy, które on wykonywał na bardzo wysokim poziomie zawodowym była nieprawdopodobna, a który z tych ról czuł się najlepiej twoim zdaniem słuchaj to jest bardzo trudne do powiedzenia, bo wszystko robił perfekcyjnie pamiętam również taki moment, kiedy byliśmy razem właśnie z Wiktorem Rozmus kolejnym aktorem Andrzeja który, który zapragnął grać w golfa byliśmy na turnieju w Hiszpanii to był taki moment, w którym Andrzej przygotowywał się do walki o fotel dyrektora w szkole teatralnej to był taki moment, w którym opowiadał o koncepcji zmian w tej szkole, która miała taki okres troszkę schyłkowy po wspaniałym okresie aktorstwa Łomnickiego potem Jana Englerta potem był taki okres, gdy szkoła poszła w innym trochę kierunku nie najważniejsi byli tam aktorzy tylko raczej teatrolodzy jak dzieje się to wszystko odbudować musi zresztą udało, bo za jego sprawą do szkoły trafili kolejni znakomici profesorowie obecny rektor Wojciech Malajkat, więc strasznie się tym przejmował miał opracowany program, ale jednocześnie Andrzej sypiał po parę godzin ja pamiętam, jakim podziwem patrzyłem na niego byliśmy razem w Malezji, kiedy dla mnie to, że droga na pole rozpoczynaliśmy czwartej rano po to, żeby nie grać w upale, czyli runda golfowa się zaczynała na naszych zawodach szkół w godzinie siódmej Andrzej był gotowy wyspany miał niezmordowany siły i natychmiast po golfie nie marnował czasu tylko się coś pisać coś przygotowywać niesłychanie pracowitą osobą niesłychanie perfekcyjną w tym do czego się przygotowywał poza tym ja mam takie wrażenie, jakbym chciał tak podsumować to obecność szkoły Andrzeja to Andrzej wiecznie spieszy Andrzej był taką osobą, którą trudno było dogonić również było widoczne w golfie był 1 z najszybszych golfistów jakich znałem zwykle jeździł meleksem, ale to po to, żeby skończyć rządy rzucić od razu do fotela rektora, bo pędził na zajęcia wyprzedzą nawet nie regulaminowo graczy, z którymi grał naprawdę trzeba było mieć kondycję się orientować być takim logiem w sensie postępowania na polu żeby, żeby wytrzymać żyje tempo, które było nie tylko tępią golfowe, ale również tempem jego życia ta ilość rzeczy, które zrobił ilość tych fantastycznych przyjść od niego się zaczęło dzielić taki pęd musicalowy w Polsce, bo złe zachowanie, czyli to jego pierwsze historyczne przedstawienie ze studentami szkoły teatralnej, które potem przeszło w taki zawodowy tryb do teatru Ateneum było takim przełomem w ogóle w tym co się działo w w tego typu teatrze było w perfekcyjny od strony scenariuszowej reżyserskiej wykonawczej tam się pojawił Janusz Józefowicz m.in. jako gwiazda i choreograf w pewnym sensie był współautorem tego przedstawienia jego doskonałości itd. itd. itd. po prostu nie wiem w wieś jest coś takiego, że nie ma na to określenia jak ktoś wykonuje tyle zawodów z tych rzeczy jest znamy tu w stanach się mówi persona lity to nie jest zawód to to to nie to jest osobowość, która ciągnie za sobą cały bagaż bardzo różnych zajęć, ale takich słów, który w każdym z tych zajęć można go uznać za kogoś mistrzowskiego Andrzej był również mam takie wspomnienie najmłodszą osobą w komisji na egzaminie reżyserskim, który jest dawały eksternistyczny obok takich osób uznanych jak bardziej niż, który był przewodniczącym pan Jarocki pan Jarecki pan szewski Andrzej był najmłodszym członkiem tej komisji był poważany przez tych znakomitych reżyserów i te wielkie osobowości teatru 1 egzamin zdawałem ze Staszkiem tym razem właściwie to była jedyna osoba, z którą byłem po imieniu i Andrzej przyjęliśmy wiadomość, że otrzymam ten dyplom, bo uczestniczył w tych naradach komisji także był takim zwiastunem dobrej Nowiny dla mnie poza tym jeszcze mam z Andrzejem taką śmieszną bardzo przygody, że część mojego powodu został aresztowany aresztowany byliśmy we 3 aresztowani Wiktor Zborowski Andrzej i w Tunezji na lotnisku lecieliśmy na turnieje golfowe tam tylko Janie miałem ważnej wizy tunezyjskiej miałem taką jakoś nie chce opowiadać całej przygody jakąś taką dziwną i przekreśloną, ponieważ strażnicy tunezyjscy zorientowali się, że to są moi koledzy tu, mimo że oni już wyszli to ich cofnęli całym bagażem spędziliśmy cały dzień na lotnisku ja zostałem deportowany, a Andrzeja i Wiktora uratował Polski konsul, który przyszedł z odsieczą za chwilkę pozwoli wrócimy do tego wspomnienia Krzysztof Materna jest moim gościem ma w naszym programie się w kolejnym wejściu wspominamy zmarłego w piątek Andrzeja strzeleckiego pozostań cie państwo z nami jest niedzielny magazyn Radia TOK FM 1341 na zegarach przed naszymi fanami wciąż Krzysztofa Maternę witam Krzysztof ponownie dzień dobry witam wspominamy Andrzeja strzeleckiego właściwe robicie to wcześniej zrobił Andrzej Person, odwołując się do tych przygód związanych ze sportem, ale z dziennikarstwem bowiem Andrzej strzelecki wywodzi się z rodziny, która z dziennikarstwem, bo właściwie tworzyło w takiej formule, jaką znaliśmy przed kilkoma dekadami ja chciałbym zapytać o ten rozdział aktorski w życiu Andrzeja strzeleckiego, bo też już po jego śmierci przypominającego dokonania na niwie choćby pedagogicznej, o czym wspominasz wiele osób słyszy to po raz pierwszy dla wielu także naszych słuchaczy i przyjmijmy do wiadomości Andrzej strzelecki to to jego rola w serialu Klan i trasy pytanie Andrzej strzelecki chciał grać w jaki sposób realizował się przystępując do realizacji tego projektu jak jak to widzisz, jaki był jego wspomnienia momentu, kiedy podjął się tej współpracy ja nic nie mogę powiedzieć na temat samej roli, bo poza 23 pierwszymi odcinkami planu, których bierz Andrzeja nie było to po prostu przyznaje szczerze, że nie widziałem, mimo że już było parę tysięcy, ponieważ nie jest to ten gatunek, który lubię i który tak powiem mnie za balami mojej wyobraźni czy potrzeby takiej obcowania z kulturą firmy czy czymś podobnym powiedział nic nie wie Miastko historie wiem, że ta rola Andrzeja była podyktowana wyłącznie chęcią promocji golfa to znaczy sił mówił z producentami, że zagra taką postać chyba lekarza, który ma swoją pasję sportową jest golfistą no i chorych jest taka sprawa, która myślę że Andrzej sam szukał usprawiedliwienia, dlatego że że, że po podjął się tej tej roli, bo nie sądzę, żeby to była to jest takie trochę smutne, że my szerszej opinii publicznej opowiadamy o tych wszystkich najwspanialszych życia, które niósł za sobą Andrzej jako pedagog reżyser dramatu wykonawca aktu aktor kabaretowy i to wszystko jakby przy tym Klanie tak się zorientowałem nie istnieje, że z tego klanu jest popularny ani tych wszystkich fantastycznych działań, które wykonał dla polskiej kultury i również dla wielu pokoleń, który uczył po prostu uczył, a takim wyróżnikiem tego wszystkiego i wspólnym mianownikiem, który Andrzej miał po prostu miał był jego bardzo dobry gust ten guz, który by był związany z rodziną, której się wywodził środowiskiem no i obecnością przy takich mistrzach jak Wojtek Młynarski jak Kofta jak bardziej inni jak Jurek Dobrowolski, bo przecież miał też epizod w teatrze kameralnym w Warszawie potem jako dyrektor teatru rampa, gdzie też się spotkaliśmy, bo w tym, że teatrze na zamówienie Andrzeja realizowaliśmy z Magdą Umer takie przedstawienie BIK zbił ksiądz, w którym w pewnym momencie z tytułu mojej wysokiej temperatury Andrzej mnie zastąpił na jedno przedstawienie, bo powiedział, że nie ma takiej możliwości że, że że, żeby przedstawienie nie poszło, bo 1 aktor ma temperaturę i Vista improwizował za mnie śmialiśmy się potem, że te nasze umiejętności występowania w roli konferansjera tutaj przydały sprawdziły Andrzej, więc ja ja po prostu muszę powiedzieć, że dla mnie to jest taka oznaka dzisiejszych czasów prawda że, że my jako środowisko znamy te najbardziej wartościowe rzeczy, które Andrzej robił i których był zwolennikiem orędownikiem nauczycielem ten okres jego aktorstwa w Akademii teatralnej, a nie jego rolę z kranu natomiast się, ale zakładam, że wśród słuchaczy są tacy, którzy tu, którzy zwalniają odrywają od setek tysięcy odcinków klanu znają tę rolę tak oczywiście do no tak jest no taki jest Krzysztof, ale poczeka, bo chciałbym jeszcze 1 rzecz zapytać jak Andrzej strzelecki godne próbował odnaleźć w tych dość odległych od siebie światach, bo przyzna z 1 strony rola w Klanie z drugiej gronostaje i Akademia trzeciej jeszcze golfista, a tutaj nagle ktoś, kto wychodzi na nas ceny potrafi w sposób no rzadki już teraz żartować no w sposób jaki, jaki lubi bowiem, że też ma podobne poczucie poczucie humoru dziś nie zniżając się do takich prostych rzeczy którymi teraz epatują wszelkiego rodzaju kabarety wierzcie w ja myślę, że nie chce, że tak powiem polemizować swoją sztuką zadawania pytań, ale to nie są odległe rzecz odległa od tego jest tylko ta rola od tego co Andrzej robił je tylko rolę w kranie, ale to ani nie przynosi mu ujmy poza tym miał w tym swój cel, ale ja nie chcę wartościować chodzi tylko o to, że trzeba się jednak przedstawiciel tego meleksy, które mówiły przesiąść się słucha no wiesz no no po prostu raz jedzie taksówką oraz jeździsz swoim samochodem to to nie jest żadna umiesz trzymać kierownicę, by umieć grać w golfa doprowadził Marek z to w ogóle trudno w ogóle poza tym to jest sposób spędzania wolnego czasu, którego Andrzejak mówiłem ciągle nie miał w związku z tym na jego szybkość Melex nie był spowodowany tym, że on był chory nie mógł chodzić tylko tym, że się spieszy po prostu wziął cały czas pierwszy, bo się jeszcze coś zrobić jeszcze się lepiej przygotować jeszcze być bardziej perfekcyjny 1 000 000 całe swoje życie poświęca tym różnym pasjom zawodowym, a do tego była prywatna pasja go, w którą przełożył na swojego synka, który jak Andrzej Person mówił swoim znawstwem tego wszystkiego co się gorszyć dzieje jest bardzo obiecującym zawodnikiem w kategorii juniorskiej, bo jest młody, ale Andrzej mieszkał przy polu golfowym w rejsie wie i ja pamiętam tego małego Antka, który był naprawdę takim paru letnim chłopczykiem już miał taki mały kijek i z tym kijkiem chodził za Andrzejem i piłeczką golfową no i z tego wyrósł golfista być może będzie to lista zawodowy w suchej odwołam się teraz do do PiS-u się pozwoli Olafa Lubaszenki, który w 1 z mediów społecznościowych napisał, że boi się odsłuchiwać, kiedy kiedy, kiedy w radiu płynie muzyka 3 utworów, które przypominają o przemijaniu o tym co nieuchronne o tym, że odchodzą mistrzowie, których trudno będzie będzie zastąpić też ma taką refleksję to też jest bardzo dotkliwe bolesne nie tylko dla środowiska, ale także dla tych pokoleń, którzy niektóre nie wiemy chciałyby realizować swoje pasje związane z teatrem właśnie z filmem ze sztuką wiersze ja ja mam te refleksje o bardzo dawna, bo ja jestem osobą, które ma swój wiek, którego do wieku nie ukrywam i ja już przeżyłem tyle odejść moich Mistrzów i te pokolenia zaczynają znacznie wcześniej, bo ja ubolewam nad czymś innym miał bolą, bo to jest naturalna kolej rzeczy, że przychodzimy odchodzimy jak śpi śpiewali w piwnicy pod Baranami wielki sią Zygmunta koniecznego, ale ubolewam nad tym, że my bardzo często nie pamiętamy, kto odchodzi, że my, że młode pokolenie na skutek edukacji i na skutek tego, że w tej chwili ważniejsze jest celebry twór niż takie rzetelne wykonywanie sztuki nie wie, kto był Adam Hanuszkiewicz Aleksander bardziej mi się już nie mówię o Wiesławie Michnikowski już nie mówi kurna Łowiczu norę młodzi mają takie usprawiedliwienie, że mogą to wyrugować, jakim każdy nauczyciel i po prostu nie ma obowiązku, żeby tego się uczyć tylko jest w tym 1 taka sprawa, że to dotyczy polskiej kultury, że to dotyczy polskiej kultury często wielu tych prawicowych komentatorów mówi o tym z takim obrzydzeniem, bo to jest kultura z czasów komuny, ale z czasów komuny jest Mrożek z czasów komuny jest wiele najwybitniejszych ludzi polskiego teatru, bo w takich czasach po prostu żyli nie byli żadnymi sprzedawczyk kami ani ubekami tylko po prostu uprawiali swoje zawody w sposób mistrzowski taki osąd tych młodych zawzięty na komunę szczęśliwych, że się nie urodzili w tamtych latach jest po prostu co najmniej łagodnie mówiąc nieusprawiedliwiony nad tym ubolewam, ale powtarzam to jest wina edukacji to jest wina telewizji publicznej która, która dopiero jak ktoś umiera przypomina sobie o tym ile te osoby złożyły w sensie rozwoju polskiej telewizji, która kiedyś była oprócz tego, że była za komuny to była telewizja, która produkowała fantastyczne programy kulturalne teatr telewizji uznawany za 1 z najlepszych na świecie, więc to są takie sprawy nad którymi ubolewam ani to, że muszę się pogodzić z tym, że po prostu odchodzimy wartości ludzi, którzy odchodzą nie należy mierzyć też hojnością tych, którzy dzisiaj próbują pomóc w tym wypadku Andrzej Solecki, zmagając się z poważną chorobą takiej pomocy potrzebował ten odzew był muszę przyznać natychmiastowy był natychmiastowy, bo pochodził z bardzo wielu środowisk byli ci, którzy byli wyznawcami klanu byli ci, którzy Andrzejowi zawdzięczają sposób wykonywania swojego zawodu był ich pedagogiem byli ci tacy jak ja Wiktor może bardziej Victoria, którzy się z nim przyjaźnili byli wreszcie golfiści, bo ja słyszałem w wielu zbiórkach na wszystkich polach golfowych i nikt nie miał wątpliwości nikt nie szczędził złotówki, żeby żeby, żeby się złożyć na to lekarstwo, które dotarło, ale dotarło, że późno nie wiem czy zetknął się z utworem zapalniczka, który dziś pojawił się w internecie kilka godzin przed śmiercią Andrzeja strzeleckiego okazało się, że napisał swój pierwszy o przemijaniu, który jest niezwykle przejmujące nota Acta Acta taka no właśnie dochodu do dotykamy jeszcze 1 umiejętności Andrzeja, który z 1 strony był tak blisko tego poczucia humoru absurdalnego i tak jak powiedziałem inteligenckiego to znaczy opartego na słowie zawiasach słownych takiej Pogoni za logiką tekstu żartu, a tym, że jako osoba wrażliwa był również ciepły poetycko dziękuję bardzo, za to wspomnienie Krzysztof Materna był moim państwa gościem w niedzielę dzień w magazynie Radia TOK FM czy, korzystając z tej okazji przekazać wyrazy wielkiego współczucia i takiej otuchy dla najbliższych Andrzeja tej było małżonki aż do jedno dzieci Jaś Antka i całej rodziny dziękuję bardzo, Krzysztof Materna był naszym gościem za kilka informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA